BEZROBOTNI łączmy się część 2 - Strona 39 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Praca i biznes

Notka

Praca i biznes W tym miejscu rozmawiamy o pracy i biznesie. Jeśli szukasz pracy, planujesz ją zmienić lub prowadzisz własny biznes, to miejsce jest dla ciebie.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-01-08, 23:46   #1141
Ariena
Zakorzenienie
 
Avatar Ariena
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 3 258
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Jula mój TŻ pracuje w małej firmie i też nie do pomyślenia jest wyjście gdzieś na pół godziny...albo spóźnienie/przyjście później bądź wyjście wcześniej.
__________________
wisienka na torcie
Ariena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 00:15   #1142
BioIvO
Zakorzenienie
 
Avatar BioIvO
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 3 533
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Cytat:
Napisane przez VwVampirka Pokaż wiadomość
(...)składałam do niego papiery już kilka razy, w swoim LM (lub CV) używałam dość charakterystycznego sformułowania dotyczącego 1 z moich umiejętności. Możliwe, że inni też pisali coś podobnego, ale na 99% nie użyli tych samych słów co ja... teraz czytam sobie to ogłoszenie, a tam MOJE sformułowanie Wk(!!!) się, bo zatrudnić to mnie ciężko było, ale wykorzystywać to jak najbardziej
Ale mnie zaintrygowałaś! Możesz zacytować to unikalne zdanie? Bo teraz będę się całą noc zastanawiać.
__________________

Nikt nie śledzi tak bacznie postępowania innych jak ten, komu nic do tego. (V.Hugo)


Kobieta nigdy nie wie czego chce, ale nie spocznie, dopóki nie osiągnie celu.
BioIvO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 09:12   #1143
KawaMarcepanowa
Zakorzenienie
 
Avatar KawaMarcepanowa
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 306
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Ja też nie mogę wyskoczyć sobie do sklepu podczas pracy, ani wcześniej się zwolnić, co więcej często zostaję po godzinach albo np. muszę iść na przerwę później jak jest dużo klientów... cieszę się, że już zaczynają się normalne ogłoszenia o pracę, bo też będę rozglądać się za czymś innym.
KawaMarcepanowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 10:02   #1144
Amazoniak
Zadomowienie
 
Avatar Amazoniak
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 506
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

a co wy na to: http://biznes.interia.pl/news/10-tys...ratora,1579994
skąd oni biorą te dane? "kasjerzy, którzy zarobią co najwyżej 3 tys. zł."-jasne
__________________
W życiu musi być dobrze i niedobrze.
Bo jak jest tylko dobrze, to jest niedobrze
Amazoniak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 12:45   #1145
pumas
Zakorzenienie
 
Avatar pumas
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 809
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Kwasiorek, u mnie w ex firmie kazdy mial monitor i laptopa, wiec w jednym czasie pracowalo sie na dwoch monitorach, przeskakujac z jednego na drugiego, operujac jedna myszka. Ale to wg mnie zadna podnieta, tak sie pracuje ;-)

Julka, ja jak pracowałam od do to kombinowałam, np. jakieś L4, jakiś wyjazd służbowy sobie robiłam, brałam pół dnia wolnego, czasem nawet na zywca sciemniałam, że sie fatalnie czuje i musze znikac do domu. Wszystko przechodzilo, choc nie bylo mile widziane.
pumas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 13:16   #1146
martynka783
Przyczajenie
 
Avatar martynka783
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 27
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

[/COLOR]"]A u mnie urzędniczki zarabiają grosze i często mają mężów, którzy zarabiają podobnie (albo wcale), mieszkają u rodziców albo w rozlatujących się lepiankach na wsi i nawet nie myślą o szukaniu lepszej pracy bo jest im dobrze Całe życie spędzają na ciułaniu do pierwszego, non stop narzekają na biedę, ciągle kłócą się z mężami o pieniądze, nie mają żadnych oszczędności (bo z czego), wakacje spędzają w domu, obiady gotują za 5-10 zł dla 4 osobowej rodziny, wszystkiego sobie odmawiają...
ale wszyscy w mojej okolicy tak żyją, to jest normalne, więc po co to zmieniać "


A co mają zrobić?. Jak komuś się uda żyć lepiej od innych to myśli, że inni tak żyją bo chcą tak żyć a może one nie chcą ciułać do pierwszego, narzekać na biedę ....ale nikt im dał szansy
martynka783 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 16:15   #1147
pumas
Zakorzenienie
 
