Nigdy nie byłam u niego w domu + inne kwestie - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2020-02-09, 00:14   #31
Ellen_Ripley
Zakorzenienie
 
Avatar Ellen_Ripley
 
Zarejestrowany: 2018-04
Wiadomości: 21 322
Dot.: Nigdy nie byłam u niego w domu + inne kwestie

[1=7623cb0b746b4d40e529fc1 23bf669aade741778_65822f0 7d8014;87571984]Problem w tym ze to nie jest jego dom I prawde mówiąc jak ten jego pokój i reszta wyglada nie za bardzo zależy od niego
Podejrzewam że mieszka w bardzo zaniedbanym mieszkaniu prawdopodobnie wymagającym porządnego remontu
Niepokojące jest to że nie chce się wyprowadzić, ciekawe ile ma tego wkładu własnego?
Jeśli dobrze zarabia mieszka u mamy to powinien mieć już dość duża sumę odłożona (chyba że np ma nowy samochód kupiony za gotówkę albo placi za niego duze raty to ok)
Jeżeli nie ma odłożone to bym się zastanowila na co to poszło może ma jakieś ukryte "hobby " typu hazard albo dziwki
Ogólnie facet świetnie się urządził jedząc u Ciebie za darmo kapiac się praktycznie pomieszkujsc pół miesiąca
Na twoim miejscu postawilabym sprawę uczciwie powiedziała że nie stać Cię na dalsze takie życie i musi robić zakupy jak chce coś jeść bo Ty płacisz za całą resxte(prąd tv Internet wode)
Moim zdaniem to że u niego nie byłaś jest tu najmniejszym problemem niestety[/QUOTE]

Zgadzam się z Xfridą.

Pogadałabym z tym panem bardzo poważnie o różnych kwestiach.

---------- Dopisano o 01:14 ---------- Poprzedni post napisano o 01:10 ----------

Cytat:
Napisane przez Liliom Pokaż wiadomość
A dla mnie sorry ale trochę dziwny ten facet. Ja rozumiem że można się wstydzić warunków i przez to nie zapraszać do siebie, ale kurcze, ten facet ma 35 lat i mieszka w 2-pokojowym mieszkaniu z mamą i babcią - mi by było już głupio zajmować miejsce w takiej małej chacie. Jeszcze żeby on mało zarabiał, ale skoro zarabia dobrze i dalej się kisi w mieszkaniu gdzie (zapewne) babcia i mama muszą spać w jednym pokoju, no to trochę to dziwne. No mi w tym wieku byłoby zwyczajnie żal mamy i babci, wolałabym się wyprowadzić i dać im tę przestrzeń, żeby każda miała swój pokój i swoje miejsce.
Racja.
__________________
Żegnaj Wizaż Forum. Tyle lat za nami. Witaj Życie po Wizażu (Discord). Wszystko przed nami.
Ellen_Ripley jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-09, 06:21   #32
karamelli
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 375
Dot.: Nigdy nie byłam u niego w domu + inne kwestie

nie wierze w to co czytam. po co ma sie wyprowadzac i placic za wynajem, jezeli moze mieszkac w domu i oszczedzac na wklad wlasny. chyba macie ludzie za duzo kasy albo mieszkania od rodzicow. wynajem mieszkania to pieniadze wyrzucone w bloto. zarabiajac np 5k i wynajmujac mieszkanie za np. 1800, uzbieranie na wklad to wiele lat pracy, bo jeszcze trzeba za cos zyc. ale nie zrozumie tego ktos komu rodzice ufunduja mieszkanko. ja wynajmuje bo niestety musze i z kazdym rokiem czuje ze wyrzucam te pieniadze w bloto. na wklad wlasny nie mam szans... no mooooze za 5 lat kiedy bede miec prawie 40. gdybym mogla mieszkac w domu pomimo moich ponad 30 lat to bym mieszkala i odkladala na wklad. za przeproszeniem niektorym sie w tyleczkach poprzewracalo. zeby wyprowadzac sie i wynajmowac tylko dlatego ze sie ma ponad 30 lat. smieszne. jak dla mnie w ten sposob mysla tylko ignoranci, ktorzy od rodzicow dostali za duzo kasy w swoim zyciu.
karamelli jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-09, 07:39   #33
4b27789c826749bd4d16893be0ab05cdfb4777a2_659f2fa2a88b4
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 12 340
Dot.: Nigdy nie byłam u niego w domu + inne kwestie

Cytat:
Napisane przez karamelli Pokaż wiadomość
nie wierze w to co czytam. po co ma sie wyprowadzac i placic za wynajem, jezeli moze mieszkac w domu i oszczedzac na wklad wlasny. chyba macie ludzie za duzo kasy albo mieszkania od rodzicow. wynajem mieszkania to pieniadze wyrzucone w bloto. zarabiajac np 5k i wynajmujac mieszkanie za np. 1800, uzbieranie na wklad to wiele lat pracy, bo jeszcze trzeba za cos zyc. ale nie zrozumie tego ktos komu rodzice ufunduja mieszkanko. ja wynajmuje bo niestety musze i z kazdym rokiem czuje ze wyrzucam te pieniadze w bloto. na wklad wlasny nie mam szans... no mooooze za 5 lat kiedy bede miec prawie 40. gdybym mogla mieszkac w domu pomimo moich ponad 30 lat to bym mieszkala i odkladala na wklad. za przeproszeniem niektorym sie w tyleczkach poprzewracalo. zeby wyprowadzac sie i wynajmowac tylko dlatego ze sie ma ponad 30 lat. smieszne. jak dla mnie w ten sposob mysla tylko ignoranci, ktorzy od rodzicow dostali za duzo kasy w swoim zyciu.
Nie o to chodzi.

