![]() |
#1141 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 3 258
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Jula mój TŻ pracuje w małej firmie i też nie do pomyślenia jest wyjście gdzieś na pół godziny...albo spóźnienie/przyjście później bądź wyjście wcześniej.
__________________
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#1142 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 3 533
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Cytat:
![]()
__________________
Nikt nie śledzi tak bacznie postępowania innych jak ten, komu nic do tego. (V.Hugo) Kobieta nigdy nie wie czego chce, ale nie spocznie, dopóki nie osiągnie celu. ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#1143 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 306
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Ja też nie mogę wyskoczyć sobie do sklepu podczas pracy, ani wcześniej się zwolnić, co więcej często zostaję po godzinach
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#1144 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 506
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
a co wy na to: http://biznes.interia.pl/news/10-tys...ratora,1579994
skąd oni biorą te dane? "kasjerzy, którzy zarobią co najwyżej 3 tys. zł."-jasne ![]()
__________________
W życiu musi być dobrze i niedobrze. Bo jak jest tylko dobrze, to jest niedobrze ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#1145 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 809
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Kwasiorek, u mnie w ex firmie kazdy mial monitor i laptopa, wiec w jednym czasie pracowalo sie na dwoch monitorach, przeskakujac z jednego na drugiego, operujac jedna myszka. Ale to wg mnie zadna podnieta, tak sie pracuje ;-)
Julka, ja jak pracowałam od do to kombinowałam, np. jakieś L4, jakiś wyjazd służbowy sobie robiłam, brałam pół dnia wolnego, czasem nawet na zywca sciemniałam, że sie fatalnie czuje i musze znikac do domu. Wszystko przechodzilo, choc nie bylo mile widziane. |
![]() ![]() |
![]() |
#1146 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 27
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
[/COLOR]"]A u mnie urzędniczki zarabiają grosze i często mają mężów, którzy zarabiają podobnie (albo wcale), mieszkają u rodziców albo w rozlatujących się lepiankach na wsi i nawet nie myślą o szukaniu lepszej pracy bo jest im dobrze
![]() ale wszyscy w mojej okolicy tak żyją, to jest normalne, więc po co to zmieniać ![]() A co mają zrobić?. Jak komuś się uda żyć lepiej od innych to myśli, że inni tak żyją bo chcą tak żyć a może one nie chcą ciułać do pierwszego, narzekać na biedę ....ale nikt im dał szansy |
![]() ![]() |
![]() |
#1147 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 809
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Nie generalizujmy...
|
![]() ![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#1148 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 138
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Czesc Wszystkim
![]() A ja troche z innej beczki....Ciekawi mnie jak sobie psychicznie radzicie będąc bezrobotną..Ja dopeiro od pazdziernika jestem bezrobotna (wczesniej pracowałam tylko jako stażystka z PUP) i już dopada mnie przygnębienie ![]() ![]() Wy tez tak macie? Jestem zdolna, lubie sie uczyc nowych rzeczy itp., ale w niczym specjalnie sie nie wyróżniam, nie posiadam zadnych "nadprzyrodzonych" zdolności, którymi mogłabym zwojować rynek pracy. I przykro mi sie robi, jak widze oferty pracy: przedstawiciel handlowy, doradca finansowy, itp. Ja nie nadaję sie do takich prac, bo wiem że psychicznie bym nie wytrzymała presji szukania klientów, żeby tylko zarobić jakiś grosz.. Tak mało jest ofert do pracy biurowej, typowej dla kobiet, w której bym sie bardzo widziała (mam skolioze wiec niestety nie mogłabym pracować ciezko fizycznie ![]() I tylko jedno mi sie nasuwa... Bez własnie pewnych zdolności, doswiadczenia cięzko jest znalezc pracę biurową.. Gdzie teraz te doswiadczenie nabyć..Ucze sie w domu języków, bo myśle o wyjeżdzie za granicę kiedyś....Wysyłam oferty, pewna firma sie do mnie odezwała, ze sa zainteresowani, ale dopiero zaczynają działalnosc i nie maja zbyt duzo pieniedzy...a ja tylko ok 1200 chciałabym zarobić. Czy to jest duzo? Czekam na ich zaproszenie na rozmowę. A jak sie nic nie uda, to jeszcze pozostaje mi szkolenie z PUP, mam nadzieję ze juz niedlugo coś ruszy u nich.. ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#1149 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 809
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Miss Kiss, ja tez mialam lekkie dołki, jak patrzyłam na ogłoszenia i widziałam same *&^%$# ktore w ogole mnie nie interesowaly. Chodzilam na dziesiatki rozmow, wielu z nich nie przeszlam, z wielu tez dostalam prace. Ale zadna mnie nie zainteresowala na dluzej niz 1-3 dni ;-) I mialam do siebie wyrzuty wlasnie o stracony czas itp. Moze to czlowieka zdołować, że nikt nie chce dać szansy, a nie jestesmy ani krzywe, ani glupie...
