Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko... - Strona 3 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2015-05-09, 21:14   #61
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 22 549
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

[1=af6a7928a10f2efb7030deb f852af0b1c87659cc;5134167 1]nie umiesz porozmawiać konkretnie o dziecku ze swoją narzeczoną, nie wiadomo czy to dziecko będzie, a już rozmawiasz o opiece nad tym dzieckiem z bratową itp? [/QUOTE]Czasem takie rzeczy wywiązują się w dyskusji zupełnie przypadkiem i nie trzeba ich specjalnie poruszać. Mi też teściowa mówiła jak to się będzie zajmowała moim ewentualnym dzieckiem, chociaż nigdy w życiu nie rozmawiałam z nią o żadnym potomstwie.
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-09, 21:18   #62
M_Maciej
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 35
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

[1=18d73f41c1c01aef8fdf04b 5e3282c14752c25f5_62181c6 d1d29a;51341717]To nie jest wątek o mnie, ale jeśli chcesz, to odpowiem.
Nie chodzi mi o samo wspólnego konto, ale ogólnie o wasz układ finansowy. Bardzo cenię sobie całkowitą niezależność finansową i nigdy nie pozwoliłabym, żeby mój cały dochód wędrował na konto, do którego ma dostęp ktoś oprócz mnie. Nie mogłabym też funkcjonować w związku, w którym jedna osoba płaci zawsze więcej. U mnie ma być po równo, bo inaczej czuję się osaczona albo osaczana.
Uprzedzając ewentualne rozbijanie gówienka na atomy: nie, nie robię tabelek w excelu, nie zbieram rachunków z kasy i nie upominam się o 2 złote.[/QUOTE]

Czyli rozumiem, że swoich partnerów zawsze najpierw wypytujesz, czy aby na pewno zarabiają tyle samo, żeby przypadkiem jedno z was nie płaciło więcej? W sytuacji, gdy partner by zarabiał 3 razy więcej od ciebie szukałabyś nowej pracy, kazała mu znaleźć mniej płatną, czy może być od razu skreśliła związek?

Dobrze, ze ludzie są różni, bo to co ty opisujesz też jest dla mnie totalną abstrakcją i horrorem. W życiu by mi nie przyszedł taki dziwny sposób funkcjonowania w związku, skoro z kimś CHCĘ być i chcę z nim stworzyć rodzinę.

---------- Dopisano o 21:18 ---------- Poprzedni post napisano o 21:16 ----------

Cytat:
Napisane przez new woman in town Pokaż wiadomość

Dziewczyny napisały ci, żebyś z nią porozmawiał o konkretach, jednak trudno mi sobie wyobrazić, że dostaniesz wiążącą odpowiedź, konkretny termin, który na pewno nie ulegnie zmianie. Gdyby tak miało być, nie założyłbyś tego wątku, bo już dawno mielibyście sytuację wyjaśnioną.
Pogadam z nią, ale juz wiem co usłyszę sądzę, że będzie właśnie tak jak piszesz.
M_Maciej jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-09, 21:20   #63
Zesue
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 78
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

[1=18d73f41c1c01aef8fdf04b 5e3282c14752c25f5_62181c6 d1d29a;51341529]Dla mnie taki układ finansowy to kompletna abstrakcja i horror, ale skoro wam to odpowiada, to nie wnikam.

Czy fajna atmosfera to jest jedyny argument za pozostaniem w obecnej pracy?

Odniosę się jeszcze do kwestii wykorzystywania dziadków do opieki nad dzieckiem. Kluczowa kwestia - czy oni tego w ogóle chcą? Jesteście na 100% pewni, że pomogą?

---------- Dopisano o 21:57 ---------- Poprzedni post napisano o 21:51 ----------

Tak, ja mówię, że może zostać kurą domową, a być może nie chce. Jeśli urodzi dziecko teraz, to udupi się w pracy. Będzie miała przez pewien czas przerwę w karierze zawodowej, zerowy dochód i mniejsze szanse na ponowne zatrudnienie. Nie wiemy tak naprawdę czy jej to odpowiada, bo nam nie napisała, a on też chyba nie do końca wie. Jeśli dla niej kariera jest ważna tak jak rodzina, to zasłanianie się pracą ma kluczowy sens.[/QUOTE]

Kiedy w takim razie byłby odpowiedni moment na urodzenie dziecka? Na emeryturze? Owszem, nie wiemy jaki jest jej rzeczywisty punkt widzenia, aczkolwiek skoro pracuje tam tylko dlatego, że jest tam miła atmosfera, to raczej nie chodzi jej aż w takiej mierze o pieniądze. W przeciwnym wypadku szukałaby czegoś lepszego i bardziej pewnego. Będąc małżeństwem dochód jest wspólny, nie ma czegoś takiego jak pieniądze jej i jego. Jak jest dziecko to co? Będą się kłócić z czyich pieniędzy kupią pieluchy? Wydawało mi się, że to normalne i w każdej rodzinie tak jest. Widocznie to chyba nie do końca takie oczywiste. Autor poza tym wspomniał, że w wielu aspektach jest chętny do pomocy. No ale nakarmić piersią dziecka nie nakarmi.
Zesue jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-09, 21:28   #64
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 22 549
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Napisane przez M_Maciej Pokaż wiadomość
Czyli rozumiem, że swoich partnerów zawsze najpierw wypytujesz, czy aby na pewno zarabiają tyle samo, żeby przypadkiem jedno z was nie płaciło więcej? W sytuacji, gdy partner by zarabiał 3 razy więcej od ciebie szukałabyś nowej pracy, kazała mu znaleźć mniej płatną, czy może być od razu skreśliła związek?

Dobrze, ze ludzie są różni, bo to co ty opisujesz też jest dla mnie totalną abstrakcją i horrorem. W życiu by mi nie przyszedł taki dziwny sposób funkcjonowania w związku, skoro z kimś CHCĘ być i chcę z nim stworzyć rodzinę.
Słowa nie napisałam o zarobkach. Piszę o wydatkach. Za jedzenie, mieszkanie czy inne życiowe plany. Niech sobie zarabia ile chce.

---------- Dopisano o 22:28 ---------- Poprzedni post napisano o 22:22 ----------

Cytat:
Napisane przez Zesue Pokaż wiadomość
Kiedy w takim razie byłby odpowiedni moment na urodzenie dziecka? Na emeryturze? Owszem, nie wiemy jaki jest jej rzeczywisty punkt widzenia, aczkolwiek skoro pracuje tam tylko dlatego, że jest tam miła atmosfera, to raczej nie chodzi jej aż w takiej mierze o pieniądze. W przeciwnym wypadku szukałaby czegoś lepszego i bardziej pewnego.
Nie wiemy cz ona pracuje tam tylko dla atmosfery. Wiemy tylko jaki powód jemu podała. Reszta to nasze gdybanie.
A kiedy jest czas na urodzenie dziecka przy jednoczesnym rozwijaniu kariery? Na przykład wtedy, kiedy ma się pewność, że po urlopie macierzyńskim jest dokąd wracać. Aha, w karierze nie chodzi tylko o pieniądze, tak nawiasem mówiąc.
Cytat:
Będąc małżeństwem dochód jest wspólny, nie ma czegoś takiego jak pieniądze jej i jego. Jak jest dziecko to co? Będą się kłócić z czyich pieniędzy kupią pieluchy? Wydawało mi się, że to normalne i w każdej rodzinie tak jest. Widocznie to chyba nie do końca takie oczywiste. Autor poza tym wspomniał, że w wielu aspektach jest chętny do pomocy. No ale nakarmić piersią dziecka nie nakarmi.
Formalnie dochód jest wspólny, w praktyce ludzie sobie go rozdysponowują jak się im podoba. Widziałam już skrajnie różne opcje.
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 00:13   #65
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 877
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Jeśli ta kobieta ma jakieś ambicje życiowe poza byciem kurą domową, to jej obawy mają bardzo solidne podstawy. To ON ma pracę i to ON ma oszczędności. Ja rozumiem zaufanie w długim związku itp., ale skazywanie się na kompletny brak samodzielności to głupota i naiwność, a nie objaw zaufania i wielkiej miłości.
uwielbiam takie gadki, feminizm na siłę i 0 logiki, dalej cytować mi się nie chce.
Oni sa razem 10 lat. Znają się jak łyse konie.
2. Między nimi są 2 lata różnicy. On jakoś potrafił zadbać o tą swoją karierę, ona niekoniecznie.
Po 3 ona żyje od co najmniej 2 lat na poziomie, który zapewnia on, w sumie to on gromadzi oszczędności, kupi mieszkanie, tu jakoś gadek że ona tym samym zyskuje, nie ma. Skąd kląskanie, że wielka krzywda, bo ona będzie musiała się zająć więcej dzieckiem. Będzie musiała, bo to on ma dobrą pracę, nie ona. Facet zarabia 4 x więcej więc zakładam, że nie jest rentierem tylko pracuje dużo, więc to nie dziwne, że nie będzie wstawał w nocy do dzidziusia. Jej pensja jest na waciki więc sorry. Poza tym po wstępnym odchowaniu dziecka czy dzieci może jak najbardziej skupić się na karierze. Czyli mówiąc po ludzku iść do pracy i być mamą, ludzie jakoś tak robią, i to nie są czarodzieje.
Po 4 a wlaściwie po 1 to jest rozmowa. To się mówi nie, nie teraz, bo ja muszę zarabiać tyle i tyle i ustala kompromis. ze np. ok dziecko, a za np. 3 lata inaczej się dzielimy i ja szaleję z wyrobieniem sobie zawodowej pozycji.

Jak dla mnie autorze to słusznie widzisz problem i nie kierowałabym się gładkimi tekstami o karierze i niezależności. Miała czas i nadal ma być coś z tym zrobić, nie macie no właśnie dzieci i jest odpowiedzialna tylko za siebie. Nie zrobiła nic. Dobrze jej się żyje z Twojej pensji, więc nie ma motywacji by odejść z cudownej pracy, która ma ją gdzieś, i jak widać nic od siebie Tobie dać w zamian za to, że stworzyłeś jej wygodę, nie zamierza.
Mogła Ci powiedzieć wcześniej.
Gadki o lęku przed porodem to jak dla mnie bzdura, nie wiem kto to w ogóle wymyślił. To jednorazowa akcja, po 2 może złamać nogę potykając się na prostej drodze i też będzie bolało. Po 3 są cesarki.
Hasła o tym czy będzie dobra mamusią też. Tego się nie wie i na to certyfikatów nie dają. Jak ma rozum to może zrobić wszystko by być dobrą mamą. Jeśli boi się, że będzie nie dość dobra to jest egoistką świadomą swojej wygody, wie, że nie ma ochoty wyrzekać się niczego, a wtedy, owszem, jest konflikt, bo nie da się np. zostawić dziecka trzasnąć drzwiami i wyjść na zakupy nie organizując tak prostej sprawy.
Ja tam za dziećmi wybitnie nie przepadam, ale jeśli po 10 latach związku, przed 30tką, się nie wie, to kiedy ma się wiedzieć.
Masz rację, równie dobrze może okazać się, że macie problemy z płodnością.

---------- Dopisano o 01:13 ---------- Poprzedni post napisano o 01:10 ----------

co do uczulenia na pieska to - nie wiem, czy to prawda, ale gdzieś słyszałam, że jak się dziecko rodzi (w sensie że od małego takie dziecko przebywa ze zwierzakami) w domu, w którym są zwierzęta, to właśnie zmniejsza się ryzyko alergii na sierść. Może warto sprawdzić tą informację.

Edytowane przez Hultaj
Czas edycji: 2015-05-10 o 00:17
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 06:20   #66
cacajuate
Zadomowienie
 
Avatar cacajuate
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: México
Wiadomości: 1 902
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

ja stawiam, ze nie chce miec dziecka......z toba. I zgadzam sie z wypowiedzia new woman in town. Zauwazylam tez, ze opisujesz ten zwiazek instrumentalnie: czas/kasa/mieszkanie/praca. A jak jest miedzy wami? Czemu w ogole jestescie razem? Tylko mie, bo ise loffciacie. Co macie wspolnego, co razem robicie itd?
__________________
Run Tequila -> mój blog o bieganiu w Meksyku

Meksyk i bieganie na fejsie TUTAJ
cacajuate jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 06:27   #67
201803111829
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 13 966
GG do 201803111829
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Napisane przez aska8999 Pokaż wiadomość
Kurcze ja np. Bardzo bym chciala miec dziecko/dzieci i nie rozumiem innych dziewczyn, ktore nie chca, a wiele znam takich, ktorym macierzynstwo wcale sie z czyms poxytywnym nie kojarzy. Moze nue maja dobrych relacji z matka? Ja myslac czysto hipotetycznie jesli bym byla facetem to nie chcialabym byc z kobieta ktora nie pragnie dzieci, ale moze jeszcze za malo w zyciu przezylam i widzialam.
zdecydowanie za mało widziałaś i przeżyłaś. Nie lubię dzieci i nie chcę ich mieć.
Mam dobre relację z matką.
Nie związałabym się z kimś bez studiów, matury, po zawodówce.
201803111829 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2015-05-10, 06:35   #68
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 877
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
ja stawiam, ze nie chce miec dziecka......z toba.
ja bym obstawiała, że dziewczynie się nudzi. 10 lat związku, rutyna, facet może zaaobsorbowany jest robotą, pani się przyzwyczaiła do wygody i jakiś sentyment jest więc żal odejść, ale na horyzoncie są inne bardziej ekscytujące spodnie. I to nie jest dla nie czas i miejsce by chodzić z brzuchem i rodzić potomstwo jakiemuś ''frajerowi'' Nie zdziwiłabym się gdyby atmosfera w pracy w dużym stopniu koncentrowała się na jakimś koledze.

---------- Dopisano o 07:35 ---------- Poprzedni post napisano o 07:34 ----------

autorze, a czemu 2 lata temu po wspólnym zamieszkaniu było między Wami ostro? co takiego się działo że narzeczona była nawet gotowa się rozejść?
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 06:54   #69
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 642
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Napisane przez cacajuate Pokaż wiadomość
ja stawiam, ze nie chce miec dziecka......z toba. I zgadzam sie z wypowiedzia new woman in town. Zauwazylam tez, ze opisujesz ten zwiazek instrumentalnie: czas/kasa/mieszkanie/praca. A jak jest miedzy wami? Czemu w ogole jestescie razem? Tylko mie, bo ise loffciacie. Co macie wspolnego, co razem robicie itd?
Coś w tym jest.
201803290936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 07:49   #70
green way
Zadomowienie
 
Avatar green way
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Łóżeczko - moje ulbione miejsce
Wiadomości: 1 003
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Napisane przez M_Maciej Pokaż wiadomość
Przecież napisałem w pierwszej wypowiedzi w tym temacie, że po urodzeniu się jej siostrzenicy mówiła, że chce mieć córkę, wybierała już imiona,...

Potem nieraz zdarzało się jej mówić na przykład "popatrz jak tamto dziecko jest ubrane! nasze też tak będę ubierać, super to wygląda" albo "bardzo fajną ofertę ma biuro podrózy X, jak już będziemy mieć dziecko to musimy się nimi zainteresować, mają opiekunki w ofercie i dużo zabaw" albo "kupię mojemu dziecku zdalnie sterowany helikopter, bo strasznie o nim marzyłam jak bylam mała".
Czy z takich tekstów wynika,że ona nie chce dziecka?
No kurde, muszę Cię chyba rozczarować, ale niestety z takich tekstów nic konkretnego nie wynika, szczególnie jeżeli chcesz się upewnić w tym, że ona kocha dzieci i chce posiadać WŁASNE. Dla mnie takie teksty jak ona Ci wrzuca to zwykłe tzw. "głodne kawałki" i "pieprzenie kotka" pasujące bardziej do wypowiedzi 16-18-latki, a nie 27-letniej, dojrzałej kobiety. A taka jest prawda, że nie jest już podlotkiem i w kwestii zajścia w ciążę jej zegar już nie tyka, ale bije na alarm! To bujda, że w dzisiejszych czasach, w dobie nowoczesnych technologii i leków można dowolnie żonglować płodnością, a okres zajścia w ciążę rozciągać jak gumę, bo... jeszcze się do końca nie urządziliśmy, bo nie mam dobrej pracy, bo nie czuję się się jeszcze gotowa na macierzyństwo. Natura nie zna kompromisów, a biologia ma swoje prawa. Prawda jest taka, że facet może zapładniać praktycznie przez całe życie, a kobiecie po 30-tce możliwość zajścia w ciążę maleje drastycznie, szczególnie w przypadku pierwszego dziecka. Dlatego bardzo Ci współczuję, ale musisz wziąć sprawy w swoje ręce i ustalić jakie są fakty w Waszym przypadku, bo jak dla mnie dużo czasu to już nie macie na podjęcie ważnej dla Ciebie decyzji. Powiem nawet, że ważniejszej niż cokolwiek innego, a szczególnie ślub, który jest tylko formalnością, po którym trzeba będzie żyć dalej. I to z osobą, którą się samemu wybrało, więc lepiej być pewnym właściwego wyboru. Moim zdaniem Twoja dziewczyna pomimo dorosłego wieku zupełnie nie dojrzała do małżeństwa i do bycia żoną i matką. Jest jej może dobrze i komfortowo z Tobą, ale o partnerstwie w Waszym związku raczej nie można mówić. Mają wprawdzie wiele racji osoby, które piszą, że kobieta nie powinna wyłącznie polegać na partnerze i być od niego zależną, ale posiadać także własne zabezpieczenie bytu. Ale to tylko jedna strona medalu. Bo znam też przypadki i wcale nie jest ich tak mało, że niedojrzała do macierzyństwa partnerka wprawdzie urodzi dziecko/i bo np. wpadnie, bo tak chce partner, rodzina, albo "tak wypada", ale potem z lekka powiedziawszy całkiem olewa swoje obowiązki matki, a cały ciężar opieki i wychowania dziecka spoczywa na partnerze i rodzinie. A pani nie ma żadnych wyrzutów sumienia niestety, bo ona wcale dziecka nie chciała. Wiem, że to brzmi okrutnie, ale życie potrafi nieźle dać popalić, instynkt macierzyński to nie jest coś, co kobieta dostaje obowiązkowo w pakiecie razem z układem rozrodczym i płodnością. I jeżeli facet bardzo pragnie dzieci (a jest takich niewielu, niestety), to powinien się upewnić na 200%, że jego partnerka też tego pragnie, równie żarliwie jak on. Wiem, że uczucie potrafi niejednemu człowiekowi nieźle namieszać w głowie, a dzięki temu każdy naiwnie wierzy, że jakoś to będzie, ale w życiu tak jak w biznesie nie powinno się kierować sentymentem i sercem, ale głową i rozumem. Oczywiście jeżeli chce się być szczęśliwym i spełnionym człowiekiem, który potrafi sam pokierować swoim losem, a nie zdającym się na ślepy traf i tzw. "pobożne życzenia". Mało romantyczne to, ale prawdziwe...

Edytowane przez green way
Czas edycji: 2015-05-10 o 07:59
green way jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 08:12   #71
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 22 549
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
uwielbiam takie gadki, feminizm na siłę i 0 logiki, dalej cytować mi się nie chce.
Oni sa razem 10 lat. Znają się jak łyse konie.
Aha, tak się znają, że on nas pyta czy będzie chciała mieć dziecko. Tak jeśli chodzi o 0 logiki, które mi zarzucasz.

