![]() |
#61 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 556
|
Dot.: Nutella, Danonki i woda z mózgu.
Cytat:
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ---------- Dopisano o 14:04 ---------- Poprzedni post napisano o 13:58 ---------- Żeby nie było za wesoło to z rok temu w tvn 24 był specjalista od wody i powiedział,że nigdy nie dałby swojemu dziecku do picia wody z butelki. Ponoć u nas w kraju wszystkie normy na jakieś tam cholerstwo jest przekroczone. Ja kiedy mały skończył rok gotuje mu wodę z kranu,ale tylko raz bo przy wielokrotnym wytracają się metale ciężkie. Cuda nie wida z tym "zdrowym" trybem zycia ![]() Edytowane przez marlena_m Czas edycji: 2010-07-30 o 13:12 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#62 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: duży pokój;)
Wiadomości: 1 389
|
Dot.: Nutella, Danonki i woda z mózgu.
genialny wątek, ktoś w końcu zauważył...
opiekowałam się dzieckiem którego mama zabraniała mi wychodzić z nim jak było zbyt gorąco ( oczywiście nie mówię o godzinach od 11 do 15 lecz do 11 i po 15), jak siąpi deszcz (wydaje się że pelerynka i kalosze i można iść) do jedzenia prawie żadnych warzyw tylko danonki, miśkopty (skład na pół strony a4...), słodkie soczki zamiast wody mineralnej, zwykłej najzwyklejszej a nie z Kubusia czy czegoś takiego. Już nie wspomnę o tym, że 11 brat TŻ na obozie dostawał wodę mineralną Tiger (!). To łapanie na reklamy i obiegowe opinie to jest jakiś współczesny dramat. Skąd się wzieło ludziom w głowach że Kubuś, Danonki etc są zdrowe? Są pięknie opakowane i pięknie reklamowane!
__________________
oszalałam ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#63 |
na drugie mam Irena
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: mój raj
Wiadomości: 29 359
|
Dot.: Nutella, Danonki i woda z mózgu.
szczerze to nie cierpię tych reklam opowiadających jakie to mleczna kanapka zdrowa, nie czytam składu bo i tak tego nie kupię bo dla mnie reklamowane znaczy złe i drogie
i dzieci moje też wiedzą, że reklamowane nie znaczy najlepsze a że w danonkach jest magnes na lodówkę to kupię im w zabawkowym i czasem śmiac mi się chce jak oglądam te reklamy bo myślę sobie w duchu - i tam wam nie wierzę wybieram proste jedzenia jak najmniej zmodyfikowane, ale zdaję sobie sprawę z tego że to nie żaden cud miód
__________________
kiedy życie daje ci w twarz uśmiechnij się i z politowaniem powiedz: bijesz się jak ciota |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#64 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 17 087
|
Dot.: Nutella, Danonki i woda z mózgu.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#65 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 328
|
Dot.: Nutella, Danonki i woda z mózgu.
Cytat:
![]() czereśnie co prawda prawie zawsze z robaczkiem, no ale cóż - takie uroki. Przynajmniej z dodatkowym białkiem ![]() chociaż do tej pory pamiętam specyficzny, okropny zapach wody, gdy trzeba było obierać kurę z piór ![]() ![]() ![]() Ale tak jak napisałam w swoim pierwszym poście - nie można popadać w skrajności, danonek od czasu do czasu nie zatruje dziecka ![]() ![]() ![]()
__________________
sun goes down Edytowane przez WhiteCherry Czas edycji: 2010-07-30 o 13:57 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#66 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 1 644
|
Dot.: Nutella, Danonki i woda z mózgu.
Ja opiszę mój przypadek,ale z Actimelem.
Piłam to dziadostwo przez 3 tygodnie,bo mi smakowało ![]() ![]() W późniejszym czasie znowu zaczęłam kupować to i pić.Piłam przez ok.miesiąc i po odstawieniu dostałam grypy jelitowej ![]() Nie wiem,albo tak miało być,albo mój organizm odczuwał brak Actimela i jego składników ![]() Moja kuzynka ma 3-letnią córeczkę,którą non stop opycha tymi gerberami,danonkami i innymi pierdołami i nie wiem dlaczego,ale ta dziewczynka jest niewymiarowa ![]() ![]()
__________________
Filologia germańska-Wir beginnen ... ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#67 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 12 990
|
Dot.: Nutella, Danonki i woda z mózgu.
Słuchajcie, ale te Gerbery i inne posiłki w słoiczkach dla niemowląt są chyba jak najbardziej zdrowe? Jak to jest?
