ingerencja rodziców w przygotowania weselne - Strona 3 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Jeszcze przed ślubem

Notka

Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2010-06-11, 23:38   #61
bianeczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar bianeczkaa
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 13 955
Dot.: ingerencja rodziców w przygotowania weselne

Też jestem zdania, że to wasz ślub i ma być jak wy chcecie. Jak im się nie podoba to fora ze dwora, kasy niech nie dają ale i nie wciskają nosa. Ja też mam wesele, którego nie chciałam, ale tż chciał. Teściowa jest ze wszystkiego niezadowolona, dosłownie, począwszy od miesiąca ślubu (październik ) skończywszy na odległości od nich do mnie. Podoba jej się tylko zespół W ogóle miała ambitny plan zrobienia wesela według siebie, ale niestety, ja mam swoje zdanie na ten temat i całe wesele zorganizowałam sama Później już nawet przestałam się z nią konsultować, bo strzelała tylko fochy i wiecznie wszystko źle, o zdanie pytałam już tylko tż-ta (on też wykłada na to pieniądze), a ją informowałam, że załatwiliśmy to i to. Z kolei moim rodzicom mówiłam o wszystkich swoich planach, pytałam o zdanie w każdej kwestii, ale nigdy mi nie powiedzieli, że coś ma być tak albo tak. Jeśli coś im się nie podobało to powiedzieli, zebym jeszcze przemyślała czy warto (dotyczyło to gołębi na ślubie ) Przyznam, że kosztowało mnie to wiele wiele nerwów, niektóre wizażanki wiedzą ile się denerwowałam, ale myślę, że warto bo mam to co chciałam

---------- Dopisano o 00:38 ---------- Poprzedni post napisano o 00:25 ----------

[1=749d3470e67da5a340716cf 11c99d98c9d41692a_5eab587 331573;19794591]80 osób, wesele i Boże Ciało - to się może nie udać

Ja bym nie przyszła, dla mnie jest ważniejsza procesja niż fryzjer i jakiś ślub. Uznałabym, że zapraszający mają w nosie moje plany i tradycje więc nawzajem.[/QUOTE]
na procesję idzie się na 10, a fryzjer i kosmetyczka są nieczynne nikt ci nie psuje twoich tradycji, śluby są zazwyczaj ok 15-16 i później, więc nic nie koliduje. Uważam, że byś nie poszła "bo nie", żeby zrobić na złość w stylu "ja wam dam!" (dziecinada) więc się nie zasłaniaj bogobojnością, bo nie zdziwiłabym się jakbyś nie wiedziała jak twój kościół od środka wygląda. Dla mnie taki gość to nie gość i nawet bym nie zapraszała. I zastanów się co piszesz dziecinko, bo kiedyś może być ci głupio jak się dowiesz, że ktoś nie przyjdzie na "jakiś tam" twój ślub, bo ważniejsza jest np, dyskoteka, film w kinie czy poranna msza. Po prostu żałosne....
__________________
Pozdro

Zapraszam na mojego BLOGA KOSMETYCZNEGO
http://carlacosmetics.blogspot.com/

22.08.2015 - Nasza Jagodzianka

Wspólnie zamawiamy buty
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=778031



Edytowane przez bianeczkaa
Czas edycji: 2010-06-11 o 23:41
bianeczkaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-12, 12:39   #62
Ilsa Lund
Zakorzenienie
 
Avatar Ilsa Lund
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 060
Dot.: ingerencja rodziców w przygotowania weselne

bianeczko, a te gołębie zrealizowałaś ?
__________________
13.03.2008
13.03.2013
13.09.2014

Ilsa Lund jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-14, 18:00   #63
Knefel
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 70
Dot.: ingerencja rodziców w przygotowania weselne

Nj no super pomysł z tymi gołębiami...ciekawe ile taka "impreza" kosztuje?
Knefel jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-14, 18:26   #64
Michiru
Zakorzenienie
 
Avatar Michiru
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 6 731
Dot.: ingerencja rodziców w przygotowania weselne

