najważniejsze zaufanie........ - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2005-03-22, 00:26   #31
Angelika
Rozeznanie
 
Avatar Angelika
 
Zarejestrowany: 2002-02
Lokalizacja: lubuszanka
Wiadomości: 929
Re: najważniejsze zaufanie........

nan napisał(a):
>
> A ja bym mocno przestrzegała przed generalizacją... Co to za różnica gdzie się kogoś poznało? Czy w internecie sami psychopaci albo erotomani siedzą? Czy uważasz, że jak się poznaje kogoś w tzw. realu to nie można się naciąć? Zapewniam, że można. Myślę, że to skąd się znają nie ma tu nic do rzeczy.
>
Mi sie zdaje że własnie ma znaczenie... Być może dlatego, że jestem zdecydowana przeciwniczką czatów, randek, itp bzdur. Oczywiście, na czatach nie siedzą sami erotomani itp. napewno można poznać kogoś zwyczajnego, bez zboczeń.
Ale na żywo mam wrażenie, że łatwiej można poznać sie na człowieku, szybciej można go rozszyfrować i nie jest tak odwazny jak przed monitorem. Zauważ ze koleś poza czatami siedzi na porno stronach... to chyba jednoznaczne jakie ma upodobania...
pozdrawiam
__________________
Blondes do it better...
Angelika jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-03-22, 00:34   #32
Gonia1
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 4 527
Re: najważniejsze zaufanie........

svenja napisał(a):
> Dla Ciebie najwazniejsze jest zaufanie, a mimo to go sprawdzasz? Bo przeciez do "historii" w eksplorerze nie wdepnelas przypadkiem, hm?

Słuszna uwaga, niemniej jednak nie usprawidliwia to wcale chłopaka.


>
> Uwazam, ze jesli facet oglada zdjecia nagich kobitek, to nie jest to od razu sygnalem, ze cos jest nie tak. Ostatnio na przyklad jak tata odbieral mnie z dworca, to mial pod pacha Playboya, bo mu sie tak nudzilo, a tam fajne wywiady sa Wiem, ze mame kocha i widze, ze sa szczesliwi, wiec trudno mi odebrac to jako cos zlego. Pomysl, jak moze sie czuc zona Marcina Mellera, "red.nacza" Playboya, ktory pewnie zapoznaje wszystkie "rozkladowki"

Co innego miłość a co innego pożądanie. To dwie różne rzeczy. Ja chcę być jedyną kobietą, którą mój facet:
A.kocha
B.pożąda

Nie dopuszczam jedynie opcji A lub jedynie opcji B. Tylko te dwie rzeczy razem wzięte dają mi szczęście w związku. A poza tym, jak już pisałam, niektóre kobiety traktują 'te sprawy' bardziej serio, a niekóre mniej.


>
> Tak samo moj luby - zachwyca sie Natalie Portman (znaczy raz powiedzial, ze jest ladna )

ale co innego powiedzieć, że ładna jest jakaś aktorka czy np. piosenkarka, a co innego zachwycać się ***** ze zdjęć czy filmów porno.
Nimfetko, ja widzę jeszcze jedno wyjście: zróbcie sobie razem jakąś gorącą sesję. Wtedy obydwoje będziecie zadowoleni. Jeśli oczywiście nie kłóci się to z Twoimi poglądami i pragnieniami.
Gonia1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-03-22, 00:43   #33
Gonia1
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 4 527
Re: najważniejsze zaufanie........

Angela napisał(a):
> nan napisał(a):
> >
> > A ja bym mocno przestrzegała przed generalizacją... Co to za różnica gdzie się kogoś poznało? Czy w internecie sami psychopaci albo erotomani siedzą? Czy uważasz, że jak się poznaje kogoś w tzw. realu to nie można się naciąć? Zapewniam, że można. Myślę, że to skąd się znają nie ma tu nic do rzeczy.
> >
> Mi sie zdaje że własnie ma znaczenie... Być może dlatego, że jestem zdecydowana przeciwniczką czatów, randek, itp bzdur. Oczywiście, na czatach nie siedzą sami erotomani itp. napewno można poznać kogoś zwyczajnego, bez zboczeń.
> Ale na żywo mam wrażenie, że łatwiej można poznać sie na człowieku, szybciej można go rozszyfrować i nie jest tak odwazny jak przed monitorem. Zauważ ze koleś poza czatami siedzi na porno stronach... to chyba jednoznaczne jakie ma upodobania...

