![]() |
#4351 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 256
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
![]() Więc napisz mu, żeby się tak nie spoufalał?
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii. |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4352 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 629
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
To jeszcze da się przeżyć ale jak wcześniej wymiotowałam to już nie ciekawie było.
![]() W szkole chodziłam pół przytomna i się zemnie śmiali że ruski szampan z bimbrem piłam. ![]() ![]() No chyba napiszę, bo denerwuje mnie że sam nie jest konsekwentny.
__________________
Roguc mym Bogiem, Coma nałogiem, muzyka postawą, koncerty zabawą narCOMAnka http://www.youtube.com/watch?v=mf97F-SpBQU Życie motocyklisty nie liczy się w latach tylko w kilometrach Edytowane przez _Desolation Czas edycji: 2011-11-28 o 15:28 |
![]() ![]() |
![]() |
#4353 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 256
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
![]() ![]()
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii. |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4354 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 535
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
To chyba powinien być wątek dla początkujących alkoholików
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#4355 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 629
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Jakich początkujących ?
![]() ![]()
__________________
Roguc mym Bogiem, Coma nałogiem, muzyka postawą, koncerty zabawą narCOMAnka http://www.youtube.com/watch?v=mf97F-SpBQU Życie motocyklisty nie liczy się w latach tylko w kilometrach |
![]() ![]() |
![]() |
#4356 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 535
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Ja jestem początkującym, aktualnie tylko w łikendy i 1 drinkiem
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#4357 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 256
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
19 lat i problemy z alkoholem
![]()
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii. |
![]() ![]() |
Najlepsze Promocje i Wyprzedaże
![]() |
#4358 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 629
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Jeszcze trochę i wylądujemy gdzieś na dworcu albo pod mostem
![]()
__________________
Roguc mym Bogiem, Coma nałogiem, muzyka postawą, koncerty zabawą narCOMAnka http://www.youtube.com/watch?v=mf97F-SpBQU Życie motocyklisty nie liczy się w latach tylko w kilometrach |
![]() ![]() |
![]() |
#4359 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 256
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Zamieszkamy w jednym kartonie i będziemy pić ruskiego szampana
![]()
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii. |
![]() ![]() |
![]() |
#4360 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 535
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
HAHA zawsze jak byłam mała i mama mi mówiła, że jak nie będę się uczyć to zamieszkam pod mostem, to odpowiadałam że będę mieć karton po słoniu i będzie jak dom
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#4361 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 256
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
![]()
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii. |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4362 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 492
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
pamiętacie jak ostatnio Wam mówiłam, ze powiedziałam eksowi (z którym staram się naprawić związek), że lepiej będzie jak zerwiemy kontakt ze sobą przynajmniej na jakiś czas ?
odpisał wtedy "spróbujmy sie nie odzywać do siebie przez weekend." i dodał, ze wszystko sie ułoży między nami.. No i dziś się odezwał. napisał takiego smsa: "Hej. z tego co pamiętam to mieliśmy się do siebie odezwać w poniedziałek ![]() on chyba nie zrozumiał co miałam na myśli mówiąc zerwanie kontaktu.. chciałam, żeby zobaczył jak wygląda życie zupełnie beze mnie... a on tak pisze jak gdyby nigdy nic... :/ warto mu odpisać? :/ to że napisał znaczy, ze tęskni? czy napisał bo zaproponował, żebyśmy odezwali się do siebie w poniedziałek? |
![]() ![]() |
![]() |
#4363 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 535
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4364 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 532
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
mam już tego wszystkiego serdecznie dość!!! już mam dość myślenia o nim, o tym, że nie będzie "naszej" przyszłości!!! mam dość tego, że wciąż, po takim czasie chce mi się płakać!!! co z tego, że żyje sobie całkiem ok, funkcjonuje całkiem ok jak i tak w sercu czuje co czuje... to jest koszmar, którego nikomu nie życzę...
|
![]() ![]() |
![]() |
#4365 |
Flawless
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
A ja niedługo chyba znowu będę pełnoprawną członkinią tego wątku
![]() Związek, w którym facet na przełomie 5 dni odzywa się dwa razy, związkiem już chyba nie jest. Szkoda mi trochę mojego czasu i nerwów. Ciekawe tylko, kiedy dam radę podjąć tę ostateczną decyzję. Nienawidzę dorosłości. Jak mam umieć podejmować tak ważne decyzje, kiedy one zawsze były podejmowane przez kogoś innego...
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know what she is and she settle for less. Check out your worth because you're worth more than that." |
![]() ![]() |
![]() |
#4366 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: kraków
Wiadomości: 128
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Dziewczyny mogę sobie z wami pogadać?
