![]() |
#4591 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 16
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Ilona nie znasz całości mojej histori
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#4592 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 4 646
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
więc skoro sama wiesz jak to jest to powiedz mi jak miała bym go kochać po tylu latach wyżywania się na mnie ? Stałam się silna dzięki niemu.. potrafię znieść wiele ale ja chce normalnego związku gdzie ludzie się czasem kłócą.. nigdy nikomu nie życzę wpaść w toksyczne sidła bo ze zjechaną psychiką potem trudno z tego wyjść
|
![]() ![]() |
![]() |
#4593 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 158
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
Mandy, rozważasz powrót do niego?
__________________
Jeden krok w stronę celu jest wart więcej niż maraton dobrych chęci. ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4594 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 256
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Odpisałam mu , że robi nie wiadomo co i nie wiadomo z kim, a ja mam wiernie czekać?
![]() Jutro mamy miesięcznicę, ale jak już pisalam w którymś poście - jego przy mnie nie ma i nie bedzie. Pójdę jutro po jakieś wino i sama sobie będę pić za swoją naiwność. ---------- Dopisano o 23:43 ---------- Poprzedni post napisano o 23:41 ---------- Cytat:
Też jestem wybuchowa i reaguję emocjonalnie, więc Cię rozumiem ![]()
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii. |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4595 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 4 646
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
będzie dobrze
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#4596 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 16
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Nie zawsze wina jest po jednej stronie sama tez do tego doszłam. Wyobraź sobie ze ludzie nie są z założenia źli ja pisze jak miałam zostawiałam do 3 czy 4 razy zawsze były tłumaczenia ze sie zmieni itp i nic ale nigdy sie tak bardzo nie przykładał. Ostatnim razem trwało to dłużej podchodził podrywał jak nigdy oczywiście cieżko uwieżyc ze to nie na pokaz itp ale uwież mi jak facet sie stara dłuższy czas nie moze być to na pokaz bo oni jeśli nie kochaja nie sa skłonni do poświeceń. Spacerki rozmowy itp z dystansikiem potem coraz bliżej i rzeczywiście zmiany sa możliwe i to nie tylko na chwile i nikt mi nie wmówi ze nie każdy może bo każdy
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#4597 |
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
noo to ja tez cos kupie i wypijemy wszytskie razem, za ta naiwnosc i niepotrzebne nadzieje
![]()
__________________
Everything is okay in the end. If it's not okay, then it's not the end ![]() ![]() słodycze? MÓJ WRÓG! ![]() ![]() Edytowane przez ofaku Czas edycji: 2011-12-03 o 22:49 |
![]() ![]() |
![]() |
#4598 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 158
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
__________________
Jeden krok w stronę celu jest wart więcej niż maraton dobrych chęci. ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4599 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 4 646
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
#4600 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 256
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
![]() Cytat:
![]()
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii. |
||
![]() ![]() |
![]() |
#4601 | |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 16
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
Ale nie mój ze od początku był jaki był bo w to nie uwiężę ![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4602 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 4 646
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
nie wierze że z tyrana można zmienić się w dobrego kochającego człowieka .. nie z tą samą kobietą ,.. jest z mojej strony uraz.. pamiętam wszystko co mi zrobił i nie wiem jak by się starał to nie zapomnę jak traktował mnie przez tyle lat. Niech się zmienia ale dla kogoś innego
Ja poszukam mojego szczęścia gdzieś indziej Edytowane przez Ilena Czas edycji: 2011-12-03 o 23:21 |
![]() ![]() |
![]() |
#4603 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 16
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
i możesz natrafić na takich jak ja i dopiero zobaczysz co to piekło
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#4604 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: z krzesła
Wiadomości: 1 404
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Gdzieś w głębi duszy wierzę, że mój o mnie nie zapomni, że boli go strata (może mniej niż mnie, ale jednak). Wczoraj rozmawiałam przy piwie z dawno nie widzianą bliską kumpelą i mówiła, że gdy czasem go spotykała na wydziale gdy jeszcze studiował (dawno temu), odnosiła wrażenie, że przybiera pozę niedostępnego. Że w środku ma do mnie ogromną słabość. I to nie pierwsza bliska mi koleżanka mówi. Intuicja też mi mówi, że byłam bardzo ważna w jego życiu, że żadna inna tak nie była.
