Problem z mamą i alkoholem - Strona 5 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2013-05-19, 14:05   #121
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 877
Dot.: Problem z mamą i alkoholem

Cytat:
Raczej nie, skoro możesz przestać, nie ciągnie Cie do tego. Choć po tak częstym popijaniu sobie to wątpię, że nie ciągnęłoby.
Mój kolega bliski tak kiedyś sobie popijał, ale nie miał problemu, żeby przestać, nie wpływało to nijak na jego zachowanie. Więc było ok.
czyli jeśli po wyjściu z nałogu alkoholowego np. po 5 latach zacznie się sięgać po drinki to nie należy się martwić, bo przecież już raz się przestało.
Cytat:
1. Może mieć takie zdanie, co innego że nie ma racji i powinna iść na terapię. A obrażanie się na córkę na dwa dni, obwąchiwanie jest niedopuszczalne.
no chyba, jak to się mówi, zwariowałaś , żeby 1 drugiemu człowiekowi mówił, kiedy się wolno obrażać a kiedy nie.
Cytat:
2. No i zupełnie nie ufa swojemu dziecku, to też jest problem. Jakby to było dużo więcej niż to 1 piwo to nie tylko by woniała.
może ma powody, by nie ufac córce. Ja też kojarzę wątki autorki i za niezaradną bidulkę, delikatnie mówiąc, jej tu nie uważam.
Cytat:
3. No patrz, ostatnio podobno cały miesiąc nie piła. Matka powinna to zauważyć , że córka nie ma ciągot, że nie "musi".
miesiąc to taki rozumiem imponujący okres czasu?
Cytat:
Ja nie muszę "tupać nogą", bo mam normalną matkę i by jej to przez myśl nie przeszło, by tak się zachowywać. I to nie są żadne fanaberie, jak to ładnie nazwałaś, tylko normalne życie. Tak już jest, że ludzie sobie znajdują partnerów i czasem piją alkohol.
Cytat:
No a poza tym to alkoholizm w psychologii ma jakieś definicje naukowe, bałaganiarstwo nie.
ten temat już tak daleko zabrnął w absurdy, że tym bardziej nie zamierzam się nad tym rozwodzić, aczkolwiek myślę sobie, że stosunek człowieka do higieny również przedmiotem ciekawości psychologów był czy jest.
nie wiem, co nazywasz normalnym życiem, bo ja bym się chyba podłamała, gdyby mi dziecko umiało tylko pyskować i niewiele poza tym, czytaj umiałoby bronić jak niepodległości spotykania się z chłopakiem ale już nie umiałoby sobie poradzić z ewentualnym samodzielnym (z ojcem) wychowywaniem dziecka w razie wpadki.
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-19, 14:06   #122
WhiteCherry
Zakorzenienie
 
Avatar WhiteCherry
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 328
Dot.: Problem z mamą i alkoholem

Cytat:
Napisane przez blekitne_niebo Pokaż wiadomość
Kto i gdzie tak napisał?

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
Wszystko jest dla ludzi, osobiście uważam, że piwo 2-3 w miesiącu to jest piwo 24-36 x w roku; więc jak dla mnie jest to uzależnienie
__________________
sun goes down
WhiteCherry jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-19, 14:07   #123
mary_poppins
sissy that walk
 
Avatar mary_poppins
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 10 668
Dot.: Problem z mamą i alkoholem

Cytat:
Napisane przez blekitne_niebo Pokaż wiadomość
Kto i gdzie tak napisał?
Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
piwo 2-3 w miesiącu to jest piwo 24-36 x w roku; więc jak dla mnie jest to uzależnienie, tyle, że w jeszcze małej skali i tyle.
Wystarczy wątek przeczytać.

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
czyli jeśli po wyjściu z nałogu alkoholowego np. po 5 latach zacznie się sięgać po drinki to nie należy się martwić, bo przecież już raz się przestało.
Nie, bo jak się wpadło w nałóg to po wyleczeniu się nie pije alkoholu, podobnie jak po odwyku narkotykowym nie można sobie już załadować w żyłę. Popijanie =/= nałóg.
__________________
Cytat:
Napisane przez dombro
Nie chcę być niedelikatna, ale wymyślasz problemy z dupy.

