(nie)spanie z dzieckiem... - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-10-27, 11:00   #31
Asisianka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 367
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
To intymność na kanapie wymaga jakiegoś szczególnego czasu?
Nie zauważyłam.
Takiego żeby dzieci już spały i zanim my zaśniemy ze zmęczenia po całym dniu pracy i nadgodzin.....
Asisianka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-27, 11:45   #32
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 535
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...

Cytat:
Napisane przez Asisianka Pokaż wiadomość
Takiego żeby dzieci już spały i zanim my zaśniemy ze zmęczenia po całym dniu pracy i nadgodzin.....
A jak są osobne pokoje albo łóżka dla dzieci, to nie czekacie aż zasną? Robicie to po prostu w innym łóżku, a one obserwują?
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-27, 11:52   #33
stokrotka_to_ja
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka_to_ja
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 11 425
GG do stokrotka_to_ja
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
A jak są osobne pokoje albo łóżka dla dzieci, to nie czekacie aż zasną? Robicie to po prostu w innym łóżku, a one obserwują?
znasz to,wiesz do czego ten wątek zmierza



dla chętnych,którzy mają ochotę podyskutować o tym czy spanie z dzieckiem jest ok czy nie https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...anie+dzieckiem

Ten wątek jest o (nie)spaniu z dzieckiem
__________________
...i jest

Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka.


POMOC dla dzieci z Tanzanii https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=675684
stokrotka_to_ja jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-27, 11:59   #34
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 535
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...

Cytat:
Napisane przez stokrotka_to_ja Pokaż wiadomość
znasz to,wiesz do czego ten wątek zmierza
Do bezsensownych argumentów jak wyżej.

Ale czasem się łudzę, że ktoś (chociaż co dziesiąty) przeczyta co napisał i zobaczy, że przeszkód brak, bo miejsce spania nie ma znaczenia, bo czy razem czy osobno, to i tak (jak w tym przypadku) czeka aż dziecko zaśnie, więc miejsce legowiska nic nie zmienia.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-27, 12:14   #35
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...

COś się zmienia.

Dwie ostatnie nocy mała ląduje u nas w okolicach 4 i śpi do 7, mniej więcej. Uff
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-27, 12:45   #36
iizabelaa
Zakorzenienie
 
Avatar iizabelaa
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 12 927
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...

ufff pewnie ci ulżyło

mi jak młoda kiepsko spała przez 3 dni to byłam padnięta
__________________
iizabelaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-27, 12:46   #37
stokrotka_to_ja
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka_to_ja
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 11 425
GG do stokrotka_to_ja
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;30178256]COś się zmienia.

Dwie ostatnie nocy mała ląduje u nas w okolicach 4 i śpi do 7, mniej więcej. Uff [/QUOTE]

super
__________________
...i jest

Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka.


POMOC dla dzieci z Tanzanii https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=675684
stokrotka_to_ja jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2011-10-27, 16:36   #38
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...

I tu dodatkowy plus, bo do łóżka bierze ją mąż, ja zawsze od zewnętrznej śpię, a on ją kładzie między siebie a oparcie (mamy narożnik), i mała chyba czuje, że to on i są więcej czasu razem, bo jednak facet duuużo pracuje i tego czasu na co dzień niewiele.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-28, 09:35   #39
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 535
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;30178256]COś się zmienia.

Dwie ostatnie nocy mała ląduje u nas w okolicach 4 i śpi do 7, mniej więcej. Uff [/QUOTE]
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-28, 17:58   #40
Martucha_82
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Knurów
Wiadomości: 19
GG do Martucha_82
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...

