![]() |
#4891 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 296
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
Od miłości do nienawiści jeden krok, ale jeśli ktoś z dnia na dzień po prostu zostawia mimo, że mówił, że kocha, że skoczyłby za mną w ogień, to nie jest takie proste.. strasznie mi ciężko. Każdy dzień kończy się tak samo: płacz, proszki na uspokojenie.
__________________
Mój sutasz http://madewithmarmelade.blogspo t.com/ 06/05/2015 Nowe kolczyki : ![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4892 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 1 289
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Powiedzcie mi co tym sądzicie...
Przed świętami chłopak skonczył ze mna znajomośc, pisalam tu o tym. Kilka dni pozniej jakąś poznał, od razu sie z tym afiszował mimo ze obiecał ze gdyby kogos poznal to nawet sie o tym nie dowiem i ze w ogole do mnie pisać nie bedzie.... Od tego czasu jakos srednio raz na tydzien odzywa się do mnie, pyta po prostu co słychać - mimo ze prosilam by tego nie robil, wraca co chwile do przeszlości, pyta mnie o moja znajomość z pewnym chlopakiem, następnie na koniec rozmowy chwali się ze on juz bardzo kocha tą swoją... Po cholere on to wszystko robi ?? Juz nie wiem co o nim myslec, zaczynam podejrzewac ze ta cała nowa laska to ściema...bo ja jakbym sie w kimś tam mega zakochala jak on twierdzi, to do bylego bym nie pisala, a juz na pewno nie wracalym w rozmowie do tego co bylo miedzy nami... |
![]() ![]() |
![]() |
#4893 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 165
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
__________________
„K: Chodzi o to, żeby kobieta czuła, że jest bytem odrębnym od mężczyzny, że będąc sama, istnieje tak samo intensywnie, bez żadnej wątpliwości”. |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4894 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 296
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
a tak serio.. nie wiem w jakim wieku jesteście, ale moze być to taka przepychanka kto jest teraz lepszy, bardziej obrotny.
__________________
Mój sutasz http://madewithmarmelade.blogspo t.com/ 06/05/2015 Nowe kolczyki : ![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4895 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 1 289
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Hm...być może, tylko po co ?
Nie wiem co tym mysleć....tydzien temu w ogole tak rozmowe prowadzil jakby chcial mi dac do zrozumienia ze chcialaby do mnie wrocic - tesktytypu, że przeciez teraz i tak juz go nie przyjmę z otwartymi ramiona...pytania czy mysle ze teraz bylibysmy dobra para?? NA koniec tej rozmowy, też powiedział, ze kocha nową. ---------- Dopisano o 22:47 ---------- Poprzedni post napisano o 22:46 ---------- 25 a on 27. Więc nie jestesmy juz nastolatkami....dlatego nie rozumiem skąd to pajacowanie. Ja z kims sie spotykam teraz, on w ogole podobno zakochany tylko po jednej randce, bo potem sie nie wydzieli jakies z 2 tyg...po prostu jestem w szoku jak sie dziecinnie nagle zachowuje... |
![]() ![]() |
![]() |
#4896 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 165
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
__________________
„K: Chodzi o to, żeby kobieta czuła, że jest bytem odrębnym od mężczyzny, że będąc sama, istnieje tak samo intensywnie, bez żadnej wątpliwości”. |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4897 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 1 289
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Sam ze mną zerwał, po kilku dniach pytał jak sie czuje, powiedzialam ze bardzo dobrze..i dziwnie zareagował...przyznal ze spodziewał sie ze bede cierpieć. Juz po tygodniu kogoś poznałam - teraz mi wypomina ze ja sie szybko pocieszyłam...
Tylko ze to on 2 dni przed zerwaniem zapewnial mnie ze miedzy nami jest Ok. Kilka dni pozniej byl na randce, po ktorej juz pisal ze jest zakochany, bo takie wrazenie na nim zrobiła...pfff Mam chyba jeszcze jakiś sentyment, dlatego o tym myslę. |
![]() ![]() |
![]() |
#4898 | |||
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
Cytat:
Cytat:
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me. ![]() |
|||
![]() ![]() |
![]() |
#4899 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 296
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
nie wiem... postaraj się jakoś być sceptyczną do tego wszystkiego... Tobie udało się ułożyć jakoś życie?
__________________
Mój sutasz http://madewithmarmelade.blogspo t.com/ 06/05/2015 Nowe kolczyki : ![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4900 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 1 289
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Nie reaguje, zazwyczaj zmieniam temat, pokazuje, że nie obchodzą mnie jego historie z nową laską.