![]() No i jak was tak podczytuje, to wydajecie się fajnymi babkami ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#4367 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 535
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4368 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 86
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
Czyli jak się przedstawia? U mnie też dziwnie....Nawet mi się nie chce myśleć o tym wszystkim. Phoce a długo jesteś ze swoim facetem? Edytowane przez kasia556 Czas edycji: 2011-11-28 o 18:28 |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4369 | |||
Flawless
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Ehh i znowu zacznie się sezon ogórkowy ![]() ---------- Dopisano o 19:32 ---------- Poprzedni post napisano o 19:29 ---------- Cytat:
![]() Sporo w tym mojej winy. Pozwoliłam facetowi wierzyć, że jestem na jego każde zawołanie. Stałam się darmową prostytutką, kucharką w zamian za ochłapy 'czułości'.
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know what she is and she settle for less. Check out your worth because you're worth more than that." |
|||
![]() ![]() |
![]() |
#4370 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Leszno :)
Wiadomości: 99
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
![]() Heh u mnie tez kontakty z eksem odbiegają od normy ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4371 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 86
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
Mam podobny problem, tez jestem za dobra :/ Ale czasami ciężko nabrać dystansu. |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4372 | |
Flawless
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
![]() ![]() Najbardziej interesujące jest to, że ja potrafię dawać świetne rady innym, a sama jestem w związku, w którym nie ma ani szacunku do mnie ani wsparcia, o miłości nie mówiąc ![]()
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know what she is and she settle for less. Check out your worth because you're worth more than that." |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4373 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 86
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Bo łatwo się doradza komuś, gdy patrzymy z boku, ale gdy w grę wchodzą uczucia to sytuacja się trochę już zmienia...
|
![]() ![]() |
![]() |
#4374 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Leszno :)
Wiadomości: 99
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
![]() Miałam dość wypominania i takie tam. Przemyśl czy naprawde pasujecie do siebie, czy chcesz teg samego co on chce i na odwrót. Kłócicie sie? |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4375 | ||
Flawless
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
Nie jestem ani głupia, ani przesadnie brzydka. Nie muszę iść na kompromisy. Niestety wpajanie mi całą podstawówkę i gimnazjum, jaka to obrzydliwa jestem, teraz zbiera plony. ---------- Dopisano o 20:04 ---------- Poprzedni post napisano o 20:03 ---------- Cytat:
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know what she is and she settle for less. Check out your worth because you're worth more than that." |
||
![]() ![]() |
![]() |
#4376 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Leszno :)
Wiadomości: 99
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
A ile ze sobą jesteście? I co chcesz tak do końca życia? Ten związek nie daje wam nic, prócz wkurzania sie na siebie, mam racje? Nie ma sensu być na czujesz posługi. Samotna zawsze nie bedziesz ![]() ![]() ![]() ![]() Oj ja też miałam wpajane różne niemiłe rzeczy od dziecka, ale trzeba zerwać ten łańcuch. Chociaż spróbować. Edytowane przez justn2122 Czas edycji: 2011-11-28 o 19:15 |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4377 | |
Flawless
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
Zdaję sobie z tego wszystkiego sprawę, ale trudno zebrać się na odwagę czasem ![]() Napisałam już wyżej - jesteśmy razem 5 miesięcy.
