Czy weterynarz ma rację? - Strona 5 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2014-06-15, 14:18   #121
girlonthebridge
Zakorzenienie
 
Avatar girlonthebridge
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Jermolandia
Wiadomości: 29 536
GG do girlonthebridge
Dot.: Czy weterynarz ma rację?

[1=4e9f92519f0a2c998a884c2 af4c543da9bfeb435_5ffce6a 84e16b;46890089]Post do ktorego sie odnosisz, mial byl wybitna ironia i podkresleniem jaki to kraj zly a wlasciciele ucisnieni .[/QUOTE]

co nie zmienia faktu, że nie odnosiłam się do postu autorki, co mi zarzuciłaś
__________________
girlonthebridge jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-15, 14:19   #122
4e9f92519f0a2c998a884c2af4c543da9bfeb435_5ffce6a84e16b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 33 558
Dot.: Czy weterynarz ma rację?

Cytat:
Napisane przez girlonthebridge Pokaż wiadomość
co nie zmienia faktu, że nie odnosiłam się do postu autorki, co mi zarzuciłaś
Teraz juz wiem. Przepraszam za pomylke. Nie zacytowalas nikogo, wiec uznalam, ze piszesz odnosnie sytuacji autorki. Moj blad .
4e9f92519f0a2c998a884c2af4c543da9bfeb435_5ffce6a84e16b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-15, 14:23   #123
girlonthebridge
Zakorzenienie
 
Avatar girlonthebridge
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Jermolandia
Wiadomości: 29 536
GG do girlonthebridge
Dot.: Czy weterynarz ma rację?

[1=4e9f92519f0a2c998a884c2 af4c543da9bfeb435_5ffce6a 84e16b;46890109]Teraz juz wiem. Przepraszam za pomylke. Nie zacytowalas nikogo, wiec uznalam, ze piszesz odnosnie sytuacji autorki. Moj blad .[/QUOTE]

właśnie teraz zauwazyłam, że mi się ten post nie zacytował, ja też przepraszam


reasumując z tego co wyczytałam (poprawcie mnie, mam podwórko z psem więc jest to w moim interesie, żeby to skonsultować) obecnie należy
- mieć działający dzwonek przy furtce (na dogomanii jest to zapisane jako ważne :P) w widocznym miejscu
- zamkniętą furtkę/bramę na klucz (zawsze)
- tabliczkę z napisem uwaga agresywny pies (bo sam pies nie jest znaczące)
- pomijam szczepienia i inne takie bo to raczej oczywiste.


Mam sąsiada, który wbija do nas do domu jak do siebie, ja zawsze zamykam ale ojciec z racji mieszkania w Norwegii zatracił ten nawyk :P
__________________
girlonthebridge jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-15, 14:26   #124
201607111040
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 10 541
Dot.: Czy weterynarz ma rację?

Cytat:
Napisane przez girlonthebridge Pokaż wiadomość



odwałam się do innego wpisu :P Lusi Plotkary jak już się rzucasz to z sensem prosze
To była ironia
201607111040 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-15, 14:29   #125
girlonthebridge
Zakorzenienie
 
Avatar girlonthebridge
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Jermolandia
Wiadomości: 29 536
GG do girlonthebridge
Dot.: Czy weterynarz ma rację?

Cytat:
Napisane przez LusiaPlotkara Pokaż wiadomość
To była ironia
jamestown już mnie uświadomiła
__________________
girlonthebridge jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-15, 15:39   #126
Figula94
Zadomowienie
 
Avatar Figula94
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 1 146
Dot.: Czy weterynarz ma rację?

Nie będę mówić o przepisach, bo jak czytam ten wątek to po prostu widzę, że są głupie, ale na ogrodzony teren prywatny nigdy nie powinno się wchodzić bez pozwolenia, albo na nieogrodzony, ale jakoś inaczej oznaczony i jeśli widnieje tabliczka, aby nie wchodzić. A jak komuś gdzieś jakaś piłka wpadnie, czy coś to raczej trzeba zadzwonić i poprosić, a nie skakać przez płot (nieważne jak wysoki), bo to szczyt głupoty.
Figula94 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-15, 16:00   #127
MeredithGrey
Zadomowienie
 
Avatar MeredithGrey
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 468
Dot.: Czy weterynarz ma rację?

Droga Autorko. Nie jesteś psiarskim oszołomem, to ta kobita co wlazła Ci na podwórko jest głupia.
Psów nie uwiązuj na łańcuchu, i zmień weterynarza na jakiegoś normalnego.
__________________
Książki 2015
5/52
ROLKOholizm! Jesien 2014. ..
MeredithGrey jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-15, 16:26   #128
201712071518
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 11 487
Dot.: Czy weterynarz ma rację?