![]()
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1117911 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#68 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 18 401
|
Dot.: Nutella, Danonki i woda z mózgu.
Glownym problemem jak dla mnie jest to ze koncerny wciskaja ludziom kit i klamia w zywe oczy.
Niesamowicie reklamowane produkty,ktore sa przedstawiane jako zdrowe i pozadany skladnik CODZIENNEJ DIETY ( jedz activie co dzien- ja sie pytam PO CO?) Niestety ale robia ludziom wode z mozgu. WIadomo ze kazdy lubi czasem zjesc cos slodkiego/niezdrowego i nie ma w tym nic zlego.
__________________
Kiedy kobiety kogoś poznają to myślą, że to fajny facet. Jest już wstępnie zaakceptowany jako partner, a później może to tylko zepsuć lub nie. Kiedy mężczyźni kogoś poznają to myślą: „Ma niezłe nogi”. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#69 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 234
|
Dot.: Nutella, Danonki i woda z mózgu.
ja mam takie pytanie do producentów. po jaką cholere dodajecie do jogurtów/serków ŻELATYNĘ???
moim zdaniem lepiej zjesc jogurt naturalny ( bez żelatyny , w danone naturalnym jest takowa . paranoja normalnie) zmieszać go z owocami ![]() Edytowane przez Ewciaaaaa Czas edycji: 2010-07-30 o 14:40 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#70 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 067
|
Dot.: Nutella, Danonki i woda z mózgu.
Marlena, dzięki za informację o wodzie
![]()
__________________
Życie na czas? Czas na życie! |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#71 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 5 514
|
Dot.: Nutella, Danonki i woda z mózgu.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#72 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 213
|
Dot.: Nutella, Danonki i woda z mózgu.
Zgadzam się z Wami z 100%. Też niedawno powiedziałam TŻ że mojemu dziecku (w przyszłości) nie będę dawać slodyczy ani nic niezdrowego. Wiadomo do pewnego czasu rodzice decydują co dziecko ma jeść. A jeśli wpoi sie mu pewne nawyki od malego to tak będzie postepowal w przyszłości. Ale boje się że jak dziecko pojedzie do dziadków to będzie częstowane slodyczami, a jestem tego wręcz pewna :/ Powiedziałam TŻ że powiem zarówno swoim rodzicom jak i przyszłym teściom że nie chce żeby dawali slodycze to dziwnie na mnie spojrzał i powiedział że to glupie :/ Trudno dziadkowie nie zobacza wnuka ;P
Denerwuje mnie tez reklama KUBUSIA, który jest niby jedną porcją warzyw :/ tez kiedys często piłam KUBUSIE zauroczona reklamami. Teraz mam sokowirówke i sama robię pyszne soczki ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#73 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: kraina uśmiechu i dobrego humoru :-D
Wiadomości: 9 036
|
Dot.: Nutella, Danonki i woda z mózgu.
Jest też inne wyjście - kupowanie w sklepach ze zdrowią zywnością - fakt drogie, i tam też trzeba czytac składy. Albo mieć rodzinkę na wsi.
Co do karmienia słodyczami przez dziadków mam takie same obawy, dziadkowie uwielbiaja rozpieszczać wnuki, chyba zciemnię że jest na scisłej diecie bezcukrowej ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#74 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 213
|
Dot.: Nutella, Danonki i woda z mózgu.
Co do karmienia słodyczami przez dziadków mam takie same obawy, dziadkowie uwielbiaja rozpieszczać wnuki, chyba zciemnię że jest na scisłej diecie bezcukrowej
![]() O tym samym myślałam ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#75 | |||
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 703
|
Dot.: Nutella, Danonki i woda z mózgu.
O i mamy kolejny wątek o żywieniu
![]() Cytat:
![]() ![]() ![]() Cytat:
![]() Cytat:
Ciągle się słyszy o rosnącej otyłości u dzieci, ale że ja mam z dziećmi mało kontaktów, to jakoś temat mało mnie interesował. Ostatnio jednak w upalny dzionek wybrałam się nad wodę, tłuuuumy ludzi i ok. 30 dzieciaków w kolejce po lody. I tak patrząc na nie uświadomiłam sobie, że 2/3 z tych dzieci jest po prostu zwyczajnie grube. Nie takie "dobrze wyglądające" ![]() ![]() ![]() |
|||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#76 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 9 209
|
Dot.: Nutella, Danonki i woda z mózgu.
