![]() |
#91 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 281
|
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...
Kasiu - co jest niehumanitarnego w tej metodzie? Czy pozwolenie dziecku na chwile placzu, uzewnetrznienia emocji (tak smutku, niepokoju, wcieklosci, zawodu itp )ale mowimy o zupelnie zdrowych emocjach, nie jest przypadkiem zdrowe? Nikt nie zostawia przeciez dziecka na godziny, i mysle ze kazdy rodzic jesli zobaczy ze dla dziecka to za bardzo stresujace w tym momencie to zaprzestanie. Zacznie kiedy indziej. Metody, ksiazki, porady sa po to zeby wyznaczyc jakas droge, podac pomysl - rodzic bedzie wiedzial kiedy przestac i co najlepsze dla dziecka.
Moj A tez placzy wsciekly bo chce jesc, co mu poradze ze woda goraca? Musi poczekac, nauczy sie. Tak samo ze spaniem - nauczy sie sam zasypiac, skorzysta na przyszlosc. I wcale nie znaczy ze kocham go troche mniej, czy ze jego najwieksze dobro nie jest dla mnie priorytetem. Moja przyjaciolka miala/ma straszne wyrzuty sumienia, ze maly zostaje sam w ciemnym pokoju bez mamy i taty. Zaczela go usypiac. Na poczatek czytaja ksiazeczke, pozniej glaskaja sie po brzuszku, pozniej przytulaja a na koniec wlacza kolysanki. Zajmuje im to 2h - maly dalej nie chce spac. Sama jest sfrustrowana, dla niego to tez nie zdrowe. szaja - moj tez laduje ze mna rano, maz mi kladzie go do lozka jak idzie do pracy i juz gnijemy razem w wyrze |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#92 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...
Cytat:
Dla mnie ignorowanie dziecięcych emocji równa się komunikatowi, mam gdzieś jak sobie radzisz, moje ma być na wierzchu. Może jestem naiwna. Ale wierze, ze jeśli teraz będę pomagać radzić sobie z emocjami i problemami maluszka to zbuduje z nią silne fundamenty zaufania, które zaprocentują jak moje dziecko będzie miało poważne problemy. ---------- Dopisano o 23:11 ---------- Poprzedni post napisano o 23:06 ---------- Bakteryjka dla mnie różnica jest kolosalna. Co innego być przy dziecku i powiedzieć rozumiem, ze jesteś wściekła/zła/rozżalona/smutna i jakoś pomagaćprzejść przez te emocje, a co innego zamknąć dziecko w pokoju, ignorować. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#93 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 281
|
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...
Scio - ale ignorujesz przez 3 minuty - 7 minut. To nie jest wiecznosc (wiem ze jesli siedzisz za drzwiami to wydaje sie to strasznie dlugo) Poza tym pamietaj ze ta metoda jest stosowana tylko przez kilka dni, i nagle sie okazuje ze dziecko bez placzu, bez zalu kladzie sie spac szczesliwe i chetnie. Czy pozwolic mu sie wykrzyczec i poczekac az na spokojnie mozna rozmawiac. Czyli okazuje sie ze to nie jest az taki problem. sa dzieci ktore sa nie gotowe i kazdy powie ze nie powinno sie jej stosowac wtedy.
Priorytetem tu nie jest swiety spokoj rodzica ale nauka dziecka na przyszlosc. Uczenie samodzielnosci i radzenia sobie ze swiatem. Jest teraz tyle dzieci nie przygotowanych na dorosle zycie, dlatego ze byly wychowywane mocno pod kloszem i nie umieja sobie radzic z niepowodzeniami, odrzuceniem, odejsciem bliskich itp Absolutnie nie uwazam ze to co ty i kolezanki robicie wplywa na takie rezultaty, bo chodzi o to zeby dla dziecka robic jak najlepiej - ale nie zawsze to oznacza pojscie mu na reke, ale wymaga odrobine 'tough love' ( ![]() Nie fair jest ocenianie innych rodzicow ze ich priorytet lezy gdzie indziej bo maja inne metody wychowawcze sorki dopisze jeszcze: budowanie fundamentow oczywiscie - i tu nie ma inaczej. Po 3 min whcodzisz zeby mu pokazac ze jestes, ze nie odeszlas, ale dajesz czas na samodzielne radzenie sobie z tymi emocjami - to nie to samo ze zamykasz drzwi az dziecko wyplacze sie i zasnie ze zmeczenia. Edytowane przez Bakteryika Czas edycji: 2011-11-19 o 22:24 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#94 |
Zakorzenienie
|
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...
