Facet przyszedl na impreze integracyjna - jaka jest wasza opinia? - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2010-09-13, 13:13   #31
SOCKI
Zakorzenienie
 
Avatar SOCKI
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Szwajcaria
Wiadomości: 3 563
Dot.: Facet przyszedl na impreze integracyjna - jaka jest wasza opinia?

Cytat:
Napisane przez khilla Pokaż wiadomość
Luz. Nie czuje potrzeby sie tlumaczyc ze swojego zachowania. Przyzwyczailem sie, ze posiadanie zdolnosci do obrony i dzialania jest przez spoleczenstwo stygmatyzowane jako buradztwo, niepoziom itp. itd. Bo wtedy nie jest sie komorka spoleczna, tylko wolnym czlowiekiem
Luzu jest sporo. Zwłaszcza jak czytam Twój post teraz.

A wiesz.....może Twoja kobieta tak samo myśli. Że podporządkowywanie się zasadom ludzkiego pożycia społecznego pozbawia ją wolności. Czyli jej pijaństwo i pewnego rodzaju rozluźnienie to był manifest indywidualizmu, bunt przeciwko wtłoczeniu w szare schematy społeczne, krzyk wolności.
__________________
Wymiana książkowa, czyli porządki styczniowe

https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...3#post44413363
SOCKI jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-13, 13:25   #32
zupa_grochowa
Rozeznanie
 
Avatar zupa_grochowa
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 906
Dot.: Facet przyszedl na impreze integracyjna - jaka jest wasza opinia?

Przynajmniej się starała o awans
zupa_grochowa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-13, 13:28   #33
khilla
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 15
Dot.: Facet przyszedl na impreze integracyjna - jaka jest wasza opinia?

Cytat:
Napisane przez SOCKI Pokaż wiadomość
Luzu jest sporo. Zwłaszcza jak czytam Twój post teraz.

A wiesz.....może Twoja kobieta tak samo myśli. Że podporządkowywanie się zasadom ludzkiego pożycia społecznego pozbawia ją wolności. Czyli jej pijaństwo i pewnego rodzaju rozluźnienie to był manifest indywidualizmu, bunt przeciwko wtłoczeniu w szare schematy społeczne, krzyk wolności.
Moze tak byc. Kilka faktow na jej temat. Zaznacze tylko, ze ufalem jej do czasu, gdy ja nioslem pijana do mieszkania z "kolacji firmowej". Co uwazam tez jest mistrzostwo zaufania. Wiec tak:
1. W seksie: skrajnie pasywna i ulegla. Co bylo zrodlem niezapomnianych przezyc i jestem jej za to wdzieczny.
2. Jej historia seksualna: w telefonie kontakty Piotreczek1, Piotreczek2, i tak do ok. 4, wiele takich imion (Marek itd.), chyba z 1000 kontaktow.
3. Pracowala jako kelnerka w erotycznej restauracji.
4. Studiuje dwa kierunki, ma dobra prace, posiada samochod (taki, ktory jezdzi, nie, ze drogi itp.)
5. Jest niesamowicie emocjonalna, pokazala mi co to milosc i tak naprawde ja kocham. Przyklad: czasami jechalem do niej tylko po to, by sie przytulac caly wieczor, bo potem nastepnego dnia mialem jakby naladowane baterie. Podobnie bywalo, gdy zamiast przytulania byl seks Ona tak samo sie zachowywala: nie mogla sie powstrzymac przed przytulaniem sie. To bylo wspaniale.

No i tak sobie myslalem, ze ta jej historia to co? A ja sie nie interesuje seksem? Przynajmniej ma fantazje za soba i jest gotowa do milosci - myslalem. I tak w sumie jest. Gdyby nie jej pasywnosc i uleglosc. W sumie wlasnie namawiam ja na terapie u psychologa, zeby podleczyc te uleglosc. Co myslicie o tym wszystkim??? Bo ja to chyba za twardy jestem zeby to wszystko w kupie trzymac jeszcze?? Czy nie?

Edytowane przez khilla
Czas edycji: 2010-09-17 o 15:56
khilla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-13, 13:45   #34
dzustam
Zakorzenienie
 
Avatar dzustam
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Przylądek Zieleni
Wiadomości: 6 764
Dot.: Facet przyszedl na impreze integracyjna - jaka jest wasza opinia?

Cytat:
Napisane przez khilla Pokaż wiadomość
Bo ja to chyba za twardy jestem zeby to wszystko w kupie trzymac jeszcze?? Czy nie?
Zdecydowanie za twardy.

Miętki poradziłby sobie z tym wszystkim bez problemu - wiesz, takiemu elastycznemu to łatwiej...

Twardy, to wiadomo, że bardziej kruchy - nie dasz rady tego wszystkiego utrzymać...
__________________

dzustam jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-13, 13:51   #35
khilla
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 15
Dot.: Facet przyszedl na impreze integracyjna - jaka jest wasza opinia?

Mialem na mysli: Bo ja to chyba za twardy jestem ze to wszystko w kupie trzymam jeszcze?? Czy nie?
khilla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-13, 13:54   #36
sine.ira
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 264
Dot.: Facet przyszedl na impreze integracyjna - jaka jest wasza opinia?

Cytat:
Napisane przez khilla Pokaż wiadomość
1. W seksie: skrajnie pasywna i ulegla. Co bylo zrodlem niezapomnianych przezyc i jestem jej za to wdzieczny.
A ona jest pewnie wdzięczna tym tam...kontaktom co to są u niej w telu pod numerem piotreczek 1, 2, 100, że potrafili w nią tchnąć nieco życia i tę "kłodowatość" w niej, że tak powiem - przyrżnąc vel przykrócić.
sine.ira jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-13, 14:11   #37
Narrhien
Zakorzenienie
 
Avatar Narrhien
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 757
Dot.: Facet przyszedl na impreze integracyjna - jaka jest wasza opinia?

