Wpadki inteligentnego kierowcy w spódnicy! - Strona 19 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Auto Marianna

Notka

Auto Marianna Lubisz auta i motocykle? Fascynuje cię motoryzacja? Dołącz do forum Auto Marianna, podziel się swoją pasją i wiedzą.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-03-10, 11:45   #541
lili2205
Przyczajenie
 
Avatar lili2205
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: łódzkie
Wiadomości: 26
Dot.: Wpadki inteligentnego kierowcy w spódnicy!

ja dzis przeżyłam przygodę. pojechałam z mamą do jej koleżanki. zaparkowałam, wszystko pięknie ładnie. Tylko że potem trzeba było wyjechać no i klops. Zaparkowałam na lekkiej górce i nie dałam rady ruszyc do tyłu. Więc do przody, do tyłu, znów do przodu. I tak się kręciłam że się zablokowałam Obok akurat jacys robotnicy malowali blok i widząc moje "poczynania " i bezradność, pomogli mi. A zeby było śmieszniej samochód w końcu nie chciał mi zapalić... Myślałam że spale się ze wstydu. Dobrze ze panowie mi pomogi, popchneli i znalazłam się na trawniki i jakimś dziwnym trafem udało mi sie wyjchać. Ale głupio mi było strasznie. Chyba zaczne wozić skrzynkę piwa dla takich uczynnych panów.
To była moja pierwsza "wycieczka" bo auto mam od dwóch dni.
Pierwszy dzień jak tankowałam też było ciekawie bo stanełam przed dystrybutorem i ...nie wiedziałam co mam nalać... dzwoniłam do taty żeby mi pomóg. Więc jak weszłam zapłacić to pierwsze pytanie pana na stacji było: "pierwszy samochód" (no cóż widać)
lili2205 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-14, 11:26   #542
mermaidia
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 124
Dot.: Wpadki inteligentnego kierowcy w spódnicy!

Ja się bardzo staram, żeby nie robić żadnych głupstw, w mieście jestem podwójnie czujna Mimo to czasem się wpadki jeszcze zdarzają i to takie wpadki, że bardzo mi potem wstyd .

Ostatnią wpadkę zaliczyłam podczas zawracania - ruch był znaczny, więc pomyślałam sobie, że nie będę się pchać na skrzyżowanie, tylko elegancko przed skrzyżowaniem zawinę. Oczywiście wylądowałam na chodniku , na szczęście nikt nim nie szedł, chodnik nie miał krawężnika, a latarnia była daleko Pół biedy. Zrobił się korek na jakieś 100 metrów, już sobie wyobrażałam jak tam klęli na mnie kierowcy, że no tak baba blondynka w okularach jeszcze. W końcu wyratował mnie autobus, przyblokował innych kierowców, żebym mogła dokończyć manewr. Więc ja po gazie, odkręciłam jak najszybciej się dało i w nogi

Wczoraj wracając z weekendu za miastem chwilowo przyblokowałam lewy pas, oczywiście zaraz klakson z tyłu , ale co ja na to poradzę jak mi prawym pasem cały czas jechali i wpuścić nikt nie chciał.

Miałam jeszcze wpadkę na parkingu pod hipermarketem - aż się chce dodać typowo babska wpadka Bardzo kocham mój samochód, obchodzę się z nim jak z jajkiem i gdybym zastała go na parkingu porysowanego czy pukniętego chyba bym wpadła w szał , więc zawsze staram się znaleźć takie miejsce, żeby nie wpychać się na styk. Tym razem było podobnie, miejsce wygodne, ale jak wszystkie wiemy, pod marketami bywa bardzo wąsko i ciężko się manewruje. Na zderzaku już mi wisiał następny samochód, więc ani nie cofnę ani nie odjadę, bo mi zajmie miejsce Stałam tak chyba z 5 minut, zostałam poczęstowana klaksonem i znaczącym kręceniem głową ("no tak, baba blondynka"). W końcu jakoś dałam sobie radę, szybciutko znalazło się inne miejsce, a kierowca za mną i tak zaparkował tam, gdzie chciał. Ludzie się strasznie niecierpliwi , przecież nie latamy samolotami, nie przefruniemy.

Poza tym - jadąc z moim tatą, cały czas się czuję jak na egzaminie Tym gorzej, że w moim aucie, w górnym schowku od strony pasażera na osłonie słonecznej jest lusterko. Tata sobie odsuwa osłonę, ustawia lusterko i notorycznie kontroluje naszą pozycję ("uważaj tir za nami"). Jest to wkurzające na dłuższą metę .
mermaidia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-15, 10:08   #543
SPIDER
Raczkowanie
 
Avatar SPIDER
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: oklice Koszalina
Wiadomości: 35
Dot.: Wpadki inteligentnego kierowcy w spódnicy!

Cytat:
Napisane przez mermaidia Pokaż wiadomość
Poza tym - jadąc z moim tatą, cały czas się czuję jak na egzaminie Tym gorzej, że w moim aucie, w górnym schowku od strony pasażera na osłonie słonecznej jest lusterko. Tata sobie odsuwa osłonę, ustawia lusterko i notorycznie kontroluje naszą pozycję ("uważaj tir za nami"). Jest to wkurzające na dłuższą metę .
Jak ktokolwiek by się tak zachowywał jak jestem za kółkiem, to przy przy najbliższym parkingu wysadziła bym delikwenta
SPIDER jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-15, 10:30   #544
zielona89
Raczkowanie
 
Avatar zielona89
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: gdzieś tam na końcu świata
Wiadomości: 86
GG do zielona89
Dot.: Wpadki inteligentnego kierowcy w spódnicy!