Bakteryjka każdy wychowuje dziecko po swojemu. Dla mnie nie jest dobra metoda. Tak się zastanawiam tylko co takiego się dzieje, ze dziecko po kilku dniach zasypia?
Na razie trzymam pod kloszem, bo Agata ma 5 miesięcy więc nie wiem czy inaczej można ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#95 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 921
|
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...
pozwolę sobie odpowiedzieć cytatem, tam jest to wyjasnione
http://www.przytulmniemamo.pl/vertic...tny-placz.html |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#96 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 281
|
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...
rozmowa zeszla troszke na ogolna opinie na temat tej metody, ani twoja A ani moj A nie nadaja sie nawet do jej stosowania
![]() tak masz racje, kazdy robi jak uwaza i tak powinno byc trzymaj pod kloszem tyle ile uwazasz i jak uwazasz - z tego co wiem to twoja Pszczola jest malym szczesliwym dzieckiem - wiec widocznie robisz cos dobrze ![]() ale podyskutowac zawsze ciekawie ide bo przez to wszystko przegapilam aukcje na ebay, pa ![]() Kasiu - AP zawsze bedzie przeciwne tej metodzie bo to jest niezgodne z ich postulatami. Ale oni nie sa wyznacznikiem tego co dobre a co zle, chociaz metoda jest bardzo popularna chwilowo. Ps. Scio - metoda wg ciebie zla, i tu masz prawo tak myslec. Ale wg twojego poprzedniego postu to conajmniej rodzice sa zli stosujac ja (uogolniajac) Musze przestac gadac - Pa Edytowane przez Bakteryika Czas edycji: 2011-11-19 o 22:42 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#97 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 921
|
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...
Cytat:
to takie fajne, przecież dziecko w końcu samo zasypia, ale zobaczymy za kilka, kilkanaście lat, jakie to będzie miało efekty ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#98 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#99 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 921
|
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...
Cytat:
![]() metoda wg mnie nie jest dobra, przedstawiłam, dlaczego, bo mało kto zadaje sobie trud znalezienie czegoś więcej niż to, że działa - tylko pytanie, jakim kosztem i czy warto? |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#100 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 281
|
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...
Kasiu - twoj link ja cytuje wiec sadzilam ze o to sie opierasz. Jesli chodzi o efekty, to widac, dziecko nie wola, idzie samo spac (bylam swiadkiem). Dostaje buziaka, kladzie sie do lozka, gasza swiatlo i cisza.
Powiem ze ja patrze na mojego przez kamere, spi u nas w sypialni, a ze kladzie sie o malo socjalnej porze musimy wyjsc do salonu. I tez zadko chodze zeby mu nie przyszkadzac bo uwazam ze sen jest bardzo wazny. I jak zaplacze ide do niego, poglaskam po glowce, dam smoka jesli chce - ale nie mowie nic do niego, i tez nie zawsze od razu biegne - patrze czy placze przez sen bo cos mu sie przysnilo, czy sie obudzil, dopiero ide. Scio - cala przyjemnosc po mojej stronie. Niech mnie ktos wygoni! Pa |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#101 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 921
|
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...
|
![]() ![]() |
![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#102 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Prosto z serca;)
Wiadomości: 1 614
|
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...
Cytat:
Mnie sie wydaje , że nauczenie radzenia sobie z emocjalmi to nie polega na zostawianiu dziecka samemu sobie... |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#103 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...
Cytat:
![]() i http://www.phdinparenting.com/2011/1.../#.Tslk8PIzJvN obydwa zdjęcia z drugiego linka porównywalnie mądre
__________________
...i jest ![]() Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka. ![]() ![]() Edytowane przez stokrotka_to_ja Czas edycji: 2011-11-20 o 20:38 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#104 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
|
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...
Myślę, że przypadki zgniecenia własnego dziecka są po pierwsze bardzo rzadkie, po drugie możliwe do przewidzenia. Każdy z nas wie jak śpi i czy wspólne spadnie z maluchem grozi niebezpieczeństwem.
