Nie chcę żyć bez niego... - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2010-07-04, 14:14   #31
wesna
Wtajemniczenie
 
Avatar wesna
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 2 482
Dot.: Nie chcę żyć bez niego...

Cytat:
Napisane przez yellowbird Pokaż wiadomość

Jak możesz oceniać nas po jednej sytuacji? Nie wiesz co się działo w naszym związku przedtem. Okej, ta sytuacja jest głupia i dziecinna, ale zdarza nam się po raz pierwszy. Nie bawimy się w żadne "Kto dłużej nie odpisze". Nigdy tak nie było. Po prostu On się obraził. I tyle.
Oceniam po jednej sytuacji, bo tylko jedną opisałaś . Zresztą, wspominasz w niektórych postach o tym jak zachowywaliście się w takich sytuacjach wcześniej i motyw się powtarzał, więc nie jest to pierwszy raz.

Tak - obraził się i teraz stosuje taktykę "potrzymam ją w niepewności i nie będę odpisywał." Dziecinada.
wesna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-04, 14:16   #32
Joline
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: NY
Wiadomości: 1 388
Dot.: Nie chcę żyć bez niego...

Co więcej jeśli kogoś szantażujesz w ten sposob, to logiczne jest to ze druga osoba czuje sie zraniona z bardzo prostego powodu:
a) rozmawiasz z osoba, ktora ewidentnie nie lubi Twojego TZ
b) co gorsze od razu wierzysz takiej osobie, ze to co powiedziala jest prawda,
c) watpisz w TZ
d) uzywasz epitetu 'fajnych' rzeczy sie dowiedzialam - co jest wg mnie dosc agresywne, i bardzo odpychajace.
Joline jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-04, 14:31   #33
yellowbird
Rozeznanie
 
Avatar yellowbird
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 659
Dot.: Nie chcę żyć bez niego...

*

Edytowane przez yellowbird
Czas edycji: 2010-08-19 o 10:36
yellowbird jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-04, 14:57   #34
lubiecukierki
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 579
Dot.: Nie chcę żyć bez niego...

A czy Ty jesteś pewna,ze to co się dowiedzialaś to nie jest prawda bo jemu może wlaśnie o te wiadomości chodzi.
lubiecukierki jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-04, 15:49   #35
klempaa
Zakorzenienie
 
Avatar klempaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 377
Dot.: Nie chcę żyć bez niego...

Cytat:
Napisane przez yellowbird Pokaż wiadomość
Wiem, że byłam głupia. Powtarzałam sobie, żeby nic o tym nie wspominać, bo on na pewno nie będzie chciał czekać, kto by chciał... I nagle coś mi się stało, On zapytał o tą osobę, która powiedziała mi o Nim nieciekawe rzeczy, a ja napomknęłam wtedy o tym... Yhhh, co za głupota... :<

A nie mogę uwierzyć w to, że nasz związek może się skończyć z powodu takiej kłótni. W ogóle zrywania przez kłótnie są dla mnie jakimś nieporozumieniem, przecież jeśli się kocha...? A On napisał, że kocha. I że nie chce, żebyśmy się rozstali. Może... niepotrzebnie dawałam mu ten czas na przyjazd? Może po tygodniu by mu przeszło? No ale skoro tak bardzo chciał się dowiedzieć, to by się dowiedział właśnie dziś!

Jesteśmy dorośli, choć Jego zachowania nie zawsze są dojrzale, to muszę przyznać....

A, i przepraszam, że tak chaotycznie pisałam, ale po prostu nie mogę nic ogarnąć teraz.


---------- Dopisano o 10:58 ---------- Poprzedni post napisano o 10:54 ----------




To nie wygląda dokładnie tak, jak piszesz. Prosiłam go, pisałam, dzwoniłam, ignorował mnie totalnie. Nie wiem po co napisał, że mnie kocha. Ale tylko to napisał, na inne sms'y odpowiadać nie chciał, a pisałam mu, że nie mogę już dłużej wytrzymać psychicznie, że potrzebuję, żeby przyjechał i On mógł być na to obojętny a ja musiałam być idealna?
TY potrzebujesz, TY chcesz, ON powinien. Takie mam skojarzenia po przeczytaniu Twoich postów.

