"Spotkałam dzisiaj miłość ... " - czyli piękne opowiadania o miłości i nie tylko - Strona 29 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Kultura(lnie)

Notka

Kultura(lnie) Kultura(lnie) to forum dla osób, które interesują się kulturą, sztuką, filmem, literaturą, polityką itd. Zapraszamy do dyskusji.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2008-03-09, 11:35   #841
k_sagitta
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 6 146
Dot.: "Spotkałam dzisiaj miłość ... " - czyli piękne opowiadania o miłości i nie tylk

Hahaha na samej górze jest napisane skąd jest ten tekst, ale ze mnie gapa
__________________
Who dares, wins.
k_sagitta jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-09, 12:25   #842
CraZyyMee
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 118
Dot.: "Spotkałam dzisiaj miłość ... " - czyli piękne opowiadania o miłości i nie tylk

Oni byli tacy szczesliwi .. wszyscy im zazdroscili ze tworza taka urocza pare.Kazdy mowiac o milosci wzorowal sie wlasnie na ich zwiazku.
Ona niewidziala świata po za nim , potrafila wtulona w jego ramiona przesiadywac cale dnie , a jego wzrok budzil ukojenie w jej sercu.Dlatego tak czesto w nie patrzyla..
On codziennie mowil jej jak bardzo ja kocha , codziennie od pol roku przynosil jej roze . Wiedzial ze dziewczyna byla w stanie zrobic dla niego wszystko .. lecz on tego nie umial docenic..

Siedziała i czekała na niego nie przyszedł zadzwonił i powiedział że musiał jechać do kuzyna. Ona smutna wróciła do domu, zamknęła się w pokoju i rozpłakała się
Wiedziała ze coś jest nie tak ze coś się od dawna psuje między nimi Następnego popołudnia zadzwonił telefon. Odebrała okazało się że to on miał cichy niespokojny głos, chciał się spotkać. Wiedziała że Łukasza coś trapi Zlekceważyła to i szybko zaczęła przebierać w swoich ubraniach. Ubrała się w nową bluzkę i krótkie spodenki. Czekał na nią w parku. Usiadła koło niego on zaczął:
- to jest dla mnie takie trudne ale musze ci o czymś powiedzieć&bo wiesz hmm
- kochanie co się stało? Powiedz!
- bo nasz związek był tylko głupim zakładem i założyłem się z kolegą że będę z jakąś dziewczyną pół roku i jakoś tak wtedy na tej imprezie wypadło na ciebie
-wygrałem ten zakład.. ale nie mozemy byc dluzej ze soba bo ja Cie nie Kocham.
Dziewczyna ze łzami w oczach słuchała słów które ją tak bardzo bolały.
Chlopak ktory byl dla niej wszystkim , przy ktorym czula sie tak bezpiecznie wbil noz w jej serce - wciaz kochajace go serce nad zycie
Uciekla..Biegla szybko przed siebie , juz nie miala sie do kogo przytulic , do kogo wyplakac ,komu wyzalic..
Po policzkach splywaly jej łzy .. wiatr potargał jej brazowe wlosy.Tak bardzo go kochała..
Minal Tydzien..Ona dalej zalewała sie morzem łez..on jedynie mial wyzuty sumienia ze tak ja skrzywdzil..leczz czasem zaczał tesknic..dziwil sie sam sobie .. ale tesknil !
Tesknil za jej usmiechem , za jej cieplym dotykiem , wrazliwym slowem..wspolnie spedzonym kazdym dniem .. za wspolnymi wyglupami .. poprostu tesknil za nia..
Uswiadomil sobie ze jego serce nie bije juz tak jak bilo kiedys..przy niej . Siedzial dlugo w pokoju zastanawiajac sie czy pojsc do niej .. moze bedzie chciala znowu sprubowac?
Po godzinie wkoncu wyszedl z domu .. wyszedl do niej . Szedl wolnym krokiem , myslał co jej powie. Lecz szedl z usmiechem na twarzy cieszac sie ze znow ja zobaczy.
Byl juz blisko .. widzial jej okno i przyspieszyl.Nagle na przeciw niego wyszlo 2 chlopakow..Chcieli pieniedzy..Ale on nie mial .. nie wziol .. nie myslał o pieniadzach idac do niej ..
Kopali go ..kopali po calym ciele .. on wołał o pomoc.. lecz bylo juz pozno.. wiekszosc ludzi spała .. ale ona nie spała.. plakała.. jak codzien .. wtedy uslyszala krzyki ukochanego ..
Zbiegla na dol .. lecz on juz lezal w kałuzy krwi .. ale jeszcze oddychal..podbiegla do niego .. zadzwonila po karetke . Chlopak resztkami sil wymowil dwa slowa"kocham Cie" - zdarzyl ..zdarzyl powiedziec to z czym do niej szedl..to co tak bardzo pragnal zeby uslyszala .. teraz mogl odejsc..
Na jego twarzy pojawil sie usmiech .. poczym zasnal na zawsze.. na jej rekach .. Plakała .. krzyczała.. Wołała do niego .. Błagała Boga zeby go nie zabieral..wlasnie teraz..kiedy mogli byc szczesliwi .. Lecz to na marne .. on juz nie zyl .. Karetka przyjechala za pozno ..
Mijaly tygodnie od jego smierci .. ona nigdzie nie wychodzila.. nie funkcjonowala juz normalnie.. bez niego to bylo nie mozliwe..
Poszla kiedys do niego na cmentarz .. zaniosla kwiaty ktore oboje uwielbiali.. mowila do niego .. plakala.. wołała go zeby ja zabral do siebie .. mijaly godziny a ona ciagle siedziala na laweczce przed grobowcem rozmawiajac z nim .. nie zwracala uwagi na zimno .. na pozna godzine .. bo przeciez byla z nim a przy nim zawsze zapomilała o caly swiecie..
Rodzice jej szukali .. szukała jej policja.. lecz nikt nie wpadl na to ze moze byc wlasnie u niego ..
Rano ja znalezli - byla martwa.. lezała obok jego grobowca , zmarla z wyziebienia.Pochowano ja wtym samym grobowcu w ktorym lezal on. Teraz byli razem na zawsze.Teraz nic ich juz nie moglo rozdzielic.
CraZyyMee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-10, 21:48   #843
CarlaR
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 115
Dot.: "Spotkałam dzisiaj miłość ... " - czyli piękne opowiadania o miłości i nie tylk

