![]() |
#181 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiadomości: 2 801
|
Dot.: On nie żyje...
Cytat:
Weroniczko zgadzam sie z opinia... musisz sie pozbierac... nie siedz w domu... to jeszcze bardziej sklania do myslenia... spotykaj sie z przyjaciolmi... nie poglebiaj sie jeszcze bardziej... mysle ze M. bardziej by sie cieszyl jakbys w koncu sie usmiechnela, wyszla do ludzi i postarala sie zyc w nadzieji na lepsze jutro. ze z kazdym dniem bedzie lepiej. minął juz miesiac, zaraz skoncza sie wakacje, pojdziesz do szkoly... spotykaj sie z ludzmi, rozmawiaj, ucz sie... musisz wierzyc ze M. nie cierpii, musisz wierzyc ze Bog wie co robi i jeszcze w zyciu Ci to wynagrodzi. Stan na nogi, rzuc te tabletki, zacznij jesc. Wierze ze uda Ci sie przezwyciezyc smutek i zal i znow zawita mlode szczescie na Twojej twarzy. Zycze Ci duzo szczescia! i pamietaj nie zamykaj sie w swiecie wirtualnym... Na pewno Masz super kolezanki, ktore potrafia Ci pomoc... nie odrzucaj ich pomocy!
__________________
Ludzie najczęściej zdają sobie sprawę, że mają jedno życie gdy już je prawie przeżyli...
|
|
![]() ![]() |
![]() |
#182 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: o już byś chciała wiedzieć :)
Wiadomości: 2 166
|
Dot.: On nie żyje...
„Ulubieńcy bogów umierają młodo, lecz później żyją wiecznie w ich towarzystwie...”
Fryderyk Nietzsche
__________________
Jestesmy mlodzi,piekni,a kiedys bogaci ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#183 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Wenus ;D
Wiadomości: 26
|
Dot.: On nie żyje...
[*] [*] [*] [*] [*] [*] [*] [*] [*] [*] Jestem z Tobą...
|
![]() ![]() |
![]() |
#184 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 19
|
Dot.: On nie żyje...
wspolczuje z calego serducha...jakis czas temu stracilam mame .bylo tragicznie.placz niezaleznie od miejsca pobytu, ogromne lzy gdy matke z corka widziaam gdziekolwiek..jest lepiej...czas robi swoje...ale nadal na kazde wspomnienie czuje sie zal i pustke...wierze ze sobie poradziszz..
|
![]() ![]() |
![]() |
#185 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 487
|
Dot.: On nie żyje...
Płaczę.
... |
![]() ![]() |
![]() |
#186 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 873
|
Dot.: On nie żyje...
![]() Ale niestety tak to już jest, każdy kiedys umiera, tylko dlaczego niektórzy tak wczesnie....?? |
![]() ![]() |
![]() |
#187 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 15 678
|
Dot.: On nie żyje...
nie wyobrazam sobie tego co mozesz przezywac.ale po twoi m poscie widac ze naprawde mocno kochalas swojego chlopaka
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#188 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Ze swojego pokoju.
Wiadomości: 36
|
Dot.: On nie żyje...
Pora na sen
Pora na test, kochanie Na próbną śmierć Na powiek zamykanie Kończy się dzień Kończy koncertem cykad Nadchodzi sen - Mała rozstania próba To chyba żart . Do nieba ktoś cię wezwał Fatalny błąd - W niebiańskich kartotekach Myślę Wspominam Nie wierzę, Że nie ma cię tam . W mieście obcym Odkąd zniknąłeś Ot tak . [Hey-Nie wierzę] Wróciłam do domu. Do mojego pokoju. Strasznie tu pusto. Jakoś sobie radzę. Nie jest źle, ale też nie jest rewelacyjnie. Spotykam się z przyjaciółmi, chodzę na miasto. Nie biorę żadnych tabletek. Najgorsze są wieczory... usunęłam Jego nr. Pierścionek nadal nosze. Często rozmawiam z Bogiem i z Tobą. Nic nie mówisz. Widocznie tak miało być. Rozmawiałam ze znajomym księdzem, powiedział mi, żebym pozwoliła odejść M., że Jego miejsce jest teraz w niebie i On stamtąd będzie czuwał nade mną. Mam swojego własnego Anioła Stróża. Ten ksiądz mówi, że kiedyś się spotkamy. Oglądałam film "Znaki". Dał mi do myślenia, choć to tylko film. Jestem silna. |
![]() ![]() |
![]() |
#189 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 3 873
|
Dot.: On nie żyje...
robię chyba 10 podchód by w jakiś sposób wesprzeć Ciebie dobrym słowem, ale nie umiem napisać nic sensownego
![]() za każdym razem gdy ty wchodzę płaczę ![]() chciałabym Cię pocieszyć, choć nie wiem jak ![]() TRZYMAJ SIĘ!! BĄDŹ DZIELNA!! ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#190 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 1 407
|
Dot.: On nie żyje...