Cytat:
śluby są zazwyczaj ok 15-16 i później, więc nic nie koliduje
to zależy od regionu Polski. u niektórych śluby są o godzinie 11-12. natomiast to msza jak każda inna i też się liczy, więc nie rozumiałabym tego całego "nie przyjdę, bo jest świeto". uczestnictwo w procesji nie jest obowiazkowe.
Michiru jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-15, 00:02   #65
749d3470e67da5a340716cf11c99d98c9d41692a_5eab587331573
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 5 514
Dot.: ingerencja rodziców w przygotowania weselne

Cytat:
Napisane przez bianeczkaa Pokaż wiadomość
na procesję idzie się na 10, a fryzjer i kosmetyczka są nieczynne nikt ci nie psuje twoich tradycji, śluby są zazwyczaj ok 15-16 i później, więc nic nie koliduje. Uważam, że byś nie poszła "bo nie", żeby zrobić na złość w stylu "ja wam dam!" (dziecinada) więc się nie zasłaniaj bogobojnością, bo nie zdziwiłabym się jakbyś nie wiedziała jak twój kościół od środka wygląda. Dla mnie taki gość to nie gość i nawet bym nie zapraszała. I zastanów się co piszesz dziecinko, bo kiedyś może być ci głupio jak się dowiesz, że ktoś nie przyjdzie na "jakiś tam" twój ślub, bo ważniejsza jest np, dyskoteka, film w kinie czy poranna msza. Po prostu żałosne....
tradycje; potrawy, przesądy, wspomnienia, odwiedziny u babci, dziadka, dyskusje z tatą, degustacja miodu, podziwianie piwonii u mamy ...
- dla mnie to dzień porównywalny z wigilią BN

po ślubie jestem 9 lat dziecinko

Edytowane przez 749d3470e67da5a340716cf11c99d98c9d41692a_5eab587331573
Czas edycji: 2010-06-15 o 00:03
749d3470e67da5a340716cf11c99d98c9d41692a_5eab587331573 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-15, 16:53   #66
kasia4412
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Leicester UK
Wiadomości: 53
Dot.: ingerencja rodziców w przygotowania weselne

Hej dziewczyny W moim przypadku wtrącanie się teściowej jest dla mnie zbawieniem ponieważ my nie mieszkamy w Polsce i rodzice obiecali nam wszystko załatwic jak na razie robią wszystko po naszemu mam nadzieje, że "mamuśki" nie dadzą ponieść się fantazji aż do wesela
__________________
Szczęśliwa żona

kasia4412 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-17, 14:08   #67
slimaczek19
Raczkowanie
 
Avatar slimaczek19
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 466
Dot.: ingerencja rodziców w przygotowania weselne

Witam!
U nas było tak, że o dacie, sali, fotografie i zespole rodzice dowiedzieli się w jednym momencie mieliśmy już telefonicznie "na słowo" zaklepane terminy. Nic do powiedzenia nie mieli
Mimo, że termin mamy zimowy i wiem, że nie do końca im pasuje to nic nie powiedzieli, śmieją sie tylko czy na łyżwach pojedziemy do kościoła
Generalnie wszystko ustalamy sami, nasza wspólna decyzja jest najważniejsza i jej solidarnie bronimy w razie konfrontacji
Niektóre rzeczy im się nie podobają bo wszystko robimy na odwrót , ale ograniczają się do rad i przedstawiania swoich pomysłów, nie powiem czasem im przytakujemy.
Ogólnie wyszliśmy z założenia, że jeżeli coś będzie nam obojętne to będziemy ustępować...
Najgorsze dopiero przed nami, bo narazie był luzik

najbardziej obawiam się usadzania gości przy stole
slimaczek19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-18, 00:00   #68
manolomania
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 16
Dot.: ingerencja rodziców w przygotowania weselne

usadzenie to hardcore, pomagałam przyjaciółce, to było jedno z najtrudniejszych zadań

a lista gości już ustalona? bo to jest często punkt zapalny
manolomania jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-18, 13:12   #69
Knefel
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 70
Dot.: ingerencja rodziców w przygotowania weselne

