kłotnia, brak szacunku,rozstanie. - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2013-03-04, 14:34   #31
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 467
Dot.: kłotnia, brak szacunku,rozstanie.

Cytat:
Napisane przez roxyroxy Pokaż wiadomość
Wszystko zalezy od tego o miedzy soba ustaliliscie.


Ja i moj tz, umawiamy sie wczesniej, kto bedzie robil kolacje. jak sie nie umowimy to wiem,ze ja sie martwie o siebie a on o siebie. Sprzatamy kiedy nam sie chce lub mamy czas.

Nigdy nie zdazylo mi sie wrocic do domu oczekujac obiadu i ogarnietego mieszkania, chyba ,ze wlasnie bylibysmy umowieni. Z tym, ze my oboje jestesmy raczej na luzie jesli chodzi o wicie gniazdka, wolimy spedzac czas a przyjemnieszych rzeczach.

Wydaje mi sie,ze mialas zwyczajnie zly dzien i sie na nim wyladowalas.
Chyba, ze sytuacja jest nagminna i facet nigdy nic nie robi, ale to juz inny problem.
Tyle, ze sam bałagan czy brak obiadu nie jest głównym problemem.
Problem raczej w tym, jak TZ autorki ją potraktował.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-04, 15:36   #32
new woman in town
Zakorzenienie
 
Avatar new woman in town
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: W.
Wiadomości: 3 218
Dot.: kłotnia, brak szacunku,rozstanie.

Cytat:
Napisane przez marchewkowe pole Pokaż wiadomość
zgadzam się 100%
i jakoś nie wierzę że niektóre osoby wypowiadające się w tym wątku są tak tolerancyjne że nigdy im się nie zdarzyło wkurzyć bo przyszły do domu, a tam zero żarcia, syf a teżecik się snuje w gaciach. ew. może po prostu nie zdarzyła im się taka sytuacja. nie mówię, że to normalne że wynika z tego taka awantura że on krzyczy spier... a ona go rzuca, ale nerwy w takim przypadku są całkowicie uzasadnione. można było spać do 13 zamiast do 14, albo chociaż zadzwonić "hej dopiero wstałem, lodówka jest pusta, kup coś po drodze" i zabrać się do ogarniania.
Wybacz, ale nie zdarzyło mi się ani razu nawrzeszczeć na partnera, że nie był tak miły i nie posprzątał i nie zrobił zakupów, kiedy ja byłam w pracy a on miał wolny dzień. Być może dlatego, że ogólnie sprzątamy w domu regularnie i nie widziałam prawdziwego syfu, ale duży bałagan panował wielokrotnie. I nie byłam zła.

Edytowane przez new woman in town
Czas edycji: 2013-03-04 o 15:38
new woman in town jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-04, 16:22   #33
marchewkowe pole
Zakorzenienie
 
Avatar marchewkowe pole
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Wałbrzych/ Wrocław
Wiadomości: 3 607
GG do marchewkowe pole
Dot.: kłotnia, brak szacunku,rozstanie.

Cytat:
Napisane przez new woman in town Pokaż wiadomość
Wybacz, ale nie zdarzyło mi się ani razu nawrzeszczeć na partnera, że nie był tak miły i nie posprzątał i nie zrobił zakupów, kiedy ja byłam w pracy a on miał wolny dzień. Być może dlatego, że ogólnie sprzątamy w domu regularnie i nie widziałam prawdziwego syfu, ale duży bałagan panował wielokrotnie. I nie byłam zła.
czyli gdybyś wróciła do domu zmęczona i głodna a w domu by Cię czekało sprzątanie i dodatkowo musiałabyś jeszcze polecieć do sklepu to nie miałabyś żalu/czuła złości do osoby, która siedziała cały dzień w domu i mogła łaskawie ogarnąć sytuację? musisz być wyjątkowo cierpliwą i łagodną osobą.
zdarzyło mi się nawrzeszczeć na tż, i zdarzyło się że on złościł się na mnie. uważam że było to uzasadnione. jedyna różnica w tym, że strona która zalegiwała w wyrku wśród porozrzucanych ubrań i nieumytych garów nie reagowała na tę złość za pomocą słowa spier... tylko starała się załagodzić sytuację, mówiła przepraszam i zabierała się za ogarnianie.
__________________
be my only, be the water where i'm wading/you're my river running high, run deep run wild
marchewkowe pole jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-04, 17:31   #34
kalincia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 025
Dot.: kłotnia, brak szacunku,rozstanie.