Moje córcie obie od początku śpią w swoich łóżeczkach. Zdarzały się czasem nocki że spała któraś z nich z nami, ale to były wyjątkowe sytuacje. Mam wrażenie że spanie z dziećmi komplikuje rodzicom dzieci. Chyba coś w tym jest, że jak dzieci śpią z mamami, to częściej się wybudzają, bo jak się przebudzą i nie czują mamy to jest problem. My z dziewczynkami mamy czas na przytulanie i czułości w ciągu dnia a noc jest od spania - każdy we własnym łóżku. Poza tym skokiem rozwojowym, kiedy małe nie chciały iść spać i często się wybudzały, to nie mamy problemów ze spaniem, dziewczynki ładnie przesypiają całe noce.
Martucha_82 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-17, 11:03   #41
ropuszka
Zakorzenienie
 
Avatar ropuszka
 
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 5 118
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...

Kobiety pomozcie Wiem, ze kazdy podejmuje decyzje sam, ale jak uwazacie - czy noworodek moze spac w osobnym pokoju bez rodzicow? Ja na pewno bede chciala, zeby dziecko od poczatku spalo w swoim lozeczku, a nie ze mna i mezem w jednym. Natomiast mam watpliwosci jak to jest ze spaniem w osobnym pokoju. mamy ograniczone warunki mieszkaniowe, tylko 2 pokoje, przy czym w tym w ktorym akurat spimy mamy wszystko zagracone i telewizor. Gdybysmy wstawili tam lozeczko (po uprzednim wywaleniu szaf itp.) to teoretycznie moznaby tam sie zmiescic (jest to jednak pokoj czesto wietrzony, mamy dosc goraco w zimie i musimy wentylowac). Nie byloby jednak chyba mowy o ogladaniu tv czy np. przyjmowaniu tam gosci (to jest salon-sypialnia). Moj maz bardzo duzo pracuje w domu, musi miec swoj kat, komputer i regaly z ksiazkami. Wpadlismy na pomysl, zeby dziecko umiescic wygodnie w drugim pokoju, wraz z jego rzeczami, ciuszkami, pampersami itd. Przy rozwiazaniu, ze spimy z nim nie moglibysmy umiescic jego ubranek i rzeczy tam gdzie ma lozeczko. Odleglosc miedzy pokojami jest mala, jednak takie rozwiazanie (spanie dziecka w osobnym pokoju) wydaje mi sie dla nas wszystkich lepsze, mniej nas ogranicza, a dziecku gwarantuje wzgledny spokoj. Jednak jest na nas nagonka, ze robimy zle, bo dziecko moze wpasc w bezdech i ze trzeba je miec przy sobie (w tym samym pokoju). Przy naszym trybie zycia wydaje mi sie to jednak niewykonalne. Czy wedlug Was wystarczy elektroniczna niania i monitor oddechu? Czy ja mam jakies nieodpowiedzialne podejscie z mezem? Prosze o wypowiedzi, bo nie wiem za bardzo co mam robic.
ropuszka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2011-11-17, 11:06   #42
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 535
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...

Każdy robi jak uważa.

Ja sobie nie wyobrażam dziecka w drugim pokoju. Wstawania do karmienia i wędrowania po domu w nocy albo zrywania się, gdy zapłacze i biegania po chałupie. Pewnie bym w ogóle nie zasnęła, gdybym nie słyszała jego oddechu.

No ale... to Wasza decyzja. Róbcie jak chcecie.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-17, 11:10   #43
Asisianka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 367
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
A jak są osobne pokoje albo łóżka dla dzieci, to nie czekacie aż zasną? Robicie to po prostu w innym łóżku, a one obserwują?
A powiedz dlaczego jesteś taka złośliwa?