Moją największą wpadką było wjechanie pod prąd na rondo nie śmiejcie sie, ale nie zauważyłam że wyjeżdzając z CPN już jadę pod prąd (był znak zakazu). Na całe szczęście nikomu nic się nie stało, bo było to w nocy i nie było ruchu, ale mina mojego TŻ siedzącego na miejscu pasażera - bezcenna. Do tej pory mi to wypomina i śmieje się
__________________
Weszłam na wagę, żeby sprawdzić swój wskaźnik BMI. Ja pier...ę! Jestem za niska:P

Razem od 13.10.2005 r.
Zaręczona od 06.01.2011
Ślub: 12.10.2013 r.
zielona89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-15, 10:41   #545
Świniaczek
Zakorzenienie
 
Avatar Świniaczek
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Gdzieś tam na końcu świata :)
Wiadomości: 3 048
GG do Świniaczek
Dot.: Wpadki inteligentnego kierowcy w spódnicy!

Cytat:
Napisane przez zielona89 Pokaż wiadomość
Moją największą wpadką było wjechanie pod prąd na rondo nie śmiejcie sie, ale nie zauważyłam że wyjeżdzając z CPN już jadę pod prąd (był znak zakazu). Na całe szczęście nikomu nic się nie stało, bo było to w nocy i nie było ruchu, ale mina mojego TŻ siedzącego na miejscu pasażera - bezcenna. Do tej pory mi to wypomina i śmieje się

To my jak jechaliśmy na zlot motocyklowy, to TŻ i jego brachol władowali się przy skręcaniu w lewo pod prąd. Zamiast ZA wysepką, wjechali PRZED Dwa motory w efekcie puściły się pod prąd, a ja i brachol pojechaliśmy już dobrze rycząc ze śmiechu Do teraz jak gdzieś jedziemy i skręcamy w lewo, patrzę na TŻa i rozbawiona mówię "Ale ZA wysepką, nie PRZED "
__________________
W świni siła! W świni moc!


Świniaczek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-15, 13:33   #546
catttt
Zakorzenienie
 
Avatar catttt
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Wiadomości: 5 699
Dot.: Wpadki inteligentnego kierowcy w spódnicy!

Ja jako że jestem początkującym kierowcą, zaliczyłam ostatnio wpadkę.
Wjeżdżając na rondo wrzuciłam zamiast jedynki trójkę (ale nie zgasł!), i do tego włączyłam wycieraczki
Nie pytajcie, jak ja to zrobiłam, ale pewnie kierowcy mieli ze mnie niezły ubaw
catttt jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-22, 16:14   #547
martha3
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 38
Dot.: Wpadki inteligentnego kierowcy w spódnicy!

Na początku kariery kierowcy wjechałam na rondo pod prąd Całe szczęście ruchu nie było... No cóż uczymy się całe życie
martha3 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2011-03-30, 00:04   #548
Lidzia007
Zadomowienie
 
Avatar Lidzia007
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Skrawek nieba...
Wiadomości: 1 417
Dot.: Wpadki inteligentnego kierowcy w spódnicy!

Cytat:
Napisane przez catttt Pokaż wiadomość
Ja jako że jestem początkującym kierowcą, zaliczyłam ostatnio wpadkę.
Wjeżdżając na rondo wrzuciłam zamiast jedynki trójkę (ale nie zgasł!), i do tego włączyłam wycieraczki
Nie pytajcie, jak ja to zrobiłam, ale pewnie kierowcy mieli ze mnie niezły ubaw
zdarzały mi się podobne rzeczy w [L] potrafiłam włączyć długie, wycieraczki + wystartować na 2 czy 3. Mina instruktora bezcenna chyba sam nie wiedział co ja wyprawiam .
__________________
21.12.2007 - mozemy sprobowac
7.12.2015 - wyjdziesz za mnie ?
21.07.2018 -


,,Nie rób drugiemu tego,
czego Ty nie chcesz sam!"
Lidzia007 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-06, 17:36   #549
princeseczka
Zakorzenienie
 
Avatar princeseczka
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 6 733
Dot.: Wpadki inteligentnego kierowcy w spódnicy!

Gracik miał kilka czarnych rys co wodą z płynem nie schodziło więc do akcji ruszył rozpuszczalnik. Wyczyściło się pięknie. Później moje sokole oko dostrzegło brudne tablice rejestracyjne więc coby nie poszaleć rozpuszczalnikiem skoro on taki cudowny. I tak szoruję, szoruję aż tu nagle patrzę jak cyferki pięknnie się wycierają
__________________
Adrianek
nic nie jest trudne dla tego kto kocha



Pobraliśmy się
princeseczka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-06, 17:42   #550
ania_z_wzgorza_marzen
Zakorzenienie
 
Avatar ania_z_wzgorza_marzen
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 392
Dot.: Wpadki inteligentnego kierowcy w spódnicy!

ja jakis czas temu zauwazylam, ze moj nowy pieknie pachnący ambi pur nie pachnie.... stwierdzialam, z e moze juz sie przyzwyczailam do zapachu albo słabsze jakies teraz produkuja

dopiero gdy moj brat zapytal, czy mam nowy zapach?
to mnie troche zastanowilo

jezdzilam parę miesięcy z dopiętym zapachem do dmuchawy, ale nie zdjelam plastikowego korka wiec nic dziwnego, z e nie pachnialo....
a ja sie tylko cieszylam, z ego dziwnie nie ubywa
__________________
należy kochac rzeczywistość, a nie urojenia...

