Jak w czasie ciąży poradzić sobie ze złym zachowaniem TŻ?? - Strona 3 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2007-03-02, 19:51   #61
Madziorka
Zakorzenienie
 
Avatar Madziorka
 
Zarejestrowany: 2003-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 979
GG do Madziorka
Dot.: Jak w czasie ciąży poradzić sobie ze złym zachowaniem TŻ??

Cytat:
Napisane przez kropka241 Pokaż wiadomość
wiesz kwiatuszku. ja ci zycze jak najlepiej.. mam nadzieje ze to malzenstwo bedzie szczesliwe i pelne milosci.. ten twoj grzesiek tak mi sie srednio podoba ale to ty masz z nim byc szczesliwa a nie my wiec.. (tylko swoja droga powinien go ktos kopnac w du2e niech sie obudzi bo niedlugo bedzie ojcem i czeka go wszystko to co czeka przy dziecku.. radosc ale i kupki kolki rzygi pierdy pieluchy zabkowanie wszystko.. I TO WSZYSTKO NIE BEDZIE TYLKO NA TWOJEJ GLOWIE BO SAMA SOBIE DZIECIAKA NIE ZROBILAS)
zgadzam sie z tym co napisała kropka
Madziorka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-03-03, 08:35   #62
kropka241
Zakorzenienie
 
Avatar kropka241
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 344
GG do kropka241 Wyślij wiadomość przez MSN do kropka241
Dot.: Jak w czasie ciąży poradzić sobie ze złym zachowaniem TŻ??

Cytat:
Napisane przez Madziorka Pokaż wiadomość
zgadzam sie z tym co napisała kropka
widzisz nawet nasz modeczka sie zgadza hej madziorek bede czasem do ciebie mowic modeczka-cioteczka ok?? masz buzialka
__________________
Mężczyzna pozostaje zazwyczaj bardzo długo pod wrażeniem, jakie zrobił na kobiecie..









kropka241 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-03-04, 10:31   #63
D O R I
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 79
Dot.: Jak w czasie ciąży poradzić sobie ze złym zachowaniem TŻ??

chyba musze dołączyć do grona tych narzekających na facetów, aż nie chce mi sie pisać tego wszystkiego

dlaczego faceci myślą że świat kręci się wokół nich???
zachowuja sie jak zbuntowane dziecko któremu zabrano zabawki


mam juz dość dość dość
D O R I jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-03-04, 13:04   #64
Madziorka
Zakorzenienie
 
Avatar Madziorka
 
Zarejestrowany: 2003-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 979
GG do Madziorka
Dot.: Jak w czasie ciąży poradzić sobie ze złym zachowaniem TŻ??

Cytat:
Napisane przez D O R I Pokaż wiadomość
chyba musze dołączyć do grona tych narzekających na facetów, aż nie chce mi sie pisać tego wszystkiego

dlaczego faceci myślą że świat kręci się wokół nich???
zachowuja sie jak zbuntowane dziecko któremu zabrano zabawki


mam juz dość dość dość
to przykre gdy facet nie docenia swojej kobiety i zachowuje sie jak rozwydrzone małe dziecko , Dori przeczytaj dokładnie ten watek, dziewczyny dzielą się w nim radami co zrobić aby było lepiej

Edytowane przez Madziorka
Czas edycji: 2007-03-06 o 14:37
Madziorka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-03-06, 14:11   #65
nadie4
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 39
Dot.: Jak w czasie ciąży poradzić sobie ze złym zachowaniem TŻ??

Echh..widze ze jednak nie jestem sama ze swoim problemem. Odzywam sie dopiero teraz bo do komputera moge sie dostac jedynie wtedy kiedy Moj Facet spi...
nadie4 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-03-07, 08:42   #66
$tokrotka
Raczkowanie
 
Avatar $tokrotka
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: pałacyku
Wiadomości: 63
Jak w czasie ciąży poradzić sobie ze złym zachowaniem TŻ??

Cytat:
Napisane przez kropka241 Pokaż wiadomość
wiesz kwiatuszku. ja ci zycze jak najlepiej.. mam nadzieje ze to malzenstwo bedzie szczesliwe i pelne milosci.. ten twoj grzesiek tak mi sie srednio podoba ale to ty masz z nim byc szczesliwa a nie my wiec.. (tylko swoja droga powinien go ktos kopnac w du2e niech sie obudzi bo niedlugo bedzie ojcem i czeka go wszystko to co czeka przy dziecku.. radosc ale i kupki kolki rzygi pierdy pieluchy zabkowanie wszystko.. I TO WSZYSTKO NIE BEDZIE TYLKO NA TWOJEJ GLOWIE BO SAMA SOBIE DZIECIAKA NIE ZROBILAS)

yyy...Grzesiek?? hm...aluzja do wafelka hihi fakt mój jest ciężko strawny
od ostatnich kilku dni troche sie poprawiło...
I jak narazie ani razu sie nei pokłuciliśmy
staram sie panować nad tym co mowie a jak zaczynam świrować to moj TŻ mnie upomina i jest dobrze
niedawno przywiezli nam kanape do naszego gniazdka i siedzieliśmy sobie na niej i gadaliśmy... mowiłam mu ze jestem przerazona tym ze to wszystko tak szybko pędzi a ja boje sie ze nie dam sobie z wszystkim rady,powiem Ci ze słuchał mnie bo przytulał i mowil ze damy sobie rade

