|
|
#31 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Metody pozytywnego uczenia się- czyli jak nie uczyc sie na pamiec :))
Cytat:
![]() Dobrym rozwiązaniem jest też nauka z kimś, kto kwestie będzie powtarzał na głos - po sobie widzę, że to metoda bardzo skuteczna.
__________________
|
|
|
|
|
|
#32 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 5 080
|
Dot.: Metody pozytywnego uczenia się- czyli jak nie uczyc sie na pamiec :))
Ja ucząc się do np spr z historii czytam cały podręcznik i na nawet 10 dużycgh kartkach wypisuję sobie najważniejsze zdania, słowa. Potem to kojarzę z tym co przeczytałam (czasem czytam po 3 razy jeden akapit
) i umiem na spr a i jeszcze czytam na głos, gadam sama do siebie Opowiadam sobie jak to tam było![]() Dodam żwe jestem wzrokowcem humanistą i lubię też kolorowe pisaczki
Edytowane przez Agnieszka987 Czas edycji: 2011-01-27 o 18:06 |
|
|
|
|
#33 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Metody pozytywnego uczenia się- czyli jak nie uczyc sie na pamiec :))
Mnie bardzo pomagają skojarzenia
Może dla niektórych ta metoda wydaje się być głupkowata,ale w moim wypadku działa. Pamiętam, jak uczyłam się o wydobyciu surowców na świecie i razem z TŻtem układaliśmy śmieszne historyjki i wtedy wiedza wchodziła migiem ![]() Na przykład-węgiel brunatny wydobywa się w państwach: Niemcy,Ukraina,USA,Austra lia,Algieria,Polska Każde z tych państw miało swoje skojarzenie np Polska-pole, Australia-autostrada, USA-hamburgery ( )I powstała taka historyjka: niedźwiedź brunatny maszerował przez pole z algami i doszedł do autostrady przy której ukrywały się nieme hamburgery ![]() Głupie,ale skuteczne
__________________
Nigdy nie pozwól, aby strach przed działaniem wykluczył Cię z gry |
|
|
|
|
#34 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Metody pozytywnego uczenia się- czyli jak nie uczyc sie na pamiec :))
To wcale nie jest głupie
Gra skojarzeń to sposób równie dobry, jak i inne. A świadczy o tym jego skuteczność.
__________________
|
|
|
|
|
#35 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 1 137
|
Dot.: Metody pozytywnego uczenia się- czyli jak nie uczyc sie na pamiec :))
Cytat:
Wiem, bo próbowałam.A nauka z kimś - potwierdzam, chociaż zwykle kończy się to wszystkim, tylko nie uczeniem się.
|
|
|
|
|
|
#36 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Metody pozytywnego uczenia się- czyli jak nie uczyc sie na pamiec :))
Jak się uczyłam do zlaiczenia z ekologii i miałam podane pytania to sobie odpowiadałam na nie i czytałam, a potem mówiłam sobie.
Na kreowanie marki produktu turystycznego to mialam notatki z power pointa prezentacjioi to sobie przepisywałam na kartki najważniejsze notatki, a potem zaznaczałam je w tekście i pisałam róznymi kolorami je. I na bokach kartki robiłam notatki. A przed regionami i innymi zaliczeniami i egzaminami to pisałam notatki i potem powtarzałam. A na angielski to przepisywałam sobie słówka do specjalnego zeszytu a jak mi się myliły to przepisywałam na kartkę i skojarzenia sobie robiłam.
|
|
|
|
|
#37 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Metody pozytywnego uczenia się- czyli jak nie uczyc sie na pamiec :))
Cytat:
Ale wiadomo - każda metoda ma w sobie jakiś mankament i:- nie będzie odpowiednia dla każdego - nie sprawdzi się przy każdym przedmiocie ![]() Cytat:
__________________
|
||
|
|
|
|
#38 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 52
|
Dot.: Metody pozytywnego uczenia się- czyli jak nie uczyc sie na pamiec :))
Podobnie jak kilka osób wcześniej, jestem wzrokowcem.