Cytat:
Napisane przez MeredithGrey Pokaż wiadomość
Droga Autorko. Nie jesteś psiarskim oszołomem, to ta kobita co wlazła Ci na podwórko jest głupia.
Psów nie uwiązuj na łańcuchu, i zmień weterynarza na jakiegoś normalnego.
weterynarz do prowadzenia obserwacji narzucony jest z urzędu przez IW.

Mnie zastanawia dlaczego w ogóle doszło do tej obserwacji - z reguły jesli psy mają ważne szczepienia p/wściekliznie wystarczy dodatkowe potwierdzenie od szczepiącego lekarza i nie ma problemu.

i poniekąd zgadzam się z phony - jeśli mały piesek/małe pieski gryzą do krwi to należy zastanowić się nad przyczyną. (nie wiem jaki pies to mały bo dla mnie - opiekunce prawie 80kg psa, pies 20kg to też ''mały"). Widzę bardzo często, że właściciele małych psów odpuszczają szkolenie, naukę posłuszeństwa, odwołania psa itp - bo przecież ''taki mały to krzywdy nie zrobi". i ciągle widzę na spacerach te psy na elastycznej smyczy ujadające na mojego psa tak, że się podduszają prawie, a jak proszę właścicela o odwołanie psa to zwalnia przycisk na smyczy i ten ratlerek jorczek czy inny buldożek ''leci'' do właściciela na tej smyczy, że nie nadąży łapami przebierać ujadając w niebogłosy. ale ''przecież taki mały to krzywdy nie zrobi"

Edytowane przez 201712071518
Czas edycji: 2014-06-15 o 16:35
201712071518 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-15, 16:35   #129
201708160922
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 10 444
Dot.: Czy weterynarz ma rację?

Cytat:
Napisane przez stupid-girl Pokaż wiadomość
Mnie zastanawia dlaczego w ogóle doszło do tej obserwacji - z reguły jesli psy mają ważne szczepienia p/wściekliznie wystarczy dodatkowe potwierdzenie od szczepiącego lekarza i nie ma problemu.
Tez o to pytalam.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
201708160922 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-15, 17:47   #130
Edysiek91
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 7
Dot.: Czy weterynarz ma rację?

Cytat:
Napisane przez stupid-girl Pokaż wiadomość
Mnie zastanawia dlaczego w ogóle doszło do tej obserwacji - z reguły jesli psy mają ważne szczepienia p/wściekliznie wystarczy dodatkowe potwierdzenie od szczepiącego lekarza i nie ma problemu.
Już odpowiadam. Moje psy mają w tym momencie 10 miesięcy. Weterynarz, który je prowadzi nie chciał mi ich zaszczepić przeciw wściekliźnie przed skończeniem 1 roku życia. Gdy pytałam o to weterynarza z IW czy miał rację , nie zaprzeczył. W każdym bądź razie nie miały na to papierów więc obowiązkowa była obserwacja.

Cytat:
Napisane przez stupid-girl Pokaż wiadomość
i poniekąd zgadzam się z phony - jeśli mały piesek/małe pieski gryzą do krwi to należy zastanowić się nad przyczyną. (nie wiem jaki pies to mały bo dla mnie - opiekunce prawie 80kg psa, pies 20kg to też ''mały"). Widzę bardzo często, że właściciele małych psów odpuszczają szkolenie, naukę posłuszeństwa, odwołania psa itp - bo przecież ''taki mały to krzywdy nie zrobi". i ciągle widzę na spacerach te psy na elastycznej smyczy ujadające na mojego psa tak, że się podduszają prawie, a jak proszę właścicela o odwołanie psa to zwalnia przycisk na smyczy i ten ratlerek jorczek czy inny buldożek ''leci'' do właściciela na tej smyczy, że nie nadąży łapami przebierać ujadając w niebogłosy. ale ''przecież taki mały to krzywdy nie zrobi"
Nie wiem ile dokładnie teraz ważą, w każdym bądz razie poniżej 5 kg. Nie jestem psiarskim oszołomem jak to powiedziała jedna wizażanka . Nie zostawiłam tak tego, że moje psy kogoś pogryzły. Czuję się za nie odpowiedzialna więc bacznie je obserwuję , koryguję ich niewłaściwe zachowania , szkolę na tyle ile potrafię a wiedzę czerpię z książek i filmow na yt. Może nie jest to profesjonalne ale mieszkam w małej miejscowości i nie znajdę tu psich trenerów. Na szczęście psy są bardzo karne i mam nadzieję , że więcej do podobnych zachowań nie dojdzie
Edysiek91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-15, 17:52   #131
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 807
Dot.: Czy weterynarz ma rację?

o bosze, pies nie zaszczepiony na wściekliznę do roku życia??? jakiś absurd to jest
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2014-06-15, 18:05   #132
201712071518
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 11 487
Dot.: Czy weterynarz ma rację?

