![]() |
#61 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 225
|
Dot.: Rozważanie rozwodu- pomocy...
Jest koles nieodpowiedzialny.
Sama sytuacja, że to rodzice was utrzymują daje dużo do myslenia... 28 koleś nie potrafi utrzymać rodziny... Nie mówię o życiu w bogactwie, ale chociaż skromnym utrzymaniu żony i dziecka... A juz w stosunku do opieki nad dzieckiem powinien wykazywac zdecydowanie większe chęci- tym bardziej, że mówiłaś, że cieszył się na wiadomośc o ciąży... ja bym nie trwała w takim związku.. lepiej wychowywać dziecko samotnie, niż życ z facetem z którego, brzydko mówiąc "nie ma pożytku" |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#62 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 9 276
|
Dot.: Rozważanie rozwodu- pomocy...
Cytat:
![]() ![]()
__________________
Mój najpiękniejszy uśmiech ![]() "Kiedy decydujesz się na dziecko,zgadasz się,że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem"Katharine Hadley |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#63 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 241
|
Dot.: Rozważanie rozwodu- pomocy...
Mnie to wystarcza za odpowiedź
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#64 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 21 825
|
Dot.: Rozważanie rozwodu- pomocy...
Cytat:
![]() Cytat:
Edytowane przez laisla Czas edycji: 2011-09-16 o 17:06 |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#65 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 9 276
|
Dot.: Rozważanie rozwodu- pomocy...
Cytat:
![]() Jednak znam siebie i wiem,że z kimś na kim polegać nie mogę,komu pod opiekę dziecka powierzyć nie mogę ze strachu o jego zdrowie bym nie była.Za bardzo szanuję i lubię samą siebie i skrzywdzić siebie nie dam.Więc ja z byle portkami bym nie siedziała.I proszę mi nie wmawiać,że skoro w takiej sytuacji nie byłam to pojęcia nie mam jak bym się zachowała. Tak wiem,że to nie jest niestety norma,a być powinna ![]() Aaa i ja na pewno byłabym szczęśliwsza sama z dzieckiem niż z takim pseudo tatą jak partner autorki.Bo taki człowiek to dodatkowe dziecko,a nie dorosły człowiek.
__________________
Mój najpiękniejszy uśmiech ![]() "Kiedy decydujesz się na dziecko,zgadasz się,że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem"Katharine Hadley |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#66 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 21 825
|
Dot.: Rozważanie rozwodu- pomocy...
Cytat:
Co do kobiet, od których oczekuje się bycia nieomylną miłującą matką od razu to napisałam przecież, że z kobietami też różnie bywa, instynkt i natychmiastowa miłość do dziecka bywają i w ich przypadku zawodne. A byłaś kiedyś sama z dzieckiem? Koledzy pytali Twoje dziecko w szkole gdzie jest twój tatuś i dlaczego nigdy po ciebie nie przyszedł? Pytało dziecko Ciebie kiedy wreszcie tatuś mnie odwiedzi? No więc dlaczego mówisz "na pewno"? Co Ty w ogóle wiesz o byciu samą z dzieckiem lub o byciu z facetem-dzieckiem skoro Twój jest super tatą i mężem?? Generalnie oczywiście z Tobą się zgadzam, próbuję tylko pokazać szare odcienie i przestrzec przed generalizacją i kategorycznością swoich poglądów. Z wiekiem człowiek dostrzega bardziej te szarości i pokornieje nieco. Edytowane przez laisla Czas edycji: 2011-09-16 o 17:32 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#67 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 9 276
|
Dot.: Rozważanie rozwodu- pomocy...
Cytat:
![]() ![]()
__________________
Mój najpiękniejszy uśmiech ![]() "Kiedy decydujesz się na dziecko,zgadasz się,że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem"Katharine Hadley |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#68 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 21 825
|
Dot.: Rozważanie rozwodu- pomocy...