Ja nadal nie mogę do końca zgodzić się z tym, że ktoś poznany przez net jest zazwyczaj kimś nieodpowiednim. Wszystko zależy od tego, na kogo się trafi. Moja koleżanka już ponad 3 lata jest z kimś, kogo poznała przez net i jest szczęśliwa. Ja poznałam kiedyś kogoś w realu i okazał się niedojrzałym emocjonalnie dupkiem. I z tego związku wiem, że takie rzeczy jak kolekcjonowanie fotek innych kobiet mimo nieakceptacji tego przez własną dziewczynę prowadzi do rozpadu związku...
Zgadzam się natomiast z Tobą, że przesiadywanie większość czasu na stronach porno świadczy o zainteresowaniach tego chłopaka, a raczej o braku jakichkolwiek pożytecznych zainteresowań.
Gonia1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-03-22, 15:13   #34
nimfetka
Zadomowienie
 
Avatar nimfetka
 
Zarejestrowany: 2005-01
Lokalizacja: Kraków-NH
Wiadomości: 1 664
Re: najważniejsze zaufanie........

a więc przyznał się ze siedzi na czacie,że rozmawia z ludzmi,że gada ze studentami jak ma wazną sprawe czasem dogaduje się o pomoce,dziwne nie??
zażucił mu ze go kontroluje...
płakałam,płakałam a nie chcę płakac.Już raz przezywąłam momo mojego młodego wieku rozstanie nie mogłam dojśc do siebie przez dwa lata...
zaproponowałam,że może troszke odpoczniemy od siebie...powiedział z żalem w glowie i złością...za☠☠☠iście ze tak chcesz,powiedziałam ze bedzie lepiej dla niego on powiedział ze niebyłby taki pewny czy lepiej.W czasie rozmowy był bardzo zdenerowany,słyszałam to w glosie...
wiem,ze to nie wyjście ale chyba pojdę do wóżki..u której już byłam wiele powiedziała co się sprawdziło,wierze bo połowa mojego miasta u niej była i wszystkim się sprawdziło.Powiedziała mi że kiedyś że P mnie bardzo kocha ale nie umie tego okazywac.Że bedzie moim męzem dokładne daty tego co ma się stać w moim życiu najwazniejsze,no moze nie wszystko....
wiem ze wróżka to nie rozwiązanie,ale nie wiem co mam zrobić
a propo zdjęc to powiedział przecież wszystko jest dla ludzi....
ale ten czat,zapewnił mnie ze z nikim się nie spotyka....
i jaki zdziwiony był kiedy powiedziałam mu ze jak byłam u niego wypierał się czata,zapomniał ze skłamał...a tak mi było z nim dobrze a tak było super....
__________________
ulubione powiedzenie mojej 5 letniej córki-KTO MA CYCKI TEN MA WŁADZE
nimfetka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-03-22, 15:51   #35
Julcik
Raczkowanie
 
Avatar Julcik
 
Zarejestrowany: 2005-02
Lokalizacja: Głogów
Wiadomości: 376
GG do Julcik
Re: najważniejsze zaufanie........

a ja tam juz nigdy facetowi nie zaufam...
moja historia jest nieco inna, ale odnosi sie takze do zaufania.

http://www.wizaz.pl/w-agora/download...ead=1110129178


aha, dziewczyny, teraz mam fajnego, przystojnego chlopaka. Jest czolowym polskim tenisista Spotykamy sie juz od jakiegos czasu. Jednak nie wazne co by sie miedzy nami dzialo - na moje zaufanie bedzie musial pracowac latami...
__________________
www.julita.fotobus.pl
Julcik jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-03-22, 16:09   #36
Ines1985
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-01
Wiadomości: 11 836
Re: najważniejsze zaufanie........

Szczerze mowiac troche sie boje wypowiedziec bo juz raz sie pomylilam - bronilam faceta ktory jednak okazal sie świnią .
Wiec prosze za bardzo sie mną nie przejmowac .
Ale powiem co myślę...
Przede wszystkim zgadzam się ze Svenją, wlasciwie we wszystkim .
Ale po kolei...
Mysle ze ogladanie nagich kobiet wcale nie oznacza ze facet od razu ich pożąda i wyobraza sobie Bóg wie co z nimi w roli głównej.
Prawie kazdy facet "w mlodosci" przegladal takie pisemka aby zapoznac sie z anatomią kobiety .
Dla niektorych to stalo się... nawykiem?
Nie wiem jak to okreslic... Po prostu wydaje mi sie ze facet po prostu PATRZY. I tylko patrzy. Nie wyobraza sobie siebie w lozku z tą kobietą, nie pożąda jej...
Tak mi sie wydaje.
Sama nie chce aby moj chlopak przegladal jakies zboczone pisma. Co innego playboy gdzie zdjecia są ładne a nie wulgarne.
Sama tez lubie patrzec na przystojnych facetow... Na ich klaty na przyklad .
Ale kocham mojego chlopaka i tylko on siedzi w mojej glowie.

Druga sprawa. Czat. Przede wszystim nie uwazam ze milosc ktora zaczela sie w internecie jest gorsza od tej rozpoczetej w realu.
Generalizowanie w tej sprawie (ze wszyscy faceci na czacie to erotomani) jest bez sensu.

To ze facet siedzi na czacie nic nie znaczy. To tez odwazylabym sie nazwać nawykiem.
Nie kazdy czlowiek w momencie wstapienia w zwiazek jest gotow zmienic swoje przyzwyczajenia.
Tytuł watku mowi o tym, ze zaufanie jest najwazniejsze... Szczegolnie w zwiazkach na odleglosc... Powiedzmy sobie szczerze - nie upilnujesz go. Nie jestes w stanie go sprawdzac. I dobrze bo takie kontrolowanie tylko by zepsulo wasz zwiazek.
Mozesz jedynie z nim porozmawiac i albo mu uwierzyc i zyc spokojnie, albo nie uwierzyc i się tym dręczyć.