Cytat:
Napisane przez zakonna Pokaż wiadomość
o bosze, pies nie zaszczepiony na wściekliznę do roku życia??? jakiś absurd to jest
nie ogarniam - większośc weterynarzy zaleca szczepienia p/sciekliznie najpoźniej w 6 miesiącu zycia. Przepisy wymagają szczepienia w 3 miesiącu zyciu. Powinien Ci to weterynarz powiedzieć, żebyś miała świadomość, że łamiecie przepisy. Można uzyskać zwolnienie od szczepienia jeśli stan zdrowia psa jest niezadowalający

Jeszcze bardziej nie ogarniam jak zajadle musiały się rzucić 10 miesięczne szczeniaki poniżej 5kg na kogoś, żeby aż wymagał pomocy lekarskiej. Dla mnie to jakiś kosmos
Na mnie się rzucały takie kurduple podczas biegania (oczywiście przy wtórze właściciela wrzeszczącego z daleka "on nie ugryzie") ale nawet jak złapały za nogę wystarczał lekki kopniak (bo pies nie jest winny, że ma właściciela kretyna).
Nie wiem co to za rasa - ale być może były znudzone i sfrustrowane (nie chcę zgadywać, ale to częsty syndrom psów ogródkowych, których właściciele uważając, że psy mają ogród ''do wybiegania" nie zapewniają im odpowiedniej ilości stymulujących spacerów) i dlatego zaatakowały tak gwałtownie

Edytowane przez 201712071518
Czas edycji: 2014-06-15 o 18:10
201712071518 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-15, 18:28   #133
Edysiek91
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 7
Dot.: Czy weterynarz ma rację?

Cytat:
Napisane przez stupid-girl Pokaż wiadomość
nie ogarniam - większośc weterynarzy zaleca szczepienia p/sciekliznie najpoźniej w 6 miesiącu zycia. Przepisy wymagają szczepienia w 3 miesiącu zyciu. Powinien Ci to weterynarz powiedzieć, żebyś miała świadomość, że łamiecie przepisy. Można uzyskać zwolnienie od szczepienia jeśli stan zdrowia psa jest niezadowalający
po tym co usłyszałam od weterynarza, pytałam się osób z pobliskiego miasta , których psy prowadzi inna osoba. Usłyszałam to samo , że psy szczepią na wściekliznę po roku czasu. Więc tematu dalej nie drążyłam.

Cytat:
Napisane przez stupid-girl Pokaż wiadomość
Jeszcze bardziej nie ogarniam jak zajadle musiały się rzucić 10 miesięczne szczeniaki poniżej 5kg na kogoś, żeby aż wymagał pomocy lekarskiej. Dla mnie to jakiś kosmos
Na mnie się rzucały takie kurduple podczas biegania (oczywiście przy wtórze właściciela wrzeszczącego z daleka "on nie ugryzie") ale nawet jak złapały za nogę wystarczał lekki kopniak (bo pies nie jest winny, że ma właściciela kretyna).
Nie wiem co to za rasa - ale być może były znudzone i sfrustrowane (nie chcę zgadywać, ale to częsty syndrom psów ogródkowych, których właściciele uważając, że psy mają ogród ''do wybiegania" nie zapewniają im odpowiedniej ilości stymulujących spacerów) i dlatego zaatakowały tak gwałtownie
Nie wiem dlaczego tak zareagowały, nie mam pojęcia. To nie są moje pierwsze psy. Z 10 się w moim życiu przewinęło zarówno z pewnego źródła jak i przybłędy. Nigdy nie mialam przypadku ataku na człowieka, ba nawet na inne psy oprócz szczekania. Mam spory ogród, bardzo dużo biegają w zasadzie prawie cały czas gdyż sciganie się to ich ulubiona zabawa. Do człowieka też są przyzwyczajone , ponieważ mają własny wydzielony kąt do spania w domu , nie są izolowane. Nikt się nad nimi nie znęcał. Wiedzą co im wolno a czego nie oprócz tej jednej sytuacji gdzie nie mam pojęcia co w nie wstąpiło i skąd taka gwałtowna reakcja. Podejrzewam, że kobieta musiała im mocno zajść za skórę tym drażnieniem, może je kiedyś uderzyła przez ogrodzenie? Zgaduję teraz ale to nie jest pierwsza obca osoba która do nas przychodziła i kończyło się najwyżej na obszczekaniu a za moment się łasiły

Edytowane przez Edysiek91
Czas edycji: 2014-06-15 o 18:36
Edysiek91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-15, 18:34   #134
Jamaika88
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 1 186
Dot.: Czy weterynarz ma rację?