Dokładnie ustalić listę gości to był pikuś, gorzej będzie z ich usadzeniem, też chcemy robić karteczki, bo juz nieraz byliśmy na weselu gdzie ich nie było i sto razy się przesiadali na początku bo to bo tamto a tak to każdy ma miejsce a potem jak chccą niech się przesadzają ile wlejzie
Knefel jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-21, 03:53   #70
HoldMyHand
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9
Dot.: ingerencja rodziców w przygotowania weselne

Czytajac Twojego posta odnioslam wrazenie ,ze czytam o swojej przyszlej "mamusi" ..Swoimi "dobrymi radami" powoli doprowadzac zaczyna mnie do szewskiej pasji.. Rodzice(moi) dzialaja podobnie jak Twoi .. Tesc tez owszem pomoze , moze doradzic ale nic na sile ... a tesciowa w mysl "nic na sile ,wszystko mlotkiem" Najlepszy motyw zrobila po naszych zareczynach ( luty ubieglego roku) ... zareczylismy sie w walentynki no i gdzies tam sie jej TZ pochwalil itp ,a ta 18 lutego przyjezdza ,ze juz sale zarezerwowala i hotel dla gosci zero uzgodnienia z nami , moimi rodzicami .. nic ..kompletnie nic .. po prostu kobieta pojechala i zamowila nam termin na 21 sierpnia tego roku .Oczywiscie od razu pojechalismy to odwolac i slub bierzemy 14 sierpnia tam gdzie chcemy a nie w jakiejs norze ;/

Cytat:
Napisane przez 17072010 Pokaż wiadomość
ja mam taki problem z przyszłą Teściową... dla niej nawet 5 posiłków to za mało ale na szczęście już w tej kwestii ustąpiła Problemem był również kolor garnituru mojego Tż-"...a dlaczego srebrny?? a ktoś tam miał kremowy i myślałam że on też będzie miał.... bo mi się ten kolor tak podoba..." moi rodzice podchodzą do tego w ten sposób: to Wasze wesele i wy decydujecie, owszem pomagają, czasem doradzają ale zawsze w ustaleniu z nami.... O tym co planuje na wesele Teściowa, dowiaduję się przez przypadek i w ogóle nic nam nie mówi, o części rzeczy dowiedziałam się od mojej mamy po ich spotkaniu... przed moim Tż trudne zadanie- powiedziałam że ja na razie się w tej kwestii nie odezwę, bo nie chcę kłótni- on ma z nią porozmawiać na ten temat (wiadomo, na synka się nie obrazi). jeśli będę musiała się odezwać to późnij nie będzie zbyt miło... na szczęście mieszkamy z daleka od jednych i drugich
HoldMyHand jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-22, 13:56   #71
Knefel
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 70
Dot.: ingerencja rodziców w przygotowania weselne

my teraz szukamy kamerzysty i osatnio teściowazagadywała że po co nam kaera, najważniejsze są zdjęcia itd, ale cóz chcemy i będzie
Knefel jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2010-06-22, 16:23   #72
slimaczek19
Raczkowanie
 
Avatar slimaczek19
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 466
Dot.: ingerencja rodziców w przygotowania weselne

Cytat:
Napisane przez manolomania Pokaż wiadomość
usadzenie to hardcore, pomagałam przyjaciółce, to było jedno z najtrudniejszych zadań

a lista gości już ustalona? bo to jest często punkt zapalny
Cytat:
Napisane przez Knefel Pokaż wiadomość
Dokładnie ustalić listę gości to był pikuś, gorzej będzie z ich usadzeniem, też chcemy robić karteczki, bo juz nieraz byliśmy na weselu gdzie ich nie było i sto razy się przesiadali na początku bo to bo tamto a tak to każdy ma miejsce a potem jak chccą niech się przesadzają ile wlejzie
Lista gości jest, nawet kilka par rezerwowych gdyby nam zbyt dużo zrezygnowało listę gości sami ustaliliśmy, rodzice tylko wiedzą ile osób ale i tak był tekst mojej mamy: ja tam się wam nie wtrącam, ale panią X to wpisałaś?