No dobra, a teraz wysilę wyobraźnie, postawię sie na twoim miejscu i powiem co ja bym zrobiła... Hmmm... W kwestii zdjęć juz sie praktycznie wypowiedzialam - jestem przeciwko pornosom i gdyby moj chlopak to ogladal to powiedzialabym mu ze mi sie to nie podoba i zeby z tym skonczyl. Natomiast gazety typu CKM i Playboy nie naleza do sfery zakazanej bo uwazam je za "delikatne".


Co do czatu... Nie zabronilabym mu na nim siedziec, ale poprosilabym o nie poznawanie innych kobiet... - podkreslilabym ze mu ufam i ze jesli mnie oklamie to prawda na pewno wyjdzie na jaw, a wtedy nie bede umiala zyc z czlowiekiem ktory mnie oklamuje.

I tyle... Bez dręczenia się, wróżek i kontrolowania... Jeśli mu ufasz to porozmawiaj z nim szczerze. I pamietaj ze klamstwo ma krotkie nogi... Jesli bedzie robil cos wbrew tobie to zapewne predzej czy pozniej sie o tym dowiesz... I wtedy pomysl o przerwie czy rozstaniu
__________________


Ines1985 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-03-22, 17:05   #37
Kitty13
Raczkowanie
 
Avatar Kitty13
 
Zarejestrowany: 2005-02
Lokalizacja: Kalisz
Wiadomości: 96
Re: najważniejsze zaufanie........

dziewczyny a co wy byscie powiedzialy na to??! Chlopak mojej kolezanki powiedzial jej ,ze jego marzeniem jest seks z murzynka ???????? I jak ona biedna ma spełnic jego fantazje?? wysmarowac sie węglem?? W dodatku mówi,ze ja kocha , ja tego nie rozumiem!!!!!
__________________
"...Cause dancing`s what I love..."
Kitty13 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-03-22, 17:55   #38
Marilyn
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 2 449
Re: najważniejsze zaufanie........

No jak to co? Przeciez to oczywiste Moim marzeniem kochanie jest sex z hooooojnie obdarzonym Murzynem!
Marilyn jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-03-22, 19:09   #39
nimfetka
Zadomowienie
 
Avatar nimfetka
 
Zarejestrowany: 2005-01
Lokalizacja: Kraków-NH
Wiadomości: 1 664
Re: najważniejsze zaufanie........

Ines1985 napisał(a):
> Szczerze mowiac troche sie boje wypowiedziec bo juz raz sie pomylilam - bronilam faceta ktory jednak okazal sie świnią .
> Wiec prosze za bardzo sie mną nie przejmowac .
> Ale powiem co myślę...
> Przede wszystkim zgadzam się ze Svenją, wlasciwie we wszystkim .
> Ale po kolei...
> Mysle ze ogladanie nagich kobiet wcale nie oznacza ze facet od razu ich pożąda i wyobraza sobie Bóg wie co z nimi w roli głównej.
> Prawie kazdy facet "w mlodosci" przegladal takie pisemka aby zapoznac sie z anatomią kobiety .
> Dla niektorych to stalo się... nawykiem?
> Nie wiem jak to okreslic... Po prostu wydaje mi sie ze facet po prostu PATRZY. I tylko patrzy. Nie wyobraza sobie siebie w lozku z tą kobietą, nie pożąda jej...
> Tak mi sie wydaje.
> Sama nie chce aby moj chlopak przegladal jakies zboczone pisma. Co innego playboy gdzie zdjecia są ładne a nie wulgarne.
> Sama tez lubie patrzec na przystojnych facetow... Na ich klaty na przyklad .
> Ale kocham mojego chlopaka i tylko on siedzi w mojej glowie.
>
> Druga sprawa. Czat. Przede wszystim nie uwazam ze milosc ktora zaczela sie w internecie jest gorsza od tej rozpoczetej w realu.
> Generalizowanie w tej sprawie (ze wszyscy faceci na czacie to erotomani) jest bez sensu.
>
> To ze facet siedzi na czacie nic nie znaczy. To tez odwazylabym sie nazwać nawykiem.
> Nie kazdy czlowiek w momencie wstapienia w zwiazek jest gotow zmienic swoje przyzwyczajenia.
> Tytuł watku mowi o tym, ze zaufanie jest najwazniejsze... Szczegolnie w zwiazkach na odleglosc... Powiedzmy sobie szczerze - nie upilnujesz go. Nie jestes w stanie go sprawdzac. I dobrze bo takie kontrolowanie tylko by zepsulo wasz zwiazek.
> Mozesz jedynie z nim porozmawiac i albo mu uwierzyc i zyc spokojnie, albo nie uwierzyc i się tym dręczyć.
>
> No dobra, a teraz wysilę wyobraźnie, postawię sie na twoim miejscu i powiem co ja bym zrobiła... Hmmm... W kwestii zdjęć juz sie praktycznie wypowiedzialam - jestem przeciwko pornosom i gdyby moj chlopak to ogladal to powiedzialabym mu ze mi sie to nie podoba i zeby z tym skonczyl. Natomiast gazety typu CKM i Playboy nie naleza do sfery zakazanej bo uwazam je za "delikatne".
>
>
> Co do czatu... Nie zabronilabym mu na nim siedziec, ale poprosilabym o nie poznawanie innych kobiet... - podkreslilabym ze mu ufam i ze jesli mnie oklamie to prawda na pewno wyjdzie na jaw, a wtedy nie bede umiala zyc z czlowiekiem ktory mnie oklamuje.
>
> I tyle... Bez dręczenia się, wróżek i kontrolowania... Jeśli mu ufasz to porozmawiaj z nim szczerze. I pamietaj ze klamstwo ma krotkie nogi... Jesli bedzie robil cos wbrew tobie to zapewne predzej czy pozniej sie o tym dowiesz... I wtedy pomysl o przerwie czy rozstaniu
Ines chyba masz racje,własciwie wytłumaczyłas mi tym postem wiel rzeczy.Jestem naprawde bardzo delikatna uczuciowo a to bardzo czasem myślę,że aż za bardzo.
Powiem mu zeby nie poznawał innych dziewczyn,czy to coś da nie wiem,i nie wiem też czy dziś zadzwoni po tym co powiedziałam o przerwie.
Ja sie pierwasz nie odezwę on mnie zranił nie ja jego.
Dam znac co się bedzie działo.
:Cmok:
dziękuje za porady za troske...forum wizażowe to wspaniały sqad
__________________
ulubione powiedzenie mojej 5 letniej córki-KTO MA CYCKI TEN MA WŁADZE
nimfetka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-03-22, 19:43   #40
svenja
Wtajemniczenie
 