KOCHAć...
To chcieć czynić drugiego wolnym, a nie uwodzić go,

to uwolnić go z jego więzów, jeśli pozostawał więźniem,
Aby on także mógł powiedzieć: "kocham ciebie",
nie będąc do tego zmuszonym nieposkromionymi pragnieniami.
Kochać to wejść do drugiego, jeśli otwiera tobie
bramy swego tajemniczego ogrodu, po drugiej
stronie okrężnych dróg, kwiatów i owoców
zrywanych na skarpie,
Tam, gdzie zadziwiony potrafisz wyksztusić: to
"ty", moje kochanie, ty jesteś moją jedyną...
Kochać to chcieć ze wszystkich sił dobra drugiej
osoby nawet z pominięciem siebie, to czynić
wszystko, by ona wzrastała i rozwijała się
Stając się z każdym dniem człowiekiem jakim
być powinna a nie takim, jakiego chciałbyś ukształtować
według swoich marzeń.
Kochać to ofiarować swoje ciało, a nie zabierać
ciała drugiej osoby, lecz przyjąć je gdy daje siebie,
To skoncentrować siebie i wzbogacić, aby
ofiarować ukochanej całe swoje życie skupione w
ramionach twojego "ja", co znaczy więcej niż
tysiące pieszczot i szalonych uścisków,
Kochać to ofiarować siebie drugiej osobie, nawet
jeśli ona przez moment się wzbrania
To dawać nie licząc tego, co inny ci daje,
płacąc bardzo drogo, nie domagając się zwrotu.
Największa miłość wreszcie to przebaczyć, gdy
ukochana niestety odchodzi, usiłując oddać
innym to, co przyrzekła tobie.
Kochać to zastawić stół, aby przy nim zasiadł twój
gość i nie sądzić, że możesz obejść się bez niego,
Ponieważ pozbawiony żywności, jaką on ci przynosi,
na twoje świąteczne przyjęcie nie postawisz
dań królewskich lecz tylko suchy chleb biedaka.
Kochać to wierzyć drugiej osobie i ufać jej,
wierzyć w jej ukryte siły, w życie które posiada,
jakiekolwiek byłyby kamienie do usunięcia dla
wyrównania drogi.
To zdecydować się rozsądnie i odważnie wyruszyć na
drogi czasu, nie na sto, tysiąc czy dziesięć
tysięcy dni, ale na pielgrzymkę, która się nie skończy,
bo jest pielgrzymką, która trwać będzie ZAWSZE.
Powinienem ci to powiedzieć, aby oczyścić twe
marzenia, że kochać to zgodzić się na cierpienie,
śmierć sobie samemu, aby żyć i ożywiać,
Ponieważ tylko ten, kto może bez bólu zapomnieć
o sobie dla drugiego, może wyrzec się życia dla
siebie tak, żeby nie umarło w nim cokolwiek z niego.
Kochać wreszcie to jest to wszystko, o czym
powiedziano i jeszcze więcej,
Bo kochać to otworzyć się na nieskończoną MIŁOŚĆ,
to pozwolić się kochać, być przejrzystym
wobec tej MIŁOŚCI, która zawszę w porę.
To jest, o wzniosła Przygodo, pozwolić Bogu
kochać tego, którego ty w sposób wolny
decydujesz się kochać!
Michael Quist
__________________


CarlaR jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-22, 14:25   #844
poprostuewa
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 18
Dot.: "Spotkałam dzisiaj miłość ... " - czyli piękne opowiadania o miłości i nie tylk

,,Jeszcze raz o tym uczuciu"

Podobno jesli sie kocha...
To druga osoba czuje to samo
Ale to nie prawda!!
Serce nie patrzy w drugie serce
I nie odwzajemnia uczucia jej
Sziewczyna chce zapomniec
Jak najpredzej ale nie potrafi
Jej serce bardzo krwawi
Niczym otwarta rana
Na dodatek to tak cholernie boli
Sprawia smutek i zal
A on nawet wie ze to przez niego
Rozkochac potrafil jednak pokochac nie umie
Ile dziewczyna moze sie starac
Ile moze miec nadziei
Cale jezioro,morze, oceany?
Nawet nadzieja juz nie pomoze
Nigdy nie byli razem
Ale ona nadal go kocha
Bo to taki slodki chlopak
poprostuewa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-22, 16:08   #845
wysokitulipan
Przyczajenie
 
Avatar wysokitulipan
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiadomości: 13
Dot.: "Spotkałam dzisiaj miłość ... " - czyli piękne opowiadania o miłości i nie tylk

Staropolskim obyczajem,dużo szynki życzę z
> jajem.Niech zajączki i barany pospełniają Twoje
> plany.Miodu pełne antałeczki,oraz trochę
> gorzałeczki.No a w lany poniedziałek,na kark wody
> pełen dzbanek. Niech to będzie czas uroczy ,życzę
> miłej Wielkanocy.>>>>>Zakwitły już jabłonie na
> wiosny powitanie.Posłuchajcie... .biją dzwony,to
> jest...ZMARTWYCHWSTANIE. Zyczę Wszystkim z całego serca
> dużo szczęścia WYSOKITULIPAN

========================= ==================


Witam Cię Zuzanno i zycze Tobie Wesołego Alleluja


Malutki baranek ma złote różki,
Pilnuje pisanek na trawie z rzeżuszki.
Gdy nikt nie widzi, chorągiewką buja
I beczy cichutko: Wesołego Alleluja!

Widzę cię juz moje kochanie , przyjechalaś Jutro Ciebie odwiedze


Moja Wiosna
Czym wiosna, jeśli nie serca radosnym jest biciem,
Świergotem duszy ze skrzydły ku górze,
Czym jeśli nie w oczach kochanej odbiciem,
Jeśli nie fiołki, stokrotki i róże?

Czym wiosna, jeśli nie Twego uśmiechu dotykiem,
Radosnych oczu iskierek gwieździstych,
Czym jeśli nie włosów złocistym strumykiem,
Jeśli nie blaskiem Twych ząbków perlistych?

Innej już wiosny nie chcę na tym świecie,
I lata, jeśli samotne być by miało,
I gry na harfie, cytrze, czy na flecie,
Jeśli bez Ciebie, to mało; tak mało!

Całym pięknym światem i świata przyczyną,
Tęczą radości na błękitnym niebie,
I w świecie chaosu zieloną krainą,
Ty mianujesz mnie, ja mianuję Ciebie!