na szczęście usadzanie też zaczniemy sami, dużo wcześniej, dopiero jakieś zmiany w ostatniej chwili będziemy konsultować
Ogólnie chcemy jak najbardziej obie rodzinki pomieszać
slimaczek19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-24, 17:02   #73
Knefel
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 70
Dot.: ingerencja rodziców w przygotowania weselne

a teraz rodzice mieli ale dlaczego ślub nie w moim kościele a w innym... wrrr ale juz im przechodzi
Knefel jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-24, 17:09   #74
slimaczek19
Raczkowanie
 
Avatar slimaczek19
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 466
Dot.: ingerencja rodziców w przygotowania weselne

Cytat:
Napisane przez Knefel Pokaż wiadomość
a teraz rodzice mieli ale dlaczego ślub nie w moim kościele a w innym... wrrr ale juz im przechodzi
Moim też sie to niespodobało - też bierzemy w "obcym", ale mamy chorego proboszcza więc rozumieją dlaczego, poza tym chcę brać ślub w ładnym kościele, a nie w ruderze tylko dlatego że "mój"

Moi nas ostatnio przycisneli, że wódkę trzeba kupić no i... kupilismy
slimaczek19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-25, 12:34   #75
fatal21
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 2 729
Dot.: ingerencja rodziców w przygotowania weselne

U mnie nadal bez zmian.Nikt chyba oprócz mnie nie interesuje sie Naszym slubemMoże świadkowa, która juz sie podpytuje jaki chce mieć Panieński.Tż akceptuje to co ja powiemJego rodzice trochę podpytują co już mamy załatwione, czy mamy alkohol.A moja mama?Nic cichosza.Zwróciłam jej uwage na ten fakt i powiedziałam, że już teściowa bardziej niż ona sie interesuje.To już były łzy w oczach, więc urwałam temat.Myślałam, że ktoś będzie mnie wspierał.
fatal21 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-25, 13:53   #76
Knefel
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 70
Dot.: ingerencja rodziców w przygotowania weselne

Cytat:
Napisane przez fatal21 Pokaż wiadomość
U mnie nadal bez zmian.Nikt chyba oprócz mnie nie interesuje sie Naszym slubemMoże świadkowa, która juz sie podpytuje jaki chce mieć Panieński.Tż akceptuje to co ja powiemJego rodzice trochę podpytują co już mamy załatwione, czy mamy alkohol.A moja mama?Nic cichosza.Zwróciłam jej uwage na ten fakt i powiedziałam, że już teściowa bardziej niż ona sie interesuje.To już były łzy w oczach, więc urwałam temat.Myślałam, że ktoś będzie mnie wspierał.
może poprostu mama tak reaguje, bo wie że niedługo wyfruniesz z domu i źle jej z tym. Możę poprostu woli udawać, że się nie interesuje i boli ją to w jakiś sposób, że odejdziesz ale nie potrafi inaczej tego okazać??? Może spróbuj z nią o tym porozmawieć, jak się czuje, że planujesz ślub, że odejdziesz...itp??

Moja mama ostatnio powiedziała ze smutkiem no tak i ja zostanę z trzema facetami w domu...jakoś smutno mi się zrobiło, ale raczej kiedyś wyfruną dzieci z domu...trzeba jakoś się na to przygotowywać...

