Z iloma ludźmi... - Strona 12 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Seks

Notka

Seks Tutaj porozmawiasz o seksie. Masz pytania związane z życiem seksualnym lub szukasz porady? Dołącz do nas. Podziel się doświadczeniem, dodaj opinię.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-08-21, 15:13   #331
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 748
Dot.: Z iloma ludźmi...

Cytat:
Napisane przez prettysimple Pokaż wiadomość
Nikt o żadnym zakończeniu i ocenianiu nie mówi.
Ja z posta ROZ-ter-KI odniosłam inne wrażenie, być może błędne:
Cytat:
Napisane przez ROZ-ter-KA Pokaż wiadomość
Każdy związek trwa kiedys miesiąc czy dwa, bo jest to jego poczatek . Natomiast jezeli dwoje ludzi się po 1 czy 2 miesiącach rozchodzi to raczej post factum trudno to nazwa związkiem. Po prostu z kimś sie chodziło miesiąc i tyle. Nawet wspólne mieszkanie przez ten miesiąc nie ma tu znaczenia.


Swoją drogą, hipotetyczna sytuacja, zakochujesz się po uszy, ach, och, motyle, chodzenie 5cm nad chodnikiem i tak dalej, gość to odwzajemnia, pyta czy chcesz z nim być, zgadzasz się, przez miesiąc jest sielanka, potem zaczynają wyłazić na wierzch różnice nie do przeskoczenia (światopogląd, bycie maminsynkiem, pedantyzm/bałaganiarstwo...itd), walczycie bo wam na sobie zależy, ale...po dwóch miesiącach decydujecie, że lepiej rozstać się z żalem, smutkiem, ale w zgodzie...niż się pozabijać.

Wyliczając swoje związki, nie weźmiesz tej relacji pod uwagę? Nie zaliczysz do związków?

---------- Dopisano o 16:13 ---------- Poprzedni post napisano o 16:12 ----------

Cytat:
Napisane przez klempaa Pokaż wiadomość

Ja odnosiłam się do postu Rozterki -> i podejrzewam, ze tez tego posta elve miała na mysli
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-21, 15:22   #332
ROZ-ter-KA
Zakorzenienie
 
Avatar ROZ-ter-KA
 
Zarejestrowany: 2004-10
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 8 673
Dot.: Z iloma ludźmi...

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Ja z posta ROZ-ter-KI odniosłam inne wrażenie, być może błędne:




Swoją drogą, hipotetyczna sytuacja, zakochujesz się po uszy, ach, och, motyle, chodzenie 5cm nad chodnikiem i tak dalej, gość to odwzajemnia, pyta czy chcesz z nim być, zgadzasz się, przez miesiąc jest sielanka, potem zaczynają wyłazić na wierzch różnice nie do przeskoczenia (światopogląd, bycie maminsynkiem, pedantyzm/bałaganiarstwo...itd), walczycie bo wam na sobie zależy, ale...po dwóch miesiącach decydujecie, że lepiej rozstać się z żalem, smutkiem, ale w zgodzie...niż się pozabijać.

Wyliczając swoje związki, nie weźmiesz tej relacji pod uwagę? Nie zaliczysz do związków?[COLOR="Silver"]
:
Nie.
__________________
Trzeba rozmawiać a nie czekać , aż się ktoś domyśli , co masz w głowie .
ROZ-ter-KA jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-21, 15:23   #333
klempaa
Zakorzenienie
 
Avatar klempaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 377
Dot.: Z iloma ludźmi...

Cytat:
Napisane przez ROZ-ter-KA Pokaż wiadomość
Nie.
Ale to że Ty nie zaliczysz nie znaczy, że nikt inny tego nie zrobi. I uwaga: będzie miał rację (tak samo jak i nie zaliczając).
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania.
Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się.


Śledź też pies! - blogujemy


klempaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-21, 15:26   #334
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 748
Dot.: Z iloma ludźmi...

Cytat:
Napisane przez ROZ-ter-KA Pokaż wiadomość
Nie.
A ja tak.

I obie mamy do swojego postrzegania tego tematu prawo.

I ani moja ani Twoja decyzja nie świadczy o zaburzeniach psychicznych.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-21, 18:23   #335
normalnyFacet
Zakorzenienie
 
Avatar normalnyFacet
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 6 912
Dot.: Z iloma ludźmi...

Cytat:
Napisane przez Dopamine99 Pokaż wiadomość
Z drugiej strony rzeczywiście uważam, że w ogóle do seksu powinno dojść po dobrym poznaniu się, chociażby ze względu na prawdopodobieństwo zajścia w ciążę, wrobienia w ciążę, lub po prostu, zakochania się (co się zdarza, nawet gdy nie jest planowane), pobicia, gwałtu lub nawet zabójstwa (cóż, to jest nieznajoma osoba, tak?). Szczerze mówiąc takie ekstrema, które myślą inaczej, spotykam tylko na tym forum i po liczbach partnerów seksualnych osób, które wypowiadają sie w tym temacie widać, że nawet tutaj jesteście w mniejszości . Sprowadzanie seksu do potrzeby fizjologicznej na równi z odsikaniem się to dla mnie jakaś pomyłka.
Dopamine99 musisz kobietę dogłębnie poznać bo boisz się, że kobieta Cię zabije? Zgwałci? Pobije? No sorki, żeby złapać na dziecko? Nie znam absolutnie żadnej NORMALNEJ kobiety, która uprawiałaby seks tylko po to aby się zapylić..podkreślam NORMALNEJ.. nie szukającej jelenia...(bo jeleniem raczej nie jestes..) taka NORMALNA właśnie wstrzyma się z seksem trochę...a żeby się zakochać? to chyba na plus a nie na minus czyż nie?
normalnyFacet jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-21, 18:46   #336
prettysimple
Zadomowienie
 
Avatar prettysimple
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: tam gdzie nie sięga wzrok;)
Wiadomości: 1 818
Dot.: Z iloma ludźmi...

