|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1201 | |
|
Cytrynka
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 840
|
Dot.: Rozstanie z facetem - czy któraś z Was to przeżywa? Część 7
Cytat:
ej ej ej nie ma co się dołować Na pewno nie ma się co wpędzać w dołki ![]() |
|
|
|
|
#1202 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1
|
Dot.: Rozstanie z facetem - czy któraś z Was to przeżywa? Część 7
Cześć, dziewczyny.
Czytam wasze wypowiedzi i nie mieści mi się w głowie, jak mogłyście pozwolić Waszym TŻ na takie traktowanie was.. Są tu opisane tak kuriozalne sytuacje, że ciężko sobie je wyobrazić. Część dziewczyn, będąc w związkach, całkowicie zapomniała o sobie - jest to jak dla mnie niepojęte. Brak szacunku do was, poniewieranie, niemiłe słowa w waszą stronę, czasem obelgi - to było u was jakby jak porządku dziennym. Związek to nie dominacja wielkiego Pana TŻ nad pokorną służebnicą, która pozwala mu na brak szacunku do swojej osoby. Narzekacie na swoich byłych mężczyzn, ale czy to nie wy zdecydowałyście się na to, żeby z nimi być? Czy ktoś was zmuszał do tego, by z nimi pozostawać mimo że wasze podstawowe potrzeby - szacunku, zrozumienia itp. nie były zaspokajane? Rozumiem, że są różne sytuacje w życiu, dlatego nie osądzam was. Ale nie możn winić tylko TŻ-ów za ich zachowania. Oni po prostu robili to, na co wy im pozwalałyście. To WY jesteście paniami swoich żyć, więc weźcie za nie całkowitą odpowiedzialność i nie zasłaniajcie sie zdaniami typu "przez niego..", "bo on...", itd. Nie wiem, z czego wynikają wasze postawy. Może ze strachu? Może brak sprzeciwu w sprawach błahych, ale jednak dręczących was, zaowocowal później takim a nie innym postępowaniem TŻ wobec was? Wasze historie są naprawdę smutne, jednak, aby w przyszłości uniknąć popełnienia tych samych błędów, trzeba wyciągnąć wnioski teraz. Życzę wam jak najlepiej, dlatego piszę te parę słów, być może na opamiętanie. Na koniec cytat: "Nie bójcie się tracić ludzi was otaczających. Ci, którym na was zależy, i tak zostaną." |
|
|
|
#1203 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 2 019
|
Dot.: Rozstanie z facetem - czy któraś z Was to przeżywa? Część 7
tez chyba wyjde gdzies sama.. bo juz mam dosyc siedzenia w domu.. chcialam pojechac na zakupy albo gdziekolwiek, przejechac sie gdzies, zeby nie siedziec w tej dziurze.. ale namowic kogos to masakra.. albo za zimno/za cieplo/za brzydko/za pozno/za wczesnie.. ciagle cos.. wiem, marudna dzisiaj jestem, ale mam pmsa.. ;/
|
|
|
|
#1204 | |
|
Cytrynka
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 840
|
Dot.: Rozstanie z facetem - czy któraś z Was to przeżywa? Część 7
Cytat:
skąd ja to znam...wiecznie źle, wiecznie. Musiało by nie wiem jak byc żeby było dobrze. Ludzie są dziwni. Słońce źle, pada źle, wszystko źle ehh |
|
|
|
|
#1205 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 2 648
|
Dot.: Rozstanie z facetem - czy któraś z Was to przeżywa? Część 7
Cytat:
![]() Życzę szcześcia.Mam nadzieję,że to już tak do końca i na poważnie! Zastanwiam się czy się nie boisz??I czy jesteś tego pewna na 100% ze chcesz z nim byc?? Nie pytam z żadncyh zlośliwosci po prostu wczuwam sie w Twoją sytuacje i myśle sobie co ja bym zrobiła...
|
|
|
|
|
#1206 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem - czy któraś z Was to przeżywa? Część 7
Cytat:
Widzę że on naprawde to zrozumiał, chce rozmawiać... to jest dla mnie wazne! Jestem pewna w 100%!!
__________________
Bo to JA jestem najważniejsza ! ! ! regeneruję włosy - start 11.11.11 Ewka i nie tylko - 25 kg |
|
|
|
|
#1207 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 194
|
Dot.: Rozstanie z facetem - czy któraś z Was to przeżywa? Część 7
Cytat:
|
|
|
|
|
#1208 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 1 076
|
Dot.: Rozstanie z facetem - czy któraś z Was to przeżywa? Część 7
the rock, trzyma kciuki za Ciebie
Mi i mojemu TŻtowi wyszło dopiero za trzecim razem Czasami warto nie owijać się drutem kolczastym, nie zamykać w zamku z fosą z krokodylami w skorupie jak żółwie z Galapagos
|
|
|
|
#1209 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 17 871
|
Dot.: Rozstanie z facetem - czy któraś z Was to przeżywa? Część 7
Cytat:
On CIe zostawil i chcial wrocic tak? U mnie czuje ze nawet szansy nie ma.
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
|
#1210 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 2 648
|
Dot.: Rozstanie z facetem - czy któraś z Was to przeżywa? Część 7
Cytat:
Ilo16na mi sie wydaje ,że Twoj przypadek jest zupelnie inny.Wy byliście ze soba za krótko,żeby móc pisac o odbudowywaniu czegoś. Na Twoim miejscu zaczełabym życ swoim życiem.Daj sobie spokoj z tym facetem.Przecież ewidentnie widać ,że on nie chce z Toba kontaktu. Pewnie rzeczy do ciebie nie docieraja.Nie tylko ja to pisze, Paula tez nie raz pisała. Postaraj sie nie myśleć tyle.Napewno prędzej czy później Ci przejdzie,ale musisz odpuścić.Ile można się dręczyć ? Edytowane przez Niezmienna Czas edycji: 2009-06-28 o 15:42 |
|
|
|
|
#1211 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 17 871
|
Dot.: Rozstanie z facetem - czy któraś z Was to przeżywa? Część 7
Cytat:
![]() ![]() Ale na waszych przykladach to tez faceci nie chca a po jakims czasie sie zeszlyscie.. albo za ktoryms razem.
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
|
#1212 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 600
|
Dot.: Rozstanie z facetem - czy któraś z Was to przeżywa? Część 7
Czasami Was podczytuję,chociaż sama nie przeżywam rozstania,ale jakoś tak dobrze się Was czyta,wsparcie które sobie okazujecie,rady. Chociaż wątek nie jest wesoły to jest na nim taka przyjazna atmosfera.
Miałam nie pisać,ale nie wytrzymam, muszę tutaj kimś potrząsnąć ![]() Ilona,masochistką jesteś czy co? Sama sprawiasz,że bardziej cierpisz,nakręcasz się! Byliście ze sobą miesiąc,w tym czasie ludzie się nawet dobrze nie poznają,a co tutaj dopiero mówić o wielkiej miłości. Moim zdaniem wystarczająco się poniżyłaś jadąc do niego do domu. Jeżeli my kobiety same nie będziemy miały do siebie szacunku to i inni nie będą nas szanować. Spróbowaliście,nie wyszło,trudno. Po każdym upadku trzeba wstać i trzymać głowę w górze. Chłopakowi ewidentnie nie zależało i nie zależy. Ba! żeby żywił do Ciebie chociaż odrobinę pozytywnych uczuć to wtedy gdy do niego pojechałaś Wasza rozmowa przez telefon tak by nie wyglądała.I nie ma co się porównywać do innych par,że do siebie wrócili,kilkuletnie związki albo chociaż roczne to nie to samo co miesiąc bycia razem. Miesiąc związku to bardzo mało,choćbyście się widzieli 24/7. Chłopak był Tobą zauroczony,ale mu przeszło,uszanuj to i nie szukaj z nim kontaktu pod byle pretekstem bo tylko jeszcze bardziej się upodlisz. Uwierz,że gdyby na prawdę chciał z Tobą popisać czy coś w tym stylu to już dawno by to zrobił. Przestań rozpamiętywać,kombinować i zacznij żyć od nowa bo z tej mąki chleba już nie będzie Mam nadzieję,że się nie obrazisz, napisałam to dla Twojego dobra,żebyś w końcu zrozumiała,że czas wyrzucić go ze swoich myśli i nie marnowała czasu na bezużyteczne łzy!
|
|
|
|
#1213 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 17 871
|
Dot.: Rozstanie z facetem - czy któraś z Was to przeżywa? Część 7
Cytat:
I to jeszcze na przedostatniej randce( i to nie jest tak ze ja to sama planowalam) on chcial mnie wziasc na wakacje. Chcialabym o nim zapomniec..ale nie moge.