---------- Dopisano o 14:53 ---------- Poprzedni post napisano o 14:05 ----------

Jakbyś sie zdecydowała rozmawiać z mama to myślę, nie czyń jej wyrzutów ale staraj sie rozmawiać o uczuciach, to pomaga wiem po sobie....
Powodzenia <przytul>
Knefel jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-25, 21:31   #77
fatal21
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 2 729
Dot.: ingerencja rodziców w przygotowania weselne

Ale ja z mama nie mieszkam już od 7 lat.Fakt do Wawy nie jest daleko, ale codziennie się nie widujemy.Ciągle podkresla, że jest stara ma ponad 60 a rodzice tż młodzi ponad 40.Ale czy to moja wina, że Tz jest pierwszym ich dzieckiem , a ja mamy ostatnim?
Juz sie nie odzywam.Sama sobie poradzę!
fatal21 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-28, 21:46   #78
Knefel
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 70
Dot.: ingerencja rodziców w przygotowania weselne

Poprostu otwarte pytanie czy naprawde czasem nei chciałaby wysłuchac jak Wam idą przygotowania do wesela, dzielić z Tobą tę radośc i trud przygotowań albo poprostu lepiej przymknąć na to wszystko oko...

Powodzenia

Edytowane przez Knefel
Czas edycji: 2010-06-28 o 21:49
Knefel jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-29, 22:12   #79
Knefel
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 70
Dot.: ingerencja rodziców w przygotowania weselne

I \wszyscy wyjechali na wakacje

ciiiiiiszzzzaaaa
Knefel jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2010-06-30, 08:37   #80
slimaczek19
Raczkowanie
 
Avatar slimaczek19
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 466
Dot.: ingerencja rodziców w przygotowania weselne

No nie wszyscy niektórzy nie mają wakacji...
slimaczek19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-01, 13:09   #81
Alicja1985
Raczkowanie
 
Avatar Alicja1985
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 136
Dot.: ingerencja rodziców w przygotowania weselne

A ja nie mam teścia, bo nie żyje od 20 lat, z teściową z pewnych względów nie rozmawiam. Nawet na nasz ślub sie zastanawia czy przyjść. Mój narzeczony musiał se większość życia radzić sam. Jak na to wszystko patrzę to doceniam, że ja mam rodziców. Choć oczywiście mają swoje zdanie i dużo mówią, szczególnie mama. Ale bardzo się przejmuje weselem i przygotowaniami. Spać po nocach z wrażenia nie może. Warto brać pod uwagę jej zdanie, bo czasami ma rację. Ale ostatecznie jest tak jak my chcemy. Mój narzeczony pracuje na stałe, ja dorabiam. A mama czasami kupi mi jakąś potrzebną rzecz na wesele, nawet nie pytając czy chcem. Miałam samochód niedawno,ale mój brat gdzieś nim pojechał z kolegami i wylądował w rowie, teraz pracuje żeby mi ten samochód odkupić, to nawet nie muszę się zbytnio wysilać żeby odkładać na wesele. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło :P Mam dobrą Babcię i też cały czas jakiś grosz podrzuca, zadeklarowała się mi sfinansować suknię ślubną, podarowała nam mieszkanie. Ale nie wtrąca się do naszych przygotowań. Żyć nie umierać :P
__________________
Skończyłam roczną szkołę policealną na kierunku STYLIZACJA i WIZAŻ, a teraz studiuję filologię angielską. SZUKAM PRACY!

Waga: 50kg
Wzrost: 1,73cm
88-68-90 ;P

Zaręczyny: 21.02.2010r
Ślub: 18 wrzesień 2010r
Blog mojego RUS kotka :3
http://korel-bluecat.bloog.pl
Alicja1985 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-04, 15:37   #82
Michiru
Zakorzenienie
 
Avatar Michiru
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 6 731
Dot.: ingerencja rodziców w przygotowania weselne