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#69 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 9 276
|
Dot.: Rozważanie rozwodu- pomocy...
Cytat:
![]() ![]() Chyba zacznę mieć wyrzuty sumienia,bo mam normalną rodzinę ![]()
__________________
Mój najpiękniejszy uśmiech ![]() "Kiedy decydujesz się na dziecko,zgadasz się,że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem"Katharine Hadley Edytowane przez anakazar Czas edycji: 2011-09-16 o 17:45 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#70 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 21 825
|
Dot.: Rozważanie rozwodu- pomocy...
Cytat:
![]() ![]() Oczywiście bardzo dobrze, że masz normalną, zdrową szczęśliwą rodzinę, oby więcej takich ![]() Edytowane przez laisla Czas edycji: 2011-09-16 o 18:49 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#71 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 9 276
|
Dot.: Rozważanie rozwodu- pomocy...
Cytat:
![]() Jeśli chodzi o autorke to mam nadzieję,że podejmie właściwe i dobre decyzje dla siebie i dla swojego dziecka.I tego autorko Ci życzę ![]()
__________________
Mój najpiękniejszy uśmiech ![]() "Kiedy decydujesz się na dziecko,zgadasz się,że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem"Katharine Hadley |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#72 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 21 825
|
Dot.: Rozważanie rozwodu- pomocy...
Cytat:
![]() Autorce również tego samego życzę oczywiście ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#73 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: 3miasto
Wiadomości: 12 386
|
Dot.: Rozważanie rozwodu- pomocy...
Cytat:
no skoro utrzymują Was Twoi rodzice, a on nic nie musi robić, nie musi się starać, to dziwisz się, że nie chce rozwodu? Cytat:
![]() mam nadzieję, że podejmiesz dobrą decyzję, że zrobisz to dla siebie i dla Waszego synka... trzymam kciuki ![]()
__________________
„Przyjdzie czas spotkać się potarmosić uszy lub razem na spacer znowu gdzieś wyruszyć” |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#74 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Gdzie indziej jestem
Wiadomości: 8 397
|
Dot.: Rozważanie rozwodu- pomocy...
Cytat:
![]() Cytat:
---------- Dopisano o 22:54 ---------- Poprzedni post napisano o 22:50 ---------- Poza tym autorko piszesz,że nie masz serca go wyrzucić, ale przepraszam bardzo : łatwo być wspaniałomyślnym za czyjeś pieniądze ![]() To nie Ty go utrzymujesz, nie Ty trzymasz pod swoim dachem a nie wymagasz nic. Ja bym choćby z tego powodu go rzucila. Nie ma facet honoru,żeby żyć u rodziców dziewczyny i jeszcze lubi sobie dobrze zjeść, poogladać tv ![]() Wielu facetów potrafi się lepiej zająć swoim dzieckiem a te głupie gadki o więzi ojcowskiej są żałosne, poza tym też nie każda matka kocha swoje dziecko od razu |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#75 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozważanie rozwodu- pomocy...
Cytat:
![]() nie wiem po co ktoś miałby chcieć być z panem minimum jak zawsze można znaleźć kogoś lepszego. lepiej być samemu niż z byle kim, po co utrudniać sobie życie, bawić się w cierpiętnicę ![]() już sobie wyobrażam wizażanki dające takie rady: nie zwraca na ciebie uwagi? przynajmniej cię nie wyzywa. jest darmozjadem? ale za to masz go w domu, zawsze przy sobie. tz jest chamski i wpędza cię w komleksy? czego się czepiasz, ciesz się że cię nie bije itd.
__________________
be my only, be the water where i'm wading/you're my river running high, run deep run wild Edytowane przez marchewkowe pole Czas edycji: 2011-09-16 o 22:00 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#76 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 11 975
|
Dot.: Rozważanie rozwodu- pomocy...