Avatar pumas
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 809
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Nie generalizujmy...
pumas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 16:21   #1148
MissKiss
Raczkowanie
 
Avatar MissKiss
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 138
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Czesc Wszystkim

A ja troche z innej beczki....Ciekawi mnie jak sobie psychicznie radzicie będąc bezrobotną..Ja dopeiro od pazdziernika jestem bezrobotna (wczesniej pracowałam tylko jako stażystka z PUP) i już dopada mnie przygnębienie Mam studia wyższe - Handel miedzynarodowy( co nie jest żadnym gwarantem fajnej pracy), ale czasem zaczynam żałować i dołować siebie, że na studiach nie podejmowałam nigdy zadnej pracy, bo jakoś nie byłam psychicznie gotowa na to...że nie uczyłam się dużo więcej np. języków, tak żeby teraz umieć chociaz 2 jezyki w stopniu b.dobrym...No po prostu jakaś masakra.
Wy tez tak macie? Jestem zdolna, lubie sie uczyc nowych rzeczy itp., ale w niczym specjalnie sie nie wyróżniam, nie posiadam zadnych "nadprzyrodzonych" zdolności, którymi mogłabym zwojować rynek pracy. I przykro mi sie robi, jak widze oferty pracy: przedstawiciel handlowy, doradca finansowy, itp. Ja nie nadaję sie do takich prac, bo wiem że psychicznie bym nie wytrzymała presji szukania klientów, żeby tylko zarobić jakiś grosz.. Tak mało jest ofert do pracy biurowej, typowej dla kobiet, w której bym sie bardzo widziała (mam skolioze wiec niestety nie mogłabym pracować ciezko fizycznie Wiekszosc przewazają oferty dla mężczyzn, czy ja juz jestem przewrazliwiona...?
I tylko jedno mi sie nasuwa... Bez własnie pewnych zdolności, doswiadczenia cięzko jest znalezc pracę biurową.. Gdzie teraz te doswiadczenie nabyć..Ucze sie w domu języków, bo myśle o wyjeżdzie za granicę kiedyś....Wysyłam oferty, pewna firma sie do mnie odezwała, ze sa zainteresowani, ale dopiero zaczynają działalnosc i nie maja zbyt duzo pieniedzy...a ja tylko ok 1200 chciałabym zarobić. Czy to jest duzo? Czekam na ich zaproszenie na rozmowę. A jak sie nic nie uda, to jeszcze pozostaje mi szkolenie z PUP, mam nadzieję ze juz niedlugo coś ruszy u nich.. podobno 700 zł płacą a kurs trwa miesiąc. Byłoby nieżle. Aha a myslałam zeby isc wykładac towar do marketu, coś lekkiego, i czy tylko przymują studentów tam? Ja juz niestety nie jestem studentem.. Ciekawe czy ze stopniem niepełnosprawności też by kogoś przyjęli..
MissKiss jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 16:31   #1149
pumas
Zakorzenienie
 
Avatar pumas
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 809
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Miss Kiss, ja tez mialam lekkie dołki, jak patrzyłam na ogłoszenia i widziałam same *&^%$# ktore w ogole mnie nie interesowaly. Chodzilam na dziesiatki rozmow, wielu z nich nie przeszlam, z wielu tez dostalam prace. Ale zadna mnie nie zainteresowala na dluzej niz 1-3 dni ;-) I mialam do siebie wyrzuty wlasnie o stracony czas itp. Moze to czlowieka zdołować, że nikt nie chce dać szansy, a nie jestesmy ani krzywe, ani glupie...
Uzbrój się w cierpliwość od pazdziernika to naprawde niewiele czasu - wiele z nas szukalo - lub dalej szuka - od kwietnia, maja....
Powodzenia!
pumas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 16:40   #1150
MissKiss
Raczkowanie
 
Avatar MissKiss
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 138
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Dzieki za pocieszenie
Nom, od pazdziernika nie jest długo ale jednak wydaje się ze to już troche..... Wiem, niektórzy szukają pracy przez rok, 2 lata... Ja to będę brała chyba już co popadnie..nie mogę zyc długo bez pieniedzy, bo juz nie mieszkam z rodzicami, ale z chłopakiem.. Poki co pomagają mi dziadkowie finansowo, mam tez zaoszczędzone troche grosza. Ale mam taką ochotę isć do pracy!! Spotykac się z ludzmi, jezdzic w autobusie normalnie szok. W domu jest fajnie, ale mozna zwariować jak dłuzej sie nic nie robi...
MissKiss jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 16:59   #1151
pumas
Zakorzenienie
 