Chodzi o to, że facet na pozimie ogarnięcia zyciowego zatrzymał się jakieś 12 lat temu. Nie umie gotować i myśli, że jedzenie w lodówce bierze się z powietrza.
4b27789c826749bd4d16893be0ab05cdfb4777a2_659f2fa2a88b4 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-09, 07:44   #34
7623cb0b746b4d40e529fc123bf669aade741778_65822f07d8014
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 16 083
Dot.: Nigdy nie byłam u niego w domu + inne kwestie

Cytat:
Napisane przez karamelli Pokaż wiadomość
nie wierze w to co czytam. po co ma sie wyprowadzac i placic za wynajem, jezeli moze mieszkac w domu i oszczedzac na wklad wlasny. chyba macie ludzie za duzo kasy albo mieszkania od rodzicow. wynajem mieszkania to pieniadze wyrzucone w bloto. zarabiajac np 5k i wynajmujac mieszkanie za np. 1800, uzbieranie na wklad to wiele lat pracy, bo jeszcze trzeba za cos zyc. ale nie zrozumie tego ktos komu rodzice ufunduja mieszkanko. ja wynajmuje bo niestety musze i z kazdym rokiem czuje ze wyrzucam te pieniadze w bloto. na wklad wlasny nie mam szans... no mooooze za 5 lat kiedy bede miec prawie 40. gdybym mogla mieszkac w domu pomimo moich ponad 30 lat to bym mieszkala i odkladala na wklad. za przeproszeniem niektorym sie w tyleczkach poprzewracalo. zeby wyprowadzac sie i wynajmowac tylko dlatego ze sie ma ponad 30 lat. smieszne. jak dla mnie w ten sposob mysla tylko ignoranci, ktorzy od rodzicow dostali za duzo kasy w swoim zyciu.
Moim zdaniem do 30 przecietny czlowiek mieszkający u mamy powinien mieć już dawno odłożone na wkład własny
Mi rodzice nie kupili mieszkania,wyprowadzila się z domu przed 20 rokiem życia, pierwszy dom kupiłam po 35 roku życia
Jeżeli on nie ma jeszcze odłożone to jest poprostu niedojda zyciowa albo żyje ponad stan na koszt innych
7623cb0b746b4d40e529fc123bf669aade741778_65822f07d8014 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-09, 07:52   #35
rukolka
Zakorzenienie
 
Avatar rukolka
 
Zarejestrowany: 2017-01
Wiadomości: 3 184
Dot.: Nigdy nie byłam u niego w domu + inne kwestie

Dziwne jest to, że facet nie wpadnie na to, że składniki na obiad nie są za darmo, że Ty nie dość, że to ugotujesz u Ciebie w mieszkaniu, to jeszcze za to płacisz. Albo bym mu powiedziała wprost, że zakupy będziemy robić na zmianę, albo podsyłała listę z prośbą o kupienie po drodze - może by załapał.
Dokładanie się przez niego do rachunków to jednak trochę przesada na ten moment. Chyba że siedzi u Ciebie całymi dniami, kąpie się codziennie itp.
Co do mieszkania to pewnie się go po prostu wstydzi. Może zaproponuj jakiś wspólny obiad z jego rodziną na mieście?

---------- Dopisano o 08:52 ---------- Poprzedni post napisano o 08:47 ----------

[1=7623cb0b746b4d40e529fc1 23bf669aade741778_65822f0 7d8014;87573075]Moim zdaniem do 30 przecietny czlowiek mieszkający u mamy powinien mieć już dawno odłożone na wkład własny

Jeżeli on nie ma jeszcze odłożone to jest poprostu niedojda zyciowa albo żyje ponad stan na koszt innych[/QUOTE]

Nie wiadomo jak długo on mieszka z mamą, być może mieszkał długo z poprzednią dziewczyną i płacił za wynajem. I nie wiadomo od jak dawna zarabia dobrze. Aczkolwiek też mnie dziwi, że tak żyje, pewnie bym podpytywała na miejscu aktorki jakie ma plany.
rukolka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-09, 08:00   #36
pandemonium4
Zadomowienie
 
Avatar pandemonium4
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 1 184
Dot.: Nigdy nie byłam u niego w domu + inne kwestie

Cytat:
Napisane przez karamelli Pokaż wiadomość
nie wierze w to co czytam. po co ma sie wyprowadzac i placic za wynajem, jezeli moze mieszkac w domu i oszczedzac na wklad wlasny. chyba macie ludzie za duzo kasy albo mieszkania od rodzicow. wynajem mieszkania to pieniadze wyrzucone w bloto. zarabiajac np 5k i wynajmujac mieszkanie za np. 1800, uzbieranie na wklad to wiele lat pracy, bo jeszcze trzeba za cos zyc. ale nie zrozumie tego ktos komu rodzice ufunduja mieszkanko. ja wynajmuje bo niestety musze i z kazdym rokiem czuje ze wyrzucam te pieniadze w bloto. na wklad wlasny nie mam szans... no mooooze za 5 lat kiedy bede miec prawie 40. gdybym mogla mieszkac w domu pomimo moich ponad 30 lat to bym mieszkala i odkladala na wklad. za przeproszeniem niektorym sie w tyleczkach poprzewracalo. zeby wyprowadzac sie i wynajmowac tylko dlatego ze sie ma ponad 30 lat. smieszne. jak dla mnie w ten sposob mysla tylko ignoranci, ktorzy od rodzicow dostali za duzo kasy w swoim zyciu.
A kto mówi o płaceniu 1800? Mój kolega płaci za mała klitkę ale w bardzo dobrym stanie jakieś 1000 w Poznaniu. My z narzeczonym płacimy 1300 i też odkładamy na wkład wlasny. Można przecież wynająć pokój, wtedy płacisz kilkaset zł ale żyjesz samodzielnie.

Jeśli dobrze zarabiającemu facetowi żal 600 zł na normalne warunki życia + samodzielnosc i możliwość zaproszenia kolegów czy dziewczyny, to jest dla mnie dziwne. Mnie by to odstraszyło.

Tak, sama do tej pory żyje na wynajmie, nie dostałam mieszkania od rodziców i w życiu nie oddalabym tej niezależności żeby mieszkać z rodzicami. Nie mieszkam z rodzicami odkąd skończyłam 15 lat i poszłam do LO- mieszkałam w Internacie, więc dla mnie nie do pojęcia jest mieszkać z rodzicami drugie tyle do 30. Zanim zamieszkałam z facetem, wynajmowałam długie lata pokój w mieszkaniu studenckim z koleżankami. Mój chlop mieszkał w akademiku i się nauczył samodzielnego życia.