Zawsze czekamy jak zasną. Z tym, że dopóki spałam ze starszą córką musiałam wychodzić z jej pokoju jak saper na paluszkach żeby czasem nie usłyszała jak wyszłam. I gdy tylko się przebudziła na chwilę -każdy człowiek się przebudza to normalne i wtedy natychmiast usypia- to nie usypiała bo mnie koło niej nie było. I był krzyk i afera i usypianie jej przez kolejne 2 godziny. Mnie to wykańczało i fizycznie i psychicznie. O seksie nawet nie mówię, bo mi całkiem odchodziła ochota na jakikolwiek seks.
Asisianka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-17, 11:30   #44
ropuszka
Zakorzenienie
 
Avatar ropuszka
 
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 5 118
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Pewnie bym w ogóle nie zasnęła, gdybym nie słyszała jego oddechu.
Dziecko moze przestac oddychac w kazdej chwili teoretycznie. A co jak Ty zasniesz? Kto wtedy nasluchuje oddechu dziecka? Bo wnioskuje z twojej wypowiedzi, ze oddech dziecka musi byc pod kontrola non stop. Pytam powaznie, bez ironii.
ropuszka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-17, 11:33   #45
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 535
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...

Cytat:
Napisane przez Asisianka Pokaż wiadomość
A powiedz dlaczego jesteś taka złośliwa?

Zawsze czekamy jak zasną. Z tym, że dopóki spałam ze starszą córką musiałam wychodzić z jej pokoju jak saper na paluszkach żeby czasem nie usłyszała jak wyszłam. I gdy tylko się przebudziła na chwilę -każdy człowiek się przebudza to normalne i wtedy natychmiast usypia- to nie usypiała bo mnie koło niej nie było. I był krzyk i afera i usypianie jej przez kolejne 2 godziny. Mnie to wykańczało i fizycznie i psychicznie. O seksie nawet nie mówię, bo mi całkiem odchodziła ochota na jakikolwiek seks.
Twoja sprawa jak odbierasz to co czytasz.

Właśnie!

To nie jest kwestia gdzie dziecko śpi, tylko jak śpi. Są dzieci, które śpią jak zabite czy matka wyjdzie z pokoju, czy z łóżka. Są takie, co śpią jak myszy. I nie jest to rzecz przyzwyczajenia do spania z matką, tylko potrzeby bliskości.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-17, 11:35   #46
stokrotka_to_ja
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka_to_ja
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 11 425
GG do stokrotka_to_ja
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...

Cytat:
Napisane przez ropuszka Pokaż wiadomość
Dziecko moze przestac oddychac w kazdej chwili teoretycznie. A co jak Ty zasniesz? Kto wtedy nasluchuje oddechu dziecka? Bo wnioskuje z twojej wypowiedzi, ze oddech dziecka musi byc pod kontrola non stop. Pytam powaznie, bez ironii.
a ja uwazam,ze zrobicie jak chcecie,ale plany sobie a zycie sobie musisz brac po uwage,ze dziecko moze chiec calkiem czegos innego niz ty, no i ty majace je juz po tej stronie brzucha mozesz wcale nie chciec go separowac a tv i goscie zejda na baaardzooo daleki plan
__________________
...i jest

Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka.


POMOC dla dzieci z Tanzanii https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=675684

Edytowane przez stokrotka_to_ja
Czas edycji: 2011-11-17 o 11:38
stokrotka_to_ja jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-17, 11:43   #47
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 535
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...

Cytat:
Napisane przez ropuszka Pokaż wiadomość
Dziecko moze przestac oddychac w kazdej chwili teoretycznie. A co jak Ty zasniesz? Kto wtedy nasluchuje oddechu dziecka? Bo wnioskuje z twojej wypowiedzi, ze oddech dziecka musi byc pod kontrola non stop. Pytam powaznie, bez ironii.
Ja nie mówię o kwestiach medycznych, tylko o odczuciach matki.

Ludzie nie śpią z dziećmi z nudów, tylko dla bezpieczeństwa dziecka głównie lub dla jego i własnego komfortu. Tak to czują i tak realizują.

---------- Dopisano o 12:43 ---------- Poprzedni post napisano o 12:42 ----------

Cytat:
Napisane przez stokrotka_to_ja Pokaż wiadomość
a ja uwazam,ze zrobicie jak chcecie,ale plany sobie a zycie sobie musisz brac po uwage,ze dziecko moze chiec calkiem czegos innego niz ty, no i ty majace je juz po tej stronie brzucha mozesz wcale nie chciec go separowac a tv i goscie zejda na baaardzooo daleki plan
Otóż to.

