Dziwna reakcja partnera - co o tym myśleć? - Strona 3 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2023-08-24, 15:22   #61
Trzepotka
Zakorzenienie
 
Avatar Trzepotka
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 20 982
Dot.: Dziwna reakcja partnera - co o tym myśleć?

Treść usunięta

Edytowane przez Trzepotka
Czas edycji: 2023-08-24 o 15:39
Trzepotka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2023-08-24, 15:39   #62
MaryClark
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2023-08
Wiadomości: 9
Dot.: Dziwna reakcja partnera - co o tym myśleć?

Cytat:
Napisane przez mmb141190 Pokaż wiadomość
Trochę żenująca jest dla mnie ta presja żeby razem mieszkać, od razu planować przyszłość itd. Czy ludzie nie mogą się po prostu normalnie poznać, zobaczyć czy się dogadują, a dopiero później rozmawiać o wspólnym mieszkaniu? Oni są razem dopiero 8 miesięcy! Serio, nie widzę aż takiej presji w UK, ludzie są razem wiele lat i często mieszkają osobno, nikt nie mówi, że nie traktują się na serio bo nie chcą razem mieszkać. Bez przesady. Moi znajomi są po ślubie i mieszkają osobno - on w Londynie, ona w Edynburgu. I żyje im się super.

Sent from my Pixel 7 using Tapatalk

Zgadzam się. Partner nie dał mi nigdy odczuć, że podchodzi luźno, spędza ze mną maksimum swojego czasu, angażuje w moje sprawy. Mogłabym żyć jak Twoi znajomi, naprawdę fajnie mieć swój kąt, swoje życie (tylko chciałabym mieć pewność, że mogę na kimś polegać w trudnych sytuacjach).

---------- Dopisano o 15:39 ---------- Poprzedni post napisano o 15:37 ----------

Cytat:
Napisane przez Trzepotka Pokaż wiadomość
Treść usunięta
On mówił, że czuje się jakbym go testowała, i coś tam o zaufaniu, że go nie mam. Ja go nie testowałąm, po prostu wyniknęła taka sytuacja. To nie było na zasadzie "a, zobaczę, jak się zachowa". Pytanie było hipotetyczne, ale potrzebowałam znać odpowiedź, od tego zależy, czy mam szukać mieszkań gotowych, czy do remontu albo deweloperskich (i wersja, że zrobię sobie wszystko w mieszkaniu tak, jak chcę, bardziej mnie nakręciła w pewnym momencie - bo gdyby nie to, to nie byłoby całej tej rozmowy)

Edytowane przez MaryClark
Czas edycji: 2023-08-24 o 15:43
MaryClark jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2023-08-24, 16:44   #63
rejczeI
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2022-07
Wiadomości: 2 574
Dot.: Dziwna reakcja partnera - co o tym myśleć?

Cytat:
Napisane przez MaryClark Pokaż wiadomość
Ale po co wracać i do czego? Pochodzę z innego województwa, a tu gdzie mieszkam, jestem od 4 lat, pracę mam zdalną, mogę mieszkać gdziekolwiek, bez utraty czegokolwiek. Lubię takie zmiany, to jest rozwijające i nie ma mowy o żalu.

---------- Dopisano o 12:47 ---------- Poprzedni post napisano o 12:31 ----------



