Przychodzę z pracy i nie mam na nic siły. Ktoś jeszcze? - Strona 32 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2020-07-21, 21:04   #931
bafa65383b74e1029ccef70174e4f68b71e8a0f7_646950f23ada7
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2019-10
Wiadomości: 6 046
Dot.: Przychodzę z pracy i nie mam na nic siły. Ktoś jeszcze?

[1=07f49d5297ed442eaa63bdc 5e3365630f1fe1bde_620d900 1ec3ce;88014123]My gotujemy codziennie, jedynie zupa na 2 dni. Chce zeby dziecko jadło codziennie jakis inny posilek, pozatym musiałabym jakies wielkie te porcje gotować dla całej rodziny na 2-3 dni. To mi się udaje tylko z jakimś spaghetti czy leczem, bo inaczej moj szanowny małżonek zeżre nadprodukcję wieczorem. A i powiem Ci, ze mam pełno sklepów na około i ja szczerze nie znoszę robienia ogromnych zakupów. Lubie cos miec wiecek w lodówce, ale taszczenie tych siat...w tej pandemii na poczatku to był horror, maz targał do domu po 4 wielkie siaty albo wiecej. A potem i tak zawsze mi czegos brakło xD dlatego teraz jak mam czas to nawet codziennie jeżdżę na małe zakupy. Z tym, że aktualnie to mamy robotę pod samym nosem wiec nawet na pełnym etacie nie miałabym z tym problemu.

Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]

Po tym co piszesz, to jak dla mnie masz czas, tylko po prostu wykorzystujesz go inaczej. Ja w porównaniu do Ciebie zamiast codziennie stać w garach, łazić na zakupy co drugi dzień i codziennie sprzątać wolę ten czas poświęcić na swoje przyjemności.
U mnie w domu rodzinnym zawsze był obiad na 2-3 dni i jest to dla mnie normalne.
Jak ktoś lubi codziennie gotować, to spoko, ale to bym raczej wyliczyła w formę spędzania wolnego czasu, bo to żadna konieczność.
Chyba że ktoś ma określoną dietę i musi coś robić, to inna sprawa.
Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka

Edytowane przez bafa65383b74e1029ccef70174e4f68b71e8a0f7_646950f23ada7
Czas edycji: 2020-07-21 o 21:06
bafa65383b74e1029ccef70174e4f68b71e8a0f7_646950f23ada7 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-07-21, 21:05   #932
Pani_Mada
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 18 614
Dot.: Przychodzę z pracy i nie mam na nic siły. Ktoś jeszcze?

Cytat:
Napisane przez Finlora Pokaż wiadomość
Ja nie mogę sobie pozwolić na zjedzenie czegokolwiek bo mam określoną dietę, określoną ilość kalorii, określone makro, muszę zważyć, policzyć itd. 4 posiłków w sumie nie gotuję - gotuję 2, ale 4 przygotowuję. I nie mogę czegoś na szybko, tylko np wieczorem muszę mieć przygotowane co najmniej 2, żeby mieć do pracy i ewentualnie 3 po pracy, bo jak wracam to jestem głodna i chyba szału bym dostała, gdybym miała gotować.
no ale to w takim wypadku to chyba nic dziwnego, że gotowanie zajmuje Ci dużo czasu i nie jesteś w stanie ugotować na tydzień. nie żeby to było coś złego w Twoim stylu odzywiania, zapewne jest lepsze niż większości ludzi. ale ludzie własnie często idą na ustępstwa (i te szybkie posiłki) żeby zaoszczędzić czas spędzony na gotowaniu. coś za coś

Edytowane przez Pani_Mada
Czas edycji: 2020-07-21 o 21:06
Pani_Mada jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-07-21, 21:09   #933
Finlora
Zakorzenienie
 
Avatar Finlora
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: To tu, to tam ;)
Wiadomości: 28 697
Dot.: Przychodzę z pracy i nie mam na nic siły. Ktoś jeszcze?

Cytat:
Napisane przez Pani_Mada Pokaż wiadomość
no ale to w takim wypadku to chyba nic dziwnego, że gotowanie zajmuje Ci dużo czasu i nie jesteś w stanie ugotować na tydzień. nie żeby to było coś złego w Twoim stylu odzywiania, zapewne jest lepsze niż większości ludzi. ale ludzie własnie często idą na ustępstwa (i te szybkie posiłki) żeby zaoszczędzić czas spędzony na gotowaniu. coś za coś
Jak pójdę na ustępstwa i przestanę kontrolować to co jem, to znowu będę gruba, a tego zdecydowanie nie chcę
Ale mnie też chodzi o to, że ludzie, którzy odżywiają się podobnie do mnie też twierdzą, że wcale nie zajmuje im to dużo czasu. Może to ja jestem jakąś ch...ą panią domu i nie potrafię się zorganizować

Edytowane przez Finlora
Czas edycji: 2020-07-21 o 21:11
Finlora jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-07-21, 21:12   #934
b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 50 575
Dot.: Przychodzę z pracy i nie mam na nic siły. Ktoś jeszcze?