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
No a ja nie.
No z czym tu się zgadzać? Ze facetowi z racji ze nie jest kobietą, trzeba mówić żeby nie siedział jak świnia w syfie cały dzień i nie czekał aż kobieta wróci z pracy i w koło niego ogarnie, zrobi zakupy, ugotuje obiad i jeszcze pod nos podetknie tylko sam zrobił co jest do zrobienia ?

Bo on ma wolny dzień to spał do 14tej?

Jaz tez bym urządziła awanturę, nawet jeśli wróciłabym do domu w nastroju znakomitym.
Bo pewne rzeczy są oczywiste i tłumaczenie ich komukolwiek jest ubliżające.
Może nawet bardziej niż ten epitet który padł w złości.

Ona nie wymagała wylizania mieszkania na błysk, umycia okien wytrzepania dywanów. Tylko żeby było normalnie- jak mu się nie chciało gotować to mógł po pizzę zadzwonić.
A ogarnać z grubsza przeciętne mieszkanie to raczej chyba norma i góra 15-20 minut z odkurzeniem, zebraniem z wierzchu ciuchów/naczyń żeby nie leżały gdzie popadło - a nie jakiś wysiłek tytaniczny.

Wolny dzień w pracy, nie oznacza zwolnienia z życia.
A jak ktoś uważa że praca jest jedynym sednem życia i wolne od pracy = wolne od życia, związku, myślenia o partnerce/partnerze- to niech się nie wiąże z normalnymi ludżmi tylko ryra na etacie i sobie sam siedzi w syfie z tej okazji.


ja sobie nie wyobrażam sytuacji, ze mam wolne w pracy, siedzę w domu, wiem ze mąż przyjdzie z pracy zmęczony i głodny, a ja siedzę dupą na kanapie w syfie i czekam aż on jeszcze sprzątnie, zrobi zakupy i mi da jeść "bo ja mam wolne". :/
I już widzę Jak Wy w takiej sytuacji siadacie do kulturalnych pogadanek i tłumaczycie oczywiste jak jakiemuś tumanowi co się wczoraj z Księżyca urwał i nie wie jak zyć i się "sam nie domyśli".;/
Ja sobie w pełni za to wyobrażam, że mam wolny dzień po charówie i sobie odpuszczam wszystko w domu, bo muszę odpocząć i się zrelaksować. A jakby mi w tym momencie facet zrobił awanturę, że zamiast odpoczywać po wysiłku powinnam brać się w wolnym czasie za gary i odkurzacz, to bym się mocno zdenerwowała. Czasem człowiek musi olać powinności i po prostu odsapnąć. Dobrze, jeśli może liczyć na zrozumenie partnera.
Zapomniałam - muszę opieprzyć mojego faceta...zwykle, wychodząc z domu koło południa zostawiał chałupę posprzątaną, gary pomyte, pościelone - a dzisiaj nic...
Kolega przyszedł...o tuman jeden, nie domyślił się, że nie ma usprawiedliwienia dla tak podłego zachowania!!!

