Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom! - Strona 7 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Wizażowe Społeczności

Notka

Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-06-29, 20:45   #181
Wardruna
Raczkowanie
 
Avatar Wardruna
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: subcarpathia
Wiadomości: 386
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Mrożenie cukini:
Myję w całości po czym kroję na pół i wydrążam gniazdo nasienne, kroję w półksiężyce, i albo wrzucam na wrzątek na minutkę, albo mrożę surową. Ważne jest by mieć dobrą zamrażarkę. Na prawdę zimą czy jesienią jest dobra do przyrządzania zup, zapiekanek albo solo.

Coś mi sie chyba w złe miejsce odpowiedź wkleiła
__________________
http://fundacjaczarnykot.pl/

Edytowane przez Wardruna
Czas edycji: 2011-06-29 o 20:47
Wardruna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-29, 20:47   #182
Cindy28
Lux Mundi
 
Avatar Cindy28
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 603
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Cytat:
Napisane przez pusunia Pokaż wiadomość
super gratuluje Miecia
Pusunia - dziękuję bardzo
__________________
"Nie ma czasu na całowanie
niewłaściwych chłopców"...
Cindy28 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-29, 21:29   #183
Chatul
ma zielone pojęcie
 
Avatar Chatul
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 401
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Cytat:
Napisane przez Cindy28 Pokaż wiadomość
Hm... nie zgodzę się z Tobą
Biorąc pod uwagę, że rynek jest taki, a nie inny i stawia się tylko na farmacuetyki [lekarze już od lat mają wykluczone z siatki wszystko co kojarzy się z fitoterapią] suplementy są kolokwialnie mówiąc tępione i żeby wejść z czymś na rynek trzeba przejść przez takie obostrzenia, że głowa mała.
Naprawdę? Czytałam pełno artykułów o tym, że właśnie jak coś nie przeszło kontroli jako lek, to się to wrzuca jako suplement. I w efekcie nigdy nie wiesz na co trafisz w takim suplemencie...

Ja tam suplementów nie tykam. Ale ja mam niechęć do wszelkich farmaceutyków
__________________
Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”.
Spock („Star Trek”)
Chatul jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-29, 21:32   #184
pusunia
Zakorzenienie
 
Avatar pusunia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 238
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Cytat:
Napisane przez Chatul Pokaż wiadomość
Naprawdę? Czytałam pełno artykułów o tym, że właśnie jak coś nie przeszło kontroli jako lek, to się to wrzuca jako suplement. I w efekcie nigdy nie wiesz na co trafisz w takim suplemencie...

Ja tam suplementów nie tykam. Ale ja mam niechęć do wszelkich farmaceutyków
ja ,,jem'' tylko tabletki na alergie obecnie bo nie moge bez nich funkcjonowac
pusunia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-29, 21:35   #185
Cindy28
Lux Mundi
 
Avatar Cindy28
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 603
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Cytat:
Napisane przez Chatul Pokaż wiadomość
Naprawdę? Czytałam pełno artykułów o tym, że właśnie jak coś nie przeszło kontroli jako lek, to się to wrzuca jako suplement. I w efekcie nigdy nie wiesz na co trafisz w takim suplemencie...

Ja tam suplementów nie tykam. Ale ja mam niechęć do wszelkich farmaceutyków
Taka to polityka tego kraju.
Najlepiej truć chemią,
a wyciągi z roślin etc. opisywać jako podkategorię leku.
Mało osób zdaje sobie sprawę, że obecny rząd zlikwidował funkcję eurodeputowanego, który bronił w Unii naszych rodzimych parafarmaceutyków. Są solą w oku z uwagi na świetne recenzje i testy laboratoryjne.
A papier wszystko przyjmie niestety.
Karmi się Nas takimi właśnie tekstami, a przez to świadomości żadnej.
__________________
"Nie ma czasu na całowanie
niewłaściwych chłopców"...
Cindy28 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-29, 21:41   #186
Chatul
ma zielone pojęcie
 
Avatar Chatul
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 401
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Cytat:
Napisane przez pusunia Pokaż wiadomość
ja ,,jem'' tylko tabletki na alergie obecnie bo nie moge bez nich funkcjonowac
Biedactwo Na co masz alergię?

