To jednak koniec... po 4 latach. - Strona 15 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2005-10-19, 14:31   #421
KasiaKatarzynka
Zakorzenienie
 
Avatar KasiaKatarzynka
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: tarnobrzeg
Wiadomości: 3 425
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.

kurcze, ja jestem jakas inna, nie oczekuje kwiatów, noszenia na rękach itd, może dlatego kiedy coś takiego sie mi przytrafi potrafie bardzo docenić i pamiętać przez dłuuuugi czas...
KasiaKatarzynka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-10-19, 14:41   #422
Różowy Strachulec
Zakorzenienie
 
Avatar Różowy Strachulec
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 9 023
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.

Cytat:
Napisane przez czekoladka
Strachulcu: wlaśnie... dlatego ideały są wkurzające
Kilka wad mojego TŻ już na szczęście znalazłam, poza tym on chyba mnie przejrzał i na takie podpuszczanie w ogóle nie reaguje albo się śmieje że wirtualne problemy wymyślam
Różowy Strachulec jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-10-19, 14:49   #423
Różowy Strachulec
Zakorzenienie
 
Avatar Różowy Strachulec
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 9 023
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.

Cytat:
Napisane przez KasiaKatarzynka
kurcze, ja jestem jakas inna, nie oczekuje kwiatów, noszenia na rękach itd, może dlatego kiedy coś takiego sie mi przytrafi potrafie bardzo docenić i pamiętać przez dłuuuugi czas...
No to jestem tak samo inna kwiatów wręcz nie lubię dostawać, nosić mnie na rękach też nie trzeba, nauczyłam się radzić sobie w życiu. Jedyne czego oczekuję to to że TŻ będzie przy mnie i będzie mnie wspierał w tym co robię, tak samo jak ja się staram go wspierać. Jak dodatkowo się czuję rozpieszczana i noszona na rękach - super, a jak tak się czasem ułoży że nie ma do tego zbytnio warunków (tak mam teraz - TŻ non stop w pracy, ja bez pracy, masa kredytów i brak kasy itp) - też przeżyję
Różowy Strachulec jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-10-19, 15:08   #424
czekoladka
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: moje miasto;P
Wiadomości: 1 073
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.

Cytat:
Napisane przez Różowy Strachulec
Kilka wad mojego TŻ już na szczęście znalazłam, poza tym on chyba mnie przejrzał i na takie podpuszczanie w ogóle nie reaguje albo się śmieje że wirtualne problemy wymyślam
No, mój też gada, ze wymyślam sobie problemy i robię z igły widły, ze szukam na siłę wad

Co do kwiatów i słodzenia to ze mną jest tak, że: jeśl.i ich nie dostaję, to chcialabym dostawac, a jeśli dostaję - to chcialabym nie dostawać Taki charakter pokrętny i u.pier.dliwy
__________________
DLA NAS NAJWAŻNIEJSZE SĄ PSY
Dla jednych ważne są wieloryby,
dla innych drzewa, a dla nas Psy.
Te duże i te małe. Obronne i bezbronne.
Rasowe i kundelki.
Dla nas ważne są psie drzwiczki,
psie smutki i psie marzenia.
czekoladka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-10-19, 15:15   #425
Shemreolin
Zakorzenienie
 
Avatar Shemreolin
 
Zarejestrowany: 2004-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 081
GG do Shemreolin Send a message via Skype™ to Shemreolin
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.

A ja bym bardzo chciała żeby mężczyzna sie mna zajął i żebym nie musiała tak o wszytskm myśleć i wszytskm sie zajmować. pochodze z rozbitej rodziny, moja mam jest chora na schizofrenie, tate poznałam w wieku 12 lat i dopiero od 2 lat mam z nim dobry kontakt, wczesniej miedzy nami było nawet tak, że kazał mi sie kilka razy z domu wynosić. Wychowywali mnie w zasadzie dziadkowie. Brak mi po prostu miłosci i uwagi., Zawsze musiałam sie starać o czyjąś uwagę, musiałam być silna, dbać o młodszą siostrę, znosić chorobę matki (mieszkałysmy z nia same przez pierwszych 12 lat) i dbać o młodszą siostrę. Ciagle tylko słyszałam, że mam byc silna i sie opiekować, bo jestem starsza. Mam bardzo dużą potrzebę miłośc, chciałąbym by mnie akceptowano. Dlatego tak bardzo przeżywam to, że Łukasz sie mna nie interesuje, że mnie nie zaprasza nigdzie, nie pokazuje mi miłości. Gydbym była pewna siebie, miała zapas miłości z dzieciństwa to pewnie ne było by to dla mnie aż takie ważne. Ale ja zawsze strasznie chciałam mieć faceta, który da mi tyle miłosci ile nie dostalam w dzieciństwie i przy którym odzyskam wiare w siebie i będę mogła cieszyc sie, że ktoś mnie kocha i dba o mnie. A tak od mamy słyszałam, ze dzieci jej zmarnowały życie, tato z domu mnie wyrzucał i myśle, ze tkwi to we mnie strasznie głęboko i boli mnie.