Przecież ludzie są różni. Myślisz, że nie ma na świecie kobiet, które byłyby zdolne do takich jak ww. czynów? Niektórym może nieźle odbić na czyimś punkcie.
__________________
Młodość to...
prettysimple jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-21, 22:10   #337
champaigne
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 1
Dot.: Z iloma ludźmi...

to moj pierwszy post na tym forum a od razu w jakze interesujacym watku
odpowiem ja lat 23:
1. - 5
2. - 1
3. - 1
4. - 1
5. - 1
i chcialabym zeby juz tak zostalo. Wszystko to co dla mnie wazniejsze (od pkt 2-5 wlacznie) bylo tylko z moim narzeczonym plus pocalunki oczywiscie. Mimo poprzednich zwiazkow czekalam na tego jedynego (uprzedzam, ze nie jestem fanatyczna katoliczka, jestem ateistka) Jesli jednak cos pojdzie nie tak z moim narzeczonym i sie kiedys rozstaniemy to w celibacie zyc nie zamierzam

Jak dla mnie kazdy dorosly czlowiek moze chodzic do lozka kiedy chce i z kim chce, jesli jest rozsadny to wie co robi i jakie moga byc tego konsekwencje. Ja nie mam luznego podejscia w tych sprawach ale inni maja i ok, ich sprawa.
Jednak dla mnie wstrzasajace jest ilu facetow dziesiejsze nastolatki (takie -19) maja na koncie. Dorosla kobieta ok niech robi co jej sie zywnie podoba, ale takie nastki, ktore maja po kilku partnerow seksualnych jak dla mnie sie po prostu nie szanuja. Gdy slysze, ze taka 16-stka miala 5 partnerow seksualnych, 8 robila dobrze oralnie itd to mi sie po prostu niedobrze robi. Inni moga twierdzic inaczej ale dla mnie nie jest to normalne i tak byc nie powinno. Seks jest fajny przyjemny, kazdy to wie ale i na to powinien przyjsc odpowiedni czas, a nie zeby jeszcze prawie dzieci 15-sto letnie uprawialy seks i do wieku dajmy na to 19-stu lat mialy juz z 5 jak nie wiecej partnerow na koncie. Dla mnie takie osoby nie szanuja siei jest to jedyny przypadek, w ktorym moge powiedziec, ze ktos sie nie szanuje w tym kontekscie (oczywiscie pomijam osoby, ktore z byle kim i byle gdzie chodza do lozka bo to margines)
W innych przypadkach nie mam nic do tego kto z kim spi i kiedy ale tutaj to jest juz jakas paranoja. Oczywiscie wiele osob sie pewnie ze mna nie zgodzi ale ja mam takie zdanie i go nie zmienie, ale zdanie innych sznuje i nie uwazam, ze moje jest jedyne sluszne, po prostu to zdanie jest moja subiektywna opinia.
champaigne jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2011-08-21, 22:40   #338
normalnyFacet
Zakorzenienie
 
Avatar normalnyFacet
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 6 912
Dot.: Z iloma ludźmi...

Cytat:
Napisane przez prettysimple Pokaż wiadomość
Przecież ludzie są różni. Myślisz, że nie ma na świecie kobiet, które byłyby zdolne do takich jak ww. czynów? Niektórym może nieźle odbić na czyimś punkcie.
Jak dla mnie te teorie Dopamine99 a szczególnie o zabójstwach to czysta abstrakcja...

a jak dziewczyna jakaś desperatka (bo to chyba jest MAX jeśli chodzi o "odbicie") to facet, który jej nie chce.. to chyba nie będzie sobie głowy zaprzątał? (lub odwrotnie kobieta - facetem)..

Bo jeśli tak to chyba byłoby nielogiczne co nie?


Rozumiałbym Dopamine99 jakby napisał, że "mogę bać się, że dziewczyna mnie zabije, bo odmówię jej seksu..." to wtedy zgoda.. ale jeśli Dopamine99 poznaje kobietę i jest seks... to o jakim zabójstwu, gwałcie itp można mówić?

No sorki dawno tak się nie uśmiałem jak w tym wątku


same przeczytajcie posty Dopamine...moje cytowanie jego słów.. i tą stronę tego wątku no śmiech na sali pisze nam tu swoje teorie, a wystarczą 2 kontrargumenty aby te teorie obalić LOL i jeszcze raz LOL

Edytowane przez normalnyFacet
Czas edycji: 2011-08-21 o 22:44
normalnyFacet jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-21, 22:45   #339
Perfekcj0nistka
Zakorzenienie
 
Avatar Perfekcj0nistka
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 3 080
Dot.: Z iloma ludźmi...

Cytat:
Napisane przez prettysimple Pokaż wiadomość
Przecież ludzie są różni. Myślisz, że nie ma na świecie kobiet, które byłyby zdolne do takich jak ww. czynów? Niektórym może nieźle odbić na czyimś punkcie.
Owszem, na świecie gdzieś są...
Ja na szczęście nie znam dużo takich, więc nie jest tak źle.

---------- Dopisano o 23:45 ---------- Poprzedni post napisano o 23:43 ----------

Cytat:
Napisane przez normalnyFacet Pokaż wiadomość
No sorki dawno tak się nie uśmiałem jak w tym wątku
Ja też
Perfekcj0nistka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-22, 01:02   #340
dawidowskasia
Zakorzenienie
 
Avatar dawidowskasia
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Gdzie indziej jestem
Wiadomości: 8 397
Dot.: Z iloma ludźmi...

Cytat:
Napisane przez Perfekcj0nistka Pokaż wiadomość
Owszem, na świecie gdzieś są...
Ja na szczęście nie znam dużo takich, więc nie jest tak źle.

ja znałam, ale starałam się wymiksowac z takiego towarzystwa po co psuć sobie nerwy
__________________
Cytat:
Napisane przez SALIX Pokaż wiadomość
a dla mnie liczą się intencje. facet, który nie zdradzi tylko dlatego, że nie ma z kim jest dla mnie taką samą szmatą jak facet zdradzający
dawidowskasia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-22, 07:16   #341
ancooora
Wtajemniczenie
 
Avatar ancooora
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Paris <3
Wiadomości: 2 700
Dot.: Z iloma ludźmi...

1. ...całowałaś się? 3
2. ...odważniej dotykałaś? 2
3. ...uprawiałaś petting? 1
4. ...uprawiałaś seks oralny? 1
5. ...uprawiałaś normalny seks? 1
__________________
Ł.
Żona
Tatromaniaczka ^^^
Pasjonatka fotografii i przyrody
Kocham zwierzęta a ludzi tylko lub
ancooora jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2011-08-22, 07:32   #342
Kolor Bzu
Zakorzenienie
 
Avatar Kolor Bzu
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 023
Dot.: Z iloma ludźmi...

