|
|
#61 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 4 818
|
Dot.: Na śluby czekamy, ale rozmowy o dzieciach już zaczynamy ;)
Cytat:
sory, nie obraz sie ale chyba wlasnie nie jestes gotowa, przynajmniej psychicznie. Bo wiadome jest, ze nasze ciało po ciazy sie zmieni i trzeba to zaakceptować, a po porodzie zrobić wszystko zeby wrocić do dawnej sylwetki. Bo sie da, i to wcale nie musi być uwarunkowane genetycznie. Bo wystarczy samozaparcie i schudniesz ![]() A po 2 moim zdaniem jakbym zyla w świadomości ze nie moge miec dzieci i nagle ktoś by dał mi szanse- zrobił nadzieje, to ja napewno bym sie o tego dzidziusia starała i to jak najszybciej, zeby pózniej nie pluć sobie w brode, ze moze przegapiłam własnie ten moment. A jesli moge spytac, dlaczego mówiono tobie ze nie możesz mieć dzieci? Na co chorujesz? |
|
|
|
|
|
#62 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Na śluby czekamy, ale rozmowy o dzieciach już zaczynamy ;)
No właśnie, musiałabym się rozpisać, żebyś dokładnie mnie zrozumiała. Późno zaczęłam miesiączkować cykle trwały i nadal trwają (jeżeli to można nazwać cyklem) od 2 nawet do 8 miesięcy (tzn. przez tak długi okres nie mam miesiączki). Brałam tabletki anty na uregulowanie miesiączki, ale po odstawieniu tabletek problem zawsze wracał i musiałam wywoływać miesiączkę luteiną. Lekarze stwierdzili u mnie zespół policystycznych jajników (postawili taka diagnozę bez żadnych szczegółowych badani - na podst. USG). Przez tyle lat uświadamiali mnie, że bede miała problemy z zajściem w ciąże, albo że będzie to ciąża pozamaciczna, że trzeba się leczyć, albo że w ogóle nie będę mogła mieć dzieci (każdy miał inną wersję). Bywałam na wizytach u kilkunastu lekarzy, co rusz nowa teoria. Myślałam, że skoro nie moge mieć dzieci to ja juz chce, teraz w tym momencie!!! Myślałam o tym całymi dniami tzn. o dziecku. Aż trafiłam na cudowną Panią ginekolog (prywatnie oczywiście), zrobiła mi szereg różnych badań i okazało się, że hormony mam w porządku i zaprzeczyła diagnozom pozostałych lekarzy. Więc obudziła we mnie na nowo nadzieje. I teraz skoro juz wiem, że mogę zajść w ciąże (oczywiście nie od razu, jak za machnięciem czarodziejskiej różdżki) ale mogę, to odwlekam to sama nie wiem dlaczego. Wymyślam bezsensowne zaprzeczenia właśnie tego typu jak figura czy inne na prawdę równie głupie.
Ja też się boję, że może jednak lepiej teraz, ale nie wiem dlaczego mi się odwidziało.
__________________
Weszłam na wagę, żeby sprawdzić swój wskaźnik BMI. Ja pier...ę! Jestem za niska:P Razem od 13.10.2005 r. Zaręczona od 06.01.2011 Ślub: 12.10.2013 r. |
|
|
|
|
#63 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: woj.śląskie
Wiadomości: 3 870
|
Dot.: Na śluby czekamy, ale rozmowy o dzieciach już zaczynamy ;)
moim skromnym zdaniem skoro Ci się "odwidziało" to nie powinnaś się starać bo świadczy to o twojej nie dojrzałości do tego. takie mam przynajmniej odczucia.
__________________
sent from iphone
|
|
|
|
|
#64 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 4 818
|
Dot.: Na śluby czekamy, ale rozmowy o dzieciach już zaczynamy ;)
zielona znam przypadek podobny do Twojego, znajoma choruje na zepsół policystycznych jajników, i tez wpajano ze dziecka mieć nie bedzie. I co, i obecnie jest mamą ślicznej Jagódki. Uwazam, ze w takich przypadkach nie ma rzeczy niemożliwych, i jesli tak mówi lekarz to radze go jak najszybciej zmienić, starać sie i wierzyć ze bedziesz mamą.