Cytat:
![]() ![]()
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#77 | |||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 548
|
Dot.: Nutella, Danonki i woda z mózgu.
Cytat:
![]() Cytat:
Śmiem miec inne zdanie. Dziecko nauczy się racjonalnie odżywiać tylko wtedy, kiedy będzie mogło jeść wszystko, tylko w odpowiednich proporcjach. Uważam, ze ten owczy pęd do zabrnaiania słodyczy zrobi więcej złego niz dobrego, bo własnie nie uczy niczego, tylko własnie nieracjonalnego odżywiania, ściemniania rodzicom (bo w końcu prędzej czy później dziecko zje słodycze i nie przyzna się oczywiście), do tego, że starsze dzeicko będzie może napychało się słodyczami jak mama nie będzie widziała itd. Trzeba nauczyc dziecko, że może jeść słodycze ale nie wszystkie i nie na okrągło, że to nie jest podstawa pożywienia ale przyjemny mały dodatek. Moje biedne dzieci jadły słodycze i nic im się nie stało a wręcz przeciwnie, nie sa jakimis strasznymi łakomczuchami, bo tych słodyczy w domu nigdy nie było duzo, czekolada może sobie leżec na stole i leży, nikt sie na nią nie rzuca, ani żeby ja pozreć ani żeby ją schować ![]() Przyznam, że lekko drażni mnie moda na wychowywanie bez słodyczy i bez telewizora, bo takie postępowanie nie uczy dzieci umiaru. Cytat:
Nie wiem, nie sprawdzałam, powtarzam co usłyszałam
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! Edytowane przez Luba Czas edycji: 2010-07-30 o 16:27 |
|||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#78 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 303
|
Dot.: Nutella, Danonki i woda z mózgu.
Nieśmiało się wtrącę w rozmowę
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#79 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: kraina uśmiechu i dobrego humoru :-D
Wiadomości: 9 036
|
Dot.: Nutella, Danonki i woda z mózgu.
Cytat:
![]() Nie zamierzam zabraniac dziecku jedzenia słodyczy wogóle ale zabraniać dziadkom wpychania je dziecku kiedy za godzinkę bedzie objadek ![]() ![]() ---------- Dopisano o 17:56 ---------- Poprzedni post napisano o 17:52 ---------- Myślicie, że całkowite zabranie dziecku słodyczy, to jest nauka racjolnalnego odżywiania? Śmiem miec inne zdanie. Dziecko nauczy się racjonalnie odżywiać tylko wtedy, kiedy będzie mogło jeść wszystko, tylko w odpowiednich proporcjach. Uważam, ze ten owczy pęd do zabrnaiania słodyczy zrobi więcej złego niz dobrego, bo własnie nie uczy niczego, tylko własnie nieracjonalnego odżywiania, ściemniania rodzicom (bo w końcu prędzej czy później dziecko zje słodycze i nie przyzna się oczywiście), do tego, że starsze dzeicko będzie może napychało się słodyczami jak mama nie będzie widziała itd. Trzeba nauczyc dziecko, że może jeść słodycze ale nie wszystkie i nie na okrągło, że to nie jest podstawa pożywienia ale przyjemny mały dodatek. Moje biedne dzieci jadły słodycze i nic im się nie stało a wręcz przeciwnie, nie sa jakimis strasznymi łakomczuchami, bo tych słodyczy w domu nigdy nie było duzo, czekolada może sobie leżec na stole i leży, nikt sie na nią nie rzuca, ani żeby ja pozreć ani żeby ją schować ![]() Przyznam, że lekko drażni mnie moda na wychowywanie bez słodyczy i bez telewizora, bo takie postępowanie nie uczy dzieci umiaru. Tak jak mówiłam nie stop dla słodyczy wogóle ale stop dla przekarmiania dla dziadków. Przykład ty się odwracasz/wychodzisz na chwilę a za moment dziecko całe umorusane czekoladą po pas ![]() Też czekolada nie była mi obca i żyję, ba znałam dzieciaki które nie jadły wogóle i im nie zasmakowała jak spróbowały. Wszystko w rozsądnych ilościach ale weź pod uwagę że Ty im dasz trochę, babcia trochę, dziadek trochę, druga babcia trochę i ... |
|
![]() ![]() |
![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#80 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 2 710
|
Dot.: Nutella, Danonki i woda z mózgu.
"Myślicie, że całkowite zabranie dziecku słodyczy, to jest nauka racjolnalnego odżywiania?
