![]() |
#91 | |
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 19 306
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#92 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 423
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#93 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Elbląg
Wiadomości: 931
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;52586313]No a jak, ktoś się będzie kalać byciem matki polki z bożej łaski? Może jeszcze usługiwać bachorowi, jak samemu się ma ochotę np. na kosmetyczkę? Niech się jak najszybciej nauczy sam obsługiwać i tyle go widzieli.[/QUOTE]
Najlepiej nauczyć od początku aby się sam przewijał. To coś okropnego być w ciąży. Wystarczy walnąć lufę, a ludzie się patrzą jakby nie można było. Żadna świadoma kobieta nie zdecyduje się na dziecko bo wie, że może potem być brzydka.Fuj. ---------- Dopisano o 08:04 ---------- Poprzedni post napisano o 07:53 ---------- Cytat:
https://pl-pl.facebook.com/pages/Nie...84096571620370 i ci się coś pomyliło. Radzę dla równowagi https://www.facebook.com/fajniemiecdzieci.eu Powiem ci jednak, że gdy masz już dziecko wszystko się zmienia i inaczej patrzysz na to co wcześniej mówiłaś. Wyrzeczenia okazują się wystarczające aby być zadowolonym z życia Edytowane przez CDN2015 Czas edycji: 2015-09-02 o 08:52 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#94 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 8 729
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Ciekawe co u autorki??
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#95 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 3 361
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
__________________
"Terapeuta powiedział mi, że sposobem na prawdziwy wewnętrzny spokój jest kończenie tego, co się zaczęło.
Jak na razie skończyłem dwie paczki M&M’sów i czekoladowe ciasto. Od razu czuję się lepiej." |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#96 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Elbląg
Wiadomości: 931
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Cytat:
---------- Dopisano o 08:08 ---------- Poprzedni post napisano o 08:08 ---------- Nie ma czasu na podejście do kompa |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#97 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 3 361
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Mam nadzieje, ze dlatego, że razem z tata szykują dziecko do wyjścia na wspólny niedzielny spacer
![]()
__________________
"Terapeuta powiedział mi, że sposobem na prawdziwy wewnętrzny spokój jest kończenie tego, co się zaczęło.
Jak na razie skończyłem dwie paczki M&M’sów i czekoladowe ciasto. Od razu czuję się lepiej." |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#98 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Ale w czym inna? Przecież ta matka, która nie pracuje zawodowo, przez ten czas, kiedy mąż jest w pracy, pracuje w domu, zajmując się dzieckiem. A Ty sobie dla odmiany wymyśliłaś, że ona cały dzień leży i pachnie, czekając aż wykończony mąż wróci do domu i zajmie się dzieckiem. Nie masz pojęcia o opiece nad dziećmi a swoje przemyślenia opierasz co najwyżej na kilku przypadkach o których słyszałaś i zakładasz, że wszystkie dzieci właściwie nic nie robią tylko śpią. Już Ci niejedna wizażanka opisała swoje przypadki, gdzie nie miały nawet kiedy się wysikać, nie wspominając o odpoczynku. Ale zapewne to głupie matki, które sobie same to wymyśliły.
__________________
R 08.2013, K 09.2016 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#99 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 3 361
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Eh to ja będę wredna i egoistyczna matka. Choćby mi się dziecko darlo się w nieboglosy, jak bym miała potrzebę, to mp3 na uszy i wizyta w WC
![]() Nawiązując do problemu autorki. Chyba wszystkie tutaj się zgodziły, że ma ona prawo wymagać, żeby partner i ojciec dziecka CZASAMI zajął się własnym dzieckiem i odnosił się do dziecka i jego matki z należytym szacunkiem ![]()
__________________
"Terapeuta powiedział mi, że sposobem na prawdziwy wewnętrzny spokój jest kończenie tego, co się zaczęło.
Jak na razie skończyłem dwie paczki M&M’sów i czekoladowe ciasto. Od razu czuję się lepiej." Edytowane przez gingerbre Czas edycji: 2015-08-30 o 08:32 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#100 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Cytat:
![]()
__________________
R 08.2013, K 09.2016 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#101 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 3 361
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Cytat:
![]() Edit: Oczywiście nikomu tego nie życzę.
__________________
"Terapeuta powiedział mi, że sposobem na prawdziwy wewnętrzny spokój jest kończenie tego, co się zaczęło.
