nawet nie wiem jak zatytułować ten wątek - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-07-13, 20:52   #31
himym
Zadomowienie
 
Avatar himym
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 1 172
Dot.: nawet nie wiem jak zatytułować ten wątek

Zostaw swojego obecnego.
Współczuje Twojemu ex,że zmarnował 3lata życia na bycie z Tobą.
__________________
The only way to get rid of a temptation is to yield to it
Problem niektórych kobiet polega na tym,że ekscytują się byle czym,a potem biorą z tym ślub.



Nie subskrybuję wątków.
himym jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-07-13, 20:55   #32
agata1335
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 250
Dot.: nawet nie wiem jak zatytułować ten wątek

A co znaczy, że jest bardzo agresywny i Cię nie szanuje?
agata1335 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-07-13, 21:27   #33
MD600
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 8
Dot.: nawet nie wiem jak zatytułować ten wątek

Cytat:
Napisane przez jagodowa90 Pokaż wiadomość
Dlaczego uległaś presji rodziny? Skoro był dla Ciebie dobry, zgadzaliscie sie, kochaliście i byliście ze sobą szczęśliwi to dlaczego to przekreśliłaś z powodu wzrostu.
Wydaje mi sie, że popełniłaś błąd.

Skoro jest tak jak opisujesz, to po co ciagnąć coś, co nie ma przyszłości? Nie kochasz tego "przystojniaka" więc nie widzę sensu ciągnąć tego dalej.
A jeśli oboje z twoim poprzednim nadal coś do siebie czujecie to może by się spotkać i to jednak odbudować?


Swoją drogą nie wyobrażam sobie jak można oceniac człowieka na podstawie wzrostu? Rodzice powinni chcieć Twojego szczęścia a nie pchać Cię w ramiona jakieś gbura, który Cię nie szanuje.

Twoje szczęście jest ważne a nie zaspokojenie widzimisiów rodziców, więc walcz o nie !
Nie potrafię wyjaśnić dlaczego uległam presji rodziny, widocznie jestem zbyt słaba i nie umiałam im się przeciwstawić. Chcę zerwać z "przystojniakiem" i na razie nie wdawać się w żadne związki, a na pewno nie wracać do "niższego" tak od razu. Zresztą, on i tak nie ma teraz do mnie zaufania, więc musiałabym je odbudować, a to przecież trwa dość długo.. O ile w ogóle..
MD600 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-07-13, 21:38   #34
MD600
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 8
Dot.: nawet nie wiem jak zatytułować ten wątek

Cytat:
Napisane przez Ilsa Lund Pokaż wiadomość
nic już nie zmieniaj; ten niższy zasługuje na kogoś lepszego niż Ty
Też tak czasem myślę Jednak On najwidoczniej nie uważa tak jak Ty i ja, skoro ciągle mnie kocha.

---------- Dopisano o 22:33 ---------- Poprzedni post napisano o 22:31 ----------

Cytat:
Napisane przez jagodowa90 Pokaż wiadomość
Dlaczego uległaś presji rodziny? Skoro był dla Ciebie dobry, zgadzaliscie sie, kochaliście i byliście ze sobą szczęśliwi to dlaczego to przekreśliłaś z powodu wzrostu.
Wydaje mi sie, że popełniłaś błąd.

Skoro jest tak jak opisujesz, to po co ciagnąć coś, co nie ma przyszłości? Nie kochasz tego "przystojniaka" więc nie widzę sensu ciągnąć tego dalej.
A jeśli oboje z twoim poprzednim nadal coś do siebie czujecie to może by się spotkać i to jednak odbudować?


Swoją drogą nie wyobrażam sobie jak można oceniac człowieka na podstawie wzrostu? Rodzice powinni chcieć Twojego szczęścia a nie pchać Cię w ramiona jakieś gbura, który Cię nie szanuje.

Twoje szczęście jest ważne a nie zaspokojenie widzimisiów rodziców, więc walcz o nie !
Nie potrafię wyjaśnić dlaczego uległam presji rodziny, widocznie jestem zbyt słaba.. I dlatego tak to mną pokierowało.. Chcę skończyć ten związek z "przystojnym" i nie zaczynać żadnego nowego, a już na pewno nie zaczynać od razu nic z byłym. Ponieważ on nie ma do mnie zaufania.. A zaufanie ciężko jest odbudować, a czasami jest to niemożliwe.

---------- Dopisano o 22:36 ---------- Poprzedni post napisano o 22:33 ----------

Cytat:
Napisane przez niebieskie_oczko Pokaż wiadomość
mnie w sumie ciekawi, ile autorka ma lat
19

---------- Dopisano o 22:38 ---------- Poprzedni post napisano o 22:36 ----------

Cytat:
Napisane przez niebieskie_oczko Pokaż wiadomość
szkoda, bo jakby znał ten "poważny" powód, to by sobie może darował wszelkie starania.

ciężko mi zrozumieć twoje postępowanie, ale jak już ktoś napisał - powinnaś rzucić i tego idealnego pana sportowca, bo po co ci taki związek? naucz się najpierw bycia ze sama sobą, swoimi poglądami, popracuj nad asertywnością itp.