A poza tym ten wątek opiera się stawianiu hipotez, które on może potem z nią omówić. Twoja wizja jej motywów jest równie dobra jak moja.
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2015-05-10, 08:35   #72
Azhaar
Zadomowienie
 
Avatar Azhaar
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 521
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Nie czytam wszystkich odpowiedzi, ale krótko to ja jej się nie dziwię bo:
- 27 lat to bardzo mało - nie znam nikogo kto świadomie w tym wieku planowałby juz dziecko
- 5000 na rękę to dużo? Serio? To jest sensowna pensja na jedną osobę, jakby facet proponowal mi posiadanie dziecka przy takich dochodach to bym kazała mu się mocno puknac w głowę (żeby nie było - zarabiam nawet więcej niż ta kwota wiec wiem ze osiągnięcie jej to żaden wyczyn)
Azhaar jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 08:44   #73
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 112
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Napisane przez Azhaar Pokaż wiadomość
Nie czytam wszystkich odpowiedzi, ale krótko to ja jej się nie dziwię bo:
- 27 lat to bardzo mało - nie znam nikogo kto świadomie w tym wieku planowałby juz dziecko
- 5000 na rękę to dużo? Serio? To jest sensowna pensja na jedną osobę, jakby facet proponowal mi posiadanie dziecka przy takich dochodach to bym kazała mu się mocno puknac w głowę (żeby nie było - zarabiam nawet więcej niż ta kwota wiec wiem ze osiągnięcie jej to żaden wyczyn)
ja mam znajomych, którzy świadomie spłodzili dziecko przed 27. rokiem życia. ba, rodzice mając 27 lat zdążyli dziecko wysłać do żłobka.
5 tysi na rękę to nie jest mało, tym bardziej, że jeszcze ona zarabia. mają oszczędności, stać ich na zakup mieszkania, więc już bez przesady. może tobie by nie wystarczyło na dziecko, ale nie każdy ma potrzebę przewalania kasy na drogie rzeczy.


autorze, dla mnie pewnego rodzaju abstrakcją są zaręczyny po 10ciu latach związku. mam dziwne wrażenie, że dziewczyna jest z tobą w zasadzie z przyzwyczajenia i siłą rozpędu. może ona chce dziecka, ale nie z tobą. zmuś ją do konkretnej rozmowy, czego właściwie się obawia. część argumentów jest całkiem od czapy, np. ten o alergii na psa.
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 08:59   #74
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 22 549
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość
autorze, dla mnie pewnego rodzaju abstrakcją są zaręczyny po 10ciu latach związku.
Tzn. za wcześnie czy za późno i dlaczego? To pytanie do wszystkich osób, które widzą w tym fakcie coś dziwnego.
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 09:17   #75
d61abbce58b52fe45ffe444afc51ca0ea3c11859_65540a44484ab
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 7 596
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
Hasła o tym czy będzie dobra mamusią też. Tego się nie wie i na to certyfikatów nie dają. Jak ma rozum to może zrobić wszystko by być dobrą mamą. Jeśli boi się, że będzie nie dość dobra to jest egoistką świadomą swojej wygody, wie, że nie ma ochoty wyrzekać się niczego, a wtedy, owszem, jest konflikt, bo nie da się np. zostawić dziecka trzasnąć drzwiami i wyjść na zakupy nie organizując tak prostej sprawy.
Pierwsze słyszę, żeby kobieta, która świadomie na macierzyństwo się nie decyduje z jakiegoś względu, była "świadomą swojej wygody egoistką", tym bardziej, jeżeli powodem jest przekonanie o tym, że nie będzie dobrą matką. WTF???

---------- Dopisano o 10:17 ---------- Poprzedni post napisano o 10:13 ----------