Pozdrawiam Cie Zuzanko , Pamietający o Tobie Piotr:c mok::cm ok:
wysokitulipan jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-23, 18:02   #846
CraZyyMee
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 118
Dot.: "Spotkałam dzisiaj miłość ... " - czyli piękne opowiadania o miłości i nie tylk

Kodeks Miłości :


1. Kochać jedną tylko osobę
i nigdy nie zdradzać.


2. Być gotowym wszystko przecierpieć,
a nawet ponieść śmierć


3. Byleby tylko być blisko ukochanej istoty,

4.Jeżeli nie można być przy niej w rzeczywistości,
to być przy niej przynajmniej myślą,


5. Często płakać: z dala od niej - z tęsknoty,
przy niej - z radości,


6. Służyć bezinteresownie,
nie myśląc nawet o żadnej nagrodzie,


7. Kochać prawdziwie, a nie po to by osiągnąć zysk....

8. Żadna przeszkoda nie może oprzeć się miłości.
Miłość przezwycięża wszystko,


9. Miłość upiększa każde romantyczne przeżycie
i usprawiedliwia każde szaleństwo


10. Kochać sercem
CraZyyMee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-23, 18:15   #847
CraZyyMee
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 118
Dot.: "Spotkałam dzisiaj miłość ... " - czyli piękne opowiadania o miłości i nie tylk

Poznali się jeszcze w podstwówce. 7 klasa. Dzieciaki. Ale od samego początku czuli, że to będzie coś więcej niż zwykła znajomość. On wprawdzie był związany, ale przecież na starcie to nie ma większego znaczenia. Jeszcze dużo się może wydarzyć. Jego dziewczyna pojechała na imprezę, tam kogoś poznała, zerwała z nim (nie po raz pierwszy), on się załamał. Stracił tę pogodę ducha. Tak więc ona starała się mu pomóc. Rozmawiali godzinami przez telefon. On dzwonił każdego wieczoru. Tematy im się nie kończyły. Mogliby rozmawiać całą noc. Tak właśnie rozwijała się ta znajomość przez ponad trzy miesiące, aż do pamietnego spaceru, kiedy zdecydowali się, aby być razem. Przez parę pierwszychh miesięcy ich związku było bajkowo. Po jakimś czasie nie wiadomo skąd pojawiły się kłótnie. Potem stały się rutyną. Ale przecież się kochali. Przecież nie umieli żyć bez siebie, bo tyle razy próbowali się rozstac. Później ogromna przeszoda pojawiła się na ich drodze. Przerazili się. Stwierdzili, że nie dadzą rady. Ale po jakimś czasie okazało się, że może wspólnymi siłami przezwyciężą wszystko i w końcu będą mogli być szczęśliwi. To ich w pewnym sensie do siebie zbliżyło. Tylko, że cały czas czegoś brakowało. Żadkie spotkania nie zapełniały pustki, która w nich narastała, gdy byli daleko od siebie. Zaczęło się sypać. I znów postanowili się rozstać. Spróbować zacząć życie na nowo. I znów bez powodzenia. Wrócili do siebie, tak jak wracali za każdym razem. Ona w końcu nie wytrzymała. Nie dała rady. Postanowiła skończyć tę huśtawkę uczuć, kończąc ten związek. On ją za to znienawidził. Przecież dał jej wszystko, co miał. Dał jej swoją miłość, opiekę, serce. W niej mieszają się tak sprzeczne uczucia. Kocha go tak bardzo i jednocześnie nienawidzi, za to, że przez jego trudny charakter, ten związek nie był w stanie przetrwać próby. Nie mają ze soba żadnego kontaktu. A przecież jeszcze tak niedawno życie by za siebie oddali...
CraZyyMee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2008-03-23, 18:30   #848
CraZyyMee
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 118
Dot.: "Spotkałam dzisiaj miłość ... " - czyli piękne opowiadania o miłości i nie tylk

Pierwsza miłość )


Pierwsza milosc... Kiedy przychodzi jest cudownie. Swiat staje sie piekny. Cieszymy sie najmniejszymi drobiazgami. Wokol nie ma nic. Licza sie tylko zakochani... Istnieja tylko dla siebie nawzajem. Ich czas jest wypelniony beztroska, szeptaniem czulych slow, ktore rodza sie z pieknej piesni serca, usmiechami, pocalunkami, trzymaniem sie za reke, spacerowaniem w rozmarzeniu, snuciem wspolnych planow, rysowaniem przyszlosci... Zaden blad nie jest bledem... Taka milosc Ci wszystko wybaczy. Jest gleboka wiezia czystym uczuciem. Bez skazy, bez "bagazu". Najpiekniejsze z istniejacych uczuc... Pewnie dlatego poddajemy sie jej tak latwo. Tak nierozwaznie i do konca. Stajemy sie zupelnie bezbronni. Jak malenkie dzieci. Czeste spotkania, slowa "tak bardzo Cie kocham", wszystko to wprowadza nas w stan uniesiena, pelnego rozmarzenia. Czujemy, ze swiat nalezy do nas, ze teraz to i nawet bez skrzydel moglibysmy latac, ze wszystko jest bez wad.
Przychodzi taki moment kiedy banka mydlana pryska i to cudowne, magiczne uczucie odchodzi. Najbolesniejsze rozstanie, po najpiekniejszej milosci. Najpiekniejszej bo pierwszej... I kazdy to musi przezyc na wlasnej skorze... A ludzie, ktorzy ida przez zycie ze swoja piersza, jedyna miloscia... coz... Maja szczescie. Ja teraz musze sie pogodzic z takim rozstaniem. Musze wylac morze lez, nie przespac masy nocy, przecierpiec pare miesiecy... Wszystko musze ulozyc od nowa. Pogodzic sie ze swiadomoscia, ze juz nie uslysze slow "Moje Ty sloneczko" z ukochanych ust, juz nigdy nie poczuje ciepla ukochanych dloni... Pierwsza milosc kiedy odchodzi zabiera wszystko. Zabiera radosc, pogode ducha, maluje swiat na szaro, kradnie marzenia, zabiera nawet te najwspanialsza czastke Ciebie samego. I jak jej to darowc? Jak jej wybaczyc, ze kolorowa bajke zmienila w szara, smutna rzeczywistosc... Teraz wiem, ze juz nigdy nie pokocham tak wspaniala miloscia zadnego mezczyzny, ze bede ostrozniejsza. Juz teraz zostanie lek przed cierpieniem i lzami. I pomimo tego ze to uczucie bylo piekne nie chce juz nigdy sie stac tak bezbronna.
Pomimo bolu,ktory po sobie zostawiles i pustce, ktorej juz nic nie wypelni dziekuje Ci za te dwa lata wzrastania w milosci i uczenia sie siebie nawzajem... Byles moja pierwsza, najwazniejsza miloscia i dlatego zawsze zostaniesz w moim sercu.
CraZyyMee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-23, 18:34   #849
CraZyyMee
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 118
Dot.: "Spotkałam dzisiaj miłość ... " - czyli piękne opowiadania o miłości i nie tylk

Niedojrzala milosc mowi :”Kocham Cie, poniewaz Cie potrzebuje.” ,
dojrzala mowi “Potrzebuje Cie, poniewaz Cie kocham.”...
Jaka miloscia kochasz??