Edytowane przez mary_poppins
Czas edycji: 2013-05-19 o 14:09
mary_poppins jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-19, 14:08   #124
szarri
Wtajemniczenie
 
Avatar szarri
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: kraków
Wiadomości: 2 096
Dot.: Problem z mamą i alkoholem

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
Przecież matka nie krytykuje narzędzia (nóż, samochód, w przypadku autorki alkohol) tylko autorkę za to, że po alkohol sięga.
Jeśli ktoś popelnia samobójstwo, to wydaje mi się, że większe znaczenie ma przyczyna zdarzenia a nie sposób. Wg Ciebie mama, którą będą np. niepokoiły stany depresyjne stany córki czy jej smutne samopoczucie, przykładowo, nie powinna się tym interesować? Bo każdy ma prawo od czasu do czasu być smutny?
2. Jeśli ktoś ginie w wypadku samochodowym, np. przez alkohol za kółkiem albo nadmierną prędkość, myślisz, że w rodzinie dotkniętej taką tragedią nikt nie zwróciłby drugiemu uwagi, że jedzie za szybko, albo że usprawiedliwiłby jazde po spożyciu?
jakieś dane statystyczne? Bo wg mnie picie piwa co tydzień lub co 2 przez jakiś czas swiadczy o pociągu do alkoholu. Może ja jestem jakaś dziwna dla odmiany, ale moim zdaniem to, że lubi się słodycze nie musi oznaczać, że co tydzień kupujemy rytualnie dużego ptysia. Przecież jest tyle innych smacznych przekąsek, dlaczego akurat ptyś?
Odnosiłam się do konkretnej Twojej wypowiedzi, cytując ją - tę, w której stwierdziłaś, że skoro matka uważa alkohol za zło, to córka też powinna. Gdyby matka autorki po stracie męża w wypadku (przez zbyt dużą prędkość) panikowała za każdym razem, gdy córka wsiądzie do samochodu, TO byłaby analogiczna sytuacja do omawianej.

A jeśli ktoś lubi ptysie, ale uważając na swoją tendencję do tycia kupuje sobie go raz w tygodniu, w pozostałe dni chrupiąc marchewkę, to świadczy to o jego nieodpowiedzialności, o niezdrowym pociągu do ptysiów, uzależnieniu od bitej śmietany, upodobaniu do nagłego podnoszenia sobie poziomu cukru produktami o zatrważająco wysokim IG i braku dbałości o stan uzębienia przez ignorowanie problemu próchnicy? Czy o tym, że lubi ptysie? No ludzie, nie wierzę w to co czytam po prostu.
szarri jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-19, 14:08   #125
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 877
Dot.: Problem z mamą i alkoholem

Cytat:
Czemu rytualnego dużego ptysia? Jak ktoś lubi słodycze to raz może kupić ptysia, raz czekoladę, a raz pączka. Tak samo z alkoholem - w jednym tygodniu można wypić piwo, w drugim napić się wina, w trzecim drinka. Ale przecież jasno pisałaś, że dla Ciebie to uzależnienie, skoro się trzeba napić. Więc ptyś/czekolada/pączek raz w tygodniu to też uzależnienie od słodyczy.
tu ciagle pada piwo i piwo. Jakby autorka powiedziala, że raz w tygodniu pije 2 kieliszki wódki to to samo co piwo? Po drugie upieram sie własnie przy tym, skłonnośc do alkoholu sprawia, że człowiek sięga po piwo, po drinka, natomiast wywodzi mi się tu, że dlatego, że piwo jest smaczne, no więc ptyś, bo skoro absolutnie nie chodzi o cukier tylko o smak, to zakładam, że to ptyś jest smaczny a pączek np. nie.
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-19, 14:12   #126
WhiteCherry
Zakorzenienie
 
Avatar WhiteCherry
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 328
Dot.: Problem z mamą i alkoholem

jeśli ktoś jest uzależniony od alkoholu, to wypije nawet płyn do spryskiwaczy, żeby sobie ulżyć. Ciężko tu mówić o delektowaniu się smakiem.
__________________
sun goes down
WhiteCherry jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-19, 14:13   #127
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 877
Dot.: Problem z mamą i alkoholem

Cytat:
Wystarczy wątek przeczytać.
no wiesz, White zapytała o 2 piwa w miesiącu, ja pisałam o 24-36 piwach rocznie. Dla mnie regularne spożywanie alkoholu, a za takie uważam w miarę regularne zamawianie sobie drinka na koniec tygodnia , zdecydowanie jest uzależnieniem. Myślę zreszta, że gdyby autorka spożywala alkohol np. raz na 2 miesiące, a częsciej na imprezach bralaby co innego, mama może by się jej nie czepiała, tak jak czepia się jej 2 czy 3 x w miesiącu wyczuwając od niej alkohol.
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2013-05-19, 14:15   #128
ulicznica
Zakorzenienie
 
Avatar ulicznica
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 071
Send a message via Skype™ to ulicznica
Dot.: Problem z mamą i alkoholem

24-36 razy w roku, hoho. Ile razy w tygodniu jesz mięso? Jeśli 2-3, to jesteś mięsoholiczką.
Uzależnienie pełną gębą

Tu nie chodzi o ilości, tylko o STOSUNEK do alkoholu i motywy picia, okoliczności, stawianie wódy czy piwa na pierwszym miejscu.

