|
|
#61 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 136
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
Cytat:
![]() no chyba, że cąły wieczór będziesz się zastanawiać nad sytuacją z Twoim TŻ(?) Ale stanowczą zabraniam Ci tego robić
|
|
|
|
|
|
#62 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 921
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
Nie dlatego nie biore telefonu, to pewne
__________________
Płacz jest ostatnią deską ratunku - nie pierwszą!
|
|
|
|
|
#63 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 40
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
mam podobną sytuację, niestety. Też jestem ze swoim chłopakiem 2 lata (teraz 29 września dokładnie miną 2 lata)...ale od jakiegoś czasu zachowuje się dziwnie, ma mniej czasu dla mnie, nie pisze już tak często smsów, mam wrażenie, że czuje się zbyt pewnie w tym związku bo już tyle razy zrywałam a później dawałam mu drugą szansę, że długo by o tym opowiadać. Ostatnio nawet w lipcu zobaczyłam że pisał z jakąś dziewczyną takie dosyć jednoznaczne sms-y " dobranoc;*, śniłaś mi się dziś;*"itp
błagał żebym wróciła, że więcej tego nie zrobi że mnie nie okłamie, a jakiś tydzień temu przyszedł do mnie i mówił że musi iść szybko do domu bo ma bardzo dużo nauki i że bardzo by chciał zostać ale nie może bo musi się uczyć, po czym wydało się że od razu po wyjściu ode mnie z domu poszedł na spotkanie z kumplami, a wtedy naprawdę potrzebne było mi te spotkanie gdyż nie widzieliśmy się 5 dni a ja przez ten czas chorowałam i wszystko mnie bolało więc liczyłam na trochę czułość...a co dostałam? kłamstwo! ...nie wiem jak mam się zachować...podobnie jak Ty podchodzę do wszystkiego strasznie emocjonalnie...i mała kłótnia a ja rycze całą noc! Próbowałam być bardziej stanowcza...ale długo w tym nie wytrwałam...ech...przepra szam że się tak rozgadałam na swój temat...ale czytając o Twoim problemie ptrzypomniał mi się mój własny i to jaka jestem bezradna i chyba głupia!
|
|
|
|
|
#64 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 921
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
To co , ze ja zalozylam watek, wazne ze problem jest ten sam. Wlasnie w tym jest problem, ze my sie za bardzo boimy... Uslyszalam dzis taki tekst: Zrob to czego sie boisz a osiagniesz to czego pragniesz. Cos w tym jest...
__________________
Płacz jest ostatnią deską ratunku - nie pierwszą!
|
|
|
|
|
#65 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 14 836
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
Jesli chcesz naprawiac związek - idz sama na wesele. Jak zaprosisz kogos obcego wyslesz syganl - juz jestem sama, nie potrzebuje cię.
Nawet jak twoj chłopak przyjdzie przeprosic z kwiatkami to też idz sama - powiedz, ze nie chciałaś go trudzic (ten trudny dojazd do ciebie i na wesele) i ciągnąc w koszty (no bo koszule nowa pewnie by musiał kupic i do fryzjera isc). Innymi słowy pokazujesz ze nie jestes od niego uzalezniona ale za innymi też sie nie rozglądasz.
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...story by Elfir *** Kiedy stwórca składał ten świat, miał mnóstwo znakomitych pomysłów, jednak uczynienie go zrozumiałym jakoś nie przyszło mu do głowy. T.Pratchett |
|
|
|
|
#66 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 40
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
Cytat:
czasem płacze dlatego że się z nim kłócę a później płaczę dlatego, że nie jestem na tyle silna żeby powstrzymać ten płacz. Na co dzień staram się pokazywać wszystkim że jestem silna ale tak naprawdę jest zupełnie inaczej...spróbuję zrobić tak jak radziły tu dziewczyny nie będę nalegała na spotkania pisała, dzwoniła tak często i spróbuję zorganizować sobie inaczej czas nie tylko spotkania z chłopakiem! Proszę tylko o Waszą pomoc abym wytrwała w tym postawieniu
|
|
|
|
|
|
#67 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 921
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
Cytat:
---------- Dopisano o 23:16 ---------- Poprzedni post napisano o 23:14 ---------- eliza111 ja zawsze gdy mysle zeby sie zlamac i napisac do niego czy zrobic inna glupote przypominam sobie ze bym sie upokorzyla i czula niedowartosciowana, pozbawiona dumy. I to mnie powstrzymuje
__________________
Płacz jest ostatnią deską ratunku - nie pierwszą!