Oboje zachowujecie się jak dzieci z podstawówki.

Cytat:
Gratuluję zrywania PRZEZ SMSA z tak błahego powodu, bawienia się chłopakiem (jeśli chciałaś być intrygująca to nie wyszło). Miłość to nie jest przeciąganie liny. Weź się dziewczyno ogarnij i przeproś go. Zachowujesz się jak emocjonalna szantażystka.
Dokładnie

Chociaż... oni oboje są siebie warci mam wrażenie.
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania.
Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się.


Śledź też pies! - blogujemy


klempaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-04, 16:44   #36
Gwiazdeczka1978
Zakorzenienie
 
Avatar Gwiazdeczka1978
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 8 299
Dot.: Nie chcę żyć bez niego...

Nie odzywaj sie, moim zdaniem to i tak nic nie da. Poczekaj, jesli mu zalezy, sam sie odezwie. W koncu on strzelił focha, nie Ty. Wiem, ze ciezko, ale wstrzymaj sie chociaz.
Gwiazdeczka1978 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-04, 18:14   #37
yellowbird
Rozeznanie
 
Avatar yellowbird
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 659
Dot.: Nie chcę żyć bez niego...

*

Edytowane przez yellowbird
Czas edycji: 2010-08-19 o 10:41
yellowbird jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-04, 18:41   #38
Vinanti
Raczkowanie
 
Avatar Vinanti
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 355
Dot.: Nie chcę żyć bez niego...

*

Edytowane przez Vinanti
Czas edycji: 2010-12-31 o 11:15
Vinanti jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-04, 18:43   #39
Joline
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: NY
Wiadomości: 1 388
Dot.: Nie chcę żyć bez niego...

yellowbird, nie pisz teraz nic i poczekaj czy sie odezwie, jesli nie to nie byl niczego wart. Bo fakt, ze postapilas dosyc 'nieuczciwie', ale druga osoba, szczegolnie mezczyzna powinien to zrozumiec. Nawiasem mówiąc, trochę niefajnie wyszlo, ze to Ty na koncu musialas go przepraszac (chociaz slusznie) bo teraz bedzie sie czul pewniej. [pewnie wiele osob mnie potepi za ten komentarz, ale wlasnie takie pierwsze wyciaganie reki, pozniej przyczenia sie do tego kto 'rzadzi' w zwiazku]. Tak wiem, 'partnerstwo', 'jestesmy doroslymi ludzmi', bla bla bla, tyle ze nigdy nie spotkalam sie z owym 'partnerstwem'.
Takze uwazaj na przyszlosc, zeby mial poczucie, ze i Ciebie moze łatwo stracic, a nie tylko Ty jego...
Joline jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-04, 18:54   #40
yellowbird
Rozeznanie
 
Avatar yellowbird
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 659
Dot.: Nie chcę żyć bez niego...

*

Edytowane przez yellowbird
Czas edycji: 2010-08-19 o 10:42
yellowbird jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-04, 19:16   #41
lubiecukierki
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 579
Dot.: Nie chcę żyć bez niego...

Moze trzeba to przeczekać ,ale znowu czekać niewiadomo ile az jaśniepanu złość przejdzie to chyba nie jest dobre rozwiązanie.Pomyśl o sobie o swojej godności.Więcej dumy droga kolezanko ot co Ci potrzeba
lubiecukierki jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2010-07-04, 19:26   #42
sunset girl
Rozeznanie
 
Avatar sunset girl
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 608
Dot.: Nie chcę żyć bez niego...