Cytat:
Napisane przez Dopamine99 Pokaż wiadomość

Z drugiej strony rzeczywiście uważam, że w ogóle do seksu powinno dojść po dobrym poznaniu się, chociażby ze względu na prawdopodobieństwo zajścia w ciążę, wrobienia w ciążę, lub po prostu, zakochania się (co się zdarza, nawet gdy nie jest planowane), pobicia, gwałtu lub nawet zabójstwa (cóż, to jest nieznajoma osoba, tak?). Szczerze mówiąc takie ekstrema, które myślą inaczej, spotykam tylko na tym forum i po liczbach partnerów seksualnych osób, które wypowiadają sie w tym temacie widać, że nawet tutaj jesteście w mniejszości . Sprowadzanie seksu do potrzeby fizjologicznej na równi z odsikaniem się to dla mnie jakaś pomyłka.

A ja myślę, że jest wiele kobiet, które myślą, że po seksie będzie od razu zakochanie i związek, chociażby sądząc po lekturze tego forum.



Nie, po prostu nie mam problemów ze związaniem się z kimś



Zgadzam się z tym, ale nie wymagaj zrozumienia od kogoś, kto uprawia seks po pierwszej randce


.
Żyjemy w XXI wieku. Są metody na to by nie zajść w ciążę. Jak się jest kobietą bierze się tabletki i nalega na prezerwatywę. Jak się jest facetem ma się ze sobą swoje gumki, z których się korzysta.
Myślę, że osoby, które uprawią seks na pierwszych randkach częściej niż raz w życiu mają taki charakter, że nie zakochują się od seksu (ja tak mam, mój TŻ tak ma i szczerze dla mnie to w ogóle niuewyobrażalne zakcohać się bo był seks. A co to gwałtu i morderstwa to nie idę do łózka z typami budzącymi mój niepokój. To raz. Dwa zazwyczaj pierwsza randka nie równa się pierwsze poznanie- bo zwyczajnie umawiałam się raczej z ludźmi, których gdzieś już wcześniej poznałam. Jak na razie moja intuicja się nie myliła. Ale to trzeba mieć wyczucie do ludzi i nie być desperatką (o wiele więcej razy niż sypiać z kimś, odmawiałam komuś nawet randki)


Seks jest o wiele przyjemniejszy niż sikanie i o wiele bardziej ryzykowny Ale jest potrzebą fizjologiczna. Jak się nie ma partnera, niektórzy się masturbują, niektórzy szukają przygodnych partnerów, albo idą na układ przyjaciół z profitami. Jak ktoś w sobie tłumi popęd to moim zdaniem jest niezdrowy bo seks to potrzeba i instynkt.

To ich sprawa i ich problem.

Też nie mam. Mam za sobą związek, który trwał ponad 3 lata, związek który trwał pół roku i obecnie związek, który trwa już ponad 2 lata. Pomiędzy żadnym z nich nie było przerwy dłuższej niż 3 miesiące Nie uważam bym miała problemy z nawiązywaniem relacji, ani z byciem w związku.

Mi tam wisi jak to ktoś nawie. Jedna osoba nazwie miesiąc bycia ze sobą związkiem, inna nie. Nie ważne co myślą inni o jakimś związku (parze ludzi spotykających się), ważne co myślą oni sami.


---------- Dopisano o 08:32 ---------- Poprzedni post napisano o 08:30 ----------

Cytat:
Napisane przez prettysimple Pokaż wiadomość
Przecież ludzie są różni. Myślisz, że nie ma na świecie kobiet, które byłyby zdolne do takich jak ww. czynów? Niektórym może nieźle odbić na czyimś punkcie.
Wiesz to czy kobieta jest desperatką czy nie to się da łatwo poznać. Ale na szczęście zadaję się z osobami o odpowiednim IQ, które wiedzą, że łapanie na dziecko przyniesie im więcej szkody niż pożytku
Kolor Bzu jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-22, 09:28   #343
shirleyyy
Rozeznanie
 
Avatar shirleyyy
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: z Nibylandii
Wiadomości: 885
Dot.: Z iloma ludźmi...

hmmmmmm.....więc jeśli jestem z tżtem dajmy na to 2 lata to tak naprawdę jestem 1 rok i 9 m-cy bo załóżmy pierwsze 2 czy 3 m-ce to nie był związek? No to dziewczyny tworzymy związki krócej niż nam się wydaje Zaginamy czasoprzestrzeń

oooola boga.......spale się w piekle, puściłam się po 3 tygodniach znajomości
Muszę poinformować tż-ta z kim się zadaje już rok
__________________
"But you didn't have to cut me off
Make out like it never happened
And that we were nothing
I don't even need your love
But you treat me like a stranger"...
shirleyyy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-22, 09:36   #344
motyla
Zakorzenienie
 
Avatar motyla
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
Dot.: Z iloma ludźmi...

ech, dziołchy, niech oni myślą sobie co chcą, to TYLKO ich opinia i nic więcej, to żadna objawiona prawda ani nic z tych rzeczy jak jakaś obca forumka napisze sobie, że 1-miesięczne związki to nie związki, to co to oznacza dla osoby, dla której jej 1-miesięczne znajomości to właśnie związki? NIC absolutnie nic z tego nie wynika. olać i nie zwracać uwagi. żyć i pozwolić żyć innym
motyla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-22, 11:56   #345
tekila901
Zakorzenienie
 
Avatar tekila901
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Biegun północny
Wiadomości: 8 098
Dot.: Z iloma ludźmi...

Cytat:
Napisane przez shirleyyy Pokaż wiadomość
hmmmmmm.....więc jeśli jestem z tżtem dajmy na to 2 lata to tak naprawdę jestem 1 rok i 9 m-cy bo załóżmy pierwsze 2 czy 3 m-ce to nie był związek? No to dziewczyny tworzymy związki krócej niż nam się wydaje Zaginamy czasoprzestrzeń

oooola boga.......spale się w piekle, puściłam się po 3 tygodniach znajomości
Muszę poinformować tż-ta z kim się zadaje już rok
Ty się spalisz w piekle? to mnie ogień piekielny pochłonie jeszcze tu na Ziemi - przespałam się z tżem 3 dnia naszego związku (zgodnie z tokiem myślenia niektórych w tym wątku - jeszcze wtedy nie byliśmy związkiem ). o ja biedna i głupia
__________________
tekila901 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-22, 12:30   #346
Candy_lips
Zakorzenienie
 
Avatar Candy_lips
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 016
Dot.: Z iloma ludźmi...