Dzisiaj spytał ile lat ma moj nowy "kolega" napisalam mu ile i napisalam ze jak ma na imie, bo nie lubie pisac o kims "ON"....oburzyl sie ze przeciez on o imie mnie nie pytał wiec po co ja mu to pisze! :/ Hm...poznałam kogoś, ale to jeszcze krótko trwa, wiec nie wiem co z tego wyjdzie, na razie jest miło i podchodzę do tego z dystansem, zeby sie znów nie rozczarować ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#4901 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 296
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
Ogranicz kontakt, odpowiadaj bardziej lakonicznie. Zacznij żyć bez niego- masz już z kim.
__________________
Mój sutasz http://madewithmarmelade.blogspo t.com/ 06/05/2015 Nowe kolczyki : ![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4902 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 1 370
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
Super, że kogoś poznałaś, a byłemu nie pozwól mącić Ci w głowie. Pokazuje jedynie jaki jest dziecinny i jak desperacko potrzebuje dowartościowania.. Porażka ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4903 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 1 289
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
W rozmowie raczej widzi ze jestem szcześliwa, zajeta nową znajomoscią, wiec juz widzi ze u mnie żadnego smutku nie ma, bo prawda jest taka ze na codzien o nim w ogólnie nie mysle, rozmowy tez mnie juz nie ruszaja,ale zastanawiam sie nad tym dlaczego on taki jest. W dodatku nowa laska tez mieszka kawałek od niego - przyjechala teraz do niego jak wrocil do PL, ale podobno szybko sie zwinęla - na moje pytanie dlaczego? odpowiedzial, ze przeciez to ona decyduje ile u niego chce być...to taka to milosc wielka? ![]() ![]() Dlatego wlasnie zaczynam myslec czy on nie ściemnia z ta laską...czy on mnie w jakis sposob nie sprawdza...bo zawsze mi zarzucał ze mi nie zalezy bo ja tylko mowie a nie działam. Oczywiscie sam tez nie działał. W dodatku po pierwszej randce z nia, (kilka dni po naszym rozstaniu) Dał sobie opis na gg sugerujący ze kogos ma...ruszylo mnie to wtedy, napisalam mu smsa, ze miał sie z tym nie afiszowac a on odpisał : "wiedziałem ze zauważysz!: d" Dodając potem ze moze specjalnie ten opis dał, a moze serio sie zakochał - taki mętlik. Edytowane przez Princesska22 Czas edycji: 2013-01-19 o 22:24 |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4904 | ||
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 1 370
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
Niby racja, ale dobrym kontaktem tego nie mozna nazwac co jest miedzy nami.. I owszem kiedyś wysłałam smsa z zapytaniem to skoro się kochamy to co stoi na przeszkodzie i dostałam odpowiedz "ze wiele rzeczy stoi na przeszkodzie i to nie temat na teraz..". Czuje ze mnie wodzi za nos i sie dupek dowartosciowuje. To ja z nim zerwalam i ludzilam sie ze on wszystko zrobi zeby do mnie wrocic. Ze pokaze jak bardzo mnie kocha. Zrozumie swoj blad. Wiem ze to bylo glupie, ze sprawdzilam go w ten sposob, ale wyglada na to ze nie kochal mnie tak mocno... Nie moglam dluzej zniesc tego jak mnie traktuje i tego jak bardzo sie nie stara o mnie. Wiec postawilam na jedna karte. Zerwe z nim i niechaj sie dzieje co sie ma dziac.. Stalo sie to ze on nie chcial wrocic bo glupia do niego zadzwonilam po tyg. Idiotyzm. No i przyznam, że od pewnego czasu czuje sie jak jakas wybrakowana kobieta. Kobieta, która nie nadaje się dla faceta.Kobieta, która nie jest postrzegana jako kandydatke na dziewczynę, żonę i matkę przyszlych pociech. Czuje się odrzucona mimo że to ja zerwałąm..Że mnie nikt nie zechce.. Chociaż wiem, żę to bzdura bo mam przyjacieli którzy twierdza ze jest inaczej.. Mam jakiś tam adoratorów. Nie powinnam narzekać, ale jednak nie potrafie iść do przodu bo on dzwoni i mąci w głowie. Czuje, że sie zmarnowalam. Że juz nie wygladam tak jak kiedyś. Schudlam, lamia mi sie wlosy, nie wysypiam sie,nie dbam o to w czym do konca chodze tak jak kiedys.. No coz troche nie mam czasu wiec to tlumaczy, ale jednak.. Tak sobie mysle, że mimo że kiedys bylam młodsza to potrafilam kopnąc w dupe chlopaka ktory mnie nie uszanowal. MIMO, że odwzajemnialismy swoją miłość to wiedzialam że nic z tego nie bedzie bo popelnil ten glupi blad. Glupawy blad ktory dal mi poglad, że bedzie mnie zle traktowac. Teraz czuje, że daje sobą manipulować, daje sobie wejść na głowę i daje sobie żeby ten eks sie mną dowartościowywał... Jak to mój przyjaciel stwierdził, że byłam dziewczyną którą można się było pochwalić, a ja swoją poprzeczkę odnośnie partnera chyba miałam zbyt nisko. Spodobał mi się wizualnie i to że się dogadywaliśmy. No i zakochałam się... To tak mocno mi przysłoniło logiczne myślenie.. Każdy kto mnie zna blisko uważa, że powinnam ten głupi kontakt urwać, a ja nie potrafię.. Jak dobrze, że on przestał się sam z siebie odzywać.. Jak dobrze.. ---------- Dopisano o 23:49 ---------- Poprzedni post napisano o 23:38 ---------- Cytat:
![]() ![]() |
||
![]() ![]() |
![]() |
#4905 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
A ja to mam inne pytanie. Gdyby wam eks napisał,że was jeszcze kocha(a to wy go zostawiłyście) to odzywałybyście się do niego pierwsze? Czy milczenie, ewentualnie gdyby napisał to się odezwać?
![]()
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me. ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#4906 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 1 370
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Taką sytuację ja mam. Nie odzywam się bo nie chce żeby wyszło, że dałam się zmanipulować. Gdyby chciał podjąć odpowiednie kroki to by robił coś więcej niż tylko dzwonił czy pisał glupie wiadomosci na fb... Ale jak się pierwszy odzywa to go nie olewam..
|
![]() ![]() |
![]() |
#4907 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 1 289
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
#4908 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 1 370
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
#4909 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 1 289
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
Żal mi go bo wlasnie szuka dowartościowania, poza tym bardzo sie boi,ze laski bedą leciec na jego kase, do tego stopnia, ze specjalnie jezdzi starym autem i na wstępie zaznacza, że malo zarabia - przyznał mi ze chyba mam racje ze sie boi, nie wiem moze ma zle doswiadczenia. Co nie zmienia faktu, że facet ktory wydawal mi sie bardzo doswiadzony zyciowo, mądry, dojrzały - teraz jest dla mnie jak małolat... Już mnie to nie boli, ale robił mi mętlik w glowie pisząc ze ten opis jest specjalnie, za chwilą piszac ze moze jednak sie zakochał, potem ze przeciez ja i tak nie wiem jak jest naprawde...Jak mu powiedzialam co o tym mysle, to powiedzial ze to ze szczescia, on zyje chwilą, zakochal sie a ja wszystko rozkminiam zamiast tez sie cieszyć nową znajomością:d Edytowane przez Princesska22 Czas edycji: 2013-01-19 o 23:08 |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4910 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 1 370
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
![]() Chyba, że na prawdę ma mega niefajne doświadczenie. Pieniądze to nie wszystko. Raz się je ma, a raz nie. Nie dziwie Ci się.. Mój też z początku się dojrzały wydawał ale później wyszło szydło z worka.. Wiesz ja sobie uświadomiłam, że sie momentami w związku wstydziłam ze swojego chłopaka. Był tak dziecinny.. Po rozstaniu po miesięcu jak paplał mi że się przelizał z 3x laskami, że się w nim jakieś już zakochały, że się przeprowadził, że znalazł pracę... I zmalał w moich oczach.. Poczułam odrazę do niego i do siebie że byłam z takim człowiekiem... To pokazało jak bardzo nisko ma samoocenę.. Sama nie wiem czy bym chciała wrócić do kogoś takiego. Mimo, że mi też chwalił się , że się zmienił ^^ |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4911 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 1 289
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
Wiesz...w każdym facecie jest troche z dziecka...ale wolę zeby facet napalał sie na jakis samochodzik jak mały chłopczyk niż takie cyrki odstawiał ![]() Własnie...w zasadzie to absolutnie do takich facetów nie powinno się wracać. Ale czuję ze jakby zapytał czy chcę z nim znowu być, to bym się zastanowiła co odpowiedzieć...czyli nie powiedzialabym od razu ze nie. |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4912 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 1 370
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