Cytat:
Napisane przez Samantha7 Pokaż wiadomość
Sluchaj nie mozna zaczynac tematu, ze "dowiedzialam sie czegos o Tobie, ale powiem Ci pozniej" bylo milczec i jakby przyjechal wtedy zaczac temat, skoro nie umialas trzymac jezyka za zebami i chcialas zagrac tajemnicza to masz to co wyszlo bylo mu od razu kawe na lawe wylozyc czego sie dowiedzialas i jak masz jeszcze szanse to to zrob.
Dokładnie. Poza tym, dam w 100% dobrą radę - nie pisz o ważnych rzeczach w sms-ach, nie próbuj prowadzić przez nie rozmów!!! To jest straszne, tylko zaognia kłótnie, przez sms-y nie można dojść do prawdziwego porozumienia... wiem, bo sama to przerabiałam

Źle postępujesz Trzeba ważyć słowa, myśleć, jak zareaguje druga osoba... Tym bardziej, będąc na odległość, bo nie możecie do siebie przybiec i wyjaśniać w oczy... Najlepiej powiedz mu, czego się dowiedziałaś, przeproś, że tak zaczęłaś rozmowę i poczekaj, aż się spotkacie. Faceci nie lubią takich zagrywek, o, nie.

---------- Dopisano o 20:26 ---------- Poprzedni post napisano o 20:23 ----------

Aha, już przeprosiłaś. Sorki, nie doczytałam. Daj mu się przekonać, że zrozumiałaś swój błąd, to wróci
sunset girl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-04, 19:31   #43
yellowbird
Rozeznanie
 
Avatar yellowbird
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 659
Dot.: Nie chcę żyć bez niego...

*

Edytowane przez yellowbird
Czas edycji: 2010-08-19 o 10:42
yellowbird jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-04, 21:49   #44
Niezmienna
Wtajemniczenie
 
Avatar Niezmienna
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 2 648
Dot.: Nie chcę żyć bez niego...

Cytat:
Napisane przez yellowbird Pokaż wiadomość
Nie sądzę, żeby był ktoś inny. Nie napisałby mi wczoraj, że mnie kocha, przecież jeszcze parę dni temu słyszałam w słuchawce czułe słówka i mieliśmy się zobaczyć
Ja takie słowa słyszałam, dzień przed rozstaniem.Taki mały off top.

Zauwazyłam ,że wszystko się chyba dobrze skończyło, na przyszłosc radzę bardziej kontrolowac swoje emocje, niestety takie rozmowy na odległośc do niczego dobrego nie prowadzą. I jeśli już zaczynasz mowic to dokańczaj.
Niezmienna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-04, 21:57   #45
yellowbird
Rozeznanie
 
Avatar yellowbird
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 659
Dot.: Nie chcę żyć bez niego...

*

Edytowane przez yellowbird
Czas edycji: 2010-08-19 o 10:42
yellowbird jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-04, 23:13   #46
Vinanti
Raczkowanie
 
Avatar Vinanti
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 355
Dot.: Nie chcę żyć bez niego...

*

Edytowane przez Vinanti
Czas edycji: 2010-12-31 o 11:14
Vinanti jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-04, 23:43   #47
yellowbird
Rozeznanie
 
Avatar yellowbird
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 659
Dot.: Nie chcę żyć bez niego...

*

Edytowane przez yellowbird
Czas edycji: 2010-08-19 o 10:42
yellowbird jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-05, 11:00   #48
yellowbird
Rozeznanie
 
Avatar yellowbird
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 659
Dot.: Nie chcę żyć bez niego...

*

Edytowane przez yellowbird
Czas edycji: 2010-08-19 o 10:43
yellowbird jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-05, 11:01   #49
Aivilo
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 998
Dot.: Nie chcę żyć bez niego...

Ja generalnie uważam, że to ten chłopak manipuluje dziewczyną, nie ona nim.

Jej wina jest taka, że palnęła głupstwo, ale sorry, to się może zdarzyć kazdemu. Wymknęło jej się, że "coś" wie, po czym nagle zdała sobie sprawę z tego, że rozmowa nie jest na telefon i poprosiła go, żeby poczekał dwa dni, pogadają na zywo.

No na litość boską, to co, ten chłopak jest jakiś upośledzony, że nie potrafi dwóch dni poczekać? Mi się zdarzyło tak z moim facetem zrobić, i jakoś nie robił mi fochów ani awantur, normalnie poczekał, aż się spotkamy, bo są sprawy o których po prostu NIE MÓWI się przez telefon, a człowiek jest tylko człowiekiem i czasem zdarzy mu się potknąć i jakieś słówko wyleci.