Avatar svenja
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Deutschland/Slovenija
Wiadomości: 2 802
Re: najważniejsze zaufanie........

Wybacz mi to co napisze (bo moze bedzie ostro), ale rzeczy w stylu "ja pierwsza nie zadzwonie" sa w moim mniemaniu bardzo dziecinne. Skoro to Ty "zarzadzilas" przerwe, dlaczego on mialby do Ciebie teraz dzwonic? Nawet nie wiadomo, czy facet cos naprawde przeskrobal, moze siedzi teraz i glowkuje co robic dalej?

Chesz wyjasnic te sprawe jak najszybciej? Lezy Ci to na watrobie? To zalatw to po doroslemu - Ty zadzwon i popros o wyjasnienia i powiedz co masz do powiedzenia. Nastepny ruch bedzie nalezal do niego, ale na litosc boska - wszystko mozna rozwiazac dyplomatycznie i dojrzale, zamiast zabawy w urazona dume.

Mam za soba zwiazek, gdzie wzajemnie rzucalismy sie i wracalismy do siebie i zawsze sobie powtarzalam: "nie odezwe sie pierwsza, bo to on mnie zranil". Taka duma jest glupota, wiem to po sobie. W ten sposob nie rozwiazesz ZADNEGO problemu, wrecz przeciwnie, strzelasz sobie w ten sposob samoboja. Takie jest moje zdanie i ja tak bym postapila.

__________________
Potłuczydło.
svenja jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-03-22, 21:54   #41
Gonia1
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 4 527
Re: najważniejsze zaufanie........

nimfetka napisał(a):
> a więc przyznał się ze siedzi na czacie,że rozmawia z ludzmi,że gada ze studentami jak ma wazną sprawe czasem dogaduje się o pomoce,dziwne nie??

Jeśli to rzeczywiście tylko pomoce do studiów, to nie ma się czym martwić.


...
>
> wiem ze wróżka to nie rozwiązanie,ale nie wiem co mam zrobić

No szczerze mówiąc ja nie wierzę we wróżki, ale jeśli ma Ci taka wizyta w jakikolwiek sposób pomóc, to idź tam.


> a propo zdjęc to powiedział przecież wszystko jest dla ludzi....

Jaaasneee... Tylko wg mnie takie zdjęcia mogą bez wyrzutów sumienia oglądać faceci, którzy nie mają dziewczyny. A ten Twój, jak widzę, robi zawody w "przeciąganiu liny", tak jak robił to kiedyś jeden z moich ex-.


> ale ten czat,zapewnił mnie ze z nikim się nie spotyka....

To może być prawda. No ale niepewność jest "urokiem" związków na odległość. Tzn. chodzi mi o ten rodzaj niepewności, który pojawia się, gdy któraś z osób zaczyna tracić grunt pod nogami. Bo w końcu czujesz się niepewnie, bo nie zawsze możesz być blisko niego.


> i jaki zdziwiony był kiedy powiedziałam mu ze jak byłam u niego wypierał się czata,zapomniał ze skłamał...a tak mi było z nim dobrze a tak było super....