Tu nawet nie chodzi o te stereotypy nieszczęsne. tu chodzi o potrzebe miłosci i jej okazywanie.
Shemreolin jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-10-19, 15:25   #426
KasiaKatarzynka
Zakorzenienie
 
Avatar KasiaKatarzynka
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: tarnobrzeg
Wiadomości: 3 425
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.

Cytat:
Napisane przez Shemreolin

Tu nawet nie chodzi o te stereotypy nieszczęsne. tu chodzi o potrzebe miłosci i jej okazywanie.
wiesz Shem, myślę że właśnie dużą role odgrywa twoje dzieciństwo [zabrzmiało coanjmniej dziwnie ] ale faktem jest, że teraz możesz czuć wiekszą niż inni potrzebę otrzymywania miłości i wkońcu zrzucenia z siebie odpowiedzialności [przez cały czas musiałaś być odpowiedzialna jak już napisałaś] ...dlatego zgadzam się z tobą
KasiaKatarzynka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-10-19, 15:38   #427
czekoladka
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: moje miasto;P
Wiadomości: 1 073
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.

Cytat:
Napisane przez Shemreolin
A ja bym bardzo chciała żeby mężczyzna sie mna zajął i żebym nie musiała tak o wszytskm myśleć i wszytskm sie zajmować. pochodze z rozbitej rodziny, moja mam jest chora na schizofrenie, tate poznałam w wieku 12 lat i dopiero od 2 lat mam z nim dobry kontakt, wczesniej miedzy nami było nawet tak, że kazał mi sie kilka razy z domu wynosić. Wychowywali mnie w zasadzie dziadkowie. Brak mi po prostu miłosci i uwagi., Zawsze musiałam sie starać o czyjąś uwagę, musiałam być silna, dbać o młodszą siostrę, znosić chorobę matki (mieszkałysmy z nia same przez pierwszych 12 lat) i dbać o młodszą siostrę. Ciagle tylko słyszałam, że mam byc silna i sie opiekować, bo jestem starsza. Mam bardzo dużą potrzebę miłośc, chciałąbym by mnie akceptowano. Dlatego tak bardzo przeżywam to, że Łukasz sie mna nie interesuje, że mnie nie zaprasza nigdzie, nie pokazuje mi miłości. Gydbym była pewna siebie, miała zapas miłości z dzieciństwa to pewnie ne było by to dla mnie aż takie ważne. Ale ja zawsze strasznie chciałam mieć faceta, który da mi tyle miłosci ile nie dostalam w dzieciństwie i przy którym odzyskam wiare w siebie i będę mogła cieszyc sie, że ktoś mnie kocha i dba o mnie. A tak od mamy słyszałam, ze dzieci jej zmarnowały życie, tato z domu mnie wyrzucał i myśle, ze tkwi to we mnie strasznie głęboko i boli mnie.