I druga rzecz - dziecko za chwilę też będzie musiało mieć swój kąt. Co wtedy?
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-17, 11:45   #48
karenina19
Zakorzenienie
 
Avatar karenina19
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Niedersachsen
Wiadomości: 6 905
Send a message via Skype™ to karenina19
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...

Cytat:
Napisane przez ropuszka Pokaż wiadomość
Kobiety pomozcie Wiem, ze kazdy podejmuje decyzje sam, ale jak uwazacie - czy noworodek moze spac w osobnym pokoju bez rodzicow? Ja na pewno bede chciala, zeby dziecko od poczatku spalo w swoim lozeczku, a nie ze mna i mezem w jednym. Natomiast mam watpliwosci jak to jest ze spaniem w osobnym pokoju. mamy ograniczone warunki mieszkaniowe, tylko 2 pokoje, przy czym w tym w ktorym akurat spimy mamy wszystko zagracone i telewizor. Gdybysmy wstawili tam lozeczko (po uprzednim wywaleniu szaf itp.) to teoretycznie moznaby tam sie zmiescic (jest to jednak pokoj czesto wietrzony, mamy dosc goraco w zimie i musimy wentylowac). Nie byloby jednak chyba mowy o ogladaniu tv czy np. przyjmowaniu tam gosci (to jest salon-sypialnia). Moj maz bardzo duzo pracuje w domu, musi miec swoj kat, komputer i regaly z ksiazkami. Wpadlismy na pomysl, zeby dziecko umiescic wygodnie w drugim pokoju, wraz z jego rzeczami, ciuszkami, pampersami itd. Przy rozwiazaniu, ze spimy z nim nie moglibysmy umiescic jego ubranek i rzeczy tam gdzie ma lozeczko. Odleglosc miedzy pokojami jest mala, jednak takie rozwiazanie (spanie dziecka w osobnym pokoju) wydaje mi sie dla nas wszystkich lepsze, mniej nas ogranicza, a dziecku gwarantuje wzgledny spokoj. Jednak jest na nas nagonka, ze robimy zle, bo dziecko moze wpasc w bezdech i ze trzeba je miec przy sobie (w tym samym pokoju). Przy naszym trybie zycia wydaje mi sie to jednak niewykonalne. Czy wedlug Was wystarczy elektroniczna niania i monitor oddechu? Czy ja mam jakies nieodpowiedzialne podejscie z mezem? Prosze o wypowiedzi, bo nie wiem za bardzo co mam robic.

U nas bylo tak, ze od przyjazdu ze szpitala synek spal w swoim pokoju...nigdy nie mialam z tym problemu, on tym bardziej...
Ale pamietaj, ze najwazniejsze jest, zebys ty dobrze czula sie z tym jak bedziecie spac...zebys miala spokojna glowa i czyste sumienie a nie zmuszala sie do czegos, bo u kogos innego zdalo to egzamin wiec u ciebie tez musi. Nie musi.

Tak jak napisalam - u mnie przy pierwszym dziecku sprawdzilo sie spanie osobno - wszyscy zadowoleni i szczesliwi, ale jesli drugi maluch bedzie mial inne potrzeby to sie zobaczy

Co do tv i gosci...mysle, ze jak maluch pojawi sie na swiecie to sama sie zdziwisz jak naturalnie i szybko zmieniaja sie priorytety...




__________________
>> I nga wa o mua << Timszel...
"The world is getting so hypersensitive. Soon I won´t be able to make fun of mysel without offending someone"


Edytowane przez karenina19
Czas edycji: 2011-11-17 o 11:47
karenina19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-17, 11:49   #49
lutien
Wtajemniczenie
 
Avatar lutien
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 319
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...