Jak na razie skończyłem dwie paczki M&M’sów i czekoladowe ciasto. Od razu czuję się lepiej." Edytowane przez gingerbre Czas edycji: 2015-08-30 o 08:56 |
|
![]() ![]() |
![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#102 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Elbląg
Wiadomości: 931
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Cytat:
Faceta nie ma cały dzień w domu.Przychodzi i nie ma ochoty przytulić dziecka ,które od momentu jak go zobaczyło się cieszy z jego widoku.Może mieć gorszy dzień w pracy być strasznie zmęczony, głowa go boli ok. Wtedy położy się na kanapie i rozumiem, że może nie chcieć zająć się dzieckiem.Przeszkadza mu płacz itd.Tylko po jakimś czasie człowiek się przyzwyczai do tego płaczu itd. Tak to wygląda https://www.youtube.com/watch?v=3DrB_rfiFu8 W momencie kiedy dziecko już chodzi wtedy jest tak https://www.youtube.com/watch?v=_bP0...ature=youtu.be Partnerowi polecam obejrzeć jak może łatwo się wyspać https://www.youtube.com/watch?v=MLErNXIYjMg Edytowane przez CDN2015 Czas edycji: 2015-09-02 o 08:53 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#103 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 12 927
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Cytat:
ja piszę o tym że sytuacja że jeden z rodziców musi wymagać od drugiego jest nienormalna, bo każdy dorosły z góry powinien wiedzieć że dziecko wiąże się z obowiązkami do wykonania poza tym ona "wymaga" kilku podstawowych rzeczy jak wstawanie do dziecka w nocy, ja oczekuję równego podziału opieki nad dzieckiem Cytat:
pewnie że każdy ma prawo, jak ktoś nie chce wstawać do dziecka w nocy to go sobie nie robi, proste Ja często po pracy padam na twarz, ale jak widzę to młodą to wszystko bym dla niej zrobiła, pomijając fakt że skoro się na nią zdecydowałam to chociażby z poczucia obowiązku dam jej jesc i zaspokoję inne potrzeby, pomimo że jestem po pracy. Uuuu to u mnie było mega "nie-normalnie" mąż przychodzą z pracy po nocce zamiast iść od razu spać zajmował się młodą żebym ja mogła odespać ![]()
__________________
Edytowane przez iizabelaa Czas edycji: 2015-08-30 o 10:38 |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#104 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 474
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Z opieką nad dzieckiem "po równo" różnie bywa, bo np. kiedy ktoś operuje codziennie od g.8 do 15 to trudno oczekiwać, żeby regularnie zarywał noce wstając do niemowlęcia. Pracując często całą dobę w weekend, musi odespać kolejnego wolnego dnia.
Oczywiście w szczególnych sytuacjach, typu dziecko wymiotujące pół nocy taki rodzic też działa, a nie odwraca się na drugi bok i śpi dalej. Nie wstając do dziecka w nocy za to spędza z nim czas po pracy, nawet bardzo zmęczony- spacery, zabawy, bo zwyczajnie jest stęskniony za swoim dzieckiem. I to powinna omówić autorka ze swoim partnerem- przynajmniej zamienić jego 1-2 h przed komputerem na czas poświęcony dziecku. I myśląc o dziecku nie ma co sugerować się opiniami znajomych/rodziny i głosić tezy, że niemowlęta są bezproblemowe w porównaniu z kilkulatkami- są problemowe inaczej ![]() Brać pod uwagę chroniczne niedospanie przez 1-2 lata. A kiedy z tego wychodzimy, to zaczynają się bunty i 100 razy dziennie "mamooo!" ![]() Możliwe, że słodkie "piesełki" i "kotełki" ![]() Edytowane przez 95b84f0cb57718c1b68287b1ccb1b977c909159a_5f790273693ad Czas edycji: 2015-08-30 o 11:06 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#105 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 12 927
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
[1=95b84f0cb57718c1b68287b 1ccb1b977c909159a_5f79027 3693ad;52588486]Z opieką nad dzieckiem "po równo" różnie bywa, bo np. kiedy ktoś operuje codziennie od g.8 do 15 to trudno oczekiwać, żeby regularnie zarywał noce wstając do niemowlęcia. [/QUOTE]
A myślisz że jak funkcjonują rodzice tam gdzie matka wraca do pracy po 6 miesiącach macierzyńskiego, a bywa że takie dzieci się jeszcze bardzo często w nocy budzą (ząbkowanie i inne mega atrakcje) Otóż codziennie pracują i codziennie zarywają nocki. I jeszcze mają szczęście jeśli to jest praca tylko 8-15.