Córka wie o pomyśle, chociaż nie było takiej rozmowy o tym, czy to komfortowe, czy nie. Nigdy nie zrobię czegoś, czego ona nie zechce. Moje pytanie do partnera to była czysta hipoteza i gdyby on się skłaniał ku mojej wizji, to można by o tym myśleć w szczegółach. Im więcej czytam komentarzy tu, tym bardziej przychylam do opinii, że to nie jest jednak dobry pomysł. I nie będę go już forsować. Co do deklaracji partnera, nie wiem jakby to było. Mieszkał z partnerką poprzednią, zakładam, że nie wyklucza takiej opcji. Decyzje o zakupie mieszkania i formalności z tym związane - wszystko to zadziało się w jego życiu zanim mnie poznał. Ja mam córkę, to jest specyficzna konfiguracja. Chcę mieć swoje mieszkanie niezależnie od wszystkiego, a jak rozwinie się relacja, nie widzę przecież w szklanej kuli. Podejście mam ambiwaletne - lubię swoją niezależność, kiedyś się przejechałam już na wspólnych planach. Zawsze, ale to zawsze trzeba brać pod uwagę scenariusz, w którym cos może nie wypalić. Chcę mieć swoje życie, ale też czuć, że jestem ważna. Żeby to nie było tylko spotykanie, ale też możliwość polegania na sobie. Owszem, mój pomysł był karkołomny, ale w rezultacie poczucie, że ja i on jesteśmy w sytuacjach życiowych na dobre i na złe, i że jesteśmy w nich razem, drastycznie mi spadło. A co jeśli zachoruję, stracę pracę? Argumentem też będzie komfort? W życiu jest różnie... Gdyby się okazało, że to takie tylko spotykanie, żeby było miło, to nie, - mogę mieszkać oddzielnie, ale nie chcę być tylko dodatkiem do czyjegoś życia, - chyba związek to też jakieś poświęcenie albo zobowiązanie? Nie wiem, czy zobaczyłam tu jego chęć do poświęcenia. I nie wiem, jak to, co tu się zadziało i jego reakcja pozycjonuje naszą relację.
Czyli 8msc to za krótko by porozmawiać jakie macie wizje na przyszłość i oczekiwania ale nie za wczesnie na takie wymagania względem drugiej strony. Jak naturalnie wychodzi po Twojej myśli to jest ok ale jak coś jednak nie jest po Twojej myśli to się robi deal breaker.
Ogólnie Twoje rozczarowanie rozumiem. Najwyraźniej chciałaś relacji opiekunczej a okazało się że facet oczekuje umiejętności w samodzielność. Ale mnie troszke przeraża co tu czytam. Co jak zachorujesz, gadki o poświęceniu i zobowiązaniach. To są poważne sprawy nawet w dłuższych związkach ale jakby facet po 40 i po paru msc oczekiwał ode mnie tego typu pewników to bym się zastanawiała czy jest poważny czy szuka sponsora/opiekuna. Nie mówiąc o tym że rzecz nie dotyczy ewentualnej choroby tylko kupienia sobie lepszego mieszkania pod warunkiem możliwości zwalenia się komuś z drugą osobą na głowę. Jakby mi jeszcze do tego wmawiał że mieszkanie w 3 dorosłe osoby w dużej kawalerce to nie jest wspólne mieszkanie czułabym że robi ze mnie idiotkę.

Edytowane przez rejczeI
Czas edycji: 2023-08-24 o 16:49
rejczeI jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2023-08-24, 16:45   #64
PumpkinEyes
Zakorzenienie
 
Avatar PumpkinEyes
 
Zarejestrowany: 2022-10
Wiadomości: 3 096
Dot.: Dziwna reakcja partnera - co o tym myśleć?

Cytat:
Napisane przez mmb141190 Pokaż wiadomość
Trochę żenująca jest dla mnie ta presja żeby razem mieszkać, od razu planować przyszłość itd. Czy ludzie nie mogą się po prostu normalnie poznać, zobaczyć czy się dogadują, a dopiero później rozmawiać o wspólnym mieszkaniu? Oni są razem dopiero 8 miesięcy! Serio, nie widzę aż takiej presji w UK, ludzie są razem wiele lat i często mieszkają osobno, nikt nie mówi, że nie traktują się na serio bo nie chcą razem mieszkać. Bez przesady. Moi znajomi są po ślubie i mieszkają osobno - on w Londynie, ona w Edynburgu. I żyje im się super.

Sent from my Pixel 7 using Tapatalk
Ale jaka presja? Większość ludzi wiąże się z innymi, bo chce z nimi żyć razem, a dla większości związki na odległość to tylko utrudnienie, dlatego ludzie prędzej czy później zaczynają mieszkać razem. Czy po 8 miesiącach, czy po 3 tygodniach czy 2 latach to już kwestia indywidualna, którą należałoby ustalić podczas rozmowy o oczekiwaniach, której tutaj ewidentnie zabrakło.
PumpkinEyes jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2023-08-24, 16:47   #65
mmb141190
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2023-07
Wiadomości: 24
Dot.: Dziwna reakcja partnera - co o tym myśleć?