No to nieładnie, że skłamał. Właśnie takie kłamstewka mnie niepokoją.
Gonia1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-03-22, 21:58   #42
Gonia1
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 4 527
Re: najważniejsze zaufanie........

Julita napisał(a):
> a ja tam juz nigdy facetowi nie zaufam...
> moja historia jest nieco inna, ale odnosi sie takze do zaufania.
>
> http://www.wizaz.pl/w-agora/download...ead=1110129178
>
>
> aha, dziewczyny, teraz mam fajnego, przystojnego chlopaka.


Tak szybko????
Gonia1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-03-22, 22:06   #43
Gonia1
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 4 527
Re: najważniejsze zaufanie........

Ines1985 napisał(a):
> Szczerze mowiac troche sie boje wypowiedziec bo juz raz sie pomylilam - bronilam faceta ktory jednak okazal sie świnią .
> Wiec prosze za bardzo sie mną nie przejmowac .
> Ale powiem co myślę...
> Przede wszystkim zgadzam się ze Svenją, wlasciwie we wszystkim .
> Ale po kolei...
> Mysle ze ogladanie nagich kobiet wcale nie oznacza ze facet od razu ich pożąda i wyobraza sobie Bóg wie co z nimi w roli głównej.

A ja niestety obawiam się, że ta "sztuka" ma na celu to, aby facet pożądał te kobiety... Bo jeśli będzie je pożądał, to biznes porno zarobi dużo pieniążków, a dla ludzi z tej branży nie jest ważne, jakim czy czyim kosztem to się odbywa....


> Prawie kazdy facet "w mlodosci" przegladal takie pisemka aby zapoznac sie z anatomią kobiety .

Mogę jeszcze zrozumieć ciekawość nastolatka, ale dorosły facet?



> Dla niektorych to stalo się... nawykiem?
> Nie wiem jak to okreslic... Po prostu wydaje mi sie ze facet po prostu PATRZY. I tylko patrzy. Nie wyobraza sobie siebie w lozku z tą kobietą, nie pożąda jej...

Ja niestety mam zupełnie inne zdanie na ten temat. Ale to temat "rzeka".
Gonia1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-03-22, 22:18   #44
Ines1985
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-01
Wiadomości: 11 836
Re: najważniejsze zaufanie........

Gonia1 napisał(a):

>A ja niestety obawiam się, że ta "sztuka" ma na celu to, aby facet pożądał te kobiety... Bo jeśli będzie je pożądał, to biznes porno zarobi dużo pieniążków, a dla ludzi z tej branży nie jest ważne, jakim czy czyim kosztem to się odbywa....

Tak samo ten biznes moze sie krecic na patrzeniu. Facet patrzy, lubi to... I biznes sie kreci.
A pożądać to sobie mogą wolni faceci. Myślę, że zajeci tylko patrzą. Ale może jestem naiwna

> Ja niestety mam zupełnie inne zdanie na ten temat. Ale to temat "rzeka".

Ja moge sie mylic... Nie wiem co siedzi w glowach facetow ogladajacych TAKIE zdjecia.
Ale staram sie na to spojrzec z odrobina wyrozumialosci dla meskiego gatunku.
Sama brzydze sie takimi zdjeciami i nie podobaloby mi sie gdyby moj chlopak to ogladal (wyjatkiem są gazety o ktorych wczesniej wspominalam - to cos w rodzaju kompromisu).
__________________


Ines1985 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-03-22, 22:21   #45
Ines1985
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-01
Wiadomości: 11 836
Re: najważniejsze zaufanie........

A ja znów zgadzam się ze Svenją
Nimfetko
Nie baw się w kotka i w myszke... Twoj zwiazek moze na tym niepotrzebnie ucierpieć. Wyjasnijcie sobie wszystko, powiedz mu to co zaplanowalas...
Czekanie na jego telefon moze sie niebezpiecznie przedluzyc i wtedy dopiero bedzie Cie to meczylo.
Tak jak napisala Svenja - mozliwe ze on teraz siedzi i glowkuje co robić i zastanawia sie co wlasciwie sie stalo...
__________________


Ines1985 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-03-22, 22:23   #46
Smoczyca
Zakorzenienie
 
Avatar Smoczyca
 
Zarejestrowany: 2003-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 4 547
GG do Smoczyca
Re: najważniejsze zaufanie........

Faktycznie strasznie dużo tych uogólnień w tym wątku... właściwie mogłabym się podpisać pod tym co napisała Nan. Są związki takie i śmakie, podczas spacerku z pieskiem też można poznac psychopatę, a w internecie przyszłego męża Mi osobiście nie przeszkadza oglądactwo w męskim wydaniu. Trochę poznałam facetów, miałam trochę ukochanych, jeszcze więcej kolegów. Najczęściej są skończonymi wzrokowcami i lubią sobie popatrzeć. Ja akceptuję i mi nie przeszkadza zapaliłaby mi się ostrzegawcza żarówka, gdyby TŻ nie robił nic innego tylko buszował w sieci po porno stronach... no ale może jestem bardzo tolerancyjna.