__________________
Edytowane przez iizabelaa Czas edycji: 2015-08-30 o 11:08 |
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#106 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 423
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
[1=95b84f0cb57718c1b68287b 1ccb1b977c909159a_5f79027 3693ad;52588486]n
Możliwe, że słodkie "piesełki" i "kotełki" ![]() Ale psem czy kotem też się trzeba zająć. Chyba, że tu też funkcjonuje wesołe "weźmy sobie pieskaaa!", a potem cała odpowiedzialność spada na jedną osobę.. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#107 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 474
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Cytat:
Ale nie wszystkie te matki są chirurgami ![]() Mój mąż ma bardzo obciążającą i odpowiedzialną pracę (ludzkie życie- truizm), ja też (ale mniej), więc wybór był prosty, kto wstaje w nocy. Za to on spędza popołudnia z dzieckiem. I dalej twierdzę, że nie zawsze da się po równo, dużo zależy od pracy zawodowej. Edytowane przez 95b84f0cb57718c1b68287b1ccb1b977c909159a_5f790273693ad Czas edycji: 2015-08-30 o 11:20 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#108 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 12 927
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
[1=95b84f0cb57718c1b68287b 1ccb1b977c909159a_5f79027 3693ad;52588653]
Ale nie wszystkie te matki są chirurgami ![]() I dalej twierdzę, że nie zawsze da się po równo, dużo zależy od pracy zawodowej.[/QUOTE] Pisząc o matkach wracających do pracy po 6 miesiącach myślałam o kobietach które wracają do pracy bo muszą żeby utrzymać rodzinę. Często pracujące fizycznie w przeróżnych godzinach np. w marketach itp. Ja pisząc że po równo też ma na myśli że po równo ale po pracy, równo w ramach czas dostępnego po pracy zawodowej. Np. jeśli jedno z powodu pracy fizycznie przebywa poza domem więcej niż drugie. Podział o którym piszesz że jest u ciebie to dla mnie jest równy, podzieliliście się obowiązkami, ty jakiś wzięłaś i twój mąż coś wziął, nie każdym musi robić wszystko. My tak się obowiązkami domowymi dzielimy, ze sa takie które robie tylko ja i takie które robi tylko on.
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#109 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 474
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;52588574]Ale psem czy kotem też się trzeba zająć. Chyba, że tu też funkcjonuje wesołe "weźmy sobie pieskaaa!", a potem cała odpowiedzialność spada na jedną osobę..[/QUOTE]
Oczywiście, że trzeba. Jest nawet pewna analogia w tym przypadku- rodzaj nieodpowiedzialności w stylu dziecka/nastolatka, którego przerosły obowiązki, a woli siedzieć przed komputerem, jak partner autorki. Tylko, że on jest dorosły i ma dziecko, i wygląda to inaczej niż oddanie opieki nad psem własnym rodzicom ![]() Chodziło mi o coś innego- dopisałam o wysiłku włożonym w zajmowanie się zwierzęciem i dzieckiem. Kotki i pieski zostaną same i można pójść do pracy ![]() A poważnie- Persephone, przyznaj, że trudno wyobrazić sobie podobnie absorbujące jakiekolwiek zwierzę, jak niektóre dzieci (jak moja K. czy Twój A) ![]() Cytat:
Przy dziecku zawsze trzeba brać pod uwagę chroniczne niedospanie- lepiej dać się pozytywnie zaskoczyć niż cierpieć z tego powodu. Natomiast prawo do odpoczynku ma każdy rodzic- ktoś zarywa noce, ale ma czas po południu lub odsypia w weekendy. Natomiast ten wyspany zajmuje się dzieckiem po pracy, a nie wcale ![]() Są zawody wymagające pełnej sprawności i koncentracji, a to nie idzie w parze z kilkakrotnym przerywaniem snu i wstawaniem do dziecka, pomijając chirurga, pilota, zawodowego kierowcę czy maszynistę pociągu to nie wyobrażam sobie np. budowlańca pracującego na rusztowaniu, wysokości, z oczami na zapałki- zgadzałybyście się na to? na zwiększenie ryzyka jego wypadku? jest różnica w porównaniu z panem z biura, który będzie pił kawę za kawą , ale jakoś da radę w pracy. Dlatego nie zgadzam się z tym, że każdy tata musi wstawać w nocy do dziecka na równi z mamą. Edytowane przez 95b84f0cb57718c1b68287b1ccb1b977c909159a_5f790273693ad Czas edycji: 2015-08-30 o 18:10 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#110 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Cytat:
Jeśli jedno z rodziców idzie na budowę na 12h, a drugie na pół etatu do biura - to ta, co w biurze siedzi, niech i w nocy wstanie, bo jednak pracę ma lżejszą i ew. niedospanie no trudno, przeboleje. Jeśli kobieta idzie od rana operować, a facet owszem, na rano, ale jest bibliotekarzem - to ja bym nie miała skrupułów i tego bibliotekarza bym zrywała z łóżka. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#111 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 12 927
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;52589533]Tyle, że umówmy się - praca pracy nierówna.
Jeśli jedno z rodziców idzie na budowę na 12h, a drugie na pół etatu do biura - to ta, co w biurze siedzi, niech i w nocy wstanie, bo jednak pracę ma lżejszą i ew. niedospanie no trudno, przeboleje. Jeśli kobieta idzie od rana operować, a facet owszem, na rano, ale jest bibliotekarzem - to ja bym nie miała skrupułów i tego bibliotekarza bym zrywała z łóżka.[/QUOTE] szaja ja nie ma wątpliwości kto w związku pani chirurg i pan bibliotekarz powinien w nocy wstawać, ale w końcu nocne wstawanie to nie jedyne obowiązki przy dziecku, jest ich tyle że dla każdego wystarczy ale jednak takie skrajności rzadko się zdarzają, ja mam 2 znajome lekarki i obie maja mężów lekarzy, i w ich związkach zwykle obowiązki związane z dzieckiem wykonuje opiekunka i babcia jedno czego jestem pewna to że większość panu chirurgowi wybaczy się praktycznie całkowity brak zainteresowania obowiązkami związanymi z dzieckiem, a pani chirurg już nie
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#112 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 474
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;52589533]Tyle, że umówmy się - praca pracy nierówna.
Jeśli jedno z rodziców idzie na budowę na 12h, a drugie na pół etatu do biura - to ta, co w biurze siedzi, niech i w nocy wstanie, bo jednak pracę ma lżejszą i ew. niedospanie no trudno, przeboleje. Jeśli kobieta idzie od rana operować, a facet owszem, na rano, ale jest bibliotekarzem - to ja bym nie miała skrupułów i tego bibliotekarza bym zrywała z łóżka.[/QUOTE] ![]() Cytat:
Piszesz o opiekunkach zatrudnianych na stałe, mieszkających u pracodawców? Chyba dużo aktorów tak robi ![]() Nasza opiekunka była tylko na czas pracy zawodowej (do g.16, 17-tej- krócej niż niektóre przedszkola). Nawet mieszkając z babcią, dziadkami dziecka, dziwne wydaje mi się, żeby to oni zajmowali się nim, szczególnie w nocy- poza sytuacjami typu: jeden rodzic w pracy a drugi bardzo chory. Co do moich obserwacji, to w małżeństwach lekarzy - zabiegowiec i nie zabiegowiec/ dyżurujący nocami lub niedyżurujący- to ten drugi wstaje do dziecka. I żadna para nie ma opiekunki mieszkającej w domu ani nie mieszka z dziadkami. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#113 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 423
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Berry dlatego napisałam, że strach się bać co będzie, jak dziecko podrośnie i będzie potrzebowało więcej uwagi..
Swoją drogą A. oczywiście też wkłada palce tam, gdzie nie ma. Raz mu ktoś totalnie przypadkowo trochę je ścisnął drzwiami z lodówki (mamy lodówkę na wylocie kuchni, a Mały był w przedpokoju), poplakał chwile i co? I przez długi czas nadal wsadzal palce do tej lodówki.. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#114 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 474
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Persephone- moja w wieku 2 lat zaliczyła włożenie palca między drewniane brzegi leżaka, które przy schodzeniu z niego przytrzasnęły palec i zerwały cały paznokieć, odrastanie trwało 2 miesiące a trauma rok
![]() Wczoraj, mimo próśb i ostrzeżeń, skakała z kanapy kucając i w końcu wylądowała na kolanach, tłukąc je po raz n-ty i krzywiąc się z bólu zdziwiona mówiła o pewności, że jej się uda, bo zawsze się udawało ![]() Dawno przestaliśmy traktować jej urazy w kategorii naszej winy, to po prostu wypadki, na które nie mamy wpływu, bo przecież jej nie zwiążemy ![]() Coś mi się wydaje, że nie unikniemy w przyszłości jakichś sportów ekstremalnych ![]() A w kwestii opieki ojca nad dzieckiem, to- przynajmniej mój mąż - jest bardziej "pozwalający na wszystko" ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#115 |
wańka wstańka
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 467
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Wg nie najważniejsze, by układ wewnętrznie pasował obu stronom tj. rodzicom a potrzeby dziecka były zaspokojone.
To kto i ile razy w nocy wstaje jest kwestią drugorzędną. Ludzie mają różńe predyspozycje, potrzeby itd.
__________________
nauczycielu, zajrzyj ![]() Edytowane przez ajah Czas edycji: 2015-08-30 o 18:21 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#116 |
jazzoholiczka
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 208
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Dla mnie teksty o darciu ryja to dopiero początek. Jak dziecko podrośnie będzie bardziej wysublimowane słownictwo. Jak u mnie.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#117 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 19 306
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#118 |
jazzoholiczka
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 208
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Nudzi Ci się?
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#119 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 8 729
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#120 |
jazzoholiczka
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 208
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
A ja widzę. Wyładowanie frustracji, ewentualnie leczenie kompleksów
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:43.