|
|
#181 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 176
|
Dot.: Czy pomógł wam tabex?
wcoraj dopiero skonczyłam książkę. Ostatniego fajka zapaliłam o 1 w nocy (impreza). Zastanawiam się nad jedną rzeczą... chyba czegoś nie zrozumiałam w książce bo mam watpliwości. Teraz siedze i mowie do siebie "nie palisz, nie potrzebujesz tego" ale wiem ze jak rodzice wyjdą do kościoła to pierwsze co zrobie to polecę na balkon i odpalę papierocha mimo ze jest śniegu od cholery i jest baaardzo zimno. -.- pomocy ? -.-
__________________
Romeo take me somewhere we can be alone I'll be waiting all there's left to do is run You'll be the prince and I'll be the princess It's a love story baby just say yes |
|
|
|
|
#182 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 40
|
Dot.: Czy pomógł wam tabex?
Czytałam, że najbardziej zagrożeni zachorowaniem na raka płuc są osoby które po okresie abstynencji powróciły do palenia. Najgorzej jest rzucić na 3 miesiące i znowu zacząć palić. Płuca rozpoczynają wtedy okres regeneracji. Gdy nową tkankę zarzucimy smołą, łatwiej w niej dochodzi do mutacji i rak gotowy!
|
|
|
|
|
#183 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 21
|
Dot.: Czy pomógł wam tabex?
jatomam90 - Nie wiem za bardzo czego nie rozumiesz? Zastanów si e czy naprawdę chcesz rzucić palenie? Miotasz się widzę bardzo. Oprócz tabletek i przeczytania książki po prostu TRZEBA CHCIEĆ rzucić !!! POWIEDZIEĆ SOBIE GŁOŚNO: DOSYĆ! JUŻ NIE PALĘ !!!
Ja nie palę od 9 dni, od samego początku biorę Tabex, tylko w mniejszych ilościach. Wczoraj świętowałam z kumpelą, piłam piwo i drinki. ZERO papierosa. |
|
|
|
|
#184 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 176
|
Dot.: Czy pomógł wam tabex?
Nie wiem dlaczego tak się miotam -.- chcę to zrobić ale w dalszym ciągu czegoś się boję. Może dlatego że nie pamiętam siebie z przed nałogu oO' albo że jestem bardzo nerwowa normalnie a co dopiero podczas rzucania...sama nie wiem.
Cieszę się bardzo że nie palisz juz tyle czasu oby tak dalej.Nie wiem ile prawdy w tym raku po iluś tam nie palenia ale boję się też tego... przecież Pan Allen Carr zmarł (o ironio losu) właśnie na raka płuc.
__________________
Romeo take me somewhere we can be alone I'll be waiting all there's left to do is run You'll be the prince and I'll be the princess It's a love story baby just say yes Edytowane przez jatomam90 Czas edycji: 2012-10-28 o 19:16 |
|
|
|
|
#185 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 21
|
Dot.: Czy pomógł wam tabex?
jatomam90 - Kobieto! Ja paliłam 20 lat ( z przerwami na ciążę) i wierz mi , że też nie pamiętałam jak to można nie palić !!! Podeszłam więc do tego jak do nowego całkiem doświadczenia i powiem Ci - byłam głupia, bo można żyć baz papierosa !!! Piszesz, że boisz się , bo jesteś nerwowa. ZARĘCZAM : (być może) nie masz dużo więcej stresujących sytuacji niż ja ! (ja: czworo dzieci w wieku szkolnym,mąż-piąte dziecko, odwieczny brak pieniędzy, w pracy wciąż schody
jatomam90 -rzuć fajki- spróbuj chociaż!!! Pisz jak będzie Ci ciężko, pisz o swoich wzlotach ale i upadkach, nikt Cię tu nie zgani. Ja czekam na Twój wpis typu: "dziewczyny nie palę od ... !". Pozdrawiam wszystkich "walczących"!!! |
|
|
|
|
#186 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 78
|
Dot.: Czy pomógł wam tabex?