---------- Dopisano o 19:01 ---------- Poprzedni post napisano o 18:58 ----------



u mnie też się wzrost liczył, luuubię wysokich chłopaków
tyle, że jak już w grę wchodzą uczucia, to wzrost już nie był istotny. dlatego też nie rozumiem tego, co wytłuściłam


autorko tematu, a ile miał wzrostu ten chłopak, że tak się rodzinka śmiała?
Jest naprawdę niski - ma 162 cm wzrostu, a ja mam 168..
MD600 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-07-13, 21:40   #35
Ni_
Przyczajenie
 
Avatar Ni_
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 23
Dot.: nawet nie wiem jak zatytułować ten wątek

Hej, to ja Ci opowiem historie mojego znajomego. Poznal dziewczyne, ktora byla o wiele wyzsza od niego. Byli ze soba szczesliwi, kochali sie itd. Niestety obie rodziny nie byly zadowolone. I jego rodzina i rodzina dziewczyny truli im, ze to nie ma szans przetrwania, ze jak oni razem wygladaja, i tym podobne bzdury. W koncu sie rozstali, bo nie dawali rady z ciaglym gadaniem. Probowali sie spotykac z innymi, ona chyba nawet przez chwile z kims byla, ale nie mogli o sobie zapomniec. W koncu oboje zrozumieli, ze sie kochaja ze chca byc ze soba i sie zeszli wbrew rodzinom. Teraz sa po slubie i maja 2 dzieciakow i sa szczesliwi. A rodziny? Rodziny po tym jak sie zeszli w koncu sie z tym pogodzily, bo zobaczyli jak bardzo im na sobie zalezy. Jesli oboje sie kochacie to walczcie o to, bo warto. Ja rozumiem autorke, ze takie trucie rodziny moze byc straszne bo wyzej wymieniona para tez ulegla, ale z czasem sie postawili. Jak dla mnie to miedzy wami nic jeszcze nie jest stracone
Ni_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-07-13, 21:40   #36
MD600
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 8
Dot.: nawet nie wiem jak zatytułować ten wątek

Cytat:
Napisane przez niebieskie_oczko Pokaż wiadomość
ano. autorce się to udało, a z tego zrezygnowała. szkoda, zwlaszcza, że wydaje mi się, że zrobiła to, by mieć spokój z docinkami mamy, babci, a nie dlatego, że jej ten wzrost przeszkadzał.
Mnie ten wzrost nie przeszkadzał w niczym, jednak przeszkadzały mi te docinki rodziny :/ Dla mnie to bez znaczenia ile on ma wzrostu, po prostu nie wytrzymałam tej presji
MD600 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-07-13, 21:46   #37
MD600
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 8
Dot.: nawet nie wiem jak zatytułować ten wątek

Cytat:
Napisane przez laisla Pokaż wiadomość
No właśnie, dla niej wydaje się, że wzrost nie był tym kryterium, za to dla rodzinki i owszem. Tym bardziej szkoda, że odpuściła fajnego chłopaka Dobrze, że wokół niego inna panna jeszcze się nie zakręciła
Wzrost nie był dla mnie kryterium, gdyby nim był, to nie decydowałabym się na bycie z tym chłopakiem... Dla mnie to nie ma większego znaczenia. Wiadomo, że ci wyżsi są przystojniejsi i bardziej męscy (choc nie jest to reguła), jednak uległam presji rodziny. Czułam się strasznie, gdy ciągle mi o tym mówili. Jak do mnie przyjechał, to mama nie mówiła normalnie, po imieniu, tylko: "Przyjechał mały." Szkoda.
MD600 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2011-07-13, 21:47   #38
agata1335
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 250
Dot.: nawet nie wiem jak zatytułować ten wątek

6 cm to nie jest wcale dużo... założysz butki na obcasie i jesteście równi...
agata1335 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-07-13, 21:49   #39
laisla
Zakorzenienie
 
Avatar laisla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 21 825
Dot.: nawet nie wiem jak zatytułować ten wątek

Cytat:
Napisane przez agata1335 Pokaż wiadomość
6 cm to nie jest wcale dużo... założysz butki na obcasie i jesteście równi...
chyba on założy butki na obcasie
laisla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-07-13, 21:49   #40
MD600
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 8
Dot.: nawet nie wiem jak zatytułować ten wątek

Cytat:
Napisane przez pleasekeep Pokaż wiadomość
Dziewczyno przeciez ty nie bedziesz kochac sie, spedzac romantyczne wieczory i miec dzieci z babcia i z mama!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

jesli nie kochasz wysokiego to z nim zerwij, marnujesz mu zycie!!!