Cytat:
Napisane przez ROZ-ter-KA Pokaż wiadomość




Każdy związek trwa kiedys miesiąc czy dwa, bo jest to jego poczatek . Natomiast jezeli dwoje ludzi się po 1 czy 2 miesiącach rozchodzi to raczej post factum trudno to nazwa związkiem. Po prostu z kimś sie chodziło miesiąc i tyle. Nawet wspólne mieszkanie przez ten miesiąc nie ma tu znaczenia.
Związek - jak sama nazwa wskazuje - to pewna wspólnota, w której istnieje wiele wzajemnych mniej lub bardziej okreśłonych relacji w dłuższym okresie czasu , i nie chodzi tutaj tylko o związki partnerskie ale wszelkiego rodzaju związki w relacjach społecznych a nawet zawodowych.
Związek partnerski to zazwyczaj relacja również emocjonalna chociaż niekoniecznie, bywają związki z innych przyczyn .
Elementem związku jest zawsze jego pewna rozciągłośc czasowa. Oczywiście trudno jest ściśle określic czas , czy będzie to np. pól roku czy więcej czy może już po 5 miesiącach, bo oprócz czasu dochodzą keszcze inne czynniki, ale mówienie związek o kilkudniowej czy kilkutygodniowej zakończonej relacji , jest smieszne.

Nadmienię jeszcze na marginesie,że duża ilośc związków - co najmniej kilkumiesięcznych relacji partnerskich - może świadczyc, o niedorozwoju emocjonalnym czyli nieumiejetności nawiązywania głębszych relacji emocjonalnych lub trudnym chrakterze.



Rozumiem , że o sexsie ze "związków" czterodniowych nie napisałaś
.

Co, pomyślą to zostawią dla siebie.
Hmm, też nie nazwałabym bycia ze sobą miesiąc związkiem. Jednak ja tylko byłam w 2 letnim związku i teraz podobnie, nie miałam żadnych innych znajomości, bo jak by były, to bym napisała.Wtedy napisałabym po prostu, że oprócz 2 związków z kimś chodziłam i tyle. A że tak nie było i tylko 2 partnerów w życiu i seksualnych, to wiesz
Jednak nie nazywałabym kogoś upośledzonym, bo miał krótkie związki czy tam z kimś bardziej chodził niż był na dłużej. Różnie bywa.Wiesz, ja np z facetem chciałabym całe życie być, ale różnie się układa i relacje też się rozpadają. A że był tam seks to już Jej sprawa.

Edytowane przez Candy_lips
Czas edycji: 2011-08-22 o 12:32
Candy_lips jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-22, 13:00   #347
prettysimple
Zadomowienie
 
Avatar prettysimple
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: tam gdzie nie sięga wzrok;)
Wiadomości: 1 818
Dot.: Z iloma ludźmi...

Cytat:
Napisane przez motyla Pokaż wiadomość
ech, dziołchy, niech oni myślą sobie co chcą, to TYLKO ich opinia i nic więcej, to żadna objawiona prawda ani nic z tych rzeczy jak jakaś obca forumka napisze sobie, że 1-miesięczne związki to nie związki, to co to oznacza dla osoby, dla której jej 1-miesięczne znajomości to właśnie związki? NIC absolutnie nic z tego nie wynika. olać i nie zwracać uwagi. żyć i pozwolić żyć innym
Po Twojej wypowiedzi czuję się jak OBCY . "Oni","ich", "jakaś obca forumka", oł maj
__________________
Młodość to...
prettysimple jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-22, 13:48   #348
shirleyyy
Rozeznanie
 
Avatar shirleyyy
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: z Nibylandii
Wiadomości: 885
Dot.: Z iloma ludźmi...

Cytat:
Napisane przez prettysimple Pokaż wiadomość
Po Twojej wypowiedzi czuję się jak OBCY . "Oni","ich", "jakaś obca forumka", oł maj


bo "oni" właśnie są wśród nas a czasem nosimy "ich" nawet w sobie
__________________
"But you didn't have to cut me off
Make out like it never happened
And that we were nothing
I don't even need your love
But you treat me like a stranger"...
shirleyyy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-22, 14:05   #349
motyla
Zakorzenienie
 
Avatar motyla
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
Dot.: Z iloma ludźmi...

Cytat:
Napisane przez prettysimple Pokaż wiadomość
Po Twojej wypowiedzi czuję się jak OBCY . "Oni","ich", "jakaś obca forumka", oł maj
poleciałabym imionami, gdybym mogła, ale ich nie znam
motyla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-22, 14:20   #350
morska fala
Rozeznanie
 
Avatar morska fala
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 611
Dot.: Z iloma ludźmi...

Przeczytałam właśnie całość. Fajnie się temat rozwinął Chyba nie sposób się odnieść do wszystkich wypowiedzi, bo trochę tego było.

Cytat:
Napisane przez Candy_lips Pokaż wiadomość
Jednak nie nazywałabym kogoś upośledzonym, bo miał krótkie związki czy tam z kimś bardziej chodził niż był na dłużej. Różnie bywa.Wiesz, ja np z facetem chciałabym całe życie być, ale różnie się układa i relacje też się rozpadają. A że był tam seks to już Jej sprawa.
Syndrom osób "wiecznie zakochanych" naprawdę istnieje.
Fragment wywiadu z psychoterapeutką Joanną Bilińską z Gabinetu Psychoterapii "Psyche":

Do gabinetów terapeutycznych często trafiają ludzie, którzy swój problem określają jako: „Ja nie potrafię kochać”. Kolejne związki okazują się dla nich rozczarowaniem, nie znajdują partnera, który spełniałby ich oczekiwania. Powoli tracą nadzieję na szczęście i przyzwyczają się do myśli, że zostaną sami. Zakochują się szaleńczo w kolejnych osobach, ubóstwiają je, pożądają, pragną do momentu, w którym nagle, z niezrozumiałych dla nich przyczyn, przestają się nimi interesować. W toku terapii okazuje się, że ma to miejsce zazwyczaj wtedy, gdy do związku dociera „realność”, czyli świadomość, że mój partner nie jest tak idealny, jak mi się wydawało. Etap zakochania zakłada idealizację drugiej osoby, lecz miłość, która następuje potem, oznacza utrzymywanie relacji z partnerem pomimo doznawanej frustracji i odczuwanej ambiwalencji wobec jego negatywnych cech. Dojrzała miłość kieruje się stwierdzeniem, że nie kocha się za zalety, ale mimo wad. Jeśli ktoś nie jest w stanie zrezygnować z idealizacji na rzecz realności i wytrzymać myśli, że dana osoba nie zaspokoi w pełni jego potrzeb, może borykać się z samotnością i wrażeniem nieustającego pecha w związkach.