Tu nawet nie chodzi o te stereotypy nieszczęsne. tu chodzi o potrzebe miłosci i jej okazywanie.
Agatko, widzisz, teraz się dużo wyjaśniło. Jeśli Cię uraziłam tymi stereotypami to przepraszam nie wiedzialam o Twojej sytuacji i rozumiem, ze nie pisalaś nic o niej . Teraz sprawa wygląda zupełnie, ale to zupełnie inaczej i widzę, że sama znasz źródło Twoich zachowań. Wszystko stało się jasne, szukasz wsparcia i mężczyzny, który Ci je da - logiczne i zrozumiałe jak najbardziej. Wiesz, czego oczekujesz, więc szukaj tego, nie oglądaj się na Łukasza, tylko znajdź kogoś, kto poświęci Ci swoją uwagę i zaopiekuje się Tobą, nie ma sensu, zebyś sie męczyła z Łukaszem. To nie są jakieś Twoje humory i fanaberie - nie wiem, jak Łukaszek mógł Ci zarzucić humorzastość, jeśli znał Twoją sytuację Ty pragniesz miłości, nie jesteś humorzasta , nie stroisz fochów...
__________________
DLA NAS NAJWAŻNIEJSZE SĄ PSY
Dla jednych ważne są wieloryby,
dla innych drzewa, a dla nas Psy.
Te duże i te małe. Obronne i bezbronne.
Rasowe i kundelki.
Dla nas ważne są psie drzwiczki,
psie smutki i psie marzenia.
czekoladka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2005-10-19, 15:44   #428
Shemreolin
Zakorzenienie
 
Avatar Shemreolin
 
Zarejestrowany: 2004-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 081
GG do Shemreolin Send a message via Skype™ to Shemreolin
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.

Hmmm... czekladko, ależ ja stroję fochy, nie można tak wszytskiego wytłumaczyc trudnym dzieciństwem. Łukasz zna moja sytuację, ale myślę, że nie wiedział o tym co ja w zwiazku z tym czuję. Kiedys mu to mówiłam, na samym początku związku, ale potem nigdy nie wspominałam o tym i moze to był błąd. Może powinnam była mu to powiedzieć wcześniej? A on ma pełna rodzinę, moze nie jakąś idealną, ale ma tate i mamę i nikt go z domu nie wyrzucał. Tylko, że on z kolei na tym tle ma kompleks, że chce miec cos swojego, chce cos w życiu osiagnac i wydaje mi sie, ze tak jak ja miałam za duzo samotnosci i daze do tego by z kimś być, tak on ciągle był w domu, ciagle ktos z nim był, cos od niego wymagał i on dlatego chce byc teraz sam. To sie troche wyklucza...

Myślę, że warto o tym porozmawiać ale nie wiem czy to jest wogóle do rozwiazania. Ten problem mnie po prostu przerasta.
Shemreolin jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-10-19, 16:02   #429
czekoladka
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: moje miasto;P
Wiadomości: 1 073
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.

Cytat:
Napisane przez Shemreolin
Hmmm... czekladko, ależ ja stroję fochy, nie można tak wszytskiego wytłumaczyc trudnym dzieciństwem. Łukasz zna moja sytuację, ale myślę, że nie wiedział o tym co ja w zwiazku z tym czuję. Kiedys mu to mówiłam, na samym początku związku, ale potem nigdy nie wspominałam o tym i moze to był błąd. Może powinnam była mu to powiedzieć wcześniej? A on ma pełna rodzinę, moze nie jakąś idealną, ale ma tate i mamę i nikt go z domu nie wyrzucał. Tylko, że on z kolei na tym tle ma kompleks, że chce miec cos swojego, chce cos w życiu osiagnac i wydaje mi sie, ze tak jak ja miałam za duzo samotnosci i daze do tego by z kimś być, tak on ciągle był w domu, ciagle ktos z nim był, cos od niego wymagał i on dlatego chce byc teraz sam. To sie troche wyklucza...

Myślę, że warto o tym porozmawiać ale nie wiem czy to jest wogóle do rozwiazania. Ten problem mnie po prostu przerasta.
Nie stroisz, oj nie a przynajmniej te fochy nie wynikają z Twojego "widzimisię" . Panicznie szukasz akceptacji i stroisz te niby fochy, żeby zwrócono uwagę na to, że czegoś Ci brakuje, że brakuje Ci miłości... Trudne dzieciństwo duuuuuuużo wyjaśnia. Ja stroję fochy, bo taka już jestem - taki durnowaty charakter mam sama z siebie, a Ty stroisz je, bo ktoś gdzieś kiedyś Cię skrzywdził i nadal Cię to boli i nie dajesz sobie rady z tym bólem i się miotasz...