W tej chwili unieszczesliwiasz 3 osoby:
- siebie
- wysokiego (co bys powiedziala gdyby sie dowiedzial w co sie bawisz)
- niskiego (odeszlas bez powodu, odrzucasz jego uczucia)

Nigdy w swoim zyciu nie zapomnisz tego co teraz robisz, to bedzie sie ciagnelo za toba przez cale zycie, a kazdy dzien bedzie taki sam!!!!!!!!

uwolnij sie od tego nieszczescia ktore sama sobie zgotowalas

i mowi do ciebie ktos kto zrobil cos bardzo podobnego do ciebie!!!!!!
Mogłabyś mi opowiedzieć Twoja historię?
MD600 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-07-13, 21:50   #41
agata1335
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 250
Dot.: nawet nie wiem jak zatytułować ten wątek

Oj, sorry, nie pomyślałam w tym momencie, sorry jeszcze raz.

Czasem się wyłączam na chwilę ; D
agata1335 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2011-07-13, 21:50   #42
33owieczka
Zadomowienie
 
Avatar 33owieczka
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 958
Dot.: nawet nie wiem jak zatytułować ten wątek

Cytat:
Jest naprawdę niski - ma 162 cm wzrostu, a ja mam 168..
Ani Ty specjalnie wysoka, ani On....

Cytat:
i nie zaczynać żadnego nowego, a już na pewno nie zaczynać od razu nic z byłym. Ponieważ on nie ma do mnie zaufania.. A zaufanie ciężko jest odbudować, a czasami jest to niemożliwe.
Bardzo dobrze myslisz, wchodzac spowrotem w poprzedni związek mogłabys poranić ponownie nie tylko siebie, ale i Jego.
Rozumiem, że cięzko mu odbudowac zaufanie do Ciebie. Wszystko wymaga czasu.

I sorry, ale myslałam, ze Ty masz 16 lat, a nie 19!!!! Ty jesteś już dorosła, czemu zachowujesz sie jak dziecko?
__________________

Wiem, że pisze długie posty, jednak skracając je w cytatach postaraj się nie zgubić sensu.
Przykład:
"Monika nie jest zwolennikiem kary śmierci"
Cytat
Cytat:
Monika jest zwolenikiem kary śmierci"

33owieczka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-07-14, 00:18   #43
laisla
Zakorzenienie
 
Avatar laisla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 21 825
Dot.: nawet nie wiem jak zatytułować ten wątek

Cytat:
Napisane przez MD600 Pokaż wiadomość
Wzrost nie był dla mnie kryterium, gdyby nim był, to nie decydowałabym się na bycie z tym chłopakiem... Dla mnie to nie ma większego znaczenia. Wiadomo, że ci wyżsi są przystojniejsi i bardziej męscy (choc nie jest to reguła), jednak uległam presji rodziny. Czułam się strasznie, gdy ciągle mi o tym mówili. Jak do mnie przyjechał, to mama nie mówiła normalnie, po imieniu, tylko: "Przyjechał mały." Szkoda.
No szkoda. Ciekawe, czy zauważyli już swój błąd. Czy w ogóle widzą, że nie jesteś szczęśliwa z "dużym" i tęsknisz do "małego". A gdybyście wtedy wyjechali gdzieś daleko? Nie myślałaś o tym? No i moim zdaniem dobrze że nie podałaś mu prawdziwego powodu rozstania. Są rzeczy, które człowiek może zmienić, a on na tę akurat nie ma wpływu, mogłabyś go w poważne kompleksy wpędzić. A może sam się domyślił widząc z jakim przystojniakiem się spotykasz..
laisla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-07-14, 08:30   #44
shirleyyy
Rozeznanie
 
Avatar shirleyyy
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: z Nibylandii
Wiadomości: 885
Dot.: nawet nie wiem jak zatytułować ten wątek

ja też zawsze myślałam ,ze nie mogłabym mieć niskiego faceta, że w ogóle jak to wygląda? A tu proszę trafił mi się facet mojego wzrostu jestem dość wysoka jak na kobietę i zawsze miałam marzenie bycia "taką malutką" w ramionach silnego menszczyzny chciałam zadzierać główkę do góry żeby popatrzeć mu w oczy i tonąć w jego objęciach....tak wiem bzdura
a się okazało ,że wcale nie muszę mieć mega wysokiego faceta żeby tonąć w jego objęciach, czuć się chronioną i bezpieczną, z nim czuję się jak z 2 metrowwym futbolistą i czuje ,ze on zawsze mnie wesprze......

