Oj córuś, córuś...Lubelskie PMki 2010, 2011 i 2012 wychodzą za mąż! - cz.IX - Strona 152 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-06-28, 14:39   #4531
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Oj córuś, córuś...Lubelskie PMki 2010, 2011 i 2012 wychodzą za mąż! - cz.IX

Cytat:
Napisane przez pchla_szachrajka87 Pokaż wiadomość
Mam problem- mój TŻ został poproszony o bycie świadkiem na slubie kolegi. Nasz ślub jest za rok, świadkowa niby tez ma być z narzeczonym ale tak czy inaczej nie podoba mi się ten pomysł. Przesadzam?
TŻ, grubo zapieral sie (jak bylismy sami) że sie nie zgodzi, a jak przyszlo co do czego- jak zostal poproszony to zrobił sie czerwony jak burak i powiedział że z przyjemnością:/ czuje sie tak jakby się ze mną nie liczył Wiem że jestem zbyt zazdrosna ale wydaje mi się że mam racje. A Wy jak myślicie? w końcu też macie narzeczonych i swoje śluby w przygotowaniu.
Albo nie opisałaś całej sytuacji, albo szukasz dziury w całym. Ja nie widzę żadnej przeszkody dla świadkowania przez Twojego TŻ. Problemem może być tylko to, że Tobie mówi jedno, a koledze drugie.. Nie rozumiem o co Ci chodzi, o to, że Twój TŻ może zatańczyć ze świadkową czy o to, że za rok Wasz ślub i chcesz, żeby narzeczony poświęcił się Waszym przygotowaniom, a nie pomagał w przygotowaniach koledze? Jeśli chodzi o tańce to jak kilka razy Twój TŻ zatańczy ze świadkową, a Ty w tym czasie z narzeczonym świadkowej to tragedii nie będzie, a jak o przygotowania to niekoniecznie będzie się musiał we wszystko angażować. My świadków potrzebowaliśmy tak na prawdę tylko w dniu ślubu - wtedy byli najbardziej potrzebni i pomocni, organizowali też wieczory - panieński i kawalerski, ale poza tym nie angażowaliśmy ich w przygotowania.

Cytat:
Napisane przez Magda_84 Pokaż wiadomość
Dziewczynki mam pytanie odnośnie ubrania Tżta
gdzie kupywałyście koszule na spinki i buty? jakie ceny mniej więcej?
ja sie musze teraz za to zabrać, bo Tż sam tego nie zrobi
koszulę w Zetto, razem z garniturem, była gratis, to Teść też szył tam garnitur, więc przy 2 koszula była gratis do wyboru. A buty nawet nie pamiętam..
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 15:05   #4532
cindi
Rozeznanie
 
Avatar cindi
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 588
Dot.: Oj córuś, córuś...Lubelskie PMki 2010, 2011 i 2012 wychodzą za mąż! - cz.IX

Cytat:
Napisane przez pchla_szachrajka87 Pokaż wiadomość
hej dziewczyny, jestem tu nowa ale myslę że znajdę w Was wsparcie.
Mam problem- mój TŻ został poproszony o bycie świadkiem na slubie kolegi. Nasz ślub jest za rok, świadkowa niby tez ma być z narzeczonym ale tak czy inaczej nie podoba mi się ten pomysł. Przesadzam?
TŻ, grubo zapieral sie (jak bylismy sami) że sie nie zgodzi, a jak przyszlo co do czego- jak zostal poproszony to zrobił sie czerwony jak burak i powiedział że z przyjemnością:/ czuje sie tak jakby się ze mną nie liczył Wiem że jestem zbyt zazdrosna ale wydaje mi się że mam racje. A Wy jak myślicie? w końcu też macie narzeczonych i swoje śluby w przygotowaniu.
mi też wydaje się, że przesadzasz ja nie widziałabym w tym problemu, szczegolnie, że świadkowa też będzie ze swoją parą nie przejmuj się a będziesz się świetnie bawić
Cytat:
Napisane przez _agatka Pokaż wiadomość
załączam moje zaproszenia (robiła siostra), mamy kilka wersji, mi najbardziej podobaja się te kremowe z datą na pierwszej stronie, wierszykiem o miłości i imionami na ostatniej stronie.... kokardki jakoś do zdjęć się zbuntowały i poprzekręcały, teraz juz nie poprawię, bo zaproszenia mamy rozdane!!!!!!!!!
do tego zdjęcia butów, bo nie moge się zdecydować jeszcze - satynowe z targu, ekoskórkowe z deichmanna
super zaproszenia! fajnie, że mieliście kilka wersji
a buty ja bym wzięła te z białym obcasem, dla mnie gryzie się jak obcas tak rózni się od buta, to jeśli chodzi o estetykę, ale tak naprawdę lepiej kierować się chyba wygodą

Cytat:
Napisane przez iovaa Pokaż wiadomość

A co ja robiłam, jak mnie nie było?
fajnie, że tyle udało się załatwic, gratuluję


a ja Wam dziękuję bardzo za kciuki!! bardzo pomogły, jestem już panią magister a mój TZ magistrem inżynierem broniliśmy się nawet o tej samej godzinie więc teraz już w pełni mogę się poświęcic przygotowaniom (no i może pracy zacząć szukać)
__________________
17.09.2011

Moja droga do fit sylwetki: http://fitmehard.blogspot.com/
cindi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 16:05   #4533
ppaauullaaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 182
Dot.: Oj córuś, córuś...Lubelskie PMki 2010, 2011 i 2012 wychodzą za mąż! - cz.IX

Dziewczyny zamówiłam dla rodzicow kotyliony z zywych kwiatow cos jak butonierki i teraz mam pytanie kiedy je przypiac bo nie mam pojecia ? Tak wogole jej to juz połtora tygodnia matko jedyna cos stresu nie czuje a we wtorek odbieram suknie no ale w czwartek wyjezdzam na weekedn panienski wracam dopiero we wtorek hehe zrelaksuje się troche przed slubem
ppaauullaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 17:00   #4534
malinova_
Raczkowanie
 
Avatar malinova_
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 289
Dot.: Oj córuś, córuś...Lubelskie PMki 2010, 2011 i 2012 wychodzą za mąż! - cz.IX

Cytat:
Napisane przez kffiatusheq Pokaż wiadomość
Ja korzystałam z groupona 3 razy i za każdym razem był jakiś przewał... Do tego stopnia, że skasowałam konto i więcej nie zamierzam z grouponowych usług korzystać.. Miejmy nadzieję, że Ty z tej firmy będziesz zadowolona.
Póki co jestem zadowolona

Cytat:
Napisane przez Tanitka Pokaż wiadomość
Dziewczynki czy u Was jest taki zwyczaj, że jesli rodzice robią wesele ostatniemu dziecku, to zakłada się im wianki z kwiatów? U mnie jest, ale powiem szczerze, ze nie wiem jak sie za to zabrac, chyba będę robić ze sztucznych, bo prawdziwe to padną i wyglądają jak "komunijne". Moze macie w swoich zbiorach jakieś zdjęcia?
Wielokrotnie spotkałam się ze zwyczajem wianków, ale nie był on wiązany z 'ostatnim dzieckiem'. Po prostu rodzice dostawali wianki na głowę Wianki były z żywych kwiatów.