Faktycznie, może powinnaś była mu o tym przypomnieć, jednak z drugiej strony wspomniałaś raz - to powinien to zapamiętać, bo Tobie się trudno dziwić, ze przykrych dla Ciebie spraw nie masz zamiaru wsppominać i opowiadać o nich, wiecznie przypominać i wałkować w kółko i ciągle powtarzać, że czujesz niedosyt miłości, bo bo bo bo........

Macie chyba zupełnie różne oczekiwania... Inne przeżycia, inne doświadczenia - dlatego się nie rozumiecie... To się wyklucza i to bardzo, jednak uważam, że jesli dwie osoby się kochają, to nie ma żadnych przeszkód. Pogadaj z nim, jeśli będziesz chciała, i moze spróbuj powiedzieć, dlaczego czujesz tak a nie inaczej...
__________________
DLA NAS NAJWAŻNIEJSZE SĄ PSY
Dla jednych ważne są wieloryby,
dla innych drzewa, a dla nas Psy.
Te duże i te małe. Obronne i bezbronne.
Rasowe i kundelki.
Dla nas ważne są psie drzwiczki,
psie smutki i psie marzenia.
czekoladka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-10-19, 16:20   #430
Złośnica81
Zadomowienie
 
Avatar Złośnica81
 
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 1 716
GG do Złośnica81
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.

W 100% zgadzam się z Nutką - odetnij się od niego i zacznij żyć dla siebie.

Gdybym ja dostała takiego maila, na pewno definitywnie bym go wykopała
Cały ton mi się nie podoba, on taki dobry, inwestował tak w Ciebie i wytrzymywał z Tobą a Ty taka niewdzięczna Pomijając już formę, nawet do obcych osób "Tobie", "Ci" pisze się z dużej litery...
Uważam, że ten facet jest po prostu tak zapatrzony w siebie i przekonany o własnej doskonałości, że nic mu nie pomoże. On jest zawsze bez wad, stara się, poświęca, chce jak najlepiej, takie cudo, szczęście największe, a baba taka niewdzięczna i nie docenia jego ogromnych (ha, ha, ha) wysiłków i chamsko spycha go z piedestału....
Mam fatalne zdanie o Twoim exfacecie. Całkowicie rozumiem Twoje potrzeby, sama mam takie. Można to partnerowi powiedzieć raz, ale jeżeli nie okazuje swoich uczuć w taki sposób, jakiego potrzebujesz i nie chce tego robić - lepiej niech poszuka sobie kobiety, która ma inne wymagania.
Złośnica81 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-10-19, 16:38   #431
Różowy Strachulec
Zakorzenienie
 
Avatar Różowy Strachulec
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 9 023
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.

Cytat:
Napisane przez Złośnica81
Mam fatalne zdanie o Twoim exfacecie. Całkowicie rozumiem Twoje potrzeby, sama mam takie. Można to partnerowi powiedzieć raz, ale jeżeli nie okazuje swoich uczuć w taki sposób, jakiego potrzebujesz i nie chce tego robić - lepiej niech poszuka sobie kobiety, która ma inne wymagania.
A najlepiej takiej, która nie ma żadnych
Różowy Strachulec jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2005-10-19, 17:05   #432
Złośnica81
Zadomowienie
 
Avatar Złośnica81
 
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 1 716
GG do Złośnica81
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.

Taaa Przecież nawet seksualnych nie powinna mieć, w końcu TŻ Agaty stwierdził kiedyś, że on nie jest maszynką do seksu
To, że takie chodzące cudo pozwoliło się adorować powinno każdej kobiecie wystarczyć
Złośnica81 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-10-19, 17:11   #433
Shemreolin
Zakorzenienie
 
Avatar Shemreolin
 
Zarejestrowany: 2004-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 081
GG do Shemreolin Send a message via Skype™ to Shemreolin
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.

Właśnie przez przypadek znalazlam coś takiego w necie:

"Jeżeli ktoś nie kocha Cię tak, jakbyś tego chciała, nie oznacza to, że nie kocha Cię on z całego serca i ponad życie"


Chyba jest w tym ziarno prawdy...