A to, co zrobił chłopak po całej akcji jest chore - jakieś nagłe obrażania, przetrzymywania, fochy, szantaże - tak, SZANTAŻE! To on ją szantażował, nie ona jego. Zauważcie, że ona o rozstaniu napisała na koniec i moim zdaniem SLUSZNIE napisała, bo tez na jej miejscu z taką primadonną bym się rozstała.

A on jej nie szanuje. Czysto toksyczna znajomośc - on ją zmusza,żeby błagała go o kontakt, błagac o przyjazd - to jest potwornie poniżające! Nie sądzę, żeby ją kochał, a jeśli kocha, to jest to chora miłość.

Na dodatek informacje, których większość z was nie zauważyła - on ją już szantażował, że bez niej się ZABIJE! To jest chore.

Naskoczyłyście na biedną dziewczynę, podczas gdy ona usiłowała zachować resztki godnosci, zamiast się płaszczyć i poniżać (co niestety zrobiła później).

Owszem, jej zachowanie było głupie, ale kazdemu może się w życiu jakaś głupota zdarzyć.

Natomiast zachowanie chłopaka było chore, niedojrzałe, manipulatorskie i chwilami poniżające.

Autorko, ja na twoim miejscu dązyłabym do spotkania, a potem na spotkaniu wyjaśniła sprawę, raz a dobrze. Tylko bądź stanowcza. Nie płaszcz się przed nim i nie błagaj - on najwyraźniej tego oczekuje. Bądź racjonalna. Przeprosiłaś za swoją głupotę - okej, ale to on powinien przeprosić ciebie sto razy bardziej, za swoje szantaże emocjonalne, za swoje chore fochy i obrażenia. Tu nie jest tak, że ty jesteś winna, a on poszkodowany. Oboje jestescie winni, ale jego przewina, moim zdaniem, jest WIĘKSZA. I to on powinien ciebie błagac o wybaczenie i o to, byś chciała się z nim spotkać, nie ty jego.
__________________
Koniec mówienia "postaram się","spróbuję", "zobaczę". Od dzisiaj coś ZROBIĘ!

Będę Żoną!
http://www.suwaczek.pl/cache/092fbdd439.png
No dobra,wciąz palę, ale dużo mniej.
http://www.suwaczek.pl/cache/df81f45d30.png

Edytowane przez Aivilo
Czas edycji: 2010-07-05 o 11:03
Aivilo jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2010-07-05, 11:17   #50
yellowbird
Rozeznanie
 
Avatar yellowbird
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 659
Dot.: Nie chcę żyć bez niego...

*

Edytowane przez yellowbird
Czas edycji: 2010-08-19 o 10:43
yellowbird jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-05, 12:00   #51
Hedonistka
Zakorzenienie
 
Avatar Hedonistka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 813
Dot.: Nie chcę żyć bez niego...

Cytat:
Napisane przez Aivilo Pokaż wiadomość
Ja generalnie uważam, że to ten chłopak manipuluje dziewczyną, nie ona nim.

Jej wina jest taka, że palnęła głupstwo, ale sorry, to się może zdarzyć kazdemu. Wymknęło jej się, że "coś" wie, po czym nagle zdała sobie sprawę z tego, że rozmowa nie jest na telefon i poprosiła go, żeby poczekał dwa dni, pogadają na zywo.

No na litość boską, to co, ten chłopak jest jakiś upośledzony, że nie potrafi dwóch dni poczekać? Mi się zdarzyło tak z moim facetem zrobić, i jakoś nie robił mi fochów ani awantur, normalnie poczekał, aż się spotkamy, bo są sprawy o których po prostu NIE MÓWI się przez telefon, a człowiek jest tylko człowiekiem i czasem zdarzy mu się potknąć i jakieś słówko wyleci.

A to, co zrobił chłopak po całej akcji jest chore - jakieś nagłe obrażania, przetrzymywania, fochy, szantaże - tak, SZANTAŻE! To on ją szantażował, nie ona jego. Zauważcie, że ona o rozstaniu napisała na koniec i moim zdaniem SLUSZNIE napisała, bo tez na jej miejscu z taką primadonną bym się rozstała.