Cytat:
Napisane przez psuj_a Pokaż wiadomość
Witam Was już jako Żona!
Gratuluję!
Super relacja

Cytat:
Napisane przez ona911 Pokaż wiadomość
No to to już przegięcie :/ Moja robiła inne numery..martwiła się tylko o to jak ona będzie wyglądała, kto ją zawiezie do fryzjera, że świadek jej nie odpowiada itp itd..w każdym razie przy każdym telefonie wymyślała coś nowego nie pytając się mnie a jak ja mam zamiar wyglądać, jaką sukienkę będę miała i w ogóle może mi w czymś pomóc..a najlepszy był tekst..i tego nie zapomnę do końca życia.."wiesz twoje wesele będzie mnie tyyle kosztowało"..wtedy moja cierpliwość się skończyła :/..i Mama i Siostra wręcz namawiały mnie do podziękowania za jej "pomoc" i świadkowanie. Zresztą dużo by pisać..jednak ważne, że podjęłam właściwą decyzję. Także u mnie to tak właśnie wyglądało
Moja koleżanka, która miała być druhną, też mi dała w kość... Czułam się jakbym wyrządzała jej krzywdę biorąc ślub. Mało to przyjemne jeśli ktoś bliski nie dość, że się nie cieszy ze ślubu, to jeszcze dokucza.

Cytat:
Napisane przez _agatka Pokaż wiadomość
satynowe z targu, ekoskórkowe z deichmanna
Moim zdaniem ekoskórkowe

Cytat:
Napisane przez cindi Pokaż wiadomość
a ja Wam dziękuję bardzo za kciuki!! bardzo pomogły, jestem już panią magister a mój TZ magistrem inżynierem broniliśmy się nawet o tej samej godzinie więc teraz już w pełni mogę się poświęcic przygotowaniom (no i może pracy zacząć szukać)
Pogratulować

Z innej beczki. Znacie jakiegoś dobrego chirurga stomatologa? Ostatnio usuwałam ósemkę w Klinice Pięknego Uśmiechu. Nie polecam... Czeka mnie jeszcze jeden zabieg i szukam innego lekarza.
malinova_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 18:05   #4535
kffiatusheq
Raczkowanie
 
Avatar kffiatusheq
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 262
Dot.: Oj córuś, córuś...Lubelskie PMki 2010, 2011 i 2012 wychodzą za mąż! - cz.IX

Cytat:
Napisane przez malinova_ Pokaż wiadomość
Z innej beczki. Znacie jakiegoś dobrego chirurga stomatologa? Ostatnio usuwałam ósemkę w Klinice Pięknego Uśmiechu. Nie polecam... Czeka mnie jeszcze jeden zabieg i szukam innego lekarza.
Ja usuwałam ósemkę ze skręconym korzeniem (brrr!) na Górskiej 1, gabinety nazywa się bodajże Nova Dent- świetny stomatolog, obyło się bez cięcia
kffiatusheq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 18:09   #4536
maggie123
Zakorzenienie
 
Avatar maggie123
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 3 248
Dot.: Oj córuś, córuś...Lubelskie PMki 2010, 2011 i 2012 wychodzą za mąż! - cz.IX

Cytat:
Napisane przez bianeczkaa Pokaż wiadomość
Witam, jako była PM oczekiwałam ocen lokalu, więc wystawię swoją o Dworku Arkadia.
Zupełnie nie zgodzę się z tym, co pisze Bianeczka.
Rok temu sama miałam wesele w Arkadii i złego słowa nie mogę powiedzieć. ponieważ nie byliśmy wcześniej na żadnym weselu w Arkadii a opinii było niewiele, sama miałam wątpliwości i bałam się czy lokal sprawdzi się w kwestii jedzenia. Jedzenie pyszne, świeże i bardzo dużo zostało. Same organizujecie wesela i doskonale zdajecie sobie sprawę z tego, że to Młodzi decydują o menu. W menu arkadii podane są konkretne ilości przewidziane na jedną porcje (jeśli coś nie jest jasne, można dopytać tak, jak my to zrobiliśmy). Goście byli zachwyceni. Obsługa - pierwsza klasa. Talerze często wymieniane (moja świadkowa skarżyła się nawet, że na chwilę odeszła od stołu, zostawiając jeszcze drugie danie, wróciła i już stał czysty talerz na stole). Żadne brudne serwetki, filiżanki nie zostawały na stole. Szczerze powiedziawszy, znając tendencję Drogiej Wizażanki Bianeczki do koloryzowania i przedstawiania wszystkiego (oprócz oczywiście Jej wyboru, lokalu, zespołu itp) w negatywnym świetle nie wierzę w te opowieści.
Lokal sprawdził się w 100 %, spełnił moje wszystkie wymagania i nie mogę się do niczego przyczepić (no może jedynym minusem była chłodna woda pod prysznicem w naszym pokoju).
a otoczenie - skoro wcześniej znajdowały się tam hale, to cudów się nie zrobi. Tym bardziej, że właściciele nie mają nic do powiedzenia w przypadku okolicznych budynków poza samą Arkadią, skoro to nie jest ich własność.
szczerze powiedziawszy niesamowicie zazdroszczę Wam tego, że TEN dzień w zdecydowanej większości jeszcze przed Wami. Wszystkiego dobrego przyszłym PMkom życzę
__________________
O miłości, macierzynstwie, pasji, pracy, codzienności czyli blogujemy

http://sukcespisanyszminka.com

Zapraszam

Edytowane przez maggie123
Czas edycji: 2011-06-28 o 18:20
maggie123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 18:18   #4537
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Oj córuś, córuś...Lubelskie PMki 2010, 2011 i 2012 wychodzą za mąż! - cz.IX