Jak na razie to ja nie będę nic robić, muszę poukładać swoje życie. A co będzie to będzie. Albo sie odezwie albo nie. Jak kogoś poznam i sie zakocham to sprawa będzie jasna, tak samo on może przecież kogos poznać, prawda? Byc moze właśnie on nie kocha mnie tak jakbym tego chciała, ale moze pokochać kogos innego, komu będzie to odpowiae robił to z premedytacją, wykorzystywał mnie i oszukiwał. Nie jest złym człowiekiem, jest tylko po prostu zupełnie inny niz ja i nie mam do niego o to pretensji. Byc moze, jest po prostu mało rozwiniety emocjonalnie. nie potrafi zrozumiec pewnych rzeczy i to sie nigdy nie zmieni. Cóż.. mozna chyba miec tylko żal do losu, że połączył dwie tak różne osoby o tak odmiennych oczekiwaniach.
__________________
Być kobietą to strasznie trudne zajęcie, bo polega głównie na zadawaniu się z mężczyznami.



Shemreolin jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-10-19, 17:12   #434
Różowy Strachulec
Zakorzenienie
 
Avatar Różowy Strachulec
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 9 023
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.

Cytat:
Napisane przez Złośnica81
Taaa Przecież nawet seksualnych nie powinna mieć, w końcu TŻ Agaty stwierdził kiedyś, że on nie jest maszynką do seksu
To, że takie chodzące cudo pozwoliło się adorować powinno każdej kobiecie wystarczyć
Dokładnie, bo on przecież JEST
Różowy Strachulec jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-10-19, 18:00   #435
KasiaKatarzynka
Zakorzenienie
 
Avatar KasiaKatarzynka
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: tarnobrzeg
Wiadomości: 3 425
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.

Cytat:
Napisane przez czekoladka
Nie stroisz, oj nie a przynajmniej te fochy nie wynikają z Twojego "widzimisię" . Panicznie szukasz akceptacji i stroisz te niby fochy, żeby zwrócono uwagę na to, że czegoś Ci brakuje, że brakuje Ci miłości... Trudne dzieciństwo duuuuuuużo wyjaśnia. Ja stroję fochy, bo taka już jestem - taki durnowaty charakter mam sama z siebie, a Ty stroisz je, bo ktoś gdzieś kiedyś Cię skrzywdził i nadal Cię to boli i nie dajesz sobie rady z tym bólem i się miotasz...
ale nie popadajmy też w swego rodzaju paranoje, nie można wszystkiego tłumaczyć trudnym dizeciństwem


często jest też tak, że ktoś naprawde stroi fochy i jest to spowodowane tylko i wyłącznie jego widzi-mi-się, a kiedy się mu zwróci uwagę, to odrazu tłumaczy się trudnym dzieciństwem, nieważne, że temat fochów jest całkowicie odmienny i niepowiązany w żaden sposób z trudnym dzieciństwem, a Agata przynajmniej potrafi przyznać, że stroi fochy i jnie tłumaczy się" bo miałam ciężkie dzieciństwo" za każdym razem
KasiaKatarzynka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-10-19, 18:52   #436
Shemreolin
Zakorzenienie
 
Avatar Shemreolin
 
Zarejestrowany: 2004-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 081
GG do Shemreolin Send a message via Skype™ to Shemreolin
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.

No właśnie... tak samo wkurzaja mnie matki, które na swoich rozpuszczonych i niewychowanych synków mówią "bo mój misio ma ADHD", i wszytsko tym usprawiedliwiają. Fakt, że jest cos takiego, ale jest też wiele osób, które traktują to jako wymówkę na wszytsko. A przecież oprócz trudnego dzieciństwa mam też swój rozum, który może mi trochę szwankuje w trudnych chwilach, ale jakos tam chyba działa. I myślę, że dzieciństwo na pewno ma duży wpływ jak podchodzę do związków i czego oczekuję od mężczyzn, jednak nie można tłumaczyć tym tego, że i mi zdarza sie ranic innych.
__________________
Być kobietą to strasznie trudne zajęcie, bo polega głównie na zadawaniu się z mężczyznami.