Cytat:
Napisane przez khilla Pokaż wiadomość
Luz. Nie czuje potrzeby sie tlumaczyc ze swojego zachowania. Przyzwyczailem sie, ze posiadanie zdolnosci do obrony i dzialania jest przez spoleczenstwo stygmatyzowane jako buradztwo, niepoziom itp. itd. Bo wtedy nie jest sie komorka spoleczna, tylko wolnym czlowiekiem
Można się bronić i można działać nie będąc równocześnie burakiem. Można to zrobić z klasą. Można podejść do pana, który obłapia dziewczynę, i zimnym tonem, patrząc prosto w oczy, powiedzieć - "Nie życzę sobie, aby dotykał pan moją dziewczynę. Proszę trzymać ręce przy sobie, albo inaczej porozmawiamy".
Nie trzeba przeklinać i nie trzeba robić żenującego przedstawienia rodem z pierwszego lepszego nowohuckiego osiedla "Masz k* probem? Komu przy**ć?"


Dziewczyna pokazała skrajną nieodpowiedzialność, brak klasy, brak profesjonalizmu, brak kultury osobistej. Dorosła kobieta powinna wiedzieć, jakie są jej granice w kwestii spożywania alkoholu, poza tym dorosła kobieta powinna wiedzieć, że pijac alkohol w gronie facetów, których na dobrą sprawę nie zna jest po prostu NIEBEZPIECZNE.
I żadne tłumaczenie "bo oni mi dawali" nie usprawiedliwia, na siłę jej do buzi tej wódki nie wlewali, sama brała, sama piła.

Ty się ciesz, że koleżanka ją odwiozła nawaloną w trupa do domu, mogła wylądować w jakiejś toalecie, przerżnięta po kolei przez każdego z "panów dyrektorów".
Kto wie, może tak było, tylko tego nie pamięta?

Kontrola to podstawa, dziewczyna sobie krzywdę robi. Poza tym asertywność - i w związku z tym uważam pomysł z psychologiem za dobry.

Tobie też by się przydał - żeby panować nad emocjami i agresją. Naucz sie rozwiązywac sprawy jak dorosły facet, a nie jak nastoletni byczek z osiedla.
__________________
"Nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu."


Narrhien jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2010-09-13, 15:01   #38
_vixen_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 17 087
Dot.: Facet przyszedl na impreze integracyjna - jaka jest wasza opinia?

Zgadzam się z Narrhien, chyba napisała wszystko, co się dało napisać.

Zachowałeś się jak burak, pannę pewnie miała połowa miasta i zanosi się, że będzie miała następna, skoro się nie kontroluje po alkoholu.

Jak można pić przy własnych szefach? Ludziom się wydaje, że tacy za***iści i wyluzowani są, jak się upiją przy szefie? Tyle, że szef o swoim piciu to może szybko "zapomnieć", a wyskoki pracownika pewnie zapamięta. I w odpowiednim czasie może wykorzystać.
_vixen_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-13, 15:32   #39
ewelinka_111
Zadomowienie
 
Avatar ewelinka_111
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 990
Dot.: Facet przyszedl na impreze integracyjna - jaka jest wasza opinia?

Jak się idzie na imprezę firmową, to wypadało by być choć trochę profesjonalnym i trzymać pion. W końcu szef, to nie kumpel. No ale jeśli jest tak uległa jak napisałeś, to może ma problem, żeby odmówić, kiedy np. szef jej dolewa do kieliszka.

Co do stawiania granic, gdy ktoś ją obejmuje. Tak powinna to zrobić, choćby się odsunąć.

Co do Twojego zachowania, to sorry, ale jak dla mnie się nie popisałeś. Ja bym nie była zadowolona gdyby mój facet wykazał się takim chamstwem i narobił mi obciachu przy szefostwu. Można zwrócić komuś uwagę w sposób bardziej elokwentny.

Zgadzam się, jesteście siebie warci
__________________
targowisko:
książki
ciuchy

Pain is inevitable, suffering is optional.


blog kulinarny
ewelinka_111 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-13, 15:44   #40
XYXYXY30
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 358
Dot.: Facet przyszedl na impreze integracyjna - jaka jest wasza opinia?

Cytat:
Napisane przez Narrhien Pokaż wiadomość
Można się bronić i można działać nie będąc równocześnie burakiem. Można to zrobić z klasą. Można podejść do pana, który obłapia dziewczynę, i zimnym tonem, patrząc prosto w oczy, powiedzieć - "Nie życzę sobie, aby dotykał pan moją dziewczynę. Proszę trzymać ręce przy sobie, albo inaczej porozmawiamy".
Nie trzeba przeklinać i nie trzeba robić żenującego przedstawienia rodem z pierwszego lepszego nowohuckiego osiedla "Masz k* probem? Komu przy**ć?"

Tobie też by się przydał - żeby panować nad emocjami i agresją. Naucz sie rozwiązywac sprawy jak dorosły facet, a nie jak nastoletni byczek z osiedla.


---------- Dopisano o 15:44 ---------- Poprzedni post napisano o 15:41 ----------

Cytat:
Napisane przez khilla Pokaż wiadomość
2. Jej historia seksualna: w telefonie kontakty Piotreczek1, Piotreczek2, i tak do ok. 4, wiele takich imion (Marek itd.), chyba z 1000 kontaktow.

4. Pracowala jako kelnerka w agencji towarzyskiej. Jej matka wiedziala o tym.
Podejrzewam, że ten temat to prowokacja A jeśli nie, to na "fajną dziewczynę" trafiłeś
W każdym razie wesoły wątek
XYXYXY30 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-13, 16:06   #41
khilla
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 15
Dot.: Facet przyszedl na impreze integracyjna - jaka jest wasza opinia?

Cytat:
Napisane przez Narrhien Pokaż wiadomość
Można się bronić i można działać nie będąc równocześnie burakiem. Można to zrobić z klasą. Można podejść do pana, który obłapia dziewczynę, i zimnym tonem, patrząc prosto w oczy, powiedzieć - "Nie życzę sobie, aby dotykał pan moją dziewczynę. Proszę trzymać ręce przy sobie, albo inaczej porozmawiamy".
Nie trzeba przeklinać i nie trzeba robić żenującego przedstawienia rodem z pierwszego lepszego nowohuckiego osiedla "Masz k* probem? Komu przy**ć?"
Czesto tak robie jak mowisz. Nie jest mi to obce. Trzeba wiedziec kiedy uzyc jakiego podejscia. Zgodzisz sie chyba, ze wszyscy ci faceci umieja przeklinac, prawda? I ze jak cos ich denerwuje, to mowia slowo na k*? Gdyby bylo inaczej, byliby jakimis mami synkami. W tamtym momencie zdecydowalem, ze podchodze do facetow. Powiedzialem im to co powiedzialem, zeby znali moja wscieklosc, ze nie przychodze jako dyplomata. Zareagowali slabo i dali sobie wetknac inwektywy. Dodatkowo, to przeciez zrobilem im wjazd na teren ich imprezki a oni wlasciwie nic. Moga mnie teraz nazywac burakiem, ale oni zachowali sie pasywnie. Jezeli ja jestem burakiem, trudno. Ale oni sa ciotami.
khilla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2010-09-13, 16:20   #42
_vixen_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 17 087
Dot.: Facet przyszedl na impreze integracyjna - jaka jest wasza opinia?