---------- Dopisano o 19:31 ---------- Poprzedni post napisano o 19:28 ----------

Cytat:
Napisane przez marchewkowe pole Pokaż wiadomość
czyli gdybyś wróciła do domu zmęczona i głodna a w domu by Cię czekało sprzątanie i dodatkowo musiałabyś jeszcze polecieć do sklepu to nie miałabyś żalu/czuła złości do osoby, która siedziała cały dzień w domu i mogła łaskawie ogarnąć sytuację? musisz być wyjątkowo cierpliwą i łagodną osobą.
zdarzyło mi się nawrzeszczeć na tż, i zdarzyło się że on złościł się na mnie. uważam że było to uzasadnione. jedyna różnica w tym, że strona która zalegiwała w wyrku wśród porozrzucanych ubrań i nieumytych garów nie reagowała na tę złość za pomocą słowa spier... tylko starała się załagodzić sytuację, mówiła przepraszam i zabierała się za ogarnianie.
A dlaczego miałoby mnie w takiej sytuacji czekać sprzątanie i latanie do sklepu? Chciał nicnierobiąc - odpocząć, czemu nie. Mnie też się zdarza. Gdybym przyszła do opisanej przez ciebie sytuacji, to dołączyłabym się do leżącej osoby i zamówiła pizzę na kolację. Z radością.
kalincia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-04, 18:25   #35
marchewkowe pole
Zakorzenienie
 
Avatar marchewkowe pole
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Wałbrzych/ Wrocław
Wiadomości: 3 607
GG do marchewkowe pole
Dot.: kłotnia, brak szacunku,rozstanie.

Cytat:
Napisane przez kalincia Pokaż wiadomość
A dlaczego miałoby mnie w takiej sytuacji czekać sprzątanie i latanie do sklepu? Chciał nicnierobiąc - odpocząć, czemu nie. Mnie też się zdarza. Gdybym przyszła do opisanej przez ciebie sytuacji, to dołączyłabym się do leżącej osoby i zamówiła pizzę na kolację. Z radością.
no widzisz ludzie są różni. jedni na luzie to potraktują i posiedzą sobie w syfie jedząc pizzę, a inni się wkurzą ja bym chciała żeby było czysto i żeby było jedzenie w domu. niekoniecznie zaraz ugotowany i podstawiony pod nos obiad, ale chociaż składniki do jego przygotowania, plus coś na kolację i na śniadanie na drugi dzień. albo żeby mnie chociaz ktos uprzedził ze dopiero wstał i w domu nic nie ma.
edit: i mam na mysli że byłabym zła gdyby ta sytuacja się powtarzała, a nie gdyby zaistniała po raz pierwszy, zresztą w jednym z pierwszych postów w tym wątku napisałam że autorka przesadziła, jesli to nie działo się nagminnie.
__________________
be my only, be the water where i'm wading/you're my river running high, run deep run wild

Edytowane przez marchewkowe pole
Czas edycji: 2013-03-04 o 18:36
marchewkowe pole jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-04, 19:05   #36
20e6ad78eac783f5bf2c2aaa836e9e1e07b2d6f9_61d4dfb026b9e
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 1 603
Dot.: kłotnia, brak szacunku,rozstanie.

Nie wiem jaki był syf, po twoim przyjściu z pracy, ale jeżeli był totalny bałagan,to jestem ciekawa ,jak często sprzątacie w mieszkaniu, bo przez ten czas gdy on spał, chyba nie miał szans przewrócic całego domu do góry nogami czyż nie?

Ja ogólnie tez bym się na twoim miejscu `trochę wkurzyła, nie lubię siedziec w brudzie, a tym bardziej odpoczywac, gdy widzę stertę garów w zlewie ,albo pełno paprochów na dywanie,ale ja tak już mam .
Dlatego też, napewno nie mieszkałabym z takim facetem pod jednym dachem, bo pewnie byśmy się pozabijali.
Ale co kto lubi, jezeli od samego początku wiedziałaś z kim masz do czynienia...to trzeba było zmienic faceta,jeżeli ci to nie odpowiada.
A ty,zamiast tego siedzisz cicho, i nawet nie raczysz,go poinformowac o tym ,że ci to nie pasuje
20e6ad78eac783f5bf2c2aaa836e9e1e07b2d6f9_61d4dfb026b9e jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:54.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.