Uzbrój się w cierpliwość od pazdziernika to naprawde niewiele czasu - wiele z nas szukalo - lub dalej szuka - od kwietnia, maja.... Powodzenia! |
![]() ![]() |
![]() |
#1150 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 138
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Dzieki za pocieszenie
![]() Nom, od pazdziernika nie jest długo ale jednak wydaje się ze to już troche..... Wiem, niektórzy szukają pracy przez rok, 2 lata... Ja to będę brała chyba już co popadnie..nie mogę zyc długo bez pieniedzy, bo juz nie mieszkam z rodzicami, ale z chłopakiem.. Poki co pomagają mi dziadkowie finansowo, mam tez zaoszczędzone troche grosza. Ale mam taką ochotę isć do pracy!! Spotykac się z ludzmi, jezdzic w autobusie ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#1151 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 809
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
To prawda, bez pieniedzy zyc sie nie da, bo ilez mozna wspierac sie pomoca od dziadkow czy chlopaka. Najwazniejsze, to sie nie załamywać i nie wmawiac sobie, że jest sie do bani, ze konkurencja jest lepsza. W koncu trafisz na odpowiednie ogloszenie i jakoś pozniej poleci
![]() Mnie sie za 2 tygodnie konczy okres próbny, jestem dość pewna swego, ale wszystko moze sie wydarzyc w sumie... ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#1152 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 3 533
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Cytat:
![]() Miss Kiss mam tak samo jak Ty. Im dłużej zaczynam się zastanawiać tym bardziej dochodzę do wniosku, że poza dyplomem i chęcią do pracy nie mam za dużo atutów. I bardzo mnie to dobija, bo wymagania są czasem naprawdę wyśrubowane. Z drugiej strony gdy byłam na stażu w urzędzie to przekonałam się, że w większości pracują tam całkiem przeciętni ludzi, często po maturze tylko. To chyba zależy od okoliczności w jakich było nam dane szukac pracy. Jakieś 2-3 lata temu podobno zatrudniali po kilkanaście nowych osób. W zaszłym roku zatrudnili raptem 4 osoby.
__________________
Nikt nie śledzi tak bacznie postępowania innych jak ten, komu nic do tego. (V.Hugo) Kobieta nigdy nie wie czego chce, ale nie spocznie, dopóki nie osiągnie celu. ![]() Edytowane przez BioIvO Czas edycji: 2011-01-09 o 19:33 |
|
![]() ![]() |
![]() |
#1153 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 809
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Ja tez zauwazylam, ze w kazdej firmie ludzie nie byli wybitni, ot przecietni, a dostali sie do niej po prostu z powodu farta, szczescia, dobre miejsce i czas sie na to złożyły. Wiec nie mozna sie dołować, że to z nami jest coś nie tak, tylko pamietac o swoich dobrych stronach i to je przedstawiac na rozmowach i w CV. Nie wierze, ze nie ma pracy w Polsce. Mimo, ze 5 miesiecy szukalam, to jednak jakakolwiek praca jest, nawet biurowa tyle, ze za marne pieniadze.
|
![]() ![]() |
![]() |
#1154 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: moje własne niebo (i Jego)
Wiadomości: 502
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Witam.
Widzę, że tu i pracujące, i pracujące - szukające, i bezrobotne... Cały wachlarz. Ja szukam pracy już szmat czasu i nie mogę znaleźć ![]()
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
#1155 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 138
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Dokładnie - praca jest, ale za jakie pieniądze. To jest cały problem. Jak wyżywić siebie, psa, i jeszcze jakby się dzieci miało, opłacić te przeklęte rachunki które coraz wyższe się robią?????