Cytat:
Napisane przez Shemreolin Pokaż wiadomość
Hmm... ja swoje dziecko mam zamiar ochrzcić, ale tylko i wyłącznie ze względu na rodzinę TŻ. Oni i tak pewnie ledwo przełkną ten brak ślubu kościelnego, to niech chociaż maja wnuka ochrzczonego. Wiesz, gdyby Bóg i religia były dla mojego dziecka ważne, to bym go tylko kopnęła na szczeście jakby szedł sie ochrzcic sam w momencie, gdy do tego dojrzeje. Niestety nie bardzo rozumiem jak można narzucic wiarę małemu dziecku. Będę starać sie mojemu synkowi opowiadać o wszystkich religiach. Generalnie jestem przeciwna religii w szkole, ale za to popieram ideę religioznawstwa, na którym dzieci mogłyby sie uczyc o tez o innych religiach. Chodzi o to, że każdy powinien szukać swojej drogi i nie mozna nic nikomu narzucać.


My mamy zamiar sie pobrać, a i owszem... pewnie zrobimy to za rok w lipcu właśnie, bo wtedy obchodzimy nasze rocznice i nie chce tego zmieniać. A w tym lipcu to nawet mowy nie ma, bo będę świezo po porodzie i wole poczekać z tym do nastepnego roku jak dzieciaczek będzie większy i juz będziemy po tym pierwszym najgorszym etapie wśród kup, mleka z cycka i nocnych wrzasków. Pewnie na samym początku będziemy dostawać świra.

Ogólnie to ja sie zastanawiam jak to mozliwe, ze ojciec nie może odebrać dziecka z przedszkola, skoro dzieciak nosi jego nazwisko...? A co w wypadkach gdy żona nie przyjmuje nazwiska męża tylko zostaje przy swoim? Czy wszędzie trzeba ze sobą nosić akt ślubu? Myslę, że zanim nasze dziecko pójdzie do przedszkola czy do zkoły, to my juz sie hajtniemy. No ale oczywiscie nie w kosciele. Nie chce byc hipokrytką po prostu.
he he dziecku nie mozna nazucic wiary o ma swoja osobowośc ale wychowując je w danej wierze przekazujemy jej obuczaj...
hm...nie jestes wierzaca to gwiazdki nie obchodzisz... przyżądzasz kolacji wigilijnej?? nie czekasz na pierwszą gwiazdke na niebie?? nie suchasz kolend?? nie dajesz prezętów rodzinie i ukochanemu??
a malowanie jajek tez omijasz?? nie kupujesz bazi?? hm... a w śmingus dyngus nie lejesz wody na narzeczonego:P hihi albo we wszystkich świetych nie zapalasz najblizszym zmarłym światełka na grobie?? albo 3 Maja nie wywieszasz flagi za oknem?? hm...ja te i inne rzeczy mam wpojone od maleńkości...jakoś mojemu dziecku nie mogłabym odebrać radości dostania prezetu albo ubierania choinki czy tez malowania jajek przez święconką ja te i inne rzeczy robiłam w dzieciństwie i zawsze były dla mnie bardzo waznym przezyciem dla Ciebie nie??
ofszem pokazywanie wszystkich drug dziecią jest wpożądku ale dla dziecka czy dla Ciebie?? Ty chciałabyś tak ale skąd wiesz czy ono bedzie chciało?? Skąd wiesz ze jak bedzie rosło to nie bedzie miało zalu do Ciebie ze nie uczyłaś go Ojcze nasz i skladać rączki do Bozi albo ze nie chodzi na religie tak jak inne dzieci...nie dostaje obrazka od księdza w kolęde...itd wiesz wiara i mołość sie pokrywają... nasza wiara przeciez nie jest tylko nudną mszą w kościele czy ciągłym mogleniem sie i przestrzeganiem zakazów kościoła
przemyśl to wszystko zanim zdecydujesz ze dasz wolna ręke dziecku...

to cudownie ze chcecie sie pobrac ciesze sie bardzo tak wezcie chociaz ten cywilny a z czasem moze stwierdzisz ze chcesz tą biała suknie welon i bukiet chcesz wyprawic wesele dla rodziny i znajomych moze zechccesz przed Bogiem i światem wyznać miłość swojemu wybrankowi
trzymam kciuki ja na swoj ślub i wesele czekałam przez całe zycie

nie wiem dokładnie co tam było ze on nie mogł odebrać dziecka ale sie dowiem tylko musze zapytac jak bede sie z nimi widziała ale wiem ze jak przyszedł po dziecko to nie chcieli mu dac,,,dzwonili do jego dziewczyny i dopiero wtedy gdy ona potwierdziła ze to ojciec dziecka to dali mu dzidzie he he moze i smieszne ale tak było i wiem ze potem jeszcze kilka razy tez tak mieli...az do mometu jak matka napisałą pismo...
ale co to dokładnie myło o co chodziło to ja nie wiem musze zapytac

