Błędy rodziców i pedagogów - historie z Waszego dzieciństwa - Strona 5 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2017-11-05, 10:39   #121
b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 50 575
Dot.: Błędy rodziców i pedagogów - historie z Waszego dzieciństwa

Albo jak byłam pierwszy raz nianią to miałam zakaz mówienia słowa "nie" To mnie tak stresowało, że nie macie pojęcia
Nie mogłam powiedzieć "nie dotykaj tego bo się poparzysz", musiałam mówić "jak to dotkniesz to się poparzysz" zamiast "nie ciągnij brata za włosy, bo go to boli" musiałam wymyślać jakieś "zobacz, jego to boli, przestań" MA-SA-KRA... ciągle musiałam się pilnować z tym co mówię... i zupełnie nie rozumiałam sensu czegoś takiego - przecież dziecko musi poznać jakoś to słowo "nie"
b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-05, 10:43   #122
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 947
Dot.: Błędy rodziców i pedagogów - historie z Waszego dzieciństwa

[1=b3e038722b79d57d9174818 9c48a0d4b42934a7c_612ac00 51d267;78550426]Albo jak byłam pierwszy raz nianią to miałam zakaz mówienia słowa "nie" To mnie tak stresowało, że nie macie pojęcia
Nie mogłam powiedzieć "nie dotykaj tego bo się poparzysz", musiałam mówić "jak to dotkniesz to się poparzysz" zamiast "nie ciągnij brata za włosy, bo go to boli" musiałam wymyślać jakieś "zobacz, jego to boli, przestań" MA-SA-KRA... ciągle musiałam się pilnować z tym co mówię... i zupełnie nie rozumiałam sensu czegoś takiego - przecież dziecko musi poznać jakoś to słowo "nie"[/QUOTE]
Dziwi mnie, że jesteś po pedagogice (jeśli się pomyliłam, to przepraszam), a nie widzisz w tym sensu. To widzę nawet ja - nigdy nie byłam nianią, nie mam dzieci, nie jestem nauczycielem. Chodzi o pokazywanie dziecku konsekwencji/efektu jego działań i wyjaśnianie, czemu nie powinien czegoś robić, wzbudzanie w dziecku empatii, a nie dawanie samych zakazów, których dziecko nie rozumie i jedyne, co zapamiętuje, to NIE.

Edytowane przez invisible_01
Czas edycji: 2017-11-05 o 10:44
invisible_01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-05, 10:44   #123
b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 50 575
Dot.: Błędy rodziców i pedagogów - historie z Waszego dzieciństwa

Cytat:
Napisane przez invisible_01 Pokaż wiadomość
Dziwi mnie, że jesteś po pedagogice (jeśli się pomyliłam, to przepraszam), a nie widzisz w tym sensu. To widzę nawet ja - nigdy nie byłam nianią, nie mam dzieci, nie jestem nauczycielem. Chodzi o pokazywanie dziecku konsekwencji/efektu jego działań i wyjaśnianie, czemu nie powinien czegoś robić, a nie dawanie samych zakazów, których dziecko nie rozumie.
Taka cwana jesteś? To pozwól 7-miesięcznemu dziecku dotknąć wrzątku
b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-05, 10:44   #124
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 807
Dot.: Błędy rodziców i pedagogów - historie z Waszego dzieciństwa

Chodzi o to żeby nie mówić czego nie robić tylko jak zmienić postępowanie i dlaczego. Komunikat bez "nie" jest ponoć dzieciom łatwiej przyjąć i zastosować.

wysłane telepatycznie
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-05, 10:45   #125
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 947
Dot.: Błędy rodziców i pedagogów - historie z Waszego dzieciństwa

[1=b3e038722b79d57d9174818 9c48a0d4b42934a7c_612ac00 51d267;78550601]Taka cwana jesteś? To pozwól 7-miesięcznemu dziecku dotknąć wrzątku [/QUOTE]
confu sed: Ale o co chodzi? Nie zrozumiałaś, co napisałam czy w czym problem?
invisible_01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-05, 10:48   #126
b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 50 575
Dot.: Błędy rodziców i pedagogów - historie z Waszego dzieciństwa

Cytat:
Napisane przez invisible_01 Pokaż wiadomość
confu sed: Ale o co chodzi? Nie zrozumiałaś, co napisałam czy w czym problem?
No nie zrozumiałam chyba, bo według Ciebie powinnam dać się sparzyć dziecku wrzątkiem po czym mu wyjaśnić, że to jest efekt jego zachowania. Nie mogę tylko wytłumaczyć ale dziecko ma samo doświadczyć efektu.