))
CraZyyMee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-23, 18:36   #850
CraZyyMee
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 118
Dot.: "Spotkałam dzisiaj miłość ... " - czyli piękne opowiadania o miłości i nie tylk

Kiedy go pierwszy raz zobaczyla nie umiala wypowiedziec nawet slowa. Od razu sobie zalozyla ze musi go lepiej poznac. Byl tu tylko u rodziny, wiec miala niecale dwa tygodnie. Od razu zaaranzowala mozliwosc ponownego spotkania. Zorganizowala ognisko i byla pewna ze przyjdzie gdyz w tej wiosce mieszkalo niewiele osob takze mlodziez zawsze trzymala sie razem. Przez te pare dni przed ogniskiem chodzila jak w chmurach. Czula "motyle w brzuchu" i swiat wydawal sie taki cudowny. Zwierzyla sie przyjaciolce ze sie zakochala. Obydwie doszly do wniosku ze to musi byc milosc od pierszego wejrzenia.Godzine przed wyjsciem zaczela sie szykowac. Chciala wygladac olsniewajaco... Wlosy umyte i wyprostowane, mozna sobie pozwolic na bluzeczke z duzym dekoltem poniewaz letnie noce sa z reguly cieple, makijaz, obcisle dzinsy, nowe klapki. Wychodzac ostatni raz spojarza w lustro i pomyslala "To jest to. Bedzie moj." Wziela klucze od domu i wyszla. Kiedy doszla na umowione miejsce wszyscy juz tam byli. Na jego widok stracila troche pewnosci siebie. Bawili sie swietnie, kielbaski, muzyka, piwo. Wszystko to sprawilo ze trema ja opuscila. Po pewnym czasie, nawet nie zauwazyla jak i kiedy "cud chlopak" usiadl kolo niej. Zaczeli rozmawiac, smiac sie, swietnie sie dogadywali. Ona pila coraz wiecej zeby sie poczuc jeszcze pewniej. Zeby on zobaczyl jaka jest atrakcyjna. W pewnym momencie chlopak zaproponowal spacer. Ona bez zastanowienia sie zgodzila. Wzieli ze soba jeszcze po browarze zeby im sie milej spacerowalo. Kiedy ona konczyla to kolejne piwo juz caly swiat wirowal jej przed oczami. W pewnym momencie "cud chlopak" stanal przed nia i zaczal calowac. Ona sie nie wzbraniala. Nastepnego dnia obudzila sie w lesie. Nie mogla sobie przypomniec co sie stalo poprzedniego wieczoru. Wokol niej bylo troche krwi. Zastanawiala sie skad mogla sie wziac. Przeciez nie jest zraniona. A moze jemu sie cos stalo? Gdzie on wogole jest? Nie umiala myslec. Niewyobrazalny bol glowy byl skutkiem wczorajszej rozrywki. I nagle uswiadomila sobie co sie stalo. Przezyla z tym chlopakiem swoj pierwszy raz... Zaczela plakac. Lzy splywaly jej po policzkach i kapaly na brudne ubranie. "Musze z nim porozmawiac"-pomyslala. Pozbierala swoje rzeczy, wrocila do domu (na szczescie rodzice jeszcze spali), wziela prysznic, przebrala sie i poszla do domu w ktorym zatrzymal sie chlopak. Nie chciala dzwonic do drzwi wiec wykrecila jego numer i w telefonie uslyszla tylko "Przepraszamy, wybrany abonent jest w tym momencie nieosiagalny". Zebrala sie w sobie, nacisnela na dzwonek, uslyszala cichy dzwiek znanej melodyjki, ktory dobiegal z wewnatrz domu. Otworzyla jej starsza kuzynka tego chlopaka i powiedziala ze niestety ale chlopak z rodzina musieli dzisiaj z samego rana wyjechac. Nie podala powodu. Zreszta to juz bylo nieistotne. Zalamana dziewczyna zastanawiala sie tylko czy nie zaszla w ciaze. Zwierzyla sie swojej przyjaciolce i razem poszly do lekarza. Miala szczescie. Nie zostala mloda matka. A o cud chlopaku juz nigdy nie slyszala. Nigdy sie do niej nie odezwal.
CraZyyMee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-23, 18:44   #851
CraZyyMee
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 118
Dot.: "Spotkałam dzisiaj miłość ... " - czyli piękne opowiadania o miłości i nie tylk

Zostawilam swoje uczucie za soba. Pozegnalam sie z cudownymi chwilami. Wspomnienia i pamiatki schowalam do pudelka. Staram sie zyc z dnia na dzien. Nie myslec. Nie "rozdrapywac". Nie przezywac. Nie plakac. Nie zalowac. I tak mija dzien za dniem, a chwile spedzone z nim sie oddalaja, zatapiaja w przeszlosci. Ale nachodza mnie chwile... jakby to nazwac...?? beznadziei?? zrezygnowania?? Lzy powoli splywaja po twarzy, zaplakane oczy chowaja sie w poduszke... Wiem, ze tak musialo byc. Jestem tego swiadoma, dlatego staram sie nie ulegac takim chwilom slabosci. Ale jako ze jestem czlowiekiem i jako ze tez mam uczucia takie momenty przychodza. Czasem zupelnie nieoczekiwanie, niespodziewanie, wlasciwie sie zastanawiam skad sie wziely w danym momencie. Patrze w przyszlosc. Wiem ze musze skonczyc college, potem isc na studia. Takie mam plany na moje dalsze zycie. Tylko ze on przez dwa lata byl w tych planach ujmowany, a teraz musialam wziac gumke i z kazdego rozdzialu mojego zycia wymazac jego imie. Tylko ze slady po olowku zostaly. Zostana pewnie na zawsze. Wiem ze nikt mnie nie pokocha tak jak on. Wiem ze nie mam co liczyc na tak wielkie, gorace uczucie. To bylo to pierwsze, jedyne, niepowtarzalne. Ale przeciez jestem mloda. Przeciez spotkam w koncu tego z ktorym bedzie mi dane przejsc przez zycie za reke. Naprawde chcialam zeby to On sie okazal tym kims... Nie udalo nam sie Musze pozbierac kawalki siebie i zaczac zyc na nowo...
CraZyyMee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-23, 18:51   #852
CraZyyMee
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 118
Dot.: "Spotkałam dzisiaj miłość ... " - czyli piękne opowiadania o miłości i nie tylk

