|
|
#31 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2002-02
Lokalizacja: lubuszanka
Wiadomości: 929
|
Re: najważniejsze zaufanie........
nan napisał(a):
> > A ja bym mocno przestrzegała przed generalizacją... Co to za różnica gdzie się kogoś poznało? Czy w internecie sami psychopaci albo erotomani siedzą? Czy uważasz, że jak się poznaje kogoś w tzw. realu to nie można się naciąć? Zapewniam, że można. Myślę, że to skąd się znają nie ma tu nic do rzeczy. > Mi sie zdaje że własnie ma znaczenie... Być może dlatego, że jestem zdecydowana przeciwniczką czatów, randek, itp bzdur. Oczywiście, na czatach nie siedzą sami erotomani itp. napewno można poznać kogoś zwyczajnego, bez zboczeń. Ale na żywo mam wrażenie, że łatwiej można poznać sie na człowieku, szybciej można go rozszyfrować i nie jest tak odwazny jak przed monitorem. Zauważ ze koleś poza czatami siedzi na porno stronach... to chyba jednoznaczne jakie ma upodobania... pozdrawiam
__________________
Blondes do it better... |
|
|
|
|
#32 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 4 527
|
Re: najważniejsze zaufanie........
svenja napisał(a):
> Dla Ciebie najwazniejsze jest zaufanie, a mimo to go sprawdzasz? Bo przeciez do "historii" w eksplorerze nie wdepnelas przypadkiem, hm? Słuszna uwaga, niemniej jednak nie usprawidliwia to wcale chłopaka. > > Uwazam, ze jesli facet oglada zdjecia nagich kobitek, to nie jest to od razu sygnalem, ze cos jest nie tak. Ostatnio na przyklad jak tata odbieral mnie z dworca, to mial pod pacha Playboya, bo mu sie tak nudzilo, a tam fajne wywiady sa Co innego miłość a co innego pożądanie. To dwie różne rzeczy. Ja chcę być jedyną kobietą, którą mój facet: A.kocha B.pożąda Nie dopuszczam jedynie opcji A lub jedynie opcji B. > > Tak samo moj luby - zachwyca sie Natalie Portman (znaczy raz powiedzial, ze jest ladna ale co innego powiedzieć, że ładna jest jakaś aktorka czy np. piosenkarka, a co innego zachwycać się ***** ze zdjęć czy filmów porno. Nimfetko, ja widzę jeszcze jedno wyjście: zróbcie sobie razem jakąś gorącą sesję. |
|
|
|
|
#33 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 4 527
|
Re: najważniejsze zaufanie........
Angela napisał(a):
> nan napisał(a): > > > > A ja bym mocno przestrzegała przed generalizacją... Co to za różnica gdzie się kogoś poznało? Czy w internecie sami psychopaci albo erotomani siedzą? Czy uważasz, że jak się poznaje kogoś w tzw. realu to nie można się naciąć? Zapewniam, że można. Myślę, że to skąd się znają nie ma tu nic do rzeczy. > > > Mi sie zdaje że własnie ma znaczenie... Być może dlatego, że jestem zdecydowana przeciwniczką czatów, randek, itp bzdur. Oczywiście, na czatach nie siedzą sami erotomani itp. napewno można poznać kogoś zwyczajnego, bez zboczeń. > Ale na żywo mam wrażenie, że łatwiej można poznać sie na człowieku, szybciej można go rozszyfrować i nie jest tak odwazny jak przed monitorem. Zauważ ze koleś poza czatami siedzi na porno stronach... to chyba jednoznaczne jakie ma upodobania... Ja nadal nie mogę do końca zgodzić się z tym, że ktoś poznany przez net jest zazwyczaj kimś nieodpowiednim. Wszystko zależy od tego, na kogo się trafi. Moja koleżanka już ponad 3 lata jest z kimś, kogo poznała przez net i jest szczęśliwa. Ja poznałam kiedyś kogoś w realu i okazał się niedojrzałym emocjonalnie dupkiem. I z tego związku wiem, że takie rzeczy jak kolekcjonowanie fotek innych kobiet mimo nieakceptacji tego przez własną dziewczynę prowadzi do rozpadu związku... Zgadzam się natomiast z Tobą, że przesiadywanie większość czasu na stronach porno świadczy o zainteresowaniach tego chłopaka, a raczej o braku jakichkolwiek pożytecznych zainteresowań. |
|
|
|
|
#34 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-01
Lokalizacja: Kraków-NH
Wiadomości: 1 664
|
Re: najważniejsze zaufanie........