Cytat:
Napisane przez Cindy28 Pokaż wiadomość
Taka to polityka tego kraju.
Najlepiej truć chemią,
a wyciągi z roślin etc. opisywać jako podkategorię leku.
Mało osób zdaje sobie sprawę, że obecny rząd zlikwidował funkcję eurodeputowanego, który bronił w Unii naszych rodzimych parafarmaceutyków. Są solą w oku z uwagi na świetne recenzje i testy laboratoryjne.
A papier wszystko przyjmie niestety.
Karmi się Nas takimi właśnie tekstami, a przez to świadomości żadnej.
Cóż, specjalistką nie jestem. Ja po prostu żadnych farmaceutyków nie tykam. Wolę się leczyć miodem, czosnkiem, cebulą...
__________________
Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”.
Spock („Star Trek”)
Chatul jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-29, 21:45   #187
Cindy28
Lux Mundi
 
Avatar Cindy28
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 603
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Cytat:
Napisane przez Chatul Pokaż wiadomość
Cóż, specjalistką nie jestem. Ja po prostu żadnych farmaceutyków nie tykam. Wolę się leczyć miodem, czosnkiem, cebulą...
Ja też nie, ale dużo czytam, poza tym Mama obraca się w tej branży od 20 lat, więc informacje z pierwszej ręki
Najlepiej byłoby leczyć się czosnkiem, cebulą, miodem, syropem z malin, czy sokiem z czarnego bzu- nie zawsze niestety jest taka możliwość;/
Jak choróbsko złamie, to i antybiotyk trzeba wziąć.
Kwestia tylko, żeby lekarze nie pisali ich "na pałę" [bo akurat to jest teraz modne, bądź za wypisanie tego leku dostanie od koncernu super wycieczkę], tylko według konkretnej potrzeby, dawali skierowania na wyniki, testy, wymazy. A tutaj nic;/
A do suplementów nikogo nie namawiam-każdy wie sam, co dla niego najlepsze jeśli jednak mam coś sprawdzonego, chętnie dzielę się tą wiedzą
__________________
"Nie ma czasu na całowanie
niewłaściwych chłopców"...
Cindy28 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-29, 21:51   #188
Dzikun
Zakorzenienie
 
Avatar Dzikun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 5 729
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Cytat:
Napisane przez Chatul Pokaż wiadomość
Biedactwo Na co masz alergię?



Cóż, specjalistką nie jestem. Ja po prostu żadnych farmaceutyków nie tykam. Wolę się leczyć miodem, czosnkiem, cebulą...
No niestety, w nie we wszystkich dolegliwościach wystarcza miód i cytryna...
Dzikun jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-29, 22:08   #189
Chatul
ma zielone pojęcie
 
Avatar Chatul
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 401
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Cytat:
Napisane przez Cindy28 Pokaż wiadomość
Ja też nie, ale dużo czytam, poza tym Mama obraca się w tej branży od 20 lat, więc informacje z pierwszej ręki
Najlepiej byłoby leczyć się czosnkiem, cebulą, miodem, syropem z malin, czy sokiem z czarnego bzu- nie zawsze niestety jest taka możliwość;/
Jak choróbsko złamie, to i antybiotyk trzeba wziąć.
Kwestia tylko, żeby lekarze nie pisali ich "na pałę" [bo akurat to jest teraz modne, bądź za wypisanie tego leku dostanie od koncernu super wycieczkę], tylko według konkretnej potrzeby, dawali skierowania na wyniki, testy, wymazy. A tutaj nic;/
A do suplementów nikogo nie namawiam-każdy wie sam, co dla niego najlepsze jeśli jednak mam coś sprawdzonego, chętnie dzielę się tą wiedzą
No niestety, lekarze bez sensu przepisują antybiotyki... I na tym tracą wszyscy Co z tego, że ja ich nie biorę, skoro bakterie i tak się na nie uodparniają? I jak mnie trafi jakaś taka zmutowana bakteria, to i tak będę musiała brać mocny antybiotyk?