Avatar pumas
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 809
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

To prawda, bez pieniedzy zyc sie nie da, bo ilez mozna wspierac sie pomoca od dziadkow czy chlopaka. Najwazniejsze, to sie nie załamywać i nie wmawiac sobie, że jest sie do bani, ze konkurencja jest lepsza. W koncu trafisz na odpowiednie ogloszenie i jakoś pozniej poleci
Mnie sie za 2 tygodnie konczy okres próbny, jestem dość pewna swego, ale wszystko moze sie wydarzyc w sumie...
pumas jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2011-01-09, 19:28   #1152
BioIvO
Zakorzenienie
 
Avatar BioIvO
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 3 533
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Cytat:
Napisane przez pumas Pokaż wiadomość
(...)Uzbrój się w cierpliwość od pazdziernika to naprawde niewiele czasu - wiele z nas szukalo - lub dalej szuka - od kwietnia, maja....
Powodzenia!
Albo od stycznia ub.r.
Miss Kiss mam tak samo jak Ty. Im dłużej zaczynam się zastanawiać tym bardziej dochodzę do wniosku, że poza dyplomem i chęcią do pracy nie mam za dużo atutów. I bardzo mnie to dobija, bo wymagania są czasem naprawdę wyśrubowane. Z drugiej strony gdy byłam na stażu w urzędzie to przekonałam się, że w większości pracują tam całkiem przeciętni ludzi, często po maturze tylko.
To chyba zależy od okoliczności w jakich było nam dane szukac pracy. Jakieś 2-3 lata temu podobno zatrudniali po kilkanaście nowych osób. W zaszłym roku zatrudnili raptem 4 osoby.
__________________

Nikt nie śledzi tak bacznie postępowania innych jak ten, komu nic do tego. (V.Hugo)


Kobieta nigdy nie wie czego chce, ale nie spocznie, dopóki nie osiągnie celu.

Edytowane przez BioIvO
Czas edycji: 2011-01-09 o 19:33
BioIvO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 19:45   #1153
pumas
Zakorzenienie
 
Avatar pumas
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 809
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Ja tez zauwazylam, ze w kazdej firmie ludzie nie byli wybitni, ot przecietni, a dostali sie do niej po prostu z powodu farta, szczescia, dobre miejsce i czas sie na to złożyły. Wiec nie mozna sie dołować, że to z nami jest coś nie tak, tylko pamietac o swoich dobrych stronach i to je przedstawiac na rozmowach i w CV. Nie wierze, ze nie ma pracy w Polsce. Mimo, ze 5 miesiecy szukalam, to jednak jakakolwiek praca jest, nawet biurowa tyle, ze za marne pieniadze.
pumas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 20:22   #1154
Prisha
Rozeznanie
 
Avatar Prisha
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: moje własne niebo (i Jego)
Wiadomości: 502
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Witam.
Widzę, że tu i pracujące, i pracujące - szukające, i bezrobotne... Cały wachlarz.

Ja szukam pracy już szmat czasu i nie mogę znaleźć . Przyjęłabym jakąkolwiek pracę (byleby godną), za obojętnie jakie pieniądze.
__________________

Prisha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 22:17   #1155
MissKiss
Raczkowanie
 
Avatar MissKiss
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 138
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Dokładnie - praca jest, ale za jakie pieniądze. To jest cały problem. Jak wyżywić siebie, psa, i jeszcze jakby się dzieci miało, opłacić te przeklęte rachunki które coraz wyższe się robią????? za 900 zł? Łał. Niezłe perspektywy w tym kraju, dla kogoś przeciętnego po wyższym wykształceniu. Dlaczego w Niemczech jest lepiej?? Dlaczego tam nawet w supermarkecie zarobi się 4 tys zł. i człowiek z uśmiechem na twarzy wstaje i idzie do pracy. dlaczego w Polsce tak nie może być??? Może mała rewolucja by się przydała....
Pumas, czyli za 2 tygodnie kończy się Tobie okres próbny w pracy? A podoba Ci się tam, jaka atmosfera, ludzie itp? Mówili Ci już czy Cię przyjmą na dłużej? To miło słyszeć, że się komuś powodzi. Z czasem może i Nam wszystkim się uda coś znaleźć ciekawego...Nadziei nie tracę, chociaż co 3 dni dopada mnie dół ale jakoś się pocieszam..
Prisha - a jaką pracę chciałabyś wykonywać? Pewnie biurową itp. Ja bym nie chciała pracować w niczym co "zalatuje" akwizycją. Nigdy..Chociaż zadna praca nie hańbi..ale do tego trzeba sie urodzić ze stalowymi nerwami..