Śmiem miec inne zdanie. Dziecko nauczy się racjonalnie odżywiać tylko wtedy, kiedy będzie mogło jeść wszystko, tylko w odpowiednich proporcjach. Uważam, ze ten owczy pęd do zabrnaiania słodyczy zrobi więcej złego niz dobrego, bo własnie nie uczy niczego, tylko własnie nieracjonalnego odżywiania, ściemniania rodzicom (bo w końcu prędzej czy później dziecko zje słodycze i nie przyzna się oczywiście), do tego, że starsze dzeicko będzie może napychało się słodyczami jak mama nie będzie widziała itd. Trzeba nauczyc dziecko, że może jeść słodycze ale nie wszystkie i nie na okrągło, że to nie jest podstawa pożywienia ale przyjemny mały dodatek. Moje biedne dzieci jadły słodycze i nic im się nie stało a wręcz przeciwnie, nie sa jakimis strasznymi łakomczuchami, bo tych słodyczy w domu nigdy nie było duzo, czekolada może sobie leżec na stole i leży, nikt sie na nią nie rzuca, ani żeby ja pozreć ani żeby ją schować ![]() Przyznam, że lekko drażni mnie moda na wychowywanie bez słodyczy i bez telewizora, bo takie postępowanie nie uczy dzieci umiaru." Zgadzam się tego nie tamtego nie to nie zdrowe z tego co czytam to najlepiej nic nie jeść tylko żyć powietrzem a i też nie bo skażone. Nie popadajmy w paranoje. Wszystko jest do organizmu potrzebne w odpowiednich ilościach ![]() Moim zdaniem dzieci zbyt zdowo chowane ( cukiereczka nie , tego tamtego nie tylko marcheweczka ( na sztucznych nawozach zresztą ) są mniej odporne na choroby i alergie. Ale każdy sobie tak karmi jak mu pasuje ![]() Edytowane przez 13aa9d55ec6ef8489ab3852d90deb2979ef9d608 Czas edycji: 2010-07-30 o 17:13 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#81 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 550
|
Dot.: Nutella, Danonki i woda z mózgu.
Cytat:
![]() a co do slodyczy to sie zgodze z Luba, bo nie od dzis wiadomo ze zakazany owoc lepiej smakuje no wlasnie, tylko problem jest gdy ten maluch nie chce jesc nic innego, widzialam kiedys program w stylu superniania, i tam byl maluch ktory jadl tylko! chipsy i frytki ![]() ale ta babka co prowadzila program dala z nim rade i w koncu ku uciesze rodzicow to kilkuletnie dziecko zjadlo w koncu cos normalnego ale w sumie to wina tylko i wylacznie rodzicow, bo w ktoryms momencie pozwolili dziecku nimi rządzić - mamusia pewnie sie cieszyla ze dziecko cokolwiek je ![]()
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#82 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 17 087
|
Dot.: Nutella, Danonki i woda z mózgu.
Cytat:
Ale też nie jest tajemnicą, że biedni ludzie odżywiają się gorzej, to przecież widać po stanie cery, brakach w uzębieniu. Ile razy widzę w supermarkecie rodzinę, w koszu najgorszego sortu pieczywo, najtańsze wędliny, dla dzieciaka w ramach słodyczy napój 2 litry za 99 groszy...i do tego dwie paczki fajek ![]() Słodycze od czasu do czasu, ok, ale opisywałam w tym wątku menu panujące u rodziców TŻta. I co, wysłać kiedys dzieciaka do dziadków na wakacje na dwa tygodnie takiego jedzenia? Przy czym dziadkowie leniwi i czas w pozycji siedzącej przez telewizorem spędzają, a ogródek przy domu malutki? Wróci, i potem będzie chciało warzywa jeść? Aha. ![]() Niektórzy ludzie są niereformowalni. Jak moja mama dowiedziała się, że ma za wysoki cholesterol, to praktycznie odstawiła słodycze, moze raz na miesiąc lody zje. Rodzice TŻta mają nadwagę, najniebezpieczniejszy typ, bo brzuszną, i dalej takie samo tłuste i słodkie żywienie. Edytowane przez _vixen_ Czas edycji: 2010-07-30 o 17:11 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#83 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 1 627
|
Dot.: Nutella, Danonki i woda z mózgu.