Ja zaczęłam palić w wieku 14 lat i to wcale nie było tylko popalanie, bo szybko wpadłam w nałóg
też nie pamiętałam życia bez nałogu, fajka towarzyszyła mi w każdej sytuacji z dorosłego życia i jakbym musiała wracać myślami, jak to było bez niej, to bym do czasów dziciństwa musiała się cofnąć :P. Najważniejsze dla palacza, przynajmniej dla mnie było zrozumieć, że życie nie jest inne, an gorsze, ani lepsze z fajkami, czy bez i że papieros nie jest żadnym wsparciem, to zwykły nałóg, coś złego, Twój wróg, a nie przyjaciel. Stresów mam tyle samo, co wcześniej, aloe jak się złoszczę albo mam doła to po prostu mówię sobie, że to normalne i każdy tak czasem ma, nie szukam wtedy pomocy w papierosie, po prostu czekam, aż przejdzie albo staram się sobie pomóc na inny sposób.Jamamto90 to strach przed nieznanym nie pozwala Ci rzucić, a uwierz mi, że to w Twojej głowie będzie inaczej (gorzej), nic się tak naprawdę nie zmieni, trawa będzie tak samo zielona, miesiączka tak samo bolesna, egzaminy tak samo stresujące itp , z tym, że będziesz silniejsza i zdrowsza psychicznie i fizycznie i będziesz miała większe pokłady siły i energii, żeby to znieść. Ja sie uspokoiłam w każdym razie i nauczyłam przyjmować życie takim, jakie jest, z jego blaskami i cieniami i cieszyć się tym ![]() paula120304 nie chcę się wtrącać do tego, jak bierzesz tabletki, ale myślę, że powinnaś brać wg zalecenia, żeby kuracja zadziałała, tak jak powinna, a nie jeśli Cię nie ciągnie, to nie bierzesz. Tabex działa jeszcze jakiś czas po odstaweniu i jeśli ma Cię chronić, to powinnać brać, jak w zegarku, zgodnie z ulotką. To chyba tak jak z psychotropami, zaczynają działać po dłuższym czasie brania i działają po odstawieniu. Takie opinie słyszałam sama, jak brałam, od osób, ktore już z Tabexem rzuciły dawno i starałam się tego trzymać, nawet jak czułam się już pozornie wolna to starałam się brać, choćby nie wiem co. Nie wiem, jak to z tym rakiem jest, ale słyszałam, że za każdym razem jest coraz ciężej rzucić. Teraz jest moja druga próba i myślę, że ostatnia, bo jeśli teraz się nie uda, to wiem, że następnym razmem będzie 100x gorzej :/. Podobnie miałam, jak zrywałam z facetem , zamiast urwać to krótko, to kilka razy się rozstawaliśmy, aż z czasem sama przestałąm w to wierzyć i wiedziałam, że znów się zejdziemy, a ostateczna próba była bardzo bolesna, więc jak się coś robi to krótka piłka, raz a dobrze ) pozdrawiam
Edytowane przez Ita23 Czas edycji: 2012-10-30 o 14:02 |
|
|
|
|
#187 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 40
|
Dot.: Czy pomógł wam tabex?
Zadałam sobie kiedyś pytanie - co stracę nie paląc. Próbując sobie szczerze odpowiedzieć wyszło, że tracę tylko nieświeży oddech, wszechobecny zapach dymu we włosach i ubraniach. Po przeliczeniu kosztów doszłam jeszcze do wniosków, że pożegnam się z ciągłą dziurą w budżecie rodzinnym. Wiem, że to nie do końca nie przekonuje. Mnie też nie przekonało. Myślę jednak, że każda próba zmiany myślenia o paleniu to krok w dobrym kierunku.
|
|
|
Najlepsze Promocje i Wyprzedaże
|
|
#188 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 21
|
Dot.: Czy pomógł wam tabex?
matylda987-hej! czytam Twoje wpisy i zastanawiam się czy ty chcesz rzucić palenie. Nie wiem czy nadal palisz, ale wydaje mi się ,ze wciąż szukasz pretekstów i usprawiedliwień , żeby palić.
