![]() |
#91 | |||
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 748
|
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd
Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]()
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie ![]() |
|||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#92 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 47 805
|
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd
Cytat:
W ogóle cholera Hultaj cały czas mówisz tak, jakby ten facet nie miał prawa mieć ochoty spędzić nocy samotnie ![]() Zaraz mnie zjedzą za to, że on nie dba o jej potrzeby, no bo jak mógł ją wyrzucić z domu na bruk, skoro ona miała od niego bliżej do pracy ![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#93 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Sz-n
Wiadomości: 366
|
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd
A czy broniący dziewczyny zauważyli może, że chłopak nie jest na swoim?? Oprócz niego jest tam jeszcze babcia i rodzice. Może rodzice nie mają nic przeciw nocowaniu dziewczyny w weekendy kiedy nikt się nigdzie nie spieszy ale w tygodniu może niekoniecznie. Rano każdy chce na spokojnie skorzystać z toalety czy pochodzić w piżamie a nie chować się po kątach bo kręci się tam "obca" osoba
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#94 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 642
|
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd
Cytat:
Poza tym ciekawe jakby to nocowanie miało wyglądać. Bo jeżeli facet by se nawet na kompa nie mógł usiąść, żeby za pół godziny nie było "nie zwracasz na mnie uwagi / nie zajmujesz się mną", to nie dziwię się, że mógł chcieć zostać sam. Edytowane przez 201803290936 Czas edycji: 2014-01-15 o 20:08 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#95 | |
Recenzentka Miesiąca - Grudzień 2016
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: rzeszów
Wiadomości: 4 270
|
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#96 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 47 805
|
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd
Poza tym nie zapominajmy, że znamy historię tylko z jednej strony. Nie wiemy co zostało wybielone, a co podkolorowane.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#97 |
Recenzentka Miesiąca - Grudzień 2016
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: rzeszów
Wiadomości: 4 270
|
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd
A jeszcze poza tym
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#98 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 877
|
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd
po 1 to darujcie sobie to rozemocjonowanie, po 2 nikt nie twierdzi, że panna nie przesadziła. Powinni byli się dogadać i oboje dali do pieca ale bez przerwy jedziecie po niej jaka to z niej księżna a sorry, facet mistrzostwem dyplomacji też się nie wykazal. Zgodnie z Waszą logiką ona mogła powiedzieć ''kotek, no rusz się'' ale on już nie mógł powiedzieć ''kotek, no 5 jest, chodź, odprowadzę cię bo naprawdę nie mam już czasu''? Retoryczne.
Wkurzyłabym się gdyby mi facet robił takie sceny jak on zrobił i jeszcze wypisywał jakieś za przeproszeniem pierdoły na gadu czy w esach. Zimowa noc nie jest porą by uczyć kogoś moresu, w dodatku uczenie moresu własnej dziewczyny jest trochę nie teges, no sorry. ---------- Dopisano o 22:38 ---------- Poprzedni post napisano o 22:34 ---------- Aha, a skoro dziewczyna dobijała się do niego jak idiotka robiąc mu rzekomo siarę przed sąsiadami czy babcią to nie wiem na co czekał, zamiast spacyfikować ![]() Edytowane przez Hultaj Czas edycji: 2014-01-15 o 21:59 Powód: ort |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#99 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
|
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd
We dwoje też się da wyspać, do pracy, do nauki itd. Chyba, że ktoś potrzebuje drugiej osoby tylko do tego, żeby się właśnie nie wysypiać
![]() Autorko, o ile rozumiem rozczarowanie jego postawą i wkurzenie, o tyle odwalanie tego cyrku świadczy chyba o jakiejś twojej desperacji. Facet się źle zachował, olał cię a ty zamiast przyjąć to na klatę i odejść stoisz mu pod drzwiami, awanturę robisz, wypisujesz sms-y o wielkiej miłości, pieklisz się, że on cię nie szanuje... facet ci pisze, że ma cię dość i nie ma ochoty cię widzieć, a ty dalej swoje, że miłej nocy, że kochasz, że niech się odezwie itd... To trochę jakby ci ktoś powiedział s****laj a ty mu na to "ale dlaczego mam iść pobiegać sama?" Nie jest ci głupio latać za takim burakiem?
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#100 | ||
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 877
|
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd
Cytat:
![]() Cytat:
|
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#101 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 125
|
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd
Cytat:
Poza tym ta sytuacja wygląda jak jakiś pretekst do zerwania z jego strony, bo co? Fajnie, miły dzień, jakaś sprzeczka z du_py (za przeproszeniem), emocje poniosły ciebie, jego i już zerwanie? I on ma sesję? Hahahah. Brzmi jak trzynastolatek, serio. Myślę, że już mu coś wcześniej nie pasowało w tobie, a teraz zerwał z byle powodu. I gdyby chciał, to już by do ciebie pisał, a nie zlewał twoje smsy. Ja ci radzę (z własnego doświadczenia): nie szalej. OLEJ GO W TYM MOMENCIE, jakkolwiek mocno by to nie bolało. Jak mu zależy to się ogarnie, przyjdzie sam do ciebie. Jak nie, to po co z nim być?
__________________
"Sit back down where you belong, in the corner of my bar with your high-heels on. (...) There's somethin', somethin' about this place... Somethin' about lonely nights and my lipstick on your face." |
|
![]() ![]() |
![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#102 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 741
|
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd
ale jaja.pośmiałam się
![]() od razu zerwał.oby jeszcze ich związek nie zdystansował Waszych ułożonych i spokojnych ![]() my tu gdybamy a oni pewnie już się pogodzili(i pokłócili i pogodzili i...) wart Pac pałaca.oboje są siebie warci.i ten telefon do mamusi ![]() ale ja też o tym Cytat:
Edytowane przez 201710120930 Czas edycji: 2014-01-15 o 22:05 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#103 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Z północy
Wiadomości: 4 919
|
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd
Dziewczyna jest po prostu niezrównoważona i wybucha z byle powodu. Spokojny facet z taką nigdy nie wytrzyma.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#104 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
|
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 23:27 ---------- Poprzedni post napisano o 23:27 ---------- Jaki to spokojny facet? Toż to burak cukrowy i tyle.
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#105 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Z północy
Wiadomości: 4 919
|
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd
Też mam opinię człowieka chłodnego, wręcz lodowatego, a potrafią jednym słowem wyzwolić agresję. Dlatego nie wyobrażam sobie życia z kimś gdzie wystarczy iskra i wybucha beczka prochu.
Nie pochwalam zachowania jej faceta, ale po prostu jej reakcja go przebiła. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#106 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
|
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd
Cytat:
Tzn. ja bym tak nie zareagowała, ale ja jestem innym typem, jak mnie gdzieś nie chcą drzwiami to nie próbuję już ani oknem, ani robić podkopu... ![]()
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#107 | |
Przyjaciel wizaz.pl
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 873
|
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#108 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 243
|
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd
Cytat:
Też spędzam u Tż sporo czasu i nie wyobrażam sobie czegoś takiego... Nie widzę nic złego w tym, że on sobie pójdzie na kompa a ja się zajmę sobą w tym czasie. Wiadomo, nie jak się widzimy na godzinkę - wtedy co innego. Ale cały dzień? Ale idąc Twoim tropem jakby mi się gość obrażał, że nie chcę go przenocować (mimo że mieszka stosunkowo blisko) i dobijał wieczorem do domu to bym go już nie zaprosiła ![]() I nie kumam co złego w tym, że on nie chciał żeby u niego nocowała? ![]() ![]() Tylko nie wiem, umawiali się że ona śpi a on stwierdził, że jednak nie? Czy autorka się sama nastawiała że będzie spać ?
__________________
Są rzeczy, których kupić nie jesteś w stanie - honor, szacunek, zaufanie. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#109 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Z północy
Wiadomości: 4 919
|
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd
Nie każdy jest na tyle atrakcyjny, żeby szybko znaleźć pocieszenie.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#110 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 854
|
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd
Jam odnoszę wrażenie że autorka wpadła wczoraj w klasyczną histerię, a wtedy człowiek średnio kontroluje swoje zachowanie
![]() Obie strony nawaliły, on bo zlał ciebie i nawet nie zaproponował odprowadzenia na przystanek, ty bo zrobiłaś histerię miast się ulotnić po cichu od buraczka cukrowego. I z tego co czuję, to nie był pierwszy taki wyskok autorki, i warto się zająć sobą by nie robić takich występów, bo w pewnym momencie zostanie sama. Nikt nie lubi osób histerycznych. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#111 | ||||||
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 52
|
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd
A ja tak sobie poanalizuję bez osądzania (bom nie sąd)..
Zaznaczam, że moje opinie są subiektywne ![]() Droga Autorko, proponuję poszukać literatury fachowej na temat budowania zdrowego związku, z naciskiem na "zdrowy" oraz może o komunikacji międzyludzkiej (choćby "Mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus" <- bądź w odwrotnej kolejności) ![]() Cytat:
![]() - Rzecz 1: ustalacie, że wpadasz do niego na weekend, tak? No i wystarczy ustalić, że np wpadasz w sobotę ale w niedzielę wracasz bo w poniedziałek macie obowiązki oboje - i po kłopocie.. [kompromis!] - Rzecz 2: zmieniłaś zdanie bo "miło się spędzało czas" - ok, masz prawo, więc mówisz facetowi: "tak mi z tobą dobrze, chcesz, żebym została do jutra?" - and obserwujesz!!! Jeśli jemu zależy i faktycznie jemu było tak miło jak Tobie (bo nie wiemy tego) to na bank Cię zatrzyma i żadne kopanie rowów następnego dnia go nie powstrzyma! - i zostajesz - i po kłopocie [kompromis!] Jeśli jemu nie zależy i nie było mu jednak tak milo jak Tobie zacznie kręcić - obserwujesz, mówisz "ok, w porządku" i wychodzisz!! - on ma swój spokój Ty dumę w kieszeni, nie reanimujesz trupa, czekasz na jego ruch, sytuacja mniej komfortowa emocjonalnie, aczkolwiek czasami konieczna - Rzecz 3: uważam, że dwoje dorosłych ludzi powinno troszenie panować nad motylkami (ja nie miziam swojego faceta do trzeciej w nocy "bo mi miło" skoro wiem, że on wstaje o 5:30 i wiem, że i ja mam napięty dzień - świadomie skazuję się na "katusze" tęsknoty w trosce o siebie i jego i nasze prace i obowiązki i wracam do siebie, a tym samym pozostawiam i siebie i jego w niedosycie naszych spotkań, przez co wszystko ładnie pięknie "wrze" ![]() Cytat:
- Rzecz 4: ogólnie kiedy człowiek zaczyna się ubierać ma zamiar wyjść i odejść - ale Ty Autorko nie miałaś, wg mnie, takiej - logicznej intencji - Ty chciałaś zwrócić na siebie jego uwagę! (dlatego ubrawszy się "stałaś") Po co? Jesteście razem, więc po co takie zagrywki? Wystarczyło powiedzieć - zakładając, że doszliście do dojrzałego kompromisu, że macie obowiązki następnego dnia więc każde śpi u siebie - "to ja się zbieram i będę leciała" - jeśli ten komunikat by chłopak olał to faktycznie trzeba by się ubrać i wyjść i czekać (patrz rzecz 2) Rzecz 5: Zaproponował, że już się zbiera. Rozumiem, że macie rytuał odprowadzania się? Bo ja uważam, że czasy dzikich zwierząt i polowań minęły i kobieta jako równouprawniony obywatel może wrócić sama (ale to moje zdanie i masz/macie prawo do innego). Co nie zmienia faktu, że zaproponował! Rzecz 6: Wyszłaś. Skoro wyszłaś to było trzeba pójść - zrobić tak, jak powiedziałaś! rzucić chociaż już w nerwach (skoro już były to były) że dasz znać jak dotrzesz do domu - i odejść, wrócić do siebie, iść do pracy następnego dnia czy do szkoły i czekać na jego ruch!! (patrz rzecz 2.) Cytat:
Cytat:
Komunikat chłopaka jest prosty: Wg mnie przydusiłaś go w tym związku, poczuł, że będąc z Tobą on coś traci (i tu powinnaś się zastanowić nad sobą). Dalej powiedział/napisał wprost, że się odezwie, więc CZEKAJ! Zastanowi się - to dobrze wróży, ale Ty również musisz się zastanowić, bo histerią i bluszczowatością zabijasz ten związek. I po ostatnie - pisze Ci, że w piątek nigdzie nie wychodzi - rozumiesz, daje Ci komunikat, że nie leci zaliczać laski, ale odpoczywa od Ciebie w domu! Cytat:
![]() Z czystej kultury to się nie wali do drzwi po nocach, nie budzi się babć i nie zawraca gitary mamie!!! Dlaczego wymagasz kultury wobec siebie skoro sama jesteś niekulturalna???? I ostatnie - a dlaczego chcesz być dla faceta autorytetem? Bo tego nie rozumiem. Masz być partnerką, a nie jakimś guru czy prezydentem związku! Cytat:
![]() Koniec ![]() Acha! I nie magluj już czyja to wina itede.. Wina zawsze leży po obu stronach i niech sobie tam leży. Najważniejsze by zapobiegać w przyszłości. Edytowane przez wsp Czas edycji: 2014-01-15 o 23:04 Powód: przypomniało mi się ;) |
||||||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#112 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
|
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd
Między poświęcaniem uwagi przez całą dobę, a wyproszeniem kogoś z chaty i olaniem na wyjściu jest dosyć spora różnica.
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#113 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 854
|
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd
Cytat:
Ogólnie olewanie partnera, nigdy nie jest fajne. A jak się zaprasza gości do siebie (bo jeśli razem nie mieszkają, to dziewczyna jest u niego gościem) to powinno się nim zająć. Czyli ustalić jakiś logiczny i zaspokajający potrzeby wszystkich plan. |
|
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#114 | ||
sissy that walk
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 10 668
|
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 00:16 ---------- Poprzedni post napisano o 00:14 ---------- To "wyproszenie z chaty" tutaj urasta do rangi wywalenia z manelami za drzwi. Koleś powiedział, że woli żeby spędzili tę noc oddzielnie, i tyle - to zbrodnia taka, nie można tak powiedzieć jak ktoś u nas jest?
__________________
Cytat:
|
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#115 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 243
|
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd
Cytat:
W ten poniedziałek pod wieczór miałam iść od niego z domu gdzie ówcześnie nocowałam i spędziliśmy sympatycznie dzień oglądająć film i rozmawiając. Autorka była u tż, spędzili razem dzień (albo noc i dzień) i miała od niego wracać wieczorem do domu Było dość późno, spieszyłam się do domu (mieszkam na 2 końcu miasta) gdyż chciałam rano wstać do pracy, nie chciałam zbytnito wracać do domu bo miło mi się spędzało z nim czas no i w zasadzie również od niego miałabym bliżej do pracy. On chciał jednak abym wróciła bo rano miał uczelnie i chciał się wyspać. Gdy zrobiło się dość późno autorka zaczęła się zbierać do domu i tu wtrąca, że wolała zostać, no ale on chciał żeby wróciła. Ja to rozumiem właśnie jako to że już wcześniej jej powrót ustalili. Przecież się spieszyła do domu i dlatego się zaczęła zbierać. Tak więc jak doszło do tego że zaczęłam się ubierać on nadal siedział na stronie internetowej (...)" było późno, autorka się spieszyła, zaczęła się zbierać.. Gdzie ją wyprosił? Chciał się ubrać i z nią iść. A ona wyszła i powiedziała że idzie sama. Nie wiem może źle rozumuję
__________________
Są rzeczy, których kupić nie jesteś w stanie - honor, szacunek, zaufanie. Edytowane przez _Aneta Czas edycji: 2014-01-15 o 23:22 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#116 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: całe życie na walizkach ;-)
Wiadomości: 6 298
|
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd
Cytat:
![]() ![]() ![]() No i dla mnie jednak to było wyproszenie, bo chyba wiedział, że musi się wyspać, więc mógł poinformować dziewczynę wcześniej. Ja czasami robię tak na starcie, jak tylko Tż do mnie przyjdzie, przynajmniej nie strzela potem fochów i nie jest zaskoczony. No i wydaję mi się, że jednak ta sytuacja to tylko taka kropelka w morzu ich kłótni/spin. No chyba, że to pierwsze takie zdarzenie - wtedy wychodzi, że chłopak szukał tylko pretekstu do zerwania.