|
|
|
|
Najlepsze Promocje i Wyprzedaże
|
|
#68 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
Cytat:
Mam problem podobny jak autorka watku i ty, i chcialabym troche wsparcia w tych najtrudnieszych chwilach. To pytanie kieruje tez do autorki. Gdybyscie chcialy pogadac to numer: 7533284. ;* Edytowane przez czarna_maciejka Czas edycji: 2009-09-15 o 10:27 |
|
|
|
|
|
#69 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 40
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
Cytat:
Mi chodzi raczej o to że ja nie chce z nim teraz zrywać ale chcę być bardziej stanowcza i mniej dostępna...dziś już spróbowałam wprowadzić to w życie...i hmmm...było podobnie jak u mileny "jesteś jakaś inna, dziś mnie nie kochałaś " itp...odpisałam że "kocham" ale po dłuższej przerwie a on odpisał "ta" nic na to nie odpisałam po czym dostałam wiadomość " ok co jest nie tak?" odpisałam że wszystko jest w porządku. i koniec rozmowy...później na gg znowu pytał co jest a ja nadal mówiłam że wszystko ok. No bo właściwie jest ok po prostu chcę mu pokazać że nie jestem od niego uzależniona i że nie jest pępkiem MOJEGO świata! no zobaczymy jak mi dalej pójdzie...jak na razie w chwilach kiedy chcę do niego napisać tak bez powodu myślę o tym co pisałyście Wszystkie na forum i odchodzi mi ochota ;p
|
|
|
|
|
|
#70 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 921
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
Eliza111 wiesz mi sie wydaje, ze przyczyna tego bylo moze ze stalysmy siez byt oschle i niemile a to chyba nie w tym rzecz, trzeba ich delikatnie olewac ale bardzo subtelnie... musze powiedziec, ze moj sie zaczal troche starac. Powiedzialam mu wprost czego sobie zycze a czego nie i zamierzam sie tego trzymac. Za to jak wczesniej bylam dla niego niemila to on tez zaczal byc dla mnie niemily. W tym rzecz zebysmy byly mile jak dawniej a jednak zolzy
ja postanowilam nie zmieniac dla niego nigdy planow i planowac rozne rzeczy z kolezankami z wyprzedzeniem a nie w ostatniej chwili jesli sie z nimi nie spotkam, a jezeli on przegapi nasz termin bo cos tam, to nie bedzie, ze nastepnego dnia sie zobaczymy dlatego, ze nastepny dzien mam juz zaplanowany. A moze tez ciezko im z dnia na dzien zaakceptowac nasze "nowe ja" wiec musimy zmiany wprowadzac bardziej subtelnie zeby sie nie polapali kiedy co i jak tak jak my sie kiedys nie zdazylysmy polapac kiedy nam zaczeli wchodzic na glowy
__________________
Płacz jest ostatnią deską ratunku - nie pierwszą!
|
|
|
|
|
#71 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 40
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
milenka22 Sama się zdziwiłam jego zachowaniem bo naprawdę nie zachowywałam się jakoś szczególnie inaczej po prostu ograniczyłam hmmm...odzywanie się do niego(?)...nie byłam niemiła co to tego byłam raczej tylko trochę mniej "przytulaśna" tzn. nie łapałam go pierwsza za rękę kiedy on tego nie zrobił nie przytulałam się pierwsza itp. chodzimy do jednej szkoły więc widujemy się codziennie i zwykle szukałam go na przerwach dziś tego nie robiłam...jutro też nie mam zamiaru...jak chce niech sam przyjdzie!o!
|
|
|
|
|
#72 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 921
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
Dziewczyny ciekawa jestem jak efekty waszych zmian w zołzy
?