nie pozwól sobie odebrać tego co dla ciebie cenne, nie pozwól wtrącać się komuś tobie w życie nawet jeśli to najbliższa rodzina, bo potem to ty będziesz żałować swoich wyborów a nie rodzina, to ty będziesz ponosić wszelkie ich konsekwencje
__________________
"But you didn't have to cut me off
Make out like it never happened
And that we were nothing
I don't even need your love
But you treat me like a stranger"...
shirleyyy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-07-14, 09:53   #45
prostadziewczyna
Raczkowanie
 
Avatar prostadziewczyna
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 200
Dot.: nawet nie wiem jak zatytułować ten wątek

Współczuje Ci, że musiałaś dorastać w takim domu i przy takiej matce, ala której najważniejszy jest wygląd zewnętrzny. To okropne!!! Mama powinna własnie doradzać Ci na odwrót " że ładna miska jeść nie daje". Co Ci z pieknęgo, którego nie kochasz?? jak będziecie mieć po 50 lat to co zostanie z waszej urody?? Dziwna ta Twoja mama.
prostadziewczyna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-07-14, 10:21   #46
Joslyn
Raczkowanie
 
Avatar Joslyn
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 152
Dot.: nawet nie wiem jak zatytułować ten wątek

MD600 próbowałam zrozumieć Twoją decyzję. Z jednej strony rozumiem, że presja rodziny nie dawała Ci spokoju. Z drugiej jednak strony, uważam, że zrywając z ukochanym chłopakiem po 3 latach związku zachowałaś się nieco egoistycznie. Zachowanie Twojej mamy, czy babci nie usprawiedliwia takiego potraktowania kogoś, kto niczym nie zawinił.

Nie wiem jaki ma sens bycie z kimś, z kim nie chce się być, dlatego po prostu zerwij z obecnym facetem, bo nic lepszego nie możesz zrobić.

To z kim jesteś w związku, to wyłącznie Twoja sprawa i nikogo więcej. (Nie mówię o sytuacjach ekstremalnych, w których jest to uzasadnione, ale Twój przypadek do takich nie należy ) Jeżeli było Ci dobrze z byłym, jeśli czułaś się szczęśliwa, to jakie znaczenie ma fakt, że jest niższy od Ciebie?
Tworząc związek, nie można mieć na uwadze tylko wyglądu. Na co dzień liczy się bardziej osobowość, charakter i uczucie, a nie to, czy ładnie ze sobą wyglądacie.

Moja mama też nie była zadowolona z mojego obecnego chłopaka, kiedy jej go przedstawiłam. "Bo taki chudy". Przez myśl by mi nie przeszło, żeby z tego powodu z niego zrezygnować. Kocham go takiego, jaki jest.

Moja rada. Zerwij z obecnym, odczekaj, odnów kontakt z byłym. I rozmowa - szczera rozmowa - będzie raczej konieczna.

Powodzenia
Joslyn jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-07-14, 11:33   #47
MD600
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 8
Dot.: nawet nie wiem jak zatytułować ten wątek

Cytat:
Napisane przez Padalec Pokaż wiadomość
Posłuchaj, nie wiem, jak dokładnie wygląda sytuacja w Twoim domu, ale postaram się jakoś konkretnie Ci podpowiedzieć coś.

Po pierwsze - jeśli jesteś niepełnoletnia i nie masz możliwości (absolutnie żadnej) uniezależnić się od rodziny, to powinnaś przede wszystkim znaleźć z nią wspólny język. Idź do matki. Powiedz, jak sprawa wygląda. Powiedz wszystko. Zapytaj, czy zależy jej na Twoim szczęściu. Zapytaj, dlaczego na siłę Cię krzywdzi, czemu przymusza Cię do bycia z człowiekiem, który nie dość, że jest względem Ciebie arogancki, to jeszcze (jak sama piszesz) agresywny! Poproś ją, żeby spróbowała Cię zrozumieć i wesprzeć jak mama. Niech spróbuje zaakceptować to, że kochasz niskiego faceta, który jednocześnie jest wspaniałym człowiekiem. Spróbuj przekonać ją, że tak naprawdę ważne jest to, co ludzie do siebie czują, a nie to, co powiedzą ewentualnie sąsiedzi.

Jeśli to nie poskutkuje i Twoja mama zapowie Ci, że dalej będzie robiła Wam problemy, i wciąż będzie nakazywała Ci związek z wysokim, to kolejnym Twoim krokiem powinno być zastanowienie się, czy naprawdę aż tak się jej boisz, że nie dasz rady się sprzeciwić i żyć własnym życiem. Pomyśl przy tym, jaka jest najgorsza rzecz, jaka może się stać, gdybyś jej nie posłuchała i zdecyduj, czy to jest bardziej przerażające niż np. spędzenie życia z wysokim. Przypomnij sobie też, że przecież Twoja matka nie będzie zatruwać Wam (Tobie i Twojemu niskiemu chłopakowi) życia wiecznie. Kiedyś przecież, o ile traktujesz to poważnie, prawdopodobnie zamieszkacie razem, możliwe, że z dala od niej, a wtedy opinie Twojej rodziny stracą na znaczeniu. (Jeśli zaś nie traktujesz związku z nim poważnie, to... no, chyba nie muszę komentować?)