Zresztą moim zdaniem już dawno uzbierałoby na wkład własny przy takim oszczędzaniu i mógłby wziąć kredyt i własne mieszkanie. Mój kuzyn zrobił tak w wieku 25 lat, a u rodziców bida aż piszczy, co prawda nie studiował tylko pracował. Wczesniej też mieszkał w Internacie przez całe technikum, potem pomieszkał trochę z rodzicami i odłożył na wkład ale mając 25 lat zamieszkał na swoim.



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez pandemonium4
Czas edycji: 2020-02-09 o 08:14
pandemonium4 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-09, 08:12   #37
karamelli
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 375
Dot.: Nigdy nie byłam u niego w domu + inne kwestie

[1=7623cb0b746b4d40e529fc1 23bf669aade741778_65822f0 7d8014;87573075]Moim zdaniem do 30 przecietny czlowiek mieszkający u mamy powinien mieć już dawno odłożone na wkład własny
Mi rodzice nie kupili mieszkania,wyprowadzila się z domu przed 20 rokiem życia, pierwszy dom kupiłam po 35 roku życia
Jeżeli on nie ma jeszcze odłożone to jest poprostu niedojda zyciowa albo żyje ponad stan na koszt innych[/QUOTE]

to chyba nie znasz realiow zycia przecietnego czlowieka w pl.

Cytat:
Napisane przez pandemonium4 Pokaż wiadomość
A kto mówi o płaceniu 1800? Mój kolega płaci za mała klitkę ale w bardzo dobrym stanie jakieś 1000 w Poznaniu. My z narzeczonym płacimy 1300 i też odkładamy na wkład wlasny. Można przecież wynająć pokój, wtedy płacisz kilkaset zł ale żyjesz samodzielnie.

Jak dla mnie jeśli dobrze zarabiającemu facetowi żal 600 zł na normalne warunki życia + samodzielnosc i możliwość zaproszenia kolegów czy dziewczyny, to jest dla mnie dziwne. Mnie by to odstraszyło.

Tak, sama do tej pory żyje na wynajmie, nie dostałam mieszkania od rodziców i w życiu nie oddalabym tej niezależności żeby mieszkać z rodzicami. Nie mieszkam z rodzicami odkąd skończyłam 15 lat i poszłam do LO, więc dla mnie nie do pojęcia jest mieszkać z rodzicami drugie tyle do 30.

Zresztą moim zdaniem już dawno uzbierałoby na wkład własny przy takim oszczędzaniu i mógłby wziąć kredyt i własne mieszkanie. Mój kuzyn zrobił tak w wieku 25 lat, a u rodziców bida aż piszczy, co prawda nie studiował tylko pracował.



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
powaznie? wyprowadzic sie z mieszkania od mamy, tylko po to zeby mieszkac z obcymi ludzmi? bo wstyd mieszkac z matka? gdzie sens gdzie logika?

w miescie, w ktorym mieszkam (srednie miasto w poludniowej polsce) znalezienie mieszkania-klitki 27 m2 to koszt minimum 1400-1500 nie wszedzie znajdziesz klitke za tysiaka. a jesli nawet - tysiak rocznie to juz 12tysi odlozone.

bzdury piszecie takie ze glowa mala. ale jak zawsze - wizazowe madrosci nie majace wiele wspolnego z rzeczywistoscia maja sie dobrze.

Edytowane przez karamelli
Czas edycji: 2020-02-09 o 08:16
karamelli jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-09, 08:25   #38
pandemonium4
Zadomowienie
 
Avatar pandemonium4
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 1 184
Dot.: Nigdy nie byłam u niego w domu + inne kwestie

Cytat:
Napisane przez karamelli Pokaż wiadomość
to chyba nie znasz realiow zycia przecietnego czlowieka w pl.



powaznie? wyprowadzic sie z mieszkania od mamy, tylko po to zeby mieszkac z obcymi ludzmi? bo wstyd mieszkac z matka? gdzie sens gdzie logika?

w miescie, w ktorym mieszkam (srednie miasto w poludniowej polsce) znalezienie mieszkania-klitki 27 m2 to koszt minimum 1400-1500 nie wszedzie znajdziesz klitke za tysiaka. a jesli nawet - tysiak rocznie to juz 12tysi odlozone.
Tak, poważnie, bo niezależność i swoboda samodzielnego życia na pewno jest wg mnie warta te kilkaset zł na pokój. Dziwi mnie, że tego nie czujesz. Nie dlatego że wstyd. Po prostu moim zdaniem już w tym wieku ma się potrzebę niezależności. Na moim roku na studiach chyba nikt nie mieszkał z rodzicami. Albo akademik albo pokój. Moim zdaniem to dobra szkoła życia, bo musisz nauczyć sobie coś ugotować jeśli chcesz zdrowo żyć, musisz sobie poprac gacie, zrobić zakupy, zapłacić rachunki, sam zarządzać swoim czasem, bo mamusia już nie przypilnuje żeby synek się uczył na sesje, posprzątał pokój albo nie umarł z głodu.

W Poznaniu wynajem jest bardzo drogi, ale jak się przyczaisz, to jak widać można trafić na atrakcyjną ofertę. Nie mówię że takie są na co dzień, trzeba poszukać. My nie mamy jakiegoś wysokiego standardu ale żyjemy samodzielnie, odkładamy i nie wyobrażam sobie mieszkania z rodzicami. Gdybym była sama na 100% wynajelabym pokój.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
pandemonium4 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-09, 09:06   #39
rukolka
Zakorzenienie
 
Avatar rukolka
 
Zarejestrowany: 2017-01
Wiadomości: 3 184
Dot.: Nigdy nie byłam u niego w domu + inne kwestie

Ja w takiej sytuacji wolałabym mieszkać z rodzicami, niż płacić za pokój z obcymi ludźmi. Albo kawalerka jeśli nie planuje się zakupu mieszkania, albo mieszkanie z rodzicami i odkładanie ma według mnie sens.
rukolka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-09, 09:42   #40
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 877
Dot.: Nigdy nie byłam u niego w domu + inne kwestie

Cytat:
Moim zdaniem to dobra szkoła życia, bo musisz nauczyć sobie coś ugotować jeśli chcesz zdrowo żyć, musisz sobie poprac gacie, zrobić zakupy, zapłacić rachunki, sam zarządzać swoim czasem, bo mamusia już nie przypilnuje żeby synek się uczył na sesje, posprzątał pokój albo nie umarł z głodu.
Moim zdaniem to żadna szkoła niczego bo gotować można nauczyć się w 2 tygodnie. Można zresztą nauczyć się również i to szybko żyć bez nadmiernego gotowania traktując tą czynność jako zbędną i zajmującą czas. A w rodzinach gdzie dzieci są od małego wdrażane w obowiązki same sobie piorą, robią zakupy i płacą rachunki (na polecenie rodziców; nie jest powiedziane że mama nie wysyła np. nastolatka żeby zrobił opłatę). Nie wyobrażam też sobie że rodzice mieli pilnować studenta by nauczył się do sesji czy sprzątnął pokój. Nie mówiąc o tym że dorosły czlowiek sam decyduje kiedy sprząta swoje kąty.
Zresztą skąd powiedziane że on mieszkając z mamą i babcią nie dokłada się do rachunków.