Autorka chciała rad, a nie przepychanek słownych więc stwierdzę, że niektórych poniosło i może jednak dajmy sobie spokój. Wyraziliśmy swoje zdanie i już. Ona i tak zrobi, jak będzie czuła. Życzę jej, żeby szanownemu małżonkowi zaskoczyło i niech im się koniec końców poukłada - jeżeli tak się nie stanie to rozwód będzie dobrym wyjściem, bo kto wie, może żyjąc osobno on będzie lepszym ojcem niż teraz? Ja sama jestem z rozwiedzionej rodziny i akurat jestem z tego powodu szczęśliwa, ale wiadomo, że tak nie powinno być więc oby oby.
__________________
“A Mother is not defined by the number of children you see, but by the love that she holds in her heart.”
Michaś +03.07.2015 12tc. Mikołaj <3 28.05.2016 Hania <3 28.06.2019 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#77 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 9 276
|
Dot.: Rozważanie rozwodu- pomocy...
Cytat:
![]() ![]()
__________________
Mój najpiękniejszy uśmiech ![]() "Kiedy decydujesz się na dziecko,zgadasz się,że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem"Katharine Hadley |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#78 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 2 338
|
Dot.: Rozważanie rozwodu- pomocy...
Autorko możesz się ubiegać o zwolnienie z kosztów sądowych.
Co to za ojciec który nie interesuje się, ani nie potrafi utrzymac swojego dziecka (ba nawet siebie samego...) ![]()
__________________
N. ♥ |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#79 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 241
|
Dot.: Rozważanie rozwodu- pomocy...
Cytat:
Piszesz, że zadowalam się ochłapem - bardzo brzydko to określiłaś ale nie masz racji. (Swoją drogą niezły z ciebie aparat, że tak za plecami obgadujesz kogoś, kogo nazywasz KOLEŻANKĄ). Nie jest sztuką brać rozwód zaraz po ślubie i nawet się nie wysilić, żeby zawalczyć o związek , który nie wygląda na patologiczny. Przecież jeszcze niedawno dziewczyna dostrzegała w tym facecie coś, co sprawiało, że chciała z nim nawiązać intymną relację a nawet wzięła ślub. Przecież żadna w Was, które ją tak gorąco namawiacie do rozwodu nie jest w stanie jej zaręczyć, że następny związek będzie lepszy, ba nawet nie możecie zaręczyć, że nie będzie gorszy i że będzie jakiś w ogóle. A samotność hymm to też nie jest rozwiązanie dla wszystkich. Niektóre z Was piszą takie rzeczy, jakby nie zdawały sobie sprawy z tego, że KAŻDY człowiek ma wady (jedne da się akceptować a innych nie) a książęta najczęściej trafiają się niezleżnym, walecznym księżniczkom a nie kopciuszkom, ani pannom nieustanny Foch mieszkającym z rodzicami. Dziewczyna może dopiąć planu rozwodu i kto wie być może to właśnie jej obecny mąż na tym skorzysta bardziej niż ona bo to go zmotywuje z pewnością... ale do znalezienia sobie kobiety dalece innej niż była żona. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#80 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Gdzie indziej jestem
Wiadomości: 8 397
|
Dot.: Rozważanie rozwodu- pomocy...
Cytat:
![]() Owszem każdy ma wady...ale brak odpowiedzialności, honoru, nie jest równa spóźnialstwu czy chrapaniu. Uważasz,ze on znajdzie lepszą od autorki? ![]() ![]() Poza tym ona skorzysta na rozwodzie i finansowo i emocjonalnie bo jak narazie nie ma z niego nic ani wsparcia, ani pomocy ani nawet głupich pieniędzy |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#81 | ||
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 752
|
Dot.: Rozważanie rozwodu- pomocy...
Cytat:
Cytat:
Oczywiście były tez osoby, które mówiły "Jezu jak ty możesz dawac się poniewierać?"
__________________
Bywa, że marzenia o rycerzu na białym koniu przekreśla romans ze stajennym |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#82 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 241
|
Dot.: Rozważanie rozwodu- pomocy...