Cytat:
Napisane przez khilla Pokaż wiadomość
Czesto tak robie jak mowisz. Nie jest mi to obce. Trzeba wiedziec kiedy uzyc jakiego podejscia. Zgodzisz sie chyba, ze wszyscy ci faceci umieja przeklinac, prawda? I ze jak cos ich denerwuje, to mowia slowo na k*? Gdyby bylo inaczej, byliby jakimis mami synkami. W tamtym momencie zdecydowalem, ze podchodze do facetow. Powiedzialem im to co powiedzialem, zeby znali moja wscieklosc, ze nie przychodze jako dyplomata. Zareagowali slabo i dali sobie wetknac inwektywy. Dodatkowo, to przeciez zrobilem im wjazd na teren ich imprezki a oni wlasciwie nic. Moga mnie teraz nazywac burakiem, ale oni zachowali sie pasywnie. Jezeli ja jestem burakiem, trudno. Ale oni sa ciotami.
Masz mentalność typowego dresa.
Wyrazy współczucia, bo daleko na tym nie zajedziesz, najdalej do
najbliższej budki z piwem.
_vixen_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-13, 16:23   #43
klempaa
Zakorzenienie
 
Avatar klempaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 377
Dot.: Facet przyszedl na impreze integracyjna - jaka jest wasza opinia?

Cytat:
Napisane przez khilla Pokaż wiadomość
Czesto tak robie jak mowisz. Nie jest mi to obce. Trzeba wiedziec kiedy uzyc jakiego podejscia. Zgodzisz sie chyba, ze wszyscy ci faceci umieja przeklinac, prawda? I ze jak cos ich denerwuje, to mowia slowo na k*? Gdyby bylo inaczej, byliby jakimis mami synkami. W tamtym momencie zdecydowalem, ze podchodze do facetow. Powiedzialem im to co powiedzialem, zeby znali moja wscieklosc, ze nie przychodze jako dyplomata. Zareagowali slabo i dali sobie wetknac inwektywy. Dodatkowo, to przeciez zrobilem im wjazd na teren ich imprezki a oni wlasciwie nic. Moga mnie teraz nazywac burakiem, ale oni zachowali sie pasywnie. Jezeli ja jestem burakiem, trudno. Ale oni sa ciotami.
Z tego wynika, że mój TŻ, brat, ojciec i kilku innych facetów są właśnie maminsynkami (tak się pisze to słowo), bo jak ich coś wkurzy to nie rzucają ku*wami.


Burak jestes i tyle. Moze i wolny człowiek, ale straszny prostak.

Dziewczyna jest albo zbyt ulegla albo nie ma hamulców.

Szef(owie) również jacyć prostaccy.

Ogólnie rzecz biorąc, wszyscy jesteście siebie warci.



Śmieszny wątek swoją drogą
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania.
Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się.


Śledź też pies! - blogujemy


klempaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-13, 17:12   #44
sine.ira
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 264
Dot.: Facet przyszedl na impreze integracyjna - jaka jest wasza opinia?

Cytat:
Napisane przez klempaa Pokaż wiadomość

Ogólnie rzecz biorąc, wszyscy jesteście siebie warci.
No śmietanka towarzyska się tam chyba nie zebrała, skoro pracowała jako kelnerka w burdelu. Chyba, że to już nowa praca Ale też widać, że bez śmietanki

Edytowane przez sine.ira
Czas edycji: 2010-09-13 o 17:13
sine.ira jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-13, 17:16   #45
ston3d
Zadomowienie
 
Avatar ston3d
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 538
Dot.: Facet przyszedl na impreze integracyjna - jaka jest wasza opinia?

Patologia jednym słowem
ston3d jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2010-09-13, 19:00   #46
khilla
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 15
Dot.: Facet przyszedl na impreze integracyjna - jaka jest wasza opinia?

Te oceny o postactwie - nie znacie mnie. Życzę wam, abyście nie potrzebowały kiedyś obrony, gdy się okaże (być może), że wasz dystyngowany facet nie będzie mógł nic zrobić, poza elokwentnym wyrażeniem swojego oburzenia.

Honor przede wszystkim. A duma z bycia complex? Nie potrzebuję tego. Choć w sumie mam to, ale nie jest to moim celem i nie muszę być wiecznie complex, jak większość nadmiernie zsocjalizowanych ludzisk.
khilla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-13, 19:08   #47
SOCKI
Zakorzenienie
 
Avatar SOCKI
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Szwajcaria
Wiadomości: 3 563
Dot.: Facet przyszedl na impreze integracyjna - jaka jest wasza opinia?

Cytat:
Napisane przez khilla Pokaż wiadomość
Te oceny o postactwie - nie znacie mnie. Życzę wam, abyście nie potrzebowały kiedyś obrony, gdy się okaże (być może), że wasz dystyngowany facet nie będzie mógł nic zrobić, poza elokwentnym wyrażeniem swojego oburzenia.

Honor przede wszystkim. A duma z bycia complex? Nie potrzebuję tego. Choć w sumie mam to, ale nie jest to moim celem i nie muszę być wiecznie complex, jak większość nadmiernie zsocjalizowanych ludzisk.
A co to znaczy "być complex"?
__________________
Wymiana książkowa, czyli porządki styczniowe

https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...3#post44413363
SOCKI jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-13, 19:16   #48
KarolinaK
Zakorzenienie
 
Avatar KarolinaK
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: CairnLand
Wiadomości: 16 938
Dot.: Facet przyszedl na impreze integracyjna - jaka jest wasza opinia?

