wizażankowe wpadki;-) - Strona 3 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zabawa > Uśmiechnij się

Notka

Uśmiechnij się Uśmiechnij się to miejsce dla wszystkich, którzy chcą poprawić sobie nastrój. Tutaj obejrzysz śmieszne zdjęcia i komiksy. Możesz podzielić się swoim zdjęciem.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2005-07-23, 00:05   #61
Agosek
Zadomowienie
 
Avatar Agosek
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Żagań/Kraków
Wiadomości: 1 729
GG do Agosek Wyślij wiadomość przez MSN do Agosek
Dot.: wizażankowe wpadki;-)

Ciekawa rzecz wydarzyła się nie mnie, a mojej koleżance kiedy była w przedszkolu.

Zabrała za sobą dziecięce kosmetyki do malowania, żeby pokazac koleżankom. Po powrocie do domu mama spytała jej: "A co na to pani?" Na to moja znajoma: "Umalowała się i poszła do domu."
__________________
http://www.whynotmodels.com/ mężczyźni?... I dlaczego nie tam gdzie ja?!
Agosek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-07-23, 02:53   #62
Joey
Zakorzenienie
 
Avatar Joey
 
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 3 390
Dot.: wizażankowe wpadki;-)

Ale się uśmiałam Cudne są wasze historie

Ja niestety nie mogę sobie nic śmiesznego przypomnieć. Wszystko co w moim życiu było żenujące nie jest niestety śmieszne, tylko właśnie żenujące i wstyd pisać, bo raczej są to sprawy natury emocjonalnej i widocznej wpadki nie ma a ja jednak czuję się jak największa idiotka pod słońcem. Nie wiem czy dobrze to ujęłam

Ale jak sobie coś przypomnę to napiszę
Joey jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-08-03, 20:32   #63
meesha
Zakorzenienie
 
Avatar meesha
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: wroclaw
Wiadomości: 7 301
Send a message via Skype™ to meesha
Dot.: wizażankowe wpadki;-)

ja kiedys uzylam gumy do wlosow jako kremu pod oczy... cos z lekka sie ciagnal i nie chcial wchlonac ale myslalam ze tak powinno byc.... hehe nikomu sie nie przyznalam
__________________
What is popular is not always right.
What is right is not always popular.
meesha jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-08-03, 20:39   #64
jaga_2001
Zakorzenienie
 
Avatar jaga_2001
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: ★ zakrzywiona czasoprzestrzeń ★
Wiadomości: 8 574
Dot.: wizażankowe wpadki;-)

ja zima spieszylam sie do kobitki, ktora mi miala zrobic paznokcie zelowe, a ze autobusy mi ucielky wiec musialam isc piechota duuuuzy kawalchyba z 7 przystankow albo i wiecej wiatr dosc silny i zimny wial a tego nie lubia moje oczy wiec zaczelam lzawic, jak zaszlam do niej to nie pojzalam w lusterko, wyszlam pojechalam do centrym miasta, stamtad wrocilam do domu (w drodze powrotnej zadnych przygod z oczami nie mialam, juz nie lzawily) i tu mama do mnie powiedziala zebym spojzala w lustro i sie okazalo, ze caly makijaz mi splynal, wszystko sie rozmazalo a ja z takim makijazem chodzilam po miescie nawet babka mi nie powiedziala u ktorej robilam paznokcie, ze powinnam spojzec w lustro
__________________
Każdy z Nas jest "białym krukiem"! Współżyjesz = jesteś gotowy na potomstwo! A.A.B.-P.

AV by jaga_2001
jaga_2001 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-08-03, 20:48   #65
gaba33
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 75
GG do gaba33
Dot.: wizażankowe wpadki;-)

A moj tatus elegancik zawsze przedwyjsciem rano do pracy "psika sie ", tym razem dezodorantem(przynjamniej tak myslal,ze to dezodorant) , zaczęło mu schnąć i sie okazało,ze to lekier do włosów ))

a ja : mama wraca z pracy "gdzie jest pasztet dla psa" ,myslalam ze puszcze pawia, ZJADŁAM CAŁY PASZTET DLA PSA Z LODÓWKI ,bleeeeeeee
gaba33 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-08-03, 21:24   #66
emurulez77
Zadomowienie
 