Cytat:
Napisane przez green way Pokaż wiadomość
(...) instynkt macierzyński to nie jest coś, co kobieta dostaje obowiązkowo w pakiecie razem z układem rozrodczym i płodnością.
Brawo za zdrowe podejście.
d61abbce58b52fe45ffe444afc51ca0ea3c11859_65540a44484ab jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 09:22   #76
201609102148
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 330
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Napisane przez green way Pokaż wiadomość
No kurde, muszę Cię chyba rozczarować, ale niestety z takich tekstów nic konkretnego nie wynika, szczególnie jeżeli chcesz się upewnić w tym, że ona kocha dzieci i chce posiadać WŁASNE. Dla mnie takie teksty jak ona Ci wrzuca to zwykłe tzw. "głodne kawałki" i "pieprzenie kotka" pasujące bardziej do wypowiedzi 16-18-latki, a nie 27-letniej, dojrzałej kobiety. A taka jest prawda, że nie jest już podlotkiem i kwestii zajścia w ciążę jej zegar już nie tyka, ale bije na alarm! To bujda, że w dzisiejszych czasach, w dobie nowoczesnych technologii i leków można dowolnie żonglować płodnością, a okres zajścia w ciążę rozciągać jak gumę, bo... jeszcze się do końca nie urządziliśmy, bo nie mam dobrej pracy, bo nie czuję się się jeszcze gotowa na macierzyństwo. Natura nie zna kompromisów, a biologia ma swoje prawa. Prawda jest taka, że facet może zapładniać praktycznie przez całe życie, a kobiecie po 30-tce możliwość zajścia w ciążę maleje drastycznie, szczególnie w przypadku pierwszego dziecka. Dlatego bardzo Ci współczuję, ale musisz wziąć sprawy w swoje ręce i ustalić jakie są fakty w Waszym przypadku, bo jak dla mnie dużo czasu to już nie macie na podjęcie ważnej dla Ciebie decyzji. Powiem nawet, że ważniejszej niż cokolwiek innego, a szczególnie ślub, który jest tylko formalnością, po którym trzeba będzie żyć dalej. I to z osobą, którą się samemu wybrało, więc lepiej być pewnym właściwego wyboru. Moim zdaniem Twoja dziewczyna pomimo dorosłego wieku zupełnie nie dojrzała do małżeństwa i do bycia żoną i matką. Jest jej może dobrze i komfortowo z Tobą, ale o partnerstwie w Waszym związku raczej nie można mówić. Mają wprawdzie wiele racji osoby, które piszą, że kobieta nie powinna wyłącznie polegać na partnerze i być od niego zależną, ale posiadać także własne zabezpieczenie bytu. Ale to tylko jedna strona medalu. Bo znam też przypadki i wcale nie jest ich tak mało, że niedojrzała do macierzyństwa partnerka wprawdzie urodzi dziecko/i bo np. wpadnie, bo tak chce partner, rodzina, albo "tak wypada", ale potem z lekka powiedziawszy całkiem olewa swoje obowiązki matki, a cały ciężar opieki i wychowania dziecka spoczywa na partnerze i rodzinie. A pani nie ma żadnych wyrzutów sumienia niestety, bo ona wcale dziecka nie chciała. Wiem, że to brzmi okrutnie, ale życie potrafi nieźle dać popalić, instynkt macierzyński to nie jest coś, co kobieta dostaje obowiązkowo w pakiecie razem z układem rozrodczym i płodnością. I jeżeli facet bardzo pragnie dzieci (a jest takich niewielu, niestety), to powinien się upewnić na 200%, że jego partnerka też tego pragnie, równie żarliwie jak on. Wiem, że uczucie potrafi niejednemu człowiekowi nieźle namieszać w głowie, a dzięki temu każdy naiwnie wierzy, że jakoś to będzie, ale w życiu tak jak w biznesie nie powinno się kierować sentymentem i sercem, ale głową i rozumem. Oczywiście jeżeli chce się być szczęśliwym i spełnionym człowiekiem, który potrafi sam pokierować swoim losem, a nie zdającym się na ślepy traf i tzw. "pobożne życzenia". Mało romantyczne to, ale prawdziwe...


Nie przesadzaj... 27 to w sam raz. Martwic można sie po 35.
201609102148 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 09:23   #77
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 112
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

[1=18d73f41c1c01aef8fdf04b 5e3282c14752c25f5_62181c6 d1d29a;51343970]Tzn. za wcześnie czy za późno i dlaczego? To pytanie do wszystkich osób, które widzą w tym fakcie coś dziwnego.[/QUOTE]
dla mnie późno. kojarzy mi się trochę z takim przechodzonym związkiem.
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 09:27   #78
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 22 549
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
Gadki o lęku przed porodem to jak dla mnie bzdura, nie wiem kto to w ogóle wymyślił. To jednorazowa akcja, po 2 może złamać nogę potykając się na prostej drodze i też będzie bolało. Po 3 są cesarki.
Czy tobie się wydaje, że komplikacje po porodach to mity? Że cesarki są zabiegami kosmetycznymi? Ciąża i poród to ogromne obciążenie dla organizmu. Rozwala mnie twoje pytanie kto wymyślił lęk przed porodem. Może to były na przykład te kobiety, którym pękło krocze

---------- Dopisano o 10:27 ---------- Poprzedni post napisano o 10:24 ----------

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość
dla mnie późno. kojarzy mi się trochę z takim przechodzonym związkiem.
Co to jest przechodzony związek. Czym się konkretnie różni związek po zaręczynach od tego przed? Wybacz dociekliwość, jestem bardzo nie w temacie jeśli chodzi i ten rytuał
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 09:31   #79
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 112
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

to znaczy, że wiele się dzieje siłą rozpędu, a ludzie są ze sobą z powodu przyzwyczajenia a nie wielkiej miłości. dla niektórych ludzi jest tak, że jak kolejne kroki rozwoju związku są baaaaaaaaaaaardzo od siebie oddalone to coś się zwyczajnie wypala i zostaje sentyment/przyzwyczajenie.
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 09:34   #80
201609102148
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 330
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Hultaj, jesli lęk przed porodem to bzdura i durny wymysł to...

No nie, chyba jednak nie masz racji.

