![]() |
#31 |
Strzelaj lub emigruj!
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Medellin!
Wiadomości: 27 440
|
Dot.: Co "musi" babcia?
[1=4b27789c826749bd4d16893 be0ab05cdfb4777a2_659f2fa 2a88b4;89457686]No właśnie?
A gdyby nic nie obiecała to byście chyba i tak zdecydowali się na dziecko? No sytuacja jest trudna, cudów nie ma w PL jeśli chodzi o sytuację dla młodych rodziców. A szczególnie dla mam. Bo zaraz, że jak to znowu na L4 idzie itp itd. ---------- Dopisano o 15:18 ---------- Poprzedni post napisano o 15:11 ---------- Jak to się zadziało? Nie brzmi to mocno legalnie ze strony pracodawcy.[/QUOTE]Nie znasz realiów pracy w PL?.dostajesz wypowiedzenie pod przykrywką "likwidacji stanowiska pracy", na twoje miejsce przyjmują kogoś innego, robi to samo, tyle,że jego stanowisko się inaczej nazywa. I pracodawca ma rączki czyste. Inspekcja Pracy w PL to fikcja, zresztą mało kto oddaje sprawy do sądu pracy, bo sprawy ciągną się latami. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Przejechane na rowerze w 2019: 2 762 km ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#32 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 12 340
|
Dot.: Co "musi" babcia?
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#33 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Hiszpania
Wiadomości: 5 566
|
Dot.: Co "musi" babcia?
Moja mama miała ambitne plany pomocy przy wnuczce, która mieszka 200 km dalej. No i siostra przywoziła córkę np. na tydzień. Po tym tygodniu mama kolejne 2 dochodziła do siebie, bo to była opieka 24/7, ona była już po 60-tce i jednak siły i nerwy nie te. Chęci były, ale zdrowotnie ją to przerosło. Myślę, że liczyć na to, że ktoś będzie codziennie opiekował się malutkimi dziećmi, to prosta droga do gorzkiego rozczarowania. Tacy dziadkowie oczywiście są, ale myślę, że na większość dziadków można liczyć maksymalnie parę razy w tygodniu. I zresztą to rozumiem, malutkie dziecko to obciążenie i fizyczne i przede wszystkim psychiczne. Natomiast warto szczerze pogadać, wprost powiedzieć o swoich potrzebach, może wyjdzie z tego coś konstruktywnego.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#34 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 6 123
|
Dot.: Co "musi" babcia?
W sumie to dobrze, że starsze kobiety w Polsce wreszcie przestają robić za wieloczynnościowe roboty domowe przez całe życie. Dobrze, że zaczynają myśleć o sobie, o swoim odpoczynku i wytchnieniu dla siebie po całożyciowej orce najpierw przy swoich dzieciach, pracy zawodowej i często jeszcze przy starych, schorowanych rodzicach.
Zejachane potem są jak konie po westernie. Niektórzy wręcz oczekują pomocy przy swoich dzieciach, bo jak matka była młoda to też jej ktoś pomagał (czytaj: jej mama), to pomoc dla siebie uznają wręcz za oczywistą. Zawsze mnie irytowało takie podejscie. Zwłaszcza w kraju gdzie się powszechnie boi 'ciąży geriatrycznej' i rodzenia mutantów przez stare matki, czyli w wieku 35 + wysuwając też świnty argument o wiecznym zmęczeniu, że ciało 'już nie te' i sił coraz mniej, a jednoczesnie od sześćdziesięciolatek oczekuje się, że będą latały koło wnuków jak młode, niezmordowane kozice. Pomijając już prosty fakt, że do opieki nad wnukami najchętniej zaprzęga się własne matki, a ojców już niekoniecznie. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#35 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 486
|
Dot.: Co "musi" babcia?
Może Twoja mam zrozumiała, że to ponad jej siły? Albo boi się zarazić od wnuczki? W sumie to wcale bym się nie zdziwiła. Żłobkowe/przedszkolne bakterie to mutanty. Nic nie musi tak naprawdę. Jak Cię to gryzie to zapytaj w spokojnej rozmowie co się zmieniło,tak bez oczekiwań.
Wysłane z mojego 2109119DG przy użyciu Tapatalka
__________________
Czasami bywa się gołębiem a czasami pomnikiem. ![]() ---------------------------------------------------------- PRETENSJONALNY nie oznacza "pełen pretensji" Za słownikiem PWN: pretensjonalny to 1. «zachowujący się sztucznie, krygujący się» 2. «zbyt wyszukany, świadczący o złym guście» |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#36 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 3 893
|
Dot.: Co "musi" babcia?