__________________
Postanowienie: jeździć, latać, zwiedzać za grosze! ![]() 2016: Berlin, Monachium, Erfurt, Budapeszt, Chicago, Nowy Jork Podróże 2015: Praga, Bolonia, Oslo, Rodos, Kijów, Kos Podróże 2014: Wiedeń, Bratysława, Londyn, Lwów, Budapeszt, Ostrava, Berlin, Budva, Paryż K&K
![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#117 | |
sissy that walk
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 10 668
|
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd
Ale z postów autorki wynika, że ustalali jej powrót do domu. To jej się potem odmieniło i chciała jednak zostać. Jeśli była zaskoczona, to co najwyżej tym, że chłop ośmielił jej się odmówić.
__________________
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#118 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 243
|
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd
Cytat:
"Napisalam na nastepny dzien pare smsow co mysle na ten temat i ze mi przykro ze tak wyszlo i ze nie chcialam zle i ze go bardzo kocham na co mi odp po paru godzinach (...)" "Na wieczor mu poslalam smsa ze zycze mu dobrej nocy i brak odp jakiejkolwiek odpowiedzi" WTOREK "Napisalam mu wiec dzis rano bo juz mnie wkurza jego zachowanie i zarozumialosc" ŚRODA W ogóle tu jest taka rozkminka nad tym spaniem, a ja mam wrażenie że autorce wcale nie o to chodzi. Tylko tak po prostu wtrąciła, że chciała zostać dłużej, ale od początku ustalone było, że wraca w poniedziałek do domu.
__________________
Są rzeczy, których kupić nie jesteś w stanie - honor, szacunek, zaufanie. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#119 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: całe życie na walizkach ;-)
Wiadomości: 6 298
|
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd
Cytat:
![]() To tym bardziej nie rozumiem tego całego zdarzenia. Naprawdę. Nie jeden raz mi się zdarzyło, że np. ja się ubierałam od chłopaka na jakiś autobus czy coś i np. pospieszałam go, bo ubierał się powoli, ale upierał się mnie odprowadzić. Raz nie było w ogóle czasu na jego zbieranie się i odprowadzanie mnie to tylko dałam mu cmoka i poleciałam na autobus, obiecując że dam znak, jak wsiąde w autobus i jak będę w domu. Naprawdę nie rozumiem jak ludzie w związkach lubią sobie czasami porobić jakieś dramaty ![]()
__________________
Postanowienie: jeździć, latać, zwiedzać za grosze! ![]() 2016: Berlin, Monachium, Erfurt, Budapeszt, Chicago, Nowy Jork Podróże 2015: Praga, Bolonia, Oslo, Rodos, Kijów, Kos Podróże 2014: Wiedeń, Bratysława, Londyn, Lwów, Budapeszt, Ostrava, Berlin, Budva, Paryż K&K
![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#120 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Magiczna kraina Narnia, gdzieś na Latarnianym Pustkowiu...:)
Wiadomości: 6 518
|
Dot.: Mój chłopak obraził się na mnie jak nigdy dotąd
Może już się pogodzili, bo autorki nie ma już od dawna i więcej się nie wypowiadała
![]()
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:44.