Aha i dziś czytałam gdzieś, że w tym roku będzie dużo zwolnień....Także kolejne ŁAŁ.

Edytowane przez MissKiss
Czas edycji: 2011-01-09 o 22:22
MissKiss jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2011-01-10, 12:30   #1156
Prisha
Rozeznanie
 
Avatar Prisha
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: moje własne niebo (i Jego)
Wiadomości: 502
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Miss Kiss np. w Niemczech za najniższą krajową człowiek wynajmie sobie mieszkanie, wyżywi się i na waciki mu zostanie. A w Polsce za najniższą krajową to można siedzieć u rodziców na garnuszku do usranej śmierci lub kupić kawałek sznurka i poszukać drzewa. Jeszcze pół biedy jak ktoś ma mieszkanie w spadku i to w niedrogim mieście, to może za dwie najniższe krajowe dwie osoby się utrzymają (w sensie, że nie umrą z głodu), ale co to za życie? Słyszałam niedawno opinię któregoś pana polityka, że najniższą krajową w PL zarabiają tylko ludzie bez kwalifikacji i bez żadnego wykształcenia. Oczywiście! Zapraszam do mnie na rozeznanie w sytuacji.

Na początku też zarzekałam się, że nie będę pracować nigdy tu czy tam. Ale jak bieda do tyłka zagląda to człowiek poglądy zmienia. Żałuje, że nie potrafię wciskać ludziom kitu, bo może aplikowałabym na stanowiska związane z akwizycją, chociaż na samą myśl o wciskaniu ludziom kitu, płaszczeniu się przed innymi i znoszeniu upokorzeń mam dreszcze.

Cytat:
Prisha - a jaką pracę chciałabyś wykonywać? Pewnie biurową itp.
Heh he, a co 90% szukających szuka takiej pracy? To ja też jestem w tej grupie. Chciałabym pracować w budżetówce (ale nie w obojętnie jakim urzędzie, mam pewien zakres zainteresowań), bo od zawsze marzyłam o ciepłej posadce, stałych godzinach pracy i dużym wskaźniku stabilności zatrudnienia i wynagrodzenia. Lubię mieć stały harmonogram dnia i móc zaplanować sobie z góry czas po pracy. Nienawidzę pracować w terenie i w niestałych porach, bardzo mnie to męczy i dezorganizuje. No i poza tym nie potrzebuję super chaty, ekstra samochodu i stosu nowych ubrań czy kosmetyków, więc i kokosów zarabiać nie muszę. Zarobki rzędu około 1200 netto (na początku) i jasny system wzrostu wynagrodzenia mi odpowiada. Dla innych praca w urzędzie jest wyrazem lenistwa i braku ambicji (jak było tu napisane), ale dla niektórych to wymarzona droga kariery, bo kto powiedział, że w urzędzie nie można się rozwijać i awansować?
__________________

Prisha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 12:46   #1157
Czekoladka2210
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Katowice/Osiek
Wiadomości: 1 640
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Ja bym chciała znaleść pracę w jakimś nie dużym sklepie, albo drogerii typu Rossmann czy Natura, a moja mama chce żebym poszła do Biedronki, co mi radzicie?
Czekoladka2210 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 12:54   #1158
DMkAnia
Strażnik Wizażu
 
Avatar DMkAnia
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 9 384
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Cytat:
Napisane przez Czekoladka2210 Pokaż wiadomość
Ja bym chciała znaleść pracę w jakimś nie dużym sklepie, albo drogerii typu Rossmann czy Natura, a moja mama chce żebym poszła do Biedronki, co mi radzicie?
Nie słuchaj mamy no chyba, że na jakiś czas do tej Biedronki...
__________________
Moje włosy z CG - ZDJĘCIA

"Świat przeszkadza mi w życiu."
DMkAnia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 13:06   #1159
gwiazdeczka172
Zakorzenienie
 