Babcia nic nie musi. Ma prawo budować własne relacje z dzieckiem i z jego rodzicami. W efekcie nie może też oczekiwać setek odwiedzin, telefonów czy zmuszania dziecka do relacji, gdy podrośnie. Nie jest jednak zobowiązana do bycia darmową nianią.
Matki czasem zdają się zapominać, że mają dzieci ze swoimi partnerami czy mężami, a nie babciami i teściowymi. Są sytuacje, kiedy pomocy nie będzie - ostatnio mieliśmy wszyscy grypę, jedynie mąż zdrowy, babcie i dziadkowie nie byli narażani (mimo ze byli gotowi pomóc) na nasze zarazki. I dobrze, ja wylądowałam na SOR-ze. Dziadkowie mogliby przejść jeszcze gorzej... Edytowane przez SteveS Czas edycji: 2023-01-05 o 17:53 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#37 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 20 982
|
Dot.: Co "musi" babcia?
Treść usunięta
Edytowane przez Trzepotka Czas edycji: 2023-01-05 o 19:56 |
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#38 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2022-09
Wiadomości: 911
|
Dot.: Co "musi" babcia?
Cytat:
Babcią można być mając lat 40 i 70, różny status, pracę, obowiązki. U jednych takie osoby żyją swoim życiem i mają pracę, u innych siedzą na emeryturze i czekają na wnuka. Mama nie mogła przyjechać czy mama nie chciała przyjechać, jeżeli nie mogła, to trudno mieć do niej pretensję. Za dziecko odpowiadają rodzice, i lepiej zakładać być zdanym na siebie, wtedy można się co najwyżej mile zaskoczyć jeżeli jakaś pomoc się pojawi. Zakładanie, że dziecko w wieku żłobkowo/przedszkolnym nie będzie chorować, to jak zakładanie wygrania przynajmniej 5tki w totolotka. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#39 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 20 982
|
Dot.: Co "musi" babcia?
Treść usunięta
Edytowane przez Trzepotka Czas edycji: 2023-01-05 o 18:30 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#40 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 13 575
|
Dot.: Co "musi" babcia?
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#41 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2022-09
Wiadomości: 911
|
Dot.: Co "musi" babcia?
[1=b872d78680f891d873273d3 1baaf276c9d6e57ec_6594a44 f1cc14;89457975]Ojcowie, czasami zdają się zapominać, że dziecko ma matkę i ojca a nie matkę i babcie.[/QUOTE]
A jak to się ma do tematu? "Strasznie mnie to męczy i wiem, wiem, dziecko to moja sprawa i powinnam z mężem dawać radę, ale nas w pracy nie było prawie cały miesiąc (miesiąc mąż i miesiąc ja)". Bo wychodzi, że oboje wychowują i siedzieli w szpitalach a nie wszystko na głowie matki. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#42 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 20 982
|
Dot.: Co "musi" babcia?
Treść usunięta
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#43 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 10 371
|
Dot.: Co "musi" babcia?
Cytat:
Myślę że jakby babcia faktycznie nie muala możliwości się chociaż te kilka dni zająć wnuczkiem to autorka nie byłaby taka rozgoryczona. No chyba tr obietnice pomocy miały jakieś realistyczne podstawy...? Do tego autorka pisze, ze pracuje na czesc etatu więc popilnowanie wnuczki kilka godzin np. Po pobycie w szpitalu ( czyli już prawdopodobnie nie w fazie ostrej zarazajacej infekcji) przez te kilka dni raczej by nie groziło zarazeniem lub wielkim zmęczeniem. Oczywiscie babcia nic formalnie nie musi, ale jednak jakies wzgledy rodzinno-spoleczno- emocjonalne w prwnym sensie okreslaja oczekiwania i takie no moralne powinnisci. Chociazby bycia slownym... ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#44 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 29 331
|
Dot.: Co "musi" babcia?
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#45 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 13 575
|
Dot.: Co "musi" babcia?
Cytat:
---------- Dopisano o 21:09 ---------- Poprzedni post napisano o 21:08 ---------- Może dziadek nic nie obiecywał. |
|
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#46 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 20 982
|
Dot.: Co "musi" babcia?
Treść usunięta
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#47 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2020-06
Wiadomości: 2 504
|
Dot.: Co "musi" babcia?
To głównie rozchodzi się o to że twoja mama nie przeprowadziła się do was na 2 miesiące do chorującego twojego dziecka?