Cytat:
Napisane przez PumpkinEyes Pokaż wiadomość
Ale jaka presja? Większość ludzi wiąże się z innymi, bo chce z nimi żyć razem, a dla większości związki na odległość to tylko utrudnienie, dlatego ludzie prędzej czy później zaczynają mieszkać razem. Czy po 8 miesiącach, czy po 3 tygodniach czy 2 latach to już kwestia indywidualna, którą należałoby ustalić podczas rozmowy o oczekiwaniach, której tutaj ewidentnie zabrakło.
Większośc, ale nie wszyscy.

Tu w ogóle nie było wspomniane o wspólnym mieszkaniu na stałe, a większość już rozpoczęła tematy o tym, że ona się musi dowiedzieć czy on chce, itd. Bez przesady.

Sent from my Pixel 7 using Tapatalk
mmb141190 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2023-08-24, 16:50   #66
PumpkinEyes
Zakorzenienie
 
Avatar PumpkinEyes
 
Zarejestrowany: 2022-10
Wiadomości: 3 096
Dot.: Dziwna reakcja partnera - co o tym myśleć?

Cytat:
Napisane przez MaryClark Pokaż wiadomość
Zgadzam się. Partner nie dał mi nigdy odczuć, że podchodzi luźno, spędza ze mną maksimum swojego czasu, angażuje w moje sprawy. Mogłabym żyć jak Twoi znajomi, naprawdę fajnie mieć swój kąt, swoje życie (tylko chciałabym mieć pewność, że mogę na kimś polegać w trudnych sytuacjach).
Ale ty nie jesteś w trudnej sytuacji, więc nijak zachowanie twojego partnera teraz nie ma się do tego co by zrobił, gdyby faktycznie groziła ci bezdomność.

Tyle że jak mu nie ufasz i czujesz potrzebę konfrontowania go z różnymi scenariuszami, żeby zobaczyć co zrobi to może serio dla wszystkich będzie lepiej po prostu związek zakończyć, bo zaczyna to brzmieć toksycznie i niedojrzale.

---------- Dopisano o 16:50 ---------- Poprzedni post napisano o 16:48 ----------

Cytat:
Napisane przez mmb141190 Pokaż wiadomość
Większośc, ale nie wszyscy.

Tu w ogóle nie było wspomniane o wspólnym mieszkaniu na stałe, a większość już rozpoczęła tematy o tym, że ona się musi dowiedzieć czy on chce, itd. Bez przesady.

Sent from my Pixel 7 using Tapatalk
Jeżeli autorka chce zmieć obecny stan rzeczy(mieszkanie osobno) to oczywiście, że powinna się dowiedzieć jak jej partner się na mieszkanie razem zapatruje, na dodatek dobrze by było ustalić jeszcze gdzie i w jakiej konfiguracji. To są podstawowe rzeczy, a nie przesada.
PumpkinEyes jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2023-08-24, 16:55   #67
rejczeI
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2022-07
Wiadomości: 2 574
Dot.: Dziwna reakcja partnera - co o tym myśleć?

A czemu w ogóle musisz już teraz kupować to mieszkanie w jego miescie? On do ciebie dojeżdża, od Ciebie jeździ do pracy, czyli to nie są jakieś horrendalne odległości ? Kreuje sie wizja że będziesz w jego mieście pomieszkiwać po kilka dni, a kilka dni on u Ciebie. Czemu to nie jest wystarczające i musi być już (w sensie za pare miesięcy) teraz własne? Szczególnie jak tu padają hasła w ogóle o wyjeździe gdzieś w świat jakby nie wyszło, to już w ogóle lekki abstrakt.
rejczeI jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2023-08-24, 17:18   #68
MaryClark
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2023-08
Wiadomości: 9
Dot.: Dziwna reakcja partnera - co o tym myśleć?