Cytat:
Zastanawiam sie co by bylo i jak bysmy sie spotykali, gdybym ja tez np. mieszkała u rodzicow... Spotykali na seks w hotelu? Czy poszukałby sobie dziewczyny z mieszkaniem?
Rzeczywiście dużo się zastanawiasz i dużo na wyrost.
Po 1 to w ogóle nie jest twoja sprawa. Może faktycznie randkuje tylko z kobietami które mają już mieszkanie. Tak jak wiele kobiet by nie randkowało z 30letnim kolesiem mieszkającym z matką. A może związałby się z dziewczyną bez własnego M i po jakimś czasie kupiliby wspólne.
Ja bym się cieszyła że mam własne mieszkanie jestem niezależna i mam gdzie z facetem w spokoju spędzić czas.

2. Jak dla mnie oczekiwanie że dorzuci się do rachunków bo się kąpie i wpada do ciebie jakieś 12 x w miesiącu to już drobiazgowość z twojej strony.

3. Jeśli facet mówi że mieszka w 3 osoby w 2 pokojach i brzydkim niewyremontowanym mieszkaniu to dla mnie wystarczający powód by w ogóle nie być zainteresowanym wpadaniem do niego. Bez żadnych ukrytych intencji, to nie są komfortowe warunki do siedzenia u kogoś w mieszkaniu a wpadanie po to by zobaczyć? To nie jest zoo. Wcale mu się nie dziwię też że nie czuje potrzeby remontowania mieszkania teraz i uszczuplania jego hajsu. I po ostatnie a może mama jest mocno przywiązana do starszych mebli, może uważa że remont by zmienić kafelki w łazience na bardziej nowoczesne to fanaberie i tego nie potrzebuje.

4. Może nie przedstawił cię matce bo mimo tego że z nią mieszka ma dużą potrzebę niezależności i nie chce by zbyt wiele o tobie wiedziała. Może jest nadopiekuncza i lubi się wtrącać. Dla mnie ok, nie jestem z tych którzy uważają poznawanie się z rodzicami za konieczne. Owszem, nie poznajesz rodziców to ich nie znasz, ale do związku to facet powinien ci pasować, nie rodzina, a plus tej sytuacji jest taki że matka nie znając cię nie może się o tobie wyrażać krytycznie, rywalizować konkretnie z tobą i wymyślać przed nim jakichś twoich wad. Nie każda teściowa życzliwie przyjmuje synową i z otwartymi ramionami.

5. Kwestia zakupów jest wg mnie najważniejsza. Tak jak pisała Lisbeth kluczowe ile on wydaje na randki a ile ty na spożywkę. Jeśli Ty więcej to najwyższa pora powiedzieć wprost że super że u ciebie pomieszkuje i bardzo z tego się cieszysz ale ustalasz pewną kwotę którą ma ci dawać co miesiąc na zakupy. Nie przymuszałabym kolesia który nie robi zakupów na co dzien by je robił. Zresztą nie jest ułomny, to że mieszka z mamą i babcią nie równa się temu że facet nie kupuje w spoywczym tego na co akurat ma ochotę. Tu do dogadania się, ale składka może być najprostsza i najwygodniejsza. Ogólnie wychodzi z ciebie takie dość delikatnie mówiąc staromodne podejście. Facet powinien fundować randki, a do tego robić z tobą zakupy. Dla mnie to nie jest definicja związku partnerskiego.

6. Tak naprawdę to czy będzie ci z nim po drodze wyjdzie w praniu dopiero gdy z nim zamieszkasz, ale nie w takiej formie jak teraz tylko na stałe gdy będzie potrzebne zrobienie prania, obiadu, każdych zakupów. Na tym etapie to nie wiem czy chciałoby mi się przychodząc do kogoś po pracy jeszcze mu gotować obiadki. Pewnie tak ale raczej dlatego że czułabym się do tego zobowiązana bardziej niż miałabym na to ochotę. Może on jest typem który nie lubi zbytnio gotować. Pokrojenie warzyw by ci towarzyszyć i pomóc wydaje mi się na tym etapie ok.

Edytowane przez Hultaj
Czas edycji: 2020-02-09 o 09:47
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-09, 09:44   #41
ertyjnbvcxzxcvbnm
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 594
Dot.: Nigdy nie byłam u niego w domu + inne kwestie

Mężczyznę, o którym jest ten wątek stać na samodzielne mieszkanie. Z jakichś względów woli kisić się w małym obskurnym mieszkaniu z mamą i babcią.
Albo skąpy albo wygodnicki. Albo maminsynek?
Nie potrafię wyobrazić sobie tego stanu umysłu: dorosły człowiek przesiaduje całe dnie w mieszkaniu partnerki, bo mu wstyd zaprosić ją do siebie. A tkwić w takiej sytuacji mu nie wstyd? I to mając pieniądze by tę sytuację zmienić.
ertyjnbvcxzxcvbnm jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-09, 09:51   #42
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 877
Dot.: Nigdy nie byłam u niego w domu + inne kwestie