Trzy sytuacje.
1. Mogę pić sporadycznie, jednego Reddsa lub nawet trzy Tyskie, ale nie jest to niezbędne, umiem się bez tego obyć normalnie, nie robię z wizyty w monopolowym głównego punktu dnia i życia, życie nie kręci się wokół kolejnych puszek z piwem. Piję piwo do żeberek z grilla, wino do pieczeni, nie robię z tego tajemnicy, afery gdy go nie ma, nie traktuję alkoholu emocjonalnie, jako substytut czegoś innego. Zielone światło, wszystko pod kontrolą.
2. Mogę w napięciu czekać przez cały tydzień do piątku aż zaleję banię w ramach cotygodniowego rytuału. To jest żółte światło.
3. Mogę też w pracy walnąć sobie banię, jak szef nie patrzy, bo ja MUSZĘ - to jest już uzależnienie, czerwone światło.
Jeśli wracasz z pracy i nie wyobrażasz sobie wieczoru bez drinków - to tak, jest to droga do uzależnienia albo już uzależnienie.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE

KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK!

Biżu i ciuchy M, L, XL

"Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..."

Edytowane przez ulicznica
Czas edycji: 2013-05-19 o 14:19
ulicznica jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-19, 14:16   #129
szarri
Wtajemniczenie
 
Avatar szarri
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: kraków
Wiadomości: 2 096
Dot.: Problem z mamą i alkoholem

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
tu ciagle pada piwo i piwo. Jakby autorka powiedziala, że raz w tygodniu pije 2 kieliszki wódki to to samo co piwo? Po drugie upieram sie własnie przy tym, skłonnośc do alkoholu sprawia, że człowiek sięga po piwo, po drinka, natomiast wywodzi mi się tu, że dlatego, że piwo jest smaczne, no więc ptyś, bo skoro absolutnie nie chodzi o cukier tylko o smak, to zakładam, że to ptyś jest smaczny a pączek np. nie.
To samo przy założeniu, że kieliszek 30ml 40% alkoholu to 250ml 5% piwa. http://pl.wikipedia.org/wiki/Standardowa_dawka_alkoholu tu masz przelicznik z wyjaśnieniem, cytuję: "Za picie ryzykowne (ang. hazardous drinking) uznaje się spożywanie powyżej 6 standardowych porcji alkoholu dziennie[3].". Jeśli to do Ciebie nie trafia, to chyba już nic, więc ta dyskusja jest tak samo bezowocna, jak dyskusja ateisty z katolikiem o religii w szkołach - jeden o pieniądzach z podatków i rozdzielności państwa od kościoła, a drugi o tym, że inaczej dzieci do piekła pójdą.
szarri jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-19, 14:17   #130
WhiteCherry
Zakorzenienie
 
Avatar WhiteCherry
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 328
Dot.: Problem z mamą i alkoholem

Cytat:
Napisane przez ulicznica Pokaż wiadomość
24-36 razy w roku, hoho. Ile razy w tygodniu jesz mięso? Jeśli 2-3, to jesteś mięsoholiczką.
Uzależnienie pełną gębą

Tu nie chodzi o ilości, tylko o STOSUNEK do alkoholu i motywy picia, okoliczności.
dowiedziałam się, że jestem uzależniona od wszystkiego, co spożywam i co robię rzadziej niż 3 razy w miesiącu. Nawet nie wiedziałam, że mam tak obszerną listę nałogów. Kosmos.
__________________
sun goes down

Edytowane przez WhiteCherry
Czas edycji: 2013-05-19 o 14:18
WhiteCherry jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-19, 14:17   #131
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 877
Dot.: Problem z mamą i alkoholem

Cytat:
Gdyby matka autorki po stracie męża w wypadku (przez zbyt dużą prędkość) panikowała za każdym razem, gdy córka wsiądzie do samochodu, TO byłaby analogiczna sytuacja do omawianej.
bzdurny przykład, bo samochód jest narzędziem, a alkohol chemiczną substancją wpływająca bezpośrednio na organizm. Czepianie się kogoś, że wsiada do auta jest irracjonalne (auto nie ma wpływu na nic, chyba, że jest niesprawne i przez to stanowi zagrożenie), czepianie się, że za często pije, już niekoniecznie. Niemniej matka autorki nie narzędzie obwinia (nie samochód ), ani nawet nie substancję(kupiła wódkę ;-)), ale autorkę, która dokonuje określonego wyboru.
Cytat:
jest tyle innych, ciekawych stron, dlaczego akurat Wizaż?
no to teraz wyłącz wizaż na pół roku i udowodnij, że nie jesteś od niego uzależniona.
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-05-19, 14:20   #132
WhiteCherry
Zakorzenienie
 
Avatar WhiteCherry
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 328
Dot.: Problem z mamą i alkoholem

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
no to teraz wyłącz wizaż na pół roku i udowodnij, że nie jesteś od niego uzależniona.
jestem uzależniona od internetu, bo odwiedzam go codziennie. nie zawsze wizaż, ale np. fb obowiązkowo.
a gdybym łączyła się z netem tylko 2 razy w miesiącu, to również uznałabyś to za uzależnienie?
taka logika.
__________________
sun goes down

Edytowane przez WhiteCherry
Czas edycji: 2013-05-19 o 14:21
WhiteCherry jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-19, 14:23   #133
TmargoT
Zakorzenienie
 
Avatar TmargoT
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Neverland
Wiadomości: 25 334
Dot.: Problem z mamą i alkoholem

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
a czy koniecznie musiałoby chodzić o ''zalewanie pały'' jak to nazywasz, niektórzy chyba lubią takie stany dość jeszcze dalekie od zalania pe. Natomiast moim zdaniem alkohol jako taki cudownym środkiem nie jest, przecież można pić same soki w zestawieniu z napojami, alkohol właściwie byłby zbędny.
No i co za różnica, czy wypija się parę piw czy 2 kieliszki czy tam ile porównywalnie wódki.
Precyzując, jak dla mnie sięgają po alkohol, a soki czy drinki oswajają to, że jest niedobry, jeśli można to tak nazwać. Niemniej, dla mnie to wciąż alkohol.
alkohol niskoprocentowy pije się dla walorow smakowych,oraz do wyluzowania.
można walnąć kieliszek i mieć szybko fazę,lub sączyć długo słodkiego drinka i mieć ten sam stan fazowy

---------- Dopisano o 15:23 ---------- Poprzedni post napisano o 15:20 ----------

czy tylko ja uważam,że hultaj ma problem?

ja też nie lubię wódki,nie cierpię smaku piwa,a po winie jestem senna.
lubię kontrolowac sytuację i nigdy sie nie upijam,jednak nie walczę z alkoholem i nie piętnuję smakoszy
TmargoT jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-19, 14:23   #134
martynka89
Zakorzenienie
 
Avatar martynka89
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 790
Dot.: Problem z mamą i alkoholem

A nie latwiej zamienic piwo na inny napoj dopoki mieszkasz z matka? Skoro nie masz ciagotek do alkoholu to po co pijesz? Zeby pozniej z matka wojowac?
Wyprowadzisz sie, to bedziesz pila ile bedziesz chciala a teraz mieszkasz pod jednym dachem z matka wiec nalezaloby uszanowac jej zdanie.
martynka89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-19, 14:24   #135
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 877
Dot.: Problem z mamą i alkoholem

Cytat:
24-36 razy w roku, hoho. Ile razy w tygodniu jesz mięso? Jeśli 2-3, to jesteś mięsoholiczką.
Uzależnienie pełną gębą
a jak nie jem mięsa wcale bo nie lubię to jestem od razu wegeterianką?