Cytat:
Napisane przez Edysiek91 Pokaż wiadomość
po tym co usłyszałam od weterynarza, pytałam się osób z pobliskiego miasta , których psy prowadzi inna osoba. Usłyszałam to samo , że psy szczepią na wściekliznę po roku czasu. Więc tematu dalej nie drążyłam.


Nie wiem dlaczego tak zareagowały, nie mam pojęcia. To nie są moje pierwsze psy. Z 10 się w moim życiu przewinęło zarówno z pewnego źródła jak i przybłędy. Nigdy nie mialam przypadku ataku na człowieka, ba nawet na inne psy oprócz szczekania. Mam spory ogród, bardzo dużo biegają w zasadzie prawie cały czas gdyż sciganie się to ich ulubiona zabawa. Do człowieka też są przyzwyczajone , ponieważ mają własny wydzielony kąt do spania w domu , nie są izolowane. Nikt się nad nimi nie znęcał. Wiedzą co im wolno a czego nie oprócz tej jednej sytuacji gdzie nie mam pojęcia co w nie wstąpiło i skąd taka gwałtowna reakcja
A w jakim celu ta kobieta weszła na Waszą posesję? Ktoś z domowników widział całe zdarzenie? Psy od tak rzuciły się na kobietę? Być może ta kobieta nawet nieświadomie wykonała jakieś gesty w stronę Twoich psów, które je rozwścieczyły?
Jamaika88 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-15, 18:44   #135
stenka30
Zadomowienie
 
Avatar stenka30
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Sosnowiec
Wiadomości: 1 538
Dot.: Czy weterynarz ma rację?

Psy bronią swojego terenu i to jest dla mnie normalne, po to też są, jak wejdą złodzieje nie ważne czy przez furtkę czy przeskoczą ogrodzenie to pies ma prawo zaatakować czy ma się łasić? Obserwacja to jest formalność i radzę nie robić zamieszania niepotrzebnego i stosować się do zaleceń weterynarza.Miałam kiedyś małego kundelka który bardzo lubił obgryzać sąsiadom łydki i nikt nigdy tego nie zgłosił ale też zawsze kończyło się na siniakach, merdał ogonem a jak zobaczył plecy to zachodził od tyłu i cap, na stare lata jak już był ślepy i głuchy to gryzł za koleją nawet domowników tyle że już zęby stare to nawet siniaka nie robiły został mi po nim nawyk żeby nigdy nie odwracać się tyłem do psa i wszystkim radzę to samo
stenka30 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-15, 18:51   #136
Edysiek91
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 7
Dot.: Czy weterynarz ma rację?

Cytat:
Napisane przez Jamaika88 Pokaż wiadomość
A w jakim celu ta kobieta weszła na Waszą posesję? Ktoś z domowników widział całe zdarzenie? Psy od tak rzuciły się na kobietę? Być może ta kobieta nawet nieświadomie wykonała jakieś gesty w stronę Twoich psów, które je rozwścieczyły?
Przyszła z ciekawości, Chciała pogadać. Jak ktoś mieszka na wsi to zna typ osoby która musi wszystko o wszystkich wiedzieć więc to jest własnie taka osoba. Poza tym chodzi od domu do domu , zbiera zapachy jak listonosz i nie wiem, moze to był jakis powod? Początku zdarzenia niestety nikt nie widział.
Edysiek91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-15, 18:58   #137
puszka_pandory
Rozeznanie
 
Avatar puszka_pandory
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: znikąd
Wiadomości: 889
Dot.: Czy weterynarz ma rację?

Nie sądzę, żebym była psim oszołomem... wiem, że niektórzy właściciele są nieodpowiedzialni, nie jeden raz już mnie pies za nogę złapał, pies biegający nie na posesji, a przed...
Natomiast w tej sytuacji, uważam, że kobieta nie jest bez winy. Dla mnie normalne jest, że jeśli wiem, że ktoś ma psy/ widzę je i słyszę jak na mnie szczekają/ jest tabliczka - to nie włażę. Do tej pory myślałam, że to logiczne, a tu okazuje się, że nie.
A i zawsze idąc do kogoś pukam/dzwonię (nawet jeśli drzwi są uchylone) zamiast sprawdzać czy czasem nie otwarte z klucza i wchodzić bez uprzedzenia, a tu wychodzi na to, że można sobie chodzić po czyimś mieszkaniu, bo nie moja wina, że na klucz nie zamknął
__________________
.