źródło: http://otolegnica.com/news.php?id=60405

Candy lips też wiem, że "w życiu różnie bywa" i z tym się zgadzam, ale jeżeli ktoś mający np. dwadzieścia kilka lat ma za sobą jedynie przelotne znajomości (lub jeden dłuższy związek a reszta to "zakochania") to może coś być na rzeczy (do nikogo tu nie piję, bo przy tak burzliwej dyskusji nawet nie pamiętam kto co pisał, przedstawiam jedynie teoretyczną sytuację).
Może rzeczywiście "niedorozwój emocjonalny" (czy jakoś tak) to niezbyt szczęśliwy dobór słów, niemniej takie zachowanie jak najbardziej może nadawać się do pracy z psychologiem.

Ktoś tu napisał (przepraszam, że nie cytuję, ale "zgubiłam" tę wypowiedź), że nie ma nic do osób lubiących seks, ale dziewczyny dające na prawo i lewo to inna sprawa.
A jaka jest różnica między tymi osobami? Pytam poważnie. Bo ja też nie mam nic do osób lubiących seks, których liczba partnerów seksualnych nie przyprawia o zawrót głowy (bo można lubić seks i mieć np. dotychczas 3 partnerów, a nie np. 50). Natomiast dziewczyny "lubiące seks", które na każdej imprezie zaliczają przygody z innym facetem uważam za puszczalskie. I żeby nie było, że dyskryminuję kobiety - o kolesiach namiętnie "zaliczających" przygodne kobiety też mam podobne zdanie i nie chciałabym z takim facetem być.
Daleko mi do zdania landrynki (na marginesie - dziewczyna nieźle trolluje), ale jak słyszę o dziewczynach mających np. 4o partnerów seksualnych (póki co to takie historie tylko widzę w
TV lub o nich czytam, osobiście nic mi nie wiadomo, by któraś z moich znajomych miała tyle przygód, ale w sumie nie często rozmawia z nimi na ten temat) to patrzę na nie z zażenowaniem. I owszem to ich ciało, ich życie, niech robią co chcą, bo nic mi do tego, ale co pomyślę to pomyślę.






__________________
Akcje: Pajacyk, Pusta Miska, Okruszek, Polskie Serce, Wyklikaj Żywność, Habitat i Marzenia za jednym kliknięciem:

Wejdź na stronę i kliknij w serduszko "7 w 1".

http://humanitarni.pl/



morska fala jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-22, 15:44   #351
Kolor Bzu
Zakorzenienie
 
Avatar Kolor Bzu
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 023
Dot.: Z iloma ludźmi...

Cytat:
Napisane przez morska fala Pokaż wiadomość
Przeczytałam właśnie całość. Fajnie się temat rozwinął Chyba nie sposób się odnieść do wszystkich wypowiedzi, bo trochę tego było.



Syndrom osób "wiecznie zakochanych" naprawdę istnieje.
Fragment wywiadu z psychoterapeutką Joanną Bilińską z Gabinetu Psychoterapii "Psyche":

Do gabinetów terapeutycznych często trafiają ludzie, którzy swój problem określają jako: „Ja nie potrafię kochać”. Kolejne związki okazują się dla nich rozczarowaniem, nie znajdują partnera, który spełniałby ich oczekiwania. Powoli tracą nadzieję na szczęście i przyzwyczają się do myśli, że zostaną sami. Zakochują się szaleńczo w kolejnych osobach, ubóstwiają je, pożądają, pragną do momentu, w którym nagle, z niezrozumiałych dla nich przyczyn, przestają się nimi interesować. W toku terapii okazuje się, że ma to miejsce zazwyczaj wtedy, gdy do związku dociera „realność”, czyli świadomość, że mój partner nie jest tak idealny, jak mi się wydawało. Etap zakochania zakłada idealizację drugiej osoby, lecz miłość, która następuje potem, oznacza utrzymywanie relacji z partnerem pomimo doznawanej frustracji i odczuwanej ambiwalencji wobec jego negatywnych cech. Dojrzała miłość kieruje się stwierdzeniem, że nie kocha się za zalety, ale mimo wad. Jeśli ktoś nie jest w stanie zrezygnować z idealizacji na rzecz realności i wytrzymać myśli, że dana osoba nie zaspokoi w pełni jego potrzeb, może borykać się z samotnością i wrażeniem nieustającego pecha w związkach.

źródło: http://otolegnica.com/news.php?id=60405

Candy lips też wiem, że "w życiu różnie bywa" i z tym się zgadzam, ale jeżeli ktoś mający np. dwadzieścia kilka lat ma za sobą jedynie przelotne znajomości (lub jeden dłuższy związek a reszta to "zakochania") to może coś być na rzeczy (do nikogo tu nie piję, bo przy tak burzliwej dyskusji nawet nie pamiętam kto co pisał, przedstawiam jedynie teoretyczną sytuację).
Może rzeczywiście "niedorozwój emocjonalny" (czy jakoś tak) to niezbyt szczęśliwy dobór słów, niemniej takie zachowanie jak najbardziej może nadawać się do pracy z psychologiem.

Ktoś tu napisał (przepraszam, że nie cytuję, ale "zgubiłam" tę wypowiedź), że nie ma nic do osób lubiących seks, ale dziewczyny dające na prawo i lewo to inna sprawa.
A jaka jest różnica między tymi osobami? Pytam poważnie. Bo ja też nie mam nic do osób lubiących seks, których liczba partnerów seksualnych nie przyprawia o zawrót głowy (bo można lubić seks i mieć np. dotychczas 3 partnerów, a nie np. 50). Natomiast dziewczyny "lubiące seks", które na każdej imprezie zaliczają przygody z innym facetem uważam za puszczalskie. I żeby nie było, że dyskryminuję kobiety - o kolesiach namiętnie "zaliczających" przygodne kobiety też mam podobne zdanie i nie chciałabym z takim facetem być.
Daleko mi do zdania landrynki (na marginesie - dziewczyna nieźle trolluje), ale jak słyszę o dziewczynach mających np. 4o partnerów seksualnych (póki co to takie historie tylko widzę w
TV lub o nich czytam, osobiście nic mi nie wiadomo, by któraś z moich znajomych miała tyle przygód, ale w sumie nie często rozmawia z nimi na ten temat) to patrzę na nie z zażenowaniem. I owszem to ich ciało, ich życie, niech robią co chcą, bo nic mi do tego, ale co pomyślę to pomyślę.