![]() ![]() Pumas, czyli za 2 tygodnie kończy się Tobie okres próbny w pracy? A podoba Ci się tam, jaka atmosfera, ludzie itp? Mówili Ci już czy Cię przyjmą na dłużej? ![]() ![]() Prisha - a jaką pracę chciałabyś wykonywać? Pewnie biurową itp. Ja bym nie chciała pracować w niczym co "zalatuje" akwizycją. Nigdy..Chociaż zadna praca nie hańbi..ale do tego trzeba sie urodzić ze stalowymi nerwami.. Aha i dziś czytałam gdzieś, że w tym roku będzie dużo zwolnień....Także kolejne ŁAŁ. Edytowane przez MissKiss Czas edycji: 2011-01-09 o 22:22 |
![]() ![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#1156 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: moje własne niebo (i Jego)
Wiadomości: 502
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Miss Kiss np. w Niemczech za najniższą krajową człowiek wynajmie sobie mieszkanie, wyżywi się i na waciki mu zostanie. A w Polsce za najniższą krajową to można siedzieć u rodziców na garnuszku do usranej śmierci lub kupić kawałek sznurka i poszukać drzewa. Jeszcze pół biedy jak ktoś ma mieszkanie w spadku i to w niedrogim mieście, to może za dwie najniższe krajowe dwie osoby się utrzymają (w sensie, że nie umrą z głodu), ale co to za życie? Słyszałam niedawno opinię któregoś pana polityka, że najniższą krajową w PL zarabiają tylko ludzie bez kwalifikacji i bez żadnego wykształcenia. Oczywiście! Zapraszam do mnie na rozeznanie w sytuacji.
Na początku też zarzekałam się, że nie będę pracować nigdy tu czy tam. Ale jak bieda do tyłka zagląda to człowiek poglądy zmienia. Żałuje, że nie potrafię wciskać ludziom kitu, bo może aplikowałabym na stanowiska związane z akwizycją, chociaż na samą myśl o wciskaniu ludziom kitu, płaszczeniu się przed innymi i znoszeniu upokorzeń mam dreszcze. Cytat:
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
#1157 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Katowice/Osiek
Wiadomości: 1 640
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Ja bym chciała znaleść pracę w jakimś nie dużym sklepie, albo drogerii typu Rossmann czy Natura, a moja mama chce żebym poszła do Biedronki, co mi radzicie?
|
![]() ![]() |
![]() |
#1158 | |
Strażnik Wizażu
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 9 384
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#1159 |
Zakorzenienie
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Hej Baby
![]() U mnie żadnej nowości. Od środy do końca stycznia będę jeździła pilnować bliźniaków mojej kuzynki, bo wraca do pracy po macierzyńskim. W lutym mają dostać się podobno do żłobka. Chociaż tyle, jakąś kaskę zarobię, możenie wielką, ale zawsze to coś, to rodzina, więc mogę się tam swobodnie czuć, dostanę obiad itp. także będzie dobrze. A ofert to dla siebie nie widzę ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#1160 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 11 469
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
|
![]() ![]() |
![]() |
#1161 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 3 062
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Prisha, ja Ci powiem, ze w Urzędzie nie można się rozwijać i awansować. Przynajmniej u mnie w miejscowości. Wszyscy, którzy tam trafili, to siedzą w 1 miejscu i nawet nie marzą o karierze. Ci co mają wyższe stołki, to się ich trzymają i nie puszczają, a jak już to po rodzinie... Z tego co się orientuję, to żaden z kierowników nigdy nie był zwykłym urzędnikiem. Raczej dyrektorem jakiegoś PGRowskiego zakładu albo członkiem partii...
a warunki rozwoju i wynagrodzenia są jasne: 1000 zł na początku a po zdaniu jakiegoś egzaminu 1200 zł. Poznałam je podczas rozmów kwalifikacyjnych. I na tym bym skończyła. a tego polityka, to zapraszam również do siebie... ja na stanowisku księgowej zarabiałam minimalną, a miałam tez propozycję księgowej za jeszcze niższą stawkę (na umowę zlecenie bo tak taniej)! Skąd on wziął takie dane????
__________________
“Aby pozbyć się pokusy należy jej po prostu ulec" Oscar Wilde
|
||
![]() ![]() |
![]() |
#1162 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 138
|
![]()
Hmmm...W sumie trudno sie mówi...skoro takie warunki pracy mamy to co mamy począć...Każda z nas ma jakieś wykształcenie, i na pewno jest nas więcej, ale jeśli nic rozwijającego nie uda się Nam łapnąć" to pozostaje tylko pracować gdzieś, gdzie musimy... Ja to pójdę wykładać towar do Auchana (jeśli mnie przyjmą bo nie jestem studentką już
![]() Uważam, że można wykonywać każdą pracę, dopóki sie nie znajdzie czegos wymarzonego. A w międzyczasie warto się dokształcać, uczyć jezyka czy coś podobnego. Ja tak robię. Może warto...wiedza zawsze jest w cenie... Ale mimo wszystko przykro mi sie robi i nie mogę uwierzyć że tak ciężko jest znaleźć dobrą pracę za dobrą kasę... ![]() Edytowane przez MissKiss Czas edycji: 2011-01-10 o 18:06 |
![]() ![]() |
![]() |
#1163 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 3 533
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Cytat:
Cytat:
![]() Ja wyjechałabym za granicę ale samemu to trzeba mieć wielką odwagę.