Avatar gwiazdeczka172
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: B.
Wiadomości: 10 083
GG do gwiazdeczka172
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Hej Baby
U mnie żadnej nowości.
Od środy do końca stycznia będę jeździła pilnować bliźniaków mojej kuzynki, bo wraca do pracy po macierzyńskim. W lutym mają dostać się podobno do żłobka. Chociaż tyle, jakąś kaskę zarobię, możenie wielką, ale zawsze to coś, to rodzina, więc mogę się tam swobodnie czuć, dostanę obiad itp. także będzie dobrze. A ofert to dla siebie nie widzę
__________________
21.06.2008 03.09.2011



Wymiana
gwiazdeczka172 jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2011-01-10, 14:40   #1160
d45d073d235b2c61bfba836ad9283865b35be1e1_67da090142ca2
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 11 469
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Cytat:
Napisane przez Czekoladka2210 Pokaż wiadomość
Ja bym chciała znaleść pracę w jakimś nie dużym sklepie, albo drogerii typu Rossmann czy Natura, a moja mama chce żebym poszła do Biedronki, co mi radzicie?
Iść do Biedronki jeśli jest taka możliwość, a w tym czasie szukać czegoś innego
d45d073d235b2c61bfba836ad9283865b35be1e1_67da090142ca2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 17:44   #1161
VwVampirka
Zakorzenienie
 
Avatar VwVampirka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 3 062
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Prisha, ja Ci powiem, ze w Urzędzie nie można się rozwijać i awansować. Przynajmniej u mnie w miejscowości. Wszyscy, którzy tam trafili, to siedzą w 1 miejscu i nawet nie marzą o karierze. Ci co mają wyższe stołki, to się ich trzymają i nie puszczają, a jak już to po rodzinie... Z tego co się orientuję, to żaden z kierowników nigdy nie był zwykłym urzędnikiem. Raczej dyrektorem jakiegoś PGRowskiego zakładu albo członkiem partii...

a warunki rozwoju i wynagrodzenia są jasne: 1000 zł na początku a po zdaniu jakiegoś egzaminu 1200 zł. Poznałam je podczas rozmów kwalifikacyjnych. I na tym bym skończyła.

a tego polityka, to zapraszam również do siebie... ja na stanowisku księgowej zarabiałam minimalną, a miałam tez propozycję księgowej za jeszcze niższą stawkę (na umowę zlecenie bo tak taniej)!
Skąd on wziął takie dane????
__________________
...i w trójkę:
23.04.2014 r.


“Aby pozbyć się pokusy należy jej po prostu ulec"
Oscar Wilde
VwVampirka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 18:03   #1162
MissKiss
Raczkowanie
 
Avatar MissKiss
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 138
Wink Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Hmmm...W sumie trudno sie mówi...skoro takie warunki pracy mamy to co mamy począć...Każda z nas ma jakieś wykształcenie, i na pewno jest nas więcej, ale jeśli nic rozwijającego nie uda się Nam łapnąć" to pozostaje tylko pracować gdzieś, gdzie musimy... Ja to pójdę wykładać towar do Auchana (jeśli mnie przyjmą bo nie jestem studentką już) , słyszałam że nawet 1100 uda się zarobić...Ale tylko słyszałam.. Zobaczymy, czas pokaże. A jak nie to, to czekam na szkolenia z PUPu. Któraś z Was wybiera się tez może na takie cos??
Uważam, że można wykonywać każdą pracę, dopóki sie nie znajdzie czegos wymarzonego. A w międzyczasie warto się dokształcać, uczyć jezyka czy coś podobnego. Ja tak robię. Może warto...wiedza zawsze jest w cenie...
Ale mimo wszystko przykro mi sie robi i nie mogę uwierzyć że tak ciężko jest znaleźć dobrą pracę za dobrą kasę... Będą jakieś zmiany w tym roku może...? Żadnych perspektyw? co począć...wyjechać za granicę?