Shemreolin jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-10-19, 19:00   #437
KasiaKatarzynka
Zakorzenienie
 
Avatar KasiaKatarzynka
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: tarnobrzeg
Wiadomości: 3 425
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.

dokładnie, coraz częściej można usłyszeć "bo on/a ma ADHD" dzizys, ADHD nie jest wszystkiego wytłumaczeniem, i cieszę się i dumna jestem zarazem z tego że nie tłumaczysz wszytkiego trudnym dizecinstwem, moje też w pewnym dłuższych badź krótszych okresach nei należało do najwspanialszych a jakoś wszystkiego tym ne tłumacze ...



a Ty Shem, nie rpzejmuj sie, nie zamyślaj, nie martw, i pisz notatki, prowadz ten zeszyt, to bedzie dobra terapia, i jeśli nie pomoże już w tym ex-związku to napewno będzie bardzo pomocna w następnym, a napewno nastepny TŻ będzie wspaniały zasługujesz
KasiaKatarzynka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-10-19, 19:05   #438
Różowy Strachulec
Zakorzenienie
 
Avatar Różowy Strachulec
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 9 023
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.

Cytat:
Napisane przez KasiaKatarzynka
dokładnie, coraz częściej można usłyszeć "bo on/a ma ADHD" dzizys, ADHD nie jest wszystkiego wytłumaczeniem, i cieszę się i dumna jestem zarazem z tego że nie tłumaczysz wszytkiego trudnym dizecinstwem, moje też w pewnym dłuższych badź krótszych okresach nei należało do najwspanialszych a jakoś wszystkiego tym ne tłumacze ...
a ADHD będzie niedługo bardziej na topie (o ile już nie jest) niż "dyslekcja"
Różowy Strachulec jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-10-19, 19:10   #439
KasiaKatarzynka
Zakorzenienie
 
Avatar KasiaKatarzynka
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: tarnobrzeg
Wiadomości: 3 425
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.

Cytat:
Napisane przez Różowy Strachulec
a ADHD będzie niedługo bardziej na topie (o ile już nie jest) niż "dyslekcja"
hehe, właśnie, właśnie, jakoś moja mama skończyła tyle szkół bez żadnego orzeczenia o dyslekcji a teraz dostała by je na stówe, wystarczy troche chęci i żadna dyslekcja nie jest widoczna...
KasiaKatarzynka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2005-10-19, 19:15   #440
Shemreolin
Zakorzenienie
 
Avatar Shemreolin
 
Zarejestrowany: 2004-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 081
GG do Shemreolin Send a message via Skype™ to Shemreolin
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.

o no własnie! Dysleksja jest też bardzo wygodna chorobą. Tłumaczy nieuctwo A potem przez takich ciołków, ci, którzy są naprawdę chorzy sa lekceważeni. Ja mam koleżankę, która ma dysleksję i ona w pocie czoła jeszcze w liceum wypisywała wyrazy w zeszyciku jak przedszkolak żeby tylko zapamiętać jak co sie pisze. Po prostu walczyła o to by dobrze pisać. I nadal czasami zdarzaja sie jej rażące błędy, ale to zrozumiałe, w koncu nie da sie tego tak do końca wyplenić. A są ludzie, którzy robia masę błędów, nic z tym nie robią i jeszcze sie oburzaja, że przecież oni mają dyslekcje. Beznadzieja.
Shemreolin jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-10-19, 19:19   #441
KasiaKatarzynka
Zakorzenienie
 
Avatar KasiaKatarzynka
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: tarnobrzeg
Wiadomości: 3 425
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.

Cytat:
Napisane przez Shemreolin
o no własnie! Dysleksja jest też bardzo wygodna chorobą. Tłumaczy nieuctwo A potem przez takich ciołków, ci, którzy są naprawdę chorzy sa lekceważeni. Ja mam koleżankę, która ma dysleksję i ona w pocie czoła jeszcze w liceum wypisywała wyrazy w zeszyciku jak przedszkolak żeby tylko zapamiętać jak co sie pisze. Po prostu walczyła o to by dobrze pisać. I nadal czasami zdarzaja sie jej rażące błędy, ale to zrozumiałe, w koncu nie da sie tego tak do końca wyplenić. A są ludzie, którzy robia masę błędów, nic z tym nie robią i jeszcze sie oburzaja, że przecież oni mają dyslekcje. Beznadzieja.
KasiaKatarzynka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-10-19, 19:22   #442
Różowy Strachulec
Zakorzenienie
 
Avatar Różowy Strachulec
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 9 023
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.