__________________
Nikt nie śledzi tak bacznie postępowania innych jak ten, komu nic do tego. (V.Hugo) Kobieta nigdy nie wie czego chce, ale nie spocznie, dopóki nie osiągnie celu. ![]() |
||
![]() ![]() |
![]() |
#1164 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: śląsk ;)
Wiadomości: 248
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Hej Wam
przygarniecie mnie? Od zeszłego tygodnia oficjalnie jestem bezrobotna ![]() mam nadzieję, że w tym nowym roku coś się ruszy ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#1165 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 538
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
[1=d45d073d235b2c61bfba836 ad9283865b35be1e1_67da090 142ca2;24284005]Iść do Biedronki jeśli jest taka możliwość, a w tym czasie szukać czegoś innego[/QUOTE]
Cytat:
![]() a może Castorama. Znałam kilku pracowników tego sklepu zajmujących różne stanowiska. Nikt, nigdy nie narzekał na pracę tam. Wręcz przeciwnie, bardzo sobie chwalili a i zarobki były większe niż w innych marketach. Dla przykładu, dziewczyna po zawodówce pracująca "na dziale" (wyłożenie towaru, pomoc klientowi w znalezieniu czegoś itp.) dostawała 1800 na rękę.
__________________
"Przeznaczenie zazwyczaj czeka tuż za rogiem. Jak kieszonkowiec, dziwka albo sprzedawca losów na loterię: to jego najczęstsze wcielenia. Do drzwi naszego domu nigdy nie zapuka. Trzeba za nim ruszyć"
|
|
![]() ![]() |
![]() |
#1166 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 138
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Jasne że przygarniemy Małą
![]() ![]() ![]() A co do pracy w Castoramie to na serio tam takie zarobki są?? Łał. To aż chętnie bym też tam pracowała. Może sie zorientuje jak to wygląda w moim miescie z pracą tam. Moj kolega tam pracuje to się go spytam kiedyś. Jak dla mnie 1800 zł to byłoby miodzio zarabiać ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#1167 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Katowice/Osiek
Wiadomości: 1 640
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Ja nie chce iśc do żadnego dużego sklepu typu Biedronka itp i tyle...
Edytowane przez Czekoladka2210 Czas edycji: 2011-01-10 o 20:27 |
![]() ![]() |
![]() |
#1168 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#1169 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 27
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Ja też słyszałam o dobrych zarobkach w castoramie ale też że praca nie jest lekka. Kasjerka musi znać się bardzo dobrze na całym asortymencie w sklepie.A na innych działach tez jest podobno ciężko
|
![]() ![]() |
![]() |
#1170 | |||||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 809
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Cytat:
Ja ostatnio staram sie oszczedzac, nie szalec jakos z jedzeniem, nie wymyslac niewiadomo jakich dan, a i tak gowno zostaje w portfelu, nie mam nawet z czego odlozyc, a nie zarabiam najnizszej krajowej. Lubię swoją pracę. Drugi raz w życiu mogę to powiedzieć, bo zwykle było inaczej - albo nie lubiłam pracy, albo firmy. Tutaj lubię i to i to. Ludzie są ok, choć mały mam z nimi kontakt, bo mam samodzielne stanowisko daleko od firmy, zatem widuje się z nimi raz na czas, jak się komuś zachce. Nikt mi nie mówił, czy mi przedłuzy umowę, ale jestem prawie pewna, że tak sie stanie. Pracuje mało, ale efektownie, wyniki mam dobre w moim mniemaniu (ciekawe jak w ich), coś się dzieje, a to najwazniejsze zwlaszcza, ze jestem najmlodsza wiekiem na takim stanowisku, z zerowym doswiadczeniem w tej branzy (dzieli mnie przepasc ponad 10 lat) od kolejnego pracownika na tym stanowisku). Takze bardzo bym chciala dalej dla nich pracowac, oby tak sie stalo ![]() Cytat:
W sprzedazy, wciskaniu, akwizycji, czy jak to nazwac - trzeba przekonac sie do produktów, ktore się oferuje. Wmowic sobie, ze te rzecz jest tak potrzebna i swietna, ze nie mozna jej nie miec. To dziala. Bo wiara w produkt to wieksza czesc sukcesu. Reszta do przekaz. W urzedzie nie mozna sie rozwijac, chyba ze mowimy o rozwoju w stylu - jak zdasz egzamin to dostaniesz 200 zł wiecej. Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() ![]() Cały dzień w pracy, padam na pysk. Ale wracam z tarczą, nie na tarczy. |
|||||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:32.