Przerzuć kartkę, zaryzykuj, bądź dziwakiem
Nie idź ścieżką, własną depcz, otwórz głowę
Zanim powiesz, zrozum, bądź
Nigdy nie burz, buduj, twórz
Smakuj, milcz, myśl i czuj
ania_z_wzgorza_marzen jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-17, 17:01   #551
agniesikk
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 10 182
Dot.: Wpadki inteligentnego kierowcy w spódnicy!

Muszę... Muszę Wam to napisać
Koleżanka na pierwszej jeździe L-ką zamiast postawić piętę na podłodze, to trzymała cały czas nogi... W POWIETRZU Potem jak wysiadała z auta, to myślała, że się przewróci, miała nogi jak z waty.

Ja z kolei raz zapomniałam wcisnąć sprzęgła przy wrzucaniu jedynki i się siłowałam, dopiero po jakimś czasie mnie olśniło.
agniesikk jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2011-04-24, 20:29   #552
sabbatha
Zakorzenienie
 
Avatar sabbatha
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 12 078
Dot.: Wpadki inteligentnego kierowcy w spódnicy!

ja zaparkowalam wczoraj pod marketem i jak chcialam tylem wyjechac z miejsca parkingowego to za szybko skrecilam (tak patrzylam zeby z tylu nie walnac) i otarlam panu auto teraz bede sie bala parkowac a auto pierwsze mam od 3 tygodni i do teog kombi, wiec latwo nie jest. chyba pojade cwiczyc na parking :/
__________________
Blog lakierowy - SpookyNails Zapraszam


sabbatha jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-29, 08:05   #553
monyczkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar monyczkaaa
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 7 861
Dot.: Wpadki inteligentnego kierowcy w spódnicy!

Ha, ja przed świętami bożego narodzenia śpieszyłam się do pracy. Raz objechałam parking - zajęte, drugi raz - zajęte . trzeci raz - jest miejsce. Uradowana wjeżdżam i klops za bardzo ścięłam łuk i się zablokowałam. Manewruję, manewruję a z trzech stron nowiutenkie samochody , których nie chciałam porysować . W koncu zostawiłam ten samochód na środku, poszukałam jakiegoś faceta i poprosiłam go o pomoc oczywiście wjechał bez problemu zamykając samochód patrzę, a to miejsce dla niepełnosprawnych. Do zaczęcia pracy zostało mi 3 minuty, okres próbny więc wstyd się spóźnić... niewiele myśląc, zasypałam tabliczkę śniegiem i poszłam do pracy. Cały dzien mnie gryzło sumienie i miałam nadzieję, że zastanę za wycieraczką mandacik, jako nauczkę na przyszłość. Na szczęście wychodząc z pracy, okazało się, że te miejsca parkingowe już dawno nie są dla os. niepełnosrawnych, bo zrobiono dla nich większy parking obok
__________________
monyczkaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-29, 21:39   #554
catttt
Zakorzenienie
 
Avatar catttt
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Wiadomości: 5 699
Dot.: Wpadki inteligentnego kierowcy w spódnicy!

Cytat:
Napisane przez agniesikk Pokaż wiadomość
Muszę... Muszę Wam to napisać
Koleżanka na pierwszej jeździe L-ką zamiast postawić piętę na podłodze, to trzymała cały czas nogi... W POWIETRZU Potem jak wysiadała z auta, to myślała, że się przewróci, miała nogi jak z waty.

świetne!
catttt jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-30, 05:39   #555
nadzwyczajna
Rozeznanie
 
Avatar nadzwyczajna
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 834
Dot.: Wpadki inteligentnego kierowcy w spódnicy!

Ja bardzo często włączam wycieraczki niechcący...
To w [L] -ce też mi się często zdarzało. I teraz to samo. Komedia normalnie. Jak pierwszy raz swoim samochodem jechałam to najpierw włączyłam wycieraczki, potem chciałam je wyłączyć, to sobie prysnęłam płynem zamiast wyłączyć. Ale był cyrk. A mój brat to się śmiał do rozpuku.
nadzwyczajna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2011-04-30, 18:23   #556
chocolatemousse
Raczkowanie
 
Avatar chocolatemousse
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiadomości: 352
Dot.: Wpadki inteligentnego kierowcy w spódnicy!