To, że niektórzy odliczają każdy dzień bez papierosa też wg mnie świadczy, że jeszcze tkwi to w jego umyśle. ALE świadczy też o tym, że cieszy się on każdym tym wolnym od nałogu dniem, że jest to takie małe zwycięstwo. DLA MNIE KAŻDY DZIEŃ BEZ PAPIEROSA TO WYGRANA BITWA!!! Do wygranej wojny daleko- wiem. Chwile słabości zdążają często.W dzień jest ok - czasem nawet nie pomyśle o papierosie a nawet zapomnę o Tabexie. Najgorsze dla mnie są wieczory: wiecie - wreszcie chwila spokoju, relaksu, czasem piwo i ....czegoś brakuje. Niestety. Ale dobrze , że nie mam papierosów, do sklepu daleko, bo nie wiem... czy nawet tona tabletek by mi pomogła. |
|
|
|
|
#189 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 21
|
Dot.: Czy pomógł wam tabex?
Witam!
U mnie 17 dzień BEZ papierosa. Mąż to mnie jeszcze straszy, że po miesiącu nadejdzie kryzys i może być ze mną rożnie. Zobaczę, ale NIE poddam się tak łatwo! |
|
|
|
|
#190 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 78
|
Dot.: Czy pomógł wam tabex?
paula120304 gratulacje
), też mnie straszono jakimś kryzysem, który ma nadejść, a tu 3 miesiące bez papierosa i jakiegoś kryzysu sobie nie przypominam, ani nie czuję, żeby na coś się kroiło :P . Nawet jak się skupię i staram sobe przypomnieć, jakie to uczucie, kiedy chce się palić to nie daję rady :P---------- Dopisano o 12:45 ---------- Poprzedni post napisano o 12:40 ---------- To ja też się pochwalę, sprawdziłam na jabluszkowo.pl właśnie ile zaoszczędziłam kasy i to już prawie 1000 zł (989)! Nie odkładam tych pieniędzy do skarbonki, nie umiem zbierać :P ale czuję się nieco bogatsza, mogę sobie częściej pozwolić na jakiś ciuch, czy kosmetyk. |
|
|
|
|
#191 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 40
|
Dot.: Czy pomógł wam tabex?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#192 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 21
|
Dot.: Czy pomógł wam tabex?
Hej!
Dziś mój 24 dzień bez papierosa Dziś obserwowałam osobę, która pali, a która ze względu na okoliczności i miejsce nie miała takiej możliwości przez kilka godzin. Jak Ona się męczyła!!! To prawda , ze osoby palące są większymi nerwusami. A ja?- luzaczek Życzę powodzenia w boju wszystkim walczącym z nałogiem! |
|
|
|
|
#193 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 40
|
Dot.: Czy pomógł wam tabex?
Nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę Paula. jestem dopiero na początku drogi. A właściwie sama nie wiem w którym miejscu jestem ?
|
|
|
|
|
#194 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 21
|
Dot.: Czy pomógł wam tabex?
Hej!
Nie pale od 34 dni |
|
|
|
|
#195 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 78
|
Dot.: Czy pomógł wam tabex?
paula120304 Gratulacje!! u mnie niebawem 4 miesiąc bez papierosa, a od niecałych 2 miesięcy ćwiczę 4-5x w tygodniu, widzę już poprawę sylwetki i kondycji. Do lata mam nadzieję czuć się i wyglądać 100x lepiej, niż jako palacz. Co do Carra, widziałam w empiku jego książkę i co ciekawe wersję dla kobiet. Święta idą, może warto komuś sprezentować
![]() pozdrawiam Edytowane przez Ita23 Czas edycji: 2012-11-23 o 10:44 |
|
|
|
|
#196 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Legnica
Wiadomości: 36
|
Dot.: Czy pomógł wam tabex?
Witam.
5 listopada minęło dwa lata jak nie palę dzięki tabexowi.Czuję się świetnie,lepiej wyglądam i powiem że warto było rzucić palenie choć zawsze lubiłam palić i nie wyobrażałam sobie życia bez fajek.Trzymam za was wszystkie kciuki żebyście uwolniły się od nałogu który tak naprawde jest tylko w naszych głowach i da się go pokonać jeśli tylko chcemy
|
|
|
|
|
#197 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 1 313
|
Dot.: Czy pomógł wam tabex?
Ważna informacja!! tabex zmienił status i jest dostępny BEZ RECEPTY! niestety przy okazji sporo podrożał
|
|
|
|
|
#198 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 3 573
|
Dot.: Czy pomógł wam tabex?