Mam znajoma ktora nie daje swoim dzieciom ani slodyczy ani coli i jak tylko dzieci zostaja bez niej doslownie rzucaja sie na slodycze ktore gdzies tam sobie chowaja.To ze dzieci sa takie grube i uzaleznione od fast foodow to glownie wina matek,ktore zamiast zrobic obiad zabieraja dziecko na hamburgera.Ja wiem ze ciezko jest pogodzic bycie matka z praca ale widze to na przykladzie mojego brata i jego kolegow.Zazwyczaj dzieci kupuja slodycze,chipsy,jedza chemiczne danonki i nutelle bo nie jedza normalnego sniadania i obiadu.
|
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#84 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 17 087
|
Dot.: Nutella, Danonki i woda z mózgu.
Mialam kiedyś znajomego, z tak zwanej bardzo inteligenckiej rodziny, lekarskiej. Do któregoś tam roku życia nie jadł słodyczy.
Zdziwiło mnie to i zapytałam, jak z resztą rodziny, czy czestowali, czy on jako małe dziecko umiał odmówić. Powiedział, że tak, że nie było problemów, słodyczy też specjalnie nie pragnął. Zdrowy, wysoki chłopak, nie żadne tam alergiczne chuchro ![]() Tyle, ze były to lata '80 i '90, gdzie też tyle tych słodyczy i reklam nie było, a i ludzie generalnie biedniejsi, więc nie kupowali tego tonami. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#85 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 93
|
Dot.: Nutella, Danonki i woda z mózgu.
ten wątek mnie przeraził bo myślałam że odżywiam się zdrowo!
jem BARDZO często kurczaki i piję ogromne ilości herbaty z cytryną.... nie jem W OGÓLE słodyczy, zero nic kompletne i ostro ograniczyłam produkty które mają w składzie cukier ale mój organizm sie buntuje bo czuje sie bez energii i mam zly nastroj;< Często czytam etykiety i nie raz wyszłam ze sklepu bo kompletnie nie wiedziałam co mam kupić! I tu pojawia się moje pytanie: co w takim razie jeść, przecież w dzisiejszych sklepach nie ma NIC naturalnego!... ;( ![]()
__________________
płaczę do pustych ścian... co za wstyd. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#86 | ||||
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 703
|
Dot.: Nutella, Danonki i woda z mózgu.
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Ja się w ogóle tam nie odzywam, bo ostatnio trochę podliczyłam i wyszło mi, że z TŻ wydajemy 1100 zł miesięcznie ![]() ![]() Cytat:
![]() ![]() |
||||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#87 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 2 203
|
Dot.: Nutella, Danonki i woda z mózgu.
Generalnie życie jest niezdrowe - to najgorsza choroba, bo nieuchronnie prowadzi do śmierci.
Niestety, jedzenie w sklepach nie jest najlepszej jakości - trudno, trzeba w miarę finansowych możliwości kupować te lepsze rzeczy i tyle - nic się więcej nie zrobi. Osobiście nie rozumiem tego pędu żeby jeść zdrowo i pożywnie - dla mnie jedzenie jest stanowczo drugorzędną kwestią - nie wyobrażam sobie poświęcać godziny rano na krojenie owoców, wrzucanie ich do jogurtu/serka, dodawania jeszcze jakiś przypraw, robienie soku w sokowirówce - życie jest za krótkie żeby skupiać się ciągle na żarciu. No, ale jeśli komuś sprawia to przyjemność i satysfakcję to droga wolna. Nie wiem tylko czy rzeczywiście ostatecznie różnica między tym zdrowym a niezdrowym jedzeniem jest taka duża - owoce z jogurtów nie są najlepsze, to prawda, ale te ze sklepu też są kiepskie (pryskane itd.). |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#88 |
Rozeznanie
|
Dot.: Nutella, Danonki i woda z mózgu.
Dziewczyny, przynajmniej możecie iść do sklepu i kupić np. jogurt naturalny. W krajach "zachodnich" nawet w jogurcie naturalnym jest cukier... Przerzuciłam w sklepie 5 marek i nie znalazłam ani jednego "czystego" ~.~ Producenci walą cukier do wszystkiego w dowolnych ilościach, a zwłaszcza do produktów mlecznych. A potem się zastanawiają od czego społeczeństwo się roztyło, skoro wszystko jest 0% tłuszczu :|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#89 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 93
|
Dot.: Nutella, Danonki i woda z mózgu.
Cytat:
![]() edit: dodam jeszcze że bez jedzenia nie ma życia, a jesteś tym co jesz ![]() ![]()
__________________
płaczę do pustych ścian... co za wstyd. Edytowane przez hereicome Czas edycji: 2010-07-30 o 18:35 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#90 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 264
|
Dot.: Nutella, Danonki i woda z mózgu.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:26.