a więc przyznał się ze siedzi na czacie,że rozmawia z ludzmi,że gada ze studentami jak ma wazną sprawe czasem dogaduje się o pomoce,dziwne nie??
zażucił mu ze go kontroluje... płakałam,płakałam a nie chcę płakac.Już raz przezywąłam momo mojego młodego wieku rozstanie nie mogłam dojśc do siebie przez dwa lata... zaproponowałam,że może troszke odpoczniemy od siebie...powiedział z żalem w glowie i złością...za☠☠☠iście ze tak chcesz,powiedziałam ze bedzie lepiej dla niego on powiedział ze niebyłby taki pewny czy lepiej.W czasie rozmowy był bardzo zdenerowany,słyszałam to w glosie... wiem,ze to nie wyjście ale chyba pojdę do wóżki..u której już byłam wiele powiedziała co się sprawdziło,wierze bo połowa mojego miasta u niej była i wszystkim się sprawdziło.Powiedziała mi że kiedyś że P mnie bardzo kocha ale nie umie tego okazywac.Że bedzie moim męzem dokładne daty tego co ma się stać w moim życiu najwazniejsze,no moze nie wszystko.... wiem ze wróżka to nie rozwiązanie,ale nie wiem co mam zrobić a propo zdjęc to powiedział przecież wszystko jest dla ludzi.... ale ten czat,zapewnił mnie ze z nikim się nie spotyka.... i jaki zdziwiony był kiedy powiedziałam mu ze jak byłam u niego wypierał się czata,zapomniał ze skłamał...a tak mi było z nim dobrze a tak było super....
__________________
ulubione powiedzenie mojej 5 letniej córki-KTO MA CYCKI TEN MA WŁADZE
|
|
|
|
|
#35 |
|
Raczkowanie
|
Re: najważniejsze zaufanie........
a ja tam juz nigdy facetowi nie zaufam...
moja historia jest nieco inna, ale odnosi sie takze do zaufania. http://www.wizaz.pl/w-agora/download...ead=1110129178 aha, dziewczyny, teraz mam fajnego, przystojnego chlopaka. Jest czolowym polskim tenisista |
|
|
|
|
#36 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-01
Wiadomości: 11 836
|
Re: najważniejsze zaufanie........
Szczerze mowiac troche sie boje wypowiedziec bo juz raz sie pomylilam - bronilam faceta ktory jednak okazal sie świnią
Wiec prosze za bardzo sie mną nie przejmowac Ale powiem co myślę... Przede wszystkim zgadzam się ze Svenją, wlasciwie we wszystkim Ale po kolei... Mysle ze ogladanie nagich kobiet wcale nie oznacza ze facet od razu ich pożąda i wyobraza sobie Bóg wie co z nimi w roli głównej. Prawie kazdy facet "w mlodosci" przegladal takie pisemka aby zapoznac sie z anatomią kobiety Dla niektorych to stalo się... nawykiem? Nie wiem jak to okreslic... Po prostu wydaje mi sie ze facet po prostu PATRZY. I tylko patrzy. Nie wyobraza sobie siebie w lozku z tą kobietą, nie pożąda jej... Tak mi sie wydaje. Sama nie chce aby moj chlopak przegladal jakies zboczone pisma. Co innego playboy gdzie zdjecia są ładne a nie wulgarne. Sama tez lubie patrzec na przystojnych facetow... Na ich klaty na przyklad Ale kocham mojego chlopaka i tylko on siedzi w mojej glowie. Druga sprawa. Czat. Przede wszystim nie uwazam ze milosc ktora zaczela sie w internecie jest gorsza od tej rozpoczetej w realu. Generalizowanie w tej sprawie (ze wszyscy faceci na czacie to erotomani) jest bez sensu. To ze facet siedzi na czacie nic nie znaczy. To tez odwazylabym sie nazwać nawykiem. Nie kazdy czlowiek w momencie wstapienia w zwiazek jest gotow zmienic swoje przyzwyczajenia. Tytuł watku mowi o tym, ze zaufanie jest najwazniejsze... Szczegolnie w zwiazkach na odleglosc... Powiedzmy sobie szczerze - nie upilnujesz go. Nie jestes w stanie go sprawdzac. I dobrze bo takie kontrolowanie tylko by zepsulo wasz zwiazek. Mozesz jedynie z nim porozmawiac i albo mu uwierzyc i zyc spokojnie, albo nie uwierzyc i się tym dręczyć. No dobra, a teraz wysilę wyobraźnie, postawię sie na twoim miejscu