Cytat:
dorosły człowiek przesiaduje całe dnie w mieszkaniu partnerki, bo mu wstyd zaprosić ją do siebie.
ja nie rozumiem idei na siłę że trzeba raz siedzieć w ''jednym'' mieszkaniu a raz ''w drugim''. Jak dla mnie to akurat tu autorka korzysta bo to ona ma wszystkie swoje rzeczy pod ręką, nie musi nigdzie chodzić ani jeździć tylko po to by robić to samo co mogłaby robić w swoim własnym mieszkaniu. Może z jej adresu ma bliżej do pracy czy wszędzie niż miałaby z miejsca gdzie mieszkałby (samodzielnie) jej facet.
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-09, 10:03   #43
7623cb0b746b4d40e529fc123bf669aade741778_65822f07d8014
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 16 083
Dot.: Nigdy nie byłam u niego w domu + inne kwestie

Cytat:
Napisane przez karamelli Pokaż wiadomość
to chyba nie znasz realiow zycia przecietnego czlowieka w pl.



powaznie? wyprowadzic sie z mieszkania od mamy, tylko po to zeby mieszkac z obcymi ludzmi? bo wstyd mieszkac z matka? gdzie sens gdzie logika?

w miescie, w ktorym mieszkam (srednie miasto w poludniowej polsce) znalezienie mieszkania-klitki 27 m2 to koszt minimum 1400-1500 nie wszedzie znajdziesz klitke za tysiaka. a jesli nawet - tysiak rocznie to juz 12tysi odlozone.

bzdury piszecie takie ze glowa mala. ale jak zawsze - wizazowe madrosci nie majace wiele wspolnego z rzeczywistoscia maja sie dobrze.
znam tylko jedna osobe z mojego kregu znajomych ktora mieszkala z mama do 30 i wciaz mieszka,to gosciu ktory nie ma dziewczyny nigdy nie stworzyl dlugodystansowego zwiazku,taki no life,reszta moich znajomych wyprowadzila sie domu w okolicy 20 wszyscy mamy mieszkania i jestesmy samodzielni ,malo kto dostal mieszkanie od rodzicow
dla mnie jak ktos dobrze zarabia(autorka pisze ze zarabia wiecej niz ona) a kisi sie w mieszkaniu 2 pokojowym z mama i babcia to jakis niedorob zyciowy
rozumiem jeszcze jakby mieszkal w domku gdzie kazdy ma swoj pokoj duza przestrzen ale w2 pokojach z mama i babcia na kupie to brak ambicji i prawdopodobnie ukryte problemy(typu wydawanie kasy na jakies bzdury )
7623cb0b746b4d40e529fc123bf669aade741778_65822f07d8014 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-09, 10:03   #44
amillia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 2 364
Dot.: Nigdy nie byłam u niego w domu + inne kwestie

Cytat:
Napisane przez karamelli Pokaż wiadomość
nie wierze w to co czytam. po co ma sie wyprowadzac i placic za wynajem, jezeli moze mieszkac w domu i oszczedzac na wklad wlasny. chyba macie ludzie za duzo kasy albo mieszkania od rodzicow. wynajem mieszkania to pieniadze wyrzucone w bloto. zarabiajac np 5k i wynajmujac mieszkanie za np. 1800, uzbieranie na wklad to wiele lat pracy, bo jeszcze trzeba za cos zyc. ale nie zrozumie tego ktos komu rodzice ufunduja mieszkanko. ja wynajmuje bo niestety musze i z kazdym rokiem czuje ze wyrzucam te pieniadze w bloto. na wklad wlasny nie mam szans... no mooooze za 5 lat kiedy bede miec prawie 40. gdybym mogla mieszkac w domu pomimo moich ponad 30 lat to bym mieszkala i odkladala na wklad. za przeproszeniem niektorym sie w tyleczkach poprzewracalo. zeby wyprowadzac sie i wynajmowac tylko dlatego ze sie ma ponad 30 lat. smieszne. jak dla mnie w ten sposob mysla tylko ignoranci, ktorzy od rodzicow dostali za duzo kasy w swoim zyciu.
A po co w ogóle odkładać na wkład własny, jak można matce siedzieć na chacie i dyszeć w kark póki nie umrze i nie zostawi mieszkania.
W podobnym tonie po co budować własny dom jak można wziąć pięterko.

No i potem wychodzą takie kwiatki jak w tym wątku. Nigdy przenigdy nie związałabym się z dorosłą osobą, która dalej mieszka z rodzicami, dla mnie to jest absurdalna sytuacja i nie byłabym w stanie brać na poważnie dorosłego chłopa, który niby dobrze zarabia, a przed 40stką nigdy nawet nie był na swoim, tylko siedzi jak mysz w swoim pokoju dziecięcym, masakra.
amillia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-09, 10:04   #45
20e6ad78eac783f5bf2c2aaa836e9e1e07b2d6f9_61d4dfb026b9e
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 1 603
Dot.: Nigdy nie byłam u niego w domu + inne kwestie

Ja mam 28 lat i nadal mieszkam w swoim rodzinnym domu . Zarabiam średnią krajową w niewielkim mieście i nie chce mieszkać sama bo mi się to zwyczajnie nie opłaca finansowo wynajem jest drogi pomijając jeszcze opłaty za media. Mieszkając z mamą i bratem mogę sobie odkładać jakąś gotówkę na przyszłość.

Ale inną sprawą jest to że facet mając dobre zarobki powinien pomóc matce i wyremontować mieszkanie chociaż wymalować czy odświeżyć pomieszczenia jeśli faktycznie jego warunki mieszkaniowe są złe. Inną rzeczą jest jeszcze to że nie każdy po 5 miesięcznym związku jest gotowy na to aby poznać swojego partnera z bliższą rodziną .

Nie skreślałabym facet ale warto o tych kwestiach z nim porozmawiać .
20e6ad78eac783f5bf2c2aaa836e9e1e07b2d6f9_61d4dfb026b9e jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2020-02-09, 10:08   #46
nightingale__
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 256
Dot.: Nigdy nie byłam u niego w domu + inne kwestie

Nie chciałabym być z facetem, który nie wpadnie na to, że wypadałoby zrobić zakupy skoro przez pół miesiąca stołuje się u Ciebie. Albo jest ignorantem i trzeba mu przypomnieć o tym, albo robi to z premedytacją, i cieszy się z oszczędzonych pieniędzy. I w pierwszym, i w drugim przypadku nie świadczy to o nim dobrze. Musisz z nim koniecznie porozmawiać. Naprawdę to nic dziwnego, że nie chcesz robić za sponsorkę.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
nightingale__ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-09, 10:13   #47
pandemonium4
Zadomowienie
 
Avatar pandemonium4
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 1 184
Dot.: Nigdy nie byłam u niego w domu + inne kwestie

Ja nie rozumiem jak 30 letniemu dobrze zarabiającemu chłopu, nie zależy żeby mieć gdzie zaprosić dziewczynę, albo kolegów. Na etapie randkowania ok, ale jak długo można spotykać się wyłącznie na mieście? Ja tak samo zastanawiałabym się, jak on sobie to wyobrażał. Chyba że woli ściskać kasę albo wydawać na inne rzeczy, a korzystać z tych samodzielnych którzy wyprowadzili się z d domu rodzinnego. Albo w wieku 30 lat planował uprawiać seks na tylnym siedzeniu, gdyby jego dziewczyna miała takie samo podejście jak on.