Tak mi przykro. Siedze, czytam i płacze. To straszne. 3maj sie kochana!
__________________
Nasze szczęście Julia ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#191 |
Zadomowienie
|
Dot.: On nie żyje...
Popłakałam się...
nie... pobeczałam się i ryczę. Wspołczuje Ci, nie wiem co powiedzieć, ale łącze się w bólu, i nie wiem co bym zrobiła na Twoim miejscu, ale pamiętaj, nie rób głupot, on by tego nie chciał. Trzymaj się cieplutko..
__________________
"Najprzebieglejszy mężczyzna nie dorówna w fałszu najszczerszej kobiecie."
|
![]() ![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#192 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: z pogranicza warmi i mazur:)
Wiadomości: 1 318
|
Dot.: On nie żyje...
wiesz ja mysle ze powinnas miec wszystkie pamiatki po nim w pokoju,nie chowaj ich choc bardzo przypominaja ci jego,ale pomysl ze majac to wszytsko w pokoju,to tak jakbys miala nadal czesc jego,z czasem te rzeczy stana sie dla ciebie czescia samej siebie..i tak bedziesz je wyjmowala i przytulala,a tak beda zawsze pod reka
![]() ![]() ![]()
__________________
mów mi Suri.. Zgniję czy nie zgniję..oto jest pytanie ![]() ![]() bo zrobię Ci z d.. surimimimidu ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#193 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 915
|
Dot.: On nie żyje...
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#194 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: z pogranicza warmi i mazur:)
Wiadomości: 1 318
|
Dot.: On nie żyje...
Weroniqee czy wszystko wporzadku??dawno nie pisalas?? czytam ksiazke Ps.kocham cie, mysle ze naprawde jest w stanie ci pomoc tyle ze napewno bedzie wracal caly twoj bol podczas czytania ale pomaga sie wyplakac tak oczyszczajaco,trzymam za ciebie kciuki i modle sie bys byla silna
![]()
__________________
mów mi Suri.. Zgniję czy nie zgniję..oto jest pytanie ![]() ![]() bo zrobię Ci z d.. surimimimidu ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#195 |
Zakorzenienie
|
Dot.: On nie żyje...
wiem co czujesz..Boze jak mi przykro to bardzo smutne...straszne..
ja teraz siedze i rycze, bardzo sie boje.......moje Kochanie mialo atak kolki nerkowej we Francji, az wyl z bolu...wiem, ze dojechal do szpitala- jest kierowca- kontakt sie urwal telefon wylaczony ![]() wariuje teraz... nie mam jak mu pomoc...nie odzywa sie ![]() |
![]() ![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#196 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: WLKP
Wiadomości: 868
|
Dot.: On nie żyje...
Wierzę w Ciebie, WeroniQuue. Wydajesz się być niezwykle silną osobą. Ściskam najgoręcej jak tylko pozwala na to ten wirtualny mur...
![]()
__________________
Nie narażam życia. Noszę rewolwer. Życie musi być podniecające. W przeciwnym razie nie jest warte jednego naboju. Isaac Baschevis Singer, "Spuścizna" http://www.lastfm.pl/user/K-H/ A czego Ty słuchasz? |
![]() ![]() |
![]() |
#197 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 915
|
Dot.: On nie żyje...
dasz rade dziewczyno....mi tez smutno ....3 sierpnia byla 2 rocznica smierci mojej mamy i wiesz niby tak dlugo ale.....poszlam na cmentarz pogadalam se z nia ,wrecz lezalam na pomniku wiem to glupie ale...spalilam papierosa ''z nia''zawsze tak robie .i plakalam ....ale kiedy odchodzilam jakos lekko mi sie zrobilo jakbym bedac przy jej pomniku trzymala ja za reke a kiedy odchodzilam puszczalam ja a ona dodawala mi sily na dalsze moje zycie,bo prosilam by mi pomagala....jak ktoras z forumowiczek napisala pozwol mu odejsc ...to prawda ,pozwol...ja pozwolilam i jest mi lzej.nawet jak moje dzieci mi powiedza''mamo tesknie za babcia''to mnie na poczatku normalnie rozwalalo,osmioletnie dziecko i ...a wierz mi ze slyszec takie slowa z ust dziecka....lzy ida same...kiedys uciekalam do lazienki kiedy mowily tak bo trzymalam matke kolo siebie a teraz umiem im wiele wytlumaczyc.....