Wypisuje najważniejsze rzeczy w punktach, potem powtarzam w kółko te punkty i po jakimś czasie "widzę" odpowiedź na każde pytanie. |
|
|
|
|
#39 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 1
|
Dot.: Metody pozytywnego uczenia się- czyli jak nie uczyc sie na pamiec :))
zgadzam się z przedmówcą
zakreślanie jest super metodą jak dla mnie. zawsze na początek nauki biorę do ręki notatki i minimum dwa kolorki Stabilo żeby wyłapać najważniejsze informacje. a potem to już samo idzie - za każdym razem jak czytam pozakreślane na kolorowo informacje to zapamiętuję coraz więcej. metoda prosta i skuteczna!
|
|
|
|
|
#40 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 411
|
Dot.: Metody pozytywnego uczenia się- czyli jak nie uczyc sie na pamiec :))
Miłe Panie
![]() Moja pamięć w przeciągu kilku ostatnich lat bardzo się pogorszyła. Właściwie wiedza "łatwo" wchodziła mi do głowy mniej więcej do gimnazjum, a później... blokada. Studiuję i poważnie do tego podchodzę, więc moją małą obsesją stało się "uczenie się jak się uczyć" Przeczytałam na ten temat sporo książek i artykułów (bardziej lub mniej wartych uwagi). Wymienię niżej kilka metod - a nuż komuś się któraś przyda ![]() Pewnie się niektóre powielą z wcześniej wymienionymi - z góry przepraszam ![]() - Zabawne/absurdalne historyjki. Im głupsze, tym lepsze. Metoda bardzo dobra do zapamiętywania ciągów informacji. np. sama miałam do zapamiętania stany USA. Montana, Washington, Oregon, California... Hanna Montana odwiedziła prezydenta w Washingtonie. Prezydent poczęstował ją Oregano, żeby się pięknie opaliła w słonecznej Californi. - Rymowanki - Jeden cztery dziewięć dwa - Kolumb Amerykę zna. Daty, krótkei info. Czasem warto poświęcić chwilkę na wymyślenie takiej rymowanki, ponieważ niektóre bardzo istotne fakty za nic nie chcą zostać w głowie. - Mapy myśli - jedna z najskuteczniejszych znanych mi metod. Polecam doczytanie na ten temat w internecie. Bierzemy czystą kartkę (A4 lub większą) i na środku zapisujemy (lub rysujemy symbol) temat(u). Dorysowujemy gałęzie (zgodniez ruchem wskazówek zegara). Każda gałąź to osobny podpunkt. JAK NAJWIĘCEJ KOLORÓW i RYSUNKÓW ![]() - Wyobraź sobie, że podróżujesz. Jeśli jest to historia - zostań doradcą Lincolna. Biologia - wybierz się maciupeńkim stateczkiem wgłąb ludzkiego oka, żeby zobaczyć gdzie jest siatkówka, a gdzie tęczówka. - Pierwsze litery + historyjki. - języki obce, słówka np. CAT (kot) - Całymi dniami torturuje mnie kot sąsiadki. - Wykorzystaj swój dom/pokój. Dosłownie - rozwieś karteczki z datami, słówkami itp. w miejscach, na któe często patrzysz i czytaj mijając je. Dosłownie 2 - miałam do przyswojenia historię USA. Podzieliłąm ją na stulecia. Nad łóżkiem wisiał wiek XVII koloru czerwonego, Na komodzie XVIII niebieskiego... dodać kilka śmiesznych rysunków, żeby skojarzyć konkretne wydarzenia i voila. W wyobraźni - Ucząc się władców Polski wyobrażaj sobie, że każdy zamieszkuje konkretny pokój. W kuchni przy porannej kawie rozmawiasz z Mieszkiem, a wieczorem telewizje oglądasz z Chrobrym ![]() - Rodzajniki - oczywiście mówimy o j. obcych np. niemiecki, francuski... każdy rodzajnik kojarzymy z jednym "przedstawicielem". np. der - mężczyzna die - kobieta das - dziecko np. der Hund - pies Wyobrażamy sobie mężczyznę wyprowadzającego psa na spacer. druga opcja - kojarzymy rodzajniki z kolorem np. der - niebieski die - różowy das - zielony BUM! I mamy niebieskiego psa
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum plotkowe
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:15.










Może dla niektórych ta metoda wydaje się być głupkowata,ale w moim wypadku działa. Pamiętam, jak uczyłam się o wydobyciu surowców na świecie i razem z TŻtem układaliśmy śmieszne historyjki i wtedy wiedza wchodziła migiem 