Cytat:
Napisane przez D O R I Pokaż wiadomość
chyba musze dołączyć do grona tych narzekających na facetów, aż nie chce mi sie pisać tego wszystkiego

dlaczego faceci myślą że świat kręci się wokół nich???
zachowuja sie jak zbuntowane dziecko któremu zabrano zabawki


mam juz dość dość dość
D O R I prosze Cie nei poddawaj sie wiem dokładnie co czujesz i chociaz jest to trudne musisz byc twarda,bo inaczej ten szowinista wygra a ty bedziesz nieszczęśliwa
miłość do pewnego czasu jest czusta i składa sie z pięknych uczuc do partnera i zakochania,ale z czasem klapki z oczu spadają i przychodzi prawdziwe zycie wtedy to kobieta musi urzymywac zwiazek,ale nei martw sie tylko do pewnego czasu ( tak sądze) odbierz to jako ze MIŁOŚĆ to walka a Twoj dom,park market itd... to pole tej walki Facet zawsze będzie duzym dzieckiem wystarczy spojzeć na WOJSKO dorośli faceci a zachowują sie jak dzieci zeby było dobrze musisz go obserwowac...teraz grasz według jego zasad (co u mnie tez jest jak narazie jeszcze normą) ale to sie zmieni przypommnij sobie czy jak byłaś dzieckiem to czy lubiłaś jak na Ciebie ktoś kzyczal albo rozkazywał Ci?? Napewno nie
wiec pomysl teraz o tym nieogolonym zwierzaku oglądającym televizje i pijącym pivo jak o dziecku
do ktorego trzeba sposobem bo inaczej mowie nie,robi miny i sie dąsa,albo krzyczy--toć dzieci tez tak robią
__________________
http://bd.lilypie.com/aGlVp2.png <---- TYLE JESZCZE ZOSTAŁO DO NARODZIN NATALKI

http://abcslubu.pl/suwak/08_13_2007_14_4_2007_36.png <----- TYLE JESTEŚMY MAŁŻEŃSTWEM

http://suwaczek.com/200301041138.png <---- TYLE JESTEŚMY RAZEM

Edytowane przez Madziorka
Czas edycji: 2007-03-07 o 09:23 Powód: post pod postem
$tokrotka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-03-07, 09:22   #67
$tokrotka
Raczkowanie
 
Avatar $tokrotka
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: pałacyku
Wiadomości: 63
Dot.: Jak w czasie ciąży poradzić sobie ze złym zachowaniem TŻ??

Cytat:
Napisane przez nadie4 Pokaż wiadomość
Echh..widze ze jednak nie jestem sama ze swoim problemem. Odzywam sie dopiero teraz bo do komputera moge sie dostac jedynie wtedy kiedy Moj Facet spi...
witam Cie nadie ojejka to nie masz za ciekawie moj TŻ jak siedze przy komputerze to najczęściej mi sie przygląda i jak tylko coś za szybko robie albo cos mis ie zablokuje to zaczyna komentartze ze komputer to delikatne rzecz jak nie umiem sie z nim obchodzic to powinnam wogole sie do niego nei zblizac ale i tak zawsze mam to gdzies co mowi
__________________
http://bd.lilypie.com/aGlVp2.png <---- TYLE JESZCZE ZOSTAŁO DO NARODZIN NATALKI

http://abcslubu.pl/suwak/08_13_2007_14_4_2007_36.png <----- TYLE JESTEŚMY MAŁŻEŃSTWEM

http://suwaczek.com/200301041138.png <---- TYLE JESTEŚMY RAZEM
$tokrotka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2007-03-07, 09:24   #68
Kancia
Zakorzenienie
 
Avatar Kancia
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 9 656
Dot.: Jak w czasie ciąży poradzić sobie ze złym zachowaniem TŻ??

stokrotka ja nie shem ale odpowiem za siebie . mam podobne zdanie do Shem. Ja rowniez chce ochrzcic synka ale tylko i wyłacznie ze wzgledu na spoleczenstwo. Niestety ale nie chce własnie zeby było wytykane palcami przez 'katolickie" dzieci. Pozniej bedzie mogło sobie wybrac czy chce nadal byc w kosciele katolickim czy tez zmienic wiare bądz nie wierzyć. Uwazam, ze kazdy ma do tego prawo. Tak samo jak Shem bede sie starac zeby poznało wszystkie religie a nie ta JEDNA WYBRANA PRZEZ OGÓŁ. To, ze ktos nie wierzy w Boga, nie znaczy, ze nie je kolacji wigilijnej, nie znaczy, ze nie ubiera choinki czy tez nie obdarowuje sie prezentami ja patrze na to inaczej nie z perspektywy wiary a miłosci do innych osób. Trzeba znaleźc złoty środek tak zeby nikomu nie robic krzywdy swoimi wyznaniami czy tez zachowaniem. Babcie moja i TZ sa bardzo wierzace, rodzice nasi troche mniej, ale jednak, bo tak zostali wychowani. My juz nie do konca i zgadzamy sie w tym ze soba. Nie przeszkadza nam to wcale, ze jemy kolacje z babciami a one chca dzielić sie opłatkiem. Ja ten gest traktuje jako zyczenie komus szczescia a one jak element swojej wiary Zalezy jak kto na to spojrzy. Mimo wszystko wolałabym zeby w naszym kraju była większa swoboda jesli chodzi o wyznanie. Wtedy nie musiałabym martwic sie czy moje dziecko nie ma nieprzyjemnosci przez to, ze nie chodzi na religie czy do koscioła. W tej chwili jednak wole mu to oszczedzić i dlatego go ochrzcze i zaprowadze to komunii. Trudno

Zaraz pewnie sie podniesie larum ale ja to własnie tak odbieram
__________________
Kancia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-03-07, 09:38   #69
$tokrotka
Raczkowanie
 
Avatar $tokrotka
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: pałacyku
Wiadomości: 63
Dot.: Jak w czasie ciąży poradzić sobie ze złym zachowaniem TŻ??