![]() guantanamera-najgorsze jest czekanie ale trzeba wierzyc ze bedzie dobrze i nigdy nie myslec negatywnie.....bedzie ok. |
![]() ![]() |
![]() |
#198 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 15 914
|
Dot.: On nie żyje...
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#199 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: z pogranicza warmi i mazur:)
Wiadomości: 1 318
|
Dot.: On nie żyje...
[1=b2061242e79199a19ea25d4 48e737c2153b1403a_5fee660 2bf23e;8557344]dasz rade dziewczyno....mi tez smutno ....3 sierpnia byla 2 rocznica smierci mojej mamy i wiesz niby tak dlugo ale.....poszlam na cmentarz pogadalam se z nia ,wrecz lezalam na pomniku wiem to glupie ale...spalilam papierosa ''z nia''zawsze tak robie .i plakalam ....ale kiedy odchodzilam jakos lekko mi sie zrobilo jakbym bedac przy jej pomniku trzymala ja za reke a kiedy odchodzilam puszczalam ja a ona dodawala mi sily na dalsze moje zycie,bo prosilam by mi pomagala....jak ktoras z forumowiczek napisala pozwol mu odejsc ...to prawda ,pozwol...ja pozwolilam i jest mi lzej.nawet jak moje dzieci mi powiedza''mamo tesknie za babcia''to mnie na poczatku normalnie rozwalalo,osmioletnie dziecko i ...a wierz mi ze slyszec takie slowa z ust dziecka....lzy ida same...kiedys uciekalam do lazienki kiedy mowily tak bo trzymalam matke kolo siebie a teraz umiem im wiele wytlumaczyc.....
![]() guantanamera-najgorsze jest czekanie ale trzeba wierzyc ze bedzie dobrze i nigdy nie myslec negatywnie.....bedzie ok.[/quote] jestes bardzo dzielna..to ze kladziesz sie na pomnik to dla mnie tak jakbys mocna ja przytulala choc zimny dotyk plyty bardzo boli..zycze duzo wiary,sily i nadzieji ze kiedys bedziecie razem ![]()
__________________
mów mi Suri.. Zgniję czy nie zgniję..oto jest pytanie ![]() ![]() bo zrobię Ci z d.. surimimimidu ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#200 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: wołomin
Wiadomości: 695
|
Dot.: On nie żyje...
jeszcze niedawno pisałam Tobie że nie wiem jak bym się czuła na twoim miejscu. Teraz już wiem..
Wczoraj w pracy moj Paweł miał wypadek, dwoch chłopaków zabiło na miejscu a trzeci który zdązył go odepchnąc leży teraz na intensywnej terapii i nie ma szans.. Wiem co czujesz.. znam ten strach, mój P. żyje ale nastepnym razem może już nie miec tyle szczescia.. boje się o niego
__________________
Po czym poznać że to miłość? poznasz ją po tym ze nawet nie zauważysz, gdy cale twoje życie sie skończy a ona wciąż będzie przy tobie... |
![]() ![]() |
![]() |
#201 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 915
|
Dot.: On nie żyje...
Cytat:
![]() mam nadzieje ze twoj wyjdzie z tego i tamci tez...nie martw sie napewno bedzie dobrze.trzymaj sie |
|
![]() ![]() |
![]() |
#202 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: wołomin
Wiadomości: 695
|
Dot.: On nie żyje...
bo to zwykle jest tak że człowiek myśli ze nas to nie dotyczy.. a kiedy przeczytałam że gdyby nie ten chłopak to już nigdy byśmy się nie zobaczyli to zasłabłam. Cały czas płaczę, boję się o niego bardzo, nie wiem jak z nim rozmawiać, miał pojutrze przyjechać ale nie przyjedzie. Każdy dzień to dla mnie jedna wielka niewiadoma.. czy wróci cały czy się dowiem że coś mu sie stało..
mimo że jest, to mam wrażenie jakby to była kwestia czasu.. to już drugi wypadek w pracy w tym roku
__________________
Po czym poznać że to miłość? poznasz ją po tym ze nawet nie zauważysz, gdy cale twoje życie sie skończy a ona wciąż będzie przy tobie... |
![]() ![]() |
![]() |
#203 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: z pogranicza warmi i mazur:)
Wiadomości: 1 318
|
Dot.: On nie żyje...
wykorzystaj kazda chwile by mowic o swojej milosci,nie trac czasu na gniew i leki,kochaj...tak szybko konczy sie nam czas....