Pisałyście coś o grouponie i jakości sprzedawanych tam usług. Ja mam mieszane odczucia. Kilkakrotnie korzystaliśmy z mężem z tych kuponów, jak również z innych tego typu serwisów i zdarzyło nam się przejechać. Odnośnie grouponu konkretnie strasznie przejechałam się na paznokciach, mam wrażenie, że ta pani dopiero zaczynała je robić (na drugi dzień już odchodziły i to bardzo, w dodatku tragicznie poranione skórki). Dobrze, że poszłam tam miesiąc przed ślubem a nie na sam ślub bo wstydziłabym się własnych rąk na ślubie a tak zdążyły się wygoić i ktoś profesjonalny je poprawił (zrobił od nowa). Ostatnio też przejechaliśmy się na kuponie kompleksowego mycia samochodu - dzwonimy, żeby się umówić, mówią, że nie ma umawiania się, trzeba po prostu przyjechać i czekać, ok, jedziemy i dowiadujemy się, że w taki dzień nie można z gruponu, że tylko w najmniej popularne dni, a żadnych informacji na gruponie nie było, telefonicznie też tego nie powiedzieli.. Generalnie zdanie mam takie, że jest taniej - faktycznie, ale jakoś usług bywa kiepska a i traktowanie klienta z gruponu również nie raz pozostawia wiele do życzenia..
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2011-06-28, 19:16   #4538
gsk
Zakorzenienie
 
Avatar gsk
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Beldżja
Wiadomości: 4 203
GG do gsk
Dot.: Oj córuś, córuś...Lubelskie PMki 2010, 2011 i 2012 wychodzą za mąż! - cz.IX

Dziewczyny a powiedzcie mi jak to jest przed domem pani młodej? Bo jak bywałam 2 razy pod domem gdzie pani młoda witała gości to były jakieś grajki i coś grali, dla mnie to troche obciachowe a teściowa się zdziwiła że jak to, nie będzie orkiestry przed domem?
Jak to u was było/będzie?
__________________
Po prostu Gośka
gsk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 19:50   #4539
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Oj córuś, córuś...Lubelskie PMki 2010, 2011 i 2012 wychodzą za mąż! - cz.IX

Cytat:
Napisane przez gsk Pokaż wiadomość
Dziewczyny a powiedzcie mi jak to jest przed domem pani młodej? Bo jak bywałam 2 razy pod domem gdzie pani młoda witała gości to były jakieś grajki i coś grali, dla mnie to troche obciachowe a teściowa się zdziwiła że jak to, nie będzie orkiestry przed domem?
Jak to u was było/będzie?
u nas nie było, ale ja mieszkam w bloku to jakoś dziwnie by było tak pod blokiem, chociaż gdybym mieszkała w domu to też nie chciałabym grajków. orkiestra była dopiero na weselu.
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 20:05   #4540
_agatka
Rozeznanie
 
Avatar _agatka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 802
Dot.: Oj córuś, córuś...Lubelskie PMki 2010, 2011 i 2012 wychodzą za mąż! - cz.IX

dzięki za opinie dot. butów i zaproszeń,
Tanitka - to moze te wianki w jakimś żywym kolorzez zeby sie z komunia nie kojarzyły? albo takie polne z traw, zbóż moga wtedy być takie przestrzenne.....
swoją droga podoba mi się pomysł na duże kotyliony dla rodziców

u mnie orkiestry nie bedzie pod domem, bo razem wychodzimy z jednego domu, a tradycyjnie jest tak ze orkiestra z panem młodym przyjezdza... moze nam ew. kolega na akordeonie coś brzeknie dla rozładowania stresu przedślubnego.....

to ja w sukni
i taki bukiet chcę mieć....
sukienke chcę mieć bez ramiączek, tylko do kościoła dopiąć z tiulu takie ramiaczka, niby rękawki, takie przymarszczone trójkąciki....
do tej sukienki to raczej bardziej będą pasować satynowe pantofelki ( z tych co pokazywałam wczesniej)
a bukiet? - boję się ze za duzo błyskotek bedzie, ale zawsze kryzę w bukiecie mozna zmienić, pytanie tylko kto mi takie coś zrobi? - jutro dzwonię po kwiaciarniach?, jak na razie tylko w passja flora widziałam w ogóle kamelię

jaka bedzie pasować biżuteria i czy woalka będzie ok?
jak rozwiązać kwestię rzucania na oczepinach jak nie ma welonu? tylko woalka, albo kwiat we włosach? -
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg proba.jpg (61,2 KB, 107 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 258mp.jpg (34,7 KB, 62 załadowań)
__________________
Dziecko jest jak miłość, która stała się widzialna...


Edytowane przez _agatka
Czas edycji: 2011-06-28 o 20:13
_agatka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 20:07   #4541
iovaa
Raczkowanie
 
Avatar iovaa
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 230
Dot.: Oj córuś, córuś...Lubelskie PMki 2010, 2011 i 2012 wychodzą za mąż! - cz.IX

mag89, dzięki za cynk

Magda_84, jak już kiedyś pisałam, tani sklep z koszulami na spinki jest w sklepie z koszulami w Carrefourze koło Makro.

cindi, Tobie gratulacje z okazji obrony To też poczatek jakiejś nowej drogi życia Obyś nie miała problemu ze znalezieniem pracy

ppaauullaaa, z tego co pamiętam, kotyliony wpina się na początku imprezy, po pierwszym tańcu. Zazwyczaj zajmują się tym drużbowie: druhna wpina panom, a drużba paniom. Najpierw właśnie rodzicom, potem reszcie gości. U nas miały być kotyliony, ale TŻ się rozmyślił. Szkoda, bo wg mnie to fajna tradycja.

gsk, ja też widywałam orkiestrę grającą na przywitanie Pana Młodego pod domem Panny Młodej. Mój zespół ma te usługę wliczoną w cenę, jesli chcę, mogą nam towarzyszyć przed domem. Tylko właśnie ja też mam podobne wątpliwości... Z jednej strony jest to jakiś symbol i tradycja, z drugiej, wychodzi pomału z mody...
Sama nie wiem...
iovaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 20:13   #4542
Lotta_
Raczkowanie
 
Avatar Lotta_
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 109
Dot.: Oj córuś, córuś...Lubelskie PMki 2010, 2011 i 2012 wychodzą za mąż! - cz.IX

Cytat:
Napisane przez gsk Pokaż wiadomość
Dziewczyny a powiedzcie mi jak to jest przed domem pani młodej? Bo jak bywałam 2 razy pod domem gdzie pani młoda witała gości to były jakieś grajki i coś grali, dla mnie to troche obciachowe a teściowa się zdziwiła że jak to, nie będzie orkiestry przed domem?
Jak to u was było/będzie?
To raczej starodawny zwyczaj, chociaż z tego co widzę, nadal przez niektórych kultywowany. Po prostu zrób po swojemu. A jak teściowa ma taką potrzebę to niech przed swoim domem wystawi grajków (żeby nie było - do teściowych nic nie mam, a ze swoją mam zamiar żyć w dobrych stosunkach)

Cindi - GRATULUJĘ !!!
Lotta_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 20:17   #4543
gsk
Zakorzenienie
 
Avatar gsk
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Beldżja
Wiadomości: 4 203
GG do gsk
Dot.: Oj córuś, córuś...Lubelskie PMki 2010, 2011 i 2012 wychodzą za mąż! - cz.IX

Agatka a bukietem rzucać nie możesz? Bo w Lubartowie np. koleżanka w kościele zostawiała bukiet. Kurde a może tylko mój zostawiała (byłam świadkową), nie pamiętam już.