Dużo bardziej by mnie zaniepokoiło uzależnienie od czata. Obserwując znajomych i ilość poważnych związków jaka się rozpadła z powodu internetowych znajomości - myślę, że to wciąga, i to bardzo
__________________

Smoczyca jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-03-22, 22:33   #47
Gonia1
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 4 527
Re: najważniejsze zaufanie........

Ines1985 napisał(a):
> Gonia1 napisał(a):
>
> >A ja niestety obawiam się, że ta "sztuka" ma na celu to, aby facet pożądał te kobiety... Bo jeśli będzie je pożądał, to biznes porno zarobi dużo pieniążków, a dla ludzi z tej branży nie jest ważne, jakim czy czyim kosztem to się odbywa....
>
> Tak samo ten biznes moze sie krecic na patrzeniu. Facet patrzy, lubi to... I biznes sie kreci.
> A pożądać to sobie mogą wolni faceci. Myślę, że zajeci tylko patrzą. Ale może jestem naiwna

Wiesz, Ines? Ja po prostu czytałam cały wątek, do którego link podałam. I myślę, że jak przeczytasz go całego, to możesz spojrzeć na to inaczej... I to nie jest krytyka Twojej osoby, po prostu mamy inne zdanie na ten temat.
Gonia1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-03-22, 22:34   #48
svenja
Wtajemniczenie
 
Avatar svenja
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Deutschland/Slovenija
Wiadomości: 2 802
Re: najważniejsze zaufanie........

Oluś, to chyba jest tak, że my kobitki, z wiekiem stajemy się bardziej tolerancyjne względem męskich małych słabostek Nie ma sensu z tym walczyć - to prawda, wiekszość facetów to wzrokowcy, a to trudno zmienić Tak samo jak oni nie walczą z kobiecymi słabościami (trudno tu uogólniać, ale niewiasty to też numerantki często )

Zresztą ja również jestem wzrokowcem (i to jakim, nawet mam pamięć do twarzy, a nie nazwisk ), więc jak już wspominałam, sama nie jestem niewiniątkiem i stąd moja pobłażliwość...

__________________
Potłuczydło.
svenja jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-03-22, 22:44   #49
Ines1985
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-01
Wiadomości: 11 836
Re: najważniejsze zaufanie........

Gonia1 napisał(a):
>
>
> Wiesz, Ines? Ja po prostu czytałam cały wątek, do którego link podałam. I myślę, że jak przeczytasz go całego, to możesz spojrzeć na to inaczej... I to nie jest krytyka Twojej osoby, po prostu mamy inne zdanie na ten temat.

Goniu, gdyby wszyscy mieli takie samo zdanie to swiat bylby cholernie nudny

A tego wątku nawet nie otwieralam bo slowo kafeteria w linku mnie zniechecilo .
Ja po prostu nie mam nerwow do tamego forum wiec juz w ogole na nie nie wchodze...
__________________


Ines1985 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-03-22, 22:48   #50
Gonia1
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 4 527
Re: najważniejsze zaufanie........

Chyba wychodzę w tym wątku na niesamowicie nietolerancyjną . Dziewczyny! Mi chodzi o to, że nie chcę mieć poczucia, że dostaję od kogoś mniej niż mu daję. Jeśli facet jest wzrokowcem, OK, niech ogląda ile chce, ale MOJE zdjęcia. Innym kobietom, które "próbują" odciągnąć jego zainteresowanie i myśli ode mnie mówię: "NIE!" i tyle. Skoro mi wystarcza tylko mój facet (nawet jeśli chodzi o samo patrzenie, o seksie już nie wspomnę), to wymagam od niego tego samego. Jeśli wiem, że jestem dla niego tą jedyną czuję się wtedy bezpieczna emocjonalnie i dużo bardziej otwieram się w sprawach intymnych. Także facet ma wybór: albo panienki i moje olewanie go (bo po co się starać, skoro i tak interesuje się innymi?) albo ja i... co tam sobie zamarzy rzecz jasna coś co nie przekracza godności.
Gonia1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-03-22, 22:51   #51
Gonia1
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 4 527
Re: najważniejsze zaufanie........

Ines1985 napisał(a):
> Gonia1 napisał(a):
> >
> >
> > Wiesz, Ines? Ja po prostu czytałam cały wątek, do którego link podałam. I myślę, że jak przeczytasz go całego, to możesz spojrzeć na to inaczej... I to nie jest krytyka Twojej osoby, po prostu mamy inne zdanie na ten temat.
>
> Goniu, gdyby wszyscy mieli takie samo zdanie to swiat bylby cholernie nudny

To dobrze, że tak sądzisz, bo bałam się, czy nie odczytasz mojej wypowiedzi jako...no nie wiem jako co... jako ukazującą Cię w świetle naiwnej istotki.


>
> A tego wątku nawet nie otwieralam bo slowo kafeteria w linku mnie zniechecilo .
> Ja po prostu nie mam nerwow do tamego forum wiec juz w ogole na nie nie wchodze...

