![]() |
#31 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 48
|
Dot.: Co byście sobie pomyślały...?
Cytat:
![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#32 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Rochester / okolice Opola
Wiadomości: 1 548
|
Dot.: Co byście sobie pomyślały...?
![]() ![]() Mi trochę zależy,jesli mam być szczera.A jemu-nie wiem.Nie wiem czy cos do mnie czuje.Powinnam to wyczuć,ale w tym wypadku moja kobieca intuicja coś szwankuje...nie umiem wyczuć,bo jest taki zmienny. ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#33 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: za siedmioma gorami, za siedmioma rzekami...
Wiadomości: 2 534
|
Dot.: Co byście sobie pomyślały...?
Warmia i Mazury sie klaniaja
![]() U mnie to byly sytuacje typu: ja mowie, ze mam cos do roboty, a on ze wpadnie i pomoze i "hehe,haha,hihi",ja traktowalam to jako zart oczywiscie, a on pozniej sie wkurzal, ze nie widzielismy sie juz tyle czasu i ze on chcialby sie spotykac non stop. No ok- tylko ja wrozka nie jestem i myslalam ze to zarty i mimo ze ja bardzo chcialam to jakos tak... ![]() Wolalabym jednak jasne sytuacje i propozycje, ale i facetowi czasem brak odwagi by proponowac cos tak otwarcie pewnie...
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#34 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 18
|
Dot.: Co byście sobie pomyślały...?
No to co za problem? Olej go..
Po co Ci na przyszłośc niezdecydowany chłopak? Jeśli teraz nie umie pokazać czy mu zależy to co by było później? Tak myślę. Nie zrozum mnie źle, ale po co Ci chłoptaś skoro możesz trafić na zdecydowanego mężczyznę? ![]()
__________________
* Chcę oglądać z Tobą każdy nowy świt.. * * I zdobywać szczyty, których nie zdobył niiikt.. * Grzesio ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#35 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Rochester / okolice Opola
Wiadomości: 1 548
|
Dot.: Co byście sobie pomyślały...?
Księżniczko -a ja jestem z Opolszczyzny.Eh,a już myślałam,że to ten sam
![]() On przynajmiej Tobie pokazuje,że mu zależy.Natomiast "mój"zagatkowy kolega takie rzeczy pisze/mówi tylko jeśli chodzi o podtekst zboczony.Np ja: ide,bo tak mnie zagadałes,a jeszcze sie musze umyć,On: poczekaj,chodz do mnie, razem wejdziemy pod "natrysk".Ewidentnie uświadamiam sobie,że mam do czynienia z typowo niewyżytym facetem,który w takich gadkach jest najlepszy i własnie dlatego do róznych okazji wykorzystuje taki własnie podtekst. |
![]() ![]() |
![]() |
#36 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Rochester / okolice Opola
Wiadomości: 1 548
|
Dot.: Co byście sobie pomyślały...?
*zagaDkowy-żeby nie było...
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#37 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: za siedmioma gorami, za siedmioma rzekami...
Wiadomości: 2 534
|
Dot.: Co byście sobie pomyślały...?
Cytat:
![]() Ale juz sie nauczyl troche i potrafi zapytac np. "co robisz w sobote", ja cos odpowiem(ze nic ![]() ![]() Ale Onexy u mnie w jakims stopniu to byla tez moja wina, bo ja traktowalam to jako zart i odpowiadalam tez zartem i ogolnie z takich hihow i hahow niewiele wynikalo...On sie wkurzal,ze nic sie nie dzieje, a ja nie wiedzialam o co chodzi.Teraz sie troszke(nie do konca, ale..) przelamalam i sama nawet zaproponuje czasem cos(tez niby mimochodem i wsrod hihow, tylko ze sms-owo) i jakos to idzie...Choc jeszcze nie tak jakbym chciala. Czasem mam wlasnie wrazenie,ze on jedno gada a drugie robi...
__________________
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#38 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Rochester / okolice Opola
Wiadomości: 1 548
|
Dot.: Co byście sobie pomyślały...?