Ja ostatnio zatrzasnelam kluczyki swoje i Tżta(zapasowe) ktore mialam w torebce,ktora zostala w samochodzie dobrze ze mialam szybki z tylu uchylone(otwiera je sie tak na boki,jak w maluchu) najpierw drutem grzebalam,pozniej wzielam grubego kija,i sie udalo!czulam sie jak wlamywacz...ale..
Mina sąsiada?BEZCENNA.

inna moja wpadka...
jade sobie do pracy,a tu kontrola trzezwosci.zatrzymuje sie,lapie sie za korbke od szybki,a tu nie ma korbki!(odpada mi bo sie odlamala) no to szukam,szukam tej korbki,policjant sie niecierpliwi,puka w szybke.no to co..otworzylam drzwi i mowie ze chwilka.zamknelam drzwi i dalej szukam korbki.znalazlam! otwieram szybke taka zadowolona a policjant"a tak przez otwarte drzwi sie nie dalo?" no i dalej...dmucham raz-czerwone,drugi-czerwone,trzeci-czerwone...Policjant"pros ze zjechac na bok" zjechalam i..mi zdechl! jeszcze chwilke tam postalam bo nie moglam odpalic.Ale udalo sie..zielone swiatelko na alkomacie sie zaswiecilo.zegnam sie z policjantami,lapie za korbke zeby zamknac okno,a korbki nie ma...
__________________
Nożyczkom mówie NIE! Zapuszczam włoski

'numer jeden mistrz świata tylko dla mnie teraz zatańcz'
chocolatemousse jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-30, 19:22   #557
bedeliciuos
Wtajemniczenie
 
Avatar bedeliciuos
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 245
Dot.: Wpadki inteligentnego kierowcy w spódnicy!

Cytat:
Napisane przez chocolatemousse Pokaż wiadomość
Ja ostatnio zatrzasnelam kluczyki swoje i Tżta(zapasowe) ktore mialam w torebce,ktora zostala w samochodzie dobrze ze mialam szybki z tylu uchylone(otwiera je sie tak na boki,jak w maluchu) najpierw drutem grzebalam,pozniej wzielam grubego kija,i sie udalo!czulam sie jak wlamywacz...ale..
Mina sąsiada?BEZCENNA.

inna moja wpadka...
jade sobie do pracy,a tu kontrola trzezwosci.zatrzymuje sie,lapie sie za korbke od szybki,a tu nie ma korbki!(odpada mi bo sie odlamala) no to szukam,szukam tej korbki,policjant sie niecierpliwi,puka w szybke.no to co..otworzylam drzwi i mowie ze chwilka.zamknelam drzwi i dalej szukam korbki.znalazlam! otwieram szybke taka zadowolona a policjant"a tak przez otwarte drzwi sie nie dalo?" no i dalej...dmucham raz-czerwone,drugi-czerwone,trzeci-czerwone...Policjant"pros ze zjechac na bok" zjechalam i..mi zdechl! jeszcze chwilke tam postalam bo nie moglam odpalic.Ale udalo sie..zielone swiatelko na alkomacie sie zaswiecilo.zegnam sie z policjantami,lapie za korbke zeby zamknac okno,a korbki nie ma...




ja zaraz po zdaniu prawka jeździłam starym autkiem, jeszcze ze ssaniem, z gazem niesekwencyjnym tylko takim przełączanym itp.. ale jeździło mi się dobrze, ani razu auto mi nie zgasło, mimo wieku jest w bardzo dobrym stanie technicznym
miałam jedynie problem z tym ssaniem, nie wiedziałam jak go regulować
no ale jade tak sobie z tżtem, jakoś tydzień po odebraniu prawka, zaczęłam hamować bo przede mną zatrzymywał się autobus na przystanku i zrobił się mały koreczek.. no i nagle, jadąc ok 20km/h zgasło auto ja już spanikowana, bo nagle mi po prostu spadły obroty i zgasł. włączyłam awaryjne, przestraszona, wszyscy mnie wyprzedzają, dzwonię do taty, że ten stary trup mi zgasł, co ja mam zrobić bo stoję na środku, łzy w oczach.. a tata: "a próbowałaś zapalić?", a ja na to "eeeee nie próbowałam"
no i zapalił od razu i pojechał
wina była moja (przez to ssanie), a nie auta
bedeliciuos jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-30, 22:04   #558
Świniaczek
Zakorzenienie
 
Avatar Świniaczek
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Gdzieś tam na końcu świata :)
Wiadomości: 3 048
GG do Świniaczek
Dot.: Wpadki inteligentnego kierowcy w spódnicy!

Cytat:
Napisane przez bedeliciuos Pokaż wiadomość




ja zaraz po zdaniu prawka jeździłam starym autkiem, jeszcze ze ssaniem, z gazem niesekwencyjnym tylko takim przełączanym itp.. ale jeździło mi się dobrze, ani razu auto mi nie zgasło, mimo wieku jest w bardzo dobrym stanie technicznym
miałam jedynie problem z tym ssaniem, nie wiedziałam jak go regulować
no ale jade tak sobie z tżtem, jakoś tydzień po odebraniu prawka, zaczęłam hamować bo przede mną zatrzymywał się autobus na przystanku i zrobił się mały koreczek.. no i nagle, jadąc ok 20km/h zgasło auto ja już spanikowana, bo nagle mi po prostu spadły obroty i zgasł. włączyłam awaryjne, przestraszona, wszyscy mnie wyprzedzają, dzwonię do taty, że ten stary trup mi zgasł, co ja mam zrobić bo stoję na środku, łzy w oczach.. a tata: "a próbowałaś zapalić?", a ja na to "eeeee nie próbowałam"
no i zapalił od razu i pojechał
wina była moja (przez to ssanie), a nie auta
Zabiłaś mnie I to podwójnie, bo sama czasem mam taką nieczaję
__________________
W świni siła! W świni moc!


Świniaczek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-30, 22:39   #559
balletoevs
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 5 130
Dot.: Wpadki inteligentnego kierowcy w spódnicy!