Cytat:
Napisane przez khilla Pokaż wiadomość
Czesto tak robie jak mowisz. Nie jest mi to obce. Trzeba wiedziec kiedy uzyc jakiego podejscia. Zgodzisz sie chyba, ze wszyscy ci faceci umieja przeklinac, prawda? I ze jak cos ich denerwuje, to mowia slowo na k*? Gdyby bylo inaczej, byliby jakimis mami synkami. W tamtym momencie zdecydowalem, ze podchodze do facetow. Powiedzialem im to co powiedzialem, zeby znali moja wscieklosc, ze nie przychodze jako dyplomata. Zareagowali slabo i dali sobie wetknac inwektywy. Dodatkowo, to przeciez zrobilem im wjazd na teren ich imprezki a oni wlasciwie nic. Moga mnie teraz nazywac burakiem, ale oni zachowali sie pasywnie. Jezeli ja jestem burakiem, trudno. Ale oni sa ciotami.
Raczej probowales sprowokowac . Facet na poziomie, kulturalnie powie co mu nie odpowiada . No a kobieta z klasa nigdy nie da sie objac w takiej sytuacji swojemu szefowi
KarolinaK jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-13, 19:24   #49
sine.ira
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 264
Dot.: Facet przyszedl na impreze integracyjna - jaka jest wasza opinia?

Cytat:
Napisane przez khilla Pokaż wiadomość
Życzę wam, abyście nie potrzebowały kiedyś obrony, gdy się okaże (być może), że wasz dystyngowany facet nie będzie mógł nic zrobić, poza elokwentnym wyrażeniem swojego oburzenia.
A ty niby co takiego zrobiłeś poza rzuceniem jeden raz ku**ą i ch**em ?
Myślisz, że masz dzięki temu większy rispekt u tych kolesi niż gdybyś tylko zwrócił uwagę tamtemu żeby nie obłapiał twojej kobity ?
Faktycznie, zabłysnąłeś jak łysy w słońcu.
Efekt jest taki, ze skompromitowałeś się ty, skompromitowała sie twoja partnerka i pozamiatane.

Cytat:
Napisane przez khilla Pokaż wiadomość
Honor przede wszystkim. A duma z bycia complex? Nie potrzebuję tego. Choć w sumie mam to, ale nie jest to moim celem i nie muszę być wiecznie complex, jak większość nadmiernie zsocjalizowanych ludzisk.
Żeby ocalić honor nie trzeba być chamskim.
Właśnie, co to znaczy być complex ?

Edytowane przez sine.ira
Czas edycji: 2010-09-13 o 19:26
sine.ira jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-13, 19:31   #50
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 748
Dot.: Facet przyszedl na impreze integracyjna - jaka jest wasza opinia?

Cytat:
Napisane przez sine.ira Pokaż wiadomość
Faktycznie, zabłysnąłeś jak łysy w słońcu.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-13, 19:50   #51
Narrhien
Zakorzenienie
 
Avatar Narrhien
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 757
Dot.: Facet przyszedl na impreze integracyjna - jaka jest wasza opinia?

Cytat:
Napisane przez khilla Pokaż wiadomość
Czesto tak robie jak mowisz. Nie jest mi to obce. Trzeba wiedziec kiedy uzyc jakiego podejscia. Zgodzisz sie chyba, ze wszyscy ci faceci umieja przeklinac, prawda? I ze jak cos ich denerwuje, to mowia slowo na k*? Gdyby bylo inaczej, byliby jakimis mami synkami. W tamtym momencie zdecydowalem, ze podchodze do facetow. Powiedzialem im to co powiedzialem, zeby znali moja wscieklosc, ze nie przychodze jako dyplomata. Zareagowali slabo i dali sobie wetknac inwektywy. Dodatkowo, to przeciez zrobilem im wjazd na teren ich imprezki a oni wlasciwie nic. Moga mnie teraz nazywac burakiem, ale oni zachowali sie pasywnie. Jezeli ja jestem burakiem, trudno. Ale oni sa ciotami.
Ty dalej nie rozumiesz. Miarą faceta nie jest to, czy potrafi przeklinac, czy nie. Przeklinać potrafi byle debil.
Prawdziwy facet potrafi jednym, kulturalnym ale zimnym zdaniem wzbudzić strach i szacunek. Swoją wściekłośc można okazać w inny sposób, niż rzucając mięsem.
Przeklinanie i pytanie "komu przy***ć" to wyjscie najprostsze i równocześnie najbardziej żenujące - tym samym pokazałeś, że tak naprawdę twój poziom jest taki sami, jak tych prostaków dyrektorów. Pokazałeś, że niewiele się od nich różnisz - oni są żenujący ze swoim upijaniem i obmacywaniem pracownic, ty byłeś żenujacy z dresiarskim "wjazdem na imprezkę".

Gdybyś załatwił to w inny sposób, najprawdopodobniej daliby raz na zawsze spokój twojej dziewczynie. W tej sytuacji pewnie pomyśleli "to jakiś totalny dres i burak, nie warto na niego zwracać uwagi, biedna dziewczyna, uwolnimy ją od tego maniaka".

I ty się dziwisz, że nie zareagowali, nic nie odpowiedzieli? Postąpili mądrzej od ciebie, bo w sumie co mieli odpowiedzieć, zachowac się jak ty i poprzerzucać się z tobą przekleństwami? Zignorowali buraka i słusznie, też bym zignorowała.

Nie zachowałeś twarzy, wręcz przeciwnie. Pokazałeś, jaki jesteś prosty.

---------- Dopisano o 20:50 ---------- Poprzedni post napisano o 20:45 ----------

Cytat:
Napisane przez khilla Pokaż wiadomość
Te oceny o postactwie - nie znacie mnie. Życzę wam, abyście nie potrzebowały kiedyś obrony, gdy się okaże (być może), że wasz dystyngowany facet nie będzie mógł nic zrobić, poza elokwentnym wyrażeniem swojego oburzenia.

Honor przede wszystkim. A duma z bycia complex? Nie potrzebuję tego. Choć w sumie mam to, ale nie jest to moim celem i nie muszę być wiecznie complex, jak większość nadmiernie zsocjalizowanych ludzisk.
Potrzebowałam nie raz obrony i nie raz przez mojego faceta zostałam obroniona. Raz zostaliśmy zaatakowani i doszło do rękoczynów, niestety, bo ja przemocą się brzydzę, ale to była obrona własna.
I jakoś nigdy nie słyszałam, żeby mój facet potrzebował rzucać ****ami na prawo i lewo żeby mi udowodnić swoją męskość.