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
|
#1214 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 1 076
|
Dot.: Rozstanie z facetem - czy któraś z Was to przeżywa? Część 7
Cytat:
Tylko, że to nie jest takie proste. Faceci nie chcą z różnych powodów. Mój nie chciał ze strachu. Ma swoje doświadczenia i lęk oraz kilka innych okoliczności, które się zbiegły w czasie sprawiły, że chwilowo miał "dołki" i się odsuwał. Nie było go jakiś czas ale potem wracał, aż wrócił na dobre. Nie było to przyjemne i bezbolesne ale dzięki temu lepiej znamy swoje niepokoje i oczekiwania. I nie było żadnego dopiekania sobie wzajemnie ani gierek z emocjonalnymi najazdami. Każdy ma swoje powody "niechcenia"i to, że niektórym z nas się udało nie jest uniwersalną receptą na odzyskanie faceta. |
|
|
|
|
#1215 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 979
|
Dot.: Rozstanie z facetem - czy któraś z Was to przeżywa? Część 7
Ilona - nie ma co płakać po miesięcznym związku. Nie sądzę, żeby Twój eks chciał do Ciebie wrócić. Ciesz się życiem, na tym Świecie jest mnóstwo fajnych facetów, których poznasz, jeśli tylko przestaniesz rozmyślać o byłym.
A plany, to tylko plany... Nawet jeśli facet mówi, że chciałby być z Tobą na zawsze nie daje Cie żadnej gwarancji na to, że zostanie z Tobą choćby przez kolejny miesiąc. Edytowane przez 8c9538aac29bb5fbc2d31b2aac28a8f9b62d5c74_6584d267571b8 Czas edycji: 2009-06-28 o 17:02 |
|
|
|
#1216 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 17 871
|
Dot.: Rozstanie z facetem - czy któraś z Was to przeżywa? Część 7
Widzicie ja chce tamtego i chyba go kocham skoro mi tak zalezy.
Ogolnie ja mam wszystkie nie udane zwiazki..w co sie wpakuje to placze. Zacznijmy od poczatku roku..polowa zwiazku z takim jednym..bylam z nim chyba dlatego tylko by nie byc sama.. ja go zostawilam bo czulam ze to nie to..ze ja nic nie czuje..pozniej studniowka..zaczelo mi zalezec na koledze z klasy zlal mnie i to tak niezbyt ciekawie.. w szkole ryczalam pozniej ..przestalo mi na tamtym zalezec kolo kwietnia i poznalam tego.. I teraz mi nie zalezy na zadnym z bylych tylko na tym.
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
#1217 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 119
|
Dot.: Rozstanie z facetem - czy któraś z Was to przeżywa? Część 7
the rock - moje gratulacje
![]() Dużo bym dała, żeby kiedyś to samo tu napisać. Powodzenia na resztę życia
|
|
|
|
#1218 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 194
|
Dot.: Rozstanie z facetem - czy któraś z Was to przeżywa? Część 7
no właśnie najgorzej z tymi wakacjami naprawdę
a moja matka jeszcze mnie zdołowała mówiąc ''mogłaś jakoś przez te wakacje przetrzymać nie kłócić się tyle z nim a teraz zostałaś sama" super
|
|
|
|
#1219 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 119
|
Dot.: Rozstanie z facetem - czy któraś z Was to przeżywa? Część 7
Cytat:
Rozumiem Cię, bo też jestem sama, ale chyba powoli się zbieram w sobie i uprawiam afirmacje Jakoś to będzie! |
|
|
|
|
#1220 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem - czy któraś z Was to przeżywa? Część 7
nawet nie wiem na ile pojechał do kolegi... nawet nie wiem co on wgl myśli? brakuje mi strasznie go
__________________
|
|
|
|
#1221 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 14 179
|
Dot.: Rozstanie z facetem - czy któraś z Was to przeżywa? Część 7
Cytat:
Widzę, że cały czas liczysz na jego powrót, szukasz nadziei czytając inne historie, które skończyły się szczęśliwie, choć musiało minąć trochę czasu, aby powrót mógł nastąpić. Tyle razy Ci powtarzam, czego Ty oczekujesz od faceta, który sam wyłożył kawę na ławę, otwarcie powiedział, żebyś dała mu święty spokój, przestała go nachodzić w rodzinnym domu, nękać, groził sądem. Był szczery (do bólu W sprawie innych Twoich związków - myślę, że jesteś osobą bardzo wrażliwą, szybko się angażujesz, podchodzisz bardzo emocjonalnie do sprawy, przez co potem cierpisz, jeżeli ktoś Cię oszuka lub odejdzie. Mnie pewne znajomości i kontakty z ludźmi nauczyły więcej dystansu, czasem chłodu a nawet podejrzliwości (ostatnia cecha niestety trochę psuje lub utrudnia relacje).