Było późne lato… Jasne promienie słońca przedzierały się przez kłosy zbóż… Na polu pszenicy leżeli tylko oni… Nie mogli odezwać się do siebie… Patrzyli w niebo… Nagle, zawiał lekki, ciepły wiatr… Pognał kosmyk jej włosów na jej twarz… Ona była taka promienna… Miała zielone oczy, ciemne, długie rzęsy, niewielki nos i piękne malinowe usta… Była piękną dziewczyną, która nie widziała poza nim świata… On także leżał na polu. Ubrany w podkoszulek i ciemne spodnie… Był bardzo przystojnym chłopakiem o dużych brązowych oczach i ciemnych półdługich włosach… Ich twarze nie zdradzały żadnych uczuć… Może poza jednym… Nie wiem co to było za uczucie… Strach? Miłość? Mezalians? Przywiązanie? Smutek? Radość? Żal? Słodycz? Zmieszanie? Zauroczenie? Lęk? Szczęście? Ból? Ich oczy nie mówiły nic poza tym… Byli jak tęcza uczuć… Naprawdę nie wiadomo jakie jeszcze kolory w niej się kryją… Tęczy nie można dotknąć… Uczuć także… Myślę, że oni chcieliby dotknąć swoje wzajemne uczucia… Poczuć jakie one są naprawdę… Gładkie i miękkie? Czy szorstkie i twarde? A może były zupełnie inne…? Nie wiem nic o ich uczuciach… Tylko oni wiedzieli co kryje się w ich duszach, sercach, myślach… Nie mogli powiedzieć sobie nic… Nie mogli się dotknąć… Pocałować… Leżeli na polu pszenicy, lecz każde z nich było gdzie indziej… On wyjechał… Minął rok, a oni nadal o sobie nie zapomnieli… Leżeli więc na polach, w dwóch różnych miejscach… Po dwóch stronach globu… Nie wiedzieli czy zobaczą się jeszcze kiedyś, jednak wierzyli w siebie, ufali sobie, nie zapomnieli i wiedzieli… Wiedzieli, że nad nimi jest to samo niebo i świeci nad nimi to samo słońce… Już wiem co to za uczucie… To była tęsknota…
CraZyyMee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-23, 19:05   #853
adulka.p
Zakorzenienie
 
Avatar adulka.p
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: wlkp;]
Wiadomości: 4 682
Dot.: "Spotkałam dzisiaj miłość ... " - czyli piękne opowiadania o miłości i nie tylk

sooory;p
__________________
Everybody grab somebody
Music is gonna make your body get down





Najwazniejsze w życiu to nauczyć się, które mosty przekraczać, a które palić.
adulka.p jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-24, 09:57   #854
poprostuewa
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 18
Dot.: "Spotkałam dzisiaj miłość ... " - czyli piękne opowiadania o miłości i nie tylk

,,Miłośc nieodwzajemniona, a Romeo i Julia"

Miłość Romea i Juli
w porównaniu z nieodwzajemnionym uczuciem
Wcale nie jest nieszczesliwa
Ich milosc jest ciagle zywa
I nie umarla wraz z nimi
A ,,milosc" tej dziewczyny umiera
z dnia na dzien
I nigdy nie byla taka prawdziwa
Czemu ona nie moze byc Julia?
A jej ukochany Romeem?
Wtedy wszystko byloby latwiejsze
A pomiedzy nimi zapanowaloby szczescie
Taka milosc jak z dramatu Szekspira
Juz sienie zdarzy
Kazdy o takim uczuciu marzy
poprostuewa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-24, 15:10   #855
Agoosiek
Przyczajenie
 
Avatar Agoosiek
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 19
GG do Agoosiek Wyślij wiadomość przez MSN do Agoosiek Send a message via Skype™ to Agoosiek
Dot.: "Spotkałam dzisiaj miłość ... " - czyli piękne opowiadania o miłości i nie tylk

***
I nie wiem już
co powiesz
gdy otwierasz usta
I nie wiem już
co myślisz
gdy patrzysz na mnie
I nie wiem już
czego szukam
gdy podążam za tobą
I nie wiem już
czego chcesz
gdy czasem przytulasz mnie
I nie wiem już
po co zaufać
gdy widzę że ty nie ufasz mi
I nie wiem już
jak dalej żyć
gdy straciłam coś cennego
I nie wiem już
czy warto
gdy dzwonię do Ciebie w nocy

Przecież odpowie mi
tylko cisza




What would I say

What would you say
if I told you
I love you,
Stay with me,
Be with me?
What would you say
if I asked you
Do you love me?
Will you stay?
Will you be?
What would I say
if we would be
in love,
stay
with each other,
be
forever..
__________________
- A co jeżeli, rzeczywistość tak naprawdę jest iluzją i nic nie istnieje?
– Cóż, w takim razie zdecydowanie przepłaciłem mój nowy dywan.

Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania?


Woody Allen
Agoosiek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2008-03-24, 19:44   #856
martynka19900
Przyczajenie
 
Avatar martynka19900
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Głogów
Wiadomości: 12
Dot.: "Spotkałam dzisiaj miłość ... " - czyli piękne opowiadania o miłości i nie tylk

"Romeo i Julia" fragmenty

"Czy ty mnie kochasz?!
Wiem, że mi odpowiesz "tak";
ja uwierzę.
Lecz jeśli przysięgniesz-
być może skłamiesz.
Jowisz podobno śmieje się najgłośniej
z fałszywych przysiąg miłosnych...
Powiedz mi uczciwie,
powiedz Romeo-
czy ty naprawdę mnie kochasz?!
Jeśli ci się zdaje, że mnie za łatwo
zdobyłeś,
będę kapryśna; przewrotna;
powiem "nie" tylko po to,
abyś mnie kochał."

***

"Miód, chociaż słodki,
nadmiarem słodyczy tłumi apetyt
i sprowadza mdłości;
kochaj z umiarem"

***

"Miłość, na oko łagodna,
w istocie bywa jak pantera głodna!
I chociaż ślepa, drogi przjacielu,
najkrótszą drogą podąża do celu"

__________________
Grzeczne dziewczynki idą do nieba, a niegrzeczne tam gdzie chcą...
martynka19900 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-24, 19:51   #857
martynka19900
Przyczajenie
 
Avatar martynka19900
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Głogów
Wiadomości: 12
Dot.: "Spotkałam dzisiaj miłość ... " - czyli piękne opowiadania o miłości i nie tylk

"Nawrócenie" Adam Asnyk

Gdy miała szesnaście latek,
Była ach! bardzo sceptyczną,
Nie chciała wierzyć, gdym mówił,
Że jest prześliczną.

Wątpiła o swej urodzie.
W uczucia wierzyć nie chciała,
Kiedym jej miłość wyznawał,
Tylko się śmiała.