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know what she is and she settle for less. Check out your worth because you're worth more than that." Edytowane przez Phoce Czas edycji: 2011-11-28 o 19:17 |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4378 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: kraków
Wiadomości: 128
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Oto moja sytuacja
![]() z eksem rozstaliśmy się na ponad 2 miesiace temu. Powód był z grubsza taki, że mieliśmy pewne nieporozumienia (chociaż dogadywaliśmy się super, ale jak kumple, no i co zaznaczam ciągneło nas do siebie fizycznie). Efekt był taki, że on stracił wiarę w sens naszego związku, tak jakby był przekonany, że prędzej czy później się rozstaniemy. Na początku było kiepsko ze mną, ale mineły ze 2 tygodnie i się ogarnełam (przestałam rozpaczać, ale dalej coś do niego czułam). Zastanawiałam się czy zerwać z nim kontakt, ale nie udało się. Mimo wszystko w miarę zdystansowałam się do niego, on traktował mnie jak kumpelę, ja jego podobnie (zależało mi na nim, był mi bliski, ale trzymałam go na dystans). Nie poruszaliśmy tematu naszego związku, dlaczego tak się stało itp. Nawet moje przyjaciółki stwierdziły, ze nasze rozstanie jest inne niż większość, bo o nim przestałam gadać w kółko. Skupiłam sie na sobie. Jednak pewnego wieczoru byłam na imprezie, już trochę wstawiona i on napisał mi zebym wpadła do knajpy niedaleko, to się napijemy razem. Od słowa do słowa skończyło sie na tym, ze on zaczął mówić jak mu to na mnie nie zależy itp. Generalnie mówił bardzo przekonywająco, poruszył kwestie naszego rozstania, zaczął mówić dlaczego tak się czuł, że to było bez sensu, ze mu na mnie bardzo zależy. Nie byłam w 100% przekonana, nie pokazałam tego po sobie, ale w głębi serca ucieszyłam się (prawde mówiąc byłam wniebowzięta). Niestety on wycofał sie z tych deklaracji kilka dni później, powiedział, że nie okłamał mnie, ale ciągle nie wierzy, ze może nam się udać. Zapytałam czy w czasie kiedy nie byliśmy razem tęsknił za mną, chciał wrócić, a on że tak, ale nie myślał o tym non stop. Ja bardzo się tą sytuacją zdenerwowałam, było mi niesamowicie przykro. Zrobiłam mu awanturę, powiedziałam, ze traktuje mnie bez szacunku i że nie chce go w moim życiu w żaden sposób. On przepraszał kilka razy, było widać, ze jego też ta sytuacja dobiła. Nawet żalił się mojej koleżance z którą pracuje, a ona mówiła, że było po nim widać jaki jest przybity, ze nigdy go w takim stanie nie widziała. Sytuacja wyglądała tak, ze to ewidentny koniec naszej relacji w jakiejkolwiek formie. Jednak, że ja mam miękkie serce postawiłam mu ultimatum: będzie starał się być lepszym człowiekiem, nie będzie mnie olewał, zastanowi sie nad sobą, ja go będe w tym wspierać, a on będzie odwdzięczać się tym samym. Zobaczymy w którą stronę pójdzie nasza relacja. No i znowu mamy kontakt, tylko tym razem nie kumpelski, ale bardzo przyjacielski, jesteśmy naprawdę blisko. Spędzamy ze sobą teraz czas, jest bardzo miło, rozmawiamy. Staram się na nic nie nastawiać, jednak myśle o nim, jako o chłopaku, a nie przyjacielu. Kilka dni temu spotakliśmy się na kawie w ciągu dnia (przerwa w pracy, takze trochę w biegu). Zaczęliśmy rozmawiać cos o związkach i on powiedział, ze zaczął się zastanawiać dlaczego się rozstaliśmy, skoro jestem mu bliska, myśli o mnie i dogadujemy się super. Mieliśmy dokończyć rozmowę, ale się póki co nie udało. Muszę podkreślić, że nie jest on dojrzały, myśli jeszcze trochę jak taki chłopiec, ale w tym wszystkim jest taki szczery. Wiem, że z nikim się nie spotyka, nie oszukuje mnie w żaden sposób. Szczerość to jedna z jego większych zalet. Jemu wydaje się, że jeżeli ktoś będzie dla niego odpowiedni, to wszystko będzie przychodziło prosto. Nie rozumie tego, że po dwóch latach związku nie wszystko przychodzi łatwo. Taki troszkę naiwny jest moim zdaniem, ale ja nie przekonuje go, że jest inaczej. Może to mi właśnie brakuje tej naiwności - moja naiwność jest trochę inna- walcze o związki do upadłego ![]() Podsumowując jest tak, że z jednej strony próbujemy dojść do tego czy powinniśmy być razem (on chyba też o tym myśli). Opisałam wszystko bardzo pobieżnie, a i tak wyszła kupa teksu - z góry przepraszam za chaos i zbędne przynudzanie ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#4379 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Leszno :)
Wiadomości: 99
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
![]() Im więcej czasu minie bedzie gorzej zerwać. No ja jestem co prawda w szoku, ze po 5 miesiącach piszesz ze masz czasami go dość. Widocznie nie asujecie do siebie. no chyba ze chcesz na siłe naprawiać znajomość. Ale to bezsensu ze nie jestes sobą. Edytowane przez justn2122 Czas edycji: 2011-11-28 o 19:34 |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4380 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 629
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Phoce, ja Cię rozumiem z exem miałam tak że widzieliśmy się, jak było dobrze co 3 dni jak źle co tydzień, ale codziennie do mnie pisał, chociaż tyle. W sumie i tak mi było źle, ale wiedziałam że całymi dniami pracuję (pracoholik
![]()
__________________
Roguc mym Bogiem, Coma nałogiem, muzyka postawą, koncerty zabawą narCOMAnka http://www.youtube.com/watch?v=mf97F-SpBQU Życie motocyklisty nie liczy się w latach tylko w kilometrach |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 01:21.