![]() |
#31 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 349
|
Dot.: ojciec nieznany
Jeżeli wiesz kto jest ojcem dziecka to nie rozumiem dlaczego wpisałaś nieznany.Rozumiem,że nie chcesz mieć z nim nic wspólnego ale pomyśl o przyszłości.Co powiesz dziecku później? Całe życie sama chcesz łożyć na jego utrzymanie? Jak nie będzie Cię stać to po kilku latach zdecydujesz się,że jednak znasz ojca dziecka?
Skoro nie interesował się Wami to zapewne na widzeniach nie będzie mu zależało więc i tak podałabym chociaż o alimenty.Teraz sobie radzisz ale co będzie za kilka lat ? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#32 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Norge
Wiadomości: 1 197
|
Dot.: ojciec nieznany
Cytat:
Po pierwsze: nie ma w akcie "ojciec nieznany" tylko się wpisuje jakieś imię i nazwisko, więc z pewnością w zadnych rubrykach później nie będzie widniało "ojciec nieznany" (to a propos wypowiedzi na temat reakcji otoczenia ![]() ale wróćmy do samego aktu urodzenia żeby wpisać imię i nazwisko prawdziwego ojca jest do tego niezbędny on sam - musi to dziecko uznać w urzędzie, więc jeśli takiej chęci nie wyraża - to tylko pozostaje sąd dodam, że dziecko jakby odgórnie przyjmuje nazwisko ojca, ojciec musi się zzgdzić na ewentualne przyjęcie nazwiska matki (a ja sobie nie wyobrażam używać nazwiska tego %&# i tłumaczyć dziecku, które tego ojca nie zna dlaczego nazywa się inaczej niż reszta rodziny; i tutaj - wracając do reakcji społeczeństwa - dziecko wyróżnia się tym bardziej niż wpisując fikcyjne dane ojca, ale zgadzające się z jego nazwiskiem) sprawa aliementów/funduszu - mam zasądzone - ale alimentów na oczy nie widziałam, komornik ma to w d. a z funduszu kasę dostawałam przez rok może, bo jak tylko zaczęłam stałam pracę to już za bogata byłam ![]() A ile nerwów przy rozprawie - szkoda gadać Co do pozbawienia praw - też nie jest prosto, bo niechętnie to robią.. Wystarczy że ojciec płaci aliemnty - to już jest że się interesuje i praw go nie pozbawią. PRzesłanką do pozbawienia jest a) nadużywanie włady rodzicielskiej (przemoc, wykorzystywanie seksualne itd), b) niemożność pełnienia opieki (dłuższy pobyt w więzieniu, szpitalu lub za granicą), c) rażące zaniedbania (czyli dziecko jest niedomyte, głodne itd TEORETYCZNIE nie płacenie na dziecko i brak zainteresowania całkowity, ale z tym różnie, bo większość sądów niechętnie tych praw pozbawia, a każdy choćby sporadyczny kontakt ojca jest już na jego plus) A jak już uda wam się pozbawić praw ojca to nie myślcie że będziecie sami o dziecku decydować ![]() natalor - Co do tego że dziecko się będzie w przyszłości miotać z tego powodu - to będzie i tak - bez względu na to czy ojciec jest wpisany w akt czy nie. Liczy się to czy faktycznie ma z tym dzieckiem kontakt. Bo olewanie i odrzucenie boli tak samo bez względu na to co jest napisane na papierze A zasądzenie alimentów a ich otrzymanie (choć to najczęściej bardzo małe kwoty są) to są dwie odrębne sprawy. Ja alimenty mam tylko na papierze I przerażające jest to że tatusiek się może zjawić po 20 latach i jeszcze żądać kasy od mojego syna choć sam nie dał ani złotówki :/
__________________
To, co pogrąża człowieka, to wcale nie upadek do wody, lecz pozostawianie pod nią |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#33 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 6 589
|
Dot.: ojciec nieznany
Mukaa w moim przypadku z alimentami było podobnie były zasądzone ale też niestety tylko na papierze ,komornik oficjalnie nie miał z czego ściągnąć i tyle.
Jeśli chodzi o pozbawienie praw to u nas wystarczyło to że ojciec przez 5 miesięcy nie interesował się dzieckiem ,nie dzwonił ,nie przyjeżdżał nie łożył na utrzymanie itd. sędzina uznała ze to wystarczy i było po sprawie. Zrobiłam to dla tego żeby właśnie po iluś tam latach tatuś sobie nie przypomniał że ma syna i można coś od niego ściągnąć albo jakby się znalazł w jakimś ośrodku to jeszcze dziecko które całe życie ojca nie widziało i nic kompletnie poza "kopem w dupe" od niego nie dostając jeszcze płaciło za jego pobyt tam. Co do nerwów to fakt sporo to kosztowało ,nie są to proste emocjonalnie sprawy.Jednak jeśli czyjaś sytuacja jest taka a nie inna uważam że trzeba wszystko uregulować co tylko jest możliwe bez bawienia się w sentymenty ,żeby oszczędzić dziecku ewentualnych kłopotów i nieprzyjemności kiedyś. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#34 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Norge
Wiadomości: 1 197
|
Dot.: ojciec nieznany
ale niestety to nie zwalnia dziecka z obowiązku płacania na rodzica! to że jest pozbawiony praw nie znaczy, że nie może potem sądownie ubiegać się na kasę na siebie "bo w biedzie" :/ i najgorsze jest to, że najczęściej dorosłe już dziecko taką rozprawę przegrywa i musi płacić :/ nawet jeśli nie dostało grosza od ojca
taki to durny kraj :/ jedyny ratunek to jeśli jakiś inny mężczyzna przysposobi dziecko...
__________________
To, co pogrąża człowieka, to wcale nie upadek do wody, lecz pozostawianie pod nią |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#35 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 6 589
|
Dot.: ojciec nieznany
Tak to prawda przepisy mamy chore
![]() To my na szczęście jesteśmy uratowani ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:02.