Avatar emurulez77
 
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 1 598
Wyślij wiadomość przez ICQ do emurulez77 GG do emurulez77 Wyślij wiadomość przez Yahoo do emurulez77
Dot.: wizażankowe wpadki;-)

no to teraz kolej na mnie.. przypomnialy mi sie dwie i tymi sie z Wami podziele. Pierwsza zdazyla sie jakos 1,5 roku temu. Bylo juz dosc pozno, ok22,30 a ja nie wiedziec dlaczego nie mogla usiedziec na miejscu. Moglabym wziac ksiazke poczytac albo cos innego ale nie, emu o 22.30 uparlo sie, ze jeszcze wyczysci lustrzane drzwi od szafy. Mieszkalam jeszcze z tesciami. Poszlam wiec sobie do takiej wneki, gdzie tesciowka cala chemie trzymala. Drapnelam sciereczke, wzrokiem szukalam plynu do mycia szyb-stalo kilka podobnych butelek wiec czytam, czytam i eureka-znalazlam!! zadowolona, ze jeszcze to lustro i bedzie w pokoiku picus-glancus.Wypryskalam cale lustro
(powierzchnia 2X1,6 ) zabieram sie do czyszczenia a tu.... o zgrozo!!! tesc nalal sobie do buteleczki olej.... Dla wyjasnienia-nie wiem co to za olej ale nie byl zbyt gest a do tego przezroczyty, to mnie zmylilo. Alez bylam wsciekla. I tak walczylam z lustrem prawie do 0:30....
Druga wpadka (?) jak kazda kobitka uwielbiam godzinne kapiele. Pluskam sie w wannie juz chyba ze 40min, po czym dociera do mnie z pokoju glos zrozpaczonego TZ, zebym sie pospieszyla bo on tez chetnie skorzystalby z lazienki i poszedl nereszcie spac!!! Tak wiec, chcac nie chcac, pospieszylam sie i otulona w recznik wyszlam z lazienki mruczac po drodze co by mi jeszcze balsam do ciala przyniosl bo nie zdazylam ciala nasmarowac. TZ przynosi mi jeden podaje a ja na to- nie "Dove" tylko ten od Bebe prosze. Ok, dostalam. zadowolona smaruje dekold, ramiona, twarz i cos mi nie gra... klei sie jakos, nie wchlania, w oczy szczypie (niestety mam zwyczaj smarowania balsamem tekze buzi)... zdziwiona patrze na butelke, czytam a ten podal mi ZEL POD PRYSZNIC... I tak biedny musial szybciej uciekac z lazienki niz do niej wszedl
emurulez77 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-08-05, 19:05   #67
Anna 71
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 91
Dot.: wizażankowe wpadki;-)

czytam i pękam ze śmiechu rewelacyjne wpadki postanowiłam że opiszę wpadkę mojej babci. Było to kilkanaście lat temu moja babcia pani prezesowa wybrała się do ginekologa po wizycie wróciła do domu. Jakąś godzine później dzwonek do drzwi otwiera a tam gosposia pana doktora przyniosła majtki bo moja babcia zapomniała je zabrać.
Anna 71 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-08-05, 19:29   #68
emurulez77
Zadomowienie
 
Avatar emurulez77
 
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 1 598
Wyślij wiadomość przez ICQ do emurulez77 GG do emurulez77 Wyślij wiadomość przez Yahoo do emurulez77
Dot.: wizażankowe wpadki;-)

nie nie mow jeszcze ze to byl Pan Doktor
emurulez77 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2005-08-05, 21:04   #69
Joey
Zakorzenienie
 
Avatar Joey
 
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 3 390
Dot.: wizażankowe wpadki;-)

Cytat:
Napisane przez Anna 71
czytam i pękam ze śmiechu rewelacyjne wpadki postanowiłam że opiszę wpadkę mojej babci. Było to kilkanaście lat temu moja babcia pani prezesowa wybrała się do ginekologa po wizycie wróciła do domu. Jakąś godzine później dzwonek do drzwi otwiera a tam gosposia pana doktora przyniosła majtki bo moja babcia zapomniała je zabrać.
ale wpadka
Joey jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-04, 14:37   #70
kasiakasienka
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiakasienka
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 2 400
Dot.: wizażankowe wpadki;-)