Mam jedynie nadzieję, że gdy za jakiś czas uda mi się z nim spotkać, poprowadzę rozmowę z klasą, bo ostatnio byłam załamana nerwowo i, jak pisałam, uczepiłam się jego rękawa i płakałam, a on się spieszył na lotnisko. Tak bardzo kocham, że nie odpuszczę. Choć zapowiedział, że do mnie nie wróci, już kiedyś wracał. Nie jestem jednak gotowa na odnawianie związku, chcę po prostu odbudować naszą relację, nasze porozumienie. Jest mi bliski, wyjątkowy, cały czas nie mogę pogodzić się ze stratą. Wiele spraw nie dostrzegałam, bo on jest dość skryty. Na teraz po prostu chciałabym z nim porozmawiać i czasem móc się widywać. Naprawdę, rada "nie odzywaj się do niego, urwij kontakt" mnie nie przekonuje. Mogłabym to zrobić z kimkolwiek ze znajomych, który mnie zawiódł, ale nie z nim. Nigdy nie spotkałam takiego człowieka jak on. |
![]() ![]() |
![]() |
#4605 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 158
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
![]()
__________________
Jeden krok w stronę celu jest wart więcej niż maraton dobrych chęci. ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4606 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 532
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
hej wam, sporo naprodukowałyście
![]() u mnie spoko, kolejny weekend pełen imprezowania czy jakby to tam nazwać... dziś dzwonię do jego mamy z życzeniami, cholera, denerwuje sie chociaz po porzuceniu nie raz z nią rozmawiałam. moja kuzynka natomiast ma do niego zadzwonic i powiedziec mu parę gorzkich słów, bo ja bardzo zawiódł... ciekawa jestem czy powie mu to co planowała. ja bym chciala zeby on chociaz przez moment poczuł się tak jak ja, olany przez wszystkich i z takim poczuciem własnej wartości z jakim mnei pozostawił. |
![]() ![]() |
![]() |
#4607 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 360
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
hejj, przeczytałam 4 strony i jestem w szoku.. tyle smutnych historii ;( pomyśleć, że na świecie jest ich jeszcze więcej.. ;/
co u mnie? w czwartek mój ex puścił mi sygnał. a potem po trzech godzinach sam zadzwonił. dlugo rozmawialiśmy. w piątek dowiedzialam sie, ze on puscil ten sygnał, bo bardzo chciał ze mna porozmawiac, uslyszec moj glos. rano w piatek od rana pisal, czy znajde dla niego chwile wieczorem , bo chce pogadac, dokonczyc rozmowe. spotkalismy sie, powiedział, ze bardzo mu mnie brakuje, wszystkiego co ze mna zwiazane. itp itd. moze głupio wyszlo, ale doszliśmy do wniosku, że będziemy razem nie nazywając tego slowami, cieszyć się z tego, co jest, nie myslec o przyszlosci i przeszlosci. wiem, że mnie zlinczujecie, ale nie żałuję tej decyzji.. ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#4608 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: z krzesła
Wiadomości: 1 404
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
![]() Życzę powodzenia! |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4609 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
__________________
"Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży, Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi , A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz I walizkę ma spakowaną już ... " |
|
![]() ![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#4610 | |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 16
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4611 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 256
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
No nic dziewczęta, rozpoczynam świętoanie naszej15 miesięcznicy, samotnie. Lody, wino i Magda M.
![]()
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii. |
![]() ![]() |
![]() |
#4612 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: kraków
Wiadomości: 128
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Mam załamkę
![]() Dodatkowo miałam iść się wspinać na sztuczną ściankę dziś, ale dwie koleżanki jedna po drugiej powiedziały, że im cos wypadło. Nie wiem czy mam w ogóle siłe zebrać się i iść sama ![]() Szine87, bardzo cieszę się ze Ci się udało, ale nie każdy przypadek jest taki sam. Wmawianie wszystkim tutaj, że exowie się zmienią może tylko namieszać, bo niektórym robi fałszywą nadzieję... Edytowane przez frozenstrawberries Czas edycji: 2011-12-04 o 14:14 |
![]() ![]() |
![]() |
#4613 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 492
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
nie każdy ma w sobie tyle siły i samozaparcia, żeby sie zmienić. człowiekowi na prawdę musi bardzo zależeć na drugiej osobie, żeby podjąć ten krok..
uwierzcie mi, że nie jest łatwo sie zmienić. to nie przychodzi z dnia na dzień. trzeba wiele nad sobą pracować. gdybym ja nie obiecała mojemu byłemu chłopakowi, że sie zmienię i nie zrobiłabym tego, to on nigdy by nawet nie pomyślał o powrocie do mnie. wciąż sie staram, wiele rzeczy które mnie kiedyś doprowadzały do szału w nim (bezpodstawnie oczywiście) musiałam po prostu zaakceptować. i choć pracuję ciągle nad sobą, to wiem, że nie zrobiłam jeszcze wszystkiego, nie zmieniłam się na tyle by z całą odpowiedzialnością powiedzieć "tak, jestem zupełnie innym, lepszym człowiekiem"... |
![]() ![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#4614 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 169
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Wiecie co...smuto mi....nawet mi życzeń urodzinowych nie napisał
![]()
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
#4615 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 645
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Zostawil mnie facet po kolejnej klotni... mialam nadzieje ze sie wszystko uda wyprostowac zwlaszcza ze wysylal mi mieszane sygnaly... Ale chyba nie ma sensu sie starac skoro jemu przestalo na mnie zalezec
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#4616 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 256
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Łudziłam się, że on może przyjedzie dzisiaj, w nasz dzień, że pokaże że to wciąż dla niego ważne, ale nie... Siedzę sama, on nawet głupiego smsa nie napisze... Jestem taka głupia. Zamiast iść do przodu to ja wciąż czekam i czekam..