Nic nie napisałaś o jej aktualnej sytuacji zawodowej, zdrowiu, odległości, mobilności, waszych warunkach mieszkaniowych. Rozpisujesz się tylko o sobie. Rozliczasz własną matkę z pomocy jaką kiedyś otrzymała ponownie nie rozpatrując zupełnie sytuacji osoby która jej udzielała. Nie napisałaś co kryje się pod "nie mogła" - jakie były okoliczności. Całość rozpatrujesz bo "musi" czy "powinna" osoba na stanowisku babci jakby miała zacisnąć zęby i odrobić pańszczyznę. A przecież to nie stanowisko czy funkcja wobec genetycznego wnuka tylko forma pomocy własnej dorosłej córce w miarę własnych możliwości. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#48 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2022-06
Wiadomości: 395
|
Dot.: Co "musi" babcia?
Wszystko też zależy od okoliczności. Jeżeli twoja mama obiecywała ci to zanim zaszłaś w ciążę w celu namówienia was na wnuki, to trzeba wziąć pod uwagę że to było jednak kilka lat temu, teraz pomimo że nie ma widocznych zmian w jej zdrowiu, to jednak twoja mama już może nie mieć tyle sił co chociażby rok temu. Kolejną kwestią jest też zmiana nastawienia, wiele osób po pandemii unika jakichkolwiek sytuacji zakażenia nawet zwykłą grypą, przez całe zamieszanie z covidem wzrosła świadomość też w aspekcie chociażby wymienionej grypy, którą wcześniej wiele osób lekceważyło- a jak wiadomo dzieci są źródłem zarazków. Mogła też się nie spodziewać jak energiczne będzie twoje dziecko, teoretycznie każde dziecko wymaga dużo uwagi, ale jednak inaczej się "pamięta" sytuacje sprzed lat gdy się zajmowało swoimi, a inaczej jak już faktycznie na nowo zaczynasz się wnukiem zajmować i okazuje się że to wymaga więcej cierpliwości jak i energii niż się spodziewaliśmy, zwłaszcza że i jednego i drugiego z biegiem lat mamy mniej.
Jeżeli obiecała w momencie gdy miałaś wrócić do pracy, to pytanie na jakiej to było zasadzie bo piszesz że jak się kontaktowaliście to nie mogła przyjechać, miała faktycznie jakiś powód, czy wymówki? Ogólnie uważam, że tylko krowa nie zmienia zdania i oczywiście nie powinna była ci obiecywać nie wiadomo ile, a jak przyszło co do czego to figa z makiem, tak z drugiej strony jak już pisałam chęci to nie wszystko, ponieważ trzeba też patrzeć na swoje możliwości a tych mogło zwyczajnie zabraknąć. Odpisz proszę autorko na zadane pytania, gdyż teraz to możemy sobie gdybać i się zastanawiać czy twoje pretensje są słuszne czy nie. Podsumowując to nieważne co mieliście obiecane od kogo, decyzje o dziecku trzeba podejmować świadomie i jak już ktoś ładnie napisał mając plan A, B i C, a nie na zasadzie "jakoś to będzie" czy "kiedyś babcie pomagały przy dzieciach, to mi też się należy". |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#49 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 20 982
|
Dot.: Co "musi" babcia?
Treść usunięta
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#50 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: Co "musi" babcia?
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#51 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2020-06
Wiadomości: 2 504
|
Dot.: Co "musi" babcia?
Ale dlaczego porównywać co otrzymała jako młoda matka? Raczej porównywać sytuację obu kobiet w chwili gdy rodził się wnuk i jaką pomoc w stosunku do możliwości każda z kobiet mogła zaoferować. Babka autorki gdy udzielała pomocy matce autorki mogła być np. 10 lat młodsza, zdrowsza, nie pracować, mieszkać niedaleko, nie było żłobka itd., a teraz "babcia" musiała by brać bezpłatny urlop, przeprowadzać się i generalnie poświęcić dużo więcej niż własna matka gdy pojawiał się w rodzinie nowy członek.
Edytowane przez Overcooked Czas edycji: 2023-01-05 o 21:14 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#52 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: ŚwinkaMorska/Kraków
Wiadomości: 1 360
|
Dot.: Co "musi" babcia?
Cytat:
Moja pierwsza mysl, to ze autorka miala umowe o prace do dnia porodu, macierzynski z zusu to sugeruje. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#53 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 29 331
|
Dot.: Co "musi" babcia?