[1=07f49d5297ed442eaa63bdc 5e3365630f1fe1bde_620d900 1ec3ce;88014201]To ja tez mysle tylko o obiadach, robienie wszystkich posiłków to hardcore. Ja rano jem kanapkę z konfiturą zazwyczaj plus kawa. Do pracy to jakieś warzywa, owoce, chleb, ser, serek wiejski, tego typu przekąski. ewentualnie jak coś zostanie z kolacji czy obiadu to wezmę. Potem obiad na szybko np. Wczoraj zrobiłam taka tartę z ciasta francuskiego z tuńczykiem, warzywami etc. Ultra szybkościowe danie. Plus salata z warzywami. Dziś tez na szybko ziemniaki pieczone na patelni i zostało mi wlasnie jeszcze trochę na jutro. A na kolacje to tez biorę co leci - np. Dziś byl śledź po wiejsku, ogórki małosolne i kanapka z serem, pomidorem i dymka.

Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 19:59 ---------- Poprzedni post napisano o 19:59 ----------

Przerąbane. Męczące bardzo, ale jak mus to mus.

Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]Zdechłabym z głodu przy takim jadłospisie.
Same ziemniaki z patelni na obiad? 8h w pracy plus dojazdy jedziesz na serku wiejskim z chlebem?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-07-21, 21:19   #935
Pani_Mada
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 18 614
Dot.: Przychodzę z pracy i nie mam na nic siły. Ktoś jeszcze?

Cytat:
Napisane przez Finlora Pokaż wiadomość
Jak pójdę na ustępstwa i przestanę kontrolować to co jem, to znowu będę gruba, a tego zdecydowanie nie chcę
Ale mnie też chodzi o to, że ludzie, którzy odżywiają się podobnie do mnie też twierdzą, że wcale nie zajmuje im to dużo czasu. Może to ja jestem jakąś ch...ą panią domu i nie potrafię się zorganizować
rozumiem trzymam kciuki, żebyś jednak na te ustępstwa nie szła w takim razie

zapewne naginają rzeczywistość ludzie lubią chwalić się w internetach, jak to są super zorganizowani, ale rzeczywistość najczęściej jest zupełnie inna. nie przejmowałabym się w ogóle.
Pani_Mada jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-07-21, 21:31   #936
07f49d5297ed442eaa63bdc5e3365630f1fe1bde_620d9001ec3ce
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 11 232
Dot.: Przychodzę z pracy i nie mam na nic siły. Ktoś jeszcze?

[1=b3e038722b79d57d9174818 9c48a0d4b42934a7c_612ac00 51d267;88014234]Zdechłabym z głodu przy takim jadłospisie.
Same ziemniaki z patelni na obiad? 8h w pracy plus dojazdy jedziesz na serku wiejskim z chlebem?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE]Przecież to nie wątek o szczegółowym jadłospisie, orientacyjnie napisałam, chodziło raczej o posiłki vs. Czas przygotowania. W pracy np. Serek wiejski plus 2 kanapki z serem, pomidorem, ogórkiem i natką pietruszki. Plus do tego jakies owoce np. Miseczka czereśni czy truskawek. Czasem pogryzam orzechy. Obiad to ziemniaki pokrojone w plastry, na to marchew pokrojona w plastry, cebula w pióra, 2 buraki w plastry, laska jakiejś dobrej kiełbasy w plasterki i na samą górę pęczek natki. Pyrkam pod przykryciem. Jem najcześciej ze szklanką kefiru lub maślanki, ewentualnie zsiadlego mleka.

Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 20:31 ---------- Poprzedni post napisano o 20:23 ----------

[1=bafa65383b74e1029ccef70 174e4f68b71e8a0f7_646950f 23ada7;88014215]Po tym co piszesz, to jak dla mnie masz czas, tylko po prostu wykorzystujesz go inaczej. Ja w porównaniu do Ciebie zamiast codziennie stać w garach, łazić na zakupy co drugi dzień i codziennie sprzątać wolę ten czas poświęcić na swoje przyjemności.
U mnie w domu rodzinnym zawsze był obiad na 2-3 dni i jest to dla mnie normalne.
Jak ktoś lubi codziennie gotować, to spoko, ale to bym raczej wyliczyła w formę spędzania wolnego czasu, bo to żadna konieczność.
Chyba że ktoś ma określoną dietę i musi coś robić, to inna sprawa.
Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]Wiesz, jak nie sprzątnę codziennie to mamy burdel na kółkach. Przy małym dziecku i zwierzakach niestety ciężko olać codzienny porządek. Na podłodze są wlosy zwierzat, okruchy, zabawki, piasek, który się nosi do domu mimo ściągania butów (z ogrodu, z piaskownicy), okna wiecznie usmarowane od dziecięcych łapek i psiego nosa (ale tego to i tak nie wycieram codziennie, nie ma sensu). Niestety i tak rzadko kiedy jest u nas super porządek, bo bałagan ma magiczną zdolność do odradzania się po 5 minutach

Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
07f49d5297ed442eaa63bdc5e3365630f1fe1bde_620d9001ec3ce jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-07-21, 21:40   #937
b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 50 575
Dot.: Przychodzę z pracy i nie mam na nic siły. Ktoś jeszcze?

[1=07f49d5297ed442eaa63bdc 5e3365630f1fe1bde_620d900 1ec3ce;88014255]Przecież to nie wątek o szczegółowym jadłospisie, orientacyjnie napisałam, chodziło raczej o posiłki vs. Czas przygotowania. W pracy np. Serek wiejski plus 2 kanapki z serem, pomidorem, ogórkiem i natką pietruszki. Plus do tego jakies owoce np. Miseczka czereśni czy truskawek. Czasem pogryzam orzechy. Obiad to ziemniaki pokrojone w plastry, na to marchew pokrojona w plastry, cebula w pióra, 2 buraki w plastry, laska jakiejś dobrej kiełbasy w plasterki i na samą górę pęczek natki. Pyrkam pod przykryciem. Jem najcześciej ze szklanką kefiru lub maślanki, ewentualnie zsiadlego mleka.

Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 20:31 ---------- Poprzedni post napisano o 20:23 ----------

Wiesz, jak nie sprzątnę codziennie to mamy burdel na kółkach. Przy małym dziecku i zwierzakach niestety ciężko olać codzienny porządek. Na podłodze są wlosy zwierzat, okruchy, zabawki, piasek, który się nosi do domu mimo ściągania butów (z ogrodu, z piaskownicy), okna wiecznie usmarowane od dziecięcych łapek i psiego nosa (ale tego to i tak nie wycieram codziennie, nie ma sensu). Niestety i tak rzadko kiedy jest u nas super porządek, bo bałagan ma magiczną zdolność do odradzania się po 5 minutach

Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]Nie uważasz, że podsmażenie samych ziemniaków zajmuje mniej czasu niż to co teraz opisałaś? Według mnie ma to ogromne znaczenie czy to są same ziemniaki czy jeszcze do tego milion plastrów innych rzeczy, które trzeba umyć, obrać, pokroić itd.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-07-21, 21:45   #938
bafa65383b74e1029ccef70174e4f68b71e8a0f7_646950f23ada7
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2019-10
Wiadomości: 6 046
Dot.: Przychodzę z pracy i nie mam na nic siły. Ktoś jeszcze?

[1=07f49d5297ed442eaa63bdc 5e3365630f1fe1bde_620d900 1ec3ce;88014255]Przecież to nie wątek o szczegółowym jadłospisie, orientacyjnie napisałam, chodziło raczej o posiłki vs. Czas przygotowania. W pracy np. Serek wiejski plus 2 kanapki z serem, pomidorem, ogórkiem i natką pietruszki. Plus do tego jakies owoce np. Miseczka czereśni czy truskawek. Czasem pogryzam orzechy. Obiad to ziemniaki pokrojone w plastry, na to marchew pokrojona w plastry, cebula w pióra, 2 buraki w plastry, laska jakiejś dobrej kiełbasy w plasterki i na samą górę pęczek natki. Pyrkam pod przykryciem. Jem najcześciej ze szklanką kefiru lub maślanki, ewentualnie zsiadlego mleka.

Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 20:31 ---------- Poprzedni post napisano o 20:23 ----------

Wiesz, jak nie sprzątnę codziennie to mamy burdel na kółkach. Przy małym dziecku i zwierzakach niestety ciężko olać codzienny porządek. Na podłodze są wlosy zwierzat, okruchy, zabawki, piasek, który się nosi do domu mimo ściągania butów (z ogrodu, z piaskownicy), okna wiecznie usmarowane od dziecięcych łapek i psiego nosa (ale tego to i tak nie wycieram codziennie, nie ma sensu). Niestety i tak rzadko kiedy jest u nas super porządek, bo bałagan ma magiczną zdolność do odradzania się po 5 minutach

Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]Polecam odkurzacz który sam odkurza. Czasu się zaoszczędzą mnóstwo. Jedyne co byłoby trzeba zrobić to posprzątać zabawki.

Wiesz, masz dom, dzieci, zwierzaki, to na pewno roboty jest więcej.
Ja mam małe mieszkanie, brak dzieci i kota.
Pokupowalam sprzęty które ułatwiają mi życie ( między innymi też odkurzacz). Podzieliłam się obowiązkami z facetem i naprawdę nie muszę codziennie sprzątać, gotować, prac. Mam sporo czasu dla siebie po pracy.
Nienawidzę obowiązków domowych, więc tak sobie ustawiam życie, żeby ich nie wykonywać za dużo. Szkoda na to czasu.

Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka
bafa65383b74e1029ccef70174e4f68b71e8a0f7_646950f23ada7 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-07-21, 21:50   #939
07f49d5297ed442eaa63bdc5e3365630f1fe1bde_620d9001ec3ce
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 11 232
Dot.: Przychodzę z pracy i nie mam na nic siły. Ktoś jeszcze?

[1=b3e038722b79d57d9174818 9c48a0d4b42934a7c_612ac00 51d267;88014294]Nie uważasz, że podsmażenie samych ziemniaków zajmuje mniej czasu niż to co teraz opisałaś? Według mnie ma to ogromne znaczenie czy to są same ziemniaki czy jeszcze do tego milion plastrów innych rzeczy, które trzeba umyć, obrać, pokroić itd.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE]Przygotowanie tego zajmuje ok. 15 minut, jest to bardzo prosta i szybka potrwa. Tak się nazywa "ziemniaki pieczone" lub w skrócie "pieczone" wiec tak napisalam.

Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
07f49d5297ed442eaa63bdc5e3365630f1fe1bde_620d9001ec3ce jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-07-21, 21:56   #940
07f49d5297ed442eaa63bdc5e3365630f1fe1bde_620d9001ec3ce
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 11 232
Dot.: Przychodzę z pracy i nie mam na nic siły. Ktoś jeszcze?

[1=bafa65383b74e1029ccef70 174e4f68b71e8a0f7_646950f 23ada7;88014308]Polecam odkurzacz który sam odkurza. Czasu się zaoszczędzą mnóstwo. Jedyne co byłoby trzeba zrobić to posprzątać zabawki.