A z tymi grajkami to właśnie też tak, że mamy DJa na wesele więc musielibyśmy specjalnie kogoś szukać a to dodatkowy koszt już i mama wymyśliła że najwyżej siostra cioteczna na skrzypcach zagra tylko że ta już z góry odmówiła, w sumie się jej nie dziwię
__________________
Po prostu Gośka
gsk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 20:32   #4544
Nedda
Zadomowienie
 
Avatar Nedda
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 003
Dot.: Oj córuś, córuś...Lubelskie PMki 2010, 2011 i 2012 wychodzą za mąż! - cz.IX

Cytat:
Napisane przez maggie123 Pokaż wiadomość
Zupełnie nie zgodzę się z tym, co pisze Bianeczka.
Rok temu sama miałam wesele w Arkadii i złego słowa nie mogę powiedzieć. ponieważ nie byliśmy wcześniej na żadnym weselu w Arkadii a opinii było niewiele, sama miałam wątpliwości i bałam się czy lokal sprawdzi się w kwestii jedzenia. Jedzenie pyszne, świeże i bardzo dużo zostało. Same organizujecie wesela i doskonale zdajecie sobie sprawę z tego, że to Młodzi decydują o menu. W menu arkadii podane są konkretne ilości przewidziane na jedną porcje (jeśli coś nie jest jasne, można dopytać tak, jak my to zrobiliśmy). Goście byli zachwyceni. Obsługa - pierwsza klasa. Talerze często wymieniane (moja świadkowa skarżyła się nawet, że na chwilę odeszła od stołu, zostawiając jeszcze drugie danie, wróciła i już stał czysty talerz na stole). Żadne brudne serwetki, filiżanki nie zostawały na stole. Szczerze powiedziawszy, znając tendencję Drogiej Wizażanki Bianeczki do koloryzowania i przedstawiania wszystkiego (oprócz oczywiście Jej wyboru, lokalu, zespołu itp) w negatywnym świetle nie wierzę w te opowieści.
Lokal sprawdził się w 100 %, spełnił moje wszystkie wymagania i nie mogę się do niczego przyczepić (no może jedynym minusem była chłodna woda pod prysznicem w naszym pokoju).
a otoczenie - skoro wcześniej znajdowały się tam hale, to cudów się nie zrobi. Tym bardziej, że właściciele nie mają nic do powiedzenia w przypadku okolicznych budynków poza samą Arkadią, skoro to nie jest ich własność.
szczerze powiedziawszy niesamowicie zazdroszczę Wam tego, że TEN dzień w zdecydowanej większości jeszcze przed Wami. Wszystkiego dobrego przyszłym PMkom życzę



Agatka piekna suknia - wyjatkowo w niej wygladasz
__________________




Edytowane przez Nedda
Czas edycji: 2011-06-28 o 20:33
Nedda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 21:01   #4545
kffiatusheq
Raczkowanie
 
Avatar kffiatusheq
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 262
Dot.: Oj córuś, córuś...Lubelskie PMki 2010, 2011 i 2012 wychodzą za mąż! - cz.IX

Cytat:
Napisane przez gsk Pokaż wiadomość
Dziewczyny a powiedzcie mi jak to jest przed domem pani młodej? Bo jak bywałam 2 razy pod domem gdzie pani młoda witała gości to były jakieś grajki i coś grali, dla mnie to troche obciachowe a teściowa się zdziwiła że jak to, nie będzie orkiestry przed domem?
Jak to u was było/będzie?
Hej, my mamy dj'a i nie planujemy grania pod domem.. może gdybym mieszkała za miastem to bym to rozważała.
Cytat:
Napisane przez _agatka Pokaż wiadomość
to ja w sukni
i taki bukiet chcę mieć....
sukienke chcę mieć bez ramiączek, tylko do kościoła dopiąć z tiulu takie ramiaczka, niby rękawki, takie przymarszczone trójkąciki....
do tej sukienki to raczej bardziej będą pasować satynowe pantofelki ( z tych co pokazywałam wczesniej)
a bukiet? - boję się ze za duzo błyskotek bedzie, ale zawsze kryzę w bukiecie mozna zmienić, pytanie tylko kto mi takie coś zrobi? - jutro dzwonię po kwiaciarniach?, jak na razie tylko w passja flora widziałam w ogóle kamelię

jaka bedzie pasować biżuteria i czy woalka będzie ok?
jak rozwiązać kwestię rzucania na oczepinach jak nie ma welonu? tylko woalka, albo kwiat we włosach? -
Śliczna suknia agatka_ ! Jest bardzo zdobna, myślę, że delikatna woalka będzie ok, do tego ewentualnie delikatna biżuteria z kryształków i mniej "błyszczący" bukiet. Poprzymierzaj różne wersje!
Ja nie będę rzucać welonem na bank, krótko mówiąc jest piękny i misternie wykonany i po prostu byłoby go szkoda Słyszałam, że niektóre pm-ki kupują oddzielny welon "do rzucania", ale sama zastanawiam się , czy nie rzucać bukietem.

Edytowane przez kffiatusheq
Czas edycji: 2011-06-28 o 21:02
kffiatusheq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 21:24   #4546
martitaw
Raczkowanie
 
Avatar martitaw
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 313
Dot.: Oj córuś, córuś...Lubelskie PMki 2010, 2011 i 2012 wychodzą za mąż! - cz.IX

_agatka
fajne zaproszenia, zastanawialiśmy się początkowo nad podobnymi
buciki chyba satyna - wyglądają na wygodniejsze. Nad tymi z D sama myślałam ale za wysokie, brązowa podeszwa i JUŻ MAM
__________________
od 27.08.2011 jestem ŻONĄ SWOJEGO MĘŻA
http://s8.suwaczek.com/20110827290217.png
martitaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 22:17   #4547
margolka1986
Zakorzenienie
 
Avatar margolka1986
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Świdnik k.Lublina :)
Wiadomości: 3 174
Dot.: Oj córuś, córuś...Lubelskie PMki 2010, 2011 i 2012 wychodzą za mąż! - cz.IX

Cindi gratuluję Kochana ! wiem jaki to ciężar spada z serducha

u mnie żadnej orkiestry pod domem nie będzie.. dla mnie przepraszam za okreslenie ale to MO to taki wiejski zwyczaj...
__________________
____________

wymianka książkowa

Moje papierowe szaleństwa
margolka1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-29, 07:57   #4548
alonka00
Zakorzenienie
 