Lecz dzisiaj, po latach wielu,
Wiara w serce wstąpiła...
I nawrócona zupełnie,
Żałuje, że wprzód wątpiła...

Ufna w potęgę miłości,
Wspomnienia pragnie odświeżyć,
Wierzy, że jeszcze ją kocham
Lecz ja - przestałem już wierzyć.
__________________
Grzeczne dziewczynki idą do nieba, a niegrzeczne tam gdzie chcą...
martynka19900 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-24, 19:57   #858
martynka19900
Przyczajenie
 
Avatar martynka19900
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Głogów
Wiadomości: 12
Dot.: "Spotkałam dzisiaj miłość ... " - czyli piękne opowiadania o miłości i nie tylk

"Wiersz ostatni" Władysław Broniewski


Tyś mnie kochała, ale nie tak,
jak kochać trzeba,
i szliśmy razem, ale nie w takt -
przebacz.

Ja jeszcze długo... Rok albo dwa.
Potem zapomnę.
Teraz, gdy boli, teraz, gdy trwa,
dzwonię podzwonne.

A tobie, miła, na co ten dzwon
brzmiący z oddali?
Miłość niewielka, błahy jej zgon,
i idziesz dalej.

Cóż mam od życia? - troskę i pieśń
(ciebie już nie ma).
Muszę im ufać, muszę je nieść,
pisać poemat.

Cóż mam od życia? - chyba już wiesz,
czujna i płocha? -
tylko ten smutek, tylko ten wiersz,
który mnie kocha.
__________________
Grzeczne dziewczynki idą do nieba, a niegrzeczne tam gdzie chcą...
martynka19900 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-24, 20:05   #859
martynka19900
Przyczajenie
 
Avatar martynka19900
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Głogów
Wiadomości: 12
Dot.: "Spotkałam dzisiaj miłość ... " - czyli piękne opowiadania o miłości i nie tylk

"Kiedyśmy się żegnali" George Gordon Byron


Kiedyśmy się żegnali
We łzach i w milczeniu,
Gdyś się smutna oparła
Na moim ramieniu,
Twarz miałaś bladą, zimną,
Pocałunek zimniejszy,
Wróżyła mi ta chwila
Okropność dzisiejszej.

Zimno na moje czoło
Spadła rosa ranku -
Przeczułem, że zapomnisz
O dawnym kochanku.
Dziś zachwiana twa sława,
Śluby zniweczone,
Dziś słyszę twoje imię
I za ciebie płonę.

Przy mnie mówią o tobie;
Milczę - rozpacz, trwoga,
Dreszcz mnie przebiega zimny -
Czemuś mi tak droga?
Nie wiedzą, że znam ciebie,
Jak dźwięk dzwonu ich głosy;
Długo, długo klnąć będę
Ciebie - i moje losy.

W tajniśmy się widzieli -
W milczeniu żal tłumię,
Że zapomnieć, oszukać
Twoje serce umie.
Ach! gdy cię ujrzę jeszcze,
Jakimż dziękczynieniem
Do stóp twoich pobiegnę? -
Łzami i milczeniem
__________________
Grzeczne dziewczynki idą do nieba, a niegrzeczne tam gdzie chcą...
martynka19900 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-24, 20:13   #860
martynka19900
Przyczajenie
 
Avatar martynka19900
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Głogów
Wiadomości: 12
Dot.: "Spotkałam dzisiaj miłość ... " - czyli piękne opowiadania o miłości i nie tylk

Jan Lechoń "Zazdrość"


Jest mi dzisiaj źle bardzo, jest mi bardzo smutno,
Myśli mam zwiędłe, chore, jak kwiaty na grobie,
Za oknami wisi niebo niby szare płótno.
Nie mogę dziś cię kochać i myśleć o tobie.

Między nami jest przepaść, przepaść niezgłębiona,
I choćbyśmy wykochać po brzeg duszę chcieli,
To wszystko, co nas łączy, jest miłość szalona,
A wszystko, co jest prawdą, na wieki nas dzieli.

Wiem teraz: to jest jasne jak słońce na niebie,
I musi skonać serce pod ciężką żałobą,
Bo nigdy cię nie wezmę na wieczność dla siebie.
Ty nigdy mną nie będziesz, a ja nigdy tobą.
__________________
Grzeczne dziewczynki idą do nieba, a niegrzeczne tam gdzie chcą...
martynka19900 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-24, 20:21   #861
martynka19900
Przyczajenie
 
Avatar martynka19900
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Głogów
Wiadomości: 12
Dot.: "Spotkałam dzisiaj miłość ... " - czyli piękne opowiadania o miłości i nie tylk

Adam Mickiewicz "Do M"


Precz z moich oczu! ... posłucham od razu,
Precz z mego serca! ... i serce posłucha,
Precz z mej pamięci! ... nie ... tego rozkazu
Moja i twoja pamięć nie posłucha.

Jak cień tym dłuższy, gdy padnie z daleka,
Tym szerzej koło żałobne roztoczy ...
Tak moja postać, im dalej ucieka,
Tym grubszym kirem twa pamięć pomroczy.

Na każdym miejscu i o każdej dobie,
Gdziem z toba płakał, gdziem się z tobą bawił,
Wszędzie i zawsze będę ja przy tobie,
Bom wszędzie cząstkę mej duszy zostawił.

Czy zadumana w samotnej komorze
Do arfy zbliżysz nieumyślną rękę,
Przypomnisz sobie: właśnie o tej porze
Śpiewałam jemu tę samą piosenkę.

Czy grając w szachy, gdy pierwszymi ściegi
Śmiertelna złowi króla twego matnia,
Pomyślisz sobie: tak stały szeregi,
Gdy się skończyła nasza gra ostatnia.

Czy to na balu w chwilach odpoczynku
Siedziesz, nim muzyk tańce zapowiedział,
Obaczysz próżne miejsce przy kominku,
Pomyślisz sobie: on tam ze mną siedział.

Czy książkę weźmiesz, gdzie smutnym wyrokiem
Stargane ujrzysz kochanków nadzieje,
Złożywszy książkę z westchnieniem głębokiem
Pomyślisz sobie: ach! to nasze dzieje...

A jeśli autor po zwilej próbie
Parę miłosną na ostatek złączył,
Zagasisz świece i pomyślisz sobie:
Czemu nasz romans tak się nie zakończył?

Wtem błyskawica nocna zamigoce:
Sucha w ogrodzie zaszeleszczy grusza
I puszczyk z jękiem w okno zatrzepioce ...
Pomyęlisz sobie, że to moja dusza.