Cytat:
Napisane przez Kancia Pokaż wiadomość
stokrotka ja nie shem ale odpowiem za siebie . mam podobne zdanie do Shem. Ja rowniez chce ochrzcic synka ale tylko i wyłacznie ze wzgledu na spoleczenstwo. Niestety ale nie chce własnie zeby było wytykane palcami przez 'katolickie" dzieci. Pozniej bedzie mogło sobie wybrac czy chce nadal byc w kosciele katolickim czy tez zmienic wiare bądz nie wierzyć. Uwazam, ze kazdy ma do tego prawo. Tak samo jak Shem bede sie starac zeby poznało wszystkie religie a nie ta JEDNA WYBRANA PRZEZ OGÓŁ. To, ze ktos nie wierzy w Boga, nie znaczy, ze nie je kolacji wigilijnej, nie znaczy, ze nie ubiera choinki czy tez nie obdarowuje sie prezentami ja patrze na to inaczej nie z perspektywy wiary a miłosci do innych osób. Trzeba znaleźc złoty środek tak zeby nikomu nie robic krzywdy swoimi wyznaniami czy tez zachowaniem. Babcie moja i TZ sa bardzo wierzace, rodzice nasi troche mniej, ale jednak, bo tak zostali wychowani. My juz nie do konca i zgadzamy sie w tym ze soba. Nie przeszkadza nam to wcale, ze jemy kolacje z babciami a one chca dzielić sie opłatkiem. Ja ten gest traktuje jako zyczenie komus szczescia a one jak element swojej wiary Zalezy jak kto na to spojrzy. Mimo wszystko wolałabym zeby w naszym kraju była większa swoboda jesli chodzi o wyznanie. Wtedy nie musiałabym martwic sie czy moje dziecko nie ma nieprzyjemnosci przez to, ze nie chodzi na religie czy do koscioła. W tej chwili jednak wole mu to oszczedzić i dlatego go ochrzcze i zaprowadze to komunii. Trudno

Zaraz pewnie sie podniesie larum ale ja to własnie tak odbieram
wiem wiem o co Ci chodzi,tylko Shemreolin pisała mi ze nie chce brać ślubu kościelnego bo nie chce wyjść na hipokrytke,a czy osoba nie wierząca która chrzci dziecko nie jest czasami bigotem?? Wiesz jak dla mnie to albo sie wierzy i obchodzi sie wszystkie świeta albo sie nie wierzy i sie ich nie obchodzi ...bo obchodzenie ich ze wzgledu tylko na społeczeństwo ,,moment uniesienia czy tez ze wzgledu na rodzine to tez bigoteria ale wkońcu to kazdego spawa co i jak robi moze i czasami nie chce mi sie iść do koscioła albo nie chce mi sie iść na "droge krzyzową" ale staram sie nie opuszczac świąt i wydarzeń w kościele a wiesz jeśli ktoś chodzi i wypełnia te wszystkie rzeczy ale nei wierzy to dlaczego nie znajdzie sobie innej wiary jak ta mu tak nie pasuje i nie bedzie zył według tamtej wiary...
I tu pewnei jest taki problem ze jakby nei było kościołów ksieży ,zakonnic i wogole tych co zakazują..spowiedzi modlitw i chodzenia na msze... to jesli chodzi o wiare chrześcijańską to pewnei byłoby wiecej wiernych
__________________
http://bd.lilypie.com/aGlVp2.png <---- TYLE JESZCZE ZOSTAŁO DO NARODZIN NATALKI

http://abcslubu.pl/suwak/08_13_2007_14_4_2007_36.png <----- TYLE JESTEŚMY MAŁŻEŃSTWEM

http://suwaczek.com/200301041138.png <---- TYLE JESTEŚMY RAZEM
$tokrotka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-03-07, 09:52   #70
Kancia
Zakorzenienie
 
Avatar Kancia
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 9 656
Dot.: Jak w czasie ciąży poradzić sobie ze złym zachowaniem TŻ??

Cytat:
Wiesz jak dla mnie to albo sie wierzy i obchodzi sie wszystkie świeta albo sie nie wierzy i sie ich nie obchodzi ...bo obchodzenie ich ze wzgledu tylko na społeczeństwo ,,moment uniesienia czy tez ze wzgledu na rodzine to tez bigoteria
nie zrozumiałaś mnie ja je obchodze na swój sposób a nie tak jak ktoś inny kto wierzy. Nie dlatego, ze moja rodzina je obchodzi
Własnie dlatego ludzie wierzący nie potrafia zrozumiec niewierzących. Bez urazy ale zeby dawac sobie prezenty czy miec ładne drzewko w domu nie trzeba wierzyc w jakakolwiek wiare Żeby zyczyc sobie pomyslnosci zjesc barszcz i sie spotkac z rodziną tez nie trzeba wierzyc w Boga. To jest własnie ta zasadnicza roznica

Ja nie wyznaje żadnej wiary ale społeczeństwo w którym zyję jest katolickie, dlatego tez moj syn będzie "podpięty" pod nie tylko dla jego dobra. Jak będzie starszy wybierze sobie dalszą drogę ale bedzie znał wszystkie religie a nie tylko jedną
__________________
Kancia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-03-07, 10:08   #71
kropka241
Zakorzenienie
 