Wiesz, masz dom, dzieci, zwierzaki, to na pewno roboty jest więcej.
Ja mam małe mieszkanie, brak dzieci i kota.
Pokupowalam sprzęty które ułatwiają mi życie ( między innymi też odkurzacz). Podzieliłam się obowiązkami z facetem i naprawdę nie muszę codziennie sprzątać, gotować, prac. Mam sporo czasu dla siebie po pracy.
Nienawidzę obowiązków domowych, więc tak sobie ustawiam życie, żeby ich nie wykonywać za dużo. Szkoda na to czasu.

Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]Musze wlasnie kupić ten odkurzac w koncu, mam duza otwarta przestrzeń i napewno by się sprawdził i ułatwił utrzymanie porządku. Ale mam teraz tyle wydatkow, planowanych i nieplanowanych, że musi poczekać jeszcze. Czyli trza jechać z rurą ręcznie póki co. Ale za to mam przemysłowy, który kupiłam na potrzeby budowy i może trzeba się namachac, ale wciąga absolutnie wszystko z mega mocą xD

Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
07f49d5297ed442eaa63bdc5e3365630f1fe1bde_620d9001ec3ce jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-07-21, 21:57   #941
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 423
Dot.: Przychodzę z pracy i nie mam na nic siły. Ktoś jeszcze?

Ja się czaję na taki ręczny Philips Po wakacjach może sobie sprawię

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-07-21, 22:03   #942
bafa65383b74e1029ccef70174e4f68b71e8a0f7_646950f23ada7
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2019-10
Wiadomości: 6 046
Dot.: Przychodzę z pracy i nie mam na nic siły. Ktoś jeszcze?

Ja już nie używam zwyklego odkurzacza. No może raz na miesiąc.
Muszę jeszcze jakos wcisnąć suszarkę automatyczna do łazienki i już będę w pełni zadowolona. wieszania prania to kolejna strata czasu.

Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka
bafa65383b74e1029ccef70174e4f68b71e8a0f7_646950f23ada7 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-07-21, 22:03   #943
Finlora
Zakorzenienie
 
Avatar Finlora
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: To tu, to tam ;)
Wiadomości: 28 697
Dot.: Przychodzę z pracy i nie mam na nic siły. Ktoś jeszcze?

U mnie niestety taki odkurzacz odpada, bo mam dywany plus mało wolnej przestrzeni, zwłaszcza pod meblami.
Finlora jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-07-21, 22:07   #944
07f49d5297ed442eaa63bdc5e3365630f1fe1bde_620d9001ec3ce
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 11 232
Dot.: Przychodzę z pracy i nie mam na nic siły. Ktoś jeszcze?

O tak, ten jest bardzo fajny podobno i do tego myje podloge wiec juz lux jak dla mnie.

Suszarkę mam, ale teraz w lecie prawie nie używam, bo kocham pranie wysuszone na słońcu i na wietrze. Używam tylko jak jest brzydko albo mam dużo duzo prania. Ale jak było zimno to używałam non stop i jest to świetny wynalazek. Załącznik 7722838

Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
07f49d5297ed442eaa63bdc5e3365630f1fe1bde_620d9001ec3ce jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-07-21, 22:23   #945
bafa65383b74e1029ccef70174e4f68b71e8a0f7_646950f23ada7
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2019-10
Wiadomości: 6 046
Dot.: Przychodzę z pracy i nie mam na nic siły. Ktoś jeszcze?

[1=07f49d5297ed442eaa63bdc 5e3365630f1fe1bde_620d900 1ec3ce;88014334]O tak, ten jest bardzo fajny podobno i do tego myje podloge wiec juz lux jak dla mnie.

Suszarkę mam, ale teraz w lecie prawie nie używam, bo kocham pranie wysuszone na słońcu i na wietrze. Używam tylko jak jest brzydko albo mam dużo duzo prania. Ale jak było zimno to używałam non stop i jest to świetny wynalazek. Załącznik 7722838

Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]

Jakbym mogła wieszac pranie na dworze, to też bym mogła poświęcić na to czas. Uwielbiam zapach takiego prania.
No ale ja nie mam nawet balkonu, więc trzeba sobie radzić. :/

Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka
bafa65383b74e1029ccef70174e4f68b71e8a0f7_646950f23ada7 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-07-22, 05:37   #946
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 423
Dot.: Przychodzę z pracy i nie mam na nic siły. Ktoś jeszcze?

[1=07f49d5297ed442eaa63bdc 5e3365630f1fe1bde_620d900 1ec3ce;88014334]O tak, ten jest bardzo fajny podobno i do tego myje podloge wiec juz lux jak dla mnie.

Suszarkę mam, ale teraz w lecie prawie nie używam, bo kocham pranie wysuszone na słońcu i na wietrze. Używam tylko jak jest brzydko albo mam dużo duzo prania. Ale jak było zimno to używałam non stop i jest to świetny wynalazek. Załącznik 7722838

Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]

To chcę.
Ja mam małe mieszkanie, dla mnie poodkurzanie to 10 minut. Poza tym odkurzam najczęściej jak syn się kąpie, jak już wrócimy z dworu i naniesie, co miał nanieść i rozbierze się ze wszystkiego i wyrzuci piasek ze skarpetek, kieszeni w spodniach itp.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-07-22, 07:46   #947
Mimiko
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 4 421
Dot.: Przychodzę z pracy i nie mam na nic siły. Ktoś jeszcze?