Tak w każdym miejscu i o każdej dobie,
Gdziem z tobą płakał, gdziem się z tobą bawił,
Wszędzie i zawsze będę ja przy tobie,
Bom wszędzie cząstkę mej duszy zostawił.
__________________
Grzeczne dziewczynki idą do nieba, a niegrzeczne tam gdzie chcą...
martynka19900 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-24, 20:24   #862
martynka19900
Przyczajenie
 
Avatar martynka19900
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Głogów
Wiadomości: 12
Dot.: "Spotkałam dzisiaj miłość ... " - czyli piękne opowiadania o miłości i nie tylk

Adam Mickiewicz "Niepewność"



Gdy cię nie widzę, nie wzdycham, nie płaczę,
Nie tracę zmysłów, kiedy cie zobaczę;
Jednakże gdy cię długo nie oglądam
Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam
I tęskniąc sobie zadaję pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?

Gdy z oczu znikniesz, nie mogę ni razu
W myśli twojego odnowić obrazu;
Jednakże nieraz czuję mimo chęci,
Że on jest zawsze blisko mej pamięci.
I znowu sobie powtarzam pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?

Cierpiałem nieraz, nie myślałem wcale,
Abym przed tobą szedł wylewać żale;
Idąc bez celu, nie pilnując drogi,
Sam nie pojmuję, jak w twe zajdę progi;
I wchodząc sobie zadaję pytanie:
Co tu mię wiodło? przyjaźń czy kochanie?

Dla twego zdrowia życia bym nie skąpił,
Po twą spokojność do piekieł bym zstąpił;
Choć śmiałej żądzy nie ma w sercu mojem,
Bym był dla ciebie zdrowiem i pokojem.
I znowu sobie powtarzam pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?

Kiedy położysz rękę na me dłonie,
Luba mię jakaś spokojność owionie,
Zda się, że lekkim snem zakończę życie;
Lecz mnie przebudza żywsze serca bicie,
Które mi głośno zadaje pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czyli też kochanie?

Kiedym dla ciebie tę piosenkę składał,
Wieszczy duch mymi ustami nie władał;
Pełen zdziwienia, sam się nie postrzegłem,
Skąd wziąłem myśli, jak na rymy wbiegłem;
I zapisałem na końcu pytanie:
Co mię natchnęło? przyjaźń czy kochanie?
__________________
Grzeczne dziewczynki idą do nieba, a niegrzeczne tam gdzie chcą...
martynka19900 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-26, 13:25   #863
poprostuewa
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 18
Dot.: "Spotkałam dzisiaj miłość ... " - czyli piękne opowiadania o miłości i nie tylk

Bardzo spodobalo mi sie to forum sliczny temat


Czeka na swoją prawdziwą miłość. Na taką ponad wszystko aż do grobu, aż do końca świata i jeszcze dłużej. Na kogoś kto pokocha ją taką jaką jest. Dziewczynę z duszą artysty i wielkim sercem, którą świat już tyle razy zranił. Tą szarą myszkę, w której ktoś dostrzeże wszystkie kolory tęczy. Dziewczynę, której nikt jeszcze nie pokochał i która czeka na tego jedynego. Dla niego ma całe serce, a on sprawi że przepełni się miłością. Dla niego pozostawiła swój pierwszy pocałunek. Czeka by to on nauczył ją kochać i dał jej zasmakować miłości Czeka na to żeby właśnie on- ten jedyny docenił ją taką jaką jest, a nie jest taka jak wszyscy...
poprostuewa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-31, 08:48   #864
wysokitulipan
Przyczajenie
 
Avatar wysokitulipan
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiadomości: 13
Dot.: "Spotkałam dzisiaj miłość ... " - czyli piękne opowiadania o miłości i nie tylk

Nie lubię gdy wyjezdzasz wiesz...moja Kochana Zuzanno!!!!!!!!!!
Już trzy razy,,, szykuje się do napisania notki.. tej pewnie również nie skończę.. A jeśli to zrobię to będzie ona bardzo krotka.. jest mi jakoś tak bardzo smutno..Gdy Ciebie nie widzę ,nie mogę się pozbierać.. weekend nie powiem bardzo udany... Ale samopoczucie po weekendzie nie za bardzo. W Sumie jeszcze się nawet nie skończył.. A ja juz bardzo tesknię ,za Tobą
========================= ======================



Na początku nic nie było,
Tylko przestrzeń ciemna, pusta;
Wtem jej czarne błysły oczy
i różowe, świeże usta.

Od jej spojrzeń, od rumieńca
Zajaśniała świateł zorza,
A gdy pierwsze rzekła słowo,
Ziemia wyszła z głębi morza.

Gdy przebiegła ziemię wzrokiem
Śląc jej uśmiech, rój skrzydlaty
Wzleciał ptaków i motyli,
A spod ziemi wyszły kwiaty.


***********


Gdy całuję spłonioną jak róża
Szyjkę twoją, bo tego nie bronisz,
Jeszcze mi ją przychylasz i kłonisz,
A twe oko się słodko przymruża,
W tak przemożnej ochocie się pławię,
Taka lubość rozpiera mi dusze,
Że pieszczota się zmienia w katuszę,
Którą zdzierżyć męczeństwem jest prawie.
Kiedy potem w tajonym pośpiechu
Wargi twoje swoimi przykryję,
Gdy mnie wonią ulotną upije
Ambrozjowy kwiat twego oddechu,
Gdy z obawy, że żar nas spopieli,
Świeże tchnienie ci usta odmyka,
Gdzie się język z językiem spotyka
Dla ochłody w swawolnej kąpieli,
Tak rad jestem i kontent bez miary,

**************
Noc taka piękna!... Z błękitów patrzy gwiazd plejada,
Fala gwarzy i błyska ponad tonią ciemną,
Las śpi we mgle i przez sen cichą baśń powiada...
Noc taka piękna!... Ach czemuż ty nie jesteś ze mną?...

