![]() |
#31 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 535
|
Dot.: mój mąż pije
Cytat:
Niech da facetowi szansę, a nuż go coś kopnie i olśni. ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#32 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 373
|
Dot.: mój mąż pije
Dobrze Mu (Wam) idzie, badzcie twardzi w tym co robicie a wytrwacie
![]() Ja byc moze za duza optymistka jestem, ale wierze, ze sie uda... mimo wszystko ![]() Musi sie udac... ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#33 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 133
|
Dot.: mój mąż pije
Cytat:
On nigdy nikomu się nie zwierza, nawet rodziców traktuje mocno na dystans. Nigdy też przede mną nie był w stałym związku. To typ taki, że jeżeli już się zaangażuje... to na maksa. Oprócz mnie nie ma nikogo, komu ufa, przed kim choć raz się otworzył. Nie sądzę, żeby do obcego (nawet psychologa) potrafił zrobić wyjątek. Dla niego istnieję tylko ja. Nie piszę, aby się (broń Boże) chwalić, ale, żeby pokazać, jak bardzo jest introwertyczny i zamknięty. Jest też bardzo dumny. Nie znosi, jak komuś o nas opowiadam. Mówię o nim zawsze "typ obsesyjny". Trudny, ale (co tu mówić) bardzo pociągający. Krzymaj kciuki, bo podskórnie myślę, że jego stopa nigdy w AA nie stanie, choćby miał się zapić. Natomiast, żeby skończyć pozytywnie... przeprowadziliśmy się na wieś, kupiliśmy piękny kawał ziemi z lasem, łąką, rzeczką. Wędkuje, bawi się w leśniczego, podgląda zwierzęta. Kocha naturę, jak niemalże każdy samotnik. Sądzę, że jest szczęśliwy. Za 2 lata skończy nam się większość kredytów, myślę, że odetchnie z ulgą (ja także). Teraz codziennie spacerujemy, zbieramy grzyby. Sama boję się... no ale co mam robić... wierzę w niego mocno (i on o tym wie). |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#34 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 133
|
Dot.: mój mąż pije
Każdy chowa jakieś upiory w szafie, Nie wiadomo, jacy bylibyśmy bez nich. Sama jestem popaprańcem z dzieciństwa, bo wychowywali mnie dziadkowie (rodzice nie mieli za bardzo ochoty). Co dzień uświadamiali mi, że trzymają mnie "z łaski", a moi rodzice są "nic nie warci". Rozliczyłam się z tym, przebaczyłam. Jedanakże mając 18-20 lat byłam psychicznym wrakiem. Gdyby nie mój dzisiejszy mąż, nie wiem, jak by było. Wtedy on bardzo mi pomógł. Pompował we mnie miłość litrami, wiadrami... Ja byłam nie do zniesienia: jedna wielka histeria, balety, nie wracanie na noc, łykałam jakieś prochy... Jemu się udało. Może mi też się uda.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#35 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 535
|
Dot.: mój mąż pije
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#36 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 133
|
Dot.: mój mąż pije
zdaję sobie z tego sprawę. Czasem się zastanawiam, jaka byłabym, gdybym się wychowała w innej rodzinie... no, ale tego nigdy nie będę wiedzieć
![]() Echhh... chyba nie ma ludzi normalnych ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#37 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: cala Polska
Wiadomości: 124
|
Dot.: mój mąż pije
ta duma wynika z męskiego ego, każdy samiec tak ma
![]() ![]() psycholog ma być dla Ciebie, nie dla niego ![]()
__________________
Bóg obdarza niezwykłych rodziców wyjątkowymi dziećmi |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#38 |
na drugie mam Irena
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: mój raj
Wiadomości: 29 359
|
Dot.: mój mąż pije
ja również uważam że dobrym pomysłem byłby psycholog ,pomógł by ci w twoich problemach,a być może nakierunkował jak postępować z mężem a pózniej jak byś się przyznała przed mężem że chodzisz i robisz to dla was i nie jesteś chora psychicznie ani wariatka (faceci często myślą że tylko tacy tam chodzą) to też by poszedł aby wasza rodzina była szczęśliwa.
mam nadzieję że piwo w lodówce będzie stało tam jeszcze długo ale ty lepiej sama też nie pij przy nim, po co go drażnić
__________________
kiedy życie daje ci w twarz uśmiechnij się i z politowaniem powiedz: bijesz się jak ciota |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#39 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
|
![]()
Annain ja tylko chciałam jedną rzecz podpowiedzieć. Postaraj się by w domu nie było alkoholu, sama nie proponuj, że ty się napijesz ani nie kupuj nic, a to piwo co je masz jeszcze po prostu wylej do zlewu wspólnie z mężem.