"Tych, co upadną, (...) inni rozrywają na strzępy" /V.Woolf/
--------------------------------------------------------------------------------------------------

„Ludzie mówią, że życie to jest to, ale ja wolę sobie poczytać” /M.T.C./
<3 LC
puszka_pandory jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-15, 21:40   #138
Marudna Krolewna
Rozeznanie
 
Avatar Marudna Krolewna
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 614
Dot.: Czy weterynarz ma rację?

Cytat:
Napisane przez zakonna Pokaż wiadomość
otwarta w sensie nie na klucz zamknięta. Czyli wg ciebie do mieszkania też może mi każdy wejść skoro nie zamykam na klucz???

Znajomej banda dzieciaków wpadła do mieszkania (drzwi zamknięte, ale nie na zamek), pies ugryzł jednego. Miala sprawę i niestety prawo nie było po jej stronie..
__________________
marudzę na blogu - o książkach, filmach, marketingu, Łodzi i o tym co mi do głowy przyjdzie
OSTATNI WPIS: Literaci W Przedwojennej Polsce. Pasje. Nałogi. Romanse
zapraszam na marudny FP
Marudna Krolewna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-16, 00:03   #139
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 595
Dot.: Czy weterynarz ma rację?

Po mojemu
1. Jak furtka otwarta to wina wlasciciela
2. Jak furtka zamknieta to wina wchodzcego
3. Jakim cudem labrador kogos pogryzl xd

---------- Dopisano o 01:03 ---------- Poprzedni post napisano o 01:02 ----------

4. Weterynarz oszalal ale to chyba jest jasne xD
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2014-06-16, 00:53   #140
grubella
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 995
Dot.: Czy weterynarz ma rację?

Jeden weterynarz każe trzymać psy na łańcuchu, drugi szczepić szczeniaki dopiero po roku życia. Gdzie oni się kształcili?

Mój szczeniak ma nieco ponad 5 miesięcy i już od miesiąca jest zaszczepiony.
Też nie lubi obcych, ostatnio pogonił świadków Jehowy aż ulotki pogubili i jedne spodnie do cerowania.

Furtka wejściowa na posesję z ulicy była zamknięta na klamkę i jeszcze u góry na pętlę z drutu.
Na furtce widoczna tabliczka "Uwaga pies/gryzie/".
Druga furtka przy domu też zamknięta na zasuwkę z którą trzeba się pomęczyć kto niewprawiony w otwieraniu. I na furtce też tabliczka ostrzegawcza.I dzwonek na słupku.
Nie skorzystali z dzwonka, zignorowali pieska , że niby taki mały to nie groźny.Zanim zeszłam z piętra na szczekanie psa i krzyki przerażenia to już było po fakcie.
Nie mieli pretensji bo im nie wypadało mieć.
Ja nie czuję się winna i odpowiedzialna za szkodę bo zabezpieczenia jakieś były.
grubella jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-16, 02:00   #141
Tigerr
Zadomowienie
 
Avatar Tigerr
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 1 955
Dot.: Czy weterynarz ma rację?

[1=4e9f92519f0a2c998a884c2 af4c543da9bfeb435_5ffce6a 84e16b;46879375]Oczywscie, ze racje ma weterynarz. Skoro wy jestescie nieodpowiedzialni to psy musza byc na lanchuchu.
Kobieta nie zostalaby pogryziona, gdybyscie byli odpowiedzialnymi wlascicielami. Cala sytuacja jest Wasza winy. Racja calkowicie po stronie weterynarza.[/QUOTE]

Oczywiście, że racji nie ma weterynarz.
Jesteście odpowiedzialni, bo psy nie biegają luzem, bez opieki, po całej miejscowości, tylko znajdują się na zamkniętej , prywatnej posesji.
Kobieta nie zostałaby pogryziona, gdyby miała trochę oleju w głowie i nie wchodziła bez pozwolenia na zamkniętą posesję, uprzednio,wielokrotnie drażniąc psy...Cała sytuacja jest z winy kobiety. Weterynarz NA PEWNO nie ma prawa nakazać uwiązania psów na łańcuchu.

BTW:
Art.78 Kodeksu Wykroczeń: "Kto przez drażnienie lub płoszenie doprowadza zwierzę do tego, że staje się niebezpieczne, podlega karze grzywny do 1 000 złotych albo karze nagany”

[1=4e9f92519f0a2c998a884c2 af4c543da9bfeb435_5ffce6a 84e16b;46879961]Sprobuje inaczej:

furtka+klucz=dobrze
furtka-klucz=zle

Inaczej nie potrafie.

[/QUOTE]

Współczuję ci , naprawdę... Może jakieś kursy doszkalające z zakresu budowania zdań w języku polskim ?



[1=4e9f92519f0a2c998a884c2 af4c543da9bfeb435_5ffce6a 84e16b;46880223]Tylko, ze ja nie jestem ekspertem w temacie. Jestem wizazanka. Jest sobota. Jestem w pizamie. Wizazuje. Gadam sobie o bzdetach, na co nie mialam czasu w tygodniu. To moj wolny czas. Dostrzegasz to?[/QUOTE]

A kiedy nie miałaś czasu w tygodniu ? Bo jakoś po aktywności Twojej na wszelkich wątkach, o przeróżnej tematyce, nie wynika byś czasu nie miała ...
Jeżeli więc nie jesteś ekspertem w temacie, to po co się wypowiadasz ?
To samo zresztą dotyczy mnóstwa wątków , w których się udzielasz, bez potrzeby zupełnie , nie mając ani doświadczenia w temacie, ani wiedzy adekwatnej ...


Cytat:
Napisane przez zakonna Pokaż wiadomość
jamestown kojarzę jako osobę z wykształceniem prawniczym i czynną w zawodzie. Komuś wierzyć trzeba
To, że jamestown podaje się na wizażu za osobę z wykształceniem prawniczym czynną w zawodzie, nie oznacza, że faktycznie nim jest ...
( Nie twierdzę, że nim nie jest, zauważam tylko fakt, że w sieci można napisać wszystko)

[1=4e9f92519f0a2c998a884c2 af4c543da9bfeb435_5ffce6a 84e16b;46884371]I to jest wlasnie odpowiedzialne podejscie. Daleko Ci to psiarskiego oszoloma, ktorych niestety pelno. Takich ludzi, ktorzy wiedza, ze sa odpowiedzialni za wlasne zwierze niestety nie jest wielu. Slyszy sie niestety tylko o idiotach, ktorzy bronia pieseczka do upadlego a nad soba przymocowali auerole jesliby tylko sie dalo.
[/QUOTE]

Tego nie skomentuję, bo brak mi słów ...

Ale jak to się ma do tego ? :

[1=4e9f92519f0a2c998a884c2 af4c543da9bfeb435_5ffce6a 84e16b;46888649]Ach, tak, dowal mi. Pokaz swoje kompleksy.

Co do definicji to jest to smiech na sali, ktory pokazuje tylko, ze nie masz pojecia, co mowisz. Pierwszy raz sie spotykam z tym, ze osoba dorosla mysli, ze definicje prawne sa w Slowniku Jezyka Polskiego.
Prosze, jacy wszyscy w zawodzie niedouczeni. Sedziowie glowia sie, dwoja i troja, aby wysmarowac dlugie i zrozumiale definicje dla potrzeb konkretnej sprawy, a tu wystarczy slownik otworzyc .

Zaraz sie okaze, ze kazdy, kto ma w domu slownik moze byc prokuratorem .[/QUOTE]

Z tym kompleksami , to już może zmień płytę , bo zbyt często się powtarzasz... Jak ktoś tylko zaczyna zwracać ci uwagę na Twoje niegrzeczne, a często zwyczajnie chamskie i bardzo "niskolotne" wypowiedzi ( patrz np. cytat wyżej), to wy wylatujesz z tymi kompleksami ...

Nie chce mi się już więcej cytować...

Ale jamestown raz pisze o orzecznictwie i przepisach prawnych ( "wtargnięcie" wg SJP jest be, bo nie jest definicją prawną, ale już za chwilę pisze: "Ach, te trudy czytania tekstu. Autorka wyraznie napisala "czy weterynarz ma racje?". Nie napisala "czy zalecenie weterynarza jest prawnie wiazace?"

No więc, jamestown, zdecyduj się , czy rozpatrujemy problem od strony prawnej , czy tylko od strony czystoludzkich kanonów i norm ogólnie przyjętych ?

Pytanie było wyraźnie zadane :
"Czy weterynarz ma rację? "

Więc odpowiadam jeszcze raz, że nie ma racji , a na marginesie sobie dodam, że także NIE MA PRAWA nakazać uwiązania psów na łańcuchu , w tym konkretnym przypadku.
I wiem co piszę i jestem tego pewna ... I tak, w tym temacie jestem ekspertem.