Cytat:
Silna, natrętna potrzeba spożywania alkoholu (głód alkoholowy).
no niestety z jakichś tajemniczych względów autorka musi zamawiać piwo, nie może czegoś innego. przepraszam, tajemniczym względem jest to, że lubi, po prostu.
Cytat:
Postępujące zaniedbywanie alternatywnych do picia przyjemności, zachowań i zainteresowań.
wciąż nie wiem, dlaczego piwo a nie np. koktajl mleczny; też są pyszne.
Cytat:
Picie alkoholu mimo oczywistej wiedzy o jego szczególnej szkodliwości dla zdrowia pijącego.
picie alkoholu pomimo tego, że trzeba kłamać, myć zęby i się perfumować lub znosić ciche dni w domu; oraz mimo tego, że się wie, że ojciec był alkoholikiem.
Czy to już 3? Żartuję.
No może ja naprawdę jestem dziwna, ale jakby mi nie zależało, to naprawdę wolałabym wypić sok i nie musieć potem wysłuchiwać tyrad, tolerować fochów i kisić się w zepsutej atmosferze.
Krótko mówiąc, jak na tak teoretycznie nieistotną sprawę, broniony ten nawyk 'dryniencia' sobie mocno i intensywnie.
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-19, 14:24   #136
ulicznica
Zakorzenienie
 
Avatar ulicznica
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 071
Send a message via Skype™ to ulicznica
Dot.: Problem z mamą i alkoholem

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
bzdurny przykład, bo samochód jest narzędziem, a alkohol chemiczną substancją wpływająca bezpośrednio na organizm. Czepianie się kogoś, że wsiada do auta jest irracjonalne (auto nie ma wpływu na nic, chyba, że jest niesprawne i przez to stanowi zagrożenie), czepianie się, że za często pije, już niekoniecznie. Niemniej matka autorki nie narzędzie obwinia (nie samochód ), ani nawet nie substancję(kupiła wódkę ;-)), ale autorkę, która dokonuje określonego wyboru.
no to teraz wyłącz wizaż na pół roku i udowodnij, że nie jesteś od niego uzależniona.
Ale matka trzęsie się nad córką, która nie zrobiła pod wpływem alkoholu nic złego (nie jest swoim ojcem) i pije głównie towarzysko, nie zalewa się. Patrzy na córkę przez pryzmat swojego męża, i widzi w niej pijaczkę tylko dlatego, że ma skrzywione przez lata złych doświadczeń podejście do alkoholu.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE

KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK!

Biżu i ciuchy M, L, XL

"Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..."
ulicznica jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-19, 14:24   #137
szarri
Wtajemniczenie
 
Avatar szarri
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: kraków
Wiadomości: 2 096
Dot.: Problem z mamą i alkoholem

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
no to teraz wyłącz wizaż na pół roku i udowodnij, że nie jesteś od niego uzależniona.
Ale po co? Żeby KOMU coś udowodnić, sobie, Tobie, mnie? Ścianie? Gdyby wyjechała na wakacje bez internetu, a od pierwszej godziny po opuszczeniu domu trzęsłoby ją na myśl, że nie nadrobi potem zaległości w subskrypcjach i że ominie ją nagonka na kolejnego trolla, to OK, jest uzależniona. Rezygnacja z czegoś przyjemnego, aby udowodnić Hultajowi, że nie jest się od tego uzależnionym, świadczy co najwyżej o delikatnym defekcie, tzw. "kuku na muniu", a nie o braku uzależnienia.
szarri jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-19, 14:29   #138
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 877
Dot.: Problem z mamą i alkoholem

Cytat:
jestem uzależniona od internetu, bo odwiedzam go codziennie. nie zawsze wizaż, ale np. fb obowiązkowo.
a gdybym łączyła się z netem tylko 2 razy w miesiącu, to również uznałabyś to za uzależnienie?
taka logika.
no tak. Różnica tylko taka, że mniej tracisz czasu wpadając do neta raz na 2 miesiące niż codziennie. Jesli net wystarcza 2 x w miesiącu to równie dobrze można się bez niego obejść w ogóle, więc jaka potrzeba sprawia, że jednak się go włącza? Czy jeśli ogląda sie tylko 1 serial ale konkretny w tygodniu no to jest się jakoś od niego uzależnionym czy nie, bo to tylko raz na tydzień? Taka logika.

---------- Dopisano o 15:27 ---------- Poprzedni post napisano o 15:26 ----------

Cytat:
Ale matka trzęsie się nad córką, która nie zrobiła pod wpływem alkoholu nic złego (nie jest swoim ojcem) i pije głównie towarzysko, nie zalewa się. Patrzy na córkę przez pryzmat swojego męża, i widzi w niej pijaczkę tylko dlatego, że ma skrzywione przez lata złych doświadczeń podejście do alkoholu.
O matko, znowu, to trzeba mieć alkoholika w rodzinie by krytykować cotygodniowe powroty córki na lekkim gazie do domu?