Avatar kropka241
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 344
GG do kropka241 Wyślij wiadomość przez MSN do kropka241
Dot.: Jak w czasie ciąży poradzić sobie ze złym zachowaniem TŻ??

moj TZ nigdy nie byl ochrzczony.. dziecko zdecyduje prawdopodobnie okolo bierzmowania.. zobaczymy..
stokrotko fajnie ze sie dogadujecie..
faktycznie ja bylam na poczatku ciazy okropna dla TZ.. wszystko bylo nowe.. ja nie wiedzialam co sie dzieje z dzidzia.. czy jest zdrowa.. byly jakies plamienia.. dlatego moje frustracje odbiojaly sie na nim.. w koncu sie opamietalam.. przestalam sie czepiac i to nam pomoglo..
u was mam nadzieje tez bedzie ok
__________________
Mężczyzna pozostaje zazwyczaj bardzo długo pod wrażeniem, jakie zrobił na kobiecie..









kropka241 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2007-03-14, 12:31   #72
$tokrotka
Raczkowanie
 
Avatar $tokrotka
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: pałacyku
Wiadomości: 63
Dot.: Jak w czasie ciąży poradzić sobie ze złym zachowaniem TŻ??

Cytat:
Napisane przez kropka241 Pokaż wiadomość
moj TZ nigdy nie byl ochrzczony.. dziecko zdecyduje prawdopodobnie okolo bierzmowania.. zobaczymy..
stokrotko fajnie ze sie dogadujecie..
faktycznie ja bylam na poczatku ciazy okropna dla TZ.. wszystko bylo nowe.. ja nie wiedzialam co sie dzieje z dzidzia.. czy jest zdrowa.. byly jakies plamienia.. dlatego moje frustracje odbiojaly sie na nim.. w koncu sie opamietalam.. przestalam sie czepiac i to nam pomoglo..
u was mam nadzieje tez bedzie ok
dziekuje dziekuje no mam nadzieje ze sie to wszytsko uspokoi dzisiaj rano sie wystraszyłam ze znowy mam planienie ale na szczeście to był papier toaletowy tzn w czerwone wzorki wiem wiem głupi pomysł zeby taki kupowac wsumie to juz wylądował w koszu za kare

wiesz ale to straszne jest to czepialstwo i w dodatku wszedzie widze kłamstwo i ze ktos mnei robi w konia
a jesli chodzi o mojego TŻ to juz wogole wydaje mis ie ze ciągle mi kłamie i sciemnia
nie wiem jak sobie z tym radzic bo przeciez dostane wkoncu w głowe
a jak pomysle o wieczoze kawalerskiem mojego TŻ to najchetniej przebrałabym sie i poszła za nimi:/
wiem ze to głupie ale mam takie spiski w głowie ze nie umiem na to nic poradzidz bo to silniejsze odemnie
__________________
http://bd.lilypie.com/aGlVp2.png <---- TYLE JESZCZE ZOSTAŁO DO NARODZIN NATALKI

http://abcslubu.pl/suwak/08_13_2007_14_4_2007_36.png <----- TYLE JESTEŚMY MAŁŻEŃSTWEM

http://suwaczek.com/200301041138.png <---- TYLE JESTEŚMY RAZEM
$tokrotka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-03-14, 12:34   #73
$tokrotka
Raczkowanie
 
Avatar $tokrotka
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: pałacyku
Wiadomości: 63
Red face Dot.: Jak w czasie ciąży poradzić sobie ze złym zachowaniem TŻ??

Cytat:
Napisane przez Kancia Pokaż wiadomość
nie zrozumiałaś mnie ja je obchodze na swój sposób a nie tak jak ktoś inny kto wierzy. Nie dlatego, ze moja rodzina je obchodzi
Własnie dlatego ludzie wierzący nie potrafia zrozumiec niewierzących. Bez urazy ale zeby dawac sobie prezenty czy miec ładne drzewko w domu nie trzeba wierzyc w jakakolwiek wiare Żeby zyczyc sobie pomyslnosci zjesc barszcz i sie spotkac z rodziną tez nie trzeba wierzyc w Boga. To jest własnie ta zasadnicza roznica

Ja nie wyznaje żadnej wiary ale społeczeństwo w którym zyję jest katolickie, dlatego tez moj syn będzie "podpięty" pod nie tylko dla jego dobra. Jak będzie starszy wybierze sobie dalszą drogę ale bedzie znał wszystkie religie a nie tylko jedną
Przepraszam Cie bardzo!!! nie będe juz komentowała zachowan ludzi wierzących a nie wierzących bo to bez sensu przeciez nie mozna nazucac komus swojej woli
rzeczywiscie to bardzo trdne dla mnie zrozumiec dlaczego nei wierzysz,ale to wkoncu twoja sprawa
mam nadzieje ze zadna z moich wcvzesniejszych wypowiedzi nie uraziła Cie!! ?? Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieje ze nie nie jestes zła za moje oburzenie??
__________________
http://bd.lilypie.com/aGlVp2.png <---- TYLE JESZCZE ZOSTAŁO DO NARODZIN NATALKI

http://abcslubu.pl/suwak/08_13_2007_14_4_2007_36.png <----- TYLE JESTEŚMY MAŁŻEŃSTWEM

http://suwaczek.com/200301041138.png <---- TYLE JESTEŚMY RAZEM
$tokrotka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-03-14, 13:22   #74
Shemreolin
Zakorzenienie
 
Avatar Shemreolin
 
Zarejestrowany: 2004-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 081
GG do Shemreolin Send a message via Skype™ to Shemreolin
Dot.: Jak w czasie ciąży poradzić sobie ze złym zachowaniem TŻ??