i powiem co ja bym zrobiła... Hmmm... W kwestii zdjęć juz sie praktycznie wypowiedzialam - jestem przeciwko pornosom i gdyby moj chlopak to ogladal to powiedzialabym mu ze mi sie to nie podoba i zeby z tym skonczyl. Natomiast gazety typu CKM i Playboy nie naleza do sfery zakazanej bo uwazam je za "delikatne". Co do czatu... Nie zabronilabym mu na nim siedziec, ale poprosilabym o nie poznawanie innych kobiet... - podkreslilabym ze mu ufam i ze jesli mnie oklamie to prawda na pewno wyjdzie na jaw, a wtedy nie bede umiala zyc z czlowiekiem ktory mnie oklamuje. I tyle... Bez dręczenia się, wróżek i kontrolowania... Jeśli mu ufasz to porozmawiaj z nim szczerze. I pamietaj ze klamstwo ma krotkie nogi... Jesli bedzie robil cos wbrew tobie to zapewne predzej czy pozniej sie o tym dowiesz... I wtedy pomysl o przerwie czy rozstaniu
__________________
|
|
|
|
|
#37 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-02
Lokalizacja: Kalisz
Wiadomości: 96
|
Re: najważniejsze zaufanie........
dziewczyny a co wy byscie powiedzialy na to??! Chlopak mojej kolezanki powiedzial jej ,ze jego marzeniem jest seks z murzynka
__________________
"...Cause dancing`s what I love..."
|
|
|
|
|
#38 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 2 449
|
Re: najważniejsze zaufanie........
No jak to co? Przeciez to oczywiste
Moim marzeniem kochanie jest sex z hooooojnie obdarzonym Murzynem!
|
|
|
|
|
#39 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-01
Lokalizacja: Kraków-NH
Wiadomości: 1 664
|
Re: najważniejsze zaufanie........
Ines1985 napisał(a):
> Szczerze mowiac troche sie boje wypowiedziec bo juz raz sie pomylilam - bronilam faceta ktory jednak okazal sie świnią > Wiec prosze za bardzo sie mną nie przejmowac > Ale powiem co myślę... > Przede wszystkim zgadzam się ze Svenją, wlasciwie we wszystkim > Ale po kolei... > Mysle ze ogladanie nagich kobiet wcale nie oznacza ze facet od razu ich pożąda i wyobraza sobie Bóg wie co z nimi w roli głównej. > Prawie kazdy facet "w mlodosci" przegladal takie pisemka aby zapoznac sie z anatomią kobiety > Dla niektorych to stalo się... nawykiem? > Nie wiem jak to okreslic... Po prostu wydaje mi sie ze facet po prostu PATRZY. I tylko patrzy. Nie wyobraza sobie siebie w lozku z tą kobietą, nie pożąda jej... > Tak mi sie wydaje. > Sama nie chce aby moj chlopak przegladal jakies zboczone pisma. Co innego playboy gdzie zdjecia są ładne a nie wulgarne. > Sama tez lubie patrzec na przystojnych facetow... Na ich klaty na przyklad > Ale kocham mojego chlopaka i tylko on siedzi w mojej glowie. > > Druga sprawa. Czat. Przede wszystim nie uwazam ze milosc ktora zaczela sie w internecie jest gorsza od tej rozpoczetej w realu. > Generalizowanie w tej sprawie (ze wszyscy faceci na czacie to erotomani) jest bez sensu. > > To ze facet siedzi na czacie nic nie znaczy. To tez odwazylabym sie nazwać nawykiem. > Nie kazdy czlowiek w momencie wstapienia w zwiazek jest gotow zmienic swoje przyzwyczajenia. > Tytuł watku mowi o tym, ze zaufanie jest najwazniejsze... Szczegolnie w zwiazkach na odleglosc... Powiedzmy sobie szczerze - nie upilnujesz go. Nie jestes w stanie go sprawdzac. I dobrze bo takie kontrolowanie tylko by zepsulo wasz zwiazek. > Mozesz jedynie z nim porozmawiac i albo mu uwierzyc i zyc spokojnie, albo nie uwierzyc i się tym dręczyć. > > No dobra, a teraz wysilę wyobraźnie, postawię sie na twoim miejscu i powiem co ja bym zrobiła... Hmmm... W kwestii zdjęć juz sie praktycznie wypowiedzialam - jestem przeciwko pornosom i gdyby moj chlopak to ogladal to powiedzialabym mu ze mi sie to nie podoba i zeby z