I gdzie tu honor? Co ty myślisz, że jak nie wpadniesz niczym burza, nie rzucisz mięchem i nie zaprezentujesz, jakim to jestes maczo, to stracisz honor?
Właśnie takie zachowanie jest mało honorowe.


I dołączam się do pytania, co to znaczy "być complex"?
__________________
"Nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu."


Narrhien jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-13, 23:03   #52
khilla
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 15
Dot.: Facet przyszedl na impreze integracyjna - jaka jest wasza opinia?

Cytat:
Napisane przez Narrhien Pokaż wiadomość
Gdybyś załatwił to w inny sposób, najprawdopodobniej daliby raz na zawsze spokój twojej dziewczynie. W tej sytuacji pewnie pomyśleli "to jakiś totalny dres i burak, nie warto na niego zwracać uwagi, biedna dziewczyna, uwolnimy ją od tego maniaka".
Tak by było na 100%, gdybym ja tam nikomu nic nie zrobił, a tylko pokrzyczał w powietrze. Coś jak tupanie nogami. Wtedy można rzeczywiście postać i się pośmiać z takiego gościa.

Natomiast wyrażenie wobec nich gróźb, oraz nazwanie tak a nie inaczej jednego z nich to już jest pewien fakt dokonany. Czysto psychologiczny, ale jest. Ignorując to, osoba staje się pasywna. Bycie "ponad tym" to jedynie kompensacja faktu, jakim jest brak bezpieczeństwa absolutnego (przed wyzwiskami). To tak, jakby "prostak i burak" coś Ci zrobił - zabrał Ci coś, klepnął Cię po tyłku itp. Co z tego, że jest "niżej" od Ciebie, skoro coś udało mu się Tobie zrobić?

Cytat:
Nie zachowałeś twarzy, wręcz przeciwnie. Pokazałeś, jaki jesteś prosty.
Ty myślisz: "celem jest nie być prostym". Ja myśle: "celem jest być bezpiecznym".

Cytat:
Potrzebowałam nie raz obrony i nie raz przez mojego faceta zostałam obroniona. Raz zostaliśmy zaatakowani i doszło do rękoczynów, niestety, bo ja przemocą się brzydzę, ale to była obrona własna.
Pogrubiłem ważną część. Ludzie są różni. Nic do Ciebie nie mam. Ale jest pewne spektrum charakteru, gdzie na jednym biegunie jest akceptowanie faktu, że jesteśmy z krwi i kości, a na drugim jest dążenie do ideału, sztuki, dystyngowania (hehe), odrzucenia przemocy itp. itd. W sumie najlepiej jest: wiedzieć, że jest się z krwi i kości a ideału używać jak narzędzia. To jest moje podejście. Dlatego potrafię być elokwentny i czasami wręcz koncertowo dbam o kobiety i o towarzystwo, aby wszystko było subtelnie w porządku i na miejscu. Lubie to, to uczucie kontroli, pewności. Ale czasami z tego nie korzystam i działam na podstawowym poziomie. Korzystam z przemocy.

Cytat:
I dołączam się do pytania, co to znaczy "być complex"?
Tak ironicznie nazwałem zaprzeczenie tego, co mi zarzucacie - bycie prostym. Generalnie chodzi mi o to, że wśród ludzi nadmiernie zsocjalizowanych, "nie bycie prostym" to cel nadrzędny, spychający (burzący) na drugi plan np. prawo do obrony. To dlatego np. w UK jest zakaz noszenia noży.. No bo korzystanie z noży jest prostackie.. No a lepiej być bezbronnym niż prostackim..

Widziałaś/widziałyście filmy Takeshi Kitano? Np. Hana-Bi? Uważacie, że ten facet tam, który dbał o swoją kobietę poprzez napady na bank, bezpośrednią obronę przed Yakuzą itp. itd. nie jest mężczyzną, bo jest prosty (np. kogoś kopnął w dupe bo mu jadł na masce jego samochodu posiłek) ?

Edytowane przez khilla
Czas edycji: 2010-09-13 o 23:09
khilla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-13, 23:18   #53
baobabka
Zadomowienie
 
Avatar baobabka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 996
Dot.: Facet przyszedl na impreze integracyjna - jaka jest wasza opinia?

Skoro dobrze Ci z tym co zrobiłeś i jesteś dumny ze swego zachowania uznając je za prawidłowe, po co ten wątek?
__________________
Cytat:
Napisane przez sine.ira Pokaż wiadomość
Małżeństwo nie gwarantuje posiadania męża.
baobabka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2010-09-13, 23:26   #54
khilla
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 15
Dot.: Facet przyszedl na impreze integracyjna - jaka jest wasza opinia?

Cytat:
Napisane przez baobabka Pokaż wiadomość
Skoro dobrze Ci z tym co zrobiłeś i jesteś dumny ze swego zachowania uznając je za prawidłowe, po co ten wątek?
Nie pisz tak. Ten wątek dużo mi daje. Dotarłem do takiego punktu w swojej karierze, że pojawiły się wątpliwości hehe
khilla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-13, 23:43   #55
Narrhien
Zakorzenienie
 
Avatar Narrhien
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 757
Dot.: Facet przyszedl na impreze integracyjna - jaka jest wasza opinia?

Cytat:
Napisane przez khilla Pokaż wiadomość
Tak by było na 100%, gdybym ja tam nikomu nic nie zrobił, a tylko pokrzyczał w powietrze. Coś jak tupanie nogami. Wtedy można rzeczywiście postać i się pośmiać z takiego gościa.

Natomiast wyrażenie wobec nich gróźb, oraz nazwanie tak a nie inaczej jednego z nich to już jest pewien fakt dokonany. Czysto psychologiczny, ale jest. Ignorując to, osoba staje się pasywna. Bycie "ponad tym" to jedynie kompensacja faktu, jakim jest brak bezpieczeństwa absolutnego (przed wyzwiskami). To tak, jakby "prostak i burak" coś Ci zrobił - zabrał Ci coś, klepnął Cię po tyłku itp. Co z tego, że jest "niżej" od Ciebie, skoro coś udało mu się Tobie zrobić?