Cytat:
Napisane przez Anna 71
czytam i pękam ze śmiechu rewelacyjne wpadki postanowiłam że opiszę wpadkę mojej babci. Było to kilkanaście lat temu moja babcia pani prezesowa wybrała się do ginekologa po wizycie wróciła do domu. Jakąś godzine później dzwonek do drzwi otwiera a tam gosposia pana doktora przyniosła majtki bo moja babcia zapomniała je zabrać.
hihihihihih
kasiakasienka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-04, 15:03   #71
bonheur
Rozeznanie
 
Avatar bonheur
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: poznań
Wiadomości: 673
GG do bonheur
Dot.: wizażankowe wpadki;-)

Cytat:
Napisane przez Meariel
Ja mam nie-wizazową, ale jednak wpadke, nie mogę sie powstrzymać by jej nie opowiedziec

Kiedy miałam jakieś 3 latka skakałam na kanapie i nieszczesliwie upadłam, rozcinając sobie warge. tata pobiegl do kuchni, wzial taki szeroki noz i przykladal mi do ust (zimny). W tym momencie zadzwonil dzwonek do drzwi- bardzo plakalam, wiec tata wzial mnie z tym nozem na rece i otworzyl... Swiadkom Jehowy.
Wyobrazcie sobie: otwiera mezczyzna w zakrwawionym podkoszulku, z nozem w reku i placzacym dzieciakiem...
__________________
Zawiadamiam, że znudził mi się ser na pierogi. Pokażę rogi, za walutę. - Ślimak


bonheur jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-06, 20:12   #72
OLKA91
Raczkowanie
 
Avatar OLKA91
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 368
Dot.: wizażankowe wpadki;-)

Świetne wpadki <spada z krzesla i turla sie po podlodze>
Ja pamiętam taką wpadkę. Moja sąsiadka dała mi krem na trądzik więc ja od razu się nim wysmarowałam. Po pewnym czasie postanowiłam w odwdzięce dać czekoladę. Wychodzę na klatkę schodową, a tu mój sąsiad schodzi, ja oczywiście zasłoniłam się czekoladą, bo uświadomiłam sobie, że jestem cała w białych kropkach. Zastanawiam się jak musiało to wyglądać. Zrobiłam się czerwona jak buraczek i zaczęłam się śmiać, sąsiad też się śmiał
Pamiętam jeszcze inną wpadkę ale nie wizażową. Jak miałam kilka lat, nie wiem ile, może chodziłam do pierwszej klasy to szłam sobie z mamą po parku. Nagle po chodniku za nami jechał samochód. Ja zaczęłam wyzywać, "wykonywać gesty" w stronę kierowcy samochodu. Podjeżdża otwiera się szyba, a tu prezydent naszego miasta i mówi: Przepraszam ale ja muszę tędy przejechać
__________________
Avek (ten piękny, cudny, śliczny- jakby ktoś nie wiedział jaki) to praca Mona Lisy za co jej ogromnie DZIĘKUJĘ!!
Pozdrowienia
OLKA91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-06, 20:22   #73
kasiakasienka
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiakasienka
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 2 400
Dot.: wizażankowe wpadki;-)

Cytat:
Napisane przez OLKA91
Świetne wpadki <spada z krzesla i turla sie po podlodze>
Ja pamiętam taką wpadkę. Moja sąsiadka dała mi krem na trądzik więc ja od razu się nim wysmarowałam. Po pewnym czasie postanowiłam w odwdzięce dać czekoladę. Wychodzę na klatkę schodową, a tu mój sąsiad schodzi, ja oczywiście zasłoniłam się czekoladą, bo uświadomiłam sobie, że jestem cała w białych kropkach. Zastanawiam się jak musiało to wyglądać. Zrobiłam się czerwona jak buraczek i zaczęłam się śmiać, sąsiad też się śmiał
Pamiętam jeszcze inną wpadkę ale nie wizażową. Jak miałam kilka lat, nie wiem ile, może chodziłam do pierwszej klasy to szłam sobie z mamą po parku. Nagle po chodniku za nami jechał samochód. Ja zaczęłam wyzywać, "wykonywać gesty" w stronę kierowcy samochodu. Podjeżdża otwiera się szyba, a tu prezydent naszego miasta i mówi: Przepraszam ale ja muszę tędy przejechać
jestes gościówa
kasiakasienka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-09, 20:47   #74
Stromanthe
Zadomowienie
 