Edytowane przez pandemonium4
Czas edycji: 2020-02-09 o 10:15
pandemonium4 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-09, 10:26   #48
20e6ad78eac783f5bf2c2aaa836e9e1e07b2d6f9_61d4dfb026b9e
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 1 603
Dot.: Nigdy nie byłam u niego w domu + inne kwestie

Cytat:
Napisane przez pandemonium4 Pokaż wiadomość
Tak, poważnie, bo niezależność i swoboda samodzielnego życia na pewno jest wg mnie warta te kilkaset zł na pokój. Dziwi mnie, że tego nie czujesz. Nie dlatego że wstyd. Po prostu moim zdaniem już w tym wieku ma się potrzebę niezależności. Na moim roku na studiach chyba nikt nie mieszkał z rodzicami. Albo akademik albo pokój. Moim zdaniem to dobra szkoła życia, bo musisz nauczyć sobie coś ugotować jeśli chcesz zdrowo żyć, musisz sobie poprac gacie, zrobić zakupy, zapłacić rachunki, sam zarządzać swoim czasem, bo mamusia już nie przypilnuje żeby synek się uczył na sesje, posprzątał pokój albo nie umarł z głodu.

W Poznaniu wynajem jest bardzo drogi, ale jak się przyczaisz, to jak widać można trafić na atrakcyjną ofertę. Nie mówię że takie są na co dzień, trzeba poszukać. My nie mamy jakiegoś wysokiego standardu ale żyjemy samodzielnie, odkładamy i nie wyobrażam sobie mieszkania z rodzicami. Gdybym była sama na 100% wynajelabym pokój.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Mieszkając z rodziną też trzeba zrobić sobie pranie ,wysprzątać pokój czy ugotować obiad albo opłacić rachunki jeśli dzielimy się obowiązkami z innymi domownikami. Mieszkałam sama na czas studiów i nie widzę żadnej większej różnicy pomiędzy samodzielnym mieszkaniem a wspólnym z rodziną .

Ta szkoła życia o której się tak mówi to zwykła paplanina nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością.
20e6ad78eac783f5bf2c2aaa836e9e1e07b2d6f9_61d4dfb026b9e jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-09, 10:34   #49
7623cb0b746b4d40e529fc123bf669aade741778_65822f07d8014
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 16 083
Dot.: Nigdy nie byłam u niego w domu + inne kwestie

o ile dobrze licze to ten facet dobiega 35
aurorka miala 30 urodziny w 2018r on jest 3 lata starszy
dla mnie to bardzo podejrzane(niepokojace) zeby w tym wieku z dobra praca mieszkac w 2 pokojowym mieszkaniu z babcia i mama
autorko czujesz pismo nosem ,nie wiem dlaczego ale przyciagasz ludzi ktorzy cie wykorzystuja ,dobrze ze sie obudzilas juz teraz ,czas postawic sprawy jasno,czas na powazna rozmowe,dlaczego w wieku prawie 35 lat mieszka u mamy zamiast pomyslec o zakupie wlasnego lokum,dlaczego nie kupuje jedzenia kiedy wpada do ciebie ?
moim zdaniem on liczy na to ze mu zaproponujesz przeprowadzke do siebie i dalej bedzie sobie odkladal a ty bedziesz sie zarzynala zeby wszystko utrzymac
znowu robisz ten sam blad ,uslugujesz robisz wszystko dookola faceta.dlaczego?zastanow sie na chwile (w sumie jak widac juz zaczelas sie zastanawiac wiec jestes na dobrej drodze zeby zrozumiec dlaczego tak sie dzieje)
nie daj sie wykorzystywac zapytaj na co czeka z wyprowadzka skoro mieszka w mieszkaniu za malym dla 3 doroslych osob ?i powiedz ze nie stac cie na sponsorowanie jedzenia dla 2 osob bo zarabiasz mniej niz on i jestes na wypowiedzeniu
7623cb0b746b4d40e529fc123bf669aade741778_65822f07d8014 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2020-02-09, 10:35   #50
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 877
Dot.: Nigdy nie byłam u niego w domu + inne kwestie

Cytat:
A po co w ogóle odkładać na wkład własny, jak można matce siedzieć na chacie i dyszeć w kark póki nie umrze i nie zostawi mieszkania.
Akurat bez dramatyzowania bo mamie może być bardzo na rękę że syn jest w domu. Naprawić coś, w czymś pomóc. I może też coś tam płaci i dla matki to zastrzyk finansowy.
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-09, 10:39   #51
pandemonium4
Zadomowienie
 
Avatar pandemonium4
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 1 184
Dot.: Nigdy nie byłam u niego w domu + inne kwestie

[1=20e6ad78eac783f5bf2c2aa a836e9e1e07b2d6f9_61d4dfb 026b9e;87573446]Mieszkając z rodziną też trzeba zrobić sobie pranie ,wysprzątać pokój czy ugotować obiad albo opłacić rachunki jeśli dzielimy się obowiązkami z innymi domownikami. Mieszkałam sama na czas studiów i nie widzę żadnej większej różnicy pomiędzy samodzielnym mieszkaniem a wspólnym z rodziną .

Ta szkoła życia o której się tak mówi to zwykła paplanina nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością.[/QUOTE]

Już widzę ilu facetów 25+ mieszkających z rodzicami sprawiedliwie dzieli się gotowaniem dla całej rodziny i sprzątaniem całego mieszkania. Coś mi się zdaje, że sytuacja zazwyczaj jest odwrotna i jest im tak wygodnie.