Nie mam własnego doświadczenia z alkoholem ale mam doświadczenie związane z rzucaniem palenia i powiem ci, że obecność w domu papierosów czy przebywanie w towarzystwie osób palących na prawdę nie pomaga - to takie igranie z ogniem, czekanie "kiedy nie wytrzymam". Wyobrażam sobie, że nałóg picia jest gorszy, że trudniej się powstrzymać, dlatego pomóż mu unikać sytuacji, które mogą go skusić. ![]()
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#40 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 133
|
Dot.: mój mąż pije
poza wspomnianym piwem, nie ma alkoholu
![]() ![]() ![]() ![]() Wtorek trzeźwy, 3 papierosy ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#41 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: kraina czarów :)
Wiadomości: 326
|
Dot.: mój mąż pije
mysle, ze nie ma co zostawiac meza bo tu nie o to chodzi skoro go kochasz
trzeba podjac leczenie, zglosic sie do AA a jesli nie bedzie chcial to wtedy mozesz zagrozic ze odejdziesz razem z dzieckiem i mysle, ze ten argument na niego podziala ![]() Piwo raz na jakis czas to nie zlo, ale jak codziennie sie powtarza to juz naprawde trzeba cos z tym zrobic myslac tez o przyszlosci dziecka, bo watpie ze bedzie chcialo ogladac codziennie jak tatus pije
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#42 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
|
![]() Cytat:
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#43 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 133
|
Dot.: mój mąż pije
Cytat:
O odejściu - to nie podziała, bo jest niestety nierelne, nie mam dokąd pójść, a wysokość miesięcznej raty kredytu jest masakryczna, więc nie wydołam sama. Ale ja NIE CHCĘ odchodzić, tak czy siak ![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#44 | |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 8
|
Dot.: mój mąż pije
Cytat:
![]() i jeszcze się o to upominasz ? nie wypijesz za niego ani ZAMIAST ....jego PORCJI .... http://www.parpa.pl/index.php?option...id=5&Itemid=10 http://www.psychologia.edu.pl/index....id=167&lang=pl |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#45 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 133
|
Dot.: mój mąż pije
On nie jest dzieckiem. Na razie jest trzeźwy... nie sądzę, aby chowanie alkoholu coś dało, zwłaszcza, że on siedzi w domu (pracuje w domu), a ja w innej miejscowości. Gdyby chciał... zawsze mogłby popijać i próbować mnie oszukać. Alkohol też mógłby pochować. Chodzi o to, żeby on sam wiedział, że to nie jest dobre i żeby się pilnował. Widzę, że go nie ciągnie, widzę, że jest lepiej niż przypuszczałam, bo uzależnienie nie jest duże. Nie jest zdenerwowany, nie ma wahań nastroju, nie zajada... po prostu nie pije i już.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#46 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: cala Polska
Wiadomości: 124
|
Dot.: mój mąż pije
Cytat:
![]() Jeżeli on sa, pracuje w domu a ty przebywasz poza domem to czy wtedy nic a nic nie popija? Nie to żebyś bawila się w szpiega, ale alkoholik jest alkoholikiem chociaż może to brzydko brzmi ![]()
__________________
Bóg obdarza niezwykłych rodziców wyjątkowymi dziećmi |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#47 | |||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 535
|
Dot.: mój mąż pije
Cytat:
Cytat:
Znam męża alkoholiczki, który żonie kupuje piwo, bo "od jednego piwa jeszcze nikt się nie uzależnił i każdy człowiek może sobie piwko wypić". ![]() ![]() Cytat:
![]() Alkoholik może nie pić i pół roku. I już. I nie jest zdenerwowany, nie ma wahań nastroju, nie czuje potrzeby... Czasem organizm musi się zregenerować do dalszego picia. To nie jest dowód na wyleczenie ani objaw abstynencji. To normalna procedura naprawcza zachlanego ciała. Nie broń męża i nie tłumacz go. Obserwuj. |
|||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#48 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: cala Polska
Wiadomości: 124
|
Dot.: mój mąż pije
Cytat:
__________________
Bóg obdarza niezwykłych rodziców wyjątkowymi dziećmi |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#49 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 133
|
Dot.: mój mąż pije
no dobrze (biję się w piersi)
macie rację. Tylko, że ja bardzo lubię piwo, piję bardzo niewiele. Buntuję się, bo niby dlaczego raz na czas jakiś ja nie mogę sobie piwka posączyć, bo on ma problem. To niesprawiedliwe. W duszy przyznaję wam rację, ale czuję się jak pokrzywdzone dziecko. Bo... ani słodyczy (po przytyję), ani nawet sporadycznie piwka (bo mąż ma problem)... buuuuuu....... Sfrustrować się można ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#50 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 133
|
Dot.: mój mąż pije
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#51 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 535
|
Dot.: mój mąż pije
Cytat:
![]() ![]() Poza tym piwo to też puste kalorie. I jeszcze jedno. Przyjrzyj się temu co teraz napisałaś. On ma autentycznie problem z piciem, ale na podstawie nie wypitego przez parę dni alkoholu stwierdziłaś, że jest super i facet w ogóle nie cierpi. Natomiast to, że Ty nie możesz wypić piwka, które lubisz, to już jest strasznie frustrujące... ![]() Jeśli on uzależniony może nie pić, to tym bardziej Ty, wolna od nałogu. Ja nie piję alkoholu prawie wcale (raz na rok białe wino), mój mąż w ogóle nic i jakoś żyjemy. Cytat:
![]() |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#52 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
|
![]() Cytat:
A co do tego nieszczęsnego piwa. Rozumiem, że się wkurzasz, ale jak chcesz mu pomóc, to musisz się zsolidaryzować z mężem. Przynajmniej na razie. Choroba alkoholowa ma to do siebie, że aby ją pokonać potrzeba całkowitej abstynencji - na zawsze, do końca życia. Inaczej to nawraca i nawraca... On zapewne na razie jest na etapie - nie piję póki co. Może jeszcze nie dotarło do niego, że on nie tylko na razie nie pije, ale nigdy już nie może pić. Wspierajcie się.
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#53 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 133
|
Dot.: mój mąż pije
No dobrze, będę dzielna. Jestem nieuleczalną optymistką, więc faktycznie chyba ogarnęła mnie euforia. Muszę stonować... Okazuje się, że dzieciak jeszcze ze mnie. Szybko zapominam o złych chwilach... idealizuję... rozgrzeszam. Dobrze, że jesteście.
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#54 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 147
|
Dot.: mój mąż pije
Skąd ja to wszystko znam...
Bardzo dobrze Cię rozumiem annain. Przechodzę przez to od 2 lat. Moim malutkim sukcesem jest to, że nie upija się codziennie, tylko jak jest jakaś okazja, święto (jesli to można nazwać sukcesem). Niestety mój mąż pije prawie codziennie, nie są to duże ilości bo 1-2 piwka, ale już i to mi przeszkadza. Próbuję z tym walczyć, ale jak na razie bezskutecznie. W odpowiedzi słyszę, że przecież się nie upija, że to tylko 2 piwka, że pić się chce-traktuje to jak jakiś napój. Ale ja nie jestem optymistką, jak Ty. Wątpię, czy wytrzyma. Choć mocno trzymam kciuki, żeby Wam się udało. Mój już przestawał kilka razy, raz go nawet zostawiłam (na krótko, za krótko). Mamy synka, wczoraj właśnie skończył pół roku. Obiecywał i jemu. Ale to tylko obietnice. Fakt, że się już nie upija, ale to nie znaczy, że przestał. W mojej okolicy nie ma klubów dla rodzin alkoholików. A o AA to nawet nie chce słyszeć, bo oczywiście według niego to on nie ma żadnego problemu, bo nie jest pijakiem, bo się nie upija. Jest kochającym mężem i tatą, ale mimo to nie potrafię się zgodzić na te 2 piwka wieczorkiem po pracy. I dalej będę o to walczyć. Staram się o to, żeby nie było nawet odrobiny alkoholu w domu, żeby nie kusiło. Ja nie piję wcale. Nie raz już wylałam mu alkohol na jego oczach. Nie szkoda mi ani jednej wylanej kropli. Życzę Ci jednak powodzenia! |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#55 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 133
|
Dot.: mój mąż pije