Cytat:
Napisane przez rejczeI Pokaż wiadomość
A czemu w ogóle musisz już teraz kupować to mieszkanie w jego miescie? On do ciebie dojeżdża, od Ciebie jeździ do pracy, czyli to nie są jakieś horrendalne odległości ? Kreuje sie wizja że będziesz w jego mieście pomieszkiwać po kilka dni, a kilka dni on u Ciebie. Czemu to nie jest wystarczające i musi być już (w sensie za pare miesięcy) teraz własne? Szczególnie jak tu padają hasła w ogóle o wyjeździe gdzieś w świat jakby nie wyszło, to już w ogóle lekki abstrakt.
Złożyło się kilka czynników, i jest teraz program rządowy z dopłatami do odsetek (zaraz się może skończyć, jest mnóstwo wniosków, a ceny mieszkań idą do góry przez większy popyt- stąd nie ma na co czekać, bo każda zwłoka z decyzją to strata pieniędzy), Zaoszczędzę, ponieważ rata kredytu będzie mniejsza niż najem. Mieszkanie i tak muszę kupić. W moim mniejszym mieście z powodu tego programu oferty są praktycznie przeczesane. Okoliczne miasteczka - córka nie chce. Mówi, że albo tu, albo w tym dużym mieście X. Tam ofert jest mnóstwo, i to w dobrych lokalizacjach, które rokują, że w przyszłości można by mieszkanie np. wynająć (lub córka może w nim zostać). Usłyszałam w banku, że wnioski złożone w tym roku na pewno będą rozpatrzone, a co dalej, to nie wiadomo. Chciałabym się załapać na ten program, stąd pośpiech (bo widzę, jak znikają oferty i drożeją mieszkania).
MaryClark jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2023-08-24, 19:20   #69
0fb2986dc06479a38c396fe4ec3c7ea3bc36c306_6584d2a18ec99
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2020-11
Wiadomości: 1 803
Dot.: Dziwna reakcja partnera - co o tym myśleć?

Cytat:
Napisane przez MaryClark Pokaż wiadomość
chciałabym mieć pewność, że mogę na kimś polegać w trudnych sytuacjach
trudna sytuacja to by była jakby ci wymówili mieszkanie z dnia na dzień i musiałabyś się wyprowadzić na już.

ty masz zachciankę, na którą nie masz warunków, więc chciałabyś ją zrealizować kosztem jego komfortu.
0fb2986dc06479a38c396fe4ec3c7ea3bc36c306_6584d2a18ec99 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2023-08-25, 16:19   #70
MaryClark
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2023-08
Wiadomości: 9
Dot.: Dziwna reakcja partnera - co o tym myśleć?

Dziękuję wszystkim za wpisy, to mi pozwoliło złapać dystans do swoich emocji związanych z sytuacją i zrozumieć perspektywę partnera. Martwię się, że to źle wyszło z mojej strony, że byłam zbyt radykalna, że forsowałam swój pomysł za bardzo. Partner musiał trochę ochłonąć, ja też, widzimy się jutro, zaproponował rozmowę o tym, co się wydarzyło (z czego się cieszę, ale też martwię, że mojej reakcji nie da się już "odzobaczyć" i że to połozy jakiś cień na naszej relacji). Rozumiem jego sytuację, może faktycznie chciałam sobie zrobić dobrze takim rozwiązaniem, a nie wzięłam pod uwagę tego, co on myśli i czuje, zwłaszcza po prawie 2 czy 3 latach jego mieszkania kątem u rodziców ( gdy on na pewno nie marzy, by znów zamieszkać ze wszystkimi na kupie). Nie wiem, jak to odkręcić, jak zrekompensować to, co się stało. Zachowałam się irracjonalnie. Jakieś rady?
MaryClark jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2023-08-25, 16:43   #71
skara
Zakorzenienie
 
Avatar skara
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Hiszpania
Wiadomości: 5 566
Dot.: Dziwna reakcja partnera - co o tym myśleć?