Ja dodam od siebie, że śpię jak zabita, nic mnie nie rusza. Poza okresem karmienia piersią gdy spałam bardzo czujnie, ale już wróciłam do "starych zwyczajów". Nie słyszę budzika, imprezy u sąsiada i bardzo często nie słyszę też mojego płaczącego dziecka, nawet jeśli leży obok mnie. Zasypiając całkowicie się wyłączam na świat zewnętrzny. A mimo to nie ma takiej opcji żebym pogniotła swoją córkę - czuję jej obecność obok nawet tak twardo śpiąc. Jestem w stanie śpiąc przykrywać ją przez sen, żeby mi nie zmarzła. Nie wiem jak ja to robię, to musi być kwestia podświadomości. Co noc wstaję córce zrobić jeść, karmię ją, często ledwo to pamiętam ![]()
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#105 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 281
|
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...
Cytat:
Jaatka - ja tylko powtorze ze nie zostawiasz dziecka, pozwalasz mu pobyc samemu przez kilka minut, to czasami krocej niz jak musze pojsc do ubikacji a maly placze. Ale to osobny dlugi temat nie na temat ![]() wszystko sie okaze w praniu, kazdy rodzic stara sie jak najlepiej jak moze ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#106 | ||||||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 535
|
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...
Cytat:
![]() ![]() Mimo obaw, rodzice rzadko przygniatają swoje dzieci. Ten argument do mnie nie przemawia. ![]() ---------- Dopisano o 10:23 ---------- Poprzedni post napisano o 09:57 ---------- Cytat:
![]() Bo nie płacze? Dzieci zostawione w szpitalach też przestają płakać. Dzieci w domach dziecka również. Ze szczęścia zapewne? ![]() Cytat:
Za parę lat będziemy roczniaka do pracy posyłać, a pięciolatka na wojnę. ![]() Cytat:
![]() Cytat:
Półroczne dziecko nie radzi sobie samo z emocjami. I sobie nie poradzi, bo nie jest w stanie. Nawet jak będziesz tak tresować rok. Nie radzi też sobie roczniak, dwulatek, trzylatek... Na to trzeba lat i pomocy rodzica. Poczucia bezpieczeństwa, miłości i wspierania w chwilach trudnych. Wielu dorosłych dziś (wychowanym wg tych metod, jak pieski) potrzebuje dziś do tego pomocy terapeuty. A Ty chcesz noworodka i niemowlaka uczyć żeby sobie sam radził, gdy wychodzisz? Ręce mi czasem opadają, jak czytam takie bzdury. ![]() ![]() ---------- Dopisano o 10:27 ---------- Poprzedni post napisano o 10:23 ---------- Cytat:
Coś zgrzytają te zasady. Jeśli ten płacz jest taki zdrowy, to dlaczego po kilku dniach takich metod cieszysz się, że nie płacze? Powinnaś się martwić, bo dziecko straciło zdrowy odruch wołania Ciebie, poddało się, zostawione samo sobie. ![]() |
||||||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#107 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 281
|
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...
kropka - litosci, nie chce mi sie na kazde czepianie sie slowek odpowiadac.
Nie ciesze sie ze nie placze, tylko ze samo zasypia Metoda nie nadaje sie dla kilkumiesiecznych dzieci Dziecko nie jest zostawione do wyplakania sie, to jest kilka minut - nie ma co histeryzowac Polroczne czy starsze nie radzi sobie z emocjami ale sie uczy Jak go wyslesz do szkoly i bedzie plakal, bedziesz tam siedziec i trzymac go za reke? Jak bedziesz musiala wyjsc i zostawic na chwile to tez nie wyjdziesz bo placze? Masz caly dzien na okazywanie milosci, dbanie o bezpieczenstwo, budowanie zaufania, i nie musisz trzymac dziecka za reke i zaglaskac do spania zeby wiedzialo ze je kochasz. Uwierz to nie z chodzenia spac samemu ludzie sie lecza u psychoterapeutow. reszte zignoruje bo ty jak zwykle wiesz lepiej wiec nawet nie ma co przyjmowac ze bedziesz starala sie zrozumiec moje zdanie na ten temat |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#108 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 921
|
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...