Ja sama boję się ciąży i porodu niemal panicznie. I to jest problem, bo chciałabym dziecka, ale na myśl, że musialabym je dźwigać przez 9 miesięcy na opuchnietych nogach a później jakos z siebie wydalić (nie, cesarka wcale mi nie brzmi lepiej od pn, szczerze mówiąc, to nawet gorzej), to mi autentycznie słabo i momentalnie blednę.
201609102148 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 09:35   #81
Zesue
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 78
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Napisane przez Azhaar Pokaż wiadomość
Nie czytam wszystkich odpowiedzi, ale krótko to ja jej się nie dziwię bo:
- 27 lat to bardzo mało - nie znam nikogo kto świadomie w tym wieku planowałby juz dziecko
- 5000 na rękę to dużo? Serio? To jest sensowna pensja na jedną osobę, jakby facet proponowal mi posiadanie dziecka przy takich dochodach to bym kazała mu się mocno puknac w głowę (żeby nie było - zarabiam nawet więcej niż ta kwota wiec wiem ze osiągnięcie jej to żaden wyczyn)
Ciekawe masz poglądy. 27 mało na dziecko? Jak dla mnie to nawet już trochę za późno. Ja znam nawet osobę, która w wieku 17 lat razem ze swoim zarabiającym chłopakiem zaplanowała świadomie dziecko. Dziewczyna nawet nie skończyła szkoły średniej, bo po prostu zdała się na własnego chłopaka. Wiadomo, że zbyt mądra nie jest, ale to już zostawmy, jej życie niech robi co chce.
I nie wiem w takim razie na co wydajesz swoje pieniądze, skoro 5 tys. to dla ciebie mało. Nie każdy żyje rozrzutnie, jakoś są rodziny, które potrafią wyżyć za 3tys. zł miesięcznie i potrafią nawet coś zaoszczędzić.
Zesue jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 09:39   #82
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 748
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Skazana, tylko że tutaj trzeba jeszcze do świadomości stażu związku dorzucić świadomość wieku partnerów Jeśli dla nich zaręczyny oznaczają ślub w niedługim czasie, to pierścionek po na przykład pięciu latach ich związku (na odległość w dodatku) by był średnio sensowną opcją. Zamieszkali ze sobą dwa lata temu, jak dla mnie to dość sensowne odstępy czasu między kolejnymi decyzjami.


A w temacie, dołączam się do zdziwionych zbliżającym się ślubem bez dogadanej jednej z najważniejszych w związku kwestii. Ciekawe czego jeszcze autor z lubą nie ustalił.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 09:40   #83
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 22 549
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość
to znaczy, że wiele się dzieje siłą rozpędu, a ludzie są ze sobą z powodu przyzwyczajenia a nie wielkiej miłości. dla niektórych ludzi jest tak, że jak kolejne kroki rozwoju związku są baaaaaaaaaaaardzo od siebie oddalone to coś się zwyczajnie wypala i zostaje sentyment/przyzwyczajenie.
To jakoś rozumiem, ale nadal nie kumam co do tego mają zaręczyny, bo życie przed i po nich się nie różni. No chyba, że coś się z nimi wiąże, na przykład wspólne zamieszkanie.

W każdym razie jeśli ludzie przywiązują to tego tak dużą wagę, to może autor powinien zapytać swoją narzeczoną jak ona się czuła z zaręczynami po długim związku.
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 09:40   #84
201609102148
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 330
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Napisane przez Zesue Pokaż wiadomość
Ciekawe masz poglądy. 27 mało na dziecko? Jak dla mnie to nawet już trochę za późno. Ja znam nawet osobę, która w wieku 17 lat razem ze swoim zarabiającym chłopakiem zaplanowała świadomie dziecko. Dziewczyna nawet nie skończyła szkoły średniej, bo po prostu zdała się na własnego chłopaka. Wiadomo, że zbyt mądra nie jest, ale to już zostawmy, jej życie niech robi co chce.
I nie wiem w takim razie na co wydajesz swoje pieniądze, skoro 5 tys. to dla ciebie mało. Nie każdy żyje rozrzutnie, jakoś są rodziny, które potrafią wyżyć za 3tys. zł miesięcznie i potrafią nawet coś zaoszczędzić.

Kocham ten argument

Są tez rodziny, które potrafią wyżyć za 600zl miesięcznie. Mają dwa pokoje na 10 osób i brak bieżącej wody, ale jakoś żyją.

Czy to znaczy, ze decydowanie się na dziecko przy dochodach 600 to dobry, odpowiedzialny pomysł?
201609102148 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 09:40   #85
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 748
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Napisane przez Farmakopea Pokaż wiadomość
Ja sama boję się ciąży i porodu niemal panicznie. I to jest problem, bo chciałabym dziecka, ale na myśl, że musialabym je dźwigać przez 9 miesięcy na opuchnietych nogach a później jakos z siebie wydalić (nie, cesarka wcale mi nie brzmi lepiej od pn, szczerze mówiąc, to nawet gorzej), to mi autentycznie słabo i momentalnie blednę.
Poród porodem, wiadomo że jest się czym stresować, ale to dźwiganie i opuchnięte nogi to jednak krócej niż 9 miesięcy trwa
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 09:42   #86
201609102148
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 330
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

[1=18d73f41c1c01aef8fdf04b 5e3282c14752c25f5_62181c6 d1d29a;51344408]To jakoś rozumiem, ale nadal nie kumam co do tego mają zaręczyny, bo życie przed i po nich się nie różni. No chyba, że coś się z nimi wiąże, na przykład wspólne zamieszkanie.