O przepisywaniu antybiotyków na choroby wirusowe nawet się wypowiadać nie będę

Cytat:
Napisane przez Dzikun Pokaż wiadomość
No niestety, w nie we wszystkich dolegliwościach wystarcza miód i cytryna...
Oczywiście, że nie. Dlatego nie mówię, że nigdy nie wezmę żadnego farmaceutyku. Ale po co mam się byle czym faszerować jeżeli przy moich dolegliwościach czosnek, miód, cebula itd. wystarczają?
__________________
Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”.
Spock („Star Trek”)
Chatul jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-29, 22:39   #190
Samantha7
Zakorzenienie
 
Avatar Samantha7
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Z daleka
Wiadomości: 4 258
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Cytat:
Napisane przez kasiamajo Pokaż wiadomość
Soki z kartonu to syf, poczytaj sobie w necie jak się je produkuje. Są bezwartościowe, w dodatku producent może dodawać do nich cukier(jest ustalone prawnie ile tego cukru można dać) i nie musi o tym pisać na kartonie. W procesie produkcji tracone są wszystkie witaminy i enzymy, producenci dodają później sztuczne witaminy. W dodatku takie soki mają również mnóstwo fruktozy, która migiem wchłania się do krwi, co niepotrzebnie obciąża trzustkę, wzmaga apetyt i ogólnie nic dobrego nie robi. Najlepiej pić wodę, albo samemu wyciskać sok.
zagadzm sie w 100%
Ja mam swietna wyciskare do sokow, ale ta maszyna jest tak wielka, ze jestem zbyt leniwa zeby po nia siegnac.
Wszytko miksuje w blenderze wole wieksze kawalki bo bardziej to zaspokaja moj glod i nie lubie takiego miksowania roznego jedzenia.
Do obiadu pije tylko wode, z reszta w ogole pije tylko wode duzo wody
A czasami zwlaszcza jak jestem chora to sobie recznie w takim czyms jakby jajko wycisne sok z grejpfruta.

Cytat:
Napisane przez kasiamajo Pokaż wiadomość
Kompocik, mmmmm, w dzieciństwie piło się go zdecydowanie częściej, teraz dzieci piją kolę do obiadu
U mnie jak bylam mala to tylko byly kapociki, a teraz moje mlodsze rodzenstwo tylko sode pije.

Mama robila takie syropy z owocow od babci ze wsi np. z porzeczek czy malin i pilismy je z woda ze studni.
Co ja bym dala za szklaneczke wody z tej studni , nawet nam nie przeszkadzalo, ze tam sie kot wczesniej utopil

Cytat:
Napisane przez kasiamajo Pokaż wiadomość
Spróbuj dodać kilka jabłek, pomarańczę.
Jablko tak pomarancza nie warzywa i owoce maja inne enzymy i zolatek inaczej je trawi.

W ogole polecam wypicie (nie zimnego) soku przed jedzeniem, a podczas nie picie niczego.
Nie polecam picia zimnego szczegolnie z lodem w czasie i po jedzeniu.
Przed jedzeniem polecam zjedzenie owocu jakiegos nie po jedzeniu

Cytat:
Napisane przez kasiamajo Pokaż wiadomość
Zdziwiłabyś się Dzieci są mądrzejsze niż się nam zdaje Poza tym kilkulatek sam nie robi zakupów, je to co dadzą mu rodzice
Jak dziecko od urodzenia będzie jadło zdrowo, to automatycznie wyrobi sobie taki smak na całe życie. Po prostu będzie mu to smakowało. Najważniejsze, to nie spaczyć dziecku smaku i wyrobