Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd - Strona 4 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2014-01-15, 19:50   #91
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 748
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd

Cytat:
Napisane przez niebieskie_oczko Pokaż wiadomość
Nie wyobrażam sobie, żeby facet wygonił mnie z powodu "chce się wyspać", naprawdę dla mnie to dziwny powód.
Nie bardzo rozumiem dlaczego podanie powodu "chcę się wyspać przed zajęciami" jest traktowane jako "wygonienie". I nie bardzo rozumiem dlaczego ten powód jest uważany za dziwny - sesja jest, dla mnie normalka że człowiek ma ochotę przed zajęciami albo zakuwać, albo się dobrze wyspać.

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
o matko no to darowałabym sobie związek z kimś, z kim nie można spać(...)
Zazdroszczę umiejętności błyskawicznego dopasowania się do drugiej osoby w łóżku - mnie to zajmuje sporo czasu, a jak to wspólne nocowanie jest sporadyczne, to tego czasu potrzebuję jeszcze więcej.

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
Zresztą jak był taki zajęty mógł ją wyprosić wcześniej a nie wieczorem.
A gdzie masz napisane, że on ją "wyprosił" dopiero wieczorem?
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-15, 19:51   #92
7ff68c701155e8d8df718a53d4dcd8f42fe80c19_6010ad0234c28
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 47 805
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
Zresztą jak był taki zajęty mógł ją wyprosić wcześniej a nie wieczorem.
Skąd ten wniosek, że "wyprosił" ją wieczorem?

W ogóle cholera Hultaj cały czas mówisz tak, jakby ten facet nie miał prawa mieć ochoty spędzić nocy samotnie On jej nie powiedział "wypad do chaty!" tylko "chciałbym się wyspać" - czyt. każda NORMALNA dziewczyna, która wie, że jej TŻ ma na drugi dzień zajęcia i musi być wyspany, sama podniosłaby tyłek w troki i dała mu odpocząć, skoro jej na nim zależy. No chyba, że to jej nie zależy na sprawach jej faceta, a tylko na tym, by ona miała z kim i gdzie spać, żeby jej było miło, żeby jej było bliżej do pracy. W związku współistnieją dwie osoby i każda powinna dbać i troszczyć się zarówno o swoje potrzeby, jak i potrzeby tej drugiej, serio to tak trudno zrozumieć?

Zaraz mnie zjedzą za to, że on nie dba o jej potrzeby, no bo jak mógł ją wyrzucić z domu na bruk, skoro ona miała od niego bliżej do pracy
7ff68c701155e8d8df718a53d4dcd8f42fe80c19_6010ad0234c28 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-15, 19:55   #93
Linea86
Raczkowanie
 
Avatar Linea86
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Sz-n
Wiadomości: 366
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd

A czy broniący dziewczyny zauważyli może, że chłopak nie jest na swoim?? Oprócz niego jest tam jeszcze babcia i rodzice. Może rodzice nie mają nic przeciw nocowaniu dziewczyny w weekendy kiedy nikt się nigdzie nie spieszy ale w tygodniu może niekoniecznie. Rano każdy chce na spokojnie skorzystać z toalety czy pochodzić w piżamie a nie chować się po kątach bo kręci się tam "obca" osoba
Linea86 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-15, 20:04   #94
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 642
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Nie bardzo rozumiem dlaczego podanie powodu "chcę się wyspać przed zajęciami" jest traktowane jako "wygonienie". I nie bardzo rozumiem dlaczego ten powód jest uważany za dziwny - sesja jest, dla mnie normalka że człowiek ma ochotę przed zajęciami albo zakuwać, albo się dobrze wyspać.
(...)
Albo porobić jeszcze coś innego. Ja również nie rozumiem "nie rozumienia", że mógł chcieć mieć wieczór dla siebie.

Poza tym ciekawe jakby to nocowanie miało wyglądać. Bo jeżeli facet by se nawet na kompa nie mógł usiąść, żeby za pół godziny nie było "nie zwracasz na mnie uwagi / nie zajmujesz się mną", to nie dziwię się, że mógł chcieć zostać sam.

Edytowane przez 201803290936
Czas edycji: 2014-01-15 o 20:08
201803290936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-15, 20:05   #95
suzeta
Recenzentka Miesiąca - Grudzień 2016
 
Avatar suzeta
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: rzeszów
Wiadomości: 4 270
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd

Cytat:
Napisane przez Linea86 Pokaż wiadomość
A czy broniący dziewczyny zauważyli może, że chłopak nie jest na swoim?? Oprócz niego jest tam jeszcze babcia i rodzice. Może rodzice nie mają nic przeciw nocowaniu dziewczyny w weekendy kiedy nikt się nigdzie nie spieszy ale w tygodniu może niekoniecznie. Rano każdy chce na spokojnie skorzystać z toalety czy pochodzić w piżamie a nie chować się po kątach bo kręci się tam "obca" osoba
Zgadzam się ! A poza tym nikt nie lubi narzutnych osób. A chłopak jakby chciał żebyś została to by Ci to zaproponował ! Mam wrażenie, że wręcz go osaczasz niczym bluszcz - że się powtórzę.
suzeta jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-15, 20:07   #96
7ff68c701155e8d8df718a53d4dcd8f42fe80c19_6010ad0234c28
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 47 805
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd

Poza tym nie zapominajmy, że znamy historię tylko z jednej strony. Nie wiemy co zostało wybielone, a co podkolorowane.
7ff68c701155e8d8df718a53d4dcd8f42fe80c19_6010ad0234c28 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-15, 20:17   #97
suzeta
Recenzentka Miesiąca - Grudzień 2016
 
Avatar suzeta
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: rzeszów
Wiadomości: 4 270
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd

A jeszcze poza tym - jak będzie chciał to się odezwie, a jak nie to nie i koniec .
suzeta jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2014-01-15, 20:38   #98
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 877
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd

po 1 to darujcie sobie to rozemocjonowanie, po 2 nikt nie twierdzi, że panna nie przesadziła. Powinni byli się dogadać i oboje dali do pieca ale bez przerwy jedziecie po niej jaka to z niej księżna a sorry, facet mistrzostwem dyplomacji też się nie wykazal. Zgodnie z Waszą logiką ona mogła powiedzieć ''kotek, no rusz się'' ale on już nie mógł powiedzieć ''kotek, no 5 jest, chodź, odprowadzę cię bo naprawdę nie mam już czasu''? Retoryczne.
Wkurzyłabym się gdyby mi facet robił takie sceny jak on zrobił i jeszcze wypisywał jakieś za przeproszeniem pierdoły na gadu czy w esach. Zimowa noc nie jest porą by uczyć kogoś moresu, w dodatku uczenie moresu własnej dziewczyny jest trochę nie teges, no sorry.

---------- Dopisano o 22:38 ---------- Poprzedni post napisano o 22:34 ----------

Aha, a skoro dziewczyna dobijała się do niego jak idiotka robiąc mu rzekomo siarę przed sąsiadami czy babcią to nie wiem na co czekał, zamiast spacyfikować ją od razu i pozbyć się jej sprzed drzwi jak najszybciej zamiast pomagać jej robić przedstawienie na korytarzu.

Edytowane przez Hultaj
Czas edycji: 2014-01-15 o 21:59 Powód: ort
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-15, 21:32   #99
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd

We dwoje też się da wyspać, do pracy, do nauki itd. Chyba, że ktoś potrzebuje drugiej osoby tylko do tego, żeby się właśnie nie wysypiać a jak już zrobił co tam sobie zaplanował, to wypad z baru... jak dla mnie to tak to wygląda. Spędzili razem czas miło, a potem jemu już się więcej nie chciało więc dziewczyna stała się zbędna, a nawet z lekka przeszkadzała w swobodnym przesiadywaniu przed kompem.

Autorko, o ile rozumiem rozczarowanie jego postawą i wkurzenie, o tyle odwalanie tego cyrku świadczy chyba o jakiejś twojej desperacji. Facet się źle zachował, olał cię a ty zamiast przyjąć to na klatę i odejść stoisz mu pod drzwiami, awanturę robisz, wypisujesz sms-y o wielkiej miłości, pieklisz się, że on cię nie szanuje... facet ci pisze, że ma cię dość i nie ma ochoty cię widzieć, a ty dalej swoje, że miłej nocy, że kochasz, że niech się odezwie itd...

To trochę jakby ci ktoś powiedział s****laj a ty mu na to "ale dlaczego mam iść pobiegać sama?"
Nie jest ci głupio latać za takim burakiem?
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-15, 21:48   #100
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 877
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd

Cytat:
We dwoje też się da wyspać, do pracy, do nauki itd.
nie zapominajmy, że chłopak raczył wytknąć dziewczynie, że przez nią bidulek nie mógł się uczyć!

Cytat:
Autorko, o ile rozumiem rozczarowanie jego postawą i wkurzenie, o tyle odwalanie tego cyrku świadczy chyba o jakiejś twojej desperacji. Facet się źle zachował, olał cię a ty zamiast przyjąć to na klatę i odejść stoisz mu pod drzwiami, awanturę robisz, wypisujesz sms-y o wielkiej miłości, pieklisz się, że on cię nie szanuje... facet ci pisze, że ma cię dość i nie ma ochoty cię widzieć, a ty dalej swoje, że miłej nocy, że kochasz, że niech się odezwie itd...

To trochę jakby ci ktoś powiedział s****laj a ty mu na to "ale dlaczego mam iść pobiegać sama?"
Nie jest ci głupio latać za takim burakiem?
no dokładnie, zgadzam się w 100%. On jej pokazał, gdzie jej miejsce;-) a ona mu się czuli i robi wytyki, że czemu milczy i jej ''nie szanuje''.
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-15, 21:51   #101
la fresa del vidrio
Raczkowanie
 
Avatar la fresa del vidrio
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 125
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
ja bym podziękowała facetowi który
- wypycha mnie z domu bo musi się wyspać
- ma w dupie, że mam do przejechania późną porą na 2 koniec miasta i na rano do roboty, tylko po uroczystym wywaleniu jeszcze łaskawie nie zauważa, że jestem gotowa i czekam na niego jak kretynka, aż pan się weźmie i zbierze 4 litery
- zamyka mi drzwi
- nie odbiera telefonów
- dzwoni do matki i ta ma dzwonić do mnie ()
- odprowadza z wielkim fochem i melodramatycznie zrywa
- bredzi mi coś w smsie o skupieniu się na ''nałuce'' (to jego sprawa, że wcześniej mu się nie chciało)
I tak dalej.
Podpisuję się pod tym.
Poza tym ta sytuacja wygląda jak jakiś pretekst do zerwania z jego strony, bo co? Fajnie, miły dzień, jakaś sprzeczka z du_py (za przeproszeniem), emocje poniosły ciebie, jego i już zerwanie? I on ma sesję? Hahahah. Brzmi jak trzynastolatek, serio. Myślę, że już mu coś wcześniej nie pasowało w tobie, a teraz zerwał z byle powodu. I gdyby chciał, to już by do ciebie pisał, a nie zlewał twoje smsy. Ja ci radzę (z własnego doświadczenia): nie szalej. OLEJ GO W TYM MOMENCIE, jakkolwiek mocno by to nie bolało. Jak mu zależy to się ogarnie, przyjdzie sam do ciebie. Jak nie, to po co z nim być?
__________________
"Sit back down where you belong, in the corner of my bar with your high-heels on. (...)

There's somethin', somethin' about this place...
Somethin' about lonely nights and my lipstick on your face."
la fresa del vidrio jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-15, 22:03   #102
201710120930
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 741
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd

ale jaja.pośmiałam się

od razu zerwał.oby jeszcze ich związek nie zdystansował Waszych ułożonych i spokojnych
my tu gdybamy a oni pewnie już się pogodzili(i pokłócili i pogodzili i...)
wart Pac pałaca.oboje są siebie warci.i ten telefon do mamusi



ale ja też o tym
Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Jak ktoś z powodu takiej głupoty jak moje zagapienie się np w tv (a potrafię się czasem tak wyłączyć, zawiechę łapię że nie docierają do mnie żadne dźwięki ani obrazy oprócz oglądanego), strzela focha, nie chce poczekać chwili aż się ogarnę i go odprowadzę, tylko odstawia wielki manifest "nie będę czekać, łup drzwiami", to wychodzę z założenia, że nie to nie, nie będę za kimś biegać jeśli sobie tego nie życzy. Ewentualnie zadzwonię po jakimś czasie czy dotarł do domu.
Jakby mi jeszcze ta osoba zadzwoniła za moment z krzyczącymi pretensjami że za nią nie wybiegłam, to bym się kazała w czoło popukać. Jakby doszły do tego inne krzyki, to też bym się pewnie rozłączyła. A już dobijanie się z awanturą do drzwi...no nie no. Taki pojazd za to, że się zawiesiłam i z opóźnieniem zaczęłam się ubierać do odprowadzenia? .
mnie by natomiast niezwły wk* wziął.jestem u kogoś jakby nie było w gościach a gospodarz się zagapia.coś nie halo

Edytowane przez 201710120930
Czas edycji: 2014-01-15 o 22:05
201710120930 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-15, 22:06   #103
Imperialista
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Z północy
Wiadomości: 4 919
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd

Dziewczyna jest po prostu niezrównoważona i wybucha z byle powodu. Spokojny facet z taką nigdy nie wytrzyma.
Imperialista jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-15, 22:27   #104
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
nie zapominajmy, że chłopak raczył wytknąć dziewczynie, że przez nią bidulek nie mógł się uczyć!

no dokładnie, zgadzam się w 100%. On jej pokazał, gdzie jej miejsce;-) a ona mu się czuli i robi wytyki, że czemu milczy i jej ''nie szanuje''.
Moja świętej pamięci babcia mawiała "jak się sama nie uszanujesz to nikt cię nie uszanuje" a wiedziała kobieta co robi, w końcu dwóch mężów puściła w trąbę

---------- Dopisano o 23:27 ---------- Poprzedni post napisano o 23:27 ----------

Cytat:
Napisane przez Imperialista Pokaż wiadomość
Dziewczyna jest po prostu niezrównoważona i wybucha z byle powodu. Spokojny facet z taką nigdy nie wytrzyma.
Jaki to spokojny facet? Toż to burak cukrowy i tyle.
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-15, 22:37   #105
Imperialista
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Z północy
Wiadomości: 4 919
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Jaki to spokojny facet? Toż to burak cukrowy i tyle.
Też mam opinię człowieka chłodnego, wręcz lodowatego, a potrafią jednym słowem wyzwolić agresję. Dlatego nie wyobrażam sobie życia z kimś gdzie wystarczy iskra i wybucha beczka prochu.

Nie pochwalam zachowania jej faceta, ale po prostu jej reakcja go przebiła.
Imperialista jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-15, 22:46   #106
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd

Cytat:
Napisane przez Imperialista Pokaż wiadomość
Nie pochwalam zachowania jej faceta, ale po prostu jej reakcja go przebiła.
Z tym się zgodzę.
Tzn. ja bym tak nie zareagowała, ale ja jestem innym typem, jak mnie gdzieś nie chcą drzwiami to nie próbuję już ani oknem, ani robić podkopu...
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-15, 22:54   #107
Lexie
Przyjaciel wizaz.pl
 
Avatar Lexie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 873
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Autorko, o ile rozumiem rozczarowanie jego postawą i wkurzenie, o tyle odwalanie tego cyrku świadczy chyba o jakiejś twojej desperacji. Facet się źle zachował, olał cię a ty zamiast przyjąć to na klatę i odejść stoisz mu pod drzwiami, awanturę robisz, wypisujesz sms-y o wielkiej miłości, pieklisz się, że on cię nie szanuje... facet ci pisze, że ma cię dość i nie ma ochoty cię widzieć, a ty dalej swoje, że miłej nocy, że kochasz, że niech się odezwie itd...

To trochę jakby ci ktoś powiedział s****laj a ty mu na to "ale dlaczego mam iść pobiegać sama?"
Nie jest ci głupio latać za takim burakiem?
O to to
Lexie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-15, 22:59   #108
_Aneta
Zakorzenienie
 
Avatar _Aneta
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 243
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd

Cytat:
Napisane przez ŁAJKA Pokaż wiadomość
mnie by natomiast niezwły wk* wziął.jestem u kogoś jakby nie było w gościach a gospodarz się zagapia.coś nie halo
W gościach? Już bez przesady... Są ze sobą 3 lata, dziewczyna u niego nocuje, i facet spędzając z nią np. dobę ma jej całą uwagę non stop poświęcać?
Też spędzam u Tż sporo czasu i nie wyobrażam sobie czegoś takiego... Nie widzę nic złego w tym, że on sobie pójdzie na kompa a ja się zajmę sobą w tym czasie. Wiadomo, nie jak się widzimy na godzinkę - wtedy co innego. Ale cały dzień? Ale idąc Twoim tropem jakby mi się gość obrażał, że nie chcę go przenocować (mimo że mieszka stosunkowo blisko) i dobijał wieczorem do domu to bym go już nie zaprosiła

I nie kumam co złego w tym, że on nie chciał żeby u niego nocowała? Też nie śpię u tż jak rano któreś z nas wstaje wcześnie - jakoś nie lubię. Jemu to nie przeszkadza, ale no patrzcie, nie obraża się na mnie. W ogóle nie ogarniam jak można mieć pretensje do kogoś że chce spać sam we własnym łóżku bo coś tam. Rozumiem jakby mieszkał 100 km od niej odmówił jej noclegu i ją wyrzucił z chaty w obcym mieście, ale na boga Autorka ma chyba dach nad głową

Tylko nie wiem, umawiali się że ona śpi a on stwierdził, że jednak nie? Czy autorka się sama nastawiała że będzie spać ?
__________________
Są rzeczy, których kupić nie jesteś w stanie - honor, szacunek, zaufanie.
_Aneta jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-15, 22:59   #109
Imperialista
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Z północy
Wiadomości: 4 919
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd

Nie każdy jest na tyle atrakcyjny, żeby szybko znaleźć pocieszenie.
Imperialista jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-15, 22:59   #110
Lemmy is God
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 854
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd

Jam odnoszę wrażenie że autorka wpadła wczoraj w klasyczną histerię, a wtedy człowiek średnio kontroluje swoje zachowanie

Obie strony nawaliły, on bo zlał ciebie i nawet nie zaproponował odprowadzenia na przystanek, ty bo zrobiłaś histerię miast się ulotnić po cichu od buraczka cukrowego.

I z tego co czuję, to nie był pierwszy taki wyskok autorki, i warto się zająć sobą by nie robić takich występów, bo w pewnym momencie zostanie sama. Nikt nie lubi osób histerycznych.
Lemmy is God jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-15, 23:03   #111
wsp
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 52
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd

A ja tak sobie poanalizuję bez osądzania (bom nie sąd)..
Zaznaczam, że moje opinie są subiektywne

Droga Autorko, proponuję poszukać literatury fachowej na temat budowania zdrowego związku, z naciskiem na "zdrowy" oraz może o komunikacji międzyludzkiej (choćby "Mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus" <- bądź w odwrotnej kolejności)

Cytat:
Napisane przez aelficaa Pokaż wiadomość
otóż jesteśmy razem z moim chłopakiem prawie 3 lata, bardzo się kochamy, dogadujemy ale i sprzeczamy. On jest dość dominującą osobą z zasadami ja zaś uczucią i impulsywną.
W ten poniedziałek pod wieczór miałam iść od niego z domu gdzie ówcześnie nocowałam i spędziliśmy sympatycznie dzień oglądająć film i rozmawiając. Było dość późno, spieszyłam się do domu (mieszkam na 2 końcu miasta) gdyż chciałam rano wstać do pracy, nie chciałam zbytnito wracać do domu bo miło mi się spędzało z nim czas no i w zasadzie również od niego miałabym bliżej do pracy. On chciał jednak abym wróciła bo rano miał uczelnie i chciał się wyspać.
Jestem kobietą, więc teoretycznie również mam predyspozycje do dawania sprzecznych komunikatów i nawijania makaronu na uszy, ale jeśli tak "przedstawiłaś/demonstrowałaś/określałaś" swoje chcenie/nie chcenie swojemu facetowi to - kompletnie się nie dziwię, że nie zrozumiał (o ile nie ma tu drugiego dna w postaci Twojej Droga Autorko bluszczowatości i jego duszenia się), bo i ja nie rozumiem - chciałaś w końcu wyjść czy nie?

- Rzecz 1: ustalacie, że wpadasz do niego na weekend, tak? No i wystarczy ustalić, że np wpadasz w sobotę ale w niedzielę wracasz bo w poniedziałek macie obowiązki oboje - i po kłopocie.. [kompromis!]
- Rzecz 2: zmieniłaś zdanie bo "miło się spędzało czas" - ok, masz prawo, więc mówisz facetowi: "tak mi z tobą dobrze, chcesz, żebym została do jutra?" - and obserwujesz!!! Jeśli jemu zależy i faktycznie jemu było tak miło jak Tobie (bo nie wiemy tego) to na bank Cię zatrzyma i żadne kopanie rowów następnego dnia go nie powstrzyma! - i zostajesz - i po kłopocie [kompromis!] Jeśli jemu nie zależy i nie było mu jednak tak milo jak Tobie zacznie kręcić - obserwujesz, mówisz "ok, w porządku" i wychodzisz!! - on ma swój spokój Ty dumę w kieszeni, nie reanimujesz trupa, czekasz na jego ruch, sytuacja mniej komfortowa emocjonalnie, aczkolwiek czasami konieczna
- Rzecz 3: uważam, że dwoje dorosłych ludzi powinno troszenie panować nad motylkami (ja nie miziam swojego faceta do trzeciej w nocy "bo mi miło" skoro wiem, że on wstaje o 5:30 i wiem, że i ja mam napięty dzień - świadomie skazuję się na "katusze" tęsknoty w trosce o siebie i jego i nasze prace i obowiązki i wracam do siebie, a tym samym pozostawiam i siebie i jego w niedosycie naszych spotkań, przez co wszystko ładnie pięknie "wrze" ) Myślę, Autorko, że mogłabyś rozważyć tę kwestię.

Cytat:
Napisane przez aelficaa Pokaż wiadomość
Tak więc jak doszło do tego że zaczęłam się ubierać on nadal siedział na stronie internetowej i nie zwracał w ogóle uwagi na to że już się ubieram i jestem gotowa do wyjścia. Gdy tak stałam on dopiero się zorientował i powiedział że już się ubiera, ja że ogólnie byłam tą całą sytuacją poddenerwowana wyszłam i powiedziałam że nie będe czekać,
W tym momencie Twoje emocje, według mnie, wynikły z faktu, że nie zostały zaspokojone Twoje potrzeby, o których facetowi wprost nie powiedziałaś, a on, ku Twemu oburzeniu, nie przeczytał ich w Twoich myślach. A tajemnica jest taka, że ludzie w ogóle nie czytają sobie w myślach!!!

- Rzecz 4: ogólnie kiedy człowiek zaczyna się ubierać ma zamiar wyjść i odejść - ale Ty Autorko nie miałaś, wg mnie, takiej - logicznej intencji - Ty chciałaś zwrócić na siebie jego uwagę! (dlatego ubrawszy się "stałaś") Po co? Jesteście razem, więc po co takie zagrywki? Wystarczyło powiedzieć - zakładając, że doszliście do dojrzałego kompromisu, że macie obowiązki następnego dnia więc każde śpi u siebie - "to ja się zbieram i będę leciała" - jeśli ten komunikat by chłopak olał to faktycznie trzeba by się ubrać i wyjść i czekać (patrz rzecz 2)
Rzecz 5: Zaproponował, że już się zbiera. Rozumiem, że macie rytuał odprowadzania się? Bo ja uważam, że czasy dzikich zwierząt i polowań minęły i kobieta jako równouprawniony obywatel może wrócić sama (ale to moje zdanie i masz/macie prawo do innego). Co nie zmienia faktu, że zaproponował!
Rzecz 6: Wyszłaś. Skoro wyszłaś to było trzeba pójść - zrobić tak, jak powiedziałaś! rzucić chociaż już w nerwach (skoro już były to były) że dasz znać jak dotrzesz do domu - i odejść, wrócić do siebie, iść do pracy następnego dnia czy do szkoły i czekać na jego ruch!! (patrz rzecz 2.)

Cytat:
Napisane przez aelficaa Pokaż wiadomość
gdy zobaczyłam jak szłam do do autobusu że nie wyszedł za mną, nie zadzwonił nic, zadzwoniłam sama i go ochrzaniłam że nie dość że się grzebie to nadodatek nie moze wyjsc za mna i mnie odprowadzic jak czlowiek gdy jest bardzo pozno, powiedzialam rowniez pare slow za duzo. On wylaczyl telefon i cos w miedzy czasie powiedzial nie milego do mnie co mnie zupelnie rozeźliło.
Wróciłam się więc do niego i zaczęłam dzwonić dzwonkiem do jego domu (mieszka on z babcią rodzice byli w pracy) otworzył pretensjonalnie dzrzwi, a ja zaczęłam mówić podniesionym głosem że do czego to podobne aby wyłączał przede mną telefon i zachowywał się w ten sposob on powiedzial ze nie ebdzie mnie sluchac i zatrzasnal przede mna drzwi. Potem pukałam aby do mnie wyszedl ale tego nie zrobil, po 2 syg nawet wyl dzwonek. Potem z minuty na minute bylo coraz gorzej wyszedl chcial mnie odprowadzic poklocilismy sie jeszcze bardziej o to ze zamyka przede man dzrwi i wyl dzwonek po czym sie wrocil i w kolo wojtek to samo az w koncu za proba jego matki do ktorej zadzwonil aby zadzwonila do mnie wyszedl odprowdzil mnie w koncu na autobus i powiedzial ze to koniec znajomosci ze tylko mnie odprowadza na busa i nie chce mnie wiecej widziec.
Na ten temat nie mam nic do powiedzenia.. Przykre, Autorko to jest i to jest sytuacja, z której to Ty powinnaś wyciągnąć wnioski odnośnie swojego zachowania!!

Cytat:
Napisane przez aelficaa Pokaż wiadomość
Gdy wrocilam do domu probowalam sie z nim skontaktowac telefonicznie lecz bez skutku. Dopiero po jakims czasie wszedl na gadu gadu i mi napisal ze nikt nigdy go tak nie skrzywdzil jak ja i nie zrobil mu takiego wstydu aby musial dzwonic i angazowac w to cala sytuacja swoja matke co przechodzi wg niego ludzkie pojecie. Stwierdzil ze zrywa ze mna znajomosc i nie spotkamy sie w np w piatek aby na spokojnie porozmawiaj i wyjasnic sytuacje, powiedzial abym mu dala swiety spokoji wyl telefon.
Napisalam na nastepny dzien pare smsow co mysle na ten temat i ze mi przykro ze tak wyszlo i ze nie chcialam zle i ze go bardzo kocham na co mi odp po paru godzinach:
'Niestety teraz mam okres w ktorym musze cala uwage poswiecic na rzeczach ktorymi sie nie zajmwalem nalezycie przez ostatnie pol roku.(chodzi o sesje na uw) Nie stac mnie na to zeby tronic ani chwili dluzej na twoje problemy. Pochlaniasz za duzo mojej uwagi i wyczerpujesz wszelkie zasoby. Jak bede mogl to sie odezwe i zastanowie sie co dalej z tym robic. W piatek i tak pewnie nigdzie nie wychodze'
Błąd Autorko, Twój błąd. Chłopak dał Ci jasny komunikat, że zrywa ( w emocjach czy nie - już nieważne), ale nie dałaś mu czasu ani przestrzeni do przemyślenia swojego zachowania. Ty powinnaś w tym momencie przemyśleć swoje zachowanie, a on swoje i dać drugiemu czas i wolność! To jest, wg mnie, jedyna droga do ratowania związku po czymś takim (pomijam tu pojęcie zdrowego związku, bo w zdrowym związku nie ma takich cyrków...)

Komunikat chłopaka jest prosty: Wg mnie przydusiłaś go w tym związku, poczuł, że będąc z Tobą on coś traci (i tu powinnaś się zastanowić nad sobą). Dalej powiedział/napisał wprost, że się odezwie, więc CZEKAJ! Zastanowi się - to dobrze wróży, ale Ty również musisz się zastanowić, bo histerią i bluszczowatością zabijasz ten związek. I po ostatnie - pisze Ci, że w piątek nigdzie nie wychodzi - rozumiesz, daje Ci komunikat, że nie leci zaliczać laski, ale odpoczywa od Ciebie w domu!

Cytat:
Napisane przez aelficaa Pokaż wiadomość
Ja ucieszona ze odp w koncu cokolwiek odpisalam entuzjaztycznie ze dam mu czas ze go kocham i ze bede czekac na niego z otwartymi ramionami. Na wieczor mu poslalam smsa ze zycze mu dobrej nocy i brak odp jakiejkolwiek odpowiedzi...Napisalam mu wiec dzis rano bo juz mnie wkurza jego zachowanie i zarozumialosc -
Ze z czystej kultury moglby odpisac mi na to dobranoc ale ze widze ze nie ma do mnie kompletnie szacunku, i ze jego ostatni sms ze nie ma czasu na trwonienie na moje problemy nie wiem jakie, tez byl niczego dobie i ze nie jestem dla niego wiec zadnym autorytetem i ze nie wiem z jakich powodek byl ze mna ale na pewno nie z milosci. Napisalam rowniez ze przyjacielem tez nie jest ktory nie umie sie pogodzic i wyjasnic czegokolwiek. I ze nie zniose wiecej upokorzania i dominacji nad moja osoba i ze pewnie na tego smsa tez mi nie odp aby pokazac mi jak bardzo mu jestem obojetna tak samo jak i mi nie odp ze go kocham.
Posyłanie ckliwych smsków na dobranoc to nie jest danie czasu, to jest bluszczowatość i ciągłe przypominanie o sobie, a on chce spokoju od Ciebie! Zobligowałaś się mu, że dasz mu czas, ale nadal go dziobiesz. On nie liczy się z Twoim zdaniem (rozumiem go w tej sytuacji, on ucieka w tej chwili od Ciebie), ale Ty również nie liczysz się z jego zdaniem - widzisz to? Mowisz, że dasz mu czas, a nie dajesz, mówisz że będziesz czekać, a nie czekasz, a wręcz go atakujesz swoją pretensjonalnością Autorko. No kto by się nie udusił? Sama jestem zwolenniczką kompromisów, ale nie wiem czy w takiej sytuacji dążyłabym do kompromisu z Tobą, raczej sama bym uciekała sądząc, że mam do czynienia z chorą osobą (wybacz )
Z czystej kultury to się nie wali do drzwi po nocach, nie budzi się babć i nie zawraca gitary mamie!!! Dlaczego wymagasz kultury wobec siebie skoro sama jesteś niekulturalna????
I ostatnie - a dlaczego chcesz być dla faceta autorytetem? Bo tego nie rozumiem. Masz być partnerką, a nie jakimś guru czy prezydentem związku!

Cytat:
Napisane przez aelficaa Pokaż wiadomość
Oczywiscie od rana zero odzewu, nie mam sily juz do tego czlowieka. Zawzielam sie i nie bede sie do niego odzywac aczkolwiek nie wiem czy wytrzymam. Co mam robic ? Jak wy to dalej widzicie ? Czemu on tak mnie traktuje ? Przepraszalam nawet za to za co nie powinnam bo wg mnie zle ze zamknal przede man te drzwi i wyl telefon i nei chcial normalnei rozmawiac...
Nie przepraszaj, nie patrz w telefon, tylko spójrz w lustro i zapytaj siebie jaką osobą jesteś a jaką chcesz być. Wstań rano i zacznij zmieniać siebie A chłopak jak będzie miał to i tak wróci. Zastanów się tylko co zrobić, by zapobiec takim akcjom na przyszłość? Bo jak widzisz słaby to środek pielęgnacyjny na związek....

Koniec

Acha! I nie magluj już czyja to wina itede.. Wina zawsze leży po obu stronach i niech sobie tam leży. Najważniejsze by zapobiegać w przyszłości.

Edytowane przez wsp
Czas edycji: 2014-01-15 o 23:04 Powód: przypomniało mi się ;)
wsp jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-15, 23:05   #112
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd

Cytat:
Napisane przez _Aneta Pokaż wiadomość
W gościach? Już bez przesady... Są ze sobą 3 lata, dziewczyna u niego nocuje, i facet spędzając z nią np. dobę ma jej całą uwagę non stop poświęcać?
Między poświęcaniem uwagi przez całą dobę, a wyproszeniem kogoś z chaty i olaniem na wyjściu jest dosyć spora różnica.
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-15, 23:09   #113
Lemmy is God
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 854
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Między poświęcaniem uwagi przez całą dobę, a wyproszeniem kogoś z chaty i olaniem na wyjściu jest dosyć spora różnica.

Ogólnie olewanie partnera, nigdy nie jest fajne. A jak się zaprasza gości do siebie (bo jeśli razem nie mieszkają, to dziewczyna jest u niego gościem) to powinno się nim zająć. Czyli ustalić jakiś logiczny i zaspokajający potrzeby wszystkich plan.
Lemmy is God jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2014-01-15, 23:16   #114
mary_poppins
sissy that walk
 
Avatar mary_poppins
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 10 668
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd

Cytat:
Napisane przez Lemmy is God Pokaż wiadomość
Ogólnie olewanie partnera, nigdy nie jest fajne. A jak się zaprasza gości do siebie (bo jeśli razem nie mieszkają, to dziewczyna jest u niego gościem) to powinno się nim zająć. Czyli ustalić jakiś logiczny i zaspokajający potrzeby wszystkich plan.
Oj, tu bym nie przesadzała Jak ktoś bardzo bliski do nas przychodzi, to już nie "gościmy" go przecież, tylko się czuje niemal - albo zupełnie - jak u siebie. Nie widzę niczego złego w tym, że facet usiadł przy komputerze, skoro spędzili ze sobą uprzednio przynajmniej dobę.

---------- Dopisano o 00:16 ---------- Poprzedni post napisano o 00:14 ----------

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Między poświęcaniem uwagi przez całą dobę, a wyproszeniem kogoś z chaty i olaniem na wyjściu jest dosyć spora różnica.
To "wyproszenie z chaty" tutaj urasta do rangi wywalenia z manelami za drzwi. Koleś powiedział, że woli żeby spędzili tę noc oddzielnie, i tyle - to zbrodnia taka, nie można tak powiedzieć jak ktoś u nas jest?
__________________
Cytat:
Napisane przez dombro
Nie chcę być niedelikatna, ale wymyślasz problemy z dupy.
mary_poppins jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-15, 23:20   #115
_Aneta
Zakorzenienie
 
Avatar _Aneta
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 243
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Między poświęcaniem uwagi przez całą dobę, a wyproszeniem kogoś z chaty i olaniem na wyjściu jest dosyć spora różnica.
Gdzie tu widzisz wyproszenie? Ja to widzę tak:

W ten poniedziałek pod wieczór miałam iść od niego z domu gdzie ówcześnie nocowałam i spędziliśmy sympatycznie dzień oglądająć film i rozmawiając.
Autorka była u tż, spędzili razem dzień (albo noc i dzień) i miała od niego wracać wieczorem do domu

Było dość późno, spieszyłam się do domu (mieszkam na 2 końcu miasta) gdyż chciałam rano wstać do pracy, nie chciałam zbytnito wracać do domu bo miło mi się spędzało z nim czas no i w zasadzie również od niego miałabym bliżej do pracy. On chciał jednak abym wróciła bo rano miał uczelnie i chciał się wyspać.
Gdy zrobiło się dość późno autorka zaczęła się zbierać do domu i tu wtrąca, że wolała zostać, no ale on chciał żeby wróciła. Ja to rozumiem właśnie jako to że już wcześniej jej powrót ustalili. Przecież się spieszyła do domu i dlatego się zaczęła zbierać.
Tak więc jak doszło do tego że zaczęłam się ubierać on nadal siedział na stronie internetowej (...)"
było późno, autorka się spieszyła, zaczęła się zbierać.. Gdzie ją wyprosił? Chciał się ubrać i z nią iść. A ona wyszła i powiedziała że idzie sama. Nie wiem może źle rozumuję
__________________
Są rzeczy, których kupić nie jesteś w stanie - honor, szacunek, zaufanie.

Edytowane przez _Aneta
Czas edycji: 2014-01-15 o 23:22
_Aneta jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-15, 23:25   #116
niebieskie_oczko
Zakorzenienie
 
Avatar niebieskie_oczko
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: całe życie na walizkach ;-)
Wiadomości: 6 298
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Nie bardzo rozumiem dlaczego podanie powodu "chcę się wyspać przed zajęciami" jest traktowane jako "wygonienie". I nie bardzo rozumiem dlaczego ten powód jest uważany za dziwny - sesja jest, dla mnie normalka że człowiek ma ochotę przed zajęciami albo zakuwać, albo się dobrze wyspać.
Wiesz, ja napisałam w odniesieniu do mojego związku Mnie w nocy facet czasami nie chce puścić na autobus w ogóle, bo się martwi i albo każe mi nocować albo wracam taksą. No i nie wiem, jak u nich, ale my potrafimy spędzać czas razem, ale "osobno" - w sensie chłopak uczy się do sesji, a ja sobie siedzę obok i czytam książkę Teraz on zakuwa do egzaminu z fizyki a ja wizażuje
No i dla mnie jednak to było wyproszenie, bo chyba wiedział, że musi się wyspać, więc mógł poinformować dziewczynę wcześniej. Ja czasami robię tak na starcie, jak tylko Tż do mnie przyjdzie, przynajmniej nie strzela potem fochów i nie jest zaskoczony.