tym skonczyl. Natomiast gazety typu CKM i Playboy nie naleza do sfery zakazanej bo uwazam je za "delikatne". > > > Co do czatu... Nie zabronilabym mu na nim siedziec, ale poprosilabym o nie poznawanie innych kobiet... - podkreslilabym ze mu ufam i ze jesli mnie oklamie to prawda na pewno wyjdzie na jaw, a wtedy nie bede umiala zyc z czlowiekiem ktory mnie oklamuje. > > I tyle... Bez dręczenia się, wróżek i kontrolowania... Jeśli mu ufasz to porozmawiaj z nim szczerze. I pamietaj ze klamstwo ma krotkie nogi... Jesli bedzie robil cos wbrew tobie to zapewne predzej czy pozniej sie o tym dowiesz... I wtedy pomysl o przerwie czy rozstaniu Ines chyba masz racje,własciwie wytłumaczyłas mi tym postem wiel rzeczy.Jestem naprawde bardzo delikatna uczuciowo a to bardzo czasem myślę,że aż za bardzo. Powiem mu zeby nie poznawał innych dziewczyn,czy to coś da nie wiem,i nie wiem też czy dziś zadzwoni po tym co powiedziałam o przerwie. Ja sie pierwasz nie odezwę on mnie zranił nie ja jego. Dam znac co się bedzie działo. :Cmok: dziękuje za porady za troske...forum wizażowe to wspaniały sqad
__________________
ulubione powiedzenie mojej 5 letniej córki-KTO MA CYCKI TEN MA WŁADZE
|
|
|
|
|
#40 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Deutschland/Slovenija
Wiadomości: 2 802
|
Re: najważniejsze zaufanie........
Wybacz mi to co napisze (bo moze bedzie ostro), ale rzeczy w stylu "ja pierwsza nie zadzwonie" sa w moim mniemaniu bardzo dziecinne. Skoro to Ty "zarzadzilas" przerwe, dlaczego on mialby do Ciebie teraz dzwonic? Nawet nie wiadomo, czy facet cos naprawde przeskrobal, moze siedzi teraz i glowkuje co robic dalej?
Chesz wyjasnic te sprawe jak najszybciej? Lezy Ci to na watrobie? To zalatw to po doroslemu - Ty zadzwon i popros o wyjasnienia i powiedz co masz do powiedzenia. Nastepny ruch bedzie nalezal do niego, ale na litosc boska - wszystko mozna rozwiazac dyplomatycznie i dojrzale, zamiast zabawy w urazona dume. Mam za soba zwiazek, gdzie wzajemnie rzucalismy sie i wracalismy do siebie i zawsze sobie powtarzalam: "nie odezwe sie pierwsza, bo to on mnie zranil". Taka duma jest glupota, wiem to po sobie. W ten sposob nie rozwiazesz ZADNEGO problemu, wrecz przeciwnie, strzelasz sobie w ten sposob samoboja. Takie jest moje zdanie i ja tak bym postapila.
__________________
Potłuczydło. |
|
|
|
|
#41 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 4 527
|
Re: najważniejsze zaufanie........
nimfetka napisał(a):
> a więc przyznał się ze siedzi na czacie,że rozmawia z ludzmi,że gada ze studentami jak ma wazną sprawe czasem dogaduje się o pomoce,dziwne nie?? Jeśli to rzeczywiście tylko pomoce do studiów, to nie ma się czym martwić. ... > > wiem ze wróżka to nie rozwiązanie,ale nie wiem co mam zrobić No szczerze mówiąc ja nie wierzę we wróżki, ale jeśli ma Ci taka wizyta w jakikolwiek sposób pomóc, to idź tam. > a propo zdjęc to powiedział przecież wszystko jest dla ludzi.... Jaaasneee... > ale ten czat,zapewnił mnie ze z nikim się nie spotyka.... To może być prawda. No ale niepewność jest "urokiem" związków na odległość. Tzn. chodzi mi o ten rodzaj niepewności, który pojawia się, gdy któraś z osób zaczyna tracić grunt pod nogami. Bo w końcu czujesz się niepewnie, bo nie zawsze możesz być blisko niego. > i jaki zdziwiony był kiedy powiedziałam mu ze jak byłam u niego wypierał się czata,zapomniał ze skłamał...a tak mi było z nim dobrze a tak było super.... No to nieładnie, że skłamał. Właśnie takie kłamstewka mnie niepokoją. |
|
|
|
|
#42 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 4 527
|
Re: najważniejsze zaufanie........