Uwiązać na łańcuchu należałoby weterynarza, który odmówił szczepienia psów , p/ko wściekliźnie i kazał czekać do ukończenia 1 roku przez nie, bo to przez niego są obecne kłopoty i konieczność obserwacji psów...
Oczywiście , to czarny humor , ale uważam , ze wet, który wprowadza w błąd właściciela psa, informując go, że szczepienie po ukończeniu 1 roku , jest lekarzem niekompetentnym, niedouczonym? i powinien ponieść konsekwencje ...
Tigerr jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-16, 06:26   #142
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 807
Dot.: Czy weterynarz ma rację?

To nie szczepienie psów do roku życia jest dla mnie szokujące. Szczególnie, że psy są na podwórku i mają większe szansę na kontakt z chorym zwierzęciem niż pies z mieszkania, wyprowadzany 3 razy dziennie.
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-16, 06:46   #143
4e9f92519f0a2c998a884c2af4c543da9bfeb435_5ffce6a84e16b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 33 558
Dot.: Czy weterynarz ma rację?

Cytat:
Napisane przez Tigerr


Ale jamestown raz pisze o orzecznictwie i przepisach prawnych ( "wtargnięcie" wg SJP jest be, bo nie jest definicją prawną, ale już za chwilę pisze: "Ach, te trudy czytania tekstu. Autorka wyraznie napisala "czy weterynarz ma racje?". Nie napisala "czy zalecenie weterynarza jest prawnie wiazace?"

No więc, jamestown, zdecyduj się , czy rozpatrujemy problem od strony prawnej , czy tylko od strony czystoludzkich kanonów i norm ogólnie przyjętych ?

Pytanie było wyraźnie zadane :
"Czy weterynarz ma rację? "

Więc odpowiadam jeszcze raz, że nie ma racji , a na marginesie sobie dodam, że także NIE MA PRAWA nakazać uwiązania psów na łańcuchu , w tym konkretnym przypadku.
I wiem co piszę i jestem tego pewna ... I tak, w tym temacie jestem ekspertem.
Brak Ci elementarnych podstaw, aby wziąć udział w dyskusji. Gdyby decyzja weterynarza była wiazaca to dyskusja toczyła by się na polu prawa administracyjnego. Dyskusja toczy się jednak na gruncie karnych i cywilnym, które to z weterynarzem nic wspólnego nie maja. Nie rozumiem jak można tego nie wiedzieć. Dzieci na Wosie sie tego uczą. skoro nie masz podstaw, aby zrozumiec tekst to juz sie nie dziwie Twojemu atakowi.
Reszty postu nie skomentuje, bo to jeden żałosny przytyk, ktory świadczy o Tobie.

Edytowane przez 4e9f92519f0a2c998a884c2af4c543da9bfeb435_5ffce6a84e16b
Czas edycji: 2014-06-16 o 06:50
4e9f92519f0a2c998a884c2af4c543da9bfeb435_5ffce6a84e16b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2014-06-16, 07:00   #144
201708160922
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 10 444
Dot.: Czy weterynarz ma rację?

Zapomnialas dodac, ze brak jej oglady

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
201708160922 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-16, 07:14   #145
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 595
Dot.: Czy weterynarz ma rację?

Tigerr ta a jak ten artykul ma sie do wejscia na niezabezpieczony teren prywatny? Xd
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-16, 09:21   #146
Tigerr
Zadomowienie
 
Avatar Tigerr
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 1 955
Dot.: Czy weterynarz ma rację?

[1=4e9f92519f0a2c998a884c2 af4c543da9bfeb435_5ffce6a 84e16b;46897598]Brak Ci elementarnych podstaw, aby wziąć udział w dyskusji. Gdyby decyzja weterynarza była wiazaca to dyskusja toczyła by się na polu prawa administracyjnego. Dyskusja toczy się jednak na gruncie karnych i cywilnym, które to z weterynarzem nic wspólnego nie maja. Nie rozumiem jak można tego nie wiedzieć. Dzieci na Wosie sie tego uczą. skoro nie masz podstaw, aby zrozumiec tekst to juz sie nie dziwie Twojemu atakowi.
Reszty postu nie skomentuje, bo to jeden żałosny przytyk, ktory świadczy o Tobie.[/QUOTE]

Ech ... Szkoda słów na Ciebie , jamestown...
Czytasz czasem to co napiszesz ?
Wiem , że bardzo się starałaś , by jakoś to zabrzmiało mądrze , ale tego bełkotu powyżej nijak nie da się zrozumieć ..

---------- Dopisano o 10:21 ---------- Poprzedni post napisano o 10:03 ----------

Cytat:
Napisane przez drabineczka Pokaż wiadomość
Tigerr ta a jak ten artykul ma sie do wejscia na niezabezpieczony teren prywatny? Xd
Ten artykuł , który przytoczyłam, nijak się ma do wejścia na ani zabezpieczony , ani niezabezpieczony teren prywatny ...
Dlatego , że w ogóle o tym nie traktuje ... Mówi tylko , że osoba celowo drażniąca zwierzę podlega karze ....