---------- Dopisano o 15:29 ---------- Poprzedni post napisano o 15:27 ----------

Cytat:
A nie latwiej zamienic piwo na inny napoj dopoki mieszkasz z matka? Skoro nie masz ciagotek do alkoholu to po co pijesz? Zeby pozniej z matka wojowac?
Chyba zadajesz głupie pytanie.
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-19, 14:29   #139
WhiteCherry
Zakorzenienie
 
Avatar WhiteCherry
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 328
Dot.: Problem z mamą i alkoholem

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
no tak. Różnica tylko taka, że mniej tracisz czasu wpadając do neta raz na 2 miesiące niż codziennie. Jesli net wystarcza 2 x w miesiącu to równie dobrze można się bez niego obejść w ogóle, więc jaka potrzeba sprawia, że jednak się go włącza? Czy jeśli ogląda sie tylko 1 serial ale konkretny w tygodniu no to jest się jakoś od niego uzależnionym czy nie, bo to tylko raz na tydzień? Taka logika.

ale Ty po prostu nie rozumiesz co oznacza pojęcie ''uzależnienie'' i ''nałóg'' stąd taki odzew zyskały Twoje dosyć specyficzne poglądy. uzależnieniem od kawy nie jest picie kawy dwa razy w miesiącu, bo akurat masz taki kaprys.
__________________
sun goes down

Edytowane przez WhiteCherry
Czas edycji: 2013-05-19 o 14:31
WhiteCherry jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-05-19, 14:32   #140
mary_poppins
sissy that walk
 
Avatar mary_poppins
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 10 668
Dot.: Problem z mamą i alkoholem

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
tu ciagle pada piwo i piwo. Jakby autorka powiedziala, że raz w tygodniu pije 2 kieliszki wódki to to samo co piwo? Po drugie upieram sie własnie przy tym, skłonnośc do alkoholu sprawia, że człowiek sięga po piwo, po drinka, natomiast wywodzi mi się tu, że dlatego, że piwo jest smaczne, no więc ptyś, bo skoro absolutnie nie chodzi o cukier tylko o smak, to zakładam, że to ptyś jest smaczny a pączek np. nie.
Jak lubi wódkę to tak, to to samo. Ale nie, zapomniałam - nie można lubić wódki bo jest gorzka
Nie, nie znaczy to, że inne przekąski są niesmaczne - znaczy to tylko tyle, że szczególnie lubi akurat ptysie. Ja nie lubię, za to lubię wuzetkę, i jeśli jem ją raz w tygodniu to nie znaczy, że jestem uzależniona. Po prostu LUBIĘ WUZETKĘ. Tak samo, jak ktoś może lubić piwo. Bo soczek to dla niego nie to samo co piwo, tak samo jak dla mnie kremówka to nie to samo co wuzetka. Nie znaczy to, że nie zjem pączka albo czekolady - też mi bardzo smakują. Ale wuzetkę jadłabym chętnie najczęściej.

Nie wiem, co tu jest trudnego do zrozumienia, Twoja argumentacja mnie zadziwia. Jak lubię mandarynki, to jabłka nie mają prawa mi smakować?
__________________
Cytat:
Napisane przez dombro
Nie chcę być niedelikatna, ale wymyślasz problemy z dupy.
mary_poppins jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-19, 14:32   #141
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 877
Dot.: Problem z mamą i alkoholem

Cytat:
jednak nie walczę z alkoholem
a skąd Ty to wzięłaś w ogóle
Cytat:
i nie piętnuję smakoszy
nie piętnuję smakoszy tylko myślę sobie, że smak alkoholu jako gorzki jest na tyle specyficzny, że wcale nie tak dużo ludzi zamawia bo lubi jego smak. No chyba, że rzeczywiście np. gorzka czekolada znajduje w przyrodzie więcej amatorów niż np. mleczna.
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-19, 14:32   #142
aliani
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 558
Dot.: Problem z mamą i alkoholem

Ten wątek mi niszczy psychikę. Do tej pory myślałam, że to ja zachowuję się trochę paranoicznie w kwestii picia alkoholu przez znajomych i bliskich. A tu dowiaduję się, że sama jestem na dobrej drodze do alkoholizmu, bo zdarzy mi się wypić coś mocniejszego niż piwo i zdarzy mi się pić alkohol 3 dni z rzędu (bo akurat grill z jednymi znajomymi, później jakieś urodziny itp.). Mimo, że zawsze piję najmniej ze wszystkich i często odmawiam.

Teraz naprawdę się zastanawiam, czy się obracam w złych kręgach. Czy to naprawdę niebezpieczne jest pić więcej niż (średnio) jedno piwo na tydzień? Czy jeśli lubię wypić ze znajomymi dwa piwa dla uczczenia czegoś lub dla rozluźnienia atmosfery na spotkaniu, to już świadczy o tym, że mam problem z alkoholem?

W takim razie, jak teraz sobie udowodnić, że nie mam takiego problemu? Do końca życia nie brać alkoholu do ust? No bo jak się napiję, to będzie oznaczać, że nie mogę się powstrzymać.
aliani jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-19, 14:33   #143
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 877
Dot.: Problem z mamą i alkoholem

Cytat:
Ja nie lubię, za to lubię wuzetkę, i jeśli jem ją raz w tygodniu to nie znaczy, że jestem uzależniona. Po prostu LUBIĘ WUZETKĘ.
no ja też nie wiem, co tu jest trudnego, dla mnie, podkręślę Ci - dla mnie - jeśli jesz 52 wuzetki rocznie to tak, jesteś od nich uzależniona.
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-19, 14:35   #144
WhiteCherry
Zakorzenienie
 
Avatar WhiteCherry
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 328
Dot.: Problem z mamą i alkoholem

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
nie piętnuję smakoszy tylko myślę sobie, że smak alkoholu jako gorzki jest na tyle specyficzny, że wcale nie tak dużo ludzi zamawia bo lubi jego smak. No chyba, że rzeczywiście np. gorzka czekolada znajduje w przyrodzie więcej amatorów niż np. mleczna.
ale to już są indywidualne preferencje, ja np. lubię gorzką herbatę i nigdy nie słodzę, a mój brat bez posłodzenia nie wypije. I co w związku z tym?


Hultaj - wychodzi na to, że wszystko co zjesz/zrobisz raz na miesiąc, daje Ci w skali rocznej uzależnienie jak tam psychoterapia? bo chyba ciężko żyć z taką ilością nałogów.
To się żadnym psychiatrom, psychologom i fizjologom jeszcze nie śniło. trzeba wprowadzić nowe znaczenie słowa ''uzależnienie''. Wizaż uczy każdego dnia.
__________________
sun goes down

Edytowane przez WhiteCherry
Czas edycji: 2013-05-19 o 14:38
WhiteCherry jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-19, 14:35   #145
martynka89
Zakorzenienie
 
Avatar martynka89
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 790
Dot.: Problem z mamą i alkoholem

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
[/COLOR]Chyba zadajesz głupie pytanie.
Nie no spoko zapiszem siem na terapie a co mi tam.
martynka89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-19, 14:36   #146
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 877
Dot.: Problem z mamą i alkoholem

Cytat:
Teraz naprawdę się zastanawiam, czy się obracam w złych kręgach. Czy to naprawdę niebezpieczne jest pić więcej niż (średnio) jedno piwo na tydzień? Czy jeśli lubię wypić ze znajomymi dwa piwa dla uczczenia czegoś lub dla rozluźnienia atmosfery na spotkaniu, to już świadczy o tym, że mam problem z alkoholem?
przede wszystkim to jest moja opinia, że jeśli się często lubi sięgnąć po alkohol to coś jest lub zaczyna być na rzeczy. (Nie ma przecież chyba jakichś konkretnych liczników, ktore by definiowały, ile razy można coś robić). Reszta osób w wątku uparcie wywodzi, że to bzdura.
Tylko tak czytam teraz o tym piciu co tydzień, jego nieszkodliwości, i tak dla odmiany ja się zastanawiam, czemu nasza nacja ma opinię, nie wiem, jak to wyrazić, tej kojarzonej z gustowaniem w alkoholach, delikatnie mówiąc.

Edytowane przez Hultaj
Czas edycji: 2013-05-19 o 14:40
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-19, 14:37   #147
ciri15
Ekspert od Dupy Strony
 
Avatar ciri15
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 20 778
Dot.: Problem z mamą i alkoholem

Cytat:
Napisane przez blekitne_niebo Pokaż wiadomość
Kto i gdzie tak napisał?
Hultaj bodajże. Przeliczyła, że to 24-36 razy w roku. Więc to uzależnienie. Wg niej.
__________________
Jak na św. Hieronima jest deszcz albo go ni ma, to na św. Szczepana pada albo nie pada.

ciri15 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2013-05-19, 14:39   #148
ulicznica
Zakorzenienie
 