Edytowane przez MissKiss
Czas edycji: 2011-01-10 o 18:06
MissKiss jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 19:17   #1163
BioIvO
Zakorzenienie
 
Avatar BioIvO
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 3 533
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Cytat:
Napisane przez Czekoladka2210 Pokaż wiadomość
Ja bym chciała znaleść pracę w jakimś nie dużym sklepie, albo drogerii typu Rossmann czy Natura, a moja mama chce żebym poszła do Biedronki, co mi radzicie?
W moim mieście zdecydowanie najwięcej zarabiaja w Lidlu więc jak masz wybór marketu...
Cytat:
Napisane przez MissKiss Pokaż wiadomość
(...)Zobaczymy, czas pokaże. A jak nie to, to czekam na szkolenia z PUPu. Któraś z Was wybiera się tez może na takie cos??
(...)Ale mimo wszystko przykro mi sie robi i nie mogę uwierzyć że tak ciężko jest znaleźć dobrą pracę za dobrą kasę... Będą jakieś zmiany w tym roku może...? Żadnych perspektyw? co począć...wyjechać za granicę?
Szkolenie z PUP to teoretycznie fajna sprawa, praktycznie nigdy nic nie ma, albo jak już cos jest to dla jakiejs grupy np. kobiety po 50, albo wymagane wykształcenie średnie ekonomiczne, już nie wspominając o kursie na zawodową pokojówkę Tak to u mnie wygląda.
Ja wyjechałabym za granicę ale samemu to trzeba mieć wielką odwagę.
__________________

Nikt nie śledzi tak bacznie postępowania innych jak ten, komu nic do tego. (V.Hugo)


Kobieta nigdy nie wie czego chce, ale nie spocznie, dopóki nie osiągnie celu.
BioIvO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 19:34   #1164
-mała-
Raczkowanie
 
Avatar -mała-
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: śląsk ;)
Wiadomości: 248
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Hej Wam

przygarniecie mnie? Od zeszłego tygodnia oficjalnie jestem bezrobotna
mam nadzieję, że w tym nowym roku coś się ruszy
-mała- jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 19:37   #1165
Heledore
Zakorzenienie
 
Avatar Heledore
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 538
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

[1=d45d073d235b2c61bfba836 ad9283865b35be1e1_67da090 142ca2;24284005]Iść do Biedronki jeśli jest taka możliwość, a w tym czasie szukać czegoś innego[/QUOTE]

Cytat:
Napisane przez Czekoladka2210 Pokaż wiadomość
Ja bym chciała znaleźć pracę w jakimś nie dużym sklepie, albo drogerii typu Rossmann czy Natura, a moja mama chce żebym poszła do Biedronki, co mi radzicie?
Ja ci radze iść tam gdzie jest wolne miejsce nawet jeśli jest to biedronka. Jak zdobędziesz trochę doświadczenia w handlu to i łatwiej bedzie ci się przenieśc do drogerii.

a może Castorama. Znałam kilku pracowników tego sklepu zajmujących różne stanowiska. Nikt, nigdy nie narzekał na pracę tam. Wręcz przeciwnie, bardzo sobie chwalili a i zarobki były większe niż w innych marketach. Dla przykładu, dziewczyna po zawodówce pracująca "na dziale" (wyłożenie towaru, pomoc klientowi w znalezieniu czegoś itp.) dostawała 1800 na rękę.
__________________
"Przeznaczenie zazwyczaj czeka tuż za rogiem. Jak kieszonkowiec, dziwka albo sprzedawca losów na loterię: to jego najczęstsze wcielenia. Do drzwi naszego domu nigdy nie zapuka. Trzeba za nim ruszyć"

Heledore jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 20:14   #1166
MissKiss
Raczkowanie
 
Avatar MissKiss
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 138
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Jasne że przygarniemy Małą do naszego grona bezrobotnych
A co do pracy w Castoramie to na serio tam takie zarobki są?? Łał. To aż chętnie bym też tam pracowała. Może sie zorientuje jak to wygląda w moim miescie z pracą tam. Moj kolega tam pracuje to się go spytam kiedyś. Jak dla mnie 1800 zł to byłoby miodzio zarabiać ahh marzenia
MissKiss jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 20:25   #1167
Czekoladka2210
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Katowice/Osiek
Wiadomości: 1 640
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Ja nie chce iśc do żadnego dużego sklepu typu Biedronka itp i tyle...