Przecież ja tłumaczę dzieciom co się stanie jak dotknie wrzątku. Co mogę powiedzieć 7-miesięcznemu dziecku, które sięga po kubek z wrzątkiem, który stoi na ławie? Mam mu powiedzieć - przestań sięgać po ten kubek? Mam mu dać się poparzyć i powiedzieć, że teraz w efekcie pojedziemy do szpitala bo ma oparzenie 2 stopnia?
b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-05, 10:49   #127
62f33e9ec77d3cf0943e95da9955941e4a625c6c
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2017-08
Wiadomości: 6 085
Dot.: Błędy rodziców i pedagogów - historie z Waszego dzieciństwa

Pani_Mada, ja mowie o efekcie. Kazda praca w grupie konczyla sie tym, ze ja albo ja i jeszcze jedna osoba mialysmy kilka razy wiecej pracy niz reszta grupy. To nie znaczy, ze nie probowalam podzielic zadan i pokierowac osobami, ktore sa ze mna w grupie tak, zeby wiedzieli, co maja robic. Sa ludzie, ktorzy nie potrafia pewnych rzeczy zrobic, ale sa skorzy do nauki, sluchaja, co sie do nich mowi i staraja sie. Z takimi ludzmi fajnie sie pracuje. Sa tez ludzie, ktorzy nie potrafia sobie poradzic z zadaniami ale tez nie chca sluchac i wyciagac wnioskow, w zwiazku z czym trzeba ich prowadzic za raczke. Sa tez tacy, ktorzy maja kompletnie wylane w taka prace, bo im wystarczy dwojka, a wiedza, ze zawsze sie znajdzie ktos taki w grupie, kto jego czesc poprawi albo napisze od nowa.
Tak bylo na kazdym etapie edukacji, jesli nie mozna bylo samemu stworzyc grupy, tylko byla przydzielona. Na studiach jedna prezentacje musialam zrobic z kolezanka i jeszcze jedna osoba, ktora nam przydzielili. No i ta osoba naprawde sobie zrobila jaja. Ten projekt, nad ktorym pracowalysmy, trwal okolo 3 tygodnie i skonczylo sie tak, ze spedzilysmy chyba 3 dni na tlumaczeniu jej oczywistosci (trzykrotnym tlumaczeniu, bo w miedzyczasie zadzwonil whatsapp i juz nie byla skoncentrowala, albo nie chciala sluchac, nie wiem).
62f33e9ec77d3cf0943e95da9955941e4a625c6c jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2017-11-05, 10:49   #128
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 947
Dot.: Błędy rodziców i pedagogów - historie z Waszego dzieciństwa

[1=b3e038722b79d57d9174818 9c48a0d4b42934a7c_612ac00 51d267;78550791]No nie zrozumiałam chyba, bo według Ciebie powinnam dać się sparzyć dziecku wrzątkiem po czym mu wyjaśnić, że to jest efekt jego zachowania. Nie mogę tylko wytłumaczyć ale dziecko ma samo doświadczyć efektu.[/QUOTE]
Gdzie tak napisałam? Chyba serio nie rozumiesz.

No więc tak - nie mówi się dziecku "NIE bierz tej szklanki, bo się poparzysz", tylko mówi się: "Ta szklanka jest gorąca, jeśli jej dotkniesz, to się poparzysz".

Edytowane przez invisible_01
Czas edycji: 2017-11-05 o 10:51
invisible_01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-05, 10:50   #129
b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 50 575
Dot.: Błędy rodziców i pedagogów - historie z Waszego dzieciństwa

Cytat:
Napisane przez zakonna Pokaż wiadomość
Chodzi o to żeby nie mówić czego nie robić tylko jak zmienić postępowanie i dlaczego. Komunikat bez "nie" jest ponoć dzieciom łatwiej przyjąć i zastosować.

wysłane telepatycznie
Mnie też uczyli na studiach o komunikatach bez "nie", ale wybaczcie w pewnych sytuacjach według mnie to "nie" jest wręcz wskazane
b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-05, 10:51   #130
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 947
Dot.: Błędy rodziców i pedagogów - historie z Waszego dzieciństwa

[1=b3e038722b79d57d9174818 9c48a0d4b42934a7c_612ac00 51d267;78550826]Mnie też uczyli na studiach o komunikatach bez "nie", ale wybaczcie w pewnych sytuacjach według mnie to "nie" jest wręcz wskazane [/QUOTE]
Według Ciebie dysleksja to wymysł rodziców, więc może pomińmy Twoje subiektywne zdanie w tematach pedagogicznych.
invisible_01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-05, 10:51   #131
b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 50 575
Dot.: Błędy rodziców i pedagogów - historie z Waszego dzieciństwa

[1=62f33e9ec77d3cf0943e95d a9955941e4a625c6c;7855080 1]Pani_Mada, ja mowie o efekcie. Kazda praca w grupie konczyla sie tym, ze ja albo ja i jeszcze jedna osoba mialysmy kilka razy wiecej pracy niz reszta grupy. To nie znaczy, ze nie probowalam podzielic zadan i pokierowac osobami, ktore sa ze mna w grupie tak, zeby wiedzieli, co maja robic. Sa ludzie, ktorzy nie potrafia pewnych rzeczy zrobic, ale sa skorzy do nauki, sluchaja, co sie do nich mowi i staraja sie. Z takimi ludzmi fajnie sie pracuje. Sa tez ludzie, ktorzy nie potrafia sobie poradzic z zadaniami ale tez nie chca sluchac i wyciagac wnioskow, w zwiazku z czym trzeba ich prowadzic za raczke. Sa tez tacy, ktorzy maja kompletnie wylane w taka prace, bo im wystarczy dwojka, a wiedza, ze zawsze sie znajdzie ktos taki w grupie, kto jego czesc poprawi albo napisze od nowa.
Tak bylo na kazdym etapie edukacji, jesli nie mozna bylo samemu stworzyc grupy, tylko byla przydzielona. Na studiach jedna prezentacje musialam zrobic z kolezanka i jeszcze jedna osoba, ktora nam przydzielili. No i ta osoba naprawde sobie zrobila jaja. Ten projekt, nad ktorym pracowalysmy, trwal okolo 3 tygodnie i skonczylo sie tak, ze spedzilysmy chyba 3 dni na tlumaczeniu jej oczywistosci (trzykrotnym tlumaczeniu, bo w miedzyczasie zadzwonil whatsapp i juz nie byla skoncentrowala, albo nie chciala sluchac, nie wiem).[/QUOTE]
Ja tak odwalałam robotę od podstawówki do szkoły średniej. Na studiach postanowiłam, że mam w D. i niech inni robią a ja sobie posiedzę i pogadam
b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2017-11-05, 10:52   #132
WhiteCherry
Zakorzenienie
 
Avatar WhiteCherry
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 328
Dot.: Błędy rodziców i pedagogów - historie z Waszego dzieciństwa

co do nauki angielskiego mam podobne spostrzeżenia do waszych, w podstawówce miałam taką nauczycielkę, która organizowała nam jakieś zabawy (to było już w 4 klasie i wg mojego odczucia było to dla nas uwsteczniające xD), ogółem zmarnowane lata.
I teraz zazdroszczę córce mojej kuzynki, która chodzi do prywatnej podstawówki, od początku mają zajęcia z native i w wieku 9 lat ma piękny akcent, lepszy niż ja po latach nauki xD
__________________
sun goes down
WhiteCherry jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-05, 10:53   #133
b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 50 575
Dot.: Błędy rodziców i pedagogów - historie z Waszego dzieciństwa

Cytat:
Napisane przez invisible_01 Pokaż wiadomość
Według Ciebie dysleksja to wymysł rodziców, więc może pomińmy Twoje subiektywne zdanie w tematach pedagogicznych.
Proszę o nie wywlekanie postów z innych wątków bo będę zmuszona je zgłaszać. Co ja uważam odnośnie dysleksji to nie ma nic wspólnego do tematu jakim jest mówienie komunikatów z "nie".
b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-05, 10:54   #134
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
Dot.: Błędy rodziców i pedagogów - historie z Waszego dzieciństwa

Cytat:
Napisane przez Pani_Mada Pokaż wiadomość



no ale skąd się to wzięło? stąd, że nikt nigdy nie wymagał od tych dzieci, a później studentów prowadzenia dyskusji.
przecież na tym polegają studia, prowadzący rzuca hasło, a grupa dorosłych ludzi nad nim pracuje.
a jak tacy ludzie trafią do pracy, gdzie będzie wymagana od nich praca z innymi osobami nad danym projektem? nagle wszyscy przestaną się bać odezwać? a jak przyjdzie rozmawiać z szefem o awansie czy podwyżce? baaa.. wybiegam tak daleko w przyszłość. wystarczy rozmowa o pracę, trochę stresu i nietypowe pytanie. i już kandydant leży...
gdyby wymagać szkolenia takich umiejętności od najmłodszych lat, to problem miałby mniejszą skalę



tą >dobrą< prezentację trzeba potem wygłosić. stanąć przed grupą i powiedzieć ładnie, z dobrą dykcją, bez stresu, bez czytania z kartki. to nie są przecież żadne notatki. to jest szlifowanie konkretnych umiejętności.
dziwię Ci się, bo to co mówisz brzmi tak, jakbyś zakładała, że wszelka nauka umiejętności miękkich nie ma sensu i jest z góry skierowana na porażkę. że albo się z tym urodzisz, albo przepadło.

Tyle, że wiesz - w latach 80/90, kiedy chodziłam do szkoły a potem szłam na studia - o takiej nauce nie było mowy nikt nie uczył asertywności, pracy w grupie, soft skills.

[1=b3e038722b79d57d9174818 9c48a0d4b42934a7c_612ac00 51d267;78550826]Mnie też uczyli na studiach o komunikatach bez "nie", ale wybaczcie w pewnych sytuacjach według mnie to "nie" jest wręcz wskazane [/QUOTE]

Zgodzę się.
Jeśli dziecko biegnie na ulicę, to najpierw drzesz się nie! łapiesz, a potem tłumaczysz. A nie na odwrót...
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-05, 10:54   #135
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 947
Dot.: Błędy rodziców i pedagogów - historie z Waszego dzieciństwa

[1=b3e038722b79d57d9174818 9c48a0d4b42934a7c_612ac00 51d267;78550921]Proszę o nie wywlekanie postów z innych wątków bo będę zmuszona je zgłaszać. Co ja uważam odnośnie dysleksji to nie ma nic wspólnego do tematu jakim jest mówienie komunikatów z "nie".[/QUOTE]
Dobrze, więc czemu Twoim zdaniem komunikaty z "nie" są niewskazane? Chętnie się dowiem, jakie zdanie ma o tym pedagog (a wątek jest nomen omen o błędach pedagogów).
invisible_01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-05, 10:56   #136
b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 50 575
Dot.: Błędy rodziców i pedagogów - historie z Waszego dzieciństwa

Cytat:
Napisane przez invisible_01 Pokaż wiadomość
Dobrze, więc czemu Twoim zdaniem komunikaty z "nie" są niewskazane? Chętnie się dowiem, jakie zdanie ma o tym pedagog (a wątek jest nomen omen o błędach pedagogów).
Ty czytasz co ja piszę? Ja piszę, że są wskazane a nie, że nie są i szaja już dobrze zobrazowała moje zdanie w tym temacie. Ja przytoczyłam kubek z wrzątkiem a ona z wybiegnięciem dziecka na ulicę.
b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-05, 10:57   #137
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 947
Dot.: Błędy rodziców i pedagogów - historie z Waszego dzieciństwa

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;78550966]Zgodzę się.
Jeśli dziecko biegnie na ulicę, to najpierw drzesz się nie! łapiesz, a potem tłumaczysz. A nie na odwrót...[/QUOTE]
Ale chyba nie mówimy o sytuacjach, kiedy dziecko prawie wpada pod samochód, tylko o normalnym codziennym życiu? Bo idąc tym tropem, wszelkie metody wychowawcze nie mają odniesienia do sytuacji zagrażających życiu.

---------- Dopisano o 11:57 ---------- Poprzedni post napisano o 11:56 ----------

[1=b3e038722b79d57d9174818 9c48a0d4b42934a7c_612ac00 51d267;78550991]Ty czytasz co ja piszę? Ja piszę, że są wskazane a nie, że nie są [/QUOTE]
Mój błąd, przepraszam, o tym cała dyskusja i w związku z ich wskazaniem to pytanie - więc czemu są wskazane?
invisible_01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-05, 10:58   #138
b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 50 575
Dot.: Błędy rodziców i pedagogów - historie z Waszego dzieciństwa

Cytat:
Napisane przez invisible_01 Pokaż wiadomość
Ale chyba nie mówimy o sytuacjach, kiedy dziecko prawie wpada pod samochód, tylko o normalnym codziennym życiu? Bo idąc tym tropem, wszelkie metody wychowawcze nie mają odniesienia do sytuacji zagrażających życiu.

---------- Dopisano o 11:57 ---------- Poprzedni post napisano o 11:56 ----------


Mój błąd, przepraszam, o tym cała dyskusja i w związku z ich wskazaniem to pytanie - więc czemu są wskazane?
A czym się różni wylany na dziecko wrzątek od wpadnięcia pod samochód? Poziomem obrażeń?
b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-05, 11:00   #139
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 947
Dot.: Błędy rodziców i pedagogów - historie z Waszego dzieciństwa

[1=b3e038722b79d57d9174818 9c48a0d4b42934a7c_612ac00 51d267;78551066]A czym się różni wylany na dziecko wrzątek od wpadnięcia pod samochód? Poziomem obrażeń?[/QUOTE]
Ale chyba nie mówimy o sytuacji, kiedy na dziecko już się wylewa wrzątek, bo wtedy raczej nic nie mówisz, tylko odciągasz dziecko. Mówimy chyba o sytuacji, kiedy widzisz, że dziecko niebezpiecznie się kręci wokół wrzątku albo próbuje wkładać tam ręce - i wtedy owszem, mówisz, że to jest gorące i będzie bolało jak włoży tam ręce.
invisible_01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2017-11-05, 11:02   #140
62f33e9ec77d3cf0943e95da9955941e4a625c6c
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2017-08
Wiadomości: 6 085
Dot.: Błędy rodziców i pedagogów - historie z Waszego dzieciństwa

[1=b3e038722b79d57d9174818 9c48a0d4b42934a7c_612ac00 51d267;78550861]Ja tak odwalałam robotę od podstawówki do szkoły średniej. Na studiach postanowiłam, że mam w D. i niech inni robią a ja sobie posiedzę i pogadam [/QUOTE]

Akurat w tej sytuacji na studiach nie moglam tak powiedziec, bo w kraju w ktorym mieszkam oceny maja bardzo duze znaczenie przy szukaniu pracy, a jednak latwiej je bylo zdobyc przez projekty niz egzaminy. Z kolei jak szlam na studia, to jednak oplacilo sie miec dobre oceny, bo o przyjeciu na studia decydowala nie tylko matura, a takze oceny.
62f33e9ec77d3cf0943e95da9955941e4a625c6c jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-05, 11:04   #141
b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 50 575
Dot.: Błędy rodziców i pedagogów - historie z Waszego dzieciństwa

Cytat:
Napisane przez invisible_01 Pokaż wiadomość
Ale chyba nie mówimy o sytuacji, kiedy na dziecko już się wylewa wrzątek, bo wtedy raczej nic nie mówisz, tylko odciągasz dziecko. Mówimy chyba o sytuacji, kiedy widzisz, że dziecko niebezpiecznie się kręci wokół wrzątku albo próbuje wkładać tam ręce - i wtedy owszem, mówisz, że to jest gorące i będzie bolało jak włoży tam ręce.
Tak to może jeszcze mam zrobić tak, że siedzę z dzieckiem na dywanie przy ławie, ono wyciąga rękę do kubka a ja mu mówię "jak włożysz tam rękę to się poparzysz, będzie bolało, będziesz miał bąble, jak się poparzysz to pojedziemy do szpitala" wiesz ile to trwa taki wykład? Chyba szybciej jest powiedzieć "nie dotykaj tego" a później dokończyć tłumacząc jak już uda ci się obezwładnić dziecko... o ile można tu mówić o jakiś tłumaczeniu 7-miesięcznemu dziecku skutków poparzenia się wrzątkiem
b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-05, 11:05   #142
narcyzowa
Zakorzenienie
 
Avatar narcyzowa
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Quahog, Rhode Island
Wiadomości: 7 568
Dot.: Błędy rodziców i pedagogów - historie z Waszego dzieciństwa