No i wydaję mi się, że jednak ta sytuacja to tylko taka kropelka w morzu ich kłótni/spin. No chyba, że to pierwsze takie zdarzenie - wtedy wychodzi, że chłopak szukał tylko pretekstu do zerwania.
__________________
Postanowienie: jeździć, latać, zwiedzać za grosze!
2016: Berlin, Monachium, Erfurt, Budapeszt, Chicago, Nowy Jork
Podróże 2015: Praga, Bolonia, Oslo, Rodos, Kijów, Kos
Podróże 2014: Wiedeń, Bratysława, Londyn, Lwów, Budapeszt, Ostrava, Berlin, Budva, Paryż
K&K
niebieskie_oczko jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-15, 23:28   #117
mary_poppins
sissy that walk
 
Avatar mary_poppins
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 10 668
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd

Cytat:
Napisane przez niebieskie_oczko Pokaż wiadomość
No i dla mnie jednak to było wyproszenie, bo chyba wiedział, że musi się wyspać, więc mógł poinformować dziewczynę wcześniej. Ja czasami robię tak na starcie, jak tylko Tż do mnie przyjdzie, przynajmniej nie strzela potem fochów i nie jest zaskoczony.
Ale z postów autorki wynika, że ustalali jej powrót do domu. To jej się potem odmieniło i chciała jednak zostać. Jeśli była zaskoczona, to co najwyżej tym, że chłop ośmielił jej się odmówić.
__________________
Cytat:
Napisane przez dombro
Nie chcę być niedelikatna, ale wymyślasz problemy z dupy.
mary_poppins jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-15, 23:36   #118
_Aneta
Zakorzenienie
 
Avatar _Aneta
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 243
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd

Cytat:
Napisane przez niebieskie_oczko Pokaż wiadomość
No i dla mnie jednak to było wyproszenie, bo chyba wiedział, że musi się wyspać, więc mógł poinformować dziewczynę wcześniej. Ja czasami robię tak na starcie, jak tylko Tż do mnie przyjdzie, przynajmniej nie strzela potem fochów i nie jest zaskoczony.
Napisała, że miała w poniedziałek wieczorem wracać do domu. I w poniedziałek wieczorem miała miejsce ta sytuacja, gdy już się zbierała, a to wynika z jej dalszych postów.

"Napisalam na nastepny dzien pare smsow co mysle na ten temat i ze mi przykro ze tak wyszlo i ze nie chcialam zle i ze go bardzo kocham na co mi odp po paru godzinach (...)"
"Na wieczor mu poslalam smsa ze zycze mu dobrej nocy i brak odp jakiejkolwiek odpowiedzi" WTOREK

"Napisalam mu wiec dzis rano bo juz mnie wkurza jego zachowanie i zarozumialosc" ŚRODA

W ogóle tu jest taka rozkminka nad tym spaniem, a ja mam wrażenie że autorce wcale nie o to chodzi. Tylko tak po prostu wtrąciła, że chciała zostać dłużej, ale od początku ustalone było, że wraca w poniedziałek do domu.
__________________
Są rzeczy, których kupić nie jesteś w stanie - honor, szacunek, zaufanie.
_Aneta jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-15, 23:43   #119
niebieskie_oczko
Zakorzenienie
 
Avatar niebieskie_oczko
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: całe życie na walizkach ;-)
Wiadomości: 6 298
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd

Cytat:
Napisane przez mary_poppins Pokaż wiadomość
Ale z postów autorki wynika, że ustalali jej powrót do domu. To jej się potem odmieniło i chciała jednak zostać. Jeśli była zaskoczona, to co najwyżej tym, że chłop ośmielił jej się odmówić.
Aaaa, to przeoczyłam to

To tym bardziej nie rozumiem tego całego zdarzenia. Naprawdę. Nie jeden raz mi się zdarzyło, że np. ja się ubierałam od chłopaka na jakiś autobus czy coś i np. pospieszałam go, bo ubierał się powoli, ale upierał się mnie odprowadzić. Raz nie było w ogóle czasu na jego zbieranie się i odprowadzanie mnie to tylko dałam mu cmoka i poleciałam na autobus, obiecując że dam znak, jak wsiąde w autobus i jak będę w domu. Naprawdę nie rozumiem jak ludzie w związkach lubią sobie czasami porobić jakieś dramaty
__________________
Postanowienie: jeździć, latać, zwiedzać za grosze!
2016: Berlin, Monachium, Erfurt, Budapeszt, Chicago, Nowy Jork
Podróże 2015: Praga, Bolonia, Oslo, Rodos, Kijów, Kos
Podróże 2014: Wiedeń, Bratysława, Londyn, Lwów, Budapeszt, Ostrava, Berlin, Budva, Paryż
K&K
niebieskie_oczko jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-15, 23:43   #120
syklamen
Zakorzenienie
 
Avatar syklamen
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Magiczna kraina Narnia, gdzieś na Latarnianym Pustkowiu...:)
Wiadomości: 6 518
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd

Może już się pogodzili, bo autorki nie ma już od dawna i więcej się nie wypowiadała
__________________
47/2017 48/2016 80/2015 95/2014
syklamen jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-16 22:11:45


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:44.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.