Cytat:
Napisane przez ropuszka Pokaż wiadomość
Kobiety pomozcie Wiem, ze kazdy podejmuje decyzje sam, ale jak uwazacie - czy noworodek moze spac w osobnym pokoju bez rodzicow? Ja na pewno bede chciala, zeby dziecko od poczatku spalo w swoim lozeczku, a nie ze mna i mezem w jednym. Natomiast mam watpliwosci jak to jest ze spaniem w osobnym pokoju. mamy ograniczone warunki mieszkaniowe, tylko 2 pokoje, przy czym w tym w ktorym akurat spimy mamy wszystko zagracone i telewizor. Gdybysmy wstawili tam lozeczko (po uprzednim wywaleniu szaf itp.) to teoretycznie moznaby tam sie zmiescic (jest to jednak pokoj czesto wietrzony, mamy dosc goraco w zimie i musimy wentylowac). Nie byloby jednak chyba mowy o ogladaniu tv czy np. przyjmowaniu tam gosci (to jest salon-sypialnia). Moj maz bardzo duzo pracuje w domu, musi miec swoj kat, komputer i regaly z ksiazkami. Wpadlismy na pomysl, zeby dziecko umiescic wygodnie w drugim pokoju, wraz z jego rzeczami, ciuszkami, pampersami itd. Przy rozwiazaniu, ze spimy z nim nie moglibysmy umiescic jego ubranek i rzeczy tam gdzie ma lozeczko. Odleglosc miedzy pokojami jest mala, jednak takie rozwiazanie (spanie dziecka w osobnym pokoju) wydaje mi sie dla nas wszystkich lepsze, mniej nas ogranicza, a dziecku gwarantuje wzgledny spokoj. Jednak jest na nas nagonka, ze robimy zle, bo dziecko moze wpasc w bezdech i ze trzeba je miec przy sobie (w tym samym pokoju). Przy naszym trybie zycia wydaje mi sie to jednak niewykonalne. Czy wedlug Was wystarczy elektroniczna niania i monitor oddechu? Czy ja mam jakies nieodpowiedzialne podejscie z mezem? Prosze o wypowiedzi, bo nie wiem za bardzo co mam robic.
Moja córka od przyjazdu ze szpitala po narodzinach śpi u siebie w łóżeczku. Czasem przesypia całe noce, a czasem bierzemy ją do siebie, jak się zaczyna wybudzać.
CO do bezdechu to i tak myślę, że nawet z dzieckiem przy boku bym się nie obudziła, gdyby przestało oddychać My nie mieliśmy jakiś niań czy monitorów oddechu (wg mnie bezsensowny to wydatek). W łóżeczku córka nie miała żadnych poduszek, kołderek, maskotek.
__________________
"Kiedy decydujesz się na dziecko,
zgadzasz się, że od tej chwili
twoje serce będzie przebywało poza twoim ciałem."
(Katharine Hadley )




lutien jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-17, 11:51   #50
ropuszka
Zakorzenienie
 
Avatar ropuszka
 
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 5 118
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...

Cytat:
Napisane przez karenina19 Pokaż wiadomość

U nas bylo tak, ze od przyjazdu ze szpitala synek spal w swoim pokoju...nigdy nie mialam z tym problemu, on tym bardziej...
Ale pamietaj, ze najwazniejsze jest, zebys ty dobrze czula sie z tym jak bedziecie spac...zebys miala spokojna glowa i czyste sumienie a nie zmuszala sie do czegos, bo u kogos innego zdalo to egzamin wiec u ciebie tez musi. Nie musi.

Tak jak napisalam - u mnie przy pierwszym dziecku sprawdzilo sie spanie osobno - wszyscy zadowoleni i szczesliwi, ale jesli drugi maluch bedzie mial inne potrzeby to sie zobaczy

No wlasnie - wszystko w sumie zalezy i od dziecka i od nas.
Obawiam sie, ze na poczatku i tak bede chodzic niewyspana - to jest raczej nieuniknione.