Cytat:
Napisane przez KasiaKatarzynka
Nic, tylko czekać aż się "dysmózgia" pojawi
Różowy Strachulec jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-10-19, 19:31   #443
KasiaKatarzynka
Zakorzenienie
 
Avatar KasiaKatarzynka
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: tarnobrzeg
Wiadomości: 3 425
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.

wiem że to jest lekkim nietaktem ze strony tejże nauczycielki ale razu pewnego powiedziała ona tak do mojego kolegi z klasy:

"i mnei żadne twoje dys-gó.wna nie obchodzą, jak chcesz to się możesz nauczyć a nie wymigiwać dys-czymś-tam"

a powiedziała to po tym, jak kolega nauczył się na sprawdzian czy też poprawe do tego stopnia, że napisał na 4, więc wystarczy chceć... oczywiście nie mówię tu o tych naprawdę "mocnych" przypadkach, kiedy to naprawde chęci jak i praca nie pomogą ...
KasiaKatarzynka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-10-19, 19:33   #444
takasobieania
Zadomowienie
 
Avatar takasobieania
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 672
GG do takasobieania
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.

Cytat:
Napisane przez Różowy Strachulec
Nic, tylko czekać aż się "dysmózgia" pojawi
znam kilka osób co by sie kwalifikowały do dysmózgii
__________________

moje obrazki https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=117813
takasobieania jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-10-19, 19:44   #445
CzarnyElf
Zakorzenienie
 
Avatar CzarnyElf
 
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 12 792
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.

Cytat:
Napisane przez Shemreolin
A ja bym bardzo chciała żeby mężczyzna sie mna zajął i żebym nie musiała tak o wszytskm myśleć i wszytskm sie zajmować. pochodze z rozbitej rodziny, moja mam jest chora na schizofrenie, tate poznałam w wieku 12 lat i dopiero od 2 lat mam z nim dobry kontakt, wczesniej miedzy nami było nawet tak, że kazał mi sie kilka razy z domu wynosić. Wychowywali mnie w zasadzie dziadkowie. Brak mi po prostu miłosci i uwagi., Zawsze musiałam sie starać o czyjąś uwagę, musiałam być silna, dbać o młodszą siostrę, znosić chorobę matki (mieszkałysmy z nia same przez pierwszych 12 lat) i dbać o młodszą siostrę. Ciagle tylko słyszałam, że mam byc silna i sie opiekować, bo jestem starsza. Mam bardzo dużą potrzebę miłośc, chciałąbym by mnie akceptowano. Dlatego tak bardzo przeżywam to, że Łukasz sie mna nie interesuje, że mnie nie zaprasza nigdzie, nie pokazuje mi miłości. Gydbym była pewna siebie, miała zapas miłości z dzieciństwa to pewnie ne było by to dla mnie aż takie ważne. Ale ja zawsze strasznie chciałam mieć faceta, który da mi tyle miłosci ile nie dostalam w dzieciństwie i przy którym odzyskam wiare w siebie i będę mogła cieszyc sie, że ktoś mnie kocha i dba o mnie. A tak od mamy słyszałam, ze dzieci jej zmarnowały życie, tato z domu mnie wyrzucał i myśle, ze tkwi to we mnie strasznie głęboko i boli mnie.

Tu nawet nie chodzi o te stereotypy nieszczęsne. tu chodzi o potrzebe miłosci i jej okazywanie.

No wlasnie i ten chlopak nie byl dla Ciebie.Ja tez pochodze w pewnym sensie z rozbitej rodziny-i tez wczesniej wybieralaam sobie chlopakow z problemami-ze zlym charakterem o ktorych ja musialam zabiegac i dbac-bo myslalam ze NA ZADNEGO LEPSZEGO CHLOPAKA NIE ZASLUGUJE.Niewiem skad to sie bralo???Chyba jakies kompleksy z dziecinstwa.Ty potrzebujesz faceta a nie chlopaczka-ktorym byl Lukasz(sorry za walenie prosto z mostu ale inaczej sie nie da)-faceta ktory o Ciebie zadba,bedzie odpowiedzialny-doceni Ciebie i obdarzy Cie miloscia

Zaslugujesz na kogos lepszego-z Lukaszem bys sie meczyla.