__________________
Płacz jest ostatnią deską ratunku - nie pierwszą!
|
|
|
|
|
#73 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
milenka22 jak sie sprawy potoczyły?
|
|
|
|
|
#74 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 921
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
Na weselu byłam sama ale spotkaliśmy się w niedziele i w poniedziałek. Próbowałam z nim rozmawiać ale się po prostu nie da. Tak jak w książce o zołzach, jak zaczynam poważną rozmowę to mam wrażenie, że on się wyłącza. Jak na razie nie mogę powiedzieć o jakichś wielkich zmianach, może oprócz tego, że nie odwołał jeszcze żadnego naszego spotkania do tej pory. Zamierzam dzisiaj jeszcze raz przeczytać dlaczego mężczyżni kochają zołzy. Ta książka mnie jakoś tak pozytywnie motywuje.
__________________
Płacz jest ostatnią deską ratunku - nie pierwszą!
|
|
|
|
|
#75 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 1
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
Hej Dziewczyny !
nie wiem czy w dobrym miejscu piszę ale nigdy nie udzielałam się na żadnym forum ale znalazłam ten wątek i też chcę się poradzić bo mam podobny problem ;/ jestem z facetem 3miesiące, i ostatnio ja cały czas inicjuje Nasze spotkania, zależy mi na tym facecie, ostatnio coraz rzadziej zaczął do mnie się odzywać, zauważyłam, że coś jest nie tak a jak z Nim poważnie rozmawiałam to powiedział mi, że na zakochanie to On potrzebuje więcej czasu, na razie mnie tylko bardzo lubi. Z drugiej strony mówi, że jak mnie nie pokocha to mnie skrzywdzi, i że on Nas nie przekreśla i z niczego sie nie wycofuje. Raz jest dobrze raz jest źle .. już sama nie wiem co myśleć i czy w ogóle będzie z tego coś więcej ... tym bardziej, że w kwietniu wyjeżdża do DE na 3 miesiące ... proszę poradźcie coś bo oszaleje od tego myślenia Pozdrawiam serdecznie |
|
|
|
|
#76 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 059
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
Ja jestem z facetem prawie 8 lat. Roznie bywalo,ale to co jest treaz
((Dzisiajeszy dzien to jakas masakra. tyle lez, tyle przykrosci...a ja prosilam jedynie o przytulenie (Nie bede sie rozpisywac i tutaj. Jesli ktos bedzie chcial przeczytac to opisalam o co chodzi w watku o rozstanu z facetem
__________________
,,Wiesz Prosiaczku...miłość jest wtedy, kiedy kogoś lubimy...za bardzo" |
|
|
|
|
#77 |
|
Przyczajenie
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
a co myślisz o moim problemie ?
|
|
|
|
|
#78 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Wiadomości: 2 158
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
hej milenka, jak tam, jesteście jescze razem? wątek rozpoczęłaś 2 lata temu, ciekawi mnie czy Wam się ułożyło, i czy nastąpiły jakieś wewnętrzne zmiany, twoja i jego..
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:42.







błagał żebym wróciła, że więcej tego nie zrobi że mnie nie okłamie, a jakiś tydzień temu przyszedł do mnie i mówił że musi iść szybko do domu bo ma bardzo dużo nauki i że bardzo by chciał zostać ale nie może bo musi się uczyć, po czym wydało się że od razu po wyjściu ode mnie z domu poszedł na spotkanie z kumplami, a wtedy naprawdę potrzebne było mi te spotkanie gdyż nie widzieliśmy się 5 dni a ja przez ten czas chorowałam i wszystko mnie bolało więc liczyłam na trochę czułość...a co dostałam? kłamstwo!