A ze swojego doświadczenia Wam powiem, że ze względu na niezbyt dobrze sprecyzowane przepisy prawne, to, czy w danej sprawie, gdyby do niej doszło w sądzie, wiele zależy od interpretacji sędziego prowadzącego sprawę ..
Jeden uzna, że furtka nie zamknięta na klucz ( pomimo , że cały teren ogrodzony, furtka zamknięta na klamkę), była niewystarczającym zabezpieczeniem i właściciel psów jest winny pogryzienia, a drugi stwierdzi, że zwierzaki były na prywatnej posesji wystarczająco zabezpieczonej i , że właściciel nie ponosi bezpośredniej winy...
Oddzielnie będą rozpatrywane jeszcze kwestie drażnienia celowego psów itd... i też interpretacja zależy od sędziego ...
Tigerr jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-16, 12:31   #147
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 595
Dot.: Czy weterynarz ma rację?

Cytat:
Napisane przez tigerr
Wam powiem, że ze względu na niezbyt dobrze sprecyzowane przepisy prawne, to, czy w danej sprawie, gdyby do niej doszło w sądzie, wiele zależy od interpretacji sędziego prowadzącego sprawę ..
you dont say
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2014-06-16, 13:52   #148
phony
Wtajemniczenie
 
Avatar phony
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 2 170
Dot.: Czy weterynarz ma rację?

Cytat:
Napisane przez Tigerr Pokaż wiadomość
A ze swojego doświadczenia Wam powiem, że ze względu na niezbyt dobrze sprecyzowane przepisy prawne, to, czy w danej sprawie, gdyby do niej doszło w sądzie, wiele zależy od interpretacji sędziego prowadzącego sprawę ..
Jeden uzna, że furtka nie zamknięta na klucz ( pomimo , że cały teren ogrodzony, furtka zamknięta na klamkę), była niewystarczającym zabezpieczeniem i właściciel psów jest winny pogryzienia, a drugi stwierdzi, że zwierzaki były na prywatnej posesji wystarczająco zabezpieczonej i , że właściciel nie ponosi bezpośredniej winy...
Oddzielnie będą rozpatrywane jeszcze kwestie drażnienia celowego psów itd... i też interpretacja zależy od sędziego ...

Z całym szacunkiem ale ciśnie się na usta "NO SHIT SHERLOCK!"

Wiem, że niektórzy uważają, że każdy sędzia powinien w określonej kategorii spraw rozstrzygać tak samo jak jego koledzy z innych sądów, ale niestety kochani to nie takie proste i dopóki się nie ma kontaktu z zawodami prawniczymi i prawem w wymiarze większym niż pójście na rozprawę czy uzyskanie pomocy prawnika to się tego nie zrozumie.

A o tym, że niektórzy w tym temacie nie mają elementarnej wiedzy prawniczej świadczy choćby to, że padają sugestie, że skoro sąsiadka kiedyś drażniła psy to pogryziona została na własne życzenie i nie ma prawa domagać się odszkodowania i zadośćuczynienia.
__________________
Bohemian like you

Edytowane przez phony
Czas edycji: 2014-06-16 o 13:56
phony jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-16, 14:16   #149
Jamaika88
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 1 186
Dot.: Czy weterynarz ma rację?

Zrobił się tu niezły kocioł. Najlepsze jest to, że autorka nie kwestionowała tutaj swojej winy. Kobieta otrzymała od jej rodziny pomoc. Zapytała jedynie o słuszność zaleceń weterynarza. Uważam, że autorka też niesłusznie została uznana za nieodpowiedzialną, cała sytuacja to był po prostu nieszczęśliwy zbieg okoliczności.
Jamaika88 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-16, 15:14   #150
rousse
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Polska/Szwecja
Wiadomości: 6 498
Dot.: Czy weterynarz ma rację?

Nie wiem, czy to padło już w tym temacie ( nie chce mi się przedzierać przez tony głupot) i nie chcę być niedelikatna, ale wetrynarz jest imo p0#$%%^ i namawiał właścicielkę psów do popełnienia przestępstwa (trzymanie psa na stałe na łańcuchu jest uważane chyba za okrucieństwo wobec zwierząt), nie mówiąc o tym, że psy dobrze zrobiły i broniły terenu , były zamknięte, szkoda, że głupiej baby co pchała się na cudzy teren (mimo, że te psy na 100% na nią szczekały i warczały) nie zagryzły, byłaby selekcja naturalna
rousse jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-06-18 20:30:45


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:38.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.