Kolczyki u małej dziewczynki - Strona 5 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-09-06, 10:16   #121
MoniaK
Zakorzenienie
 
Avatar MoniaK
 
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 12 990
Dot.: Kolczyki u małej dziewczynki

Cytat:
Napisane przez Nelkomama Pokaż wiadomość
Mam wrażenie, że to wszystkie pełne oburzenia posty piszą kobiety, które nie mają dzieci albo mają Synków a bardzo chciałyby Córkę.
taaaaaa

Ja mam synka więc pewnie nie powinnam się wypowiadać ale co tam Także nie jestem za przebijaniem uszu malutkim dziewczynkom. W ogóle argument że w wieku 20 lat ktoś boi się iść do kosmetyczki przebić uszy jest dla mnie śmieszny. Tak więc taką dwudziestolatkę może boleć a malutkie dziecko już nie? Malutkie dziecko nie ma świadomości więc możemy mu fundować takie atrakcje, super
MoniaK jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-06, 10:41   #122
traicionera
Zakorzenienie
 
Avatar traicionera
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 10 917
Dot.: Kolczyki u małej dziewczynki

zastanawia mnie, dlaczego kolczyki to taki must have i z góry się zakłada, ze będą w przyszłości niezbędne. Po przekłuciu miałam faz fascynacji kolczykami, nakupowałam ich sobie kilkadziesiąt par, a potem mi jakoś zszedł klimat, zakładam od wielkiego dzwonu, głownie po to, żeby mi dziurki nie zarosły, teraz przy dziecku to prawie wcale, bo młoda ciągnie za wszystkie części mojej głowy, wiec tym bardziej za okolczykowane ucho by chciała. moja mam dwa razy miała uszy przekłuwane, za pierwszym razem jej znajoma z pracy zerwała kolczyk, potem dziurki zarosły, drugi raz jakieś 2 alta temu i tez jej się znudziło noszenie. Skąd mam wiedzieć, czy moja córka będzie chciała mieć w przyszłości kolczyki, może wcale się jej nie będą podobały i po co ma mieć dziurki w uszach
__________________
przeczytane książki
2018 rok -100
2017 rok-100
2016 rok -100
2015 rok -105
2014 rok-61
2013 rok-58
2012 rok-35


Komu komu, czyli książki do oddania
traicionera jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-06, 11:01   #123
Nelkomama
Rozeznanie
 
Avatar Nelkomama
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 657
Dot.: Kolczyki u małej dziewczynki

Ale nikt Wam nie nakazuje przebijać uszu dzieciom! Nie chcecie to nie. Tylko nie rozumiem po co tak atakujecie Mamy, które chcą. Każdy ma prawo decydować o swoim dziecku.
Mnie się uszy nie paprały, mojej Córce też nie. Może to zależy od tego w jakim wieku się przebija? Może im młodsze dziecko tym łatwiej się goi? nie mam pojęcia... ale skro Wam się tak bardzo w późnym wieku uszy paprały to może coś w tym jednak jest.
Nieposiadanie kolczyków nie byłoby dla mnie tragedią, ale na pewno byłoby mi przykro z tego powodu. Uwielbiam kolczyki i jest to dla mnie najpiękniejszy element biżuterii. Nie wyobrażam sobie wyjść na ulicę bez kolczyków, tak jak bez obrączki - czułabym się naga. Takie moje przyzwyczajenie i już. Moim zdaniem kobieta bez kolczyków wygląda trochę hmm jakby Jej czegoś brakowało, tzn mówię tu o eleganckich strojach typu ślub, wesele, jakaś okazja. Nie musicie się ze mną zgadzać.
Kolczyki niebezpieczne? wg mnie już bardziej niebezpieczne są chodziki, sadzanie na siłę czy inne rzeczy i czynności, które rodzice jednak wykonują. Kokardki i inne ozdoby przy bucikach, gumki z misiami czy innymi plastykowymi stworami, co za problem, aby dziecko to zerwało i połknęło? Zrobi to łatwiej niż zerwanie kolczyka - te dla dzieci mają okropnie mocne zapięcia, mnie jest ciężko je zdejmować. Jasne, jeśli ktoś kupi maluszkowi bazarowe kolczyki dyndające do ramion czy kolczyki nieprzystosowane dla dzieci to pewnie - mogą być niebezpieczne. Zakładam, ze mama, która decyduje się na przebicie uszu dziecku wybiera dobre miejsce, kosmetyczkę i dobry dla dziecka moment. Ja czekałam aż moja Córa sama zechce mieć kolczyki i przestanie się ciągnąć za uszy. Jak karmiłam Ją piersią to miała nawyk, że ciągnęła się za uszy w trakcie karmienia. Przebiłam Jej uszy, kiedy byłam pewna, że ciągnięcie za uszy to przeszłość. Miała 2 lata i kilka miesięcy.
A kto powiedział, że przebicie uszu musi boleć? Znacie coś takiego jak Emla? to maść znieczulająca, stosuje się ją przy szczepieniach również. Wystarczy jej użyć i nie ma mowy o bólu.
I nie tłumaczcie mi, że dorosły również może użyć tej maści, bo to już nie chodzi o sam ból a podejście. Dorosły ma świadomość, że to nie jest czary mary i podchodzi z większym dystansem niż dziecko.
__________________
Nasz ślub 22.09.2007
Nelka urodziła się 06.07.2008
Inia urodziła się 29.02.2012

Edytowane przez Nelkomama
Czas edycji: 2011-09-06 o 11:03
Nelkomama jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-06, 11:02   #124
_vixen_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 17 087
Dot.: Kolczyki u małej dziewczynki

Cytat:
Napisane przez Nelkomama Pokaż wiadomość
Moim zdaniem kobieta bez kolczyków wygląda trochę hmm jakby Jej czegoś brakowało, tzn mówię tu o eleganckich strojach typu ślub, wesele, jakaś okazja.
No właśnie. KOBIETA.
Ale nie niemowlak czy małe dziecko.
_vixen_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-06, 11:23   #125
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
Dot.: Kolczyki u małej dziewczynki

Cytat:
Napisane przez Nelkomama Pokaż wiadomość
Ale nikt Wam nie nakazuje przebijać uszu dzieciom! Nie chcecie to nie. Tylko nie rozumiem po co tak atakujecie Mamy, które chcą. Każdy ma prawo decydować o swoim dziecku.
Mnie się uszy nie paprały, mojej Córce też nie. Może to zależy od tego w jakim wieku się przebija? Może im młodsze dziecko tym łatwiej się goi? nie mam pojęcia... ale skro Wam się tak bardzo w późnym wieku uszy paprały to może coś w tym jednak jest.
Nieposiadanie kolczyków nie byłoby dla mnie tragedią, ale na pewno byłoby mi przykro z tego powodu. Uwielbiam kolczyki i jest to dla mnie najpiękniejszy element biżuterii. Nie wyobrażam sobie wyjść na ulicę bez kolczyków, tak jak bez obrączki - czułabym się naga. Takie moje przyzwyczajenie i już. Moim zdaniem kobieta bez kolczyków wygląda trochę hmm jakby Jej czegoś brakowało, tzn mówię tu o eleganckich strojach typu ślub, wesele, jakaś okazja. Nie musicie się ze mną zgadzać.
Kolczyki niebezpieczne? wg mnie już bardziej niebezpieczne są chodziki, sadzanie na siłę czy inne rzeczy i czynności, które rodzice jednak wykonują. Kokardki i inne ozdoby przy bucikach, gumki z misiami czy innymi plastykowymi stworami, co za problem, aby dziecko to zerwało i połknęło? Zrobi to łatwiej niż zerwanie kolczyka - te dla dzieci mają okropnie mocne zapięcia, mnie jest ciężko je zdejmować. Jasne, jeśli ktoś kupi maluszkowi bazarowe kolczyki dyndające do ramion czy kolczyki nieprzystosowane dla dzieci to pewnie - mogą być niebezpieczne. Zakładam, ze mama, która decyduje się na przebicie uszu dziecku wybiera dobre miejsce, kosmetyczkę i dobry dla dziecka moment. Ja czekałam aż moja Córa sama zechce mieć kolczyki i przestanie się ciągnąć za uszy. Jak karmiłam Ją piersią to miała nawyk, że ciągnęła się za uszy w trakcie karmienia. Przebiłam Jej uszy, kiedy byłam pewna, że ciągnięcie za uszy to przeszłość. Miała 2 lata i kilka miesięcy.
A kto powiedział, że przebicie uszu musi boleć? Znacie coś takiego jak Emla? to maść znieczulająca, stosuje się ją przy szczepieniach również. Wystarczy jej użyć i nie ma mowy o bólu.
I nie tłumaczcie mi, że dorosły również może użyć tej maści, bo to już nie chodzi o sam ból a podejście. Dorosły ma świadomość, że to nie jest czary mary i podchodzi z większym dystansem niż dziecko.
Skoro kolczyki uwielbiasz, to z pewnością nie mając ich jako maluch jako starsza i tak byś sobie przebiła, i tak, w czym problem?
I naprawdę dziwi cię, że kolczyki niebezpieczne? Brak wyobraźni czy co, bo to tak jakby tłumaczyć ci, że trawa jest zielona. Zabezpieczenia kolczyków mocne, a jednak siostrzenica męża zgubiła kilkanaście par kolczyków, dziwy jakieś czy co?

Co do pogrubionego - czyli jeśli to takie placebo, to wcale nie musi zadziałaś na dziecko, no proszę cię. Robisz z nas idiotki w tym momencie.

I raz jeszcze - żadna z nas tu nie zabrania niczego matkom, wyrażamy swoje zdanie i argumentujemy. Nic poza tym. A że mamy rozsądniejsze argumenty, niż ty...
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-06, 15:43   #126
taszkin
Zakorzenienie
 
Avatar taszkin
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Podbeskidzie/BB
Wiadomości: 4 758
Dot.: Kolczyki u małej dziewczynki

Cytat:
Napisane przez Nelkomama Pokaż wiadomość
Nieposiadanie kolczyków nie byłoby dla mnie tragedią, ale na pewno byłoby mi przykro z tego powodu. Uwielbiam kolczyki i jest to dla mnie najpiękniejszy element biżuterii. Nie wyobrażam sobie wyjść na ulicę bez kolczyków, tak jak bez obrączki - czułabym się naga. Takie moje przyzwyczajenie i już. Moim zdaniem kobieta bez kolczyków wygląda trochę hmm jakby Jej czegoś brakowało, tzn mówię tu o eleganckich strojach typu ślub, wesele, jakaś okazja.
Nie musicie się ze mną zgadzać..
Ale dziecko musi zgodzić się z poglądami mamy, skoro ma przebite jak jeszcze ledwo mówi.
No właśnie, Ty się tak czujesz- ok. Z góry zakładasz, że dziecko w przyszłości też będzie czuło się "nagie" bez kolczyków? (chyba, że skutecznie wpoi się dziecku takie myślenie, bo nie jest ani typowe ani tym bardziej genetycznie dziedziczone).
Dziura jest na zawsze (nie jest prawdą, że w każdym przypadku całkiem zarasta, mam na to przykłady). Przebijanie uszu w niemowlęctwie to narzucanie dziecku własnych upodobań, niepotrzebnie, na stałe. Bo to nie to samo co koraliki, gumki z misiami czy zwiewne suknie (no chyba nie muszę osobie dorosłej tłumaczyć różnicy).


...i dalej nikt mi nie powiedział PO CO to małemu dziecku (bo po co mamie kolczyki u jej dziecka to się domyślam). Chętnie poznałabym odpowiedź, ale nie padła.

Edytowane przez taszkin
Czas edycji: 2011-09-06 o 21:01
taszkin jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-06, 16:31   #127
traicionera
Zakorzenienie
 
Avatar traicionera
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 10 917
Dot.: Kolczyki u małej dziewczynki

skoro ten żel emla tak super działa, to czemu te dorosłe koleżanki sobie nie posmarują przed przekłuciem?
__________________
przeczytane książki
2018 rok -100
2017 rok-100
2016 rok -100
2015 rok -105
2014 rok-61
2013 rok-58
2012 rok-35


Komu komu, czyli książki do oddania
traicionera jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2011-09-06, 16:39   #128
karolynka90
Zakorzenienie
 
Avatar karolynka90
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 12 542
Dot.: Kolczyki u małej dziewczynki

Widziałam niedawno taką małą dziewczynkę (na oko niecały rok) z kolczykami w uszach.
A za uszami na główce pięęęknie rany od leżenia na boku na tych kolczykach.

Ja nie wiem po co PO CO rocznym dzieciom kolczyki.
No nie potrafię tego pojąć.

Tym bardziej, że miałam teraz styczność z mamusiami i ich dziećmi jak przychodziły przekłuwać uszy do salonu kosmetycznego, w którym miałam praktyki.
Dzieci wesołe przychodziły, nie wiedząc po co ich te mamuśki przyprowadziły, a wychodziły przerażone i zapłakane.
__________________
Welcome to Earth
https://www.youtube.com/watch?v=p_abkDLAF5Q
karolynka90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-06, 19:39   #129
stokrotka_to_ja
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka_to_ja
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 11 425
GG do stokrotka_to_ja
Dot.: Kolczyki u małej dziewczynki

Cytat:
Napisane przez Nelkomama Pokaż wiadomość
Ale nikt Wam nie nakazuje przebijać uszu dzieciom! Nie chcecie to nie. Tylko nie rozumiem po co tak atakujecie Mamy, które chcą. Każdy ma prawo decydować o swoim dziecku.
Mnie się uszy nie paprały, mojej Córce też nie. Może to zależy od tego w jakim wieku się przebija? Może im młodsze dziecko tym łatwiej się goi? nie mam pojęcia... ale skro Wam się tak bardzo w późnym wieku uszy paprały to może coś w tym jednak jest.
Nieposiadanie kolczyków nie byłoby dla mnie tragedią, ale na pewno byłoby mi przykro z tego powodu. Uwielbiam kolczyki i jest to dla mnie najpiękniejszy element biżuterii. Nie wyobrażam sobie wyjść na ulicę bez kolczyków, tak jak bez obrączki - czułabym się naga. Takie moje przyzwyczajenie i już. Moim zdaniem kobieta bez kolczyków wygląda trochę hmm jakby Jej czegoś brakowało, tzn mówię tu o eleganckich strojach typu ślub, wesele, jakaś okazja. Nie musicie się ze mną zgadzać.
Kolczyki niebezpieczne? wg mnie już bardziej niebezpieczne są chodziki, sadzanie na siłę czy inne rzeczy i czynności, które rodzice jednak wykonują. Kokardki i inne ozdoby przy bucikach, gumki z misiami czy innymi plastykowymi stworami, co za problem, aby dziecko to zerwało i połknęło? Zrobi to łatwiej niż zerwanie kolczyka - te dla dzieci mają okropnie mocne zapięcia, mnie jest ciężko je zdejmować. Jasne, jeśli ktoś kupi maluszkowi bazarowe kolczyki dyndające do ramion czy kolczyki nieprzystosowane dla dzieci to pewnie - mogą być niebezpieczne. Zakładam, ze mama, która decyduje się na przebicie uszu dziecku wybiera dobre miejsce, kosmetyczkę i dobry dla dziecka moment. Ja czekałam aż moja Córa sama zechce mieć kolczyki i przestanie się ciągnąć za uszy. Jak karmiłam Ją piersią to miała nawyk, że ciągnęła się za uszy w trakcie karmienia. Przebiłam Jej uszy, kiedy byłam pewna, że ciągnięcie za uszy to przeszłość. Miała 2 lata i kilka miesięcy.
A kto powiedział, że przebicie uszu musi boleć? Znacie coś takiego jak Emla? to maść znieczulająca, stosuje się ją przy szczepieniach również. Wystarczy jej użyć i nie ma mowy o bólu.
I nie tłumaczcie mi, że dorosły również może użyć tej maści, bo to już nie chodzi o sam ból a podejście. Dorosły ma świadomość, że to nie jest czary mary i podchodzi z większym dystansem niż dziecko.
Testowałas ta masc na sobie? Bo ja tak,za czasów mlodości przekłułam pępek,tez mnie "znieczulali" ta maścia...równie dobrze mogli posmarowac kremem nivea
Mam 3-miesięczną córeczkę i nie wyobrażam sobie celowo narażać ją na ból,kiedy to nie jest konieczne.Wystarczy,że przechodzi kłucie na szczepieniu.
Pomijam już fakt,że nie powinno się przebijać uszu (ani niczego innego) pistoletem...
__________________
...i jest

Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka.


POMOC dla dzieci z Tanzanii https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=675684
stokrotka_to_ja jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-06, 21:46   #130
agnyska81
Zakorzenienie
 
Avatar agnyska81
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 13 041
Dot.: Kolczyki u małej dziewczynki

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;29191235]Agnyska, a moja córka (15,5 mca) kradnie babci korale i sobie zakłada I tak chodzi, a nie będę na siłę ściągała bo jest płacz wielki i lament - a co mi to przeszkadza? Jedzie potem dumna w wózku z koralami Za chwilę jej się znudzi, to odda, zero problemu.[/QUOTE]
Miałam raczej na myśli sytuację, gdy to mama upiększa córeczkę (mam taki przykład w najbliższej rodzinie - trzylatka zawsze jak ją widzę ma na sobie bransoletkę, spineczki, gumeczki, koraliki, kolczyki - wszystko na raz i pomalowane paznokcie, więc to chyba nie taka jednorazowa zabawa). Ja też bawilam się koralami i klipsami mamy Ale biżuteria, lakier, strojenie dziecka to nie moja estetyka

Cytat:
Napisane przez Nelkomama Pokaż wiadomość
Mam wrażenie, że to wszystkie pełne oburzenia posty piszą kobiety, które nie mają dzieci albo mają Synków a bardzo chciałyby Córkę. Ciężko zrozumieć mi Wasze argumenty, nie przekonują mnie w ogóle. Postarzanie dzieci? Mogę się tylko zaśmiać pod nosem. Dla jednego przesadą będą spinki we włosach czy uczesanie w kiteczki, dla drugiego lakierki czy elegancka sukieneczka a dla innego kolczyki. W tym temacie nie dojdziemy do ładu. Jeśli ktoś uważa, że kolczyki u dziecka to złooooooo to niech dziecku uszu nie przebija. Zostawcie Mamom prawo wyboru, Wasze racje są tylko Waszymi i nie znaczy to, że znacie jedną jedyną najprawdziwszą prawdę
Cytat:
Napisane przez Nelkomama Pokaż wiadomość
Ale nikt Wam nie nakazuje przebijać uszu dzieciom! Nie chcecie to nie. Tylko nie rozumiem po co tak atakujecie Mamy, które chcą. Każdy ma prawo decydować o swoim dziecku.
Nie wiem czy to o moim poście było, bo on pełen oburzenia nie był Napisałam po prostu, że mi się to nie podoba i swojej córce bym uszu nie przebijała. Nic nie wspominałam o cudzych dzieciach
__________________

Joga z rana jak śmietana.
agnyska81 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-07, 12:46   #131
Nelkomama
Rozeznanie
 
Avatar Nelkomama
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 657
Dot.: Kolczyki u małej dziewczynki

Ja Emli nie próbowałam, ale mnóstwo osób ją stosuje chociażby do depilacji, tatuaży czy właśnie przekłuwania różnych części ciała. Lekarze ją przepisują dzieciom przed szczepieniami, aby nie bolało. Jeśli nie działa ta maść to jest to tylko i wyłącznie wina złego zastosowania. Przed użyciem należy przeczytać ulotkę i zastosować się DOKŁADNIE do jej zaleceń. Ale może Ty miałaś tą maść z tzw czarnego rynku albo załatwianą po cichutku przez farmaceutkę , nie miałaś możliwości przeczytać ulotki? Nie wiem, nie wiem...
Nie sądzę abym przebiła sobie uszy w dorosłym wieku. Podoba mi się kilka dziurek w uchu, ale nie zrobię sobie. Po prostu nie. A dzurka naprawdę może zarosnąć i zostaje ślad wielkości kropeczki - wiem, widziałam. Może brzydki ślad zostaje właśnie po ty jak uszy się paprały?
No wybaczcie, ale póki dziecko jest małe to zazwyczaj Rodzice decydują o tym jak dziecko wygląda, w co je uczeszą, ubiorą itd Dziecko ewentualnie pokazuje co Mu się podoba i jak chciałoby wyglądać, chociaż wiem, że nie każde - niektórym to wszystko jedno. Jeśli mnie się podobają kolczyki i moje Dziecko również je chce to nie rozumiem czemu miałabym Mu kazać czekać do dorosłości? Pamiętam żale moich koleżanek z podstawówki, że one nie miały kolczyków. A już tragedia była jak do I komunii szły i chciały pięknie wyglądać.
Tak jak pisałam kolczyki są bezpieczne pod warunkiem, że są dostosowane do dziecka. Jeśli rodzic zakłada dziecku kolczyki, które nie są stworzone specjalnie dla dzieci to już jego ryzyko. Moja Córka ma przebite uszy już ponad rok i NIGDY sobie kolczyków sama nie ściągnęła, nie pociągnęła tak aby ją zabolało, nic nie krwawiło, nie paprało się, nic nie uciska itd Ja mam problem ze zdjęciem Jej kolczyków - wkrętów - tylko takie nosi, przeznaczone specjalnie dla dzieci, z mocnym zapięciem.
Ta dyskusja nie ma sensu. Wy nie rozumiecie PO CO dziecku kolczyki, a ja mogę pytać PO CO dziecku mnóstwo bzdurnych zabawek, PO CO chodziki, nosidła, PO CO 3 kitki na czubku głowy, PO CO lakierki, PO CO drogie ubrania z najnowszych kolekcji i jeszcze mnóstwo mnóstwo takich pytań mogę zadać. Każdy na nie odpowie tak jak uważa, a nie wszystko mnie przekona. Tak jak tutaj odpowiedzi padły, ale skoro Was nie przekonują to po co w to wnikacie? Znajdźcie sobie inny temat i tam sobie urządzajcie kółeczko wzajemnej adoracji i atak na uważające inaczej.
Każdy ma prawo wyrazić swoje własne zdanie i nie powinno być na ten temat dyskusji. Tobie się nie podoba - mnie się podoba no i fajnie. Dzięki temu świat jest fajny, bo każdy może mieć inne zdanie. .. ale takie wciskanie komuś czegoś, odwracanie kota ogonem i naciągane pytania niczemu nie służą - no poza psuciem atmosfery na forum.
Nikt Wam nie każe przebijać uszu Dzieciom ani nie każe Wam tego polubić, więc po co wnikacie i grzebiecie w tym temacie? Nie to nie i koniec.
__________________
Nasz ślub 22.09.2007
Nelka urodziła się 06.07.2008
Inia urodziła się 29.02.2012
Nelkomama jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2011-09-07, 13:05   #132
karolynka90
Zakorzenienie
 
Avatar karolynka90
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 12 542
Dot.: Kolczyki u małej dziewczynki

Cytat:
Napisane przez Nelkomama Pokaż wiadomość
Ta dyskusja nie ma sensu. Wy nie rozumiecie PO CO dziecku kolczyki, a ja mogę pytać PO CO dziecku mnóstwo bzdurnych zabawek, PO CO chodziki, nosidła, PO CO 3 kitki na czubku głowy, PO CO lakierki, PO CO drogie ubrania z najnowszych kolekcji i jeszcze mnóstwo mnóstwo takich pytań mogę zadać.
Chodziki po to, by sobie chodziły.
Nosidła, by można dzieci nosić.
Bzdurne zabawki i drogie ubrania z najnowszych kolekcji? Nie wiem, tak samo to dla mnie niedorzeczne jak kolczyki.
__________________
Welcome to Earth
https://www.youtube.com/watch?v=p_abkDLAF5Q
karolynka90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-07, 13:06   #133
traicionera
Zakorzenienie
 
Avatar traicionera
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 10 917
Dot.: Kolczyki u małej dziewczynki

Skoro ta emla tak świetnie działa, to nie rozumiem leku dorosłych koleżanek przed przebiciem uszu, posmarują i po sprawie
A watek jest po to, aby sie wypowiadać i nie będziemy kończyć dyskusji tylko dlatego, ze tobie nie podobają sie nasze wypowiedzi.
__________________
przeczytane książki
2018 rok -100
2017 rok-100
2016 rok -100
2015 rok -105
2014 rok-61
2013 rok-58
2012 rok-35


Komu komu, czyli książki do oddania
traicionera jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-07, 13:12   #134
karolynka90
Zakorzenienie
 
Avatar karolynka90
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 12 542
Dot.: Kolczyki u małej dziewczynki

Cytat:
Napisane przez nelkomama Pokaż wiadomość
nie sądzę abym przebiła sobie uszy w dorosłym wieku. Podoba mi się kilka dziurek w uchu, ale nie zrobię sobie. Po prostu nie.
Cytat:
Napisane przez traicionera Pokaż wiadomość
skoro ta emla tak świetnie działa, to nie rozumiem leku dorosłych koleżanek przed przebiciem uszu, posmarują i po sprawie
a watek jest po to, aby sie wypowiadać i nie będziemy kończyć dyskusji tylko dlatego, ze tobie nie podobają sie nasze wypowiedzi.
:d
__________________
Welcome to Earth
https://www.youtube.com/watch?v=p_abkDLAF5Q
karolynka90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-07, 15:06   #135
martynka89
Zakorzenienie
 
Avatar martynka89
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 790
Dot.: Kolczyki u małej dziewczynki

Cytat:
Napisane przez traicionera Pokaż wiadomość
Mnie zastanawia, ze rodzice, którzy zwracają uwagę na to, czy dziecko nie bawi się zabawkami bądź rzeczami, których części mogłoby połknąć, tak beztrosko zakładają małym dzieciom kolczyki, które również mogą zostać połknięte. To, ze dziecko na chwile obecna nie przejawia wielkiego zainteresowania uszami nie sprawia, ze się nimi nie zainteresuje, szczegolnie, jeśli podczas gojenia będzie swędziało/szczypało.
Taa tez mnie to zastanawia. Zabawki z malymi elemetami dziecku nie dadza bo niebezpieczna ale kolczyki juz tak bo co tam

Cytat:
Napisane przez Nelkomama Pokaż wiadomość
Nie rozumiem co Was tak dziwi... Kakusia ma rację, ja mam kilka koleżanek, które bardzo by chciały mieć kolczyki, ale się boją. Mają po dwadzieścia kilka czy trzydzieści kilka lat i boją się iść do kosmetyczki na przebicie uszu. Boją się bólu. Mają już świadomość, że to nie jest czarodziejski pistolet, który w magiczny sposób wyczaruje kolczyk w uchu. Ja miałam 6 lat, moja Siostra 4 kiedy Rodzice zabrali nas do kosmetyczki na przebicie uszu, bardzo chciałyśmy mieć kolczyki. Obyło się bez płaczu i byłyśmy całe szczęśliwe Nic nam się nie paprało. Uuważam, że to najlepsze co mogli zrobić, bo teraz pewnie ciężko byłoby mi się zdecydować na to.

Kolczyki dla dzieci, którymi kosmetyczka przebija uszy mają okropnie mocne zapięcia i te wkrętki są zapięte na końcu, aby nie uciskały ucha. Nie powinno być sytuacji, aby dziecko samo sobie zdjęło kolczyk- nie ma takiej siły (chyba, że jakieś byle co ma zamiast porządnego kolczyka, ale to inna sprawa).

Mam wrażenie, że to wszystkie pełne oburzenia posty piszą kobiety, które nie mają dzieci albo mają Synków a bardzo chciałyby Córkę. Ciężko zrozumieć mi Wasze argumenty, nie przekonują mnie w ogóle. Postarzanie dzieci? Mogę się tylko zaśmiać pod nosem. Dla jednego przesadą będą spinki we włosach czy uczesanie w kiteczki, dla drugiego lakierki czy elegancka sukieneczka a dla innego kolczyki. W tym temacie nie dojdziemy do ładu. Jeśli ktoś uważa, że kolczyki u dziecka to złooooooo to niech dziecku uszu nie przebija. Zostawcie Mamom prawo wyboru, Wasze racje są tylko Waszymi i nie znaczy to, że znacie jedną jedyną najprawdziwszą prawdę
Bzdury piszesz. Ja chcialam miec kolczyki, balam sie, ze przebicie bedzie bolalo ale poszlam do kosmetyczki bez problemu. Jak komus zalezy, to pojdzie i tyle. Nie wiem jak dorosla kobieta moze byc tak przerazona przebijaniem uszu, ze nigdy sie na to nie zdecyduje ale juz swoje malenkie dziecko bez oporow podstawi do zakolczykowania i ma w dupie, ze ono bedzie czulo taki sam bol Dobrze, ze ja nie mialam matki z takim durnym i wrecz chorym podejsciem. Bo dla mnie jest chore skazywanie dziecka na bol, ktorego boi sie dorosla kobieta.

Co do kolczykow od kosmetyczki fakt byly ciasno zapinane i sam mialam problem z ich sciagnieciem ale... One mialy tak dlugie koncowki (bo caly czas pisze o tych, ktorymi mi uszy przebijano) ze wbijaly mi sie w skore glowy jak podczas snu kladlam sie na boku. Mialabym dziecku fundowac taka atrakcje? Oczywiste, ze po dwoch tyg (bo tyle kazali mi je nosic 24h na dobe) zmienilabym na inne, z krotszymi koncowkami.
Do tego babralo mi sie niemilosiernie, uszy spuchniete i czerwone.

No i nawet lekarz mi powiedzial kiedys przypadkiem, ze dzieciom nie powinno sie uszu przebijac. Dziecko ma nie do konca wyksztalcony uklad immunologiczny i jest narazone na zapalenie wezlow chlonnych po przebijaniu uszu a nie wiem czy wiesz ale czasami zapalenia wezlow chlonnych nie da sie wyleczyc i taki wezel trzeba usuwac operacyjnie. Mialabym ryzykowac takim czyms u malego dziecka i pozbawic go ochrony? (bo pewnie wiesz, ze wezly chlonne odpowiadaja za odpornosc).

Aha no i zeby nie bylo, to mam corke a nie syna.

A co do emla tez bzdury piszesz. Nawet prawidlowa aplikacja nie gwarantuje ze dziecka nie bedzie bolalo. Lezalam w szpitalu dosc dlugo jak bylam dzieckiem, smarowali mi tym rece przed pobranem krwi i zastrzykami. Nie pomagalo kompletnie ani na jedno ani na drugie. No i nie powiesz mi ze to wina zlej aplikacji bo kto jak kto ale pielegniarki wiedza jak tego uzywac.
A skoro mi nie pomagalo na glupie pobranie kwri to co dopiero na przebicie ucha na wylot?
Nie u kazdego dziala i tyle i aplikacja nie ma nic do rzeczy.

Edytowane przez martynka89
Czas edycji: 2011-09-07 o 15:10
martynka89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-07, 18:17   #136
taszkin
Zakorzenienie
 
Avatar taszkin
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Podbeskidzie/BB
Wiadomości: 4 758
Dot.: Kolczyki u małej dziewczynki

Cytat:
Napisane przez Nelkomama Pokaż wiadomość
Wy nie rozumiecie PO CO dziecku kolczyki, a ja mogę pytać PO CO dziecku mnóstwo bzdurnych zabawek, PO CO chodziki, nosidła, PO CO 3 kitki na czubku głowy, PO CO lakierki, PO CO drogie ubrania z najnowszych kolekcji i jeszcze mnóstwo mnóstwo takich pytań mogę zadać. Każdy na nie odpowie tak jak uważa, a nie wszystko mnie przekona. Tak jak tutaj odpowiedzi padły, ale skoro Was nie przekonują to po co w to wnikacie? Znajdźcie sobie inny temat i tam sobie urządzajcie kółeczko wzajemnej adoracji i atak na uważające inaczej. .
Problem w tym, że nie padły. Ani w wątku, ani tym bardziej od Ciebie (no, chyba, że chodzi o te zbiorowe rozpacze i "żale" przedkomunijne w podstawówce - co jest dla mnie co najmniej dziwne - ale przypominam - dyskusja dotyczy dzieci młodszych) . Tylko ciągle odwracanie uwagi "a po co coś innego" albo "a czemu nie, skoro można". Nie łatwiej odpowiedzieć niż odwracać w ten sposób uwagę? Więc dla mnie, jedyny znany powód to taki, że mamie się to podoba. Chcesz konczyć dyskusję, proszę bardzo. Chyba, ze może jeszcze dodasz jednak PO CO malutkiemu dziecku (nie poczuciu estetyki jego mamy) kolczyki (nie chodzik, zabawki czy milion innych nawymyślanych rzeczy .... czy nawet robienie z siebie ofiary "ataku na uważającą inaczej"...... i kto wie co jeszcze następne za miast wyjaśnienia 'po co'.)

Jak nie ma odpowiedzi, to faktycznie "koniec". Tylko zostaje fakt, że robienie tego małemu dziecku to głupota służąca tylko uciesze dla oka dorosłych. Niestety tak o tym myślę, ale też nic nie pomogło mi zmienić tego myślenia. Nawet znajoma, jedyne co odpowiedziała "bo tak jest ładnie, już ma z głowy". No faktycznie, dziecko swoją decyzję w tej sprawie w przyszłości ma z głowy.



Edytowane przez taszkin
Czas edycji: 2011-09-07 o 22:43
taszkin jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-07, 19:28   #137
Natala84
Zakorzenienie
 
Avatar Natala84
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 243
Dot.: Kolczyki u małej dziewczynki

Cytat:
Napisane przez Nelkomama Pokaż wiadomość
Jeśli mnie się podobają kolczyki i moje Dziecko również je chce to nie rozumiem czemu miałabym Mu kazać czekać do dorosłości?
do dorosłości może nie, ale może chociaż do czasu, gdy powie, że je chce i będzie rozumiało, co się z tym wiąże, bo nie wiem, skąd u Ciebie taka pewność niemowlak o ile się nie mylę takiej woli wyrazić nie może...
ja przekułam uszy w dniu swoich 18 urodzin i bardzo się z tego cieszę wcześniej nie czułam potrzeby posiadania kolczyków i nawet gdyby moi rodzice podjęli decyzje o przekłuciu mi uszu w wieku mocno dziecięcym, na pewno bym ich nie nosiła.w związku z czym bardzo się cieszę, że pozwolili mi dorosnąć i tę decyzję podjąć samodzielnie
kompletnie nie rozumiem, po co malutkiemu dziecku kolczyki żeby zaspokoić estetyczne potrzeby mamusi/tatusia? a ból i stres niemowlaka, który kompletnie nie rozumie co się dzieje, a który to nie wnosi żadnego pożytku dla jego zdrowia? a gdyby Ci się cholernie tatuaże podobały i sama miała ich mnóstwo, zrobiłabyś córeczce?

Edytowane przez Natala84
Czas edycji: 2011-09-07 o 20:09
Natala84 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-07, 20:46   #138
taszkin
Zakorzenienie
 
Avatar taszkin
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Podbeskidzie/BB
Wiadomości: 4 758
Dot.: Kolczyki u małej dziewczynki

Wiesz, jak zapyta się 2-3 letniej dziewczynki "chcesz takie kolczyki ładne jak mamusia" - jest jasne co odpowie. Tylko dziwie się rodzicowi, który na tej podstawie, z czystym sumieniem potrafi powiedzieć, że dziecko chce mieć kolczyki.

Edytowane przez taszkin
Czas edycji: 2011-09-07 o 21:41
taszkin jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-07, 22:12   #139
stokrotka_to_ja
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka_to_ja
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 11 425
GG do stokrotka_to_ja
Dot.: Kolczyki u małej dziewczynki

Cytat:
Napisane przez Nelkomama Pokaż wiadomość
Ta dyskusja nie ma sensu. Wy nie rozumiecie PO CO dziecku kolczyki, a ja mogę pytać PO CO dziecku mnóstwo bzdurnych zabawek, PO CO chodziki, nosidła, PO CO 3 kitki na czubku głowy, PO CO lakierki, PO CO drogie ubrania z najnowszych kolekcji i jeszcze mnóstwo mnóstwo takich pytań mogę zadać. Każdy na nie odpowie tak jak uważa, a nie wszystko mnie przekona. Tak jak tutaj odpowiedzi padły, ale skoro Was nie przekonują to po co w to wnikacie?
Bzdurne zabawki -po nic,raczej nie kupiłabym dziecku zabawki ,ktora uznam za bzdurną.Ewentualnie -po to,zeby sprawic dziecku radość.
Chodzik -,zeby dziecko miało problemy z kręgosłupem/biodrami
Nosidło-do noszenia ,do transportowania dziecka jako alternatywa wózka
Lakierki,kitki,drogie ubrania -kwestia gustu,zadna z tych rzeczy nie ingeruje w cialo dziecka i nie zostawia sladu na cale zycie.

Czli PO CO te kolczyki?
__________________
...i jest

Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka.


POMOC dla dzieci z Tanzanii https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=675684
stokrotka_to_ja jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-08, 07:57   #140
anya_krk
Zakorzenienie
 
Avatar anya_krk
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 265
GG do anya_krk Wyślij wiadomość przez MSN do anya_krk
Dot.: Kolczyki u małej dziewczynki

Cytat:
Napisane przez karolynka90 Pokaż wiadomość

Ja nie wiem po co PO CO rocznym dzieciom kolczyki.
No nie potrafię tego pojąć.
Cytat:
Napisane przez stokrotka_to_ja Pokaż wiadomość

Czli PO CO te kolczyki?
"bo ciągle ją mylą z chłopcem" - jeden z moich ulubionych argumentów...
__________________
Live long and prosper
anya_krk jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-08, 07:59   #141
stokrotka_to_ja
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka_to_ja
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 11 425
GG do stokrotka_to_ja
Dot.: Kolczyki u małej dziewczynki

Cytat:
Napisane przez anya_krk Pokaż wiadomość
"bo ciągle ją mylą z chłopcem" - jeden z moich ulubionych argumentów...


ja ciagle słyszę "jaki sliczny chłopczyk" i wcale nie wyprowadzam ludzi z bledu
__________________
...i jest

Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka.


POMOC dla dzieci z Tanzanii https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=675684
stokrotka_to_ja jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-08, 09:36   #142
Nelkomama
Rozeznanie
 
Avatar Nelkomama
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 657
Dot.: Kolczyki u małej dziewczynki

Rany, tylko m się chce z Was śmiać. Ja widzę, że macie problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Nie chce mi się po raz enty pisać odpowiedzi na te głupie pytania czy odnosić się do bólu dzieci czy dorosłych, bo odpowiedz na to już padły. Radzę się cofnąć o te klak postów i ze ZROZUMIENIEM przeczytać. Dorosłe kobiety nie boją się bólu, to nie jest taki problem i pisałam o tym, ale jak widać - oczy przeczytały a mózg nie zrozumiał. Dziecku zakłada się kolczyki SPECJALNE DLA DZIECI, o tym też już było wieeeeeeele razy. Kolczyki dla dzieci są dla nich przystosowane i są krótsze. Mnie się nic nie wbijało, mojej Córce również.
2lata to nie niemowlak i potrafi powiedzieć co mu się podoba a co nie i moja Córka była w tych wyborach bardzo konsekwentna, dobrze wiedziała już wtedy co jej się podoba a czego nie chce. Przed przebiciem konsultowaliśmy się z pediatrą - nie miała z tym problemu i byłyśmy kilka razy u kosmetyczki, aby poznała miejsce, pogadała, popatrzyła. U innych dzieci też podobały Jej się kolczyki i zawsze zwracała na nie uwagę. Chciała mieć kolczyki, więc nie widzę problemu.
Wiem, że nie wszystkie dzieci rozwijają się podobnie, ale to nie mój problem. Niemowlakowi bym kolczyków nie zafundowała, ale skoro mamy się na to decydują to ich sprawa, nie zamierzam się w to wtrącać. Póki dziecku to nie robi krzywdy (a nie robi!) to nie widzę problemu.
A o innych rzeczach wspominałam dlatego, że to taka sama bzdurna dyskusja jak ta - można je ciągnąc w nieskończoność. Chodzik wywołuje większe problemy niż kolczyki i może powodować wieloletni ból i problemy w dorosłości i w dzieciństwie, a jednak mamy stosują chodziki i nie widzą w tym problemu a to, ze ktoś im nagada nie zmieni tego.
Wy nie rozumiecie PO CO dziecku kolczyki a ja nie rozumiem DLACZEGO nie? a argumenty, którymi mnie tu zarzucacie nie przekonują mnie, tak jak Was nie przekonują moje - proste ;] możemy sobie tak tu pisać do śmierci i żadna żadnej nie przekona. Może zajmijcie się czymś bardziej konstruktywnym niż atakowanie Mam, które mają inne zdanie?

---------- Dopisano o 10:36 ---------- Poprzedni post napisano o 10:23 ----------

Cytat:
Napisane przez Natala84 Pokaż wiadomość
kompletnie nie rozumiem, po co malutkiemu dziecku kolczyki żeby zaspokoić estetyczne potrzeby mamusi/tatusia? a ból i stres niemowlaka, który kompletnie nie rozumie co się dzieje, a który to nie wnosi żadnego pożytku dla jego zdrowia? a gdyby Ci się cholernie tatuaże podobały i sama miała ich mnóstwo, zrobiłabyś córeczce?
O jakim bólu i stresie mowa? Ja tego nie uświadczyłam, moje dziecko też nie. Siadała na fotelu z wielką radością - lubiła tą kosmetyczkę "Ciocię Monikę" i cieszyła się z tego, że będzie miała kolczyki. A po zakolczykowaniu opowiadała wszystkim, że "Ciocia Monika zrobiła bum i przebiła uszy" i chwaliła się wszystkim "zobacz jakie mam piękne kolczyki". Gdzie tu ból? Gdzie tu stres?? Wskaż mi, bo nie zauważam. Większym stresem dla niej już były szczepienia czy wizyty u lekarza.
Ty zastanowiłaś się co napisałaś? Porównujesz tatuaż do kolczyków? Tatuaż, który ma się na stałe, nieodwracalnie, zrobienie długo boli, sporo trwa i wprowadza się barwnik pod skórę? Porównujesz go do szybkiego przebicia uszu, odwracalnego, które nie pozostawia śladu (no dobrze, maleńki ślad) nawet jak się wyjmie kolczyk? Gratulacje, no naprawdę Brawo, kaliber rzeczywiście podobny hehehhehe. Nawet tego nie skomentuję....
__________________
Nasz ślub 22.09.2007
Nelka urodziła się 06.07.2008
Inia urodziła się 29.02.2012
Nelkomama jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-08, 17:01   #143
taszkin
Zakorzenienie
 
Avatar taszkin
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Podbeskidzie/BB
Wiadomości: 4 758
Dot.: Kolczyki u małej dziewczynki

Cytat:
Napisane przez Nelkomama Pokaż wiadomość
Wy nie rozumiecie PO CO dziecku kolczyki a ja nie rozumiem DLACZEGO nie?.
Tylko argumenty na "dlaczego nie" padły. Nie trzeba się z nimi zgadzać - oczywiste. Ale wyjaśnienie "po co" nie padło ani razu. Wobec tego, nawet nie ma z czym się zgodzić. Więc co to za dyskusja, nierówna więc bezowocna.


Cytat:
Napisane przez Nelkomama Pokaż wiadomość
Ty zastanowiłaś się co napisałaś? Porównujesz tatuaż do kolczyków? .
Przyganiał kocioł No, tatuaż a kolczyki... fakt. Co innego natomiast chodzik, kitki na czubku głowy, lakierki, drogie ubrania - to są dopiero trafne i przydatne porównania

Widzę, że nie ma sensu faktycznie szukać u Ciebie odpowiedzi na pytanie 'po co' (nie wiem czemu jakoś liczyłam, że się dowiem od Ciebie, może przez to Twoje zaangażowanie, myliłam się), bo znów zamiast prostej odpowiedzi - oklepane "dlaczego nie". Po prostu nie umiesz na nie odpowiedzieć (i na pewno nie napiszę, że chce mi się z Ciebie śmiać), wolisz walnąć obrażający referat. Nie ma co u Ciebie drążyć - ja odpuszczam, na Twoje życzenie. Może trafię kiedyś na kogoś kto będzie potrafił racjonalnie to uargumentować. Mimo wszystko miałam nadzieję na konstruktywną dyskusję i może coś nowego, w reszcie sensownego...Znów jesteś tylko ofiarą ataku niepracujących i leniwych mózgów, niestety nic poza tym.

Ale oczywiście moja wina, bo nie umiem czytać ze zrozumieniem jasnych odpowiedzi, które już przecież tyyyyle razy padły i jeśli chcesz po raz kolejny to napisać to już nie trzeba.

Edytowane przez taszkin
Czas edycji: 2011-09-08 o 18:53
taszkin jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2011-09-08, 19:54   #144
Natala84
Zakorzenienie
 
Avatar Natala84
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 243
Dot.: Kolczyki u małej dziewczynki

Cytat:
Napisane przez Nelkomama Pokaż wiadomość

O jakim bólu i stresie mowa? Ja tego nie uświadczyłam, moje dziecko też nie. Siadała na fotelu z wielką radością - lubiła tą kosmetyczkę "Ciocię Monikę" i cieszyła się z tego, że będzie miała kolczyki. A po zakolczykowaniu opowiadała wszystkim, że "Ciocia Monika zrobiła bum i przebiła uszy" i chwaliła się wszystkim "zobacz jakie mam piękne kolczyki". Gdzie tu ból? Gdzie tu stres?? Wskaż mi, bo nie zauważam. Większym stresem dla niej już były szczepienia czy wizyty u lekarza.
Ty zastanowiłaś się co napisałaś? Porównujesz tatuaż do kolczyków? Tatuaż, który ma się na stałe, nieodwracalnie, zrobienie długo boli, sporo trwa i wprowadza się barwnik pod skórę? Porównujesz go do szybkiego przebicia uszu, odwracalnego, które nie pozostawia śladu (no dobrze, maleńki ślad) nawet jak się wyjmie kolczyk? Gratulacje, no naprawdę Brawo, kaliber rzeczywiście podobny hehehhehe. Nawet tego nie skomentuję....
już skomentowałaś
i chyba się trochę gubisz... skoro to żaden stres i żaden ból, to skąd ten paniczny strach dorosłych kobiet przed przebiciem uszu o którym pisałaś i który powoduje ten nieznośny życiowy dyskomfort nieposiadania kolczyków
przykład z tatuażem absolutnie nie miał być podobnego kalibru,celowo był przerysowany. Miał jedynie pokazać, że to nie do końca rodzice decydują o wyglądzie ich dziecka, co próbowałaś udowodnić. i że przenoszenie swoich upodobań w zakresie ozdabiania ciała dziecka nie zawsze jest trafionym pomysłem....

Edytowane przez Natala84
Czas edycji: 2011-09-08 o 19:58
Natala84 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-09, 07:47   #145
Pani_Kitkowa
Przyczajenie
 
Avatar Pani_Kitkowa
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6
Dot.: Kolczyki u małej dziewczynki

Cytat:
Napisane przez Natala84 Pokaż wiadomość
już skomentowałaś
i chyba się trochę gubisz... skoro to żaden stres i żaden ból, to skąd ten paniczny strach dorosłych kobiet przed przebiciem uszu o którym pisałaś i który powoduje ten nieznośny życiowy dyskomfort nieposiadania kolczyków
przykład z tatuażem absolutnie nie miał być podobnego kalibru,celowo był przerysowany. Miał jedynie pokazać, że to nie do końca rodzice decydują o wyglądzie ich dziecka, co próbowałaś udowodnić. i że przenoszenie swoich upodobań w zakresie ozdabiania ciała dziecka nie zawsze jest trafionym pomysłem....
hmmm dla mnie podobnym "kalibrem" jest np. kolczyk w pepku czemu nie? dzieciom na pewno sie podoba gdy widza u Hanny Montany piekne swiecidelko w pepuszku hmmm przeciez nikt nie mowi o wiszacym do kolan czyms tylko o jakims specjalnie przystosowanym do ciekawskich paluszkow malenkim kolczyku dla mnie to jest to samo... przebijalam sobie swego czasu pepek i wiem ze bol jest podobny, dla mnie nie rozni sie to niczym od kolczykow w uszach... poporstu ludzie daja przyzwolenie, a nawet popieraja kolczyki u malych dziewczynek bo takie ladne slodkie itp. bzdura bzdura i jeszcze raz bzdura. Radze sobie odpowiedziec na pytanie czy gdyby wasze corki w wieku kilku lat blagaly o kolczyk w pepku to czy zgodzilybyscie sie na to tak samo latwo jak na przebicie uszu :/ To jest oczywiscie moje zdanie i nikomu nie kaze sie z nim zgadzac... pozdrawiam i milego dnia zycze

---------- Dopisano o 08:47 ---------- Poprzedni post napisano o 08:45 ----------

Natala84 to nie mialo byc odniesieniem do Twojej wypowiedzi, sorry
Pani_Kitkowa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-17, 19:00   #146
miss venflon
Zakorzenienie
 
Avatar miss venflon
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: bielsko
Wiadomości: 3 607
Dot.: Kolczyki u małej dziewczynki

https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1881
ot i przykład co się cudownego może stać- i zdarza się to często masę takich "kwiatków" z uszu usuwałam
miss venflon jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-17, 19:20   #147
traicionera
Zakorzenienie
 
Avatar traicionera
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 10 917
Dot.: Kolczyki u małej dziewczynki

brr, okropne
nie chciałabym narażać dziecka na coś takiego
__________________
przeczytane książki
2018 rok -100
2017 rok-100
2016 rok -100
2015 rok -105
2014 rok-61
2013 rok-58
2012 rok-35


Komu komu, czyli książki do oddania
traicionera jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-17, 19:38   #148
miss venflon
Zakorzenienie
 
Avatar miss venflon
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: bielsko
Wiadomości: 3 607
Dot.: Kolczyki u małej dziewczynki

Cytat:
Napisane przez traicionera Pokaż wiadomość
brr, okropne
nie chciałabym narażać dziecka na coś takiego
wiesz co jest najgorsze ,że dorosłe baby potrafią ryczeć z bólu w takiej sytuacji - a zrobiły sobie kuku na własne życzenie
mi się robi słabo jak mam ratować dziecko z czegoś takiego - bo ten ból okropny to zasługa rodzica
niby tylko delikatne nacięcie skalpelem-ale często tkanka jest przerośnięta przez otwory motylka i wtedy są kredki
miss venflon jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-17, 19:45   #149
201607211724
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 109
Dot.: Kolczyki u małej dziewczynki

Cytat:
Napisane przez miss venflon Pokaż wiadomość
wiesz co jest najgorsze ,że dorosłe baby potrafią ryczeć z bólu w takiej sytuacji - a zrobiły sobie kuku na własne życzenie
mi się robi słabo jak mam ratować dziecko z czegoś takiego - bo ten ból okropny to zasługa rodzica
niby tylko delikatne nacięcie skalpelem-ale często tkanka jest przerośnięta przez otwory motylka i wtedy są kredki

miss fajnie poczytać właśnie Twoje posty w temacie, bo znasz to od kuchni.. ja jestem absolutnie przeciwniczką przekłuwania uszu dzieciom, ale myślę, że gdybym była... zwolenniczką, to Twoja opinia zdecydowanie dałaby mi do myślenia...

Edytowane przez 201607211724
Czas edycji: 2011-09-17 o 20:26 Powód: literówka a jakże ;)
201607211724 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-17, 20:08   #150
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
Dot.: Kolczyki u małej dziewczynki

A mnie zastanawia, że rodzice nie widzą, co się dzieje? Przecież to nie robi się w ciągu jednej nocy
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-04-11 13:36:18


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:49.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.