__________________
mów mi Suri.. Zgniję czy nie zgniję..oto jest pytanie ![]() ![]() bo zrobię Ci z d.. surimimimidu ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#204 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: wołomin
Wiadomości: 695
|
Dot.: On nie żyje...
dzisiaj o 14:00 zmarł ten trzeci.. ten który odsunął Pawła.. aż sama w to nie wierzę.
__________________
Po czym poznać że to miłość? poznasz ją po tym ze nawet nie zauważysz, gdy cale twoje życie sie skończy a ona wciąż będzie przy tobie... |
![]() ![]() |
![]() |
#205 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: znad morza ;)
Wiadomości: 7 888
|
Dot.: On nie żyje...
Współczuję, tak bardzo chciałabym coś napisać, co was podniesie na duchu, ale nie wiem, co...
Nie jestem nawet w stanie wyobrazić sobie, jak czuje się w takiej sytuacji... Naprawdę nie pojmuję tego, dlaczego tak się dzieje. Ale próbuję sobie wytłumaczyć to tym, że pewnie Bóg miał w tym jakiś cel... Trzymaj się ;* |
![]() ![]() |
![]() |
#206 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 553
|
Dot.: On nie żyje...
Niewiele moze ma to wspólnego , choc troche zapewne tak . Dokładnie 8 miesiecy temu zmarł ktoś z kim byłam dwa lata , juz wtedy nie bylismy razem . Wyrządził mi wiele złego, nie chcę juz tego wspominac , zreszta o zmarłych zle sie nie mowi . Choc nie bylismy razem , przezyłam straszny szok i do dzisiaj nie potrafię sie do konca z tego otrząsnąć, nie moge sobie wybaczyc ze na 2 miesiace przed smiercią , kiedy chcial do mnie wrocic, powiedziałam mu zeby nigdy , z zadnego mozliwego powodu nie szukał ze mną kontaktu .No i nie szukał , miesiac pozniej dowiedział sie ze jest chory , wiem od jego ojca ze przed smiercią mowił o mnie , ale kontaktu juz nie szukał , dowiedziałam sie o wszystkim dopiero gdy zmarł. Boli mnie to wszystko do dzisiaj , choc z czasem zaciera sie coraz bardziej . Tym bardzie pewnie boli smierc bliskiej ukochanej osoby i wiem ze nie ma słów ktore ukoiły by ból po takiej stracie . Tu jedynie czas pomoze , przytulam Weroniczko i inne dziewczyny .
|
![]() ![]() |
![]() |
#207 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Ze swojego pokoju.
Wiadomości: 36
|
Dot.: On nie żyje...
Przepraszam, że tak rzadko piszę, staram się wychodzić do ludzi, tych realnych, a nie tylko patrzeć w monitor...
Bardzo mi przykro przez to co przeczytałam. Rozumiem, co to znaczy stracić bliska osobę. Mam nadzieje, ze Ty Magnolia i reszta dziewczyn będziecie sie trzymały mocno. A ja... jestem silniejsza i zaczynam wierzyć, że czas leczy rany. Dni spędzam z przyjaciółmi. Staram się zachowywać normalnie, tylko czasem w domu, jak jestem sama to wspominam. Boję się powrotu do szkoły... że będą pytać, wygadywać jakieś głupstwa. Mam takie nie tolerancyjne koleżanki... Eh. |
![]() ![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#208 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: z pogranicza warmi i mazur:)
Wiadomości: 1 318
|
Dot.: On nie żyje...
nie boj sie nikt cie nie skrzywdzi w szkole nawet najwiekszy kretyn w takiej sytuacji potrafi zachowac takat
![]() ![]()
__________________
mów mi Suri.. Zgniję czy nie zgniję..oto jest pytanie ![]() ![]() bo zrobię Ci z d.. surimimimidu ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#209 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 116
|
Dot.: On nie żyje...
Nie potrafie powiedzieć czegoś sensownego w takiej sytuacji, bo moje słowa na niewiele Ci się zdadzą. Widze tylko że jesteś silną osobą, więc czuje, że dasz sobie rade
![]() Ciesze się że napisałaś na tym forum swoją historie, myśle że uświadomiło nam to też wiele rzeczy, jak bezsensowne bywają kłótnie, jak każda chwila jest cenna... Wracaj do zdrowia ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#210 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 915
|
Dot.: On nie żyje...
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:26.