Dopiero teraz weszłam na ten wątek i przeczytałam Twój post, wiec odpowiadam.

Cytat:
Napisane przez $tokrotka
he he dziecku nie mozna nazucic wiary o ma swoja osobowośc ale wychowując je w danej wierze przekazujemy jej obuczaj...
hm...nie jestes wierzaca to gwiazdki nie obchodzisz... przyżądzasz kolacji wigilijnej?? nie czekasz na pierwszą gwiazdke na niebie?? nie suchasz kolend?? nie dajesz prezętów rodzinie i ukochanemu??
Obchodzę, ale dla mnie to jest rodzinne świeto, a nie katolickie. Po prostu spotykam sie wtedy z rodziną, jemy razem i sobie rozmawiamy. Zazwyczaj wygląda to tak, że jadę do moich dziadków na 2 godzinki, potem spotykam sie z ojcem i jadę do rodziny TŻ. Świąt specjalnie nigdy nie lubiłam, bo moi rodzice są rozwiedzeni i musiałam dreptać od domu do domu i ustalać wcześniej do kogo najpierw idę i ile tam będę siedzieć. Moi dziadkowie są wierzący, chociaż do kościoła nie chodzą. Maja uraz do kleru... szczególnie moja babcia, którą za młodu ksiądz próbował zmolestować. Kolacji wigilijnej nie przyrządzam, bo zazwyczaj jadę na gotowe. Kolęd nigdy nie słuchamy. Nie czekam na pierwsza gwiazdkę, bo jak wspomniałam wcześniej, bardziej interesujące jest zawsze u kogo mam być kiedy i ile czasu żeby sie ze wszystkim wyrobić. Daje prezenty rodzinie, ale u nas to sa raczej symboliczne podarunki. Zresztą dawanie sobie prezentów nie ma nic wspólnego już z wiarą tylko z wielką komerchą. Ogólnie jakbym tak miała podsumować to nie uważam, ze to jest jakaś dwulicowość. Kocham moja rodzinę i wiem, że to dla nich ważne by być razem w ten dzień. Byłabym koszmarna egoistką, gdybym moim dziadkom odebrała tę radość bycia razem raz w roku wymigując sie moim brakiem wiary. Są pewne rzeczy, których bym nie zrobiła dla rodziny, jak np. wzięcie ślubu w kościele, ale oni mnie znają i nie naciskają.


Cytat:
a malowanie jajek tez omijasz?? nie kupujesz bazi?? hm... a w śmingus dyngus nie lejesz wody na narzeczonego:P hihi albo we wszystkich świetych nie zapalasz najblizszym zmarłym światełka na grobie?? albo 3 Maja nie wywieszasz flagi za oknem?? hm...ja te i inne rzeczy mam wpojone od maleńkości...jakoś mojemu dziecku nie mogłabym odebrać radości dostania prezetu albo ubierania choinki czy tez malowania jajek przez święconką ja te i inne rzeczy robiłam w dzieciństwie i zawsze były dla mnie bardzo waznym przezyciem dla Ciebie nie??
Jajek nie maluję (zresztą to tez jest pogański zwyczaj), bazi nie kupuję (akurat mam w domu, bo babcia mi przyniosła ), nie chodzę na groby, bo nie mam tu żadnych bliskich, pomijam moja przyjaciółkę, która leży na Powązkach, ale nie było mnie na jej grobie bardzo bardzo dawno. Wolę ja wspominać niż tam chodzić i myśleć o tym, że ona tam leży w trumnie kilka metrów pod ziemią. Nie wywieszam flagi i nie znoszę lanego poniedziałku. Zawsze wtedy siedzę w domu, bo debile łażą po ulicach i leją na ludzi wiadra wody. Może na wsi to by fajne było, ale w mieście to jest tylko święto porąbanych nastolatków bez mózgów.


Cytat:
ofszem pokazywanie wszystkich drug dziecią jest wpożądku ale dla dziecka czy dla Ciebie?? Ty chciałabyś tak ale skąd wiesz czy ono bedzie chciało??

Skąd wiesz ze jak bedzie rosło to nie bedzie miało zalu do Ciebie ze nie uczyłaś go Ojcze nasz i skladać rączki do Bozi albo ze nie chodzi na religie tak jak inne dzieci...nie dostaje obrazka od księdza w kolęde...itd wiesz wiara i mołość sie pokrywają... nasza wiara przeciez nie jest tylko nudną mszą w kościele czy ciągłym mogleniem sie i przestrzeganiem zakazów kościoła
przemyśl to wszystko zanim zdecydujesz ze dasz wolna ręke dziecku...
Równie dobrze można zapytać czy dziecko będzie chciało być katolikiem, albo czy będzie lubiło hip hop czy metal? Nie mam pojęcia co będzie chciało i na pewno samo sobie wybierze cokolwiek będę robić. Ja z mojej strony mogę robić tylko to co uważam za słuszne z mojego punktu widzenia. Dlatego nie chce wychowywać dziecka wbrew swoim przekonaniom tylko dlatego, że ono może mieć inne. Równie dobrze może mieć takie samo jak ja. Tego to nikt nie zgadnie. Jak będzie chciało sie modlić to go przecież batem bić po rękach nie będę.