Julita napisał(a):
> a ja tam juz nigdy facetowi nie zaufam... > moja historia jest nieco inna, ale odnosi sie takze do zaufania. > > http://www.wizaz.pl/w-agora/download...ead=1110129178 > > > aha, dziewczyny, teraz mam fajnego, przystojnego chlopaka. Tak szybko???? |
|
|
|
|
#43 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 4 527
|
Re: najważniejsze zaufanie........
Ines1985 napisał(a):
> Szczerze mowiac troche sie boje wypowiedziec bo juz raz sie pomylilam - bronilam faceta ktory jednak okazal sie świnią > Wiec prosze za bardzo sie mną nie przejmowac > Ale powiem co myślę... > Przede wszystkim zgadzam się ze Svenją, wlasciwie we wszystkim > Ale po kolei... > Mysle ze ogladanie nagich kobiet wcale nie oznacza ze facet od razu ich pożąda i wyobraza sobie Bóg wie co z nimi w roli głównej. A ja niestety obawiam się, że ta "sztuka" ma na celu to, aby facet pożądał te kobiety... Bo jeśli będzie je pożądał, to biznes porno zarobi dużo pieniążków, a dla ludzi z tej branży nie jest ważne, jakim czy czyim kosztem to się odbywa.... > Prawie kazdy facet "w mlodosci" przegladal takie pisemka aby zapoznac sie z anatomią kobiety Mogę jeszcze zrozumieć ciekawość nastolatka, ale dorosły facet? > Dla niektorych to stalo się... nawykiem? > Nie wiem jak to okreslic... Po prostu wydaje mi sie ze facet po prostu PATRZY. I tylko patrzy. Nie wyobraza sobie siebie w lozku z tą kobietą, nie pożąda jej... Ja niestety mam zupełnie inne zdanie na ten temat. |
|
|
|
|
#44 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-01
Wiadomości: 11 836
|
Re: najważniejsze zaufanie........
Gonia1 napisał(a):
>A ja niestety obawiam się, że ta "sztuka" ma na celu to, aby facet pożądał te kobiety... Bo jeśli będzie je pożądał, to biznes porno zarobi dużo pieniążków, a dla ludzi z tej branży nie jest ważne, jakim czy czyim kosztem to się odbywa.... Tak samo ten biznes moze sie krecic na patrzeniu. Facet patrzy, lubi to... I biznes sie kreci. A pożądać to sobie mogą wolni faceci. Myślę, że zajeci tylko patrzą. Ale może jestem naiwna > Ja niestety mam zupełnie inne zdanie na ten temat. Ja moge sie mylic... Nie wiem co siedzi w glowach facetow ogladajacych TAKIE zdjecia. Ale staram sie na to spojrzec z odrobina wyrozumialosci dla meskiego gatunku. Sama brzydze sie takimi zdjeciami i nie podobaloby mi sie gdyby moj chlopak to ogladal (wyjatkiem są gazety o ktorych wczesniej wspominalam - to cos w rodzaju kompromisu).
__________________
|
|
|
|
|
#45 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-01
Wiadomości: 11 836
|
Re: najważniejsze zaufanie........
A ja znów zgadzam się ze Svenją
Nimfetko Nie baw się w kotka i w myszke... Twoj zwiazek moze na tym niepotrzebnie ucierpieć. Wyjasnijcie sobie wszystko, powiedz mu to co zaplanowalas... Czekanie na jego telefon moze sie niebezpiecznie przedluzyc i wtedy dopiero bedzie Cie to meczylo. Tak jak napisala Svenja - mozliwe ze on teraz siedzi i glowkuje co robić i zastanawia sie co wlasciwie sie stalo...
__________________
|
|
|
|
|
#46 |
|
Zakorzenienie
|
Re: najważniejsze zaufanie........
Faktycznie strasznie dużo tych uogólnień w tym wątku... właściwie mogłabym się podpisać pod tym co napisała Nan. Są związki takie i śmakie, podczas spacerku z pieskiem też można poznac psychopatę, a w internecie przyszłego męża
Dużo bardziej by mnie zaniepokoiło uzależnienie od czata. Obserwując znajomych i ilość poważnych związków jaka się rozpadła z powodu internetowych znajomości - myślę, że to wciąga, i to bardzo
__________________
|
|
|
|
|
#47 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 4 527
|
Re: najważniejsze zaufanie........
Ines1985 napisał(a):
> Gonia1 napisał(a): > > >A ja niestety obawiam się, że ta "sztuka" ma na celu to, aby facet pożądał te kobiety... Bo jeśli będzie je pożądał, to biznes porno zarobi dużo pieniążków, a dla ludzi z tej branży nie jest ważne, jakim czy czyim kosztem to się odbywa.... > > Tak samo ten biznes moze sie krecic na patrzeniu. Facet patrzy, lubi to... I biznes sie kreci. > A pożądać to sobie mogą wolni faceci. Myślę, że zajeci tylko patrzą. Ale może jestem naiwna Wiesz, Ines? Ja po prostu czytałam cały wątek, do którego link podałam. I myślę, że jak przeczytasz go całego, to możesz spojrzeć na to inaczej... I to nie jest krytyka Twojej osoby, po prostu mamy inne zdanie na ten temat. |
|
|
|
|
#48 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Deutschland/Slovenija
Wiadomości: 2 802
|
Re: najważniejsze zaufanie........
Oluś, to chyba jest tak, że my kobitki, z wiekiem stajemy się bardziej tolerancyjne względem męskich małych słabostek
Zresztą ja również jestem wzrokowcem (i to jakim, nawet mam pamięć do twarzy, a nie nazwisk
__________________
Potłuczydło. |
|
|
|
|
#49 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-01
Wiadomości: 11 836
|
Re: najważniejsze zaufanie........
Gonia1 napisał(a):
> > > Wiesz, Ines? Ja po prostu czytałam cały wątek, do którego link podałam. I myślę, że jak przeczytasz go całego, to możesz spojrzeć na to inaczej... I to nie jest krytyka Twojej osoby, po prostu mamy inne zdanie na ten temat. Goniu, gdyby wszyscy mieli takie samo zdanie to swiat bylby cholernie nudny A tego wątku nawet nie otwieralam bo slowo kafeteria w linku mnie zniechecilo Ja po prostu nie mam nerwow do tamego forum wiec juz w ogole na nie nie wchodze...
__________________
|
|
|
|
|
#50 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 4 527
|
Re: najważniejsze zaufanie........
Chyba wychodzę w tym wątku na niesamowicie nietolerancyjną .
|
|
|
|
|
#51 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 4 527
|
Re: najważniejsze zaufanie........
Ines1985 napisał(a):
> Gonia1 napisał(a): > > > > > > Wiesz, Ines? Ja po prostu czytałam cały wątek, do którego link podałam. I myślę, że jak przeczytasz go całego, to możesz spojrzeć na to inaczej... I to nie jest krytyka Twojej osoby, po prostu mamy inne zdanie na ten temat. > > Goniu, gdyby wszyscy mieli takie samo zdanie to swiat bylby cholernie nudny To dobrze, że tak sądzisz, bo bałam się, czy nie odczytasz mojej wypowiedzi jako...no nie wiem jako co... jako ukazującą Cię w świetle naiwnej istotki. > > A tego wątku nawet nie otwieralam bo slowo kafeteria w linku mnie zniechecilo > Ja po prostu nie mam nerwow do tamego forum wiec juz w ogole na nie nie wchodze... |
|
|
|
|
#52 |
|
Zakorzenienie
|
Re: najważniejsze zaufanie........
svenja napisał(a):
> Oluś, to chyba jest tak, że my kobitki, z wiekiem stajemy się bardziej tolerancyjne względem męskich małych słabostek > > Zresztą ja również jestem wzrokowcem (i to jakim, nawet mam pamięć do twarzy, a nie nazwisk > > Witaj Siostro bliźnia Jestem raczej zazdrosna, ale panienki z obrazka mi nie przeszkadzają...
__________________
|
|
|
|
|
#53 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Deutschland/Slovenija
Wiadomości: 2 802
|
Re: najważniejsze zaufanie........
No
Ale B. tez jest twardziel, bo ja z moim idealem
__________________
Potłuczydło. |
|
|
|
|
#54 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-01
Wiadomości: 11 836
|
Re: najważniejsze zaufanie........