Czesc dziewczyny
ja rzucilam z odpowiednikiem tabexu, champixem. Nie pale od 8 miesiecy i jestem z siebie bardzo dumna. Palilam ponad paczke dziennie, zaczynalam kazdy dzien od fajeczki, palilam tak przez 6 lat, a w ogole ponad 10.Walczcie dziewczyny! Zycie bez papierosa jest lzejsze i latwiejsze, na prawde
__________________
Ktoś nie śpi, aby spać mógł ktoś. |
|
|
|
|
#199 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 40
|
Dot.: Czy pomógł wam tabex?
I stało się. Nie palę od poniedziałku. Może za dużo powiedziane bo jeszcze popalam. Biorę tabex. W sumie nie smakują mi już fajki, ale ciągle jeszcze o nich myślę. Jeśli wyciągam rękę po fajka zawsze zadaję sobie pytanie, że może ten będzie lepszy od poprzedniego. Powiedzcie co robię źle ?
|
|
|
Okazje i pomysły na prezent
|
|
#200 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 2
|
Dot.: Czy pomógł wam tabex?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#201 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 40
|
Dot.: Czy pomógł wam tabex?
Nie palę już od 12 dni. Nie sądziłam że w ogóle się na to zdobędę. Choć niespecjalnie mnie ciągnie to jeszcze ciągle myślę o fajkach. Najgorsze są chwile kiedy jestem wkurzona. Wtedy gdybym miała papierosa pod ręką zapaliłabym na bank. Teraz tabletki z zasadzie biorę jak mi się przypomni, nie trzymam się zalecanych dawek.
|
|
|
|
|
#202 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 1
|
Witam czy podacie jakieś wskazówki jak rzucić te fajki dzisiaj zakupiłem tabex i jutro zaczynam kuracje wiadomo że nie ma cudownych leków więc on pomaga w rzuceniu palenia. Jak działa tabex je się go i nie chce się palić czy po prostu ogranicza chęć palenia? Proszę o radę co zrobić z moimi nawykami dzień rozpoczyna się tak. Budzę się jeszcze leżę w łóżku i faja minęło 20 min zjadłem obiad faja i się tak dzień kręci faja za fają ogólnie po jedzeniu zawsze muszę zapalić jak siedzę wieczorem na kompie to praktycznie leci fajka za fajką zanim się położę spać fajka obudzę się w nocy fajka obudzę się kolejny raz spać mi się chce jak cholera jaram prawie z zamkniętymi oczami ale jaram i tak leci mi ten dzień. Ogólnie wychodzi 30 fajek dziennie za 15,80 czasami więcej niż 30. Chodzi mi oto co mam zrobić z tymi nawykami jak się ich oduczyć bo zawsze jest coś poczym jest fajka.
|
|
|
|
|
#203 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 40
|
Dot.: Czy pomógł wam tabex?
Tabex ma zlikwidować objawy odstawienia. Informację jak działa znajdziesz bez trudu w necie. Jest nawet specjalna strona.
Co robić z nawykami? Powiem co ja robię. Zupełnie inaczej zorganizowałam sobie czas. W momencie kiedy chce mi się palić staram się zająć czymś co wymaga skupienia. Nie znaczy że nie mam ciągot. Liczę każdy dzień i godziny bez papierosa. Nie jest łatwo, ale jest olbrzymia satysfakcja, że udało się przeżyć kolejny dzień bez trucizny. |
|
|
|
|
#204 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 32
|
Dot.: Czy pomógł wam tabex?
Cześć dziewczyny,ja dopiero zaczynam moje rzucanie z tabexem
Takie postanowienie noworoczne, ale mam nadzieję że mi się uda,wiem,że na początku można jeszcze palić(chyba do 5 dnia) , ale już 2 dni bez papierosa, 2 papierosy 3 dni temu i po sylwestrze żadnego,jak na mnie to i tak jest już spory postęp
|
|
|
|
|
#205 | ||
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 4
|
Dot.: Czy pomógł wam tabex?
Cytat:
Cytat:
Nie rzuciłaś palenia tylko zrobiłaś sobie dłuższą przerwę. |
||
|
|
|
|
#206 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 4
|
Dot.: Czy pomógł wam tabex?
