![]() |
#31 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 32
|
Dot.: Czy ja jestem nienormalna, czy dobieram sobie złych znajomych?
Cytat:
Po pierwsze to on nazwał mnie przyjaciółką, nie ja jego. Po drugie, kiedys mówilam mu, ze nic do niego nie czuje, więc nie mial czego dac mi do rozumienia. Właściwie wtedy odpowiedział 'a gdybym powiedział, że szkoda?' Po trzecie gdy mój kolega (inny kolega) spytał, czemu nie jesteśmy razem, on odpowiedział cytuję "Bo w tym cały jest ambaras żeby dwoje chciało na raz. Nawet jeśli ja chce, to ona tego na pewno nie chce". Niestety, Twoja teoria legła w gruzach ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#32 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 7 346
|
Dot.: Czy ja jestem nienormalna, czy dobieram sobie złych znajomych?
Cytat:
![]() ![]()
__________________
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#33 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 32
|
Dot.: Czy ja jestem nienormalna, czy dobieram sobie złych znajomych?
Jak nie chcesz to nie musisz wierzyć. mnie nieszczególnie zależy na tym abys w to wierzyła. W ogóle możesz tego nie czytać, bo widzę, co masz na celu wchodząc na to forum. Nie napisałam wszystkiego w 1 poście, bo gdybym miała całe 4 lata opisywać i każdą jego wypowiedź, to by mi ani miejsca ani czasu nie starczylo.
Mozesz byc przekonana o swojej swietej racji, której w rzeczywistosci nie masz, jesli Cię to w jakiś sposób dowartościuje. ważne, że ja wiem, ze jej nie masz i wazne, ze ja wiem jak było. Edytowane przez Slodka_Cytryna Czas edycji: 2013-07-09 o 15:03 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#34 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 7 346
|
Dot.: Czy ja jestem nienormalna, czy dobieram sobie złych znajomych?
Cytat:
![]() Znak zapytania w tytule wątku to chyba była zbędna kurtuazja ![]()
__________________
![]() Edytowane przez mpt Czas edycji: 2013-07-09 o 15:10 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#35 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 32
|
Dot.: Czy ja jestem nienormalna, czy dobieram sobie złych znajomych?
Ale zobacz jakie dalekoidące wnioski wyciagasz - teraz on jest we mnie zakochany, a po czym to poznałaś? Ja tylko napisałam, to co on napisał. Może po prostu chcial sprawdzić tymi wypowiedziami, czy na pewno ja nic do niego nie czuję? Poza tym jednorazowa pomoc, a raczej propozycja pomocy, z ktorej on nie skorzystał to jeszcze nie jest zaglaskiwanie na śmierć, zwłaszcza, że on się nikomu nie zwierza - taki ma charakter.
Widać, mój obraz empatii jest inny, bo ja bym doceniła to, ze ktoś chce mi pomóc. Nawet gdybym tej pomocy nie chciała, na pewno nie odesłałabym go do kogoś innego, żeby komu innemu pomagał. To w sumie mile, chyba, ze ktos się o kogos martwi. To znaczy ze nie jest mi obojętny, aczkolwiek, nie zakochałam się w nim ani nie szaleję na jego widok. Ale przeciez rozumiem to, że nie chce pomocy i juz się nie staram jej na sile dać. A już na pewno nie chcę nikogo zaglaskiwać. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#36 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 7 346
|
Dot.: Czy ja jestem nienormalna, czy dobieram sobie złych znajomych?
Cytat:
__________________
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#37 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 32
|
Dot.: Czy ja jestem nienormalna, czy dobieram sobie złych znajomych?
Rozważałam tą ewentualność, jednak w dalszym ciągu nie jest dla mnie to aż tak oczywiste. Moim zdaniem może być wiele wyjaśnień tych słów, niekoniecznie, że jest od razu zakochany. Ale to moje zdanie.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#38 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 20 982
|
Dot.: Czy ja jestem nienormalna, czy dobieram sobie złych znajomych?
Treść usunięta
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#39 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 32
|
Dot.: Czy ja jestem nienormalna, czy dobieram sobie złych znajomych?
Powiem szczerze, że sytuacja jest dla mnie teraz serio ciężka... uznaliśmy, że będziemy się kolegować, jeśli on nie chce spędzać czasu ze znajomymi na wakacjach, to trudno, jego brocha. Niby stwierdził, że chce się dla mnie postarac i zorganizowal w przyszłym tygodniu spotkanie... żeby mi zrobić niespodziankę. Ale mimo wszystko nasze relacje wyglądają dziwnie. On caly czas mi wmawia, że powinnam przestac się z nim zadawać, bo jest zlym czlowiekiem i nie jest warty tego, żeby ktokolwiek się z nim zadawal... no juz mnie to wkurza...
Sama mu powiedziałam, ze jesli nie chce się ze mną zadawać, to sam może zakończyć znajomość, czemu mnie do tego namawia, przecież ja go do niczego nie zmuszam. A on do mnie, że on bardzo chce się ze mną zadawać, ale że dla mnie byłoby chyba lepiej żebym się zadawala z lepszymi ludźmi niż on. I tak wkółko;/ W dodatku poklócilismy sie o głupotę... i do tej pory nie rozumiem za bardzo co ja takiego złego zrobilam. Chciałam mu wysłać pocztówkę z wakacji, bo w sierpniu wyjeżdżam za granicę, poprosilam o kod pocztowy, a ten na mnie naskoczył, że on sobie nie życzy żadnych pocztówek ani ode mnie ani od kogokolwiek innego i że takich rzeczy nie akceptuje i nie chce... Trochę się przestraszyłam. Nie chce, no ok, to mu nie wyślę, ale nie rozumiem tej reakcji, przecież nic zlego nie chciałam zrobić ;/ |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#40 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 759
|
Dot.: Czy ja jestem nienormalna, czy dobieram sobie złych znajomych?
Wydaje mi się, że macie zupełnie inne wizje przyjaźni, być może wynikające z różnic płci. Wyobrażasz sobie, że jeden facet do drugiego mówi "Ej, stary, daj mi swój adres, wyślę Ci karteczkę znad morza"?
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#41 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 32
|
Dot.: Czy ja jestem nienormalna, czy dobieram sobie złych znajomych?
Tak, wiele razy prosilam wiele osob o adres lub sam kod pocztowy w celu wyslania pocztówki i nikt tak na to nie reagowal, czyli nerwami i agresja. Nawet jesli by im sie pomysl z kartką nie spodobał, to co z tego, dostana najwyzej pocztowke i wrzucą ją do szuflady, nic szczególnie złego się nie stanie. A on zareagował tak, jakby ktoś chcial mu krzywde zrobić.
Z tym gadaniem o zakonczeniu znajomosci tez mnie denerwuje. Bo ciagle jest gadanie, że chce się ze mną zadawac, ale z drugiej strony bez przerwy mi mówi, że lepiej dla mnie by było, żebym ja przestała się z nim zadawać, bo on jest złym czlowiekiem i prędzej czy później będę tej znajomości żałować, tak jak jego byla dziewczyna żałowała że go poznala... |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:47.