Cytat:
Napisane przez MaryClark Pokaż wiadomość
Dziękuję wszystkim za wpisy, to mi pozwoliło złapać dystans do swoich emocji związanych z sytuacją i zrozumieć perspektywę partnera. Martwię się, że to źle wyszło z mojej strony, że byłam zbyt radykalna, że forsowałam swój pomysł za bardzo. Partner musiał trochę ochłonąć, ja też, widzimy się jutro, zaproponował rozmowę o tym, co się wydarzyło (z czego się cieszę, ale też martwię, że mojej reakcji nie da się już "odzobaczyć" i że to połozy jakiś cień na naszej relacji). Rozumiem jego sytuację, może faktycznie chciałam sobie zrobić dobrze takim rozwiązaniem, a nie wzięłam pod uwagę tego, co on myśli i czuje, zwłaszcza po prawie 2 czy 3 latach jego mieszkania kątem u rodziców ( gdy on na pewno nie marzy, by znów zamieszkać ze wszystkimi na kupie). Nie wiem, jak to odkręcić, jak zrekompensować to, co się stało. Zachowałam się irracjonalnie. Jakieś rady?
Zwyczajnie przeprosić, wyjaśnić, że się zagalopowałaś. I zapomnieć o sprawie, nie drążyć i nie pozwolić drążyć, nie zrobiłaś nic strasznego, wyszło niezręcznie, ale nikogo swoim zachowaniem nie skrzywdziłaś.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
skara jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2023-08-25, 16:55   #72
MaryClark
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2023-08
Wiadomości: 9
Dot.: Dziwna reakcja partnera - co o tym myśleć?

Cytat:
Napisane przez skara Pokaż wiadomość
Zwyczajnie przeprosić, wyjaśnić, że się zagalopowałaś. I zapomnieć o sprawie, nie drążyć i nie pozwolić drążyć, nie zrobiłaś nic strasznego, wyszło niezręcznie, ale nikogo swoim zachowaniem nie skrzywdziłaś.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dziękuję Ci za tę radę i wsparcie.
MaryClark jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2023-08-25, 18:10   #73
skara
Zakorzenienie
 
Avatar skara
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Hiszpania
Wiadomości: 5 566
Dot.: Dziwna reakcja partnera - co o tym myśleć?

Cytat:
Napisane przez MaryClark Pokaż wiadomość
Dziękuję Ci za tę radę i wsparcie.
Proszę bardzo!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
skara jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2023-08-25, 23:43   #74
fbf4f81e41525779832788cd71e9a6a506251643_6580de17ecce4
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 6 282
Dot.: Dziwna reakcja partnera - co o tym myśleć?

Cytat:
Napisane przez MaryClark Pokaż wiadomość
Ale po co wracać i do czego? Pochodzę z innego województwa, a tu gdzie mieszkam, jestem od 4 lat, pracę mam zdalną, mogę mieszkać gdziekolwiek, bez utraty czegokolwiek. Lubię takie zmiany, to jest rozwijające i nie ma mowy o żalu.

---------- Dopisano o 12:47 ---------- Poprzedni post napisano o 12:31 ----------