Cytat:
rozumiem, że ktoś idzie do łazienki bez dziecka a dziecko może w tym czasie płakać - ja jednak rozróżniam potrzebę fizjologiczną rodzica od jego fanaberii - bo tym właśnie jest dla mnie metoda 3-5-7, fanaberia rodzica, który chce mieć spokój wieczorem (tak, to moje zdanie, Twoje może być inne) z chęcią odniosę sie również do reszty wypowiedzi, ale to jak dziecko zaśnie, teraz nie mam czasu więcej pisać Edytowane przez Kasia.234 Czas edycji: 2011-11-21 o 18:06 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#109 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 281
|
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...
Kasiu - ja nie odbieram tej metody jako fanaberii rodzicow a raczej sposob na nauczenie dziecka samodzielnosci - gdzie wymagane jest niestety czasami surowsze podejscie.
Ja jak mowilam nie mam na razie (odpukac w niemalowane) problemow z usypianiem malego bo sam zasypia w pokoju, ja go klade i wychodze. Ale jesli mialabym problem ze dziecko nie umie samo zasnac, ze trzeba godzinami z nimi siedziec i probowac usypiac - to na pewno bym sprobowala tej metody. Widze po wielu moich znajomych jakie maja problemy z tym ze dziecko nie umie samo zasnac. I wiem po kilku ze pomoglo im ta metoda. Kazde z nich twierdzi ze zajelo doslownie pare dni, ze serce sie kraja, ze maja wyrzuty sumienia (bo to przeciez normalne ze nikt nie lubi jak dziecko placze) ale roznica po tych kilku dniach byla niesamowita. Zreszta przerabialysmy juz ten temat razem. Ja nie uwazam tak jak mowilam ze jesli ktos tego nie stosuje to zle robi, ale tez uwazam ze jest to demonizowanie zupelnie prostego sposobu na pomoc dziecku nauczyc sie samemu spac. Tyle z mojej strony bo bedziemy walkowac to w nieskonczonosc. ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#110 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...
Cytat:
Dziecko samodzielnosci nauczy się ...samo. W naturlanym i odpowiednim dla niego czasie. Nie trzeba dziecka tego uczyc.To samo z "nauką" zasypiania. Dziecko umie zasnąć,przeciez w brzuchu tez spało,prawda? Wystarczy stworzyc mu do tego odpowiednie waruki,a z czasem zacznie kojarzyć zasypianie i sen z czyms przyjemnym i przywołujące te miłe wspomnienia bedzie potrafiło wyciszyc się i zasnąć samo. Ale to wymaga długotrwałej pracy z dzieckiem. Dlaczego metody typu 3-5-7 działają...ano dlatego,ze dziecko się poddaje.Wie,ze rodzic ma je gdzies i nie przyjdzie. Nie chciałabym,zeby moje dziecko tak myslało/czuło. Z resztą...czy dziecko musi umiec samo zasnąć? dorosli lubią rózne uprzyjemniacze zasypiania (ksiazka,tv,muzyka,przytu lenie się do partnera,ulubiony jasiek....)a dziecko ma zasnąć samo,bez "wspomagania"....
__________________
...i jest ![]() Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka. ![]() ![]() Edytowane przez stokrotka_to_ja Czas edycji: 2011-11-21 o 18:21 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#111 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 921
|
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...
Ja w ogóle nie rozumiem tej mody (zwłaszcza wśród młodych matek, czasem wśród babć) na uczenie dziecka. Co to znaczy? Jak czegoś dziecka nie nauczysz, to ono już nigdy nie opanuje tej umiejętności? Czy może dziecko sąsiadki/kuzynki/siostry w tym wieku już coś robiło i nie masz się czym pochwalić?