Księżniczko (jak to brzmi
![]() ![]() A ten moj znajomy to co..eh,same zboczone zarty.hihy i hahy i nkt nie wie o co biega.Chyba się mną bawi...dochodze do takiego wniosku.Tylko jednemu się dziwie,ze mu sie to nie znudziło po roku czasu. ![]() Ale wątek rozkręciłysmy ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#39 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: za siedmioma gorami, za siedmioma rzekami...
Wiadomości: 2 534
|
Dot.: Co byście sobie pomyślały...?
Watek sie rozkreca bo niezdecydowanych facetow pod dostatkiem
![]() To co napisalam wyzej, napisalam po to, by uswiadomic, ze czasem my same tez napedzamy to bledne kolo...Zart odbijamy zartem, a czasem warto przycisnac ![]() aa gdy wybieralam nick to bardziej chodzilo mi o to, ze jestem "pomylona" ![]() ![]()
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#40 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 337
|
Dot.: Co byście sobie pomyślały...?
Księżniczko to jak mówisz, że żart nie działa to ja nie mam już pomysłów
![]()
__________________
similia similibus curantur. "Racjonalizacje, to kłamstwa, które mówimy, by samemu poczuć się lepiej." |
![]() ![]() |
![]() |
#41 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: za siedmioma gorami, za siedmioma rzekami...
Wiadomości: 2 534
|
Dot.: Co byście sobie pomyślały...?
Cytat:
![]() ![]()
__________________
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#42 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 337
|
Dot.: Co byście sobie pomyślały...?
Myślałam, że jak się takiemu odpłaci tym samym to sam się zirytuje, aż będzie miał dość
![]() W sumie rok to sporo czasu ![]() No cóż ja moge się dołączyć do was tylko tym, że kiedyś tez trwałam w niewyjaśnionej sytuacji, az zabneło to za daleko ![]() ![]()
__________________
similia similibus curantur. "Racjonalizacje, to kłamstwa, które mówimy, by samemu poczuć się lepiej." |
![]() ![]() |
![]() |
#43 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: za siedmioma gorami, za siedmioma rzekami...
Wiadomości: 2 534
|
Dot.: Co byście sobie pomyślały...?
O szczegoly prosimy heheh
![]() Czasami jest tak, ze po prostu juz tylko albo przycisnac albo olac... Szczerze mowiac ja nie wiedzialam o co jemu chodzi, a on sie wkurzal na mnie ze ja nie potrafie sie przelamac i zdecydowac, wydawalo mu sie, ze daje mi wyrazne znaki itp...I olal mnie na jakis miesiac...Teraz oboje juz wiemy o co chodzi i moze dlatego jest troche inaczej, ale tez jest niepewnosc...Wlasnie przed chwila mialam potwierdzenie tego co pisalam wyzej.Wczesneij sie wstepnie umowilismy na poniedzialek, tylko ze ja mam gosci wiec srednio, ale teraz odezwal sie czy sa dalej i ze szkoda ze chcial wpasc, skoro mowil calkiem serio to i ja calkiem serio napisalam ze zawsze moze wieczorem jak juz pojada.Wprawdzie nie wiadomo czy bedzie pozniej mogl, ale chodzi o to,ze czasem trzeba pare rzeczy zrozumiec i do tego potrzebne sa obie strony...On mowi serio to i ja tak odpowiadam, bo wiem o co chodzi, gdyby ciagle zartowal to tez pewnie bym zartowala i nic by nie wynikalo....Zarty sa dobre do czasu.. Dobra zmykam na meczyk ![]()
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#44 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Rochester / okolice Opola
Wiadomości: 1 548
|
Dot.: Co byście sobie pomyślały...?
buulina - szczegóły,szczegoły!!!
![]() A Księżniczce zazdroszczę, szkoda,że moje sprawy dalej są na pozycji 0 i nic się nie rozwinęło ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#45 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 337
|
Dot.: Co byście sobie pomyślały...?
ja tez uciekłam na mecz
![]() oj jakie szczególy to juz stare ![]() Nie poznałam żadnego pana 'zartownisia' ![]() ![]()
__________________
similia similibus curantur. "Racjonalizacje, to kłamstwa, które mówimy, by samemu poczuć się lepiej." |
![]() ![]() |
![]() |
#46 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Rochester / okolice Opola
Wiadomości: 1 548
|
Dot.: Co byście sobie pomyślały...?
Ja też oglądałam.Viva Espana!
![]() Och, to widzę,ze kazda z Nas miała do czynienia z takimi niejasnymi sytuacjami..eh.Ci faceci ![]() Tak nieśmiało zapytam... powinnam jeszcze poczekać aż sie coś rozwinie (taaak,wiem,ze to wątpliwe) czy szybko zapomieć( ta,cały rok z nim przegadałam a teraz licze na to,ze migiem zapomne)? |
![]() ![]() |
![]() |
#47 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 337
|
Dot.: Co byście sobie pomyślały...?
Cytat:
![]() ![]()
__________________
similia similibus curantur. "Racjonalizacje, to kłamstwa, które mówimy, by samemu poczuć się lepiej." |
|
![]() ![]() |
![]() |
#48 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Rochester / okolice Opola
Wiadomości: 1 548
|
Dot.: Co byście sobie pomyślały...?
Czyli nigdy z tym nie skończe
![]() Nie no dobra wiem,ze powinnam,ale nie potrafie.Zaczęło mi zależeć-taka prawda. |
![]() ![]() |
![]() |
#49 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 337
|
Dot.: Co byście sobie pomyślały...?
Cytat:
![]() może ma jakieś dobre strony ![]()
__________________
similia similibus curantur. "Racjonalizacje, to kłamstwa, które mówimy, by samemu poczuć się lepiej." |
|
![]() ![]() |
![]() |
#50 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Rochester / okolice Opola
Wiadomości: 1 548
|
Dot.: Co byście sobie pomyślały...?
Oj, ma ma
![]() ![]() Ale czasami jest wkurzający,jeśli chodzi o kwestię poważniejsze.Ja bym nie mogła do wszytskiego podchodzić w żartach.Troche przegina. Eh,rozmarzyłam się...to już taka godzina poźna,a ja mam jeszcze tyle pracy ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#51 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 337
|
Dot.: Co byście sobie pomyślały...?
Oj juz moj umysl się powoli wyłącza
![]() ![]() ![]() ![]() To rozmarzanie zostaw na pozniej, skoncz szybko i się wyśpij ![]()
__________________
similia similibus curantur. "Racjonalizacje, to kłamstwa, które mówimy, by samemu poczuć się lepiej." |
![]() ![]() |
![]() |
#52 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 48
|
Dot.: Co byście sobie pomyślały...?
A wiez co Onexyja mysle? ze za to ciagle jego zartowanie to jest po prostu jego zaslona. faceci bardzo czesto tak robia. moze on najzwyczajniej w swiecie boi sie ze go jednak odtracisz albo z drugiej strony boi sie jak Ci cos tak powaznie zaproponuje to Ty wezmiesz to za bardzo powaznie
![]() ![]() ![]() trzymam kciuki ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#53 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Rochester / okolice Opola
Wiadomości: 1 548
|
Dot.: Co byście sobie pomyślały...?
Pierwszy raz mi się takie coś zdarza.I już nie wiem co robić.Zobaczy się przy najbliższej rozmowie.Póki co,nie odzywa się
![]() Może go jakoś przycisne ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#54 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Mielec
Wiadomości: 1 406
|
Dot.: Co byście sobie pomyślały...?
Na moje to on po prostu na Ciebie leci
![]() Mój teraźniejszy Tż też robił na początku takie podchody, bo bał się bezpośrednio zapytać o spotkanie. Czy dostałam w szkole lepszą ocene, czy kupiłam nowy telefon zawsze pisał "Trzeba to oblać ![]() ![]() ![]() ![]() Przypomniała mi się zabawna sytuacja z naszych początków ![]() ![]() to ja na to: czy to znaczy, że zapraszasz mnie do kina ![]() on: haha ![]() i takim sposobem umówiliśmy się na pierwszą randkę ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#55 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Rochester / okolice Opola
Wiadomości: 1 548
|
Dot.: Co byście sobie pomyślały...?
Hehe,no tak.Może i masz rację.Oby....byłabym szczęśliwa
![]() Dziś też się odezwał,bo miałam opis,że nie dostałam się na taki kierunek co chciałam,a on od razu rozpoczął rozmowe od haha,a gdzie chciałaś iść? A co do spotkań to różnie bywa,bo raz reaguje pozytywnie,widać,ze chce,pisze,ze jakby co to mam dać znać.No a potem zaczyna żartować i niby coś gada,ale bez sensu,bo do niczego nie dochodzi.I przez rok się ciagnie.Czy to aby nie za długo? Dzięki Wam kochane,ze taki mi doradzacie ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#56 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: za siedmioma gorami, za siedmioma rzekami...
Wiadomości: 2 534
|
Dot.: Co byście sobie pomyślały...?
Onexy ja czasami juz sily nie mam i sie zastanawiam po co mi to wszystko, moze lepiej to zakonczyc raz definitywnie, poboli porzadnie ale juz tylko raz, a nie tak 100 razy jeszcze, bo nie wiadomo o co chodzi...Sa chwile, gdy stwierdzam,ze to bez sensu,ze lepiej zwiazac sie z kims innym,ale niestety nie wiem dlaczego i kiedy nawet zaczelo mi tak zalezec., ze nie potrafie...Dzisiaj sie wkurzylam, co za duzo to niezdrowo. Zawsze ja bylam wszystkiemu winna, to ja nie chcialam sie spotykac, wymigiwalam sie itd., on narzekal, wkurzal sie, ze "uciekam", a teraz gdy ma wszystko na tacy to tez niedobrze...Mielismy sie spotkac, rano nie moglam, napisalam ze moze wpasc po poludniu,uzgodnilismy wczoraj ze jak cos mial sie odezwac, ale widac mial wazniejsze sprawy- gdyby tak bylo pierwszy raz slowa bym nie powiedziala, ale to nie pierwszy, zawsze jest cos wazniejszego- czasem 2 tygodnei nie mozna zrealizowac umowionego spotkania pffff........
Jak widac jednak jedziemy na tym samym wozku...Nie ma czego zazrdoscic, naprawde...jestem taka wkurzona dzis ze hoho, ale jestem tez na tyle glupia ze jak sie odezwie, to pewnie momentalnie mi zlosc przejdzie ![]()
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#57 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Rochester / okolice Opola
Wiadomości: 1 548
|
Dot.: Co byście sobie pomyślały...?
Cytat:
Nie dziwie Ci się,że jesteś wkurzona ![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#58 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 337
|
Dot.: Co byście sobie pomyślały...?
Może adusik ma rację, ale kazdy przypadek jest inny. Na moje oko to troche długo trwa, gdyby myślał poważnie to może próbowałby coś robic w tym kierunku, jakieś małe kroki. Ja rozumiem, że to tak łatwo nie przychodzi..
Zawsze jak coś niepewne, niewiadome.. to przyciąga.. czasem sama nie wiem czemu ![]() ![]()
__________________
similia similibus curantur. "Racjonalizacje, to kłamstwa, które mówimy, by samemu poczuć się lepiej." |
![]() ![]() |
![]() |
#59 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: za siedmioma gorami, za siedmioma rzekami...
Wiadomości: 2 534
|
Dot.: Co byście sobie pomyślały...?
racja, ze trwa to za dlugo.. mozna sie tak bawic w kotka i myszke miesiac, dwa, ale co za duzo to niezdrowo
![]() ![]() Ja podjelam decyzje- rozmowa, o tym co mnie wkurza i boli...Nie bede ciagle przyjmowac winy na siebie...Gdy ja sie staram zmienic i on ma to, czego chcial to jakos nie potrafi tego nawet docenic ![]() ![]()
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#60 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Rochester / okolice Opola
Wiadomości: 1 548
|
Dot.: Co byście sobie pomyślały...?
Tak tak, trzeba to jakoś rozwiązać.Podjęłam decyzję,ze kończe tę zabawę i tyle.
Nie widze już sesnu.Jakby mu zależało to by podjął jakieś kroki... Czekać wiecznie nie bd. ![]() Przemówiłyście mi do rozsądku ![]() ![]() Ale rozbrajałą mnie jego opisy na gg.Co wchodze, to on zmienia na : nudy, co by tu robić,jakies propozycje? kto zaradzi na nude itd... eh .Nie wiem czy to jakaś prowokacja ;/ Edytowane przez Onexy Czas edycji: 2008-07-01 o 13:48 Powód: zapomniałam czegoś dopisać |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:29.