Kesita - będzie trudno, bo "piwo to nie alkohol", a "ja się nie upijam". Może pomoze, jak mu powiesz, że za kierownicę po dwóch piwach nie usiądzie, a w życiu zdarza się różnie i na wszelki wypadek powinien być zawsze w stanie prowadzić auto. Na mojego to nie działa niestety, no ale może tobie się uda... twój pije mniej. Ja już chyba na jedno - dwa piwka bym nie reagowala (tolerancja mi się k***a zwiększyła), mój to czasem przewracał się o wlasne nogi. Nie było sensu dyskusji, bo na ogół nic nie pamiętał. Dziewczyny mi zimny prysznic robią i słusznie, bo jestem współuzależniona i przestałam WIDZIEĆ problem. Ty nie jesteś na tym etapie. Na szczęście. My jesteśmy ze sobą 12 lat, mieszkamy wspólnie 8 lat i przez ten czas przywykłam, ze czasem trzeba do łóżka położyć, rozebrać, apap dać i męczyć się, bo chrapie jak dinozaur. Pamiętam, jak malutki miał jelitówkę i całą noc nie spałam, męczył się strasznie. Ok 4 nad ranem chciałam GO obudzić, żeby mnie odciążył, bo przed pracą chociaż 2 godziny pospałabym. Nie było mowy, nie dał się dobudzić... Pod łóżkiem stała butelka piwa, ktorą przewracał, jak spał, fetor w pokoju niemożliwy, samo piwsko, rozsypane chipsy... echhhhhh oby nie wróciło...
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#56 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Południe
Wiadomości: 134
|
Dot.: mój mąż pije
Absolutnie i nigdy nie pij przy nim i nie pros zeby kupił ci alkohol, niech ci to do głowy nie przychodzi. Posącz sobie lemioniade.
![]() Z serca i własnego doświadczenia Ci to pisze. Wiem że to może wydawać sie niesprawiedliwe ale jeśli chcesz mu pomóc to nie rób tego co przeszkadzało ci u niego. Trzymam kciuki za wasza pomyślnośc. ![]()
__________________
"Oprócz błękitnego nieba......" |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#57 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 535
|
Dot.: mój mąż pije
Cytat:
![]() Niech Was ręka broni przed kładzeniem nachlanego faceta spać!!! NIE WOLNO! Pod żadnym pozorem! Leży na podłodze? Niech tam leży! W ubraniu? I dobrze! Zimno mu? Jeszcze lepiej! Nie kłaść faceta, nie rozbierać, nie myć, nie dawać tabletek, niech mu łeb nawala jak młotem, nie ratować następnego dnia bo kac, niech mu flaki wyrwie... Pomoc narąbanemu facetowi choćby w takim banale jak trafienie do łóżka to AKCEPTACJA jego picia! A jakby sam chciał się do wyrka kłaść - wyrzucić śmierdziela na podłogę, albo do drugiego pokoju wysłać, a jak nie ma drugiego to do kibla, niech w wannie śpi. Śmierdzisz, chrapiesz - w łóżku nie śpisz. I nie dotykasz mnie! Amen! |
|
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#58 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 147
|
Dot.: mój mąż pije
Annain nie ma akceptacji nawet dla 2 piw, czy mniej czy więcej to uzależnienie. Zdaje sobie sprawę, że jestem współuzależniona, ale już przestałam tłumaczyć jego picie i zgadzać się nawet na jedno piwo dziennie.
Mój jak był pijany to potrafiłam zakazać mu wstępu do łóżka i zwalalam go na podłogę. A już na pewno nie pomagałam mu ulżyć w cierpieniu. Zawsze mu powtarzam "cierp ciało coś chciało". Nie powiem, na początku jako troskliwa żona mu pomagałam, ale to się skończyło. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#59 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 133
|
Dot.: mój mąż pije
u mnie tez się skończyło... już dawno... ale na początku byłam "troskliwą żonką". teraz jest inaczej...
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#60 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: cala Polska
Wiadomości: 124
|
Dot.: mój mąż pije
to że wasi alkoholicy bronią się przed aa rozumiem, taki jest model alkoholika. Ale Tu jest taki poziom wspoluzależnienia że mnie poraża. Może się obrazicie. Ale u kobiety współuzależnionej konieczna jest fachowa pomoc. TO FORUM WAM NIE PMOŻE. Można Wam wspolczuć czy doradzić . Nic ponad to. Od reszty jest specjalista.
__________________
Bóg obdarza niezwykłych rodziców wyjątkowymi dziećmi |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:58.