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#54 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 819
|
Dot.: Co "musi" babcia?
Moi rodzice też bardzo nie mogą doczekać się wnuka/wnuczki i zarzekają się jak to bardzo nie będą pomagać. Nie biorę tych deklaracji kompletnie pod uwagę. Dziadkowie nie muszą nic. Obowiązki wobec swojego dziecka mają tylko i wyłącznie jego rodzice.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
__________________
Wymiana |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#55 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2022-05
Wiadomości: 121
|
Dot.: Co "musi" babcia?
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#56 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 3 893
|
Dot.: Co "musi" babcia?
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#57 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 13 575
|
Dot.: Co "musi" babcia?
Mam dzieje że wszyscy którzy twierdzą że obietnice babuni to nic takiego, łykają jak złoto brak ubiecanej podwyżki w pracy, wystawienie przez znajomych w sprawie ustalonego wspólnego urlopy, wszelkie te sytuację kiedy ktoś coś obiecał a później wykręcał się sianem. A ich zostawił na lodzie.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#58 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 12 340
|
Dot.: Co "musi" babcia?
[1=b872d78680f891d873273d3 1baaf276c9d6e57ec_6594a44 f1cc14;89458219]Mam dzieje że wszyscy którzy twierdzą że obietnice babuni to nic takiego, łykają jak złoto brak ubiecanej podwyżki w pracy, wystawienie przez znajomych w sprawie ustalonego wspólnego urlopy, wszelkie te sytuację kiedy ktoś coś obiecał a później wykręcał się sianem. A ich zostawił na lodzie.[/QUOTE]
Wiadomo to nic przyjemnego, ale dopóki nie dostanę podwyżki na konto, to nie kupuje nowego telefonu. Dopóki znajomi nie kupią biletów to sprawdzam inne opcje. Nikt tego nie łyka jak złoto, ale my jesteśmy odpowiedzialni co z tym dalej zrobimy. A decydowanie się na dziecko przy problemach finansowych+zakładanie, że ono nie będzie chorowało+ktoś nam na pewno pomoże to jest po prostu ładowanie się w miesiące, jak nie lata stresu, frustracji i niemocy. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#59 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 13 575
|
Dot.: Co "musi" babcia?
[1=4b27789c826749bd4d16893 be0ab05cdfb4777a2_659f2fa 2a88b4;89458232]Wiadomo to nic przyjemnego, ale dopóki nie dostanę podwyżki na konto, to nie kupuje nowego telefonu. Dopóki znajomi nie kupią biletów to sprawdzam inne opcje. Nikt tego nie łyka jak złoto, ale my jesteśmy odpowiedzialni co z tym dalej zrobimy. A decydowanie się na dziecko przy problemach finansowych+zakładanie, że ono nie będzie chorowało+ktoś nam na pewno pomoże to jest po prostu ładowanie się w miesiące, jak nie lata stresu, frustracji i niemocy.[/QUOTE]
Jeżeli miałabym dziecko, a moja matka wcześniej obiecywała pomoc, to oczekiwałabym tej pomocy. Powiedz w jaki sposób zweryfikować słowność babci w tym zakresie zanim bedzie potrzebna jej pomoc? Umowę podpisać? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#60 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 12 340
|
Dot.: Co "musi" babcia?
[1=b872d78680f891d873273d3 1baaf276c9d6e57ec_6594a44 f1cc14;89458267]Jeżeli miałabym dziecko, a moja matka wcześniej obiecywała pomoc, to oczekiwałabym tej pomocy. Powiedz w jaki sposób zweryfikować słowność babci w tym zakresie zanim bedzie potrzebna jej pomoc? Umowę podpisać?[/QUOTE]
Jeśli to, że babcia mi pomoże byłoby jedynym pewnym, to bym się nie decydowała. Kasa i stabilizacja finansowo zawodowa to dla mnie podstawa. Z resztą jakbym np. miała dziecko z obecnym partnerem to na nic bym nie liczyła od żadnej z rodzin, bo jedni i drudzy są daleko, jedni bardzo czynni zawodowo a drudzy starzy, pod 80. No dobrze oczekujesz pomocy, nawet jak babcia chce i nagle nie może bo choruje, umiera, cokolwiek to co robisz ? "Ej przecież nie taka była umowa", no błagam. Ja rozumiem rozżalenie, ale rozumiem że decyzja o dziecku była świadomie podjęta przez dwie dorosłe osoby, a nie było to małżeństwo aranżowane czy co takiego. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:25.