__________________
don't leave my hyper heart alone on the water cover me in rag and bone and sympathy 'cause i don't want to get over you i don't want to get over you wymienię
|
|
|
|
|
#1222 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 929
|
Dot.: Rozstanie z facetem - czy któraś z Was to przeżywa? Część 7
to ja troche z innej beczki a na forum URODA niechce pisac
idzie lato wiec trzeba wygladac olsniewajaco, tym bardziej my singielki ... zdecydowalam, ze musze puder zmienic bo cos ostatnio sie swiece po nim (Soraya antybakteryjny) i chcialabym jakis taki mineralny np: Loreal TRUE MATCH MINERALS... na wizazu sa dosc dobre opinie o nim mialyscie go? albo czego uzywacie?
|
|
|
|
#1223 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 14 179
|
Dot.: Rozstanie z facetem - czy któraś z Was to przeżywa? Część 7
Cytat:
![]() Czytałam o wielu zaletach i korzyściach z używania kosmetyków mineralnych, na pewno skuszę się na coś, gdy skończę to co mam. Myślę, że możesz zaufać Wizażankom, chociaż często mam tak, że gdy dużo osób chwali daną rzecz lub kosmetyk to mnie zazwyczaj nie odpowiada. Jeżeli nie będzie Ci odpowiadał, możesz sprzedać napoczęty puder na Allegro, na pewno będzie wiele chętnych.
__________________
don't leave my hyper heart alone on the water cover me in rag and bone and sympathy 'cause i don't want to get over you i don't want to get over you wymienię
|
|
|
|
|
#1224 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 979
|
Dot.: Rozstanie z facetem - czy któraś z Was to przeżywa? Część 7
Ilona - TY chcesz. Ale on jak widać nie. Nie możesz tak bardzo się angażować w miesięczny związek. Jak byś wytrzymała rozstanie po 3 latach wspólnego życia z jakimś mężczyzną? Nie mówiąc już o dłuższym stażu... Może nie dojrzałaś jeszcze do związków...
|
|
|
|
#1225 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 472
|
Dot.: Rozstanie z facetem - czy któraś z Was to przeżywa? Część 7
Cytat:
ehh nie wiem czy ktos zrozumie to co napisalam ale coz;] a podklad taki sobie...moim zdaniem nie kryl,robil jakies zacieki tudziez nierowno byl polozony,moze to ja jestem nieudolna ale nie bylam z niego zadowolona i mam prawie pol jeszcze ;]paula nie udzielam sie bo zabardzo nic sie nie zmienia u mnie zyje sobie bardzo dobrze i pozytywnie Ex niby chce naprawic wszystko ale jego brak meskiego stanowiska mnie coraz bardziej zniecheca;] chodze na randki z innymi,korzystam z zycia,jednak bardziej niz faceta brakuje mi przyjaciolki chyba teraz;/staram sie kontakty odswiezyc ale zalecialy ostrym kurzem wiec nie jest to latwe ![]() w nowych dziewczynach tez widze siebie z kiedys ;] z prespektywy czasu zaluje,ze nie dalam sobie spokoju,i jemu wtedy bo moze teraz byloby zupelnie inaczej
|
|
|
|
|
#1226 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 929
|
Dot.: Rozstanie z facetem - czy któraś z Was to przeżywa? Część 7
Cytat:
Cytat:
co skora to inna, kazda inaczej reaguje wiec nie ma powiedziane, ze ten kosmetyk zareaguje na mnie dobrze mimo tego, ze jak dla mnie jest z wyzszej polki i musze sie porzadnie zastanowic, bo do najtanszych nie nalezy i nie jestem jakims specem w malowaniu sie
|
||
|
|
|
#1227 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 1 076
|
Dot.: Rozstanie z facetem - czy któraś z Was to przeżywa? Część 7
Mi też bardzo brakuje przyjaciółki.
Miałam przyjaciółkę przez kilka lat, bardzo ją kochałam ale pewnego dnia poznała chłopaka i zupełnie jej, za przeproszeniem, od***ało. Po trzech miesiącach znajomości stwierdziła, że to mężczyzna z którym chce być przez resztę życia, że chce się odciąć od przeszłości i mamy teraz dwa zupełnie inne światy i mam to zrozumieć. A no nie umiem tego zrozumieć. Nie wiem co jest z Wami, laski, że po tak krótkim czasie znajomości dajecie się tak omotać, żeby nie powiedzieć dosadniej - ogłupić. Jak dla mnie to trochę akt desperacji i dowód na malusie poczucie własnej wartości. Z taką babą jak z facetem - chce, niech idzie. Trudno. Siłą nie zatrzymam. |
|
|
|
#1228 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 2 019
|
Dot.: Rozstanie z facetem - czy któraś z Was to przeżywa? Część 7
Dobry wieczor
tak dzisiaj od rana plakalam, ze nie bede miala co robic, a mialam dzisiaj bardzo mily dzionek spotkalam sie z przyjaciolka, zrobilysmy sobie dlugi spacer.. w dodatku pierwszy raz od chyba roku prowadzilam samochod myslalam, ze bedzie kiepsko, ale bylo rewelacyjnie, nigdy sie tak dobrze nie czulam za kolkiem.. hehe. Teraz to dopiero bede niezalezna! chce na zakupy - jade, chce na basen - jade.. i nie musze sie nikogo prosic o nic.. W dodatku pod koniec tygodnia bede miala wlasne auto.. mowie Wam dziewczynki jak sie ciesze I pomyslec, ze wszystko sie potoczylo tak nagle, w taka smutna, samotna niedziele.. Jezeli chodzi o Exa, to nie mysle o nim.. i nie bede sie odzywac, nie czuje takiej potrzeby.. i jestem z siebie naprawde dumna
|
|
|
|
#1229 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 371
|
Dot.: Rozstanie z facetem - czy któraś z Was to przeżywa? Część 7
Sama jestem po krotkim zwiazku, jednak to byla moja pierwsza powazna milosc i ciezko to znosze, zwlaszcza ze rozstanie spadlo na mnie jak grom z jasnego nieba.
Wydaje mi sie ze staz nie ma tu nic do rzeczy. Znaczy sie nie inaczej: ma, ale chwile spedzone z ta osoba sa cenniejsze. Co z tego ze w drugim miesiacu bycia z M. poczulam takie piekne... cos, nawet nie potrafie tego dokladnie okreslic, gdy zasnal zmeczony po pracy obok mnie. Popatrzylam na niego i wrecz czulam te milosc, jakby byla tuz obok mnie, jakby byla...nim. Ale co ja sie bede upierac, widocznie on tego nie czul. I tak sobie mysle: a niech zaluje bo to uczucie jest za***is**
__________________
Ludzie mówią, że bez miłości nie da się żyć. Ja tam myślę, że tlen jest ważniejszy. |
|
|
|
#1230 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 194
|
Dot.: Rozstanie z facetem - czy któraś z Was to przeżywa? Część 7
do mnie też dzwonił Tż z lekkimi wyrzutami sumienia, myślał ze powie 3 mile słowa i rzucę się mu na szyję, nie zdradził mnie itp nie chodzi o jakąś trzecia osobę ale zrobił coś nie licząc się z moimi uczuciami i zdaniem
I sama nie wiem czy dać mu szanse pomimo tego ze kocham...wiem ze jego podejście w niektórych sprawach mi się nie podoba i ze go nie zmienię . Wiem tez ze tak bedzie dalej bo to jest chlopak uparty ktory ma swoje zdanie i koniec Mam okropny mętlik w głowie![]() ![]() co robic?
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:29.












Czasami warto nie owijać się drutem kolczastym, nie zamykać w zamku z fosą z krokodylami w skorupie jak żółwie z Galapagos




Sama sprawiasz,że bardziej cierpisz,nakręcasz się! Byliście ze sobą miesiąc,w tym czasie ludzie się nawet dobrze nie poznają,a co tutaj dopiero mówić o wielkiej miłości. Moim zdaniem wystarczająco się poniżyłaś jadąc do niego do domu. Jeżeli my kobiety same nie będziemy miały do siebie szacunku to i inni nie będą nas szanować. Spróbowaliście,nie wyszło,trudno. Po każdym upadku trzeba wstać i trzymać głowę w górze. Chłopakowi ewidentnie nie zależało i nie zależy. Ba! żeby żywił do Ciebie chociaż odrobinę pozytywnych uczuć to wtedy gdy do niego pojechałaś Wasza rozmowa przez telefon tak by nie wyglądała.