A on jej nie szanuje. Czysto toksyczna znajomośc - on ją zmusza,żeby błagała go o kontakt, błagac o przyjazd - to jest potwornie poniżające! Nie sądzę, żeby ją kochał, a jeśli kocha, to jest to chora miłość.

Na dodatek informacje, których większość z was nie zauważyła - on ją już szantażował, że bez niej się ZABIJE! To jest chore.

Naskoczyłyście na biedną dziewczynę, podczas gdy ona usiłowała zachować resztki godnosci, zamiast się płaszczyć i poniżać (co niestety zrobiła później).

Owszem, jej zachowanie było głupie, ale kazdemu może się w życiu jakaś głupota zdarzyć.

Natomiast zachowanie chłopaka było chore, niedojrzałe, manipulatorskie i chwilami poniżające.

Autorko, ja na twoim miejscu dązyłabym do spotkania, a potem na spotkaniu wyjaśniła sprawę, raz a dobrze. Tylko bądź stanowcza. Nie płaszcz się przed nim i nie błagaj - on najwyraźniej tego oczekuje. Bądź racjonalna. Przeprosiłaś za swoją głupotę - okej, ale to on powinien przeprosić ciebie sto razy bardziej, za swoje szantaże emocjonalne, za swoje chore fochy i obrażenia. Tu nie jest tak, że ty jesteś winna, a on poszkodowany. Oboje jestescie winni, ale jego przewina, moim zdaniem, jest WIĘKSZA. I to on powinien ciebie błagac o wybaczenie i o to, byś chciała się z nim spotkać, nie ty jego.


Zgadzam się z Tobą w 100%. Nie mogę uwierzyć w wypowiedzi niektórych z Was.
__________________
Mój Instagram
Hedonistka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-05, 12:33   #52
Aivilo
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 998
Dot.: Nie chcę żyć bez niego...

Cytat:
Napisane przez yellowbird Pokaż wiadomość
Nie mogę uwierzyć, że ktoś ma taki sam punkt widzenia, jak ja.

Dziękuję za to, co napisałaś, Aivilo. Przynajmniej wiem, że nie jestem aż taką nieudacznicą...

To właśnie przez ten szantaż ("Zaraz się wkurzę, nie będę się odzywał i nie przyjadę!) totalnie wysiadłam...

Ale co poradzę na to, że tak bardzo Go kocham? Będę walczyć. Kiedyś najwyżej przegram.
Kochana, życie to nie Harlequin, gdzie obezwładniająca siła uczucia odbiera ci wszystkie zmysły i tłumi racjonalne myślenie. To życie. Jak to napisała Lexie (mogę niedokładnie cytować bo nie pamiętam słowo w słowo) - "To nieprawda, że w życiu najwazniejsza jest miłość. Najwazniejsze jest szczęście. Jeśli miłość ci go nie daje - to kij z nią." Miłość nie zawsze jest tym najwazniejszym, o co trzeba walczyć do krwi ostatniej kropli z żył. Czasem gra niewarta jest świeczki, czasem ta twoja kropla krwi wiecej jest warta niż miłosc, o którą walczysz.

O co ty chcesz walczyć? To on powinien się starać, nie ty. Ale najwyraźniej jest przyzwyczajony do tego, że nieważne, jak by się zachował, ty i tak z nim bedziesz, na dodatek go przeprosisz za wszystko. A on pan na zamku, łaskawie wybaczy.

Nie jesteś nieudacznicą. Po prostu wplątałaś się w niezdrowe relacje.

Nie mówię, żebyś go rzuciła. Ale pierwsze i najwazniejsze, co powinnaś zrobić, co spotkac się i z nim porozmawiać. Szczerze. Powiedziec, że nie życzysz sobie takiego zachowania, że nie jesteś jego popychadłem, i ze nie powinien być taki pewien, że zawsze z nim będziesz - jeśli będzie cię źle traktował, to go zostawisz. Niech on bedzie świadom, że może cię stracić, jeśli nie zmieni swojego podejścia.