Jednak uważam, ze skoro Ci się 'odwidziało', to dowód ze nie jesteś jeszcze gotowa na macierzynstwo. |
|
|
|
|
#65 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 176
|
Dot.: Na śluby czekamy, ale rozmowy o dzieciach już zaczynamy ;)
ja też mam zespół policystycznych jajników i właśnie niedlugo planuję iść do ginekologa,co tym razem mi powie..
na dzień dzisiejszy o dziecku myślę prawie codziennie niedawno z moim TŻ wynajęliśmy mieszkanie,oboje pracujemy,więc jakby moment odpowiedni na starania ale..no właśnie"ale"..ślub zaplanowany(w sumie rezerwacja typu sala i zespół już są),ale chcieliśmy już się starać tylko u mnie problem typu,jeśli uda nam się to co ze ślubem?zmieniać datę?jak się okaże,że będziemy mieli dziecko-brać cywilny,a kościelny bez zmian?czy nie brać cywilnego,urodzić i wg planu 25.08.2012 ślub?dodam,że obydwoje chcemy mieć już dzidziusia a dodatkowym argumentem,by już się starać,jest chęć dwójki dzieci...więc np w dzień slubu będę miała 30lat,to drugie może jak będę miała 33-34,więc boję się,że mogą być problemy..choć przecież teraz też takie mogą być...co radzicie?
__________________
Nie ma sensu szukać sensu w czymś co jest bez sensu ![]() 25.03.2011 ![]() 25.08.2012
![]() |
|
|
|
|
#66 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Kraków / Włosań
Wiadomości: 1 099
|
Dot.: Na śluby czekamy, ale rozmowy o dzieciach już zaczynamy ;)
Cytat:
Staraj się i nie zmieniaj planów Zobacz co życie przyniesie, a ślub w ciąży nic strasznego.. a jakby dziecko pojawiło się przed to jeszcze piękniej bo będzie wam towarzyszyć w tym najpiękniejszym dniu
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/ckaigox17w6sv7ks.png Aniołek 8t[*] 13.01.2012 Powietrze pachniało jak malinowa mamba.. http://suwaczki.slub-wesele.pl/20110625030213.html |
|
|
|
|
|
#67 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 176
|
Dot.: Na śluby czekamy, ale rozmowy o dzieciach już zaczynamy ;)
Cytat:
__________________
Nie ma sensu szukać sensu w czymś co jest bez sensu ![]() 25.03.2011 ![]() 25.08.2012
![]() |
|
|
|
Najlepsze Promocje i Wyprzedaże
|
|
#68 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Hawarden
Wiadomości: 2 459
|
Dot.: Na śluby czekamy, ale rozmowy o dzieciach już zaczynamy ;)
My slub mamy we wrzesniu, ale na dzieci to jest jeszcze za wczesnie.
TZ juz jakby mogl oddział wojska by spłodził, ale ja absolutnie nie mam parcia na 'dzidzie'. Nie mam stałej pracy, pracuje przez agencje, TZ tez milionow nie zarabia, trzeba kupic nowy samochod bo obecny woła o pomste do nieba, no i marzy nam sie własne lokum. Dopoki tego nie osiagniemy nawet nie zaczne rozmyslan w tym temacie. Moze to samolubne, ale nie zamierzam miec dziecka wiedzac ze osoba od ktorej wynajmuje mieszkanie moze mnie wywalic z miesiaca na miesiac. I co ja zrobie? Bede sie tułac po znajomych? Wynajme coś na szybko? Jest cięzej bo mieszkamy za granica, i nie mamy tu zadnej rodziny czy przyjaciół na których moglibysmy liczyc, Brak jakies wiekszej stabilizacji = brak dzieci dla mnie.