Pozdrawiam
CzarnyElf jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-10-19, 19:48   #446
KasiaKatarzynka
Zakorzenienie
 
Avatar KasiaKatarzynka
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: tarnobrzeg
Wiadomości: 3 425
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.

dokładnie, zasługujesz i optrzebujesz kogoś, kto się tobą zaopiekuje, kto będzie potrafił porozmawiać, a nietaki, którym to ty musisz się opiekować, ktory trzyma wszystko w środku i jestem pewna, że kiedyś napewno się taka osoba pojawi koło ciebie
KasiaKatarzynka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-10-19, 19:53   #447
Różowy Strachulec
Zakorzenienie
 
Avatar Różowy Strachulec
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 9 023
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.

Cytat:
Napisane przez CzarnyElf
No wlasnie i ten chlopak nie byl dla Ciebie.Ja tez pochodze w pewnym sensie z rozbitej rodziny-i tez wczesniej wybieralaam sobie chlopakow z problemami-ze zlym charakterem o ktorych ja musialam zabiegac i dbac-bo myslalam ze NA ZADNEGO LEPSZEGO CHLOPAKA NIE ZASLUGUJE.Niewiem skad to sie bralo???Chyba jakies kompleksy z dziecinstwa.Ty potrzebujesz faceta a nie chlopaczka-ktorym byl Lukasz(sorry za walenie prosto z mostu ale inaczej sie nie da)-faceta ktory o Ciebie zadba,bedzie odpowiedzialny-doceni Ciebie i obdarzy Cie miloscia

Zaslugujesz na kogos lepszego-z Lukaszem bys sie meczyla.

Pozdrawiam
Ja też wychowywalam się tylko przy mamie, z ojcem id wczesnego dzieciństwa nie miałam na szczęście kontaktu (poza momentem kiedy nie chiał się zgodzić na wydanie mojego paszportu - nie wiem do dziś jakie miał powody). I zgodzę się w pełni ze potrzbujesz mężczyzny ktory Ci zapewni dom, stabilizację, bezpieczeństwo. Nie szukaj desperacko, często jak się nie szuka rozwiązania to ono się samo odnajduje, a jak się bardzo szuka to się go po prostu nie zauważa, mimo że się jest bardzo blisko.
Różowy Strachulec jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2005-10-19, 19:55   #448
CzarnyElf
Zakorzenienie
 
Avatar CzarnyElf
 
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 12 792
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.

Cytat:
Napisane przez KasiaKatarzynka
dokładnie, zasługujesz i optrzebujesz kogoś, kto się tobą zaopiekuje, kto będzie potrafił porozmawiać, a nietaki, którym to ty musisz się opiekować, ktory trzyma wszystko w środku i jestem pewna, że kiedyś napewno się taka osoba pojawi koło ciebie

Dokladnie

Moja mama ma meza(moj ojczym) ktory jest takim dzieckiem a nie facetem o ktorego trzeba dbac-zabiegac-wyciagac sila wszytkie uczucia i mysli z niego-moja mam sie z nim meczy i nie raz mi juz mowila ze maja totalnie rozne charaktery i rozne potrzeby i ze to byla najwieksza pomylka jej zycia bo ona potrzebuje milosci i faceta z klasa.Gdyby nie dzieci i inne zobowiazania to dawno juz by od niego odeszla.

Takze nie daj sie wkopac w ten zwiazek-nie analizuj go za bardzo(tzn Lukasza) bo co Ci z tego przyjdzie?On niech ma wlasne zycie i moze tam znajdzie jakas dziewczyne ktora bedzie sie pasjonowala facetami z trudnym charakterem-a Ty mysl teraz o sobie

Bo nie warto sobie zawracac glowy,naprawde,no bo i po co?Zebys pozniej cierpala ?Nie warto .

CzarnyElf jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-10-19, 20:43   #449
Shemreolin
Zakorzenienie
 
Avatar Shemreolin
 
Zarejestrowany: 2004-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 081
GG do Shemreolin Send a message via Skype™ to Shemreolin
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.

Spójrzcie na to ciacho... http://coral30.sympatia.onet.pl/
Ale moim zdaniem facet wstawił nie swoje zdjęcie. haha
Shemreolin jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-10-19, 20:48   #450
takasobieania
Zadomowienie
 
Avatar takasobieania
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 672
GG do takasobieania
Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.

no dziwne ze nikt go nie chce.. Musi miec jakąs "wade ukrytą"
__________________

moje obrazki https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=117813
takasobieania jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:05.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.