Jak już podejmiesz jakąś decyzję, co do swojego nastawienia, będzie Ci łatwiej zdecydować. Pamiętaj tylko, że nie zawsze łatwiejsza droga jest lepsza. Myśl o tym, co dla Ciebie będzie dobre. Nikt za Ciebie nie umrze, kochana, więc nie pozwól nikomu za siebie żyć i decydować.

Jeśli jesteś pełnoletnia i masz szansę się wyrwać od rodziny, to... ja nie widzę problemu. Poleciałabym do niego w podskokach i wyniosła się z domu jak najprędzej. Ale i tak przedtem przemyśl, czy jesteś na tyle silna, żeby tym razem oprzeć się temu, co będą gadać ludzie. Bo jeśli zejdziesz się z nim, a później znów go zranisz, bo mama Ci każe, to... nie mam słów, na to, kim wtedy będziesz. Więc zastanów się po prostu, czy jesteś go warta.

A pomijając wszystko inne, wiedz o tym, że kiedy już zdecydujesz się walczyć o ten związek i powiesz mu o wszystkim, on na pewno Cię wesprze, jeśli jest taki fajny, jak mówisz. We dwójkę zawsze raźniej jest opierać się wszystkim

Mam nadzieję, że dotrwałaś do końca i że coś pomogłam.
Daj znać, co postanowisz

Jestem pełnoletnia, ale jak na razie, nie mam żadnej możliwości wyprowadzenia się z domu. Jeśli chodzi o wspólny język z rodziną.. Wielokrotnie mówiłam mamie, że wolę by mój chłopak był mądrzejszy, ale mniej przystojny, niż piękny, ale głupi. Moja mama chyba tego nie rozumie... Jedynie tata stwierdził, że to moja decyzja z kim chcę być i on nie miesza się do tej sprawy - nie chodzi o to, że nie bierze udziału w życiu rodziny, lecz po prostu daje mi wolną rękę. Dla mojej mamy na 1 miejscu widocznie jest to, żeby chłopak był ładny, a przede wszystkim wysoki (ma kontrast kiedy przypomni sobie mnie z tym niższym)... Dziwna jest, lecz taka jest prawda...
Dam znać co postanowiłam, dziękuje

---------- Dopisano o 12:31 ---------- Poprzedni post napisano o 12:27 ----------

Cytat:
Napisane przez agata1335 Pokaż wiadomość
A co znaczy, że jest bardzo agresywny i Cię nie szanuje?
To znaczy, że bardzo często z błahych, kompletnie nieistotnych powodów zaczyna się kłócić, nie chodzi o taką "inteligentną" kłótnię, wymianę zdań, tylko krzyczy, przeklina bardzo wulgarnie, kiedy mu o czymś opowiadam, jego odpowiedź czasami brzmi: "To jest twój problem." i konczy się ta rozmowa.. Zdarzyło się też, że tak bardzo na mnie krzyczał, że... Przyjechała policja. Ktoś wezwał.

---------- Dopisano o 12:33 ---------- Poprzedni post napisano o 12:31 ----------

Cytat:
Napisane przez Joslyn Pokaż wiadomość
MD600 próbowałam zrozumieć Twoją decyzję. Z jednej strony rozumiem, że presja rodziny nie dawała Ci spokoju. Z drugiej jednak strony, uważam, że zrywając z ukochanym chłopakiem po 3 latach związku zachowałaś się nieco egoistycznie. Zachowanie Twojej mamy, czy babci nie usprawiedliwia takiego potraktowania kogoś, kto niczym nie zawinił.

Nie wiem jaki ma sens bycie z kimś, z kim nie chce się być, dlatego po prostu zerwij z obecnym facetem, bo nic lepszego nie możesz zrobić.

To z kim jesteś w związku, to wyłącznie Twoja sprawa i nikogo więcej. (Nie mówię o sytuacjach ekstremalnych, w których jest to uzasadnione, ale Twój przypadek do takich nie należy ) Jeżeli było Ci dobrze z byłym, jeśli czułaś się szczęśliwa, to jakie znaczenie ma fakt, że jest niższy od Ciebie?
Tworząc związek, nie można mieć na uwadze tylko wyglądu. Na co dzień liczy się bardziej osobowość, charakter i uczucie, a nie to, czy ładnie ze sobą wyglądacie.