Avatar alonka00
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Roztocze
Wiadomości: 3 547
GG do alonka00
Dot.: Oj córuś, córuś...Lubelskie PMki 2010, 2011 i 2012 wychodzą za mąż! - cz.IX

Cytat:
Napisane przez _agatka Pokaż wiadomość
załączam moje zaproszenia (robiła siostra), mamy kilka wersji, mi najbardziej podobaja się te kremowe z datą na pierwszej stronie, wierszykiem o miłości i imionami na ostatniej stronie.... kokardki jakoś do zdjęć się zbuntowały i poprzekręcały, teraz juz nie poprawię, bo zaproszenia mamy rozdane!!!!!!!!!
do tego zdjęcia butów, bo nie moge się zdecydować jeszcze - satynowe z targu, ekoskórkowe z deichmanna
też nie mogłabym zdecydować się
Cytat:
Napisane przez gsk Pokaż wiadomość
Dziewczyny a powiedzcie mi jak to jest przed domem pani młodej? Bo jak bywałam 2 razy pod domem gdzie pani młoda witała gości to były jakieś grajki i coś grali, dla mnie to troche obciachowe a teściowa się zdziwiła że jak to, nie będzie orkiestry przed domem?
Jak to u was było/będzie?
u mnie będą grali, ale tylko koleś z zespołu na akordeonie, lepsze to niż niezręczna cisza

Cytat:
Napisane przez _agatka Pokaż wiadomość
dzięki za opinie dot. butów i zaproszeń,
Tanitka - to moze te wianki w jakimś żywym kolorzez zeby sie z komunia nie kojarzyły? albo takie polne z traw, zbóż moga wtedy być takie przestrzenne.....
swoją droga podoba mi się pomysł na duże kotyliony dla rodziców

u mnie orkiestry nie bedzie pod domem, bo razem wychodzimy z jednego domu, a tradycyjnie jest tak ze orkiestra z panem młodym przyjezdza... moze nam ew. kolega na akordeonie coś brzeknie dla rozładowania stresu przedślubnego.....

to ja w sukni
i taki bukiet chcę mieć....
sukienke chcę mieć bez ramiączek, tylko do kościoła dopiąć z tiulu takie ramiaczka, niby rękawki, takie przymarszczone trójkąciki....
do tej sukienki to raczej bardziej będą pasować satynowe pantofelki ( z tych co pokazywałam wczesniej)
a bukiet? - boję się ze za duzo błyskotek bedzie, ale zawsze kryzę w bukiecie mozna zmienić, pytanie tylko kto mi takie coś zrobi? - jutro dzwonię po kwiaciarniach?, jak na razie tylko w passja flora widziałam w ogóle kamelię

jaka bedzie pasować biżuteria i czy woalka będzie ok?
jak rozwiązać kwestię rzucania na oczepinach jak nie ma welonu? tylko woalka, albo kwiat we włosach? -
czy to nie ruth??

Cytat:
Napisane przez gsk Pokaż wiadomość
Agatka a bukietem rzucać nie możesz? Bo w Lubartowie np. koleżanka w kościele zostawiała bukiet. Kurde a może tylko mój zostawiała (byłam świadkową), nie pamiętam już.

A z tymi grajkami to właśnie też tak, że mamy DJa na wesele więc musielibyśmy specjalnie kogoś szukać a to dodatkowy koszt już i mama wymyśliła że najwyżej siostra cioteczna na skrzypcach zagra tylko że ta już z góry odmówiła, w sumie się jej nie dziwię
druhny bukiet zostawia się

margolka wiejski nie znaczy gorszy, a ktoś jak mieszka w mieście to od razu uważa się za wielkiego pana a wiejskie zwyczaje uważa za obciachowe, dla mnie jednak te obciachowe zwyczaje to są zwyczaje polskie i to jest najważniejsze
__________________
Mama pamięta...
6.12.2011

1.07.2013
alonka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-29, 08:37   #4549
Magda_84
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 795
Dot.: Oj córuś, córuś...Lubelskie PMki 2010, 2011 i 2012 wychodzą za mąż! - cz.IX

u mnie nie będzie orkiestry pod domem, a raczej pod blokiem no właśnie zupełnie inaczej wygląda taka orkiestra jak się mieszka w domu, ale pod blokiem, tak w środku osiedla nie widzi mi się jakoś. Poza tym my mamy Dja i dodatkowo musielibyśmy takiej orkiestry szukać, a zwyczajnie nie chce kasy wydawać na takie głupoty i zwyczaj też za bardzo mi się nie podoba. Po prostu wsiądziemy szybko do samochodu i pojedziemy do kościoła
Magda_84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-29, 08:56   #4550
iovaa
Raczkowanie
 
Avatar iovaa
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 230
Dot.: Oj córuś, córuś...Lubelskie PMki 2010, 2011 i 2012 wychodzą za mąż! - cz.IX

Cytat:
Napisane przez Magda_84 Pokaż wiadomość
u mnie nie będzie orkiestry pod domem, a raczej pod blokiem no właśnie zupełnie inaczej wygląda taka orkiestra jak się mieszka w domu, ale pod blokiem, tak w środku osiedla nie widzi mi się jakoś. Poza tym my mamy Dja i dodatkowo musielibyśmy takiej orkiestry szukać, a zwyczajnie nie chce kasy wydawać na takie głupoty i zwyczaj też za bardzo mi się nie podoba. Po prostu wsiądziemy szybko do samochodu i pojedziemy do kościoła
No wsiadanie do samochodu w ciszy to nie problem, ale co podczas wykupin, powitania i bramy? Oczywiście o ile u Was kultywuje się te zwyczaje. Ja w zeszłym roku byłam na weselu, gdzie zespół przygrywał przy wykupinach, powitaniu i bramie, było to w mieście (niezbyt rozumiem rozgraniczanie między "miejskim" a "wiejskim" zwyczajem, myślałam, że wszystkie one są po prostu polskie). Było bardzo sympatycznie, było czterech panów, jeden z akordeonem. Na filmie ma to równie niesamowity urok, jak miało na żywo.

Inna opcja - zespół przygrywał parze młodej wychodzącej z kościoła, która w między czasie puszczała gołąbki. Zespół grał podczas składania życzeń i wsiadania pary do powozu (koniki były takie fajne szare) i też wszystkim się podobało.

Ja mam wątpliwości głównie ze względu na małą ilość miejsca przed domem, grajkowie musieliby stać z gośćmi, a to spowoduje, że będą grać przy naszych uszach i może nie być nic słychać, co się mówi...
iovaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-29, 09:39   #4551
Magda_84
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 795
Dot.: Oj córuś, córuś...Lubelskie PMki 2010, 2011 i 2012 wychodzą za mąż! - cz.IX

Cytat:
Napisane przez iovaa Pokaż wiadomość
No wsiadanie do samochodu w ciszy to nie problem, ale co podczas wykupin, powitania i bramy? Oczywiście o ile u Was kultywuje się te zwyczaje. Ja w zeszłym roku byłam na weselu, gdzie zespół przygrywał przy wykupinach, powitaniu i bramie, było to w mieście (niezbyt rozumiem rozgraniczanie między "miejskim" a "wiejskim" zwyczajem, myślałam, że wszystkie one są po prostu polskie). Było bardzo sympatycznie, było czterech panów, jeden z akordeonem. Na filmie ma to równie niesamowity urok, jak miało na żywo.