Jasne, że istnieje. nie znaczy to jednak, że każda osoba mająca za sobą dużo krótkich związków akurat ów syndrom posiada.


Jak miał co najmniej jeden długi związek to już dobrze świadczy. Gorzej jak ma jak jeden mój znajomy. Facet ma 28 lat i żadnego związku, który przetrwałby dłużej niż 3 miesiące. Ale on jest trochę emocjonalnie upośledzony. Podrywa kobiety, które podobają mu się wizualnie nawet jak są głupiutkie, a po 2 miesiącach zaczyna każdą zdradzać z kolejną, bo obecna się mu znudziła w łóżku, a pogadać nie ma o czym i tak od początku. Na stwierdzenie, że mógłby poszukać kobiety, która go zainteresuje intelektualnie stwierdza, że on i tak nie zwróci uwagi na żadną, która nie chodzi w obcisłych kieckach i na szpilkach. A jak mu zasugerowałam, że może wyrwać inteligentną i ją nauczyć się ubierać sexy to stwierdził, że mu się nie chce i że będzie go obrzydzać przed jej przemianą. To jest patologia.

A jak któraś ma coś pomiędzy? Jak dla mnie to kobieta może mieć i 100 partnerów i niekoniecznie być puszczalska.
Kolor Bzu jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-22, 16:53   #352
morska fala
Rozeznanie
 
Avatar morska fala
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 611
Dot.: Z iloma ludźmi...

Cytat:
Napisane przez Kolor Bzu Pokaż wiadomość

Jasne, że istnieje. nie znaczy to jednak, że każda osoba mająca za sobą dużo krótkich związków akurat ów syndrom posiada.
To cieszę się, że się zgadzamy, bo ja niczego takiego nie sugerowałam.

Cytat:
Napisane przez Kolor Bzu Pokaż wiadomość

Jak miał co najmniej jeden długi związek to już dobrze świadczy.
To zależy. Być może ten związek zakończyła osoba z omawianym syndromem właśnie dlatego, że głównym problemem zaczęło być dla niej to, że okres "motyli w brzuchu" mija. W tym przypadku dłuższy związek potwierdzałby istnienie problemu emocjonalnego.


Cytat:
Napisane przez Kolor Bzu Pokaż wiadomość

A jak któraś ma coś pomiędzy?

Nie bardzo rozumiem o co pytasz.

Cytat:
Napisane przez Kolor Bzu Pokaż wiadomość

Jak dla mnie to kobieta może mieć i 100 partnerów i niekoniecznie być puszczalska.
Dla Ciebie taka osoba niekoniecznie jest puszczalska, według mnie jest. No i dobrze. Zanudzilibyśmy się gdyby każdy myślał tak samo.

Ps. Z ciekawości spytam - od czego uzależniasz czy dana osoba mająca 100 partnerów jest puszczalska czy nie?
__________________
Akcje: Pajacyk, Pusta Miska, Okruszek, Polskie Serce, Wyklikaj Żywność, Habitat i Marzenia za jednym kliknięciem:

Wejdź na stronę i kliknij w serduszko "7 w 1".

http://humanitarni.pl/



morska fala jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-22, 17:22   #353
ciri15
Ekspert od Dupy Strony
 
Avatar ciri15
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 20 778
Dot.: Z iloma ludźmi...

Cytat:
Napisane przez morska fala Pokaż wiadomość


Ktoś tu napisał (przepraszam, że nie cytuję, ale "zgubiłam" tę wypowiedź), że nie ma nic do osób lubiących seks, ale dziewczyny dające na prawo i lewo to inna sprawa.
A jaka jest różnica między tymi osobami? Pytam poważnie. Bo ja też nie mam nic do osób lubiących seks, których liczba partnerów seksualnych nie przyprawia o zawrót głowy (bo można lubić seks i mieć np. dotychczas 3 partnerów, a nie np. 50). Natomiast dziewczyny "lubiące seks", które na każdej imprezie zaliczają przygody z innym facetem uważam za puszczalskie. I żeby nie było, że dyskryminuję kobiety - o kolesiach namiętnie "zaliczających" przygodne kobiety też mam podobne zdanie i nie chciałabym z takim facetem być.
Daleko mi do zdania landrynki (na marginesie - dziewczyna nieźle trolluje), ale jak słyszę o dziewczynach mających np. 4o partnerów seksualnych (póki co to takie historie tylko widzę w
TV lub o nich czytam, osobiście nic mi nie wiadomo, by któraś z moich znajomych miała tyle przygód, ale w sumie nie często rozmawia z nimi na ten temat) to patrzę na nie z zażenowaniem. I owszem to ich ciało, ich życie, niech robią co chcą, bo nic mi do tego, ale co pomyślę to pomyślę.
Ja się z Tobą zgodzę, bo daleko mi do stwierdzenia że nie ma czegoś takiego jak "puszczanie się". Ale wszystko zależy od sytuacji, od tego jak długo się tą drugą osobę zna(a konkretnie: czy się ją w ogóle zna), czy myśli się o konsekwencjach.
__________________
Jak na św. Hieronima jest deszcz albo go ni ma, to na św. Szczepana pada albo nie pada.

ciri15 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-22, 17:35   #354
Dopamine99
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 017
Dot.: Z iloma ludźmi...

Cytat:
1 miesiąc jest jak dla mnie (pogrubić?) czasem wzajemnego "badania terenu", poznawaniem się, sprawdzaniem wzajemnych oczekiwań, preferencji, gustów, zainteresowań itd. i wymaga to jednak niestety czasu.
Dokładnie, poza tym to, że ktoś sobie coś nazwie związkiem, nie oznacza, że to tym związkiem jest. Żeby to mogło być związkiem, to musi być stan dokonany, ten związek musi BYĆ, a nie tylko jakoś tam się nazywać. Subiektywna opinia nie zmienia stanu faktycznego. Po miesiącu znajomości to jest najwyżej relacja, która jest wstępem do zwiazku, polegająca na wzajemnym poznawaniu się, zakochiwaniu, wiązaniu itd.

Cytat:
Dopamine99 musisz kobietę dogłębnie poznać bo boisz się, że kobieta Cię zabije? Zgwałci? Pobije?
Wybacz, ale brzmisz jak pouczający mnie Casanova.

Cytat:
No sorki, żeby złapać na dziecko? Nie znam absolutnie żadnej NORMALNEJ kobiety, która uprawiałaby seks tylko po to aby się zapylić..podkreślam NORMALNEJ.. nie szukającej jelenia...
A skąd mam wiedzieć czy jest normalna jak jej nie znam?