Ty myślisz: "celem jest nie być prostym". Ja myśle: "celem jest być bezpiecznym".

Pogrubiłem ważną część. Ludzie są różni. Nic do Ciebie nie mam. Ale jest pewne spektrum charakteru, gdzie na jednym biegunie jest akceptowanie faktu, że jesteśmy z krwi i kości, a na drugim jest dążenie do ideału, sztuki, dystyngowania (hehe), odrzucenia przemocy itp. itd. W sumie najlepiej jest: wiedzieć, że jest się z krwi i kości a ideału używać jak narzędzia. To jest moje podejście. Dlatego potrafię być elokwentny i czasami wręcz koncertowo dbam o kobiety i o towarzystwo, aby wszystko było subtelnie w porządku i na miejscu. Lubie to, to uczucie kontroli, pewności. Ale czasami z tego nie korzystam i działam na podstawowym poziomie. Korzystam z przemocy.

Tak ironicznie nazwałem zaprzeczenie tego, co mi zarzucacie - bycie prostym. Generalnie chodzi mi o to, że wśród ludzi nadmiernie zsocjalizowanych, "nie bycie prostym" to cel nadrzędny, spychający (burzący) na drugi plan np. prawo do obrony. To dlatego np. w UK jest zakaz noszenia noży.. No bo korzystanie z noży jest prostackie.. No a lepiej być bezbronnym niż prostackim..

Widziałaś/widziałyście filmy Takeshi Kitano? Np. Hana-Bi? Uważacie, że ten facet tam, który dbał o swoją kobietę poprzez napady na bank, bezpośrednią obronę przed Yakuzą itp. itd. nie jest mężczyzną, bo jest prosty (np. kogoś kopnął w dupe bo mu jadł na masce jego samochodu posiłek) ?
Słuchaj, wychowałam się wśród chłopaków o takim myśleniu, jak ty. W jakiś sposób rozumiem motywy twojego postępowania.

I wiem też, że nigdy nie przyznasz, iż takie zachowanie mogło nie być najlepszym wyjściem. Tobie się wydaje, że środki, których używasz, wzbudzą w innych taką rekację, jakiej się spodziewasz, bo TY bys tak zareagował, ty i towarzystwo tobie znane.
Nie dociera do ciebie jednak, że są ludzie, na których większe wrażenie zrobiłby zimny ton, wyniosłe spojrzenie, subtelna groźna, a nie rzucanie mięsem, przemoc, agresywne zachowanie.

Owszem, nie przeczę, ja bym się przestraszyła agresywnego młodego chłopaka, który przeklina i grozi, że kogoś pobije, tak samo jak bałabym się prymitywnego mordercy z siekierą w ręce. Ale i tak byłabym przekonana, że poziomem jestem daleko ponad nim, po fakcie zgłosiłabym to na policję i miała czyste sumienie.

Skutkiem jest bezpieczeństwo, ok. Ale nie rozumiesz, że ten skutek można osiągnąć różnymi sposobami, nie pozostawiając po sobie złego wspomnienia?

Każdy może przeklinać, grozić, bić. Nie każdy natomiast wzbudza szacunek.

I niepotrzebnie wszystko tak rozgraniczasz - dwa bieguny, na jednym człowiek z krwi i kości, na drugim dążenie do ideału, dystyngowania (co to ma wspólnego?) itd.
Nie rozumiesz, że najczęściej ludzie reprezentują postawy raczej bliższe środka? Po prostu zdrowy rozsądek, jako taka kultura osobista i umiejętność wychodzenia obronną ręką, z twarzą z każdej sytuacji?

I co ty masz z tą sztuką? To, że człowiek jest kulturalny i potrafi załawiać sprawy bez użycia siły (chyba że jest to konieczne - wskazany przeze mnie przykład obrony) i bez zbędnej agresji, przekleństw wcale nie oznacza, że co tydzień biega do Filharmonii czy Galerii Sztuki. Mój facet jest właśnie takim przykładem - od ksiązek trzyma się z daleka, na koncert muzyki klasycznej nie zawlokłabym go nawet z siłą Herkulesa, kiedyś na Requiem Mozarta powiedział publicznie, że to straszna kicha i nie wie, jak ludzie mogą to grać publicznie.

Kultura osobista nie ma nic wspólnego ze sztuką. Rozsądek również. Umiłowanie sztuki to kwestia gustu i zainteresowań, umiejętność zachowania się to kwestia dobrego wychowania i charakteru.


Gdyby któryś z tych dyrektorów uderzyłby cię pierwszy lub wprost, jawnie obraził twoją dziewczynę (powiedział o niej do ciebie, że to ****a czy coś w tym stylu), sama uznałabym, że należy mu się cios w twarz. Nie jestem czarno biała, brzydzę się przemocą ale wiem, że są sytuacje, w których po prostu trzeba jej użyć.

Natomiast uważam, że w sytuacji opisanej przez ciebie taka konieczność nie zaszła, zwłaszcza, że sytuacja ta w dużym stopniu powstała również przez twoją dziewczynę.
Mogłeś załatwić to w inny sposób, nie zrobiłeś tego, było- mineło. Zastanów się teraz nad swoim związkiem i na tym, co chcesz z nim zrobić
__________________
"Nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu."


Narrhien jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-14, 00:41   #56
khilla
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 15
Dot.: Facet przyszedl na impreze integracyjna - jaka jest wasza opinia?

Oni dali mojej dziewczynie wódkę że na nogach stać nie mogła. Łachmyty.. I te ich dystyngowanie, które przykrywa ich niehonorowość i jest źródłem ich bezkarności! Społeczeństwo jest gotowe wybaczyć niegodziwość o ile jest poczyniona elokwentnie?? Bo wtedy można udać, że się nie widzi, użyć korzystnej, życzeniowej interpretacji?? A w ich mniemaniu najwyraźniej każde g* można przykryć dystyngowaniem. Co to ma być?? Zachowałem się prosto ale miałem zasady czyż nie? Stanąć w obronie kobiety czy to nie zasady? Co jest ważniejsze? Zawsze będę demaskował i walił w osoby które korzystają ze społecznych trików aby przykryc swoje intencje.