Cytat:
to cudownie ze chcecie sie pobrac ciesze sie bardzo tak wezcie chociaz ten cywilny a z czasem moze stwierdzisz ze chcesz tą biała suknie welon i bukiet chcesz wyprawic wesele dla rodziny i znajomych moze zechccesz przed Bogiem i światem wyznać miłość swojemu wybrankowi
trzymam kciuki ja na swoj ślub i wesele czekałam przez całe zycie
Dzięki Wiesz, ja nie będę sie zapierać, że mnie nigdy wiara nie dopadnie, ale raczej jest to mało prawdopodobne w moim przypadku. Nie przypominam sobie siebie wierzącej. Tak o tym myślałam ostatnio i doszłam do wniosku, że jako dziecko byłam owszem zafascynowana religią, ale bardziej na zasadzie niezłej bajki. Biblia to była dla mnie książka z opowieściami, a nie coś więcej. A potem kompletnie mi to wisiało. Tak jak przerzuciłam sie z bajek o lisku i kruku na fantasy, tak przestały mnie interesować przypowieści biblijne. I nigdy nie miałam jakiejś ciągoty by szukać w Bogu oparcia. Radzę sobie sama zupełnie dobrze, a jak mi źle to płaczę w rękaw przyjaciółce. Skoro wiara jest darem, to mi tego daru nie ofiarowano. Przyjęłam to po prostu do wiadomości. chociaż może komuś się jeszcze przypomni, że ktoś tu został z pustymi rękami i mnie oświeci z dnia na dzień.





A jeśli chodzi o kwestię chrztu. Ja naprawdę źle sie z tym czuję mając świadomość, że dziecko będzie ochrzczone. Natomiast nie uważam tego za bigoterię. Po prostu... nie żyjemy sami na tym świecie i rodzina w naszym przypadku jest dla nas ważna. Wiem, że rodzice TZ chcieliby nas ujrzeć w kościele, ale na to sie nie zgodzę i koniec. Niech chociaż maja to ochrzczone dziecko. Podejrzewam, że i tak będziemy mieć kłopot z ochrzczeniem i prawdę powiedziawszy liczę na to... Być może kościół sam odstraszy teściów i będziemy mieć to z głowy. Dla mnie to jest naprawdę kwestia sporna, ale jeśli np. mielibyśmy wziąć kościelny to dzieciaka tym bardziej trzeba by było ochrzcić, a tak to chociaż nam ten ślub odpuścili... A jak dzieciak będzie chciał wierzyć to przynajmniej będzie miał już chrzest z głowy.
__________________
Być kobietą to strasznie trudne zajęcie, bo polega głównie na zadawaniu się z mężczyznami.



Shemreolin jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-15, 11:51   #75
$tokrotka
Raczkowanie
 
Avatar $tokrotka
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: pałacyku
Wiadomości: 63
Dot.: Jak w czasie ciąży poradzić sobie ze złym zachowaniem TŻ??

he he dawno mnie tu nie było widze ze Shemreolin bardzo sie rozpisałas przepraszam ale nie przeczytałam tak dokładnie tego wszystkiego:/ nie mam cierpliwosci tyle:/ kurcze moj watek zmienił sie w zupełnie inny temat he he powiem tak nie bede Cie oceniac to twoja sprawa jak bedziesz wychowywac dziecko a po za tym jesli nie bedziesz go kszywdzic to nie ma co sie oburzac
pozdrawiam cieplutko
__________________
http://bd.lilypie.com/aGlVp2.png <---- TYLE JESZCZE ZOSTAŁO DO NARODZIN NATALKI

http://abcslubu.pl/suwak/08_13_2007_14_4_2007_36.png <----- TYLE JESTEŚMY MAŁŻEŃSTWEM

http://suwaczek.com/200301041138.png <---- TYLE JESTEŚMY RAZEM
$tokrotka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-15, 19:16   #76
kropka241
Zakorzenienie
 
Avatar kropka241
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 344
GG do kropka241 Wyślij wiadomość przez MSN do kropka241
Dot.: Jak w czasie ciąży poradzić sobie ze złym zachowaniem TŻ??

stokrotka jak u was?? jakies zmiany na lepsze?? jak mieszkanie i ogolnie.. pochwal sie
__________________
Mężczyzna pozostaje zazwyczaj bardzo długo pod wrażeniem, jakie zrobił na kobiecie..









kropka241 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-18, 10:21   #77
$tokrotka
Raczkowanie
 
Avatar $tokrotka
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: pałacyku
Wiadomości: 63
Wink Dot.: Jak w czasie ciąży poradzić sobie ze złym zachowaniem TŻ??

Cytat:
Napisane przez kropka241 Pokaż wiadomość
stokrotka jak u was?? jakies zmiany na lepsze?? jak mieszkanie i ogolnie.. pochwal sie

witam troszke sie zmieniło
coprawda mało ale wszystko chyba jest na dobrej drodze
mam nadzieje ze moj TŻ wkońcu zrozumie ze nie ma co walczyc ze mną bo ja nie jestem jego wrogiem
jestem juz w 6 miesiącu jeszcze tylko 14 tygodni do porodu juz sie doczekac nie moge
a po ślubie jesteśmy dokładnie 34 dni obiadki sprzątanie pranie prasowanie i reszte opanowałam wiec nie jest zle na studiach jestem do przodu tylko jedna poprawka i to jutro wiec jest ok chyba
a co u Ciebie??
pozdrawiam serdecznie
__________________
http://bd.lilypie.com/aGlVp2.png <---- TYLE JESZCZE ZOSTAŁO DO NARODZIN NATALKI

http://abcslubu.pl/suwak/08_13_2007_14_4_2007_36.png <----- TYLE JESTEŚMY MAŁŻEŃSTWEM

http://suwaczek.com/200301041138.png <---- TYLE JESTEŚMY RAZEM
$tokrotka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-20, 18:28   #78
kropka241
Zakorzenienie
 