Rozumiem.
Gonia1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-03-22, 22:53   #52
Smoczyca
Zakorzenienie
 
Avatar Smoczyca
 
Zarejestrowany: 2003-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 4 547
GG do Smoczyca
Re: najważniejsze zaufanie........

svenja napisał(a):
> Oluś, to chyba jest tak, że my kobitki, z wiekiem stajemy się bardziej tolerancyjne względem męskich małych słabostek Nie ma sensu z tym walczyć - to prawda, wiekszość facetów to wzrokowcy, a to trudno zmienić Tak samo jak oni nie walczą z kobiecymi słabościami (trudno tu uogólniać, ale niewiasty to też numerantki często )
>
> Zresztą ja również jestem wzrokowcem (i to jakim, nawet mam pamięć do twarzy, a nie nazwisk ), więc jak już wspominałam, sama nie jestem niewiniątkiem i stąd moja pobłażliwość...
>
>


Witaj Siostro bliźnia ja też wzrokowiec, i też mam pamięć do twarzy a nie do nazwisk. Na ulicy oglądam się i za kobietami i mężczyznami ze względów czysto estetycznych
Jestem raczej zazdrosna, ale panienki z obrazka mi nie przeszkadzają...
__________________

Smoczyca jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-03-22, 23:14   #53
svenja
Wtajemniczenie
 
Avatar svenja
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Deutschland/Slovenija
Wiadomości: 2 802
Re: najważniejsze zaufanie........

No U mnie miala miejsce dosc smieszna sytuacja, bo mlody wprawdzie playmates nie oglada, a gdyby ogladal, tez bym sie nie przejmowala, ale jak mi wyjezdza z Natalie Portman, to mnie skreca czasem A dlatego, ze to sliczna, ale zarazem calkiem ZWYCZAJNA dziewczyna, bez silikonow i podobno nawet z celulitem I wlasnie takie kobitki jak NP mozna spotkac na ulicy, stad moja reakcja

Ale B. tez jest twardziel, bo ja z moim idealem czyli gitarzysta The Killers kilka tygodni temu prowadzilam zwyiolowa dyskusje po koncercie, przy czym mlodego dokumentnie olalam I nie robil mi wyrzutow, ze sie zachowywalam jak siksa (te rumience dziewicze i inne takie) wiec ja rowniez powinnam sie zamknac
__________________
Potłuczydło.
svenja jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-03-22, 23:56   #54
Ines1985
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-01
Wiadomości: 11 836
Re: najważniejsze zaufanie........

Gonia1 napisał(a):
> Chyba wychodzę w tym wątku na niesamowicie nietolerancyjną . Dziewczyny! Mi chodzi o to, że nie chcę mieć poczucia, że dostaję od kogoś mniej niż mu daję. Jeśli facet jest wzrokowcem, OK, niech ogląda ile chce, ale MOJE zdjęcia. Innym kobietom, które "próbują" odciągnąć jego zainteresowanie i myśli ode mnie mówię: "NIE!" i tyle. Skoro mi wystarcza tylko mój facet (nawet jeśli chodzi o samo patrzenie, o seksie już nie wspomnę), to wymagam od niego tego samego. Jeśli wiem, że jestem dla niego tą jedyną czuję się wtedy bezpieczna emocjonalnie i dużo bardziej otwieram się w sprawach intymnych. Także facet ma wybór: albo panienki i moje olewanie go (bo po co się starać, skoro i tak interesuje się innymi?) albo ja i... co tam sobie zamarzy rzecz jasna coś co nie przekracza godności.

Goniu
Ja doskonale rozumiem rowniez twoje "nietolerancyjne" stanowisko w tej sprawie...
I w sumie moglabym napisac wiecej na ten temat ale jestem juz tak spiaca ze nie umiem ubrac swoich mysli w sensowne slowa .

Dlatego mowie dobranoc
__________________


Ines1985 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-03-23, 00:22   #55
Lazy_Morning
Wtajemniczenie
 
Avatar Lazy_Morning
 
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 2 631
Re: najważniejsze zaufanie........

Gonia1 napisał(a):
> Jeśli facet jest wzrokowcem, OK, niech ogląda ile chce, ale MOJE zdjęcia. Skoro mi wystarcza tylko mój facet (nawet jeśli chodzi o samo patrzenie, o seksie już nie wspomnę), to wymagam od niego tego samego.

No to ja pozwolę sobie się pod tym podpisać, Goniu Dla mnie i mojego TŻ miłość i związek oznaczają także wyłączność w pewnych kwestiach. Wszystko za wszystko.
__________________
nie jestem
Lazy_Morning jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-03-23, 00:36   #56
Gonia1
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 4 527
Re: najważniejsze zaufanie........