Avatar ulicznica
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 071
Send a message via Skype™ to ulicznica
Dot.: Problem z mamą i alkoholem

Cytat:
Napisane przez aliani Pokaż wiadomość
Ten wątek mi niszczy psychikę. Do tej pory myślałam, że to ja zachowuję się trochę paranoicznie w kwestii picia alkoholu przez znajomych i bliskich. A tu dowiaduję się, że sama jestem na dobrej drodze do alkoholizmu, bo zdarzy mi się wypić coś mocniejszego niż piwo i zdarzy mi się pić alkohol 3 dni z rzędu (bo akurat grill z jednymi znajomymi, później jakieś urodziny itp.). Mimo, że zawsze piję najmniej ze wszystkich i często odmawiam.

Teraz naprawdę się zastanawiam, czy się obracam w złych kręgach. Czy to naprawdę niebezpieczne jest pić więcej niż (średnio) jedno piwo na tydzień? Czy jeśli lubię wypić ze znajomymi dwa piwa dla uczczenia czegoś lub dla rozluźnienia atmosfery na spotkaniu, to już świadczy o tym, że mam problem z alkoholem?

W takim razie, jak teraz sobie udowodnić, że nie mam takiego problemu? Do końca życia nie brać alkoholu do ust? No bo jak się napiję, to będzie oznaczać, że nie mogę się powstrzymać.
Nie, nie masz problemu. Każdy terapeuta Ci to powie. Czy piwo jest, czy go nie ma, zachowujesz się tak samo i nie biegniesz do sklepu, bo musisz się napić, nie robisz o to sprawy, nie jest to treść Twojego życia - nie jesteś uzależniona.
Nawet jeśli pijesz jedno, dwa tygodniowo (co oznacza 52-104 rocznie, czyli wagon piwa ), wszystko zależy od motywów, które Tobą kierują. Ilość i częstotliwość to nie wszystko. Jeśli alkohol/marihuana/papieros jest jedyną rzeczą, która daje Ci odprężenie i musisz po nią sięgnąć, traktujesz jak lekarstwo - jest problem.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE

KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK!

Biżu i ciuchy M, L, XL

"Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..."
ulicznica jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-19, 14:39   #149
szarri
Wtajemniczenie
 
Avatar szarri
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: kraków
Wiadomości: 2 096
Dot.: Problem z mamą i alkoholem

Cytat:
Napisane przez WhiteCherry Pokaż wiadomość
ale Ty po prostu nie rozumiesz co oznacza pojęcie ''uzależnienie'' i ''nałóg'' stąd taki odzew zyskały Twoje dosyć specyficzne poglądy. uzależnieniem od kawy nie jest picie kawy dwa razy w miesiącu, bo akurat masz taki kaprys.
Dokładnie - "uzależniony" to nie jest jakieś subiektywnie odbierane określenie typu "ładny" albo "niesmaczny", bo uzależnienie ma swoją definicję, jest chorobą i jest mierzalne, diagnozowalne na podstawie dawno ustalonych wytycznych. No ale tak, Hultaj ma rację, cały świat jest uzależniony od wszystkiego, ja jestem kawoholikiem, netoholikiem, jedzenioholikiem (bo się odżywiam), seksoholikiem, alkoholikiem, zakupoholikiem (bo bywam w sklepach, zamiast zostać freeganką, o ja biedna uzależniona od konsumpcji...), narkomanką (w końcu kawa i cukry proste to używki, więc działają jak dragi) itd. Gdybyśmy żyli w jaskiniach i żywili się tylko niesmacznymi roślinami, to mielibyśmy problem na tle spożywania roślin i niezdrowe upodobanie do spania na skale.
szarri jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-19, 14:40   #150
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 877
Dot.: Problem z mamą i alkoholem

Cytat:
Hultaj - wychodzi na to, że wszystko co zjesz/zrobisz raz na miesiąc, daje Ci w skali rocznej uzależnienie jak tam psychoterapia? bo chyba ciężko żyć z taką ilością nałogów.
myślę, że to sie zyje normalnie , tak jak większości ludzi w społeczeństwie, trudno na siłę robić codziennie coś innego po to tylko, by nie mieć nawyków. Chociaż jednak mi się wydaje, że chyba zdrowszym jest codziennie zjeść kanapkę niż codziennie wypić drinka. No ale nie rozumiem, czemu mi się wmawia dla odmiany, że nawyk nawykiem nie jest, koniecznie jest tylko czegoś lubieniem.
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:41.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.