Avatar kropka241
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 344
GG do kropka241 Wyślij wiadomość przez MSN do kropka241
Dot.: Jak w czasie ciąży poradzić sobie ze złym zachowaniem TŻ??

u nas.. robie sie wielka powoli i wszystko mnie boli bardzo.. TZ jest cudowny ale do slubu nam sie nie spieszy.. ostatnio wymyslil ze jak juz nasz mlody bedzie tak okolo 3 lat to bedzie slodko wygladal na naszym slubie

fajnie ze sie zaczeliscie dogadywac.. a mi sie wydaje ze twoj TZ zwariuje jak pierwszy raz wezmie malutkie na rece..
__________________
Mężczyzna pozostaje zazwyczaj bardzo długo pod wrażeniem, jakie zrobił na kobiecie..









kropka241 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-13, 10:40   #79
$tokrotka
Raczkowanie
 
Avatar $tokrotka
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: pałacyku
Wiadomości: 63
Dot.: Jak w czasie ciąży poradzić sobie ze złym zachowaniem TŻ??

Cytat:
Napisane przez kropka241 Pokaż wiadomość
u nas.. robie sie wielka powoli i wszystko mnie boli bardzo.. TZ jest cudowny ale do slubu nam sie nie spieszy.. ostatnio wymyslil ze jak juz nasz mlody bedzie tak okolo 3 lat to bedzie slodko wygladal na naszym slubie

fajnie ze sie zaczeliscie dogadywac.. a mi sie wydaje ze twoj TZ zwariuje jak pierwszy raz wezmie malutkie na rece..
witam juz dawno mnie tu nie było :0 ale to dlatego ze musiałam sobie wszystko poukładac a ten czas tak szybko leciał he he teraz za to mi sie dłuzy bo jaks mała nie chce sie wykluc:/ czekam i czekam a te dni robią sie coraz dłuzsze i dłuzsze:/
ja juz zaczynam puchnąć dzisiaj byłam badania zrobic zeby wykluczyc Gestoze... kurcze mam nadzieje ze wyniki beda dobre
he he wiesz znam pare co sie hajtała jak ich chłopiec miał 4 latka i niusł im obrączki do ślubu
cieszył sie bardzo ze jest na weselu u rodzicow
wsumie do dnia planowego naszego slubu juz jest blisko bo miał byc 25 sierpnia:0 ciekawa jestem czy bede juz mamą czy jeszcze nie:0 powiem Ci ze ciesze sie ze wtedy sie zdecuydowalismy bo jakbym czekala to teraz bym załowała bo raczej fajnie to ja bym sie nei czuła z tym brzuchem na weselu:/
jakos nam sie powoli układa
coprawda draznia mnie te wszystkie młode laski ktore sie krecą przy moim mężu :0 ale jak tylko pamietam zasze mniałam pecha co do takich co sie nei bardzo przejmują ze facet jest zajęcy:/ mam nadzieje ze moj TŻ nigdy nie zabłądzi gdzies tam z inną szczegulnie teraz gdy nie wygladam za atrakcyjnie:/ chociaz wszyscy mi móią ze pasuje mi ciąża i powinnam chodzic cały czas w ciąży bo fajnie wygladam... he eh dziekuje bardzo:P niech sobie sami chodzą
juz jestem w drugim tygodniu 9 miesiąca wiec mam nadzieje ze mała wkoncu sie zdecyduje wyjsc
a moj TŻ hm...zobaczymy jak zaraguje na małą
pewnie bedzie sie bał ją wziąść na rączki:/
bo bedzie sie bał ze jązgniecie albo cus
ale postaram sie go oswoic z nią
wkońcu to bedzie jeg kochana córusia:P
__________________
http://bd.lilypie.com/aGlVp2.png <---- TYLE JESZCZE ZOSTAŁO DO NARODZIN NATALKI

http://abcslubu.pl/suwak/08_13_2007_14_4_2007_36.png <----- TYLE JESTEŚMY MAŁŻEŃSTWEM

http://suwaczek.com/200301041138.png <---- TYLE JESTEŚMY RAZEM
$tokrotka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-09-23, 14:00   #80
Kluseczka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 5
Dot.: Jak w czasie ciąży poradzić sobie ze złym zachowaniem TŻ??

Moj TZ ma wieksze humory niz ja. Raz sie cieszy, skacze dookola, mowi o lozeczkach, przynosi poradniki, a nastepnego dnia wrecz przeciwnie. Panikuje, co to bedzie, jak sobie poradzimy, ze jak to tak bez slubu, ze nawet razem nie mieszkamy itd.... Ja sie ciesze, tylko w sumie martwie sie o niego, czy to wszytsko wytrzyma. Jestesmy juz troche ze soba, i najmlodsi nie jestesmy tylko to tak spadlo na nas z nienacka troche... W sumie to bardziej sie spodziewalam u mnie takich akcji Spotkalyscie sie moze z takim przypadkiem?
Kluseczka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:21.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.