Cytat:
Napisane przez Finlora Pokaż wiadomość
Ja nie mogę sobie pozwolić na zjedzenie czegokolwiek bo mam określoną dietę, określoną ilość kalorii, określone makro, muszę zważyć, policzyć itd. 4 posiłków w sumie nie gotuję - gotuję 2, ale 4 przygotowuję. I nie mogę czegoś na szybko, tylko np wieczorem muszę mieć przygotowane co najmniej 2, żeby mieć do pracy i ewentualnie 3 po pracy, bo jak wracam to jestem głodna i chyba szału bym dostała, gdybym miała gotować.

To tak jak ja. Przez długi czas wzbraniałam się przed pójściem do dietetyka, bo bałam się, że będę musiała ciągle coś gotować/kroić/mieszać/szykować, a ja tego nienawidzę. Ze wszystkich prac domowych najbardziej nie lubię robienia żarcia. W końcu jednak poszłam, znalazłam dietetyczkę specjalizującą się w IO i powiedziałam jak księdzu na spowiedzi jaką kiepską kucharką jestem, i że wytrwam w diecie tylko jak posiłki będą szybkie i dziecinnie proste do zrobienia. Babka stanęła na wysokości zadania, bo dostałam jadłospis na dwa tygodnie (zaraz dostanę jeszcze jedną tygodniową rozpiskę) i przygotowanie posiłków nie zajmuje mi dużo czasu. Z tym, że ja nie jestem wybredna. Zadowolę się prostymi obiadami, które robi się w pół godziny. Obiad mam zawsze na dwa dni, na dodatek mąż najczęściej je to samo, co ja, więc gotujemy razem albo na zmianę. Śniadanie czy kolację czasami też uda mi się zrobić podwójnie, np. pasta jajeczna czy placki z cukinii spokojnie wystarczają na dwa dni. Myślę, że ludzie, którzy w internecie chwalą się, że wcale dużo czasu nie poświęcają na gotowanie to są jak ja. Jedzą prosto, szybko, pracują z domu (to jest mega ułatwienie przy diecie, bo zapłakałabym się jakbym miała kombinować, co wziąć do pracy a potem to szykować), albo nie pracują i wszyscy domownicy odżywiają się tak samo.



[1=bafa65383b74e1029ccef70 174e4f68b71e8a0f7_646950f 23ada7;88014215]Po tym co piszesz, to jak dla mnie masz czas, tylko po prostu wykorzystujesz go inaczej. Ja w porównaniu do Ciebie zamiast codziennie stać w garach, łazić na zakupy co drugi dzień i codziennie sprzątać wolę ten czas poświęcić na swoje przyjemności.
U mnie w domu rodzinnym zawsze był obiad na 2-3 dni i jest to dla mnie normalne.
Jak ktoś lubi codziennie gotować, to spoko, ale to bym raczej wyliczyła w formę spędzania wolnego czasu, bo to żadna konieczność.
Chyba że ktoś ma określoną dietę i musi coś robić, to inna sprawa.
Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]


Dla mnie też. Nigdy w życiu nie chciałabym codziennie odkurzać, sprzątać, chodzić na zakupy i gotować. Nie, nie, nie . Moim zdaniem nie ma nic szkodliwego w tym, że dziecko zje to samo na obiad przez dwa dni, a jaka oszczędność czasu dla rodzica. Jak już pisałam mam określoną dietę i muszę się jej trzymać, ale paradoksalnie jest mi łatwiej, bo wszystko mam już zaplanowane. Nienawidziłam wymyślania posiłków albo łażenia po sklepie i zastanawiania się, co mam kupić, żeby potem z tego zrobić coś zjadliwego. Teraz idę na zakupy z listą, robię to, co mam zlecone, zjadam i spokój. Nie mówię, że to u wszystkich zda egzamin, bo na pewno nie jeśli ktoś ma wysokie wymagania, lubi nowości w kuchni itd. Ja jestem wybredna w restauracji, ale jak sama mam coś zrobić to musi być łatwe i szybkie.
Mimiko jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-07-22, 10:06   #948
drzewosandalowe
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-07
Wiadomości: 1 466
Dot.: Przychodzę z pracy i nie mam na nic siły. Ktoś jeszcze?

Już bym chciała przejść na swoje,bo żyję między domami i to też wiele czasu zajmuje. Niby sobie tłumaczę,że to jeszcze kilka miesięcy,no ale ...mimo wszystko.


Dziś spałam do 9.30 i jestem mega wyspana, a wczoraj zasnęłam po północy. Nie wiem, jak wrócę do pracy po urlopie, chyba od jutra zacznę wstawać po 6,żeby organizm powoli się przyzwyczajał.


A godzin pracy nie mogę zmienić,bo jestem jedyną osobą, która otwiera biuro w godzinach pracy. Wcześniej była inna kadra, było kilka osób nawet przede mną, ale niestety rzucili tę pracę, przyszły nowe osoby, i wszystkie mają godziny pracy późniejsze ode mnie.
Dlatego jest to takie męczące dla mnie...
drzewosandalowe jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-07-22, 11:46   #949
ojejuniu1974
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 715
Dot.: Przychodzę z pracy i nie mam na nic siły. Ktoś jeszcze?