Cytat:
Napisane przez chocolatemousse Pokaż wiadomość
Ja ostatnio zatrzasnelam kluczyki swoje i Tżta(zapasowe) ktore mialam w torebce,ktora zostala w samochodzie dobrze ze mialam szybki z tylu uchylone(otwiera je sie tak na boki,jak w maluchu) najpierw drutem grzebalam,pozniej wzielam grubego kija,i sie udalo!czulam sie jak wlamywacz...ale..
Mina sąsiada?BEZCENNA.

inna moja wpadka...
jade sobie do pracy,a tu kontrola trzezwosci.zatrzymuje sie,lapie sie za korbke od szybki,a tu nie ma korbki!(odpada mi bo sie odlamala) no to szukam,szukam tej korbki,policjant sie niecierpliwi,puka w szybke.no to co..otworzylam drzwi i mowie ze chwilka.zamknelam drzwi i dalej szukam korbki.znalazlam! otwieram szybke taka zadowolona a policjant"a tak przez otwarte drzwi sie nie dalo?" no i dalej...dmucham raz-czerwone,drugi-czerwone,trzeci-czerwone...Policjant"pros ze zjechac na bok" zjechalam i..mi zdechl! jeszcze chwilke tam postalam bo nie moglam odpalic.Ale udalo sie..zielone swiatelko na alkomacie sie zaswiecilo.zegnam sie z policjantami,lapie za korbke zeby zamknac okno,a korbki nie ma...
Cytat:
Napisane przez bedeliciuos Pokaż wiadomość




ja zaraz po zdaniu prawka jeździłam starym autkiem, jeszcze ze ssaniem, z gazem niesekwencyjnym tylko takim przełączanym itp.. ale jeździło mi się dobrze, ani razu auto mi nie zgasło, mimo wieku jest w bardzo dobrym stanie technicznym
miałam jedynie problem z tym ssaniem, nie wiedziałam jak go regulować
no ale jade tak sobie z tżtem, jakoś tydzień po odebraniu prawka, zaczęłam hamować bo przede mną zatrzymywał się autobus na przystanku i zrobił się mały koreczek.. no i nagle, jadąc ok 20km/h zgasło auto ja już spanikowana, bo nagle mi po prostu spadły obroty i zgasł. włączyłam awaryjne, przestraszona, wszyscy mnie wyprzedzają, dzwonię do taty, że ten stary trup mi zgasł, co ja mam zrobić bo stoję na środku, łzy w oczach.. a tata: "a próbowałaś zapalić?", a ja na to "eeeee nie próbowałam"
no i zapalił od razu i pojechał
wina była moja (przez to ssanie), a nie auta

Dziewczyny jesteście boskie!
balletoevs jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2011-04-30, 23:01   #560
chocolatemousse
Raczkowanie
 
Avatar chocolatemousse
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiadomości: 352
Dot.: Wpadki inteligentnego kierowcy w spódnicy!

Cytat:
Napisane przez bedeliciuos Pokaż wiadomość




ja zaraz po zdaniu prawka jeździłam starym autkiem, jeszcze ze ssaniem, z gazem niesekwencyjnym tylko takim przełączanym itp.. ale jeździło mi się dobrze, ani razu auto mi nie zgasło, mimo wieku jest w bardzo dobrym stanie technicznym
miałam jedynie problem z tym ssaniem, nie wiedziałam jak go regulować
no ale jade tak sobie z tżtem, jakoś tydzień po odebraniu prawka, zaczęłam hamować bo przede mną zatrzymywał się autobus na przystanku i zrobił się mały koreczek.. no i nagle, jadąc ok 20km/h zgasło auto ja już spanikowana, bo nagle mi po prostu spadły obroty i zgasł. włączyłam awaryjne, przestraszona, wszyscy mnie wyprzedzają, dzwonię do taty, że ten stary trup mi zgasł, co ja mam zrobić bo stoję na środku, łzy w oczach.. a tata: "a próbowałaś zapalić?", a ja na to "eeeee nie próbowałam"
no i zapalił od razu i pojechał
wina była moja (przez to ssanie), a nie auta

Tez mam taki gazior odpalam z benzyny a pozniej na gaz przelaczam i tez mi bardzo czesto gasnie,trzeba go wyczuc.Kiedys na poczatku jak go kupilismy to Tż pokazywal gdzie sie przelacza na gaz.No to ja tak tak tak...wszystko wiemKiedys sie pyta czy na gaz przelaczylam..ja ze tak.pozniej zgasl i nie chcial odpalic.Tż znow sie pyta czy napewno przelaczylam,a sie okazalo ze przelaczylam ale ustawienia swiatel a nie gaz
__________________
Nożyczkom mówie NIE! Zapuszczam włoski

'numer jeden mistrz świata tylko dla mnie teraz zatańcz'
chocolatemousse jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-01, 08:55   #561
bedeliciuos
Wtajemniczenie
 
Avatar bedeliciuos
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 245
Dot.: Wpadki inteligentnego kierowcy w spódnicy!