Avatar Stromanthe
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 1 476
GG do Stromanthe
Dot.: wizażankowe wpadki;-)

Ja co prawda nie miałam całej grzywki ściętej na 2 cm, ale przygody z nożyczkami były. Mając jakieś 6 lat mama mnie zaprowadziła do fryzjerki, która to zrobiła mi prościutką grzyweczkę do brwi. Wróciłyśmy do domu, ale małej Ali się nie spodobało i musiała natychmiast interweniować- dzierżąc dumnie w małej rączce nożyczki do papieru, weszłam do łazienki, stanęłam przed lustrem i... Nożyczki poszły w ruch. Wyciełam na samym środku coś takiego jak v, ale do góry nogami. Czubek sięgał gdzieś 1 cm. Nie pocieszał mojej rodzicielki fakt, że strasznie powoli mi włosy rosną.
Tak więc bo nożyczkowych wybrykach musiałam chodzić w grubych opaskach
Drugą wpadką były zrobione w wieku ok 10 lat perfumy. Mama wyszła, ja byłam z koleżanką i postanowiłyśmy pobawić się w projektantki zapachów. Zmieszałyśmy wszytsko co w domu pachniało (łącznie z aromatami do pieczenia i wodami po goleniu), po czym szczodże się tym oblałyśmy. Zostawiłysmy kartkę mamie, że wyszłyśmy na plac, klucze zostawiłysmy sąsiadzce i wyruszyłyśmy. Ludzie dziwnie się patrzyli, kiedy przehcodziłśmy dumnie obok. Po powrocie do domu mama zrobiła się zielonkawo-różowa i natychmiast zostałam umieszczona pod prysznicem. Dla "normalnych' ludzi nasze perfumy śmierdziały niemiłosiernie, ale dla nas było to coś na zwór Chance Chanel
Stromanthe jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-19, 18:44   #75
kasiakasienka
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiakasienka
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 2 400
Dot.: wizażankowe wpadki;-)

dziś rozbawiła mnie wpadka mojej babci. byłam u niej i zaczęła mi opowiadać że żel do mycia twarzy od koleżanki dostała ale jakiś taki chyba niedobry. Zapytalam sie co nie tak jest z tym żelem, a babcia na to ze jakoś sie klei i lepi jej skora. No chyba sie domyslacie, babcia stosowala zel do mycia twarzy jak tonik to buzi, czyli bez splukiwania i tak przez tydzien, cud ze jej uczulenie nie wyszlo
kasiakasienka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-19, 19:14   #76
Mysia_Pysia
Zadomowienie
 
Avatar Mysia_Pysia
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 1 523
Wyślij wiadomość przez ICQ do Mysia_Pysia GG do Mysia_Pysia Send a message via Skype™ to Mysia_Pysia
Dot.: wizażankowe wpadki;-)

a ja właśnie wyjrzałam sobie przez okienko o twarte na oścież w samym biustonoszu :P zapomnialam się tak gorąco więc sobie tak chodze po domu... patrzę a tu... kolega z klasy na podwórku ale nie zobaczył :P uff...
__________________
"Najwspanialsza rzecz na świecie, to siedzieć na końskim grzbiecie..."


Mysia_Pysia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-19, 19:57   #77
Aribeth
Raczkowanie
 
Avatar Aribeth
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 161
Dot.: wizażankowe wpadki;-)

Pamiętam jak kiedyś byłam na koloniach. Mieszkaliśmy w ośrodku w kształcie litery U w którym były połączone balkony i wychodziły do wewnątrz. Nasz balkon sąsiadował z balkonem opiekunów.
Koleżanka postanowiła pofarbować włosy i ja gdy zobaczyłam farbe w kolorze ciemnej krwii niewiele się namyślajac wzięłam trochę na palec i siup na balkon z udawanym płaczem do opiekunki, że niby się skaleczyłam. Kobietka opalała się na leżaku, jak zobaczyła mój palec (wyglądało to tak jakbym starciła koncówkę palca) spadła z leżaka i wrzeszcząc Wojtek Apteczka!!! na cały ośrodek na czworakach, razem z tym leżakiem ciągnącym się za nią, leciała do pokoju. A ja głupia tak stałam z tym palcem. Zbaraniałam dokumentnie. Nikt wcześniej nie dał się nabrać na numer tego typu. Wszyscy z kolonii wylegli na balkony i gapili się, a jak tak stałam z tym palcem i gęsta farba spływającą mi z ręki...
Aribeth jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-19, 22:19   #78
jokusia999
Raczkowanie
 