[1=07f49d5297ed442eaa63bdc 5e3365630f1fe1bde_620d900 1ec3ce;88014123]My gotujemy codziennie, jedynie zupa na 2 dni. Chce zeby dziecko jadło codziennie jakis inny posilek, pozatym musiałabym jakies wielkie te porcje gotować dla całej rodziny na 2-3 dni. To mi się udaje tylko z jakimś spaghetti czy leczem, bo inaczej moj szanowny małżonek zeżre nadprodukcję wieczorem. A i powiem Ci, ze mam pełno sklepów na około i ja szczerze nie znoszę robienia ogromnych zakupów. Lubie cos miec wiecek w lodówce, ale taszczenie tych siat...w tej pandemii na poczatku to był horror, maz targał do domu po 4 wielkie siaty albo wiecej. A potem i tak zawsze mi czegos brakło xD dlatego teraz jak mam czas to nawet codziennie jeżdżę na małe zakupy. Z tym, że aktualnie to mamy robotę pod samym nosem wiec nawet na pełnym etacie nie miałabym z tym problemu.

Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]
Dla mnie wlasnie takie podejscie jest najbardziej zgubne. Niby sklep blisko, niby zakupy wiele czasu nie zajmuja, ale jednak go zabieraja - jak sama piszesz - czasem nawet codziennie. W skali tygodnia sie kumuluje. Sama widze gigantyczna zmiane w ilosci wolnego czasu wieczorem, odkad przestalam tak czesto lazic na zakupy. Kiedys ciagle wpadalam do sklepu po pracy - niby tylko po bulki i cos jeszcze, ale konsekwentnie tracilam na tym czas.
ojejuniu1974 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-07-22, 11:46   #950
kasztanka3
Pani Mizantrop
 
Avatar kasztanka3
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Sydney
Wiadomości: 59 407
Dot.: Przychodzę z pracy i nie mam na nic siły. Ktoś jeszcze?

Cytat:
Napisane przez melkmeisje Pokaż wiadomość
Tez nie uwazam zeby 17:30 to byla pozna godzina. Raczej normalna. Mnie sie rzadko zdarza wracac z pracy przed 18, jakbym wracala wczesniej to bym chyba nie wiedziala co zrobic z wolnym czasem.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Chyba nigdy nie mialam tak, zeby az nie wiedziec, co robic z wolnym czasem
Podczas lockdownu nie chodzilam do pracy prawie 3 miesiace i nie mam mozliwosci pracy zdalnej, nie nudzilo mi sie ani przez chwile. Brakuje mi kilku godzin w czasie doby, bo nie umiem sie tak zorganizowac w dni pracujace, zeby sie jednoczesnie wyspac i miec wystarczajaco duzo czasu dla siebie.
__________________
In a world of choices I choose me.
My favourite season is the fall of the patriarchy.
kasztanka3 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-07-22, 11:51   #951
drzewosandalowe
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-07
Wiadomości: 1 466
Dot.: Przychodzę z pracy i nie mam na nic siły. Ktoś jeszcze?

Cytat:
Napisane przez ojejuniu1974 Pokaż wiadomość
Dla mnie wlasnie takie podejscie jest najbardziej zgubne. Niby sklep blisko, niby zakupy wiele czasu nie zajmuja, ale jednak go zabieraja - jak sama piszesz - czasem nawet codziennie. W skali tygodnia sie kumuluje. Sama widze gigantyczna zmiane w ilosci wolnego czasu wieczorem, odkad przestalam tak czesto lazic na zakupy. Kiedys ciagle wpadalam do sklepu po pracy - niby tylko po bulki i cos jeszcze, ale konsekwentnie tracilam na tym czas.

Ja "dzięki" pandemii robię zakupy raz, może 2 x w tygodniu. Nawet nauczyłam się mrozić chleb, przez co nie biegam co 2 dni do sklepu. To jest wygodne i rzeczywiście nie zajmuje czasu. Mam sporo rzeczy w lodówce i wracając z pracy czy wieczorem nie myślę "o nie, nie mam warzyw do obiadu", tylko sięgam do zapasów.

A potrafiłam latać do sklepu codziennie (nawyki z domu rodzinnego).
drzewosandalowe jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-07-22, 12:04   #952
07f49d5297ed442eaa63bdc5e3365630f1fe1bde_620d9001ec3ce
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 11 232
Dot.: Przychodzę z pracy i nie mam na nic siły. Ktoś jeszcze?

Cytat:
Napisane przez kasztanka3 Pokaż wiadomość
Chyba nigdy nie mialam tak, zeby az nie wiedziec, co robic z wolnym czasem

Podczas lockdownu nie chodzilam do pracy prawie 3 miesiace i nie mam mozliwosci pracy zdalnej, nie nudzilo mi sie ani przez chwile. Brakuje mi kilku godzin w czasie doby, bo nie umiem sie tak zorganizowac w dni pracujace, zeby sie jednoczesnie wyspac i miec wystarczajaco duzo czasu dla siebie.
Ja też tak mam, jak pracuje to dobra zawsze za krotka


I jeszcze kwestia zakupów. Ja jak mam czas, to po prostu lubie isc sobie na małe zakupy, pójść do warzywniaka, po warzywa, owoce. Podjechać do sklepu i kupić jakieś przekąski, wino do kolacji, zawsze coś fajnego wpadnie. Natomiast ogromnych zakupów nie znoszę. Teraz mamy zapas tak na 2, max 3 dni na obiady. Dzięki temu, ze wcześnie kończę mam na to po prostu czas. Jak byłam w domu o 17.30 to nigdzie nie łaziłam po zakupach, bo nie mialam siły po 3 h w samochodzie i 8 h pracy.

Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
07f49d5297ed442eaa63bdc5e3365630f1fe1bde_620d9001ec3ce jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-07-22, 12:21   #953
kasztanka3
Pani Mizantrop
 
Avatar kasztanka3
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Sydney
Wiadomości: 59 407
Dot.: Przychodzę z pracy i nie mam na nic siły. Ktoś jeszcze?