Cytat:
Napisane przez fatal21 Pokaż wiadomość
U mnie nadal bez zmian.Nikt chyba oprócz mnie nie interesuje sie Naszym slubemMoże świadkowa, która juz sie podpytuje jaki chce mieć Panieński.Tż akceptuje to co ja powiemJego rodzice trochę podpytują co już mamy załatwione, czy mamy alkohol.A moja mama?Nic cichosza.Zwróciłam jej uwage na ten fakt i powiedziałam, że już teściowa bardziej niż ona sie interesuje.To już były łzy w oczach, więc urwałam temat.Myślałam, że ktoś będzie mnie wspierał.
alez jamam na ogół tak samo, wiec się nie przejmuj. mama tylko pyta, jak jej się przypomni, kręci nosem na wybrany kosciół, na to, że chcemy dj'a, lista gości jej się nie podoba zbytnio (i to, że nie wysyłam nawet zawiadomienia mojemu ojcu).... ogólnie jest tak, że za dużo zamieszania z tym robimy, moglibyśmy to prosciej i skromniej załatwić. moja rodzina nie rozumie czym się tak rozkoszuję i podniecam taki jest wydźwięk. teściowie też w ogóle o nic nie pytają jeszcze, ale ich rozumiem trochę, bo nawet nie wiedzą na kiedy zaplanowaliśmy. choć się dziwię, ze nie pytają w ogóle CZY cokolwiek już planujemy. teraz jest cisza, a jak się odezwą to będzie sajgon

no tacy są niestety niektórzy ludzie. mnie wspierają tylko 2 osoby. przyjaciel i przyjaciółka. nieliczę już zadnego forum czy narzeczonego (bo narzeczony to się ost innymi rzeczami zajmuje i przez niego nie moge ruszyc z przygotowywaniami, więc do niego też o śłubie nic nie mówię).
Michiru jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-06, 14:17   #83
Knefel
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 70
Dot.: ingerencja rodziców w przygotowania weselne

No tak ostatnio zsie zdziwiłam, jak teściowa mi oznajmiła, że będę miała super bukiet bo ona mi wybuierze i mówie jak to tak to ja wybieram z TZ a ona swoje...i co tu począć? Nie chciałam się pokłócić wiec stwierdziliśmy że wybierzemy jaki nam się z TZ podoba i on to podsunie jego mamie haha mam nadzieję, ze przejdzie, a jak jest u Was kto wybiera bukiet dla PM?
Knefel jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-06, 16:50   #84
conslusion
Rozeznanie
 
Avatar conslusion
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 586
Dot.: ingerencja rodziców w przygotowania weselne

Pierwsze słyszę, żeby przyszła teściowa wybierała bukiet dla PM.

U mnie to wygląda tak, że z mojej strony za wesele płacą rodzice, a mój Tż płaci sam (choć wcześniej teściowa deklarowała, że pomoże). Datę, godz w kościele, salę, zespół, fotografa i kamerzystę zarezerwowaliśmy sami, bez konsultacji z kimkolwiek. O zespół była mała wojenka, że za drogi, ale doszliśmy do porozumienia. Na początku moi rodzice nie bardzo się interesowali, ale im bliżej tym częściej poruszają ten temat. Nawet pojechali ostatnio zobaczyć salę i pogonili nas z zakupem wódki, ale jej wybór pozostawili nam. Czasami wyrażają jakieś opinie, zwłaszcza mama np. że podoba jej się czerwony bukiet + czerwona dekoracja na samochodzie. Mi się nie podoba, więc nie będzie, ale nie ma z tym żadnego problemu. Natomiast rodzice Tż zachowują się tak, jakby to wesele wcale nie miało się odbyć. Ten temat nie jest w ogóle poruszany, przynajmniej w mojej obecności (bo Tż podobno czasami z nimi o tym rozmawia, ale nie wypytują o szczegóły). Trochę mi przykro z tego powodu, ale z drugiej strony chyba powinnam się cieszyć, bo kiedy starsza siostra mojego Tż miała wychodzić za mąż, moi przyszli teściowie ze swoimi przyszłymi swatami pokłócili się o datę i do ślubu w końcu nie doszło. Podejrzewam, że teściowa poprzysięgła sobie po prostu więcej się nie wtrącać i twardo się tego trzyma.

Za to ostatnio byłam na taki mweselu, gdzie mamusie rządziły na całego. Wesele miało szansę być najlepszym do tej pory, dla niewtajemniczonych pewnie nawet było, ale ci, którzy brali udział w przygotowaniach oraz sama para młoda nie wspominają tego dobrze. Dzięki mamusiom.
conslusion jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:39.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.