Córka wie o pomyśle, chociaż nie było takiej rozmowy o tym, czy to komfortowe, czy nie. Nigdy nie zrobię czegoś, czego ona nie zechce. Moje pytanie do partnera to była czysta hipoteza i gdyby on się skłaniał ku mojej wizji, to można by o tym myśleć w szczegółach. Im więcej czytam komentarzy tu, tym bardziej przychylam do opinii, że to nie jest jednak dobry pomysł. I nie będę go już forsować. Co do deklaracji partnera, nie wiem jakby to było. Mieszkał z partnerką poprzednią, zakładam, że nie wyklucza takiej opcji. Decyzje o zakupie mieszkania i formalności z tym związane - wszystko to zadziało się w jego życiu zanim mnie poznał. Ja mam córkę, to jest specyficzna konfiguracja. Chcę mieć swoje mieszkanie niezależnie od wszystkiego, a jak rozwinie się relacja, nie widzę przecież w szklanej kuli. Podejście mam ambiwaletne - lubię swoją niezależność, kiedyś się przejechałam już na wspólnych planach. Zawsze, ale to zawsze trzeba brać pod uwagę scenariusz, w którym cos może nie wypalić. Chcę mieć swoje życie, ale też czuć, że jestem ważna. Żeby to nie było tylko spotykanie, ale też możliwość polegania na sobie. Owszem, mój pomysł był karkołomny, ale w rezultacie poczucie, że ja i on jesteśmy w sytuacjach życiowych na dobre i na złe, i że jesteśmy w nich razem, drastycznie mi spadło. A co jeśli zachoruję, stracę pracę? Argumentem też będzie komfort? W życiu jest różnie... Gdyby się okazało, że to takie tylko spotykanie, żeby było miło, to nie, - mogę mieszkać oddzielnie, ale nie chcę być tylko dodatkiem do czyjegoś życia, - chyba związek to też jakieś poświęcenie albo zobowiązanie? Nie wiem, czy zobaczyłam tu jego chęć do poświęcenia. I nie wiem, jak to, co tu się zadziało i jego reakcja pozycjonuje naszą relację.
Czysto hipotetycznie wymysliłas faktycznie kuriozalny pomysł, a on z szacunkiem odpowiedział prawdę, że nie ma co jeszcze dzielić skóry na niedźwiedziu. Mieszkanie jeszcze nie jest skończone, a ty wymyśliłaś już jak się tam przeprowadzicie z nastoletnią córką.

Facet mieszkanie projektuje pod jedną sypialnię i salon z aneksem, na pewno nie planuje tamiej opcji, aby salon miał swojego stałego lokatora. Typu: kanapę mógł już zamówić bez wygodnej opcji spania (nie nada się jako łóżko na stałe), itp itp. To chyba dobrze o nim swiadczy, że myśli o komforcie twojej córki i twoim, że ten salon nie zapewnia prywatności i się do spania nie nadaje? I to ma położyć cień na waszą relacje? Że facet jest rozsądny i myśli o waszym komforcie i nie będzie popierał każdego twojego na hurra pomysłu?

Tak, jakbyś miała trudna sytuację życiowa i nie miala gdzie mieszkac, to wtedy by sie okazało, jakby sie sprawdził. Ale teraz to była zachcianka naprawdę i w swojej obecnej sytuacji to ty powinnaś wybrać właściwy moment przeprowadzki lub rzeczywiście wybrać mieszkanie, do którego można byłoby od razu się wprowadzić. Zamieszkać u niego z córką to dobre na tydzień, a nie na kilka miesięcy.

Co zrobić? Przestać sobie wkręcać, że koleś nie sprawdził się w kryzysowej sytuacji, bo nie wymagasz wcale nagłej pomocy. Powiedzieć, że przemyślałaś i chyba zbyt daleko poszłaś w jakieś hurra pomysły i to faktycznie słabe rozwiązanie. Zapomnieć i iść dalej.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
fbf4f81e41525779832788cd71e9a6a506251643_6580de17ecce4 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2023-08-26, 13:03   #75
rejczeI
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2022-07
Wiadomości: 2 574
Dot.: Dziwna reakcja partnera - co o tym myśleć?

Czyli wynika że też nie masz swojego mieszkania tylko wynajmujesz.

W sumie to oboje przenieśliście na siebie nawzajem swoje lęki.

On po latach mieszkania u rodziców chciałby wreszcie poczuć się sam u siebie i nie w smak mu siedzenie na kupie w ciasnym metrażu z dodatkowo dość obcą młodą kobietą. (To akurat mogłoby mu nie wadzić, może bardziej dziwi mnie, że Ty miałaś takie dążenie). Teraz wprawdzie trochę pomieszkujecie ale zakładam że córka ma swóją przestrzeń i kanapa we wspólnej kuchni to jednak troche co innego i zero prywatności dla wszystkich.

Ty że jak już masz faceta i on ma chatę to już natychmiast wykorzystajcie to żebyś mogła kupić jak najlepsze mieszkanie dla siebie. A etap nie ten.