Moja mama też nie była zadowolona z mojego obecnego chłopaka, kiedy jej go przedstawiłam. "Bo taki chudy". Przez myśl by mi nie przeszło, żeby z tego powodu z niego zrezygnować. Kocham go takiego, jaki jest.

Moja rada. Zerwij z obecnym, odczekaj, odnów kontakt z byłym. I rozmowa - szczera rozmowa - będzie raczej konieczna.

Powodzenia

Właśnie tak chcę zrobić, jak napisałaś
MD600 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-07-14, 11:40   #48
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Dot.: nawet nie wiem jak zatytułować ten wątek

Ja nie rozumiem jak możesz się spotykać z chłopakiem, z którym jest ci źle. Jak on się tak podoba twojej mamie i babci to niech się same z nim umówią, możesz im dać namiary. Zaczęłabym od zerwania z obecnym chłopakiem, do którego nic nie czujesz.

Co do poprzedniego chłopaka to nie wiem co ci poradzić. Jeśli czujesz, że powinnaś to skontaktuj się z nim. A to, co się podoba twojej mamie to sprawa drugorzędna. Jak ona ci docina to odszczekaj się, a co. Nie umiesz powiedzieć, że wygląd nie jest najważniejszy?
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-07-14, 13:21   #49
Lianca
Zadomowienie
 
Avatar Lianca
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 118
Dot.: nawet nie wiem jak zatytułować ten wątek

Normalnie masakra jak ludzie potrafią mieć płytkę spojrzenie na świat.

Autorko! Ja mam 180 cm wzrostu i wszyscy moi faceci (z wyjątkiem obecnego męża) byli ode mnie niżsi o tyle samo lub więcej centymetrów! A co dopiero jak założę obcas??

I co? I nic...

Pooglądaj fotki Tom Cruise na czerwonym dywanie ze swoimi laskami... i Danny De Vito. Oni się jakoś nie przejmują.
__________________
Fresh Princess of Wizaz ...  

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=551947 - moja galeria pazurkowa

04.07.2015 PM 2015



Lianca jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2011-07-14, 13:27   #50
monik.a
Zakorzenienie
 
Avatar monik.a
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 3 390
Dot.: nawet nie wiem jak zatytułować ten wątek

Kobieto, w tej sytuacji to Tobie jaj brakuje !
Nie słuchaj mamy, czy babci w tym przypadku, olej to i ustaw sobie życie po swojemu. Chyba nie musisz im się zwierzać od razu, że wróciłaś do pierwszego chłopaka. Wszelkie docinki ignoruj i puszczaj mimo uszu. Masz 19 lat, a zachowujesz się jak trzynastka. Więcej samozaparcia !
monik.a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-07-14, 13:29   #51
niebieskie_oczko
Zakorzenienie
 
Avatar niebieskie_oczko
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: całe życie na walizkach ;-)
Wiadomości: 6 298
Dot.: nawet nie wiem jak zatytułować ten wątek

mnie się wydaję, że autorka sama wie, że źle zrobiła, zrozumiała to.
niech zerwie z tym swoim "chamskim sportowcem" i no jestem sama ciekawa, czy historia z niskim będzie miała swój happy end, czy samo definitywne end.

tak na przyszłość, mam nadzieję, że nie pozwolisz już sobie rodzince wejść na głowę. ja rozumiem jakieś hasła w żartach, ale to już było przesadą trzymaj się i powodzenia w podejmowaniu samodzielnych decyzji
__________________
Postanowienie: jeździć, latać, zwiedzać za grosze!
2016: Berlin, Monachium, Erfurt, Budapeszt, Chicago, Nowy Jork
Podróże 2015: Praga, Bolonia, Oslo, Rodos, Kijów, Kos
Podróże 2014: Wiedeń, Bratysława, Londyn, Lwów, Budapeszt, Ostrava, Berlin, Budva, Paryż
K&K
niebieskie_oczko jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-07-14, 15:12   #52
Hefrena
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 400
Dot.: nawet nie wiem jak zatytułować ten wątek

Słuchaj, rada jest jedna- wrócić do lubego skoro dalej uczuciem darzy, buraka sportowca posłać na bambus za odzywki i zachowanie, a na koniec sprawić sobie korki do uszu, gdy ktoś z rodziny pojawi się w twoim towarzystwie i będziesz wiedziała na co się zanosi.
__________________
,,Każda chwila to szansa, aby wszystko zmienić''
Hefrena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-07-14, 18:34   #53
Czekoladowaaaa
Raczkowanie
 
Avatar Czekoladowaaaa
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 126
Dot.: nawet nie wiem jak zatytułować ten wątek

A jakim prawem one mogą decydować o twoim życiu? Chcesz być szcześliwa to idz za glosem serca, a rodzinie powiedz ze z jakims dupkiem nie chcesz spedzic zycia i meczyc sie tylko dlatego ze jest dla nich przystojny
__________________