Miej swoją godnośc i nie daj się poniżyć. Jesli będzie próbował szantażu, łez, krzyków i fochów - po prostu odwróć się na pięcie i odejdź, mówiąc, że dokończycie rozmowę, jeśli on zacznie zachowywac się jak dorosły i poważny człowiek, któremu zalezy na partnerskim związku.

I to, że ktoś ma w życiu trudny okres nie upoważnia go do zatruwania komuś innemu życia. Owszem, może się zdarzyć, że wybuchnie, trzeba wyrozumialej spoglądać na jego wybryki, sama miałam w zyciu taki okres, gdy byłam nie do zniesienia właśnie przez ciężką sytuację w życiu.
Ale nigdy przenigdy nie przekroczyłam pewnej granicy - nie poniżyłam partnera, nie okazałam mu braku szacunku, nie szantażowałam go.

Nawet największa złość, rozpacz, żal nie usprawiedliwia niektórych zachowań.

Teraz powinnaś napisac mu smsa, że musicie się spotkać i odbyć poważną rozmowę na temat waszej przyszłości. Podaj termin, kiedy moglibyście się spotkać.
Jeśli on zacznie fochy, żale i obrażania, odpisz, że swoje napisałaś, zdania nie zmienisz i jeśli on się nie chce spotkać, to ty sobie spokojnie poczekasz, bo to jemu powinno zależeć, a nie tobie.
I przestan pisać.

Powinniście się spotkać, ale nie może być tak, że ty jaśnie pana będziesz błagac o audiencję.

Trzymaj się i nie daj stłamsić. Takie mogą być początki toksycznych związków, o których jest już temat na wizażu. Historie dziewcząt tam czasami są przerażające, nie pozwól,żeby to tak się rozwinęło.


No i na przyszłość naucz się trzymać język za zębami
__________________
Koniec mówienia "postaram się","spróbuję", "zobaczę". Od dzisiaj coś ZROBIĘ!

Będę Żoną!
http://www.suwaczek.pl/cache/092fbdd439.png
No dobra,wciąz palę, ale dużo mniej.
http://www.suwaczek.pl/cache/df81f45d30.png
Aivilo jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-05, 14:52   #53
KochanaGadzinka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Piszę z Górnego Śląska
Wiadomości: 894
Dot.: Nie chcę żyć bez niego...

Cytat:
Napisane przez balance <3 Pokaż wiadomość
Może on ma coś na sumieniu i dlatego nie chciał rozmawiać albo dopytywał się o co chodzi?

Gdyby mi chłopak coś takiego powiedział to szczerze mówiąc nie miałabym nic przeciwko, żebyśmy porozmawiali o tym, gdy się spotkamy. Nawet, jeśli oznaczało by to, że muszę poczekać.

Zresztą, po co go przepraszać? Przecież wyraziłaś skruchę, myślę, że wystarczy.

Też mi to przyszło do głowy.
Może i tekst autorki był irytujący, bo jak już się coś zaczyna mówic to należy dokonczyc, ale napewno nie był to powód do tego, żeby się tak urazac, nie odbierac i ogólnie robic wielką chińską szopkę
__________________
"Nie ufaj nikomu, to nikt Cię nie oszuka"

Rozjaśnię w końcu te czarne kłaki!
KochanaGadzinka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2010-07-05, 15:09   #54
lubiecukierki
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 579
Dot.: Nie chcę żyć bez niego...

Cytat:
Napisane przez KochanaGadzinka Pokaż wiadomość
Też mi to przyszło do głowy.
Może i tekst autorki był irytujący, bo jak już się coś zaczyna mówic to należy dokonczyc, ale napewno nie był to powód do tego, żeby się tak urazac, nie odbierac i ogólnie robic wielką chińską szopkę
Taa, a moze chlopczyk taki obrazalski i lubi jak sie go prosi i przeprasza,ale to chyba nie tak powinno być.Przynajmniej nie w tą strone bo to raczej domena dziewczyn
lubiecukierki jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-05, 15:41   #55
yellowbird
Rozeznanie
 
Avatar yellowbird
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 659
Dot.: Nie chcę żyć bez niego...