Cytat:
Napisane przez chocolatemousse Pokaż wiadomość
Tez mam taki gazior odpalam z benzyny a pozniej na gaz przelaczam i tez mi bardzo czesto gasnie,trzeba go wyczuc.Kiedys na poczatku jak go kupilismy to Tż pokazywal gdzie sie przelacza na gaz.No to ja tak tak tak...wszystko wiemKiedys sie pyta czy na gaz przelaczylam..ja ze tak.pozniej zgasl i nie chcial odpalic.Tż znow sie pyta czy napewno przelaczylam,a sie okazalo ze przelaczylam ale ustawienia swiatel a nie gaz
my na początku też odpalaliśmy na benzynie a potem na gaz, ale potem tata zauważył, że bez problemu odpala na gazie, i już prawie benzyny nie włączamy
chyba że w zimie jak jest mróz, to na gazie nie chce zapalić, więc wtedy benzynka

na początku się tak strasznie bałam tego auta, tego gazu, tego ssania.. a tak pokochałam, że nie chcę go oddać, choć mam możliwość kupić nowsze i lepsze
to chyba jakiś ewenement, jeśli ani razu od zdania prawka, auto mi przy ruszaniu nie zgasło, ono naprawdę jest wyjątkowe
bedeliciuos jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-04, 10:59   #562
suska89
Raczkowanie
 
Avatar suska89
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 53
Dot.: Wpadki inteligentnego kierowcy w spódnicy!

Czytam te Wasze wpadki dziewczyny i skurczów od śmiechu dostaje
Jestem na 9 stronie zaraz będę czytać dalej, ale póki co przypomniało mi się pewne moje zdarzenie...

2010 rok...Kalendarzowa zima, ale śniegu jeszcze nie było. Przynajmniej rano jak wyjeżdzałam do pracy, nic nie zapowiadało tego, że do wieczora czyli do mojego wyjścia z pracy napada go NAGLE aż tyle... Wychodze z pracy auto zasypane....Wzięłam zmiotke zmiatam go zmiatam...W skrobaczke na ten sezon jeszcze się nie zaopatrzyłam ale jakoś z szybą też sobie poradziłam Wsiadam do auta jadę...Ulice białe, śnieżyca straaaszna średnia prędkość 20 km/h. Noi zaczęły parować mi szyby...(zdziwiona?) Niewiele myśląc włączyłam na fulla ogrzewanie i co?? Cały śnieg BUCH mi prosto w twarz z tych nawiewników!! Tak się przestraszyłam, że nagle zahamowałam na środku drogi, awaryjne i pluje tym śniegiem;p Szyby od środka mi oblodziło, zimno niesamowicie (wiadomo silnik jeszcze nie zdążył sie nagrzać i nie dawał ciepła), włączyłam awaryjne (nawet nie było gdzie zjechać) i zastanawiam się jak teraz zeskrobać te szyby od środka... Pomogła mi w tym paczka papierosów, cała akcja trwała dobre 20 minut zanim znów ruszyłam... Miny ludzi ,którzy mnie mijali-bezcenne...
__________________

Możesz robić to co chcesz, możesz być kim chcesz, możesz żyć jak chcesz. Przed Tobą setki dróg stoi otworem, Ty stoisz przed wyborem od Ciebie to zależy, którą wybierzesz...




To muzyka ukazuje świata piękno...
suska89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-04, 11:29   #563
lotus
Przyczajenie
 
Avatar lotus
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: DE
Wiadomości: 10
Dot.: Wpadki inteligentnego kierowcy w spódnicy!

Cytat:
Napisane przez suska89 Pokaż wiadomość
Czytam te Wasze wpadki dziewczyny i skurczów od śmiechu dostaje
Jestem na 9 stronie zaraz będę czytać dalej, ale póki co przypomniało mi się pewne moje zdarzenie...

2010 rok...Kalendarzowa zima, ale śniegu jeszcze nie było. Przynajmniej rano jak wyjeżdzałam do pracy, nic nie zapowiadało tego, że do wieczora czyli do mojego wyjścia z pracy napada go NAGLE aż tyle... Wychodze z pracy auto zasypane....Wzięłam zmiotke zmiatam go zmiatam...W skrobaczke na ten sezon jeszcze się nie zaopatrzyłam ale jakoś z szybą też sobie poradziłam Wsiadam do auta jadę...Ulice białe, śnieżyca straaaszna średnia prędkość 20 km/h. Noi zaczęły parować mi szyby...(zdziwiona?) Niewiele myśląc włączyłam na fulla ogrzewanie i co?? Cały śnieg BUCH mi prosto w twarz z tych nawiewników!! Tak się przestraszyłam, że nagle zahamowałam na środku drogi, awaryjne i pluje tym śniegiem;p Szyby od środka mi oblodziło, zimno niesamowicie (wiadomo silnik jeszcze nie zdążył sie nagrzać i nie dawał ciepła), włączyłam awaryjne (nawet nie było gdzie zjechać) i zastanawiam się jak teraz zeskrobać te szyby od środka... Pomogła mi w tym paczka papierosów, cała akcja trwała dobre 20 minut zanim znów ruszyłam... Miny ludzi ,którzy mnie mijali-bezcenne...
Królowa Śniegu

Ja swego czasu często ruszałam z otwartymi drzwiami albo jechałam na długich. Kierowcy z naprzeciwka mi migali w biały dzień, a ja zdziwiona co oni mnie tak podrywają bo patrolu na poboczu nie widziałam. Zdarzało się też ruszyć na pozycyjnych i wielkie zdziwienie czemu jak już opuściłam teren oświetlony latarniami muszę trzymać glowe przy szybie by coś zobaczyć Jeden raz ruszyłam zadowolona spod sklepu (muzyczka gra i zagłusza wszelki chrobot) na ręcznym i dopiero na głównej drodze po jakiś 400m się zorientowałam, że wajhe mam w górze. Na nieszczęście miałam już z nią problemy, bo jak ją już zaciągnę, to muszę ją spuszczać obiema rękami (jedną nie jestem w stanie). Jak się zorientowałam, że "palę gumę", to panika, bo kierownicy nie puszczę, żeby siłować się z ręcznym. Zjechałam na parking dla Tirów i w tych emocjach o mało nie urwałam tej rączki. Co za jazda
__________________
lotus jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2011-05-04, 11:47   #564
sabbatha
Zakorzenienie
 