Cytat:
taka NORMALNA właśnie wstrzyma się z seksem trochę...a żeby się zakochać? to chyba na plus a nie na minus czyż nie?
A więc doskonale się rozumiemy - normalna wstrzyma się z seksem. Na plus, jeśli facet też chce się zakochać.

Cytat:
Jak dla mnie te teorie Dopamine99 a szczególnie o zabójstwach to czysta abstrakcja...
Żadna abstrakcja, tylko sytuacja zwyczajnie prawdopodobna, zwłaszcza gdy kobieta poznaje 'przypadkowe ciacho' w klubie, prawdopodobnie ciacho podpite i nie wiadomo czy nie agresywne i całkowicie normalne. Ciacho, które ma nie wiadomo jakie intencje.

Cytat:
Rozumiałbym Dopamine99 jakby napisał, że "mogę bać się, że dziewczyna mnie zabije, bo odmówię jej seksu..." to wtedy zgoda..
Problem w tym, że nie pisałem o sobie. Pisałem ogólnie o uprawianiu seksu z obcą osobą. Ponownie nie zrozumiałeś i tu nie ma się co śmiać, tu trzeba płakać.

Cytat:
Żyjemy w XXI wieku. Są metody na to by nie zajść w ciążę. Jak się jest kobietą bierze się tabletki i nalega na prezerwatywę.
Zapewne, skoro jesteś tak dobrze poinformowana, wiesz również, że antykoncepcja bywa zawodna

Cytat:
Myślę, że osoby, które uprawią seks na pierwszych randkach częściej niż raz w życiu mają taki charakter, że nie zakochują się od seksu
A ja nie widzę pomiędzy jednym i drugim związku, po prostu jedni się zakochają w takiej sytuacji, inni nie. I zależy to zapewne od tego jaka jest ta druga osoba.

Cytat:
A co to gwałtu i morderstwa to nie idę do łózka z typami budzącymi mój niepokój. To raz. Dwa zazwyczaj pierwsza randka nie równa się pierwsze poznanie- bo zwyczajnie umawiałam się raczej z ludźmi, których gdzieś już wcześniej poznałam. Jak na razie moja intuicja się nie myliła. Ale to trzeba mieć wyczucie do ludzi i nie być desperatką
W takim razie życzę Ci, żebyś się nie przeliczyła

Cytat:
Ale jest potrzebą fizjologiczna. Jak się nie ma partnera, niektórzy się masturbują, niektórzy szukają przygodnych partnerów, albo idą na układ przyjaciół z profitami.
Cóż, dla niektórych seks jest nie tylko potrzebą fizjologiczną, ale także emocjonalną, a często jest skutkiem ubocznym tego, co się czuje do tej drugiej osoby.

Cytat:
Jak ktoś w sobie tłumi popęd to moim zdaniem jest niezdrowy bo seks to potrzeba i instynkt.
Wystarczy, że pozna jakąś fajną osobę, poświęci jej trochę czasu, da jej i sobie czas na zakochanie i związanie się i tadaaam - już nie trzeba tłumić popędu seksualnego

Cytat:
To ich sprawa i ich problem.
To ich sprawa i ich problem, a ja mogę się na ten temat wypowiadać

W końcu to forum na którym ludzie mają możliwosć wypowiadania się. Puk puk, czy zastałem rozum?
Dopamine99 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-22, 17:47   #355
TmargoT
Zakorzenienie
 
Avatar TmargoT
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Neverland
Wiadomości: 25 334
Dot.: Z iloma ludźmi...

Cytat:
Napisane przez prettysimple Pokaż wiadomość
Ej weźcie wyluzujcie, Dopamine ma po prostu inne poglądy niż Wy tu wszyscy i już.
Każdy ma prawo do swojego zdania. Mi np również seks na 1 randce nie podchodzi (niemożliwe, żeby ktoś tak mnie ujął swoim zachowaniem, charakterem i komu mogłabym zaufać tak szybko - ba, ekspresowe tempo) i moja rozgrzana do czerwoności z podniecenia pochwa ;] potrafi sobie dać na wstrzymanie. Nie umiałabym uprawiać dzikiego seksu pełnego pożądania już na starcie, bez podgrzewania atmosfery stopniowo tylko ot tak wyłożyć wszystko na tacę i dawać do skonsumowania, a nóż chłop udaje jakiegoś przyjemnego, chce się podlizać, wziąć to, co chce i bye (przecież to częste, a pozory mylą).

..
kazdy ma prawo do swojej opinii,ale nie do obrażania ludzi.często pisał o takich kobietach puszczalskie.dobrze,że forum gwiazdkuje przekleństwa,bo byłoby goręcej


Cytat:
Wszyscy się wszędzie spieszą, nie spieszmy się chociaż z seksem, rany.
życie jest takie krótkie,więc po co czekać

a wiesz,że kochankowie po 60-tce bardzo się starają przy każdym sexie?bo boją się,że to bedzie ich ostatni
TmargoT jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-22, 18:10   #356
anuscha
Rozeznanie
 
Avatar anuscha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 512
Dot.: Z iloma ludźmi...

1. ...całowałaś się? 4
2. ...odważniej dotykałaś? 2
3. ...uprawiałaś petting? 1
4. ...uprawiałaś seks oralny? 1
5. ...uprawiałaś normalny seks? 0
anuscha jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-22, 18:22   #357
WampLady
Zakorzenienie
 
Avatar WampLady
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 9 866
Dot.: Z iloma ludźmi...

1. ...całowałaś się? 10 +/-
2. ...odważniej dotykałaś? 3
3. ...uprawiałaś petting? 1
4. ...uprawiałaś seks oralny? 1
5. ...uprawiałaś normalny seks? 0
__________________
Lubimy Czytać



WampLady jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-22, 18:38   #358
normalnyFacet
Zakorzenienie
 
Avatar normalnyFacet
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 6 912
Dot.: Z iloma ludźmi...

Cytat:
Napisane przez Dopamine99 Pokaż wiadomość
Wybacz, ale brzmisz jak pouczający mnie Casanova.