Jestem mamą prawie 3-latka, nie uczyłam go niczego (w sensie samodzielnego spania, samodzielnego jedzenia, ubierania, kontaktów z równieśnikami, o zgrozo nie wysyłam go do przedszkola, bo nie widzę takiej potrzeby), wierzę i widzę, że moje dziecko nowe umiejętności nabywa samo, kiedy jest na to gotowe, bez mojego pośpieszania i takich podobnych. Nie mam dziecka, które nie umie sobie poradzić, co więcej, zbieram pochwały za zachowanie mojego dziecka, ludzie dziwią się, jakimi metodami sie to osiąga. Ja wtedy odpowiadam, że pracuję nad tym od urodzenia synka - jestem blisko i reaguję na jego potrzeby (nie, nie spełniam jego zachcianek, potrafię to rozróżnić). |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#112 |
Zakorzenienie
|
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...
ja tez nie wiem o co chodzi z tym uczeniem...Czasem słyszę pytanie "nauczyłaś ją juz normalnie spać?" odp."od urodzenia spi normalnie" i tu szok
![]() Pewnie jest w tym wlasnie jakis element rywalizacji miedzy mamami,albo brak wiary w to,ze natura wie co robi i pewne etapy rozwoju czlowiek osiaga bez "pomocy".
__________________
...i jest ![]() Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka. ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#113 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 1 313
|
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...
A ja jestem z tych wyrodnych matek które zostawiaja dziecko same aż zaśnie
![]() ![]() Syna uczę tak samo: pomarudzi trochę i zaśnie. Nie wydziera się w łóżeczku w niebogłosy ale trochę popłacze i zasypia ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#114 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 281
|
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...
jesli natura wie co robi i dziecko samo sie nauczy wiec ingerencja rodzica niepotrzebna - w takim razie mozna zostawic niech sie nauczy samo wszystkiego
wszystkie jestesmy mlodymi mamami, ja bym raczej nie oceniala innych, szczegolnie na tym etapie, bo byc moze kiedys okaze sie ze cos w co swiecie wierzylysmy po prostu sie nie sprawdza |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#115 |
Zakorzenienie
|
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...
u mnie się sprawdza
![]() córa -na początku (juz w szpitalu) zasypiała tylko przy mnie,odkladana budzila sie natychmiast. Pozniej spała po odłozeniu. Teraz zasypia kiedy jestem przy niej,cos tam ponucę,pogłaszczę,,max 15 minut i śpi. Czasem ma gorszy dzien i lezę przy niej godzinę ,ale ogolnie zasypia bez problemu,bez płaczu,bez strachu.Ma prawie 6 miesiecy. Przybiegałam od początku "na kazde kwękniecie" i nie sprawdziły się '"dobre rady" ,zebym tego nie robiła,bo będzie mnie terroryzować. Nie terroryzuje. Kwęka coraz mniej ![]()
__________________
...i jest ![]() Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka. ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#116 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 921
|
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...
Cytat:
![]() chyba, że zostawić to masz na myśli zamknąć samo w pokoju czy piwnicy, bo przecież i tak się nauczy kiedyś ![]() dzieci uczą sie przede wszystkim przez obserwację ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#117 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 281
|
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...
Kasiu - nie wyolbrzymiaj tego co napisalam
![]() rodzic potrzebny jest zeby poprowadzic dziecko ja wam wierze ze sie sprawdza, ale ja mysle raczej za 18lat, nie kilka ![]() dobra- ja ze swojej strony koncze nasza dyskusje bo juz tylko sie powtarzam a troche tez zeszlysmy z tematu ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#118 |
Zakorzenienie
|
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...
powiem tak,uwazam,ze traktowanie z szacunkiem dziecka i jego potrzeb (podbnie jak traktowanie z szacunkiem innych ludzi) po prostu nie moze sie nie sprawdzić
![]()
__________________
...i jest ![]() Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka. ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#119 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 921
|
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...
A ja wierzę, że to, co dam dziecku teraz (włożę w jego wychowanie, zainwestuję w dziecko w sensie emocjonalnym , niech każdy nazywa jak chce) zaprocentuje w przyszłości.
I jakoś nie chce mi się wierzyć, że ktoś, kto odrzuca swoje dziecko, nie reaguje na jego podstawowe potrzeby otrzyma za kilkanaście lat wdzięczność i zrozumienie. Ale, jak piszesz, czas pokaże kto z nas ma rację. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#120 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
|
Dot.: (nie)spanie z dzieckiem...
A u nas...
Córa zasypiała sama właściwie zawsze, dopiero teraz gdy ma 1,5 roku zaczyna się coś dziać i już ostatnio 2 razy musiałam usypiać ją na naszym łóżku, leżąc obok ![]() Ale... teraz mi to już nie przeszkadza, dorosłam, dojrzałam do tego, że dziecko nie musi wcale spać samo ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:51.