Cytat:
Napisane przez drzewosandalowe Pokaż wiadomość
Ja "dzięki" pandemii robię zakupy raz, może 2 x w tygodniu. Nawet nauczyłam się mrozić chleb, przez co nie biegam co 2 dni do sklepu. To jest wygodne i rzeczywiście nie zajmuje czasu. Mam sporo rzeczy w lodówce i wracając z pracy czy wieczorem nie myślę "o nie, nie mam warzyw do obiadu", tylko sięgam do zapasów.

A potrafiłam latać do sklepu codziennie (nawyki z domu rodzinnego).
Nie przepadam za robieniem zakupow spozywczych, wiec robie je raz w tygodniu, ewentualnie w drodze z pracy wstapie do warzywniaka czy piekarni po jakies drobne rzeczy. Duze zakupy robie raz na tydzien. Przed pandemia bylo tak samo, czasami nawet zdarzaja sie zakupy raz na 10-14 dni jesli czesciej niz normalnie jemy na miescie. Nawet przy codziennym gotowaniu nie robimy czesciej zakupow niz raz w tygodniu.

---------- Dopisano o 12:21 ---------- Poprzedni post napisano o 12:08 ----------

[1=07f49d5297ed442eaa63bdc 5e3365630f1fe1bde_620d900 1ec3ce;88015380]Ja też tak mam, jak pracuje to dobra zawsze za krotka


I jeszcze kwestia zakupów. Ja jak mam czas, to po prostu lubie isc sobie na małe zakupy, pójść do warzywniaka, po warzywa, owoce. Podjechać do sklepu i kupić jakieś przekąski, wino do kolacji, zawsze coś fajnego wpadnie. Natomiast ogromnych zakupów nie znoszę. Teraz mamy zapas tak na 2, max 3 dni na obiady. Dzięki temu, ze wcześnie kończę mam na to po prostu czas. Jak byłam w domu o 17.30 to nigdzie nie łaziłam po zakupach, bo nie mialam siły po 3 h w samochodzie i 8 h pracy.

Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]

Kupowanie wina do kolacji to dla mnie abstrakcja, bo zawsze mam w domu co najmniej kilkanascie butelek
__________________
In a world of choices I choose me.
My favourite season is the fall of the patriarchy.
kasztanka3 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-07-22, 13:35   #954
07f49d5297ed442eaa63bdc5e3365630f1fe1bde_620d9001ec3ce
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 11 232
Dot.: Przychodzę z pracy i nie mam na nic siły. Ktoś jeszcze?

Cytat:
Napisane przez kasztanka3 Pokaż wiadomość
Nie przepadam za robieniem zakupow spozywczych, wiec robie je raz w tygodniu, ewentualnie w drodze z pracy wstapie do warzywniaka czy piekarni po jakies drobne rzeczy. Duze zakupy robie raz na tydzien. Przed pandemia bylo tak samo, czasami nawet zdarzaja sie zakupy raz na 10-14 dni jesli czesciej niz normalnie jemy na miescie. Nawet przy codziennym gotowaniu nie robimy czesciej zakupow niz raz w tygodniu.

---------- Dopisano o 12:21 ---------- Poprzedni post napisano o 12:08 ----------





Kupowanie wina do kolacji to dla mnie abstrakcja, bo zawsze mam w domu co najmniej kilkanascie butelek
Ja mam zero znaczy jakis likier truskawkowy z Aldi mam (swoja droga polecam, jest pyszny po prostu- sam i jako dodatek do innych trunków). Wszystko co kupuje to jest wypijane na bieżąco. Kupie butelkę wina to wypijemy. Kupie 2 piwa - wypijemy. Nie mam w ogole zapasów alkoholowych w domu. Mam jedynie wiekszy zapas jak dostaniemy skrzynkę wina od rodziny winiarzy ze strony męża. Ale po jakimś czasie tez zostaje wypita i znów na bieżąco. Skąd masz tyle butelek? Kupujesz po kilka naraz?

Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
07f49d5297ed442eaa63bdc5e3365630f1fe1bde_620d9001ec3ce jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-07-22, 13:40   #955
kasztanka3
Pani Mizantrop
 
Avatar kasztanka3
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Sydney
Wiadomości: 59 407
Dot.: Przychodzę z pracy i nie mam na nic siły. Ktoś jeszcze?

[1=07f49d5297ed442eaa63bdc 5e3365630f1fe1bde_620d900 1ec3ce;88015692]Ja mam zero znaczy jakis likier truskawkowy z Aldi mam (swoja droga polecam, jest pyszny po prostu- sam i jako dodatek do innych trunków). Wszystko co kupuje to jest wypijane na bieżąco. Kupie butelkę wina to wypijemy. Kupie 2 piwa - wypijemy. Nie mam w ogole zapasów alkoholowych w domu. Mam jedynie wiekszy zapas jak dostaniemy skrzynkę wina od rodziny winiarzy ze strony męża. Ale po jakimś czasie tez zostaje wypita i znów na bieżąco. Skąd masz tyle butelek? Kupujesz po kilka naraz?

Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]

Musze sprawdzic, jaka oferte alkoholowa ma australijski Aldi.

Nie kupuje wina, wymieniam punkty lojalnosciowe zdobyte przy zakupach w markecie na zestawy 6 lub 12 butelek wina, nie pamietam, kiedy ostatnio placilam za alkohol, moze z 2 lata temu
__________________
In a world of choices I choose me.
My favourite season is the fall of the patriarchy.
kasztanka3 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-07-22, 13:46   #956
07f49d5297ed442eaa63bdc5e3365630f1fe1bde_620d9001ec3ce
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 11 232
Dot.: Przychodzę z pracy i nie mam na nic siły. Ktoś jeszcze?