Nie kupuj mieszkania w stanie deweloperskim czy do dużego remontu i tyle. Facetowi możesz szczerze powiedzieć że zachłysnęłaś się mozliwością że tobie też udałoby się kupić wreszcie wymarzone M. Byłoby Tobie i córce to ogarnąć łatwiej wg Twojego wczesniejszego scenariusza, ale też przemyslałaś na spokojnie że to może jednak wcale nie był taki super dobry pomysł.
rejczeI jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2023-08-26, 13:16   #76
Diarmuid
Raczkowanie
 
Avatar Diarmuid
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 63
Dot.: Dziwna reakcja partnera - co o tym myśleć?

A ja tam podejrzewam, że koleś zniknie gdy tylko wykończy mieszkanie.

On był wręcz przerażony faktem, że zwalisz mu się z córką do JEGO mieszkania. On was tam ewidentnie tam nie chce, bo on nie myśli o związku na poważnie.

Liczyłaś na rewanż i dostałaś lewego sierpowego.
On na tym spotkaniu powie ci, że niczego przecież nie obiecywał, stary numer

Cytat:
Napisane przez TheSunTheMoonTheStars Pokaż wiadomość
A mnie się wydaje, że Ty po prostu traktujesz ten związek poważniej niż on i jesteś bardziej zaangażowana, chciałabyś pełnego zaangażowania z jego strony i jesteś gotowa na życie razem.
On - nie.
I nie dałabym sobie mydlić oczu jego odwracaniem kota ogonem. Facet ewidentnie nie myśli o waszej wspólnej przyszłości razem i nie jest zdecydowany na wspólne życie.
To chyba nie to... Ja w każdym razie też chciałabym móc na faceta liczyć w każdej sytuacji, bo sama w związku dokładnie tyle od siebie daję.
I nie wydaje mi się, żeby 8 miesięcy to było w tej sytuacji mało. Jesteście oboje dojrzali. Nie mówię, żeby teraz brać ślub i budować razem dom, ale myślę, że masz totalne prawo oczekiwać, że facet Ci pomoże w takiej sytuacji, będzie rozentuzjazmowany, a nawet zaproponuje mieszkanie razem. W sensie moim zdaniem tylko taki związek miałby sens.
Zgadzam się, też tak to widzę.
Diarmuid jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2023-08-26, 13:26   #77
rejczeI
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2022-07
Wiadomości: 2 574
Dot.: Dziwna reakcja partnera - co o tym myśleć?

A mi ta sytuacja kojarzy się z opcją przymusowego nagłego zresztą dzielenia własnego samochodu. Kiedy partner z czapy postanawia że pozbędzie się swojego bo będzie i dla swojej wygody nawet nie konieczności, jeździł twoim (albo wczesniej nie miał bo nie potrzebował ale jak ty masz to potrzebuje). I z niezależności i wygody przeskok w brak swobody. Zamiast na spokojnie to już uwzględnianie że szanowna konkubina weźmie go do pracy albo na spotkanie z przyjaciólkami i drugiego uziemi. Bo przecież kochasz mnie misiu to to znoś. Inaczej bym jeszcze spojrzała na to gdyby facet dłuższy czas mieszkał sam i miał ten dodatowy pokój. Nagle wiecznie zajęta łazienka, czekaj aż córeczka się wykąpie i dokona swoich czynności. Na kanapie w salonie nie usiądziesz kiedy chcesz bo to łóżko młodej i może będzie się chciała się zdrzemnąć, odpocząć. Nie mówiąc że faktycznie będzie chciała spokoju to w jej pokoju będącym kuchnią i salonem kręcą się wszyscy. Po jakiejś godzinie do swojej kuchni średnio pasuje wchodzić by młodej wieczorem nie przeszkadzać. niewykluczone zresztą że wejście do tej łazienki też jest z tego salonu. Mało to przemyslanie i na spartanskie warunki to potrzeba faktycznie osób o zbliżonych oczekiwaniach. Też bym nie pojechała z facetem na wakacje do lasu pod gołą chmurkę jakby nie miał kasy na coś lepszego bo spanie na gołej ziemi, w namiocie i kibel za krzakiem nie moje klimaty.
rejczeI jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2023-08-26 14:26:17


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:16.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.