Jak widać są osoby, które nie są negatywnie nastawione do takich przypadków, ale to nie dla mnie. Od wieku 15 lat nikt nie pilnował i musiałam sama się pilnować i dla mnie nie do pojęcia jest w wieku 30 lat nie mieć takiej potrzeby swobody i niezależności, nie mieć gdzie zaprosić dziewczyny, tylko siedzieć w 2 pokoikach na kupie z mamą i babcią.

Edytowane przez pandemonium4
Czas edycji: 2020-02-09 o 10:41
pandemonium4 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-09, 10:40   #52
White_Dove
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2016-04
Wiadomości: 4 634
Dot.: Nigdy nie byłam u niego w domu + inne kwestie

Cytat:
Napisane przez karamelli Pokaż wiadomość
to chyba nie znasz realiow zycia przecietnego czlowieka w pl.



powaznie? wyprowadzic sie z mieszkania od mamy, tylko po to zeby mieszkac z obcymi ludzmi? bo wstyd mieszkac z matka? gdzie sens gdzie logika?

w miescie, w ktorym mieszkam (srednie miasto w poludniowej polsce) znalezienie mieszkania-klitki 27 m2 to koszt minimum 1400-1500 nie wszedzie znajdziesz klitke za tysiaka. a jesli nawet - tysiak rocznie to juz 12tysi odlozone.

bzdury piszecie takie ze glowa mala. ale jak zawsze - wizazowe madrosci nie majace wiele wspolnego z rzeczywistoscia maja sie dobrze.
U mnie w mieście najtańsze mieszkanie wynajem to koszt min 1800 kawalerka. Ja mieszkałam długo w domu rodzinnym bo nie chciałam z obcymi ludźmi wynajmować. Sprzątałam i gotowałam, piekłam ciasta, robiłam zakupy, pranie. Teraz mieszkam z mężem i razem sprzątamy i gotujemy. Bez przesady mieszkanie bez rodziców to nie fizyka kwantowa. A gdy mieszka się w domu rodzinnym to nie znaczy że nic się tam nie robi.
Mój znajomy 35 lat mieszka z rodzicami nie sprząta, nie gotuje. Nic nie robi. Tylko śpi i gra na kompie.
A że tak się wyrażę gdzie ten facet skoro był singlem walił konia skoro mieszka w kawalerce z matką i babcią? Poznał autorkę żeby nie walić w domu tylko poza nim?
Trochę śmierdzi ten związek. Facet jest z autorką by mieć trochę prywatności u niej w domu.

Edytowane przez White_Dove
Czas edycji: 2020-02-09 o 10:47
White_Dove jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-09, 10:40   #53
7623cb0b746b4d40e529fc123bf669aade741778_65822f07d8014
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 16 083
Dot.: Nigdy nie byłam u niego w domu + inne kwestie

[1=20e6ad78eac783f5bf2c2aa a836e9e1e07b2d6f9_61d4dfb 026b9e;87573446]Mieszkając z rodziną też trzeba zrobić sobie pranie ,wysprzątać pokój czy ugotować obiad albo opłacić rachunki jeśli dzielimy się obowiązkami z innymi domownikami. Mieszkałam sama na czas studiów i nie widzę żadnej większej różnicy pomiędzy samodzielnym mieszkaniem a wspólnym z rodziną .

Ta szkoła życia o której się tak mówi to zwykła paplanina nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością.[/QUOTE]

ja mam kompletnie inne doswiadczenia
kiedy mieszkalam u rodzicow to moja mama gotowala i prala ,nikt sobie sam obiadu nie gotowal,nikt nie pral ubran osobno
kiedy mieszkasz sama musisz nauczyc sie operowac swoim budzetem,musisz pamietac o rachunkach,musisz planowac wydatki
to jest zupelnie inny styl zycia
kiedy mieszkasz sama nikt nic za ciebie nie zrobi jak mieszkasz z mama to mozesz jej wyslac smsa kup to czy tamto ,a jak ci pieniedzy pod koniec miesiaca zabraknie to nie padniesz z glodu bo zawsze cos w lodowce bedzie
wydaje mi sieze ten facet (autorki )mieszkajacy z mama i pracujacy nic nie robi w domu,idzie do pracy wraca,obiad ugotowany(on nie gotuje,nie umie)prawdopodobnie nie robi zadnych zakupow bo jak nie gotuje to skad ma wiedziec co potrzeba?3-4 dni spedza u autorki wiec raczej nie widze tego jak pierze,czysci lazienke,sprzata po pracy
w domu wszystko jest ,proszek,mydlo papier toaletowy,prawdopodobnie daje jakas sume pieniedzy raz na miesiac,nie ma pojecia o rachunkach zuzyciu pradu,wody itp bo mama wszytsko placi
pewnie jak mieszkal z dziewczyna to te sprawy byly na jej glowie
35lat -do odstrzalu

Edytowane przez 7623cb0b746b4d40e529fc123bf669aade741778_65822f07d8014
Czas edycji: 2020-02-09 o 10:46
7623cb0b746b4d40e529fc123bf669aade741778_65822f07d8014 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-09, 10:43   #54
6610e975c85461a73511d7b83bf3e01cd5d91d24_6487a38504e0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 1 105
Dot.: Nigdy nie byłam u niego w domu + inne kwestie

Jak rozumiem, że on tam mieszka trochę na krzywy ryj i przeczekanie, więc nic dziwnego, że nie chce zapraszać - jego matka i babka to nie eksponaty i w sumie to ich przestrzeń, nie jego.

Niechęć do usamodzielnienia się i życia jak samodzielny, dorosły człowiek w wieku 30+ dużo mówi o tym facecie - zastanów się, czy osoba z takim podejściem ci pasuje. Wg mnie wynajem nie jest wyrzucaniem pieniędzy w błoto, po prostu bardziej elastyczne podejście do tego, żeby mieć swoją przestrzeń, gdzie może spać, prać i ... gotować Jeśli dla kogoś nie jest to wartością to noclegownie dla bezdomnych zapraszają

Co do kosztów żarcia, to gdy mieszka z innymi osobami, a do tego dobrze zarabia (więc na jedzenie idzie mniejszy % przychodów), to może nie zdawać sobie jasno sprawy, że dla ciebie to takie obciążenie. Zaangażuj go w zakupy i tyle. Zobaczymy jak taki oszczędny/lekkoduch na to zareaguje Jeżeli jego kąpiele za bardzo obciążają twój budżet, to przestań go zapraszać.
6610e975c85461a73511d7b83bf3e01cd5d91d24_6487a38504e0b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-09, 10:44   #55
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 877
Dot.: Nigdy nie byłam u niego w domu + inne kwestie

Też przypuszczam że go obie kobiety lub tylko jedna w domu wyręczają. Inaczej jednak umiałby gotować i sam z siebie robiłby te zakupy. I nie ma się co czarować, 3 osoby w 2 pokojach (kiedy każde nie ma własnego pokoju) to jest jednak ciasno.

Edytowane przez Hultaj
Czas edycji: 2020-02-09 o 10:45
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-09, 10:48   #56
7623cb0b746b4d40e529fc123bf669aade741778_65822f07d8014
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 16 083
Dot.: Nigdy nie byłam u niego w domu + inne kwestie

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
Też przypuszczam że go obie kobiety lub tylko jedna w domu wyręczają. Inaczej jednak umiałby gotować i sam z siebie robiłby te zakupy. I nie ma się co czarować, 3 osoby w 2 pokojach (kiedy każde nie ma własnego pokoju) to jest jednak ciasno.
dokladnie ,napewno tak jest
jakos sobie nie wyobrazam ze on po pracy sprzata,robi zakupy i pomaga przy gotowaniu,pewnie mama mu jeszcze kanapki do pracy robi ;-)
7623cb0b746b4d40e529fc123bf669aade741778_65822f07d8014 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-09, 10:49   #57
ertyjnbvcxzxcvbnm
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 594
Dot.: Nigdy nie byłam u niego w domu + inne kwestie

[1=7623cb0b746b4d40e529fc1 23bf669aade741778_65822f0 7d8014;87573463]uslugujesz robisz wszystko dookola faceta.dlaczego?zastanow sie na chwile [/QUOTE]
Myślę, że tu jest odpowiedź:
Cytat:
zwlaszcza po opierniczu, ktory ostatnio dostałam od mojej mamy (dowiedziała się że ostatnio jeden jedyny raz, on przyjechał do mnie po pracy o 21, a ja nie zrobilam ani zakupow ani kolacji - nie mialam sily, zly dzien i jak ja moge tak głodnego czlowieka po calym dniu pracy przyjmować w domu...).
Ja się ma takie wzorce domu, że kobieta jest do obsługiwania faceta, to może być ciężko zmienić myślenie czy nawet dostrzec, że robi się błąd.




Tak, kobiety pomagają w domu mieszkając z rodzicami. Faceci z reguły tego nie robią. On nie umie gotować, a WC potrafiłby umyć?
ertyjnbvcxzxcvbnm jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-09, 10:50   #58
pandemonium4
Zadomowienie
 
Avatar pandemonium4
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 1 184
Dot.: Nigdy nie byłam u niego w domu + inne kwestie

[1=7623cb0b746b4d40e529fc1 23bf669aade741778_65822f0 7d8014;87573514]dokladnie ,napewno tak jest
jakos sobie nie wyobrazam ze on po pracy sprzata,robi zakupy i pomaga przy gotowaniu,pewnie mama mu jeszcze kanapki do pracy robi ;-)[/QUOTE]

Mam sąsiadkę przed 40, która jak szła do szpitala, to mężowi zrobiła zapas kanapek do pracy i zamroziła, żeby biedaczek nie umarł z głodu
pandemonium4 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-09, 10:58   #59
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 877
Dot.: Nigdy nie byłam u niego w domu + inne kwestie

Cytat:
dokladnie ,napewno tak jest
jakos sobie nie wyobrazam ze on po pracy sprzata,robi zakupy i pomaga przy gotowaniu,pewnie mama mu jeszcze kanapki do pracy robi ;-)
znam takiego, chwila przed 30, co mama żeby zrobić kanapki jeszcze specjalnie wcześnie wstaje jak delikwent ma na 6 rano.

---------- Dopisano o 12:58 ---------- Poprzedni post napisano o 12:55 ----------

Cytat:
jakos sobie nie wyobrazam ze on po pracy sprzata,robi zakupy i pomaga przy gotowaniu,pewnie mama mu jeszcze kanapki do pracy robi ;-)
ale to jest sprawa matki faceta autorki wątku że nie zakomunikowała 35latkowi wyraźnie że chciałaby mieć własny pokój a nie z babcią. Więc matce to pasuje i użalanie się tutaj nad tym że on niedobry bo korzysta jest od czapy.
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-09, 11:03   #60
Ava_
Zakorzenienie
 
Avatar Ava_
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 4 865
Dot.: Nigdy nie byłam u niego w domu + inne kwestie

Tez mi sie rzucil w oczy ten fragment o opierniczu matki. Sorry Autorko, ale Twoja mama ma najmniej do powiedzenia w kwestii Twojego zwiazku. Jak jestes zmeczona albo Ci sie nie chce to nie gotujesz, prosta sprawa. Nawet nie musisz wielkiej powaznej rozmowy z facetem przeprowadzac, po prostu rzuc nastepnym razem, zeby przychodzac kupil to, to i tamto. Albo idz z nim na zakupy i podzielcie sie/niech on zaplaci.

Do mieszkania nie chce Cie zapraszac i tyle, nie ma co drazyc. W domu swojego faceta tez nigdy nie bylam, mimo ze z babcia nie mieszka. Wizytacja i kontrola jakie ksiazki trzyma na polce maja zerowy wplyw na zwiazek. Serio wolalabys tam przesiadywac niz u siebie?

Nie lecialabym pierwsza do oceny jego sytuacji mieszkaniowej, nie wiemy dokladnie dlaczego zdecydowal sie na taki ruch. Moze musial szybko ewakuowac sie z mieszkania, ktore dzielil z poprzednia partnerka. Ze ktos akurat teraz mieszka z mama nie oznacza, ze tak bylo zawsze i nie wychodowal normalnych umiejetnosci ogarniania zycia.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ava_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-09-29 15:28:24


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:00.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.