Cytat:
Napisane przez kasztanka3 Pokaż wiadomość
Musze sprawdzic, jaka oferte alkoholowa ma australijski Aldi.



Nie kupuje wina, wymieniam punkty lojalnosciowe zdobyte przy zakupach w markecie na zestawy 6 lub 12 butelek wina, nie pamietam, kiedy ostatnio placilam za alkohol, moze z 2 lata temu
Uuuuuu tu punkt i to wielki dla Australii. Wspaniały program. U nas nie ma czegoś takiego. Smutek.

Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
07f49d5297ed442eaa63bdc5e3365630f1fe1bde_620d9001ec3ce jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-07-22, 13:54   #957
kasztanka3
Pani Mizantrop
 
Avatar kasztanka3
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Sydney
Wiadomości: 59 407
Dot.: Przychodzę z pracy i nie mam na nic siły. Ktoś jeszcze?

[1=07f49d5297ed442eaa63bdc 5e3365630f1fe1bde_620d900 1ec3ce;88015723]Uuuuuu tu punkt i to wielki dla Australii. Wspaniały program. U nas nie ma czegoś takiego. Smutek.

Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]

Na milion roznych rzeczy mozna te punkty wymienic: na sprzety do domu, elektronike, agd, zegarki, bizuterie, bilety do kina, wejsciowki do zoo czy innych miejsc rozrywkowych, karty podarunkowe do roznych sieci sklepow. W maju skonczyla sie wspolpraca marketu z ebayem, ale wczesniej na poczatku pandemii alkohol zniknal z listy rzeczy do kupienia za punkty, wiec wymienilam punkty na karte podarunkowa ebay za $200 i zaplacilam nia za kurtke, bardzo bylam zadowolona z takiego obrotu spraw

A wracajac do tematu watku, to od prawie 2h siedze nad szkoleniami online i przysypiam juz, a nie moge juz tego odwlec w czasie ani troche bardziej, bo jutro deadline i dostalam juz 3 maile z przypomnieniem
__________________
In a world of choices I choose me.
My favourite season is the fall of the patriarchy.
kasztanka3 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2020-07-22, 15:02   #958
lulka19
Zakorzenienie
 
Avatar lulka19
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 12 833
Dot.: Przychodzę z pracy i nie mam na nic siły. Ktoś jeszcze?

Cytat:
Napisane przez ojejuniu1974 Pokaż wiadomość
Dla mnie wlasnie takie podejscie jest najbardziej zgubne. Niby sklep blisko, niby zakupy wiele czasu nie zajmuja, ale jednak go zabieraja - jak sama piszesz - czasem nawet codziennie. W skali tygodnia sie kumuluje. Sama widze gigantyczna zmiane w ilosci wolnego czasu wieczorem, odkad przestalam tak czesto lazic na zakupy. Kiedys ciagle wpadalam do sklepu po pracy - niby tylko po bulki i cos jeszcze, ale konsekwentnie tracilam na tym czas.
I pieniądze...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 16:02 ---------- Poprzedni post napisano o 16:01 ----------

Cytat:
Napisane przez drzewosandalowe Pokaż wiadomość
Ja "dzięki" pandemii robię zakupy raz, może 2 x w tygodniu. Nawet nauczyłam się mrozić chleb, przez co nie biegam co 2 dni do sklepu. To jest wygodne i rzeczywiście nie zajmuje czasu. Mam sporo rzeczy w lodówce i wracając z pracy czy wieczorem nie myślę "o nie, nie mam warzyw do obiadu", tylko sięgam do zapasów.

A potrafiłam latać do sklepu codziennie (nawyki z domu rodzinnego).
Chleb mrożony jak najbardziej tak. Super opcja na nie marnowanie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
lulka19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-07-22, 15:57   #959
khloe
Strzelaj lub emigruj!
 
Avatar khloe
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Medellin!
Wiadomości: 27 440
Dot.: Przychodzę z pracy i nie mam na nic siły. Ktoś jeszcze?

Cytat:
Napisane przez lulka19 Pokaż wiadomość
I pieniądze...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 16:02 ---------- Poprzedni post napisano o 16:01 ----------

Chleb mrożony jak najbardziej tak. Super opcja na nie marnowanie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
U nas od zawsze się chleb mroziło i ja nie widzę różnicy w smaku, wiem że dla niektórych nie do przejścia.

Ja kupuję bułki tylko u jednego piekarza, bo nie są "oszukane" i biorę 20 sztuk, mrożę i mam na cały tydzień.

Dla mnie codzienne choć drobne zakupy są właśnie pułapką- niby idę tylko po jedna, dwie rzeczy a się okazuje, że wydaje 70 zł 🤦

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

Przejechane na rowerze w 2019: 2 762
km



mój INSTA
(napisz pw kim jesteś wizażanko
khloe jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2020-07-22, 16:13   #960
andra
Wtajemniczenie
 
Avatar andra
 
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: A kto to wie
Wiadomości: 2 884
Dot.: Przychodzę z pracy i nie mam na nic siły. Ktoś jeszcze?

Jak odmrażasz? Ja czuję różnicę, więc dla mnie to pieczywo jest na czarną godzinę ale jest.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
andra jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2021-09-20 17:52:43


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:24.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.