Tv i goscie a dziecko to nie sa rzeczy, ktore mozna porownywac - bez przesady. A dziecko swoj pokoj bedzie miec - od samego poczatku. A my z mezem swoj i wszyscy beda zadowoleni. Ja tylko obawiam sie o bezpieczenstwo dziecka w pierwszych miesiacach zycia i zastanawiam sie czy niania i monitor zalatwia sprawe. A spanie z dzieckiem i mezem naraz jest u nas niemozliwe - nie zmiescilibysmy sie i dziecko predzej czy pozniej ktos by przygniotl. Poza tym moj bratanek od pierwszych chwil zycia az do teraz (2,5 roku) spi z rodzicami i nie ma mowy o tym, zeby spal samw swoim lozku. Malo tego - jak go klada w ciagu dnia to matka/ojciec (zalezy kto usypia) rozbiera sie i udaje, ze z nim idzie spac. Nieraz takie usypianie trwa nawet 2 godziny

Edytowane przez ropuszka
Czas edycji: 2011-11-17 o 11:53
ropuszka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-17, 12:04   #51
stokrotka_to_ja
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka_to_ja
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 11 425
GG do stokrotka_to_ja
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...

Cytat:
Napisane przez ropuszka Pokaż wiadomość
Poza tym moj bratanek od pierwszych chwil zycia az do teraz (2,5 roku) spi z rodzicami i nie ma mowy o tym, zeby spal samw swoim lozku. Malo tego - jak go klada w ciagu dnia to matka/ojciec (zalezy kto usypia) rozbiera sie i udaje, ze z nim idzie spac. Nieraz takie usypianie trwa nawet 2 godziny
czasem trzeba i tak
jak juz pisałam wszystko zalezy od dziecka i rodziców
__________________
...i jest

Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka.


POMOC dla dzieci z Tanzanii https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=675684
stokrotka_to_ja jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-17, 12:10   #52
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 535
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...

Cytat:
Napisane przez ropuszka Pokaż wiadomość
Poza tym moj bratanek od pierwszych chwil zycia az do teraz (2,5 roku) spi z rodzicami i nie ma mowy o tym, zeby spal samw swoim lozku. Malo tego - jak go klada w ciagu dnia to matka/ojciec (zalezy kto usypia) rozbiera sie i udaje, ze z nim idzie spac. Nieraz takie usypianie trwa nawet 2 godziny
Takie dziecko.

Córa moich znajomych zawsze spała w swoim łóżeczku, a do 3 roku życia rodzic musiał być w pokoju, gdy ona zasypiała. Zwykle padał przed nią.

Są dzieci co biegają po łóżeczku godzinę nim padną, ryczą, krzyczą, próbują wyjść.

Nie każde zasypia samo, bo ma łóżeczko.

Życie Ci zweryfikuje plany.

Ja też miałam takie ambitne. Ale jak miałam słuchać godziny ryków i krzyków dzikich, nosić, uspokajać, odkładać po sto razy, to wolałam wziąć do łóżka i tyle. Teraz ja się kładę, gaszę światło, on się przytula, wypija flachę i zasypia, a ja wstaję.
Cisza, spokój. Idylla.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-17, 12:12   #53
stokrotka_to_ja
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka_to_ja
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 11 425
GG do stokrotka_to_ja
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...

ja tez jakoś w początkach ciąży załozyłam,ze mloda bedzie spac u siebie...A finalnie łozeczko stoi u nas w sypialni i mloda przesypia w nim od niedawna część nocy,resztę z nami. Od urodzenia spała z nami,sama budziła sie z płaczem co 5 minut.
__________________
...i jest

Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka.


POMOC dla dzieci z Tanzanii https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=675684
stokrotka_to_ja jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-17, 12:55   #54
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 535
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...

Cytat:
Napisane przez stokrotka_to_ja Pokaż wiadomość
ja tez jakoś w początkach ciąży załozyłam,ze mloda bedzie spac u siebie...A finalnie łozeczko stoi u nas w sypialni i mloda przesypia w nim od niedawna część nocy,resztę z nami. Od urodzenia spała z nami,sama budziła sie z płaczem co 5 minut.
U mnie finalnie to łóżeczka już nie ma, sprzedałam.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-17, 13:07   #55
stokrotka_to_ja
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka_to_ja
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 11 425
GG do stokrotka_to_ja
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...

ja w ogole stwierdziłam,ze prosciej byłoby mi miesc 2 łozka niz lozko i lozeczko,bo uspiam mloda na lozku,przekladam do lozeczka...A tak,byloby bez akrobacji
__________________
...i jest

Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka.


POMOC dla dzieci z Tanzanii https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=675684
stokrotka_to_ja jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-17, 13:41   #56
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Córa moich znajomych zawsze spała w swoim łóżeczku, a do 3 roku życia rodzic musiał być w pokoju, gdy ona zasypiała. Zwykle padał przed nią.
My tak mamy - moja córka usypia mnie, a nie ja ją Pocieszające jest to, że jak już padnę to mała się zwija w kłębek, przytula i też zasypia.

Co do spania dziecka w osobnym pokoju - ja sobie nie wyobrażam, czasem 10 razy w nocy wstawałam karmić, chyba bym padła gdybym miała za każdym razem iść do drugiego pokoju. Ja brałam małą do łóżka, podpinałam do cysterny i szłam spać dalej Do tej pory zresztą nieraz wstaję w nocy - to ząbki, to brzuszek, to smoczek wypadł, to głodna, to pić się chce... przeważnie córka jak kwęka w nocy (czyli w 90% przypadków) to biorę ją do naszego łóżka, wtedy śpi trochę spokojniej, a ja przynajmniej nie muszę wstawać.
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-17, 14:21   #57
ropuszka
Zakorzenienie
 
Avatar ropuszka
 
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 5 118
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...

W takim razie pozyjemy - zobaczymy dziekuje za odpowiedzi
ropuszka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-17, 17:01   #58
lutien
Wtajemniczenie
 
Avatar lutien
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 319
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...

Ja karmiłam w większości mlekiem odciąganym z butli, więc i tak musiałabym wstawać podgrzać mleko. A tak to przynajmniej się z TŻ zmienialiśmy
Zresztą prawda jest taka, że dopiero w praniu wyjdzie, co jest najlepsze dla dziecka i dla nas
__________________
"Kiedy decydujesz się na dziecko,
zgadzasz się, że od tej chwili
twoje serce będzie przebywało poza twoim ciałem."
(Katharine Hadley )




lutien jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-17, 19:12   #59
karolinaP103
Zadomowienie
 
Avatar karolinaP103
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 1 313
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...

Mam dwoje dzieci i od początku każde śpi w swoim łózeczku. nie ma problemu. Faktycznie wstawanie w nocy kilkanaście razy tylko po to by wsadzćć smoczek w paszczę jest uciązliwe ale wolę to, niż jakieś kombinacje przy intymności z tż-tem ( no bo dziecko śpi oboka nas). Wolałam przez jakiś czas biegać do drugiego pokoju niż odzwyczajać dziecko od spania z nami. Owszem-spanie ze swoim dzieckiem jest cudowne ale ja jestem jednak bardziej praktyczna
Wszystko jednak zależy od dziecka -jedne śpią same inne muszą mieć mamę- na szczęście mi trafiły się 2 egzemplarze śpiące same
karolinaP103 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-17, 20:39   #60
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...

A ja bym robiła pokoik dla dziecka (przynajmniej uda się chociaż częściowo bambetle dziecięce tam upchnąć, a nie - po całym mieszkaniu), no i w dzień bym kładła tam spać, a w nocy - brałabym do nas, by nie latać. No chyba, że trafi ci się egzemplarz ładnie śpiący po 4-5h z rzędu
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:57.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.