Gonia1 napisał(a):
> Chyba wychodzę w tym wątku na niesamowicie nietolerancyjną . Goniu Ja doskonale rozumiem rowniez twoje "nietolerancyjne" stanowisko w tej sprawie... I w sumie moglabym napisac wiecej na ten temat ale jestem juz tak spiaca ze nie umiem ubrac swoich mysli w sensowne slowa Dlatego mowie dobranoc
__________________
|
|
|
|
|
#55 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 2 631
|
Re: najważniejsze zaufanie........
Gonia1 napisał(a):
> Jeśli facet jest wzrokowcem, OK, niech ogląda ile chce, ale MOJE zdjęcia. No to ja pozwolę sobie się pod tym podpisać, Goniu |
|
|
|
|
#56 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 4 527
|
Re: najważniejsze zaufanie........
Ines1985 napisał(a):
> Gonia1 napisał(a): > > Chyba wychodzę w tym wątku na niesamowicie nietolerancyjną . > > Goniu > Ja doskonale rozumiem rowniez twoje "nietolerancyjne" stanowisko w tej sprawie... To miłe. > I w sumie moglabym napisac wiecej na ten temat ale jestem juz tak spiaca ze nie umiem ubrac swoich mysli w sensowne slowa Jakbyś kiedyś miała ochotę, to możesz napisać coś więcej ![]() > > Dlatego mowie dobranoc Ja też już zaraz zmykam spać. |
|
|
|
|
#57 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 4 527
|
Re: najważniejsze zaufanie........
Lazy_Morning napisał(a):
> Gonia1 napisał(a): > > Jeśli facet jest wzrokowcem, OK, niech ogląda ile chce, ale MOJE zdjęcia. > > No to ja pozwolę sobie się pod tym podpisać, Goniu > No proszę. |
|
|
|
|
#58 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 2 631
|
Re: najważniejsze zaufanie........
Życzę życzę bardzo życzę
|
|
|
|
|
#59 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-01
Lokalizacja: Kraków-NH
Wiadomości: 1 664
|
Re: najważniejsze zaufanie........
....zadzwonił. Pierw rozmawialiśmy na gg zapytałam czy zadzwoni on powiedział ze nie wie.Powiedziałam ze już schodze z gg,wyłączyłam kompa i słyszę tel.To on dzwonił i rozmawialiśmy przez dwie godziny. Był zaskoczony tym,ze ja tak potrafię wszystko zniszczyć,że przez jedną taka sytuacje chcę zerwac a tak razem jest nam dobrze. Bo jest... uwierzyłam mu... niech wchodzi na czaty jak chce,nich ogląda te zdjęcia,na to powiedział ze to są tylko zdjęcia nic więcej.Że mnie kocha.Uwierzyłam ze nie ma nikogo prócz mnie,chce wirzyc więc bede wierzyć jak już ktoś napisał kłamstwo ma krókie nogi kiedys jak mnie oszuka to,napewno to wyjdzie! Zabolało ze powiedział iż stracił nie zaufanie do mnie a poczucie stabilności,i poczuł się bardzo osaczony,że on mnie nigdy nie sprawdzał i sprawdzac nie bedzie.. Głupio jak cholerka...ale rozmawiając tak wyczułam ze bardzo chcemy być razem,ja to wiedziałam ale warto czasem coś takiego przeżyć. Nie bedzie zadnego czasu dla siebie,bedzie tak jak było przed tym wydarzeniem. Heh a najlepsze było to,że tabletki antykoncepcyjne biorę ostatni m-c,bo napewno jeszcze dodatkowo myslę,że jestem tylko od tego!i teraz nie bedziemy się wcale kochać i on udowodni mi to,że kocha nie za samo bycie ze mną za to jaka jestem i sexić się nie musimy szok.... ale ta sprawa bedzie do rozpatrzenia.... a więc zaufałam.... mam nadzieje,że dobrze zrobiłam.
__________________
ulubione powiedzenie mojej 5 letniej córki-KTO MA CYCKI TEN MA WŁADZE
|
|
|
|
|
#60 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-01
Wiadomości: 11 836
|
Re: najważniejsze zaufanie........
nimfetka napisał(a):
> > a więc zaufałam.... > mam nadzieje,że dobrze zrobiłam. Tez mam taka nadzieje i tego Ci życzę
__________________
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum plotkowe
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:04.