Cytat:
Dziewczyna jest na progu dorosłości i już rozwód?! Nie robi się rzeczy, które trudno odwrócić bez zastanowienia (już kilka takich zrobiła - nieplanowana ciaża, ślub dla świętego skokoju - można by to też nazwać brakiem odpowiedzialności). Za dwie dekady z nawiązką to ona prawdopodobnie będzie postawiona w roli teściowej. Jak będzie patrzyła na synową, która bedzie krytykowała jej syna za pochodzenie z nieodpowiedniej rodziny (no bo przecież rozbitej) i oczekiwała od niego już od początku dużej kasy i tego, że po powrocie z pracy będzie tryskał energią i jak robokop zabierze się do kolejnych wyzwań dnia codziennego, bez odpoczynku i potrzeby odstresowania się. A co jesli ten związek jest do uratowania i cała rodzina może być jeszcze razem bardzo szczęśliwa. Czy naprawdę nie warto dać sobie, mężowi i synowi szansy na happy end? W ten weekend zdażyło mi się przeczytać, że w kontekście jakiegoś programiku Karolina Korwin Piotrowska oceniła współczesne dziewczyny: "jest w tych dziewczynach coś dramatycznego, kiedy spotykają na drodze jakąś trudność, zamiast ją kopnąć, one po prostu się załamują. W ogóle nie walczą, mają za to ducha niezdrowej rywalizacji. Dziewczyny w ogóle nie są odporne na krytykę, bardzo często się obrażają. Są więc nastawione na dążenie do celu, ale czasami walka je przerasta, załamują się, my to prostujemy, one się obrażają itp." Mam dokładnie te same refleksje... |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#83 | |
Ekspert GotowaniaNaGazie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Wsi spokojna, wsi wesoła...
Wiadomości: 9 369
|
Dot.: Rozważanie rozwodu- pomocy...
Cytat:
Na utrzymaniu rodziców, kompletnie bezwolna, licząca na cud i nagłe opamiętanie się męża. Czas działa na jej niekorzyść. Czym dłużej nie pracuje - ma mniejszą szansę na powrót, facet ją niszczy psychicznie, a dziecko rośnie i widzi wzorzec chorej rodziny. Za dziesięć lat autorka będzie rozgoryczoną zajechaną kobietą z beznadziejnym mężem - czyli przegra własne życie. Jak weźmie byka za rogi, wywali chłoptasia, pójdzie do pracy, znów stanie się wolna, może się zakocha w odpowiednim człowieku, synek może będzie miał namiastkę dobrego i odpowiedzialnego ojca. Ja to nie widzę szansy na happy end ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#84 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 241
|
Dot.: Rozważanie rozwodu- pomocy...
Cytat:
Rozwód w tym przypadku nie jest walką, to jest ucieczka. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#85 | |
Ekspert GotowaniaNaGazie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Wsi spokojna, wsi wesoła...
Wiadomości: 9 369
|
Dot.: Rozważanie rozwodu- pomocy...
Cytat:
O co ona ma walczyć? To czego oczekuje - odpowiedzialny, troskliwy i kochający mąż i ojciec nie da się osiągnąć jej walką. Facetowi musi zależeć, ona mu może że tak brzydko powiem - naskoczyć. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#86 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
|
Dot.: Rozważanie rozwodu- pomocy...
Nie wiem czy akurat rozwód to najlepsze wyjście, ale na pewno czas na zmiany. 28 lat to nie jest już dzieciak i po pierwsze to twój ojciec powinien z nim pogadać i powiedzieć mu wprost, że czas, żeby zaczął swoją rodzinę sam utrzymywać a nie ciągnąć wszystko darmo od twoich rodziców, po drugie ty powinnaś powiedzieć mu, że albo angażuje się w rodzinę, w opiekę nad dzieckiem i wasz związek albo składasz pozew rozwodowy bo dłużej to nie ma sensu.