W każdym razie jeśli ludzie przywiązują to tego tak dużą wagę, to może autor powinien zapytać swoją narzeczoną jak ona się czuła z zaręczynami po długim związku.[/QUOTE]



Jesli nie wiesz, co zmieniają zaręczyny, to chyba nie znasz żadnej pary, która rozstała się przez awantury 2 trakcie przygotowań ślubu
201609102148 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 09:43   #87
dziad kalwaryjski
Zadomowienie
 
Avatar dziad kalwaryjski
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 1 245
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Rozumiem ją.
Osobiście nie wyobrażam sobie planować dziecka bez ślubu, bez stałej umowy o pracę, bez własnego mieszkania (choćby na kredyt).

Szczerze mam 26 lat, w związku dłużej niż 5lat i też przeraża mnie PLANOWANIE dziecka.... Umówiliśmy się z mężem, że jak dostanę umowę na czas nieokreślony i wprowadzimy się do naszego domu zaczniemy się starać. Sprawa umowy rozwiąże się za 2 tyg, a budowę skończymy za max 1,5 roku. Chcę mieć dziecko, jednak na samą myśl o staraniu się o nie coś mi staje w gardle i zaczynam czuć presje, stres i seksu mi się odechciewa naprawdę chyba wolałabym "wpadkę"..
__________________
Raz królewna złotowłosa
cudny miała sen,
że splatała złote włosy,
złociste jak len.
I przyszedł do niej grajek,
na skrzypcach zaczął grać
i mówi: Pójdź, królewno
konwalie ze mną rwać.


Pójdź, pójdź...

Edytowane przez dziad kalwaryjski
Czas edycji: 2015-05-10 o 09:45
dziad kalwaryjski jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2015-05-10, 09:44   #88
201609102148
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 330
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Poród porodem, wiadomo że jest się czym stresować, ale to dźwiganie i opuchnięte nogi to jednak krócej niż 9 miesięcy trwa


Bałam się trochę szczerze napisać, że mnie chyba brzydzi świadomość, ze cos we mnie siedzi i rośnie... więc poleciałam tak eufemizmem naokolo.
201609102148 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 09:46   #89
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 112
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Skazana, tylko że tutaj trzeba jeszcze do świadomości stażu związku dorzucić świadomość wieku partnerów Jeśli dla nich zaręczyny oznaczają ślub w niedługim czasie, to pierścionek po na przykład pięciu latach ich związku (na odległość w dodatku) by był średnio sensowną opcją. Zamieszkali ze sobą dwa lata temu, jak dla mnie to dość sensowne odstępy czasu między kolejnymi decyzjami.


A w temacie, dołączam się do zdziwionych zbliżającym się ślubem bez dogadanej jednej z najważniejszych w związku kwestii. Ciekawe czego jeszcze autor z lubą nie ustalił.
biorę pod uwagę wiek tej pary. zdaję sobie sprawę, że mam dosyć specyficzne podejście, ale dla mnie zamieszkanie po 8 latach razem, a po kolejnych 2 zaręczyny to spore odstępy czasu, mimo wszystko. gdybym była w szczęśliwym związku to już na studiach bym kombinowała z przeniesieniem się między uczelniami, żeby mieszkać w jednym mieście etc.
[1=18d73f41c1c01aef8fdf04b 5e3282c14752c25f5_62181c6 d1d29a;51344408]To jakoś rozumiem, ale nadal nie kumam co do tego mają zaręczyny, bo życie przed i po nich się nie różni. No chyba, że coś się z nimi wiąże, na przykład wspólne zamieszkanie.

W każdym razie jeśli ludzie przywiązują to tego tak dużą wagę, to może autor powinien zapytać swoją narzeczoną jak ona się czuła z zaręczynami po długim związku.[/QUOTE]
są ludzie, dla których ma to znaczenie nawet tutaj dziewczyny na forum pisały, że nie chcą czekać aż tyle na kolejne kroki

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Poród porodem, wiadomo że jest się czym stresować, ale to dźwiganie i opuchnięte nogi to jednak krócej niż 9 miesięcy trwa
a wcześniej są inne rewolucje, np. mdłości
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 09:48   #90
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 22 549
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Napisane przez Farmakopea Pokaż wiadomość
Jesli nie wiesz, co zmieniają zaręczyny, to chyba nie znasz żadnej pary, która rozstała się przez awantury 2 trakcie przygotowań ślubu
Szczerze mówiąc - nie znam
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-04-07 23:16:49


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:18.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.