Edytowane przez Czekoladka2210
Czas edycji: 2011-01-10 o 20:27
Czekoladka2210 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 20:39   #1168
gwiazdeczka172
Zakorzenienie
 
Avatar gwiazdeczka172
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: B.
Wiadomości: 10 083
GG do gwiazdeczka172
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Cytat:
Napisane przez MissKiss Pokaż wiadomość
Jasne że przygarniemy Małą do naszego grona bezrobotnych
A co do pracy w Castoramie to na serio tam takie zarobki są?? Łał. To aż chętnie bym też tam pracowała. Może sie zorientuje jak to wygląda w moim miescie z pracą tam. Moj kolega tam pracuje to się go spytam kiedyś. Jak dla mnie 1800 zł to byłoby miodzio zarabiać ahh marzenia
Też słyszałam o takich zarobkach w Casto
__________________
21.06.2008 03.09.2011



Wymiana
gwiazdeczka172 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 20:52   #1169
martynka783
Przyczajenie
 
Avatar martynka783
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 27
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Ja też słyszałam o dobrych zarobkach w castoramie ale też że praca nie jest lekka. Kasjerka musi znać się bardzo dobrze na całym asortymencie w sklepie.A na innych działach tez jest podobno ciężko
martynka783 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 21:21   #1170
pumas
Zakorzenienie
 
Avatar pumas
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 809
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Cytat:
Napisane przez MissKiss Pokaż wiadomość
Dokładnie - praca jest, ale za jakie pieniądze. To jest cały problem. Jak wyżywić siebie, psa, i jeszcze jakby się dzieci miało, opłacić te przeklęte rachunki które coraz wyższe się robią????? za 900 zł? Łał. Niezłe perspektywy w tym kraju, dla kogoś przeciętnego po wyższym wykształceniu. Dlaczego w Niemczech jest lepiej?? Dlaczego tam nawet w supermarkecie zarobi się 4 tys zł. i człowiek z uśmiechem na twarzy wstaje i idzie do pracy. dlaczego w Polsce tak nie może być??? Może mała rewolucja by się przydała....
Pumas, czyli za 2 tygodnie kończy się Tobie okres próbny w pracy? A podoba Ci się tam, jaka atmosfera, ludzie itp? Mówili Ci już czy Cię przyjmą na dłużej? To miło słyszeć, że się komuś powodzi. Z czasem może i Nam wszystkim się uda coś znaleźć ciekawego...Nadziei nie tracę, chociaż co 3 dni dopada mnie dół ale jakoś się pocieszam..
Prisha - a jaką pracę chciałabyś wykonywać? Pewnie biurową itp. Ja bym nie chciała pracować w niczym co "zalatuje" akwizycją. Nigdy..Chociaż zadna praca nie hańbi..ale do tego trzeba sie urodzić ze stalowymi nerwami..
Miss, chocby na przykladzie beznzyny w naszym kraju mozna wnioskowac, ze cos jest nie tak - skoro w takich drogich Wloszech paliwo kosztuje mniej niz u nas. Koszmar, a tam minimalna krajowa to 1 tys. euro. Nie mam pojecia, skad wziela sie taka polityka, bo kazdy obcokrajowiec jak przyjezdza do Polski, to zachwyca się, ze nie jest drogo, ale gdy poznaje polskie zarobki, to bije pokłony, jak jestesmy w stanie sie utrzymac i nie umrzec z glodu.
Ja ostatnio staram sie oszczedzac, nie szalec jakos z jedzeniem, nie wymyslac niewiadomo jakich dan, a i tak gowno zostaje w portfelu, nie mam nawet z czego odlozyc, a nie zarabiam najnizszej krajowej.

Lubię swoją pracę. Drugi raz w życiu mogę to powiedzieć, bo zwykle było inaczej - albo nie lubiłam pracy, albo firmy. Tutaj lubię i to i to. Ludzie są ok, choć mały mam z nimi kontakt, bo mam samodzielne stanowisko daleko od firmy, zatem widuje się z nimi raz na czas, jak się komuś zachce. Nikt mi nie mówił, czy mi przedłuzy umowę, ale jestem prawie pewna, że tak sie stanie. Pracuje mało, ale efektownie, wyniki mam dobre w moim mniemaniu (ciekawe jak w ich), coś się dzieje, a to najwazniejsze zwlaszcza, ze jestem najmlodsza wiekiem na takim stanowisku, z zerowym doswiadczeniem w tej branzy (dzieli mnie przepasc ponad 10 lat) od kolejnego pracownika na tym stanowisku). Takze bardzo bym chciala dalej dla nich pracowac, oby tak sie stalo Wtedy pewnie zmienie sobie forme zatrudnienia ;-)

Cytat:
Napisane przez Prisha Pokaż wiadomość

Na początku też zarzekałam się, że nie będę pracować nigdy tu czy tam. Ale jak bieda do tyłka zagląda to człowiek poglądy zmienia. Żałuje, że nie potrafię wciskać ludziom kitu, bo może aplikowałabym na stanowiska związane z akwizycją, chociaż na samą myśl o wciskaniu ludziom kitu, płaszczeniu się przed innymi i znoszeniu upokorzeń mam dreszcze.