Avatar sabbatha
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 12 078
Dot.: Wpadki inteligentnego kierowcy w spódnicy!

ja to lubię na ręcznym zaciągniętym jeździć :P
__________________
Blog lakierowy - SpookyNails Zapraszam


sabbatha jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-04, 12:46   #565
lotus
Przyczajenie
 
Avatar lotus
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: DE
Wiadomości: 10
Dot.: Wpadki inteligentnego kierowcy w spódnicy!

Cytat:
Napisane przez sabbatha Pokaż wiadomość
ja to lubię na ręcznym zaciągniętym jeździć :P
Gdyby nie ten wywalony ozorek, to bym się nie doszukiwała drugiego znaczenia tej wypowiedzi
__________________
lotus jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-04, 13:05   #566
suska89
Raczkowanie
 
Avatar suska89
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 53
Dot.: Wpadki inteligentnego kierowcy w spódnicy!

Jeszcze jedna moja wpadka tym razem z pierwszego egzaminu...Dziewczyny NIKOMU się jeszcze tak naprawdę nie przyznałam dlaczego nie udało mi się zdać za pierwszym razem, bo wstyd niesamowity, ale Wasze historie mnie podbudowały i oto się przyznaje...

Czekam w poczekalni na swoją kolej,czas sie dłuży niesamowice w końcu słyszę z głośników moje nazwisko... Wychodzę na plac, dostaje kluczki ide do Elki. Przygotowanie auta do jazdy. Wszystko cacy. Sprawdzanie świateł... Też wszystko ok. Zostały kierunkowskazy. Egzaminator daje polecenie bym włączyła lewy. Ok działa. Teraz prawy. Wajcha w górę... Zamiast kierunku włączają się...WYCIERACZKI! Ja przerażenie w oczach-egzaminator zdziwienie... Jeszcze raz. Lewy-działa, prawy-wycieraczki...Ja już cała roztrzęsiona myślę sobie co jest do cholery??: mad: Egzaminator mnie uspakaja, mówi żebym wzięła głęboki wdech, skupiła się i daje mi ostatnią szansę... Kierunkowskaz lewy - jest. Teraz proszę PRAWY- wycieraczki... "Przykro mi nie zdała Pani egzaminu" i w tym momencie mnie olśniło, ale już za późno...
Boszzz dziewczyny to jest okropne co stres potrafi zrobić z człowiekiem nie wiem dlaczego miałam w głowie to że lewa wajcha-lewy kierunkowskaz, a prawa wajcha-prawy kierunkowskaz!! Nie wiem jak mogłam tak stracić rozum i zapomnieć o tym że lewa-góra/dół służy do wskazywania obydwu kierunków... Tragedia po całości... No ale teraz się z tego śmieję Prawko zdałam za drugim razem początkiem 2008r. i naprawdę jest dobrze
__________________

Możesz robić to co chcesz, możesz być kim chcesz, możesz żyć jak chcesz. Przed Tobą setki dróg stoi otworem, Ty stoisz przed wyborem od Ciebie to zależy, którą wybierzesz...




To muzyka ukazuje świata piękno...

Edytowane przez suska89
Czas edycji: 2011-05-04 o 13:58
suska89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-04, 17:50   #567
nadzwyczajna
Rozeznanie
 
Avatar nadzwyczajna
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 834
Dot.: Wpadki inteligentnego kierowcy w spódnicy!

Cytat:
Napisane przez suska89 Pokaż wiadomość
Jeszcze jedna moja wpadka tym razem z pierwszego egzaminu...Dziewczyny NIKOMU się jeszcze tak naprawdę nie przyznałam dlaczego nie udało mi się zdać za pierwszym razem, bo wstyd niesamowity, ale Wasze historie mnie podbudowały i oto się przyznaje...

Czekam w poczekalni na swoją kolej,czas sie dłuży niesamowice w końcu słyszę z głośników moje nazwisko... Wychodzę na plac, dostaje kluczki ide do Elki. Przygotowanie auta do jazdy. Wszystko cacy. Sprawdzanie świateł... Też wszystko ok. Zostały kierunkowskazy. Egzaminator daje polecenie bym włączyła lewy. Ok działa. Teraz prawy. Wajcha w górę... Zamiast kierunku włączają się...WYCIERACZKI! Ja przerażenie w oczach-egzaminator zdziwienie... Jeszcze raz. Lewy-działa, prawy-wycieraczki...Ja już cała roztrzęsiona myślę sobie co jest do cholery??: mad: Egzaminator mnie uspakaja, mówi żebym wzięła głęboki wdech, skupiła się i daje mi ostatnią szansę... Kierunkowskaz lewy - jest. Teraz proszę PRAWY- wycieraczki... "Przykro mi nie zdała Pani egzaminu" i w tym momencie mnie olśniło, ale już za późno...
Boszzz dziewczyny to jest okropne co stres potrafi zrobić z człowiekiem nie wiem dlaczego miałam w głowie to że lewa wajcha-lewy kierunkowskaz, a prawa wajcha-prawy kierunkowskaz!! Nie wiem jak mogłam tak stracić rozum i zapomnieć o tym że lewa-góra/dół służy do wskazywania obydwu kierunków... Tragedia po całości... No ale teraz się z tego śmieję Prawko zdałam za drugim razem początkiem 2008r. i naprawdę jest dobrze
Fajna historia. Co to stres może zrobić z człowieka.
Ja za którymś razem przez przypadek wyłączyłam światła. Gościu mnie pyta czy wszystko wporządku. Ja byłam tak zestresowana, że sądziłam, że on pyta mnie czy ze mną wszystko wporządku
A on znowu swoje. Patrzę na deskę, nic się nie pali na czerwono, mówię ok. A on na to, że ostatni raz pyta. I wtedy spojrzałam na wajchę. Wlączyły mi się pozycyjne, a na desce one świecą się tak samo. No masakra. Ale on oczywiście : teraz to już za późno. I oblałam, w 40-tej minucie egzaminu!!!! Za światła!!!!