Rozważę to co piszesz i może takim łachmytom jak oni następnym razem na początku łagodnie pojadę. Tak zresztą bym zrobił, gdyby dziewczyna się na mnie nie rzuciła i nie zaczęła odpychać, przez co czułem, że się muszę streszczać. Tak to bym tam stał, odpowiednio się przedstawiał i spokojnie eskalował strach w tych łachmytach.

PS. Powiedziałem do jednego z nich: "ty ch* jesteś k* taki dystyngowany cooo?"

---------- Dopisano o 01:41 ---------- Poprzedni post napisano o 00:58 ----------

Cytat:
Napisane przez Narrhien Pokaż wiadomość
Słuchaj, wychowałam się wśród chłopaków o takim myśleniu, jak ty. W jakiś sposób rozumiem motywy twojego postępowania.
A tak w ogóle... To czego wy kobiety oczekujecie.. Nie byłoby wam dobrze, gdyby był ktoś, kto strzeże waszego naczynia, waszego źródła życia, całym sobą? Że jest oddany, że macie plecy pokryte i możecie skupić się na patrzeniu w przód, na waszej roli? Co do tego ma elokwencja? To TYLKO NARZĘDZIE! Dlaczego wam tak na tym zależy? Czy z powodu nadmiernej socjalizacji, czy może dlatego, że żyjemy w społeczeństwie a nie w buszu i socjalizacja jest jednak źródłem pewnego bezpieczeństwa.. Wolicie pedałka pełnego zahamowań? A resztę (np. bezpieczeństwo) ugracie od społeczeństwa (policji)? A gdzie:
* miłość,
* faktyczne bezpieczeństwo (np. przed wyzwiskami),
* zwycięstwo,
* lojalność
??

Ja to chyba jestem psycho bo jestem gotów na miłość utopijną.. A nie na te k* pół środki, gdzie każdy odgrywa swoją pseudorolę społeczną.. Skoro k*wa jesteśmy przeciwieństwami, to jak można zaniechać pełnego złączenia się???

Edytowane przez khilla
Czas edycji: 2010-09-14 o 01:00
khilla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-14, 01:17   #57
Narrhien
Zakorzenienie
 
Avatar Narrhien
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 757
Dot.: Facet przyszedl na impreze integracyjna - jaka jest wasza opinia?

Cytat:
Napisane przez khilla Pokaż wiadomość
Oni dali mojej dziewczynie wódkę że na nogach stać nie mogła. Łachmyty.. I te ich dystyngowanie, które przykrywa ich niehonorowość i jest źródłem ich bezkarności! Społeczeństwo jest gotowe wybaczyć niegodziwość o ile jest poczyniona elokwentnie?? Bo wtedy można udać, że się nie widzi, użyć korzystnej, życzeniowej interpretacji?? A w ich mniemaniu najwyraźniej każde g* można przykryć dystyngowaniem. Co to ma być?? Zachowałem się prosto ale miałem zasady czyż nie? Stanąć w obronie kobiety czy to nie zasady? Co jest ważniejsze? Zawsze będę demaskował i walił w osoby które korzystają ze społecznych trików aby przykryc swoje intencje.

Rozważę to co piszesz i może takim łachmytom jak oni następnym razem na początku łagodnie pojadę. Tak zresztą bym zrobił, gdyby dziewczyna się na mnie nie rzuciła i nie zaczęła odpychać, przez co czułem, że się muszę streszczać. Tak to bym tam stał, odpowiednio się przedstawiał i spokojnie eskalował strach w tych łachmytach.

PS. Powiedziałem do jednego z nich: "ty ch* jesteś k* taki dystyngowany cooo?"


Oni dali twojej dziewczynie wódkę, ale to twoja dziewczyna ją piła, z własnej woli, dobrowolnie. Oni nie zachowali się profesjonalnie, pewnie liczyli na łatwą, pijaną pannę, ale również twoja dziewczyna nie zachowała się ok. Mogła, a nawet powinna odmówić. Nie możesz całej winy zwalać na tych, jak to ująłeś, łachmytów.
Aczkolwiek powiem ci szczerze, ze sama nienawidzę takich typków, którzy myślą, że są nie wiadomo kim, przywdzieją garniturek, złote roleksy i grube portfele, a w głębi duszy to zwykłe świnie.

Twoja chęć obrony dziewczyny, twoje zachowanie było jak najbardziej zrozumiałe. Motywy twojego postępowania były słuszne. Po prostu moim zdaniem jeszcze lepszy efekt rozwiązałbyś, gdybyś nie wybuchał, tylko był zimny, wyniosły, niebezpieczny.
Większą grozę budzi jedno, ciche, złowrogie słowo niż krzykliwy potok zdań, już pomijając stare powiedzenie - jak pies dużo szczeka to mało robi.
Tak mi się wydaje, że ci panowie w głębi duszy to prostaki, ale poczuli się "lepsi" od ciebie, bo oni swoje prostactwo na co dzień ukrywają, ty niestety dałeś się sprowokować i wybuchnąłeś.

Na przyszłość postaraj się opanować. Ja wiem,że krew się w tobie wzburzyła, ja wiem, że twój gniew był słuszny - ale w zyciu nie zawsze mozna rozwiązywać sprawy krzykiem, przekleństwem, groźbą lub agresją. To nie jest osiedle i grono podobnych tobie kolegów. Można zachować twarz, wyjść z honorem, komuś dopiec, sprawić, by pożałowa tego, że się urodził na wiele innych sposobów. I taka uraza będzie go boleć dużo dużej.

Teraz powiedzą sobie "Psychol, przylazł, zwyzywał nas, burak", na pewno było im niemiło, ale mają wytłumaczenie i wcale nie poczuli się winni.
Lodowate słowa które potrafią ugodzić ich ego, przebić tę ich pewność siebie zostałyby w ich umysłach dużo dłużej. Bo to są osoby takie, jak mi sie wydaje - proste świnie - to z przekleństwami potrafią walczyć i się bronić, natomiast z czymś więcej już nie.

Musisz im udowodnić że przy tobie są "tacy" malutcy, a nie, że są na równi z tobą.