Mnie się moj jak to nazwał 'teoretycznie' zapytał czy bym do niego wróciła gdyby mu się teoretycznie odmieniło. Odpowiedziałam mu że tak gdbyś się zmienił to TAK, ale Ty nigdy się nie zmienisz wiec NIE. Pewnie Cię tak samo sentymenty trzymaja jak mnie.. Jeszcze mi jaką ckliwą pioseneczkę wysłał z tekstami odnośnie rozstania. Nie wiem jak to interpretować. Czy po prostu chciał mi pokazaac fajna piosenke czy moze bym zwrocila uwage na tekst ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4913 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 1 289
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
Eh...gdyby mu sie teoretycznie odmieniło? w zasadzie widze ze Twoj prowadził/prowadzi z Toba identyczne rozmowy jak moj były ze mną ![]() Wiesz co ? Podobno to tylko kobiety zwracają uwagę na tekst, a faceci absolutnie nie...ale jak bylo w tym przypadku to nie dojdziesz ![]() Edytowane przez Princesska22 Czas edycji: 2013-01-19 o 23:36 |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4914 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 1 370
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
Tiaaa słuchaj. Ta piosenka się zaczyna słowami "I thought I'd wish you back".. ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4915 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 1 289
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
![]() Hm...wiesz no..ja myslę ze przeciez gdyby chciał byc z Toba to by był, gdyby mu zalezalo to coś by w tym kierunku robił. A Tobie nadal na nim zalezy? Jak Ci sie uklada po rozstaniu ? |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4916 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 1 370
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
Też tak uważam. Gdyby chciał to by zrobił wszystko żeby być razem.. Powiedział, że się boi że będzie to samo.. Miał problem z zazdrością o moich kolegów z którymi i tak miałam słaby kontakt. Właściwie to przez eksa byłam osamotniona. Owszem okłamałam go że był u mnie kolega na pare h bo się uczyliśmy do ostatniej poprawki z takiej matmy z której nie dałabym rady znależć korków bo to nie jest tak popularny przedmiot jak analiza i wąska grupa ludzi ma tą wiedzę.. Więc jemu o to poszło i ponoć jak mu powiedzialam ze ten kolega jednak byl to on stwierdzil ze takiej kobiety nie chce i ze cholera wie co ja z tym kolega moglam robic w moim mieszkaniu ![]() ![]() ![]() Jak mi się układa? Smoli cholewy do mnie fajny chłopak, który jest po przejsciach i wie co kobiecie jest potrzebne, ale jednak nie potrafie postrzegać go w relacji coś więcej niz tylko przyjaźn. Blokuje mnie eks tekstami ze ja i on się zejdziemy... Blokuje mnie tez to ze ten kolega jest z mojej uczelni, z mojego srodowiska. Jakoś sobie tam radze. Spie po 3h od 2 miesiecy.. Czuje ze sie wypalam, ale zle nie jest. Troche się czuje jak wybrakowana kobieta, która nie zasługuje na szczęście.. Bredzę ale musi mi przejść.. Edytowane przez Seph Czas edycji: 2013-01-20 o 00:02 |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4917 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 1 289
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
![]() Kurcze...mysle ze juz sie nie zejdziecie...weź pod uwagę ze jest wolny i w kazdej chwili moze kogos poznać.....jezeli faktycznie chcialby z Tobą być, to by to wszystko inaczej wyglądało. Jeżeli mu zalezy to niech sprobuje i zobaczy jak będzie sie wam ukladalo teraz kiedy oboje postaracie się zmienić, odkładanie tego nie ma sensu bo tylko sie od siebie oddalacie a w koncu przyjdzie taki dzien że własnie poznacie kogos... Edytowane przez Princesska22 Czas edycji: 2013-01-20 o 00:10 |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4918 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 1 370
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
#4919 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 1 289
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
Czasami się zdarza że ludzie znowu sie schodzą po długim czasie, ale wg mnie rzadko sie to zdarza i ja bym sie tym nie kierowała. Ja bym mu teraz powiedziala tak, ze albo próbujemy jeszcze raz TERAZ albo na zawsze zrywamy kontakt...jak sie kocha to chce miec tę osobę przy sobie...a nie ze moze za rok, a najlepiej w lecie, wtf?.... |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4920 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 1 370
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:47.