Dopamine ja nie po to produkowałem się w poprzednich postach abyś teraz odwracał sytuacje. Pisałeś przez pryzmat swojej osoby i to jakie Ty masz podejście.. w stosunku do kobiet a nie to jak Ciebie kobiety widzą... skoro Ty piszesz o zabójstwach gwałtach i wrobienie w ciążę na facecie PRZEZ KOBIETĘ to po cholerę nagle sytuacje odwracasz np pisząc

Cytat:
Napisane przez Dopamine99 Pokaż wiadomość
Żadna abstrakcja, tylko sytuacja zwyczajnie prawdopodobna, zwłaszcza gdy kobieta poznaje 'przypadkowe ciacho' w klubie, prawdopodobnie ciacho podpite i nie wiadomo czy nie agresywne i całkowicie normalne. Ciacho, które ma nie wiadomo jakie intencje.
takie to są z Tobą dyskusje.. pisaliśmy o facetach chyba czy nie? Ty w ten wątek wparowałeś i zamieszania narobiłeś bo nie zgadza się z Tobą tutaj w tym wątku 90% osób. Zresztą kończę dyskusję z Tobą bo i tak nie rozumiesz co się do Ciebie pisze...

Edytowane przez normalnyFacet
Czas edycji: 2011-08-22 o 18:53
normalnyFacet jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-22, 19:29   #359
Candy_lips
Zakorzenienie
 
Avatar Candy_lips
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 016
Dot.: Z iloma ludźmi...

Cytat:
Napisane przez morska fala Pokaż wiadomość
Przeczytałam właśnie całość. Fajnie się temat rozwinął Chyba nie sposób się odnieść do wszystkich wypowiedzi, bo trochę tego było.



Syndrom osób "wiecznie zakochanych" naprawdę istnieje.
Fragment wywiadu z psychoterapeutką Joanną Bilińską z Gabinetu Psychoterapii "Psyche":

Do gabinetów terapeutycznych często trafiają ludzie, którzy swój problem określają jako: „Ja nie potrafię kochać”. Kolejne związki okazują się dla nich rozczarowaniem, nie znajdują partnera, który spełniałby ich oczekiwania. Powoli tracą nadzieję na szczęście i przyzwyczają się do myśli, że zostaną sami. Zakochują się szaleńczo w kolejnych osobach, ubóstwiają je, pożądają, pragną do momentu, w którym nagle, z niezrozumiałych dla nich przyczyn, przestają się nimi interesować. W toku terapii okazuje się, że ma to miejsce zazwyczaj wtedy, gdy do związku dociera „realność”, czyli świadomość, że mój partner nie jest tak idealny, jak mi się wydawało. Etap zakochania zakłada idealizację drugiej osoby, lecz miłość, która następuje potem, oznacza utrzymywanie relacji z partnerem pomimo doznawanej frustracji i odczuwanej ambiwalencji wobec jego negatywnych cech. Dojrzała miłość kieruje się stwierdzeniem, że nie kocha się za zalety, ale mimo wad. Jeśli ktoś nie jest w stanie zrezygnować z idealizacji na rzecz realności i wytrzymać myśli, że dana osoba nie zaspokoi w pełni jego potrzeb, może borykać się z samotnością i wrażeniem nieustającego pecha w związkach.

źródło: http://otolegnica.com/news.php?id=60405

Candy lips też wiem, że "w życiu różnie bywa" i z tym się zgadzam, ale jeżeli ktoś mający np. dwadzieścia kilka lat ma za sobą jedynie przelotne znajomości (lub jeden dłuższy związek a reszta to "zakochania") to może coś być na rzeczy (do nikogo tu nie piję, bo przy tak burzliwej dyskusji nawet nie pamiętam kto co pisał, przedstawiam jedynie teoretyczną sytuację).
Może rzeczywiście "niedorozwój emocjonalny" (czy jakoś tak) to niezbyt szczęśliwy dobór słów, niemniej takie zachowanie jak najbardziej może nadawać się do pracy z psychologiem.

Ktoś tu napisał (przepraszam, że nie cytuję, ale "zgubiłam" tę wypowiedź), że nie ma nic do osób lubiących seks, ale dziewczyny dające na prawo i lewo to inna sprawa.
A jaka jest różnica między tymi osobami? Pytam poważnie. Bo ja też nie mam nic do osób lubiących seks, których liczba partnerów seksualnych nie przyprawia o zawrót głowy (bo można lubić seks i mieć np. dotychczas 3 partnerów, a nie np. 50). Natomiast dziewczyny "lubiące seks", które na każdej imprezie zaliczają przygody z innym facetem uważam za puszczalskie. I żeby nie było, że dyskryminuję kobiety - o kolesiach namiętnie "zaliczających" przygodne kobiety też mam podobne zdanie i nie chciałabym z takim facetem być.
Daleko mi do zdania landrynki (na marginesie - dziewczyna nieźle trolluje), ale jak słyszę o dziewczynach mających np. 4o partnerów seksualnych (póki co to takie historie tylko widzę w
TV lub o nich czytam, osobiście nic mi nie wiadomo, by któraś z moich znajomych miała tyle przygód, ale w sumie nie często rozmawia z nimi na ten temat) to patrzę na nie z zażenowaniem. I owszem to ich ciało, ich życie, niech robią co chcą, bo nic mi do tego, ale co pomyślę to pomyślę.








No jasne zdarzają się takie przypadki.
Ale wg mnie może być osoba 20 paro letnia, która niestety była tylko w przelotnych , krótkich relacjach i nie jest to jej wina. A oczywiście może to też być ten syndrom.
Candy_lips jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-22, 20:22   #360
shirleyyy
Rozeznanie
 
Avatar shirleyyy
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: z Nibylandii
Wiadomości: 885
Dot.: Z iloma ludźmi...

nie wszystkich co maja za soba jedynie krótkie związki(?) trzeba leczyć na ten tajemniczy syndrom
Większość po prostu nie trafia za 1 czy 2 razem ot co....
Dla mnie związek jest związkiem od momentu gdy oboje stwierdzamy , że chcemy ze sobą być. To jest przyzwolenie obojga na dalsze, wzajemne poznanie....brak jakichkolwiek poważnych deklaracji faktycznie nie jest związkiem a zwykłymi podchodami
mój poprzedni związek zaczął się następnego dnia od poznania faceta O zgrozo powiedzieliśmy sobie praktycznie od razu ,że chcemy być ze sobą, że chcemy się poznawać już jako "para".....a Już w ogóle skandaliczne jest ,że naprawdę się pokochaliśmy a nasz związek trwał 5 lat z hakiem
linczujcie:brzydal :
__________________
"But you didn't have to cut me off
Make out like it never happened
And that we were nothing
I don't even need your love
But you treat me like a stranger"...
shirleyyy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Seks


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-01-21 23:31:23


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:31.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.