Lubię mieć stały harmonogram dnia i móc zaplanować sobie z góry czas po pracy. Nienawidzę pracować w terenie i w niestałych porach, bardzo mnie to męczy i dezorganizuje. No i poza tym nie potrzebuję super chaty, ekstra samochodu i stosu nowych ubrań czy kosmetyków, więc i kokosów zarabiać nie muszę. Zarobki rzędu około 1200 netto (na początku) i jasny system wzrostu wynagrodzenia mi odpowiada. Dla innych praca w urzędzie jest wyrazem lenistwa i braku ambicji (jak było tu napisane), ale dla niektórych to wymarzona droga kariery, bo kto powiedział, że w urzędzie nie można się rozwijać i awansować?
Może zle do tego podchodzisz. Nie mowie tu o namawianiu dziadków i starych babek do kupna garów za dychę, ale namawianie klienta na jakis towar - czy sprzedawca w sklepie jest akwizytorem/handlowcem? Prawie wszedzie sie sprzedaje/kupuje. Zarówno w sklepie, jak i "w terenie" masz rzeczy fajne i mniej fajne, ale musisz je wcisnac. "Teren" to taki mobilny sklep. Ja osobiscie nie cierpie sprzedawac, niewazne, co by to było. Ale mam satyfkacje, gdy ktos faktycznie kupi i jest dodatkowo zadowolony, wraca i mi o tym mowi lub ja o tym wiem z jakiegos tam zrodla.
W sprzedazy, wciskaniu, akwizycji, czy jak to nazwac - trzeba przekonac sie do produktów, ktore się oferuje. Wmowic sobie, ze te rzecz jest tak potrzebna i swietna, ze nie mozna jej nie miec. To dziala. Bo wiara w produkt to wieksza czesc sukcesu. Reszta do przekaz.

W urzedzie nie mozna sie rozwijac, chyba ze mowimy o rozwoju w stylu - jak zdasz egzamin to dostaniesz 200 zł wiecej.

Cytat:
Napisane przez Czekoladka2210 Pokaż wiadomość
Ja bym chciała znaleść pracę w jakimś nie dużym sklepie, albo drogerii typu Rossmann czy Natura, a moja mama chce żebym poszła do Biedronki, co mi radzicie?
W Biedronie dobrze sie zarabia.

Cytat:
Napisane przez Heledore Pokaż wiadomość
Ja ci radze iść tam gdzie jest wolne miejsce nawet jeśli jest to biedronka. Jak zdobędziesz trochę doświadczenia w handlu to i łatwiej bedzie ci się przenieśc do drogerii.

a może Castorama. Znałam kilku pracowników tego sklepu zajmujących różne stanowiska. Nikt, nigdy nie narzekał na pracę tam. Wręcz przeciwnie, bardzo sobie chwalili a i zarobki były większe niż w innych marketach. Dla przykładu, dziewczyna po zawodówce pracująca "na dziale" (wyłożenie towaru, pomoc klientowi w znalezieniu czegoś itp.) dostawała 1800 na rękę.
Tak, potwierdzam. 2 znajome dziewczyny pracowaly dluuugooo w castoramie, zarabialy dobrze, szybko przeszły do biura, a wykladały towar.

Cytat:
Napisane przez martynka783 Pokaż wiadomość
Ja też słyszałam o dobrych zarobkach w castoramie ale też że praca nie jest lekka. Kasjerka musi znać się bardzo dobrze na całym asortymencie w sklepie.A na innych działach tez jest podobno ciężko
I to swiadczy o tym, ze praca nie jest lekka? Uwierz, ze lepiej jest sie dowiedziec, czym jest kątownik, albo do czego sluzy siatka zbrojeniowa i jakie sa jej rodzaje, niz ciagle grzebac w ustawach i innych systemowych sprawach. Bo o produktach uczysz sie raz, codziennie masz z nimi stycznosc i tak naprawde po miesiacu jestes krolem castoramy. W urzedzie czy w innej pracy niestety nie

Cały dzień w pracy, padam na pysk. Ale wracam z tarczą, nie na tarczy.
pumas jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Praca i biznes


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:32.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.