Znow jesteś z dala ode mnie , Ale cały czas blisko Wysokitulipan
: cmok::c mok:
wysokitulipan jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-04-02, 12:02   #865
kometeq
Raczkowanie
 
Avatar kometeq
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Wieluń
Wiadomości: 342
Dot.: "Spotkałam dzisiaj miłość ... " - czyli piękne opowiadania o miłości i nie tylk

Bo kiedyś. ...
Każdego ranka widziałam to samo słońce...
Nie wierzyłam,że ono
też świeci dla mnie...
że niesie szczęście,
którego tak pragnęłam...
Miłość przyszła niespodziewanie...
Po cichutku,na palcach...
Nie spostrzeżona...
Zaplątała się w moim sercu
zamieszkała w nim...
Trzyma się go tak mocno...
żeby nie puścić...
i ja jej nie wypuszczę..
Jest teraz wszystkim co posiadam...
Wierzę,że mnie nie zawiedzie...
jak wszystko inne zawodzi...
...Nie nazwe go Aniołem...
chociaż mógłby nim być...
Wszyscy,których tak nazywałam,
zawiedli...
On nie zawiedzie...
Nie zawiedzie nigdy..!
__________________
gonimy za szczęściem, a nie mamy czasu być szczęśliwi..




http://kometeq.soup.io/
kometeq jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-04-06, 21:27   #866
Rubiii17
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 10
Dot.: "Spotkałam dzisiaj miłość ... " - czyli piękne opowiadania o miłości i nie tylk

hej qrcze .. wiem , ze to nie jest na temat , ale potrzebuje rady... podoba mi sie pewien chlopak , ale nie wiem co on do mnie czuje.. bo ja mysle , ze chyba go kocham i ja juz nie moge sobie z tym poradzic... nie wiem czy powiedziec mu o swoich uczuciach czy nie... ja jestem bardzo popularna i lubie zartowac z ludzmi... i nasze relacje zawsze sa na zasadzie jakiegos zartu... jak on mowi do mnie Kochanie to wiem , ze to nie jest na powaznie i dlatego nie mam pojecia co robic poradzcie mi cos
Rubiii17 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-04-07, 20:10   #867
aleksa100
Raczkowanie
 
Avatar aleksa100
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 49
Smile Dot.: "Spotkałam dzisiaj miłość ... " - czyli piękne opowiadania o miłości i nie tylk

Cytat:
Napisane przez Rubiii17 Pokaż wiadomość
hej qrcze .. wiem , ze to nie jest na temat , ale potrzebuje rady... podoba mi sie pewien chlopak , ale nie wiem co on do mnie czuje.. bo ja mysle , ze chyba go kocham i ja juz nie moge sobie z tym poradzic... nie wiem czy powiedziec mu o swoich uczuciach czy nie... ja jestem bardzo popularna i lubie zartowac z ludzmi... i nasze relacje zawsze sa na zasadzie jakiegos zartu... jak on mowi do mnie Kochanie to wiem , ze to nie jest na powaznie i dlatego nie mam pojecia co robic poradzcie mi cos
Powinnaś Mu powiedzieć o swoich uczuciach. Jeżeli masz na tyle odwagi to spotkać się z Nim twarzą w twarz i na poważnie z Nim o tym porozmawiać. Bo jak się nie zapytasz to się nigdy nie dowiesz, co On czuje. Lepiej żałować tego co się powiedziało i zrobiło, niż tego co się nie zrobiło i nie powiedziało. Ja też byłam w podobnej sytuacji. Powiedziałam MU o tym, co czuję. Dał mi kosza. Ale cóż. Przynajmniej wiem na czym stoję. Mówi się trudno i trzeba żyć dalej Mam nadzieję, że Tobie się uda. Życzę Ci tego z całego serca buźka
aleksa100 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-04-08, 07:27   #868
bella7
Zakorzenienie
 
Avatar bella7
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: łódzkie
Wiadomości: 5 507
GG do bella7
Dot.: "Spotkałam dzisiaj miłość ... " - czyli piękne opowiadania o miłości i nie tylk

sliczne
__________________
Lenka i Lilianka 26.04.2011r.
Miłosz 19.01.2014r.
bella7 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-04-13, 16:03   #869
cassidy89
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 3
Unhappy Dot.: "Spotkałam dzisiaj miłość ... " - czyli piękne opowiadania o miłości i nie tylk

Zajrzałam tu przez przypadek...piękne opowiadania, wiersze...dorzucę cos od siebie

chciałam zapomnieć
Bóg pozwolił mi
zatrzeć resztkę wspomnień
prawie Mu się udało
podsunął mi jego...
zapomniał zlikwidowac gwiazdy...
one przypominają mi Ciebie...


-Puchatku?
-Tak, prosiaczku?
-Nic....chciałem się tylko upewnić, że jesteś...
***
-wiesz, Prosiaczku...czasami lubi się kogoś zbyt mocno...i to sie nazywa miłość
cassidy89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-04-13, 16:30   #870
cassidy89
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 3
Dot.: "Spotkałam dzisiaj miłość ... " - czyli piękne opowiadania o miłości i nie tylk

Miłość...boli

Pamiętasz jak sie poznaliśmy? Choc nie byłes sobą...pamietasz...Mówiłe ś o tym wiele razy...Nie zwróciłam na Ciebie uwagi...jedyny przymiotnik jaki mi się wtedy kojarzył zToba to "symaptyczny". ..."dziękuję" mówiłeś...do dzisiaj to słyszę.
Póxniej milczeliśmy...nie znaliśmy sie wieć jak rozmawiać? Dobrze, że mamy przyjaciół...W Twoich oczach były łzy...starałam się robić wszystko abys się uśmiechnął...ładny mąż ...mówili ludzie...to tylko mój znajomy! odpowiadałam ze śmiechem...
Twoje urodziny? Pamiętasz??? Przeprasząłeś...ale ja nie chciałam abyś zapominał...chciałam abyś pamiętał...juz wtedy wiedziałam...Sylwester... pamiętasz? Sliczna para...znowu mówili...a ja znowu ze śmiechem odpowiadałam...NIE! to nie tak... i w końcu...odważyłam się...zwierzyłam się jemu...on to potoczył...Pamiętam z jakim lękiem pytąłes...byłam zaskoczona...w taki sposób? pytałam...a Ty..milczałes... . Zaraz potem tydzien osobno....zdradziłam Cię ale wydawało mi się, że to nic nie znaczy...że rpzecież to tylko tak..na tydzień.
Później było coraz lepiej....2 luty...pamietasz? Ja nigdy nie zapomnę...z taka niewinnościa mówiłes, że mnie kochasz...a ja ? chciałam abyś robił to czego ja od Ciebie oczekuję...sterowałam Twoim życiem...ale Ty to znosiłes. Milczałam, kiedy chciałeś porozmawiać i krzyczałam kiedy chciałeś byc cicho....gdy pytali czy CIę kocham w duszy smiałam się odpowiadając, ze nie wierzę w miłość...uwierzyłam, wiosną...MNagle świat stał się piękniejszy, bo zrozumiałam że Cie kocham... Asle wtedy oni patrzyli na mnie ze współczuciem..nie rozumiałam o co im chodzi? Przecież to piękne! Że ja kocham Ciebie a Ty mnie...az w koncu dotaro do mnie dlaczego tak patrzą...
...przecież Ty juz mnie nie kochasz...
cassidy89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Kultura(lnie)


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:46.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.