A teraz jeżdżę swoim samochodem od niedzieli. Nie muszę wspominać, że wiecznie jestem posr....a ze strachu....
Ale dwa razy już jechałam jak ta glupia bez świateł... To trzeba mieć ...
Dziś mi mama kartkę przykleiła :ŚWIATŁA: hahaha:
nadzwyczajna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2011-05-04, 19:58   #568
suska89
Raczkowanie
 
Avatar suska89
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 53
Dot.: Wpadki inteligentnego kierowcy w spódnicy!

Cytat:
Napisane przez nadzwyczajna Pokaż wiadomość
Fajna historia. Co to stres może zrobić z człowieka.
Ja za którymś razem przez przypadek wyłączyłam światła. Gościu mnie pyta czy wszystko wporządku. Ja byłam tak zestresowana, że sądziłam, że on pyta mnie czy ze mną wszystko wporządku
A on znowu swoje. Patrzę na deskę, nic się nie pali na czerwono, mówię ok. A on na to, że ostatni raz pyta. I wtedy spojrzałam na wajchę. Wlączyły mi się pozycyjne, a na desce one świecą się tak samo. No masakra. Ale on oczywiście : teraz to już za późno. I oblałam, w 40-tej minucie egzaminu!!!! Za światła!!!!

A teraz jeżdżę swoim samochodem od niedzieli. Nie muszę wspominać, że wiecznie jestem posr....a ze strachu....
Ale dwa razy już jechałam jak ta glupia bez świateł... To trzeba mieć ...
Dziś mi mama kartkę przykleiła :ŚWIATŁA: hahaha:
No właśnie-stres,stres,stres blokuje się myślenie całkowicie

Gratuluje jednak zdania i z tą kartką to dobreee
__________________

Możesz robić to co chcesz, możesz być kim chcesz, możesz żyć jak chcesz. Przed Tobą setki dróg stoi otworem, Ty stoisz przed wyborem od Ciebie to zależy, którą wybierzesz...




To muzyka ukazuje świata piękno...
suska89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-08, 22:00   #569
talkshit
Zakorzenienie
 
Avatar talkshit
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: bawimy się powietrzem.
Wiadomości: 16 564
Dot.: Wpadki inteligentnego kierowcy w spódnicy!

super sa te wasze wpadki
ja teraz czekam na egzamin


na pierwszej godzinie jazdy po miescie , zahamowalam i mialam kierownice od motocykla przekrecona na prawo i upadl mi motocykl na skrzyzowaniu no ale to nic , potem go nie moglam podniesc ze stresu i zyczliwy pan ktory przechodzil obok chodnikiem mi pomogl jaki wstyd
a tak to nic innego nie zrobilam moze jedynie na placu , przed wyjazdem na miasto , rece mi sie trzesa , nie mysle logicznie przez to wszystko , probuje odpalic motor , facet sie na mnie patrzy ja sie wkurzam czemu mi nie wychodzi w koncu sie domyslilam ze nie przekrecilam kluczyka , ze stresu chyba o tym zapomnialam , nie wiem
__________________
Dopiero gdy ulegamy pasji, jesteśmy naprawdę sobą.
Ze wszystkich naszych namiętności
najbardziej określają nas te,
których nie potrafimy okiełznać.

Motocykl
- mój sposób na życie.



talkshit jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-09, 09:37   #570
mermaidia
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 124
Dot.: Wpadki inteligentnego kierowcy w spódnicy!

ja akurat ostatnio nie zaliczyłam żadnej dużej wpadki , nawet parkowanie pod marketem mi świetnie wychodzi.

Niestety, mam nową zabawę - urządzam sobie wyścigi spod świateł z napotkanymi na pasie obok kierowcami . Wiem, że tak się nie powinno robić, bo nie każdy dysponuje taką ilością koników ja ja i że przez innych może być to odebrane jako zaproszenie do agresji czy awantury. Próbuję się powstrzymywać, ale ostatnio zostałam sprowokowana przez kierowcę chyba skody, który stał obok mnie na czerwonym, burczał gazem i patrzył się na mnie. Chciał się ścigać, to się pościgaliśmy.

Co do przypadkowego włączania wycieraczek czy "długich" - też mi się to czasem zdarza .
mermaidia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Auto Marianna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-02-04 23:38:39


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:22.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.