Cytat:
Możesz brać tabex ale on Ci praktycznie nic nie da jeżeli sam nie będziesz chciał zaprzestać palenia. Musisz sobie najpierw sam odpowiedzieć na pytanie czy chcesz przestać palić. Pozatym to nie jest tak że weźmiesz tabletkę i przestaje Ci się nagle chcieć palić, palenie to bardzo złożony nałóg. Zakładam że nie jesteś abstynentem jeżeli nie to najpierw spróbuj wogóle przestać pić jakikolwiek alkohol w jakichkolwiek ilościach, jeżeli to Ci się uda przez dłuższy okres i poczujesz że nie masz żadnych chęci na wypicie jakiejkolwiek odrobiny alkoholu spróbuj rzucić palenie. Wtedy będziesz miał większą szanse na sukces. Pozatym nie zaczynaj rzucania od tabletek. Spróbuj nie palić samemu przez dwa trzy dni a jak już naprawdę będziesz miał kryzys weź się za Tabexa. I uświadom to sobie że jeżeli przestajesz palić robisz to na całe życie. Odpowiedz sobie sam czy jesteś na to gotowy żeby do końca życie nie poczuć smaku ukochanego papieroska rano do kawy i czy po jedzeniu. Jeżeli jesteś zdeterminowany uda Ci się rzucić w innym przypadku brane Tabexu mija się z celem szkoda twojej kasy bo tabex kosztuje coś ok 60zł. |
|
|
|
|
|
#207 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 32
|
Dot.: Czy pomógł wam tabex?
Pierwsze 4 dni max 6 co dwie godziny,potem max 5 dziennie, ale mówię z pamięci bo sama biorę
|
|
|
|
|
#208 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Opolskie,
Wiadomości: 1 534
|
Dot.: Czy pomógł wam tabex?
mi kiedyś pomógł, ale wtedy naprawdę chciałam rzucić. Teraz od jakiegoś czasu popalam sobie, i własnie się zastanawiam czy po niego nie sięgnąć znowu. Ale z drugiej strony , tak przyjemnie mi się pali, że nie wiem czy będę w stanie z tego zrezygnować bez męczarni
|
|
|
|
|
#209 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Mój mały świat
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Czy pomógł wam tabex?
Tabex mi pomógł w rzucaniu palenia... kolejny raz. Mam nadzieję, że ostatni, już nie będę tak głupia i nie zacznę palić. Szkoda zdrowia i kasy.... my z mężem przepalaliśmy ok 700 złotych msc - teraz częściej mogę sobie pozwolić na zakup jakiegoś ciuszka w zamian za nie palenie
Super uczucie. A papierosy zaczynają śmierdzieć po czasie i jak zaczęłam zdawać sobie sprawę jak śmierdziałam paląc, to aż mi głupio sie robi.... i wstyd, że ludzie to czuli
__________________
Żona |
|
|
|
|
#210 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 123
|
Dot.: Czy pomógł wam tabex?
Odkopuję temat
![]() Dopiero kilka dni temu dowiedziałam się, że teraz tabex jest bez recepty i chęć rzucenia palenia we mnie urosła do monstrualnych rozmiarów. Kiedyś rzuciłam fajki z tabexem - nie paliłam ponad rok, po czym z własnej głupoty na nowo się zaczęło. Myślałam, że padnę w aptece, jak okazało się, że teraz tabex kosztuje prawie 100zł... No cóż, teraz to już MUSZĘ rzucić i zwróci się w 10 dni ![]() Trzymajcie kciuki - dzisiaj pierwszy dzień walki o niepalenie! |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Kobieta 30+
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:40.





oby tak dalej.
, zamiast urwać to krótko, to kilka razy się rozstawaliśmy, aż z czasem sama przestałąm w to wierzyć i wiedziałam, że znów się zejdziemy, a ostateczna próba była bardzo bolesna, więc jak się coś robi to krótka piłka, raz a dobrze 



a nawet zapomnę o Tabexie. Najgorsze dla mnie są wieczory: wiecie - wreszcie chwila spokoju, relaksu, czasem piwo i ....czegoś brakuje. Niestety. Ale dobrze , że nie mam papierosów, do sklepu daleko, bo nie wiem... czy nawet tona tabletek by mi pomogła.