Inna opcja - zespół przygrywał parze młodej wychodzącej z kościoła, która w między czasie puszczała gołąbki. Zespół grał podczas składania życzeń i wsiadania pary do powozu (koniki były takie fajne szare) i też wszystkim się podobało.

Ja mam wątpliwości głównie ze względu na małą ilość miejsca przed domem, grajkowie musieliby stać z gośćmi, a to spowoduje, że będą grać przy naszych uszach i może nie być nic słychać, co się mówi...
u mnie też raczej nie będzie żadnego wykupywania ani bramy, szczerze to ja się nie spotkałam jeszcze z tym
Magda_84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-29, 10:58   #4552
margolka1986
Zakorzenienie
 
Avatar margolka1986
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Świdnik k.Lublina :)
Wiadomości: 3 174
Dot.: Oj córuś, córuś...Lubelskie PMki 2010, 2011 i 2012 wychodzą za mąż! - cz.IX

Cytat:
Napisane przez _agatka Pokaż wiadomość
to ja w sukni
i taki bukiet chcę mieć....
sukienke chcę mieć bez ramiączek, tylko do kościoła dopiąć z tiulu takie ramiaczka, niby rękawki, takie przymarszczone trójkąciki....
do tej sukienki to raczej bardziej będą pasować satynowe pantofelki ( z tych co pokazywałam wczesniej)
a bukiet? - boję się ze za duzo błyskotek bedzie, ale zawsze kryzę w bukiecie mozna zmienić, pytanie tylko kto mi takie coś zrobi? - jutro dzwonię po kwiaciarniach?, jak na razie tylko w passja flora widziałam w ogóle kamelię

jaka bedzie pasować biżuteria i czy woalka będzie ok?
jak rozwiązać kwestię rzucania na oczepinach jak nie ma welonu? tylko woalka, albo kwiat we włosach? -
śliczny bukiet - sama mam go zapisanego na kopie i się nad nim zastanawiam - a dowiadywałas sie już gdzieś może ile by takie cudo kosztwało ?

Cytat:
Napisane przez alonka00 Pokaż wiadomość
też nie mogłabym zdecydować się
u mnie będą grali, ale tylko koleś z zespołu na akordeonie, lepsze to niż niezręczna cisza

czy to nie ruth??

druhny bukiet zostawia się

margolka wiejski nie znaczy gorszy, a ktoś jak mieszka w mieście to od razu uważa się za wielkiego pana a wiejskie zwyczaje uważa za obciachowe, dla mnie jednak te obciachowe zwyczaje to są zwyczaje polskie i to jest najważniejsze
ale ja wcale nie napisalam ze wiejski znaczy gorszy - wyraziłam tylko swoje zdanie co zaznaczyłam. u mnie tez nie ma zadnych bram wykupin itp - wiem ze takie obrzędy są jednak na wsiach jak ludzie mieszkają w domach, na osiedlu nigdy z czyms takim sie nie spotkałam. i nie krytykuje ze ktoś tak chce mieć - napisałam tylko co ja o tym myślę a mam do tego pełne prawo, nieprawdaż ? ja nie chce nie podoba mi się to i koniec kropka jest mnóstwo tradycji zwyczajów dużo zależy od regionu, ale nie każdy musi je wszystkie wypełniac - to NASZ dzien i ma wyglądac tak jak sobie wymarzy to Młoda Para moim zdaniem.
__________________
____________

wymianka książkowa

Moje papierowe szaleństwa

Edytowane przez margolka1986
Czas edycji: 2011-06-29 o 11:00
margolka1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-29, 11:18   #4553
iovaa
Raczkowanie
 
Avatar iovaa
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 230
Dot.: Oj córuś, córuś...Lubelskie PMki 2010, 2011 i 2012 wychodzą za mąż! - cz.IX

Cytat:
Napisane przez Magda_84 Pokaż wiadomość
u mnie też raczej nie będzie żadnego wykupywania ani bramy, szczerze to ja się nie spotkałam jeszcze z tym
Może dlatego, że większość gości spotyka się dopiero w kościele. Wykupiny i bramę robi się przed błogosławieństwem, pod domem, stąd tylko najbliższa rodzina zazwyczaj w tym uczestniczy.
O ile wykupiny nie są obowiązkowe, o tyle wesele bez żadnej bramy wydaje mi się takie niepełne... To tak, jakby nikt nie zrobił bramy, bo nie miał kto jej zrobić, a to trochę smutne.
Oczywiście pomijam bramy zrobione przez jakichś pijaczków, którzy tylko chcą wyłudzić flaszkę... Ale mam na myśli prawdziwą bramę, z polotem i targowaniem się... Ale po Waszych wypowiedziach wnioskuję, że to już całkiem zanika... Wesele staje się zwykłą, pozbawioną tradycji imprezą...
Trochę szkoda... Przez to coraz mniej ludzi kultywuje stare zwyczaje.

margolka1986, oczywiście każda z nas ma prawo do własnego zdania i każda para robi, jak chce Dziwne jest tylko dla mnie, że przecież mieszkamy wszystkie w jednym regionie i nie sądziłam, że rozbieżności między zwyczajami są aż tak duże...
Chodzi o to, że zauważyłam, że właśnie dużo ludzi traktuje te tradycje jako "wiejskie", jak sama napisałaś "wiem ze takie obrzędy są jednak na wsiach jak ludzie mieszkają w domach, na osiedlu nigdy z czyms takim sie nie spotkałam". Ja widziałam wiele możliwych wersji, zarówno domowych, jak i blokowych, także niezbyt rozumiem takie rozgraniczenie...
iovaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-29, 11:19   #4554
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Oj córuś, córuś...Lubelskie PMki 2010, 2011 i 2012 wychodzą za mąż! - cz.IX

Cytat:
Napisane przez iovaa Pokaż wiadomość
No wsiadanie do samochodu w ciszy to nie problem, ale co podczas wykupin, powitania i bramy? Oczywiście o ile u Was kultywuje się te zwyczaje. Ja w zeszłym roku byłam na weselu, gdzie zespół przygrywał przy wykupinach, powitaniu i bramie, było to w mieście (niezbyt rozumiem rozgraniczanie między "miejskim" a "wiejskim" zwyczajem, myślałam, że wszystkie one są po prostu polskie). Było bardzo sympatycznie, było czterech panów, jeden z akordeonem. Na filmie ma to równie niesamowity urok, jak miało na żywo.
U nas nie było żadnych wykupin, bram, itp. Do domu przyszła tylko naprawdę najbliższa rodzina na błogosławieństwo: rodzice i chrzestni i wystarczyło. Małe mieszkanie i tak nie pomieściłoby nie wiadomo ilu gości, a błogosławieństwo to taka chwila, że nie potrzeba tłumów. Dla mnie im mniej osób kręci się po domu tuż przed ślubem, tym lepiej.
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-29, 11:32   #4555
iovaa
Raczkowanie
 
Avatar iovaa
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 230
Dot.: Oj córuś, córuś...Lubelskie PMki 2010, 2011 i 2012 wychodzą za mąż! - cz.IX

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
U nas nie było żadnych wykupin, bram, itp. Do domu przyszła tylko naprawdę najbliższa rodzina na błogosławieństwo: rodzice i chrzestni i wystarczyło. Małe mieszkanie i tak nie pomieściłoby nie wiadomo ilu gości, a błogosławieństwo to taka chwila, że nie potrzeba tłumów. Dla mnie im mniej osób kręci się po domu tuż przed ślubem, tym lepiej.
No tak, tylko że wykupiny i bramy nie są w domu

Podczas błogosławieństwa wiadomo, że w domu są tylko najbliżsi, i właśnie chodzi o ten czas, kiedy oni czekają na wyjście ludzi z domu po błogosławieństwie, kiedy czekają przed domem itd.
Chyba, że wszyscy jadą prosto pod kościół.
Tak jak pisałam, przecież nikt tu nie chce nikogo zmusić do przeprowadzenia imprezy w ten czy inny sposób. Chodzi tylko o wymianę informacji o zwyczajach, które jak widać różnią się bardzo, a poza tym są pomału zapominane.
iovaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-29, 12:09   #4556
Magda_84
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 795
Dot.: Oj córuś, córuś...Lubelskie PMki 2010, 2011 i 2012 wychodzą za mąż! - cz.IX

Cytat:
Napisane przez iovaa Pokaż wiadomość
Może dlatego, że większość gości spotyka się dopiero w kościele. Wykupiny i bramę robi się przed błogosławieństwem, pod domem, stąd tylko najbliższa rodzina zazwyczaj w tym uczestniczy.
O ile wykupiny nie są obowiązkowe, o tyle wesele bez żadnej bramy wydaje mi się takie niepełne... To tak, jakby nikt nie zrobił bramy, bo nie miał kto jej zrobić, a to trochę smutne.
Oczywiście pomijam bramy zrobione przez jakichś pijaczków, którzy tylko chcą wyłudzić flaszkę... Ale mam na myśli prawdziwą bramę, z polotem i targowaniem się... Ale po Waszych wypowiedziach wnioskuję, że to już całkiem zanika... Wesele staje się zwykłą, pozbawioną tradycji imprezą...
Trochę szkoda... Przez to coraz mniej ludzi kultywuje stare zwyczaje.

margolka1986, oczywiście każda z nas ma prawo do własnego zdania i każda para robi, jak chce Dziwne jest tylko dla mnie, że przecież mieszkamy wszystkie w jednym regionie i nie sądziłam, że rozbieżności między zwyczajami są aż tak duże...
Chodzi o to, że zauważyłam, że właśnie dużo ludzi traktuje te tradycje jako "wiejskie", jak sama napisałaś "wiem ze takie obrzędy są jednak na wsiach jak ludzie mieszkają w domach, na osiedlu nigdy z czyms takim sie nie spotkałam". Ja widziałam wiele możliwych wersji, zarówno domowych, jak i blokowych, także niezbyt rozumiem takie rozgraniczenie...
u nas na błogosławieństwie będą tylko rodzice, świadkowie i moja siostra. Nie chcę tłumów, bo to bardzo osobisty moment dla nas i rodziców i tłum w domu jest wtedy niepotrzebny, bo to rozprasza. A ta brama z targowaniem się po prostu źle mi się kojarzy, panna młoda nie jest rzeczą żeby się o nią targować za jakieś flaszki wódki, wiem że to zwyczaj, ale mi się po prostu nie podoba
Magda_84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-29, 12:47   #4557
8mouse3
Rozeznanie
 
Avatar 8mouse3
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 789
Dot.: Oj córuś, córuś...Lubelskie PMki 2010, 2011 i 2012 wychodzą za mąż! - cz.IX

Cytat:
Napisane przez iovaa Pokaż wiadomość
margolka1986, oczywiście każda z nas ma prawo do własnego zdania i każda para robi, jak chce Dziwne jest tylko dla mnie, że przecież mieszkamy wszystkie w jednym regionie i nie sądziłam, że rozbieżności między zwyczajami są aż tak duże...
Chodzi o to, że zauważyłam, że właśnie dużo ludzi traktuje te tradycje jako "wiejskie", jak sama napisałaś "wiem ze takie obrzędy są jednak na wsiach jak ludzie mieszkają w domach, na osiedlu nigdy z czyms takim sie nie spotkałam". Ja widziałam wiele możliwych wersji, zarówno domowych, jak i blokowych, także niezbyt rozumiem takie rozgraniczenie...
Nie ma co się spierać nad tym, czy tzw. brama i wykupywanie panny młodej pochodzą z regionów wiejskich czy też nie, bo pochodzą. Więc nie widzę nic złego w tym, że nazywa się je "wiejskimi" bo nie znaczy to, że ktoś obraża bądź wyśmiewa się z tych zwyczajów. Wg. mnie te zwyczaje w miastach, na blokowiskach nie są tak popularne, a wręcz zdarzają się sporadycznie. Chociaż ostatnio na weselu w Pułąwach była brama zrobiona przez motocyklistów, którzy tworzyli korowód weselny ( super sprawa- tak na marginesie). Jak widać, bramę można spotkać wszędzie i często nie ma się wpływu na to, czy ona będzie czy nie. A jeśli chodzi o orkiestrę pod blokami w mieście- to raz w życiu coś takiego widziałam, a mieszkałam w 2 miastach. Ale byłam na wiejskim weselu i warto było zobaczyć porządną orkiestrę i porządną bramę pod domem panny młodej- ale ja jednak wolę bardziej osobiste i ciche rozpoczynanie wspólnego życia.
__________________
11 września to dopiero początek wielkich zmian w Naszym Życiu
8mouse3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-29, 14:03   #4558
jagodzia133
Zakorzenienie
 
Avatar jagodzia133
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 059
Dot.: Oj córuś, córuś...Lubelskie PMki 2010, 2011 i 2012 wychodzą za mąż! - cz.IX

Cytat:
Napisane przez margolka1986 Pokaż wiadomość
śliczny bukiet - sama mam go zapisanego na kopie i się nad nim zastanawiam - a dowiadywałas sie już gdzieś może ile by takie cudo kosztwało ?



ale ja wcale nie napisalam ze wiejski znaczy gorszy - wyraziłam tylko swoje zdanie co zaznaczyłam. u mnie tez nie ma zadnych bram wykupin itp - wiem ze takie obrzędy są jednak na wsiach jak ludzie mieszkają w domach, na osiedlu nigdy z czyms takim sie nie spotkałam. i nie krytykuje ze ktoś tak chce mieć - napisałam tylko co ja o tym myślę a mam do tego pełne prawo, nieprawdaż ? ja nie chce nie podoba mi się to i koniec kropka jest mnóstwo tradycji zwyczajów dużo zależy od regionu, ale nie każdy musi je wszystkie wypełniac - to NASZ dzien i ma wyglądac tak jak sobie wymarzy to Młoda Para moim zdaniem.
Cytat:
Napisane przez 8mouse3 Pokaż wiadomość
Nie ma co się spierać nad tym, czy tzw. brama i wykupywanie panny młodej pochodzą z regionów wiejskich czy też nie, bo pochodzą. Więc nie widzę nic złego w tym, że nazywa się je "wiejskimi" bo nie znaczy to, że ktoś obraża bądź wyśmiewa się z tych zwyczajów. Wg. mnie te zwyczaje w miastach, na blokowiskach nie są tak popularne, a wręcz zdarzają się sporadycznie. Chociaż ostatnio na weselu w Pułąwach była brama zrobiona przez motocyklistów, którzy tworzyli korowód weselny ( super sprawa- tak na marginesie). Jak widać, bramę można spotkać wszędzie i często nie ma się wpływu na to, czy ona będzie czy nie. A jeśli chodzi o orkiestrę pod blokami w mieście- to raz w życiu coś takiego widziałam, a mieszkałam w 2 miastach. Ale byłam na wiejskim weselu i warto było zobaczyć porządną orkiestrę i porządną bramę pod domem panny młodej- ale ja jednak wolę bardziej osobiste i ciche rozpoczynanie wspólnego życia.
dziewczyny brawo za wypowiedzi
wiejski nie oznacza gorszy ale trzeba znać trochę historie przecież bramy i wykupiny to ludzie przebrani za "ludzi ze wsi" ale tak na śmiesznie gumiaki z nich wystająca słoma chustka na głowę koleś z widłami itd. tak było kiedyś współczesne wykupiny i bramy bardzo odstają od tych tradycyjnych więc tradycja tradycją idzie z biegiem czasu. A ja mam 3 pokojowe mieszkanie 47metrów. Pokoje malutkie. U mnie w domu mieszka 6 osób do tego rodzice chrzestni jedni i drudzy teściowie w pokoju o powierzchni 10mkwadratowych i gdzie tam ma być orkiestra a mieszkam na 7 piętrze. Nawet nie ma opcji... a czy będą pod blokiem to pomyślę jeszcze.
__________________
początek
18.08.2010 - zaręczyny
19.05.2012 - ślub
Lili & Gabryś

jagodzia133 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-29, 14:11   #4559
pchla_szachrajka87
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 96
Dot.: Oj córuś, córuś...Lubelskie PMki 2010, 2011 i 2012 wychodzą za mąż! - cz.IX

dzięki dziewczyny za racjonalne odpowiedzi a propo mojego "problemu". Głównie chodzi mi o to, że dla nas nie ma czasu a wiem że u tego kolegi będzie "latał" i przed ślubem i na weselu, bo jest tak angazującą się osobą która nie potrafi odmówić. Niestety ale obcym, bo nasze sprawy ma w nosie...:/

Odnosnie Arkadi- nie wiem, nie byłam, ale moja koleżanka była w tym roku i wróciła głodna z wesela:/ i to nie dlatego że miała kaprys nic nie jedzenia a dlatego że porcje były małe. Ale powtarzam- to nie moje zdanie i może kwestia indywidualna.

Grajki- dla mnie też jest to zwyczaj zbyt wiejski ( bez urazy dla nikogo). A inną sprawą jest to że nie chcemy mieć błogosławieństwa ( jeszcze nie wiemy jak to rozegrac bo mama TŻ chce a moi rodzice i ja- nie = bedzie wojna ) Nie myślcie że nie licze sie z ich zdaniem (błogosławieństwo) ale moi rodzice uwazają że to cyrk, bo i tak nam błogosławią, całe wesele sponsorują i pomagają, a uwazają że klękanie, całowanie krzyży jest poniżające bo "wiadomo że każdy rodzic dobrze zyczy swojemu dziecku". Dodatkowo babcia ktora jest schorowana bardzo mocno, ze wzruszenia moglaby wylądowac na OIOmie- o czym sama mówi, a jest dla mnie jedną z najważniejszych osób w życiu.
Ponad to, w domu z ktorego bede wychodzić bedzie oprocz mnie tego dnia 12 osob ( na 60m2!) i nie wyobrazam sobie jeszcze całej świty rodziny TŻ która uwielbia takie akcje. A juz najważniejszą sprawą jest to, że ustalilismy że widzimy sie dopiero przed ołtarzem a mnie prowadzi tata.Więc niby jak miałoby wygądać błogosławieństwo?! teścowa mówi że osobno, w 2 różnych pokojach?! cyrk cyrk cyrk...
pchla_szachrajka87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-29, 14:27   #4560
pchla_szachrajka87
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 96
Dot.: Oj córuś, córuś...Lubelskie PMki 2010, 2011 i 2012 wychodzą za mąż! - cz.IX

dzięki dziewczyny za odpowiedzi. Problem w tym wszystkim mam taki że 1) nie liczy sie ze mną, mówi mi co innego a robi drugie, a 2) dla nas nie ma czasu, a wiem że przy ich weselu będzie "latał" bo juz jest taką osobą która kazdemu pomoze aż nadto. A jak ja mówie- chce mieć tort taki i taki, to odpowiada że wcale go to nie interesuje, i o tym nie myśli. No ale dziekuje za Wasze odpowiedzi, uspokoiłam się czytając obiektywne zdania

u nas tez grajków nie będzie. Wiejskie nie znaczy złe, bo caly obrządek wesela pochodzi ze wsi!! Ale np nam to nie pasuje do calej konwencji wesela ktora jest raczej w eleganckim stonowanym stylu.

Odnośnie Akradii- ja nigdy nie byłam, ale moja przyjaciółka była na weselu w tym roku i wróciła głodna, bo porcje były b. małe. Ale to byc moze jej subiektywna ocena. Ważne że PMki ktore robią tam wesela są zadowolone, bo gościom i tak nigdy się nie dogodzi.
pchla_szachrajka87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:38.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.