![]()
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii. |
![]() ![]() |
![]() |
#4617 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 629
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Chwilę mnie nie było a tu już tyle nowych laseczek.. Masakra co Ci faceci robią..
Ja sobie jakoś żyje, funkcjonuje itd. ale cały czas mi czegoś brakuje..
__________________
Roguc mym Bogiem, Coma nałogiem, muzyka postawą, koncerty zabawą narCOMAnka http://www.youtube.com/watch?v=mf97F-SpBQU Życie motocyklisty nie liczy się w latach tylko w kilometrach |
![]() ![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#4618 | ||||
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 532
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
rozumiem, że nie chcesz z nim zrywać kontaktu, ale zastanów się czy chcesz się tak męczyć? a jak kogoś pozna? jak się będziesz czuć? umiesz być przyjaciółką w takiej sytuacji? ja bym nam wszystkim życzyła (tym co chcą oczywiście) żeby exowie wrócili, ale czasem jest to niemożliwe. Cytat:
Cytat:
trzymaj się! teoretycznie nie jesteście razem, więc niby nie ma co pisać, ale doskonale rozumiem jak się czujesz. wszystkiego naj! ![]() ![]() a ja zadzwoniłam do mojej niedoszłej teściowej, złożyłam życzenia i chwilę porozmawiałam. bardzo się ucieszyła, że pamiętam. pytała się czy u mnie lepiej. odpowiedziałam, że tak, ale bardzo długo to wszystko we mnie zostanie. ona natomiast powiedziała, że też jej bardzo ciężko z tym wszystkim i nie może tego przeżyć. bardzo mi się miło zrobiło i podniosło na duchu, że jednak o mnie wciąż pamięta i wciąż by chciała żebym była jej synową ![]() ![]() po tym co mi powiedziała czuje się podbudowana, bo tej nowej nigdy tak nie polubi jak mnie (a co, będę się chociaż trochę łudzić ![]() ---------- Dopisano o 19:17 ---------- Poprzedni post napisano o 19:15 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 19:18 ---------- Poprzedni post napisano o 19:17 ---------- dostaniesz lanie zaraz!!! on jest nic nie wart!!! a tego czego chcesz już nie ma. |
||||
![]() ![]() |
![]() |
#4619 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 161
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
witam wizazanki!
Chciałam sie Was poradzic w sprawach sercowych. wiem, ze to co napisze bedzie idiotyczne ale dla mnie bardzo wazne. Zostawil mnie chlopak po ponad dwuletnim zwiazku... wiadomo, zdarzaly sie nam klotnie, jak to w zwiazkach. Ale zapewnial ze mnie kocha, ze chce zalozyc rodzine i ze mnie nigdy nie zostawi. A jednak zostawil... Ostatni miesiac ciagle sie sprzeczalismy ale koncem koncow bylo ok. i to wlasnie on dążył do tego by sie pogodzic. podczas ostatniej klotni (ktora ja sprowokowalam) wylaczyl telefon i przestal sie odzywac. Najgorsze jest to ze nasz kontakt odbywa sie przez smsy. Niestety mieszkamy 100km od siebie i widujemy sie tylko w weekendy. Ja podchodzilam do tego zwiazku powaznie, chcialam zalozyc z nim rodzine. to byl wlasnie ten mezczyzna. dodam ze to byl jedyny powazny facet w moim zyciu. wydawalo mi sie ze on tez traktuje to powaznie. kiedy wkoncu wlaczyl telefon napisal ze ma dosyc tlumaczenia sie, ze ma dosyc mojej kontroli. ze nie kocha mnie od dluzszego czasu i ze doszedl do wniosku ze chce byc sam. stwierdzil ze nie nadaje sie do zwiazku. Przestal sie odzywac i na kazdego mojego sms odpisywal "na sile", nie odbieral telefonow. Kiedy chcialam sie spotkac powiedzial ze nie chce mnie widziec i wcale nie mam sie fatygowac. Wczoraj zmienil numer telefonu i obecnie nie mam z nim zadnego kontaktu.... Jestem zalamana bo naprawde bardzo go kocham. Troche go znam i wiem ze nigdy sie tak nie zachowywal. to chyba naprawde koniec... tylko nie wiem czy naprawde chce byc sam czy poprostu ma kogos innego... co mam zrobic zeby wrocil?? POMÓŻCIE..... Wiem ze to wszystko glupie ale nawet nie mam komu sie wyzalic..... To wszystko moja wina.... Myslalam ze nigdy nie dojdzie do takiej sytuacji. A ja nie mam w sobie sily zeby sie pozbierac..... |
![]() ![]() |
![]() |
#4620 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 256
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
![]() Dobrze, że do niej zadzwoniłaś . A mówiła coś o exie, czy nie?
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:16.