__________________
Chciałby nad poziomy człek, a tu ciągle niż nie pociągnie pusty łeb ciężkiej dupy wzwyż |
|
|
|
|
#69 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 163
|
Dot.: Na śluby czekamy, ale rozmowy o dzieciach już zaczynamy ;)
A ja mam ślub 18 czerwca czyli za 14 dni i mamy już z TZ cudownego synka w wieku 3,5 lat. Jesteśmy z tych co robią wszystko inaczej niż inni tzn w innej kolejności, choć też planujemy.
Ja mam 26 lat, TZ 29 nasz synuś był dzieckiem planowanym, jest naszym największym spełnionym marzeniem Mamy poukładane życie, ja studiuję i to w systemie dziennym i języku obcym także jeśli się tylko chce i sobie poukłada w życiu wszystko tak jak samemu się pragnie, a nie pod innych bo tak wypada lub rodzina naciska, albo "bo już rok po ślubie to czas na ciążę" to wszystko można. Gdy moja przyjaciółka miała ślub w 2008 roku cały czas gadała że to najcudowniejszy dzień jej życia powiedziałąm jej wtedy, że owszem pewnie cudowny, ale jestem pewna że najcudowniejszy jest przed nią jestem tego pewna, w tym roku w lutym została mamą zadzwoniła i powiedziałą, ze już rozumie o czym mówiłam. Także życzę by każdej z Was życie układało się wg jej planu, a gdy zapragniecie to życzę ciąży, zdrowej, wspaniałej i donoszonej. |
|
|
|
|
#70 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: z mojego miejsca na ziemi
Wiadomości: 99
|
Dot.: Na śluby czekamy, ale rozmowy o dzieciach już zaczynamy ;)
my bierzemy ślub 12.11.2011 o dzidzie staramy się już od 4 miesięcy i nic
![]() Ja mam Endometrioze i grozi mi wycięcie jajników bo choroba bardzo szybko postępuje bardzo chce mieć dzidzie mój miś też nawet się poświęcił i rzucił fajki
|
|
|
|
|
#71 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 996
|
Dot.: Na śluby czekamy, ale rozmowy o dzieciach już zaczynamy ;)
No to sia sie tez zapisuje
Nie planuje od razu po slubie ale do jakiegoś roku chciałabym być juz w ciazy
__________________
02.07.2001 24.12.2008 ![]() 12.11.2011 ![]() 19.09.2015 http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/21309 |
|
|
|
|
#72 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 623
|
Dot.: Na śluby czekamy, ale rozmowy o dzieciach już zaczynamy ;)
nasz ślub za 10 dni i oczywiście były już rozmowy o dziecku
mój TŻ to chciałby choćby dziś ale wspólnie doszliśmy do wniosku, że najprawdopodobniej starania zaczniemy od nowego roku
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum ślubne
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:38.




Ślub planujemy, w przyszłym roku. Mi przez 5 lat wmawiano, że nie mogę zajść w ciążę, ostatni lekarz dał mi nadzieje na maluszka. Jestem na półmetku studiów, więc teraz to słaby moment... Wolałabym skończyć studia no i oczywiście po ślubie. Bardzo pragnę dziecka, zwłaszcza że żyłam w świadomości iż nie będe mogła go mieć
. Wiecie co?? Boje się jednego, że już nigdy nie wrócę do swojej wagi - to egoistyczne prawda?? Ale mam tendencje do tycia i każdy w mojej rodzinie (kobiety naturalnie) po porodzie stały się "pulchnymi" mamusiami z "dwoma ohydnymi brzuchami" i nie mogą zrzucić wagi
Psychicznie jestem gotowa, czuje, że tego własnie pragnę, tylko nie chce być nieatrakcyjna po porodzie...


niedawno z moim TŻ wynajęliśmy mieszkanie,oboje pracujemy,więc jakby moment odpowiedni na starania










ale wspólnie doszliśmy do wniosku, że najprawdopodobniej starania zaczniemy od nowego roku 