Avatar jokusia999
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 173
GG do jokusia999
Dot.: wizażankowe wpadki;-)

hehe ja tez mam pare historyjek
1. Widze , ze babcie góruja- moja tez ktroegos razu latem było strasznie duzo komarów i babcia szla do kosciola i wypstrykala sie cala..... MUCHOZOLEM i jeszcze taka zadowolona z tekstem " nie dosc ze odstrasza komary i muchy to jeszcze tak ładnie pachnie"

2. mialam równo 4 lata , bylo to w dzine moich urodizn a ze mam w maju to impreza byla na dworze. w pewnym momencie wymknelam sie i poszlam do lazienki i.... wzielam taty maszynke do golenia i zaczelam siebie golic "brode" niestety nie mialam wprawy i sie w kilku miejscach pozacinalam ale jakko ze bylam opanowana wzielam plastry i sie nimi poobklejam. wyszlam na dwor z mysla ze przeciez nikt nic nie zauwazy....... nie bede opisywac reakcje rodzinki

3. ktoregos razu ( mialam tez 4 lata) uderzylam sie w kant szafki i na czole wyszedl mi ogromny guz i , ja jak tylko uslyszałam jak mama mowi: " czekaj pojde po nóz" i widzac wracajaca mame z doscyc szerokim nożem w ryk i w nogi wybieglam z domu i zaczelam uciekac... mama za mna w koncu mnie zlapala i sie pyta czemu uciekam a ja bidulka myslalam ze mama chce mi tym nożem odkroic tego guza w koncu mama mi wyjasnila ze chciala mi go przylozyc ale i tak powiedzilam ze tylko łyzka moze mnie dotknac
__________________
Pustka ogarnęła moje myśli, duszę i ciało.........
I'm lost without your love.......
jokusia999 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-20, 01:44   #79
Mrs.Laydee
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 7
Dot.: wizażankowe wpadki;-)

widzę, że każda z nas miała w dzieciństwie okres fascynacji kosmetykami mamy jak miałam jakieś 5 lat, miałam taki dziwny zwyczaj podczas kąpieli: brałam największą gąbkę, okrągłą i czerwoną, i nakładałam na nią wszystkiego po trochu - trochę fluidu, balsamu, szamponu, kremu etc, starannie to mieszałam (najczęściej maszynką do golenia, bo to taki fajny tajemniczy ostry przedmiot był) i stosowałam to jako płyn do kąpieli raz w czasie mojej zabawy weszła mama do łazienki, bo chciała wziąć centrymetr z szafki i na widok pootwieranych naokoło buteleczek i mnie z tą wielką gąbką umazaną niewiadomoczym, po prostu zamarła wiadomo, po wyjściu z kąpieli dostało mi się za zużywanie jej kosmetyków etc, a mi się raz na zawsze odechciało takich eksperymentów ale do dziś pamiętam jej minę
Mrs.Laydee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2006-06-20, 11:14   #80
Mysia_Pysia
Zadomowienie
 
Avatar Mysia_Pysia
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 1 523
Wyślij wiadomość przez ICQ do Mysia_Pysia GG do Mysia_Pysia Send a message via Skype™ to Mysia_Pysia
Re: Dot.: wizażankowe wpadki;-)

mi też się coś przypomniało Jak miałam jakieś 5-6 lat postanowiłam wypróbować krwisto czerwony lakier do paznokci mojej mamy. Niestety nieopatrznie wylałam go do wanny i na rękę... Pobiegłam do mamy i powiedziałam "mamo!! krew mi leci w zęba!!" rotfl Oczywiście mama się nie nabrała i zaczęła się śmiać, no i troszkę mnie zganiła za to :P

I coś innego...

Kiedy mialam ok.4 latka byłam u babci, która mieszka w domku z ogródkiem. A że byłam bardzo odważna i ciekawska to zawsze biegałam sama wszędzie. Zawsze babcia miała pamiątkę na grządkach w postaci śladów moich małych bucików. No i tego dnia poszłam pod folię gdzie dziadek miał pomidorki. Były niedojrzałe ale i tak zerwałam :P I przybiegłam do domu z małymi, zielonymi pomidorkami w garści, krzycząc "Mamo!! Zobacz!! Mam piłeczki!!" Hehhe...
__________________
"Najwspanialsza rzecz na świecie, to siedzieć na końskim grzbiecie..."