Jest 3 658 848 383 mężczyzn na świecie, a Ty przejmujesz się jednym
Czekoladowaaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2011-07-14, 22:43   #54
ciri15
Ekspert od Dupy Strony
 
Avatar ciri15
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 20 778
Dot.: nawet nie wiem jak zatytułować ten wątek

Cytat:
Napisane przez laisla Pokaż wiadomość
No szkoda. Ciekawe, czy zauważyli już swój błąd. Czy w ogóle widzą, że nie jesteś szczęśliwa z "dużym" i tęsknisz do "małego". A gdybyście wtedy wyjechali gdzieś daleko? Nie myślałaś o tym? No i moim zdaniem dobrze że nie podałaś mu prawdziwego powodu rozstania. Są rzeczy, które człowiek może zmienić, a on na tę akurat nie ma wpływu, mogłabyś go w poważne kompleksy wpędzić. A może sam się domyślił widząc z jakim przystojniakiem się spotykasz..

Cytat:
Napisane przez MD600 Pokaż wiadomość
Też tak czasem myślę Jednak On najwidoczniej nie uważa tak jak Ty i ja, skoro ciągle mnie kocha.

---------- Dopisano o 22:33 ---------- Poprzedni post napisano o 22:31 ----------



Nie potrafię wyjaśnić dlaczego uległam presji rodziny, widocznie jestem zbyt słaba.. I dlatego tak to mną pokierowało.. Chcę skończyć ten związek z "przystojnym" i nie zaczynać żadnego nowego, a już na pewno nie zaczynać od razu nic z byłym. Ponieważ on nie ma do mnie zaufania.. A zaufanie ciężko jest odbudować, a czasami jest to niemożliwe.

Uważam, że tak jak czasem facet powinien zabiegać o uczucie kobiety, tak kobieta czasem musi zabiegać o faceta. I tak jest w Twojej sytuacji. Skrzywdziłaś go - napraw to, postaraj się, pokaż że Ci zależy.
Cytat:
Napisane przez MD600 Pokaż wiadomość
Wzrost nie był dla mnie kryterium, gdyby nim był, to nie decydowałabym się na bycie z tym chłopakiem... Dla mnie to nie ma większego znaczenia. Wiadomo, że ci wyżsi są przystojniejsi i bardziej męscy (choc nie jest to reguła), jednak uległam presji rodziny. Czułam się strasznie, gdy ciągle mi o tym mówili. Jak do mnie przyjechał, to mama nie mówiła normalnie, po imieniu, tylko: "Przyjechał mały." Szkoda.
Twoja mama jest bardzo niekulturalną osobą.
__________________
Jak na św. Hieronima jest deszcz albo go ni ma, to na św. Szczepana pada albo nie pada.

ciri15 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-07-15, 08:56   #55
Kropkaa
Rozeznanie
 
Avatar Kropkaa
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 971
Dot.: nawet nie wiem jak zatytułować ten wątek

Gdyby to była moja sytuacja kazałabym postawić się w takiej samej sytuacji babci i mamie i poprosiłabym aby wyraziły opinie czy jeśli twój Tata byłby niższy do twojej Mamy kilkanaście lat temu to czy Babcia również by stawiała takie durne argumenty.

Swoją drogą to dziecinne jak bardzo dorosłe osoby mogą być fałszywe i uczyć złych zachowań i stereotypów.Nie dziwić się potem że od przedszkola dzieci wyzywają się i uważają się za lepsze od innych skoro mają przykład od starszych.

Przepraszam,ale z całym szacunkiem mam wrażenie że twoja mama chce przeżyć drugą młodość.Jak tak jej bardzo podoba się twój wybranek to niech sama z Nim chodzi.Mam wrażenie że dla Niej "to co ludzie powiedzą" jest ważniejsze od szczęścia własnej córki".Strasznie to smutne.
__________________
"Pokochać to największe ryzyko ze wszystkich, to oddanie swojej przyszłości i swojego szczęścia w ręce drugiego człowieka, to zaufanie bez reszty, to odsłonięcie swoich słabości..."


Zapuszczam paznokcie dzień:2
Kropkaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-07-15, 09:32   #56
Kiki van Goth
Raczkowanie
 
Avatar Kiki van Goth
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 495
Dot.: nawet nie wiem jak zatytułować ten wątek

Tak sobie pomyślałam... Gdyby to dotyczyło mnie,to przyprowadzałabym ostentacyjnie faceta do domu, sama będąc na szpilkach
Jeśli gość ma do siebie dystans,to podkręciłabym dowcipy i autodocinki, coby rozluźnić atmosferę i dać do zrozumienia, że żaden napór rodziny tu nic nie zdziała.