Mnie się podobała ta rada odnośnie wypisania do czego będziecie dążyć i wzajemnej motywacji. W związku żeby zaszły zmiany potrzeba chęci z obu stron. Ale ogólnie to podejście twojego faceta do związku jest katastroficzne a teksty o tym, że już się nie musi starać w moich oczach dyskwalifikują takiego człowieka. Masz 18 lat, dużo czasu przed tobą, szkoda życia na kogoś, komu nie chce się starać już do końca... Warto mu to uświadomić, że nie, nie jesteś na niego skazana i przy takim podejściu szybko będzie musiał pakować walizki. Cytat:
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki ![]() Edytowane przez Klarissa Czas edycji: 2011-09-18 o 10:38 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#87 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 2 338
|
Dot.: Rozważanie rozwodu- pomocy...
Elrita wybacz, ale piszesz bzdury
![]() po co się męczyć z facetem który ma dziecko gdzieś? dla jego dobra autorka powinna go z domu wywalić żeby może docenił co dają mu jej rodzice. chociaż podejrzewam że i tak by sie nie zmienił. a każdy porządny facet który zakocha się w autorce nie będzie miał problemu z zaakceptowaniem dziecka, ale skoro to dla Ciebie cud... ![]() ja też byłabym szczęśliwa sama z dzieckiem (i pomocą rodziców, swoją drogą cudowni ludzie) niż z kims takim. ![]()
__________________
N. ♥ |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#88 | ||
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 241
|
Dot.: Rozważanie rozwodu- pomocy...
Cytat:
Mówimy o dwóch kompletnie różnych rzeczach. Na początku związku ludzie cały czas patrzą sobie w oczy, nie mogą od siebie oderwać rąk itp. itd. Z pewnością wiesz co mam na myśli. Z czasem uczucie może być nawet jeszcze gorętsze, zaangażowanie większe ale miłość, troskę okazuje się na wiele innych sposobów i nie koniecznie jest to noszenie na rękach. Może to być chociażby spędzanie wielu godzin w pracy albo realizacja dodatkowych projektów po to, żeby rodzina mogła żyć bez wyliczania wszystkiego z ołówkiem w ręku. Widziałaś może kiedyś zaloty bocianów? Potrafią stać godzinami na przeciw siebie ze splecionymi szyjami. A potem ich związek szczęśliwie trwa, choć okazują sobie przywiązanie inaczej. Gdyby tak dalej stały to zwyczenie umarłyby w końcu z głodu i wyczerpania. Myślisz, że autorka wątku stara się bardziej niż jej partner? Bo ja mam wątpliwości. ---------- Dopisano o 12:15 ---------- Poprzedni post napisano o 12:00 ---------- Cytat:
Skąd wnioskujesz, że facet ma dziecko "gdzieś", bo mi się zdaje się, że nie ma. Chyba wygodniej byłoby mu żyć samemu, bez zobowiazań i z całą pensją (nawet marną) i czasem tylko dla siebie. Zastanówicie się kto realnie na tym rozwodzie skorzysta bo moim zdaniem nie będzie to pieguska ani jej dziecko a chyba o dobro tych dwóch osób chodzi w tym wątku. |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#89 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
|
Dot.: Rozważanie rozwodu- pomocy...
Cytat:
![]() Cytat:
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki ![]() Edytowane przez Klarissa Czas edycji: 2011-09-18 o 11:19 |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#90 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 2 338
|
Dot.: Rozważanie rozwodu- pomocy...
Wnioskuję. Facet któremu zależy na dziecku chcę znim spędzać czas, pieguska opisje swojego męża jakby za kare to robił
nie chodzi o to kto skorzysta, tylko o to, żeby nikt się nie męczył. jesli autorka się męczy to odbije się to też na dziecku. skoro facet nie chce się starać, to w imię czego ona ma się starać? Klarissa o to to ! ![]()
__________________
N. ♥ |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:31.