*

Edytowane przez yellowbird
Czas edycji: 2010-08-19 o 10:43
yellowbird jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-05, 15:58   #56
Aivilo
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 998
Dot.: Nie chcę żyć bez niego...

Cytat:
Napisane przez yellowbird Pokaż wiadomość
PS. Co do straty mnie to On " nie wie co by wtedy zrobił... " ;]
To mu powiedz, zeby lepiej się dowiedział, bo jak dalej będzie tak postepować, to na pewno cię straci i nie będzie wtedy powrotu, bo ty chcesz dojrzałego partnera a nie związku z naburmuszonym, rozkapryszonym dzieciakiem.


Aha, i też pomyślałam o tym, ze chłopak tak nerwowo zareagował, bo ma cos na sumieniu. Reakcja jest niemalże histeryczna, a to jest, niestety, typowe... Więc ja byłabym ostrożna.

Autorko, pisz na bieżąco, jak sprawa się toczy, on się w ogóle dzisiaj odezwał? i bądź twarda
__________________
Koniec mówienia "postaram się","spróbuję", "zobaczę". Od dzisiaj coś ZROBIĘ!

Będę Żoną!
http://www.suwaczek.pl/cache/092fbdd439.png
No dobra,wciąz palę, ale dużo mniej.
http://www.suwaczek.pl/cache/df81f45d30.png
Aivilo jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-05, 16:01   #57
KochanaGadzinka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Piszę z Górnego Śląska
Wiadomości: 894
Dot.: Nie chcę żyć bez niego...

Cytat:
Napisane przez lubiecukierki Pokaż wiadomość
Taa, a moze chlopczyk taki obrazalski i lubi jak sie go prosi i przeprasza,ale to chyba nie tak powinno być.Przynajmniej nie w tą strone bo to raczej domena dziewczyn

Nie znoszę takich fochmanów...
Według mnie bardzo dziwnie się zachował, jakby naprawdę miał coś na sumieniu, jakby bał się trochę przyjechac/badał teren tymi fochami (jeżeli nic wielkiego się nie stało - czytaj - jeżeli to nie jest to co jemun się wydaje, że jest, to ona będzie wydzwaniała i pisała pojednawcze smsy). Takie odnoszę wrażenie właśnie.
__________________
"Nie ufaj nikomu, to nikt Cię nie oszuka"

Rozjaśnię w końcu te czarne kłaki!
KochanaGadzinka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-05, 16:53   #58
yellowbird
Rozeznanie
 
Avatar yellowbird
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 659
Dot.: Nie chcę żyć bez niego...

*

Edytowane przez yellowbird
Czas edycji: 2010-08-19 o 10:44
yellowbird jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-05, 17:43   #59
Belldandy1
Rozeznanie
 
Avatar Belldandy1
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 649
Dot.: Nie chcę żyć bez niego...

napisz, jak potoczyła się Wasza rozmowa
__________________


Jeśli jakaś kobieta jest w stanie odbić mojego mężczyznę... to ja go nie chcę
Belldandy1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-05, 17:44   #60
Aivilo
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 998
Dot.: Nie chcę żyć bez niego...

Cytat:
Napisane przez yellowbird Pokaż wiadomość
Właśnie za pół godzinki lecę na spacer porozmawiać z nim (przez telefon oczywiście). Doradźcie mi, proszę, co mogę mówić przez telefon, a czego nie. Bo sama już nie wiem.

---------- Dopisano o 17:53 ---------- Poprzedni post napisano o 17:33 ----------

Oj, chyba będę musiała poradzić sobie sama
Jedyne, co powinnaś mówić przez telefon, to ustalić datę spotkania na zywo. Spokojnie, ale stanowczo
__________________
Koniec mówienia "postaram się","spróbuję", "zobaczę". Od dzisiaj coś ZROBIĘ!

Będę Żoną!
http://www.suwaczek.pl/cache/092fbdd439.png
No dobra,wciąz palę, ale dużo mniej.
http://www.suwaczek.pl/cache/df81f45d30.png
Aivilo jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:52.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.