Mysia_Pysia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-24, 17:12   #81
kami828
Zadomowienie
 
Avatar kami828
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: pomorze
Wiadomości: 1 237
Dot.: Re: Dot.: wizażankowe wpadki;-)

Ja to tych wpadek miałam pełno gdzie nie pójde to coś odwale ale ostatnio zadzwoniłam do koleżanki bo miałyśmy sie umówić na nastepny dzień i gdzieś jechać.Myślałam ze telefon odebrała jej mama bo taki głos usłyszałam babski i mówie:
"Dzień dobry jest Marzenka?"
usłyszałam odpowiedź:
"nie ma"
a ja na to:
"a nie wie PANI kiedy będzie?"
odpowiedź:
"PANI nie wie"
i dopiero w tamtym momencie uświadomiłam sobie że telefon odebrał jej młodszy brat...
Miałam zadzwonić jeszcze raz ale już sie nie odważyłam hehe
I jak tu sie dziwić ze ja nie lubie dzwonic i odbierac telefonów od nieznajomych?
kami828 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-06, 22:34   #82
iga
Rozeznanie
 
Avatar iga
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: My Own Paradise
Wiadomości: 844
GG do iga
Dot.: wizażankowe wpadki;-)

rewelecja te wasze wpadki rotfl ale mi tez sie coś przypomniało jest to nie do konca moja wpadka ale za to z moim kremem w roli głownej, mianowice mój tato pewnego ranka baaaaardzo sie spieszył, nie patrzac na nic wziął tubke mojego kremu GARNIER CZYSTA SKÓRA A wycisnął na szczoteczke do zebów i umył nim zeby nie zrażajac sie conajmniej dziwnym smakiem i aromatem gdy go uswiadomiłam czym umył sobie swoje piekne zabki zamarł z przerażenia, jego miny nie zapomne NIGDY
iga jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-06, 23:11   #83
neitka
Zadomowienie
 
Avatar neitka
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 1 964
GG do neitka
Dot.: wizażankowe wpadki;-)

Wpadek to ja Ci mam od groma, bom pierdoła ;]

Dziś szłam do TŻta. Padało i wszyyystko mokre. Sprytnie omijałam kałuże, kiedy zobaczyłam z daleka jakąś znajomą sylwetkę. Tak zawzięcie się wpatrywałam, żeby ustalić tożsamość (czy to kolega TŻta czy nie), że nie poczułam jak ze stopy zsunął mi się but (środek jezdni dodam) i stanęłam stopą (w pończoszce, a jakże) w kałuży. Bomba ;]


Oglądamy kiedyś z całą rodziną slajdy (taką dalszą też, bo to jakies imieniny czy coś). Nagle widać mojego tatę bokiem. Wiek - po 40 na pewno (bo już ja byłam na świecie, a tata miał ok. tylu, kiedy się urodziłam). Na brzuchu miał idealny kaloryferek - zawsze był bardzo wysportowany i niedawno jakos piłkę połknął. Mój brat (30 latek i już maleńki brzuś) trąca moje ramię i mówi:
- zobacz, jaki Ojciec nasz miał brzuch, nie to co ja...
Na co ja pewnym głosem:
- no! i to po drugim dziecku

Edytowane przez neitka
Czas edycji: 2006-08-06 o 23:41
neitka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-06, 23:14   #84
neitka
Zadomowienie
 
Avatar neitka
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 1 964
GG do neitka
Dot.: Re: Dot.: wizażankowe wpadki;-)

Cytat:
Napisane przez Mysia_Pysia
mi też się coś przypomniało Jak miałam jakieś 5-6 lat postanowiłam wypróbować krwisto czerwony lakier do paznokci mojej mamy. Niestety nieopatrznie wylałam go do wanny i na rękę... Pobiegłam do mamy i powiedziałam "mamo!! krew mi leci w zęba!!" rotfl Oczywiście mama się nie nabrała i zaczęła się śmiać, no i troszkę mnie zganiła za to :P
he, to ja, jako szalenie sprytne dziecko wydedukowałam, że jak lakier się klei do paznokcia, to inne rzeczy też sklei.
Mama wróciła z pracy i zastała całe drzwi od mojego pokoju upaćkane w jej perłowym lakierze i uklejone świętymi obrazkami
neitka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-07, 00:07   #85
takasobieania
Zadomowienie
 