Bo nie powinien był, ale to już powiedziano. Biegnij do niego z przeprosinami, to nie Ty go uważasz za knypka, tylko Twoja rodzina, a chyba Cię nie interesuje, jaki facet będzie miał do niej stosunek w takiej sytuacji?
__________________
Nie mówię, żem geniusz
Lecz i nie dupa.
Też bym napisał 'Dziady',
Gdybym się uparł.
Kiki van Goth jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-07-15, 11:04   #57
ciri15
Ekspert od Dupy Strony
 
Avatar ciri15
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 20 778
Dot.: nawet nie wiem jak zatytułować ten wątek

Cytat:
Napisane przez Kropkaa Pokaż wiadomość
Gdyby to była moja sytuacja kazałabym postawić się w takiej samej sytuacji babci i mamie i poprosiłabym aby wyraziły opinie czy jeśli twój Tata byłby niższy do twojej Mamy kilkanaście lat temu to czy Babcia również by stawiała takie durne argumenty.
Może babcia kiedyś postawiła takie warunki jej mamie Myślę że to bardzo możliwe.
__________________
Jak na św. Hieronima jest deszcz albo go ni ma, to na św. Szczepana pada albo nie pada.

ciri15 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2011-07-15, 12:35   #58
wisienka_na_torcie
Zakorzenienie
 
Avatar wisienka_na_torcie
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 010
Dot.: nawet nie wiem jak zatytułować ten wątek

Cytat:
Napisane przez MD600 Pokaż wiadomość

Jest naprawdę niski - ma 162 cm wzrostu, a ja mam 168..
162, naprawdę niski...ej, ja mam 154

Moim zdaniem powinnaś zostawić tego "wysokiego", co po co Ci to, ani nic Cię z nim nie łączy, ani nie jest Wam dobrze.

Nie radzę wracać do tamtego, bo szkoda chłopaka moim zdaniem. Skoro już teraz zostawiłaś go z powodu wzrostu, to nie wiadomo jaki numer mogłabyś mu wykręcić w przyszłości. Daj chłopakowi szanse na normalny związek. Ja bym radziła poczekać z jakimkolwiek związkiem do czasu, aż się usamodzielnisz, przestaniesz słuchać zdania mamy (chociaż dziwi mnie, że nadal to robisz, jesteś przecież dorosła), albo po prostu aż się wyprowadzisz i Twoja rodzina nie będzie miała już możliwości oceniać i wybierać Twoich partnerów.
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=679770
Zapraszam do wymiany
wisienka_na_torcie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-07-16, 03:00   #59
tobiaszowa
Zadomowienie
 
Avatar tobiaszowa
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 798
Dot.: nawet nie wiem jak zatytułować ten wątek

Współczuje...to jest właśnie chory świat. Po części Cię rozumiem,bo jak widzi się niższego chłopaka od dziewczyny zaraz ktoś rzuca jakimiś komentarzami...czasem się zastanawiam czemu akurat mężczyzna ma być wyższy od kobiety? Czemu to wszystko odgórnie zostało tak ustalone?

Nie wiem co Ci poradzić...powiedziałabym walcz o to co kochasz ale jeśli Ty się Go wstydzisz to niema sensu,bo tylko sprawisz mu ból i przykrość...

(Współczuje rodziców i brak poszanowania dla tego co czujesz i z kim jesteś. Rodzice powinni być przy Tobie,akceptować Twoje decyzje a nie mieszać Twojego już byłego partnera z błotem)

---------- Dopisano o 04:00 ---------- Poprzedni post napisano o 03:49 ----------

Acha dodam jeszcze,że dla mnie dziwne jest to,że po 3 latach się poddałaś. Sorry ale wydaje mi się,że gdyby ta miłość faktycznie była taka silna to byś nie dała się złamać...
tobiaszowa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-07-16, 07:36   #60
kalincia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 025
Dot.: nawet nie wiem jak zatytułować ten wątek

Jak możesz dać kierować swoim życiem rodzinie! Jak mogłaś skrzywdzić tak mężczyznę, który cię kocha! Jak możesz być tak...niesamodzielną marionetką w czyichś rękach. rodzina zakazuje z kimś być, a ona potulnie w to idzie. Ty chyba nie jesteś w pełni...dorosłą osobą. Typowi dorośli ludzie umieją żyć zgodnie z własnymi przekonaniami, a nie tak, jak mamusia każe. A jak mamusia się rzuca, to potrafią ją opieprzyć, że wtrąca się w ich dorosłe życie, albo zignorować głupie gadanie. Żal mi tamtego chłopaka, ale może to i lepiej, że nie unieszczęśliwisz jego swoją niesamodzielnością.

Edytowane przez kalincia
Czas edycji: 2011-07-16 o 07:42
kalincia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:15.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.