Ines1985 napisał(a):
> Gonia1 napisał(a):
> > Chyba wychodzę w tym wątku na niesamowicie nietolerancyjną . Dziewczyny! Mi chodzi o to, że nie chcę mieć poczucia, że dostaję od kogoś mniej niż mu daję. Jeśli facet jest wzrokowcem, OK, niech ogląda ile chce, ale MOJE zdjęcia. Innym kobietom, które "próbują" odciągnąć jego zainteresowanie i myśli ode mnie mówię: "NIE!" i tyle. Skoro mi wystarcza tylko mój facet (nawet jeśli chodzi o samo patrzenie, o seksie już nie wspomnę), to wymagam od niego tego samego. Jeśli wiem, że jestem dla niego tą jedyną czuję się wtedy bezpieczna emocjonalnie i dużo bardziej otwieram się w sprawach intymnych. Także facet ma wybór: albo panienki i moje olewanie go (bo po co się starać, skoro i tak interesuje się innymi?) albo ja i... co tam sobie zamarzy rzecz jasna coś co nie przekracza godności.
>
> Goniu
> Ja doskonale rozumiem rowniez twoje "nietolerancyjne" stanowisko w tej sprawie...

To miłe.

> I w sumie moglabym napisac wiecej na ten temat ale jestem juz tak spiaca ze nie umiem ubrac swoich mysli w sensowne slowa .

Jakbyś kiedyś miała ochotę, to możesz napisać coś więcej

>
> Dlatego mowie dobranoc

Ja też już zaraz zmykam spać.
Gonia1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-03-23, 00:40   #57
Gonia1
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 4 527
Re: najważniejsze zaufanie........

Lazy_Morning napisał(a):
> Gonia1 napisał(a):
> > Jeśli facet jest wzrokowcem, OK, niech ogląda ile chce, ale MOJE zdjęcia. Skoro mi wystarcza tylko mój facet (nawet jeśli chodzi o samo patrzenie, o seksie już nie wspomnę), to wymagam od niego tego samego.
>
> No to ja pozwolę sobie się pod tym podpisać, Goniu Dla mnie i mojego TŻ miłość i związek oznaczają także wyłączność w pewnych kwestiach. Wszystko za wszystko.
>


No proszę. Mam nadzieję, że mój następny mężczyzna też będzie taki... Choć czasem obawiam się, że trafić na takiego to tak jak wygrać główną wygraną w totolotka.
Gonia1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-03-23, 00:53   #58
Lazy_Morning
Wtajemniczenie
 
Avatar Lazy_Morning
 
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 2 631
Re: najważniejsze zaufanie........

Życzę życzę bardzo życzę i takiego mężczyzny, i wygranej w totka
__________________
nie jestem
Lazy_Morning jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-03-23, 07:21   #59
nimfetka
Zadomowienie
 
Avatar nimfetka
 
Zarejestrowany: 2005-01
Lokalizacja: Kraków-NH
Wiadomości: 1 664
Re: najważniejsze zaufanie........


....zadzwonił.
Pierw rozmawialiśmy na gg zapytałam czy zadzwoni on powiedział ze nie wie.Powiedziałam ze już schodze z gg,wyłączyłam kompa i słyszę tel.To on dzwonił i rozmawialiśmy przez dwie godziny.
Był zaskoczony tym,ze ja tak potrafię wszystko zniszczyć,że przez jedną taka sytuacje chcę zerwac a tak razem jest nam dobrze.
Bo jest...
uwierzyłam mu...
niech wchodzi na czaty jak chce,nich ogląda te zdjęcia,na to powiedział ze to są tylko zdjęcia nic więcej.Że mnie kocha.Uwierzyłam ze nie ma nikogo prócz mnie,chce wirzyc więc bede wierzyć jak już ktoś napisał kłamstwo ma krókie nogi kiedys jak mnie oszuka to,napewno to wyjdzie!
Zabolało ze powiedział iż stracił nie zaufanie do mnie a poczucie stabilności,i poczuł się bardzo osaczony,że on mnie nigdy nie sprawdzał i sprawdzac nie bedzie..
Głupio jak cholerka...ale rozmawiając tak wyczułam ze bardzo chcemy być razem,ja to wiedziałam ale warto czasem coś takiego przeżyć.
Nie bedzie zadnego czasu dla siebie,bedzie tak jak było przed tym wydarzeniem.
Heh a najlepsze było to,że tabletki antykoncepcyjne biorę ostatni m-c,bo napewno jeszcze dodatkowo myslę,że jestem tylko od tego!i teraz nie bedziemy się wcale kochać i on udowodni mi to,że kocha nie za samo bycie ze mną za to jaka jestem i sexić się nie musimy szok....
ale ta sprawa bedzie do rozpatrzenia....
a więc zaufałam....
mam nadzieje,że dobrze zrobiłam.
__________________
ulubione powiedzenie mojej 5 letniej córki-KTO MA CYCKI TEN MA WŁADZE
nimfetka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-03-23, 08:51   #60
Ines1985
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-01
Wiadomości: 11 836
Re: najważniejsze zaufanie........

nimfetka napisał(a):
>
> a więc zaufałam....
> mam nadzieje,że dobrze zrobiłam.

Tez mam taka nadzieje i tego Ci życzę
__________________


Ines1985 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:04.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.