Cytat:
A tak w ogóle... To czego wy kobiety oczekujecie.. Nie byłoby wam miło, gdyby był ktoś, kto strzeże waszego naczynia, waszego źródła życia, całym sobą? Że jest oddany, że macie plecy pokryte i możecie skupić się na patrzeniu w przód, na waszej roli? Co do tego ma elokwencja? To TYLKO NARZĘDZIE! Dlaczego wam tak na tym zależy? Czy z powodu nadmiernej socjalizacji, czy może dlatego, że żyjemy w społeczeństwie a nie w buszu i socjalizacja jest jednak źródłem pewnego bezpieczeństwa.. Wolicie pedałka pełnego zahamowań? A resztę (np. bezpieczeństwo) ugracie od społeczeństwa (policji)? A gdzie:
* miłość,
* faktyczne bezpieczeństwo (np. przed wyzwiskami),
* zwycięstwo,
* lojalność
??

Ja to chyba jestem psycho bo jestem gotów na miłość utopijną.. A nie na te k* pół środki, gdzie każdy odgrywa swoją pseudorolę społeczną.. Skoro k*wa jesteśmy przeciwieństwami, to jak można zaniechać pełnego złączenia się???
Czy ty dalej nie rozumiesz, że bezpieczeństwo można zapewnić na sto innych sposobów, nie uciekajac się (oprócz chwil koniecznych) do przemocy, wulgaryzmów itd?

Facet, który nie przeklina i nie używa przemocy nie jest ulizanym pedałkiem tylko cywilizowanym człowiekiem. Minęły już czasy, gdy problemy rozwiązywało się pięścią.

Niestety, człowiek, który nie potrafi inaczej rozwiązać sytuacji tylko wyzwiskami i przemocą jest zwyczajnie głupi.

I niestety, przyzwyczaj się, że od rodzaju użytego narzędzia zależy też wynik pracy. Mniej trwały będzie rysunek ołówkiem na kartce z zeszytu niż farbą olejna na płótnie.
Trudniej przepiłować deskę piłą ręczną niż mechaniczną.
Mniej grudek będzie w budyniu jeśli podczas wlewania do mleka i gotowania będziesz mieszał widelcem a nie łyżką.

Narzędzie jest ważne. Efekt pracy zależy RÓWNIEŻ od użytego narzędzia.

Więc nie mów, że eokwencja to TYLKO narzędzie.

A poza tym - co ty masz z tą elokwencją? Ja ci nie każę pisać esejów czy wygłaszać godzinne mowy najczystszą polszczyzną.

Po prostu, czasem lepsze wrażenie zrobi:

"Wydaje się panu, że jest pan kimś? Myśli pan, że może pan wszystko? Otóż, bo widzę, że pan sam na to nie wpadnie - musze pana z przykrością uświadomić, że jest pan nikim. Zwykłym śmieciem, ścierwem, któremu wydaje się, że jak upije i wykorzysta bezbronną dziewczynę, to będzie bardziej męski. Ale żeby być facetem, trzeba mieć jaja. Pan ich nie posiada, a pana poziom umysłowy nie odbiega daleko od poziomu umysłowego troglodyty. Radzę panu - niech pan trzyma ręce z daleka od mojej dziewczyny, w przeciwnym razie przekona się pan, co oznacza gniew prawdziwego mężczyzny".

Niż:
"ty chuju jesteś ****a taki dystyngowany cooooo?".
__________________
"Nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu."


Narrhien jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-14, 01:47   #58
khilla
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 15
Dot.: Facet przyszedl na impreze integracyjna - jaka jest wasza opinia?

Sorry ale sugerujesz ze okazanie agresji jest "daniem" sprowokowania sie. NIE ZAWSZE TAK JEST. Agresja ma swoje miejsce. Oni napili moja dziewczyne, a nie "prowokowali"..


Co do czasów i bezpieczeństwa.. Kurde, ja dalej jestem z krwi i kości, tak jak 1mln lat temu.. Obrona jest więc po częsci ta sama nie można liczyć tylko na społeczeństwo.. Twórczość Takeshi Kitano w ciekawy sposób to uświadamia..


Co do ostatniego Twojego akapitu, to moja jego wersja brzmiała tak (ale nie miałem szansy powiedzieć):
"Czy ty kiedyś zrobiłeś coś bezpiśrednio? Tak po prostu, bez skradania, czajenia się, zrobiłeś? Czy też może czaisz się, czekasz? Jesteś dystyngowany? Dystyngowanie dałeś dziewczynie wódki tyle, że na nogach stać nie mogła. Ty jesteś TCHÓRZ EROTOMAN! Tchórz erotoman! Buahaha! Chcesz pierwszy raz coś zrobić bezpośrednio w życiu, no to DAWAJ!!"

Ksywa "tchórz erotoman" wśród jego podwładnych to chyba w porządku kara??

Edytowane przez khilla
Czas edycji: 2010-09-14 o 01:49
khilla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-14, 04:10   #59
baobabka
Zadomowienie
 
Avatar baobabka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 996
Dot.: Facet przyszedl na impreze integracyjna - jaka jest wasza opinia?

Niestety, nie jestem w stanie zrozumieć "spicia kogoś" inaczej niż jak poprzez celowe przytrzymanie go i wlanie mu przemocą alkoholu do gardła. Osoba idąca na imprezę bez opieki i pijąca na umór przy szefostwie i mężczyznach robi to z własnej nieprzymuszonej woli. Nie wiem, gdzie tu jest wina kogoś innego.
__________________
Cytat:
Napisane przez sine.ira Pokaż wiadomość
Małżeństwo nie gwarantuje posiadania męża.
baobabka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-14, 06:43   #60
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 748
Dot.: Facet przyszedl na impreze integracyjna - jaka jest wasza opinia?

Cytat:
Napisane przez khilla Pokaż wiadomość
Oni dali mojej dziewczynie wódkę że na nogach stać nie mogła. Łachmyty.. I te ich dystyngowanie, które przykrywa ich niehonorowość i jest źródłem ich bezkarności!
Twoja dziewczyna schlała się w trupa, dała się macać, a potem zasłoniła się facetem. Uważa, że jej wszystko wolno, bo ma faceta, który nie wniknie w to, że ona się zachowuje poniżej krytyki, tylko zajmie się biciem albo grożeniem innym. I te jej słodkie, niewinne minki, które przykrywają jej niehonorowość i są źródłem jej bezkarności!

Ot co.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:32.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.