W szkole sportowej nie pozwalano nam pić na 1,5 godzinnym treningu, bo to "rozprasza"
narcyzowa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-05, 11:06   #143
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 947
Dot.: Błędy rodziców i pedagogów - historie z Waszego dzieciństwa

[1=b3e038722b79d57d9174818 9c48a0d4b42934a7c_612ac00 51d267;78551251]Tak to może jeszcze mam zrobić tak, że siedzę z dzieckiem na dywanie przy ławie, ono wyciąga rękę do kubka a ja mu mówię "jak włożysz tam rękę to się poparzysz, będzie bolało, będziesz miał bąble, jak się poparzysz to pojedziemy do szpitala" wiesz ile to trwa taki wykład? Chyba szybciej jest powiedzieć "nie dotykaj tego" a później dokończyć tłumacząc jak już uda ci się obezwładnić dziecko... o ile można tu mówić o jakiś tłumaczeniu 7-miesięcznemu dziecku skutków poparzenia się wrzątkiem [/QUOTE]
To, że jest szybciej nie oznacza, że dziecko zapamięta to na przyszłość. No ale Ty tu jesteś pedagogiem.

---------- Dopisano o 12:06 ---------- Poprzedni post napisano o 12:06 ----------

Cytat:
Napisane przez narcyzowa Pokaż wiadomość
W szkole sportowej nie pozwalano nam pić na 1,5 godzinnym treningu, bo to "rozprasza"
Nam nie wolno było brać butelek z wodą na wf, bo "napijecie się po lekcji"
invisible_01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-05, 11:07   #144
b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 50 575
Dot.: Błędy rodziców i pedagogów - historie z Waszego dzieciństwa

[1=62f33e9ec77d3cf0943e95d a9955941e4a625c6c;7855119 1]Akurat w tej sytuacji na studiach nie moglam tak powiedziec, bo w kraju w ktorym mieszkam oceny maja bardzo duze znaczenie przy szukaniu pracy, a jednak latwiej je bylo zdobyc przez projekty niz egzaminy. Z kolei jak szlam na studia, to jednak oplacilo sie miec dobre oceny, bo o przyjeciu na studia decydowala nie tylko matura, a takze oceny.[/QUOTE]
Nie no... zwyczajnie ja robiłam to co moje, resztę brałam od innej grupy i tyle - na egzaminie wszystko wychodziło A jak była praca w grupach typu projekt w domu czy coś (np. prezentacja czy jakiś projekt do wydrukowania) to też robiłam swoje a była sytuacja, że jedna zrobiła kopiuj wklej z neta - podpisałam co zrobiła każda z nas żeby nie było wątpliwości kto robił kopiuj wklej. I ja miałam 5 a ta osoba musiała poprawiać swoją część
b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-05, 11:08   #145
62f33e9ec77d3cf0943e95da9955941e4a625c6c
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2017-08
Wiadomości: 6 085
Dot.: Błędy rodziców i pedagogów - historie z Waszego dzieciństwa

Cytat:
Napisane przez narcyzowa Pokaż wiadomość
W szkole sportowej nie pozwalano nam pić na 1,5 godzinnym treningu, bo to "rozprasza"
A to jest moj koszmar z przedszkola - NIE MOZNA BYLO PRZYNOSIC SWOJEGO PICIA (nawet wody!), bo bedzie przykro innym dzieciom . Ja jako aktywne dziecko i od zawsze odczuwajace duza potrzebe nawadniania sie zwyczajnie cierpialam, jesli np. na sniadanie dostawalo sie mleko, a na obiad byla zupa. Jak prosilam o cos do picia, to slyszalam, ze ''zupa sie napijesz, tam jest woda''. Strasznie to dziwne, bo przedszkolanki mialam wspaniale, ale pod tym wzgledem zawodzily.
62f33e9ec77d3cf0943e95da9955941e4a625c6c jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-05, 11:08   #146
b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 50 575
Dot.: Błędy rodziców i pedagogów - historie z Waszego dzieciństwa

Cytat:
Napisane przez invisible_01 Pokaż wiadomość
To, że jest szybciej nie oznacza, że dziecko zapamięta to na przyszłość. No ale Ty tu jesteś pedagogiem.

---------- Dopisano o 12:06 ---------- Poprzedni post napisano o 12:06 ----------


Nam nie wolno było brać butelek z wodą na wf, bo "napijecie się po lekcji"
Proszę, powiedz mi zatem co byś zrobiła jakby Ci dziecko chciało ściągnąć na siebie kubek z wrzątkiem - takie w wieku 7 miesięcy.
b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-05, 11:10   #147
0235a76bf37a0c9e786a33d682e03cfb1aa33c8b_653ef22455ebf
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 7 615
Dot.: Błędy rodziców i pedagogów - historie z Waszego dzieciństwa

[1=62f33e9ec77d3cf0943e95d a9955941e4a625c6c;7855132 6]A to jest moj koszmar z przedszkola - NIE MOZNA BYLO PRZYNOSIC SWOJEGO PICIA (nawet wody!), bo bedzie przykro innym dzieciom . Ja jako aktywne dziecko i od zawsze odczuwajace duza potrzebe nawadniania sie zwyczajnie cierpialam, jesli np. na sniadanie dostawalo sie mleko, a na obiad byla zupa. Jak prosilam o cos do picia, to slyszalam, ze ''zupa sie napijesz, tam jest woda''. Strasznie to dziwne, bo przedszkolanki mialam wspaniale, ale pod tym wzgledem zawodzily.[/QUOTE]

Zupy sie nie popija stały tekst mojego dzieciństwa.
0235a76bf37a0c9e786a33d682e03cfb1aa33c8b_653ef22455ebf jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-05, 11:16   #148
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 947
Dot.: Błędy rodziców i pedagogów - historie z Waszego dzieciństwa

[1=b3e038722b79d57d9174818 9c48a0d4b42934a7c_612ac00 51d267;78551331]Proszę, powiedz mi zatem co byś zrobiła jakby Ci dziecko chciało ściągnąć na siebie kubek z wrzątkiem - takie w wieku 7 miesięcy.[/QUOTE]
Przecież Ci to napisałam już.

---------- Dopisano o 12:16 ---------- Poprzedni post napisano o 12:13 ----------

Jeszcze mi się przypomniało - zawsze uwielbiałam czytać przy jedzeniu, jadłam zawsze coś wolno, czekałam aż wystygnie itp. No i zawsze zabierali mi gazetę czy książkę, bo to nieładnie czytać przy jedzeniu (chyba nieładnie w stosunku do współjedzących) i "poczytasz jak zjesz". W sumie nie wiem, czy to błąd - może ktoś wie, czy czytanie szkodzi trawieniu albo coś? Ale za to kocham dorosłość, że przy jedzeniu mogę oglądać coś albo czytać i nikt mi nie truje.
invisible_01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-05, 11:18   #149
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
Dot.: Błędy rodziców i pedagogów - historie z Waszego dzieciństwa

[1=62f33e9ec77d3cf0943e95d a9955941e4a625c6c;7855132 6]A to jest moj koszmar z przedszkola - NIE MOZNA BYLO PRZYNOSIC SWOJEGO PICIA (nawet wody!), bo bedzie przykro innym dzieciom . Ja jako aktywne dziecko i od zawsze odczuwajace duza potrzebe nawadniania sie zwyczajnie cierpialam, jesli np. na sniadanie dostawalo sie mleko, a na obiad byla zupa. Jak prosilam o cos do picia, to slyszalam, ze ''zupa sie napijesz, tam jest woda''. Strasznie to dziwne, bo przedszkolanki mialam wspaniale, ale pod tym wzgledem zawodzily.[/QUOTE]

Tyle, że to raczej nie ich wina.
W przedszkolach obowiązują restrykcyjne przepisy sanepidu. Nie można własnego jedzenia ani picia przynosić, w razie zatrucia - nie wiadomo, co zawiniło, jedzenie przedszkolne czy prywatne picie?
Chociaż odpowiedź przedszkolanek niemiła.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-05, 11:18   #150
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 467
Dot.: Błędy rodziców i pedagogów - historie z Waszego dzieciństwa

W ogóle co za dyskusja.
Komunikat nie można łatwo zastąpić jeśli ktoś ma ochotę. Wystarczy powiedzieć: zostaw, stop, zejdź itd.

Mnie jako rodzica wkurzają niedouczeni nauczyciele i pedagodzy.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-11-27 07:14:09


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:48.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.