Avatar takasobieania
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 672
GG do takasobieania
Dot.: Re: Dot.: wizażankowe wpadki;-)

Cytat:
Napisane przez neitka
he, to ja, jako szalenie sprytne dziecko wydedukowałam, że jak lakier się klei do paznokcia, to inne rzeczy też sklei.
Mama wróciła z pracy i zastała całe drzwi od mojego pokoju upaćkane w jej perłowym lakierze i uklejone świętymi obrazkami

To jest boskie
__________________

moje obrazki https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=117813
takasobieania jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-07, 13:02   #86
Anya_86
Raczkowanie
 
Avatar Anya_86
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: róznie to bywa
Wiadomości: 455
GG do Anya_86
Dot.: wizażankowe wpadki;-)

<P>"Brokat w sprayu" zrzucił mnie i kumpla z krzesełka<IMG alt=0 src="http://www.wizaz.pl/forum/images/smilies/biggrin.gif" border=0 smilieid="3"> <IMG alt=0 src="http://www.wizaz.pl/forum/images/smilies/biggrin.gif" border=0 smilieid="3"> </P>
Anya_86 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-11, 10:05   #87
Malinka_Malwinka
Zakorzenienie
 
Avatar Malinka_Malwinka
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 3 007
Dot.: wizażankowe wpadki;-)

Cytat:
Napisane przez Meariel
Ja mam nie-wizazową, ale jednak wpadke, nie mogę sie powstrzymać by jej nie opowiedziec

Kiedy miałam jakieś 3 latka skakałam na kanapie i nieszczesliwie upadłam, rozcinając sobie warge. tata pobiegl do kuchni, wzial taki szeroki noz i przykladal mi do ust (zimny). W tym momencie zadzwonil dzwonek do drzwi- bardzo plakalam, wiec tata wzial mnie z tym nozem na rece i otworzyl... Swiadkom Jehowy.
Wyobrazcie sobie: otwiera mezczyzna w zakrwawionym podkoszulku, z nozem w reku i placzacym dzieciakiem...
__________________
Wystarczy pozostawić na lodówce serek, a po miesiącu nie dość, że ożyje, odzyska barwy, zapach i sprężystość, to na dodatek sam do nas przyjdzie. Gdy zaś poczekamy cierpliwie znów miesiąc, serek ten zacznie do nas przemawiać w ludzkim języku, a przy odrobinie ćwiczeń nad głosem na pewno zaśpiewa
Malinka_Malwinka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-27, 13:43   #88
bransoletka1104
Raczkowanie
 
Avatar bransoletka1104
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Łomża
Wiadomości: 65
Dot.: wizażankowe wpadki;-)

Hah, to mi sie przypomnialo jak mi kiedys kolezanka opowiadala, ze wydepilowala sobie nogi depilatorem, i od razu po w krotkich spodenkach wziela sie za pieczenie ciasta (tiramisu) i do tego, potrzebowala alkoholu, ktory stal w szafce na samej górze. W szafce tej mieli jeszcze duzo innych alkoholi w tym samodzielnie robiona wódke I kiedy otworzyla ta szafke, ta wódka wypadla z szafki i butelka sie rozstrzaskala, alkohol polecial dziewczynie na nogi, i jak to sama podkreslila "nigdy jeszcze takiej dezynfekcji nie miala"
__________________
Gdzie za wysokie dla ciebie progi, wejdz po drabinie
bransoletka1104 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-06-05, 14:49   #89
nirshya.dwbh
CraftMod
 
Avatar nirshya.dwbh
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: kraina zwana podlasiem
Wiadomości: 14 054
GG do nirshya.dwbh
Dot.: wizażankowe wpadki;-)

Super wpadki! Tatusiowie i babcie górą!
__________________
Galeria - naszyjniki
Papierowe próby.... ramka z szybką na szybko
Bloguję


nirshya.dwbh jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-06-05, 15:07   #90
Flofferek
Zakorzenienie
 
Avatar Flofferek
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: kosmos
Wiadomości: 13 670
Dot.: wizażankowe wpadki;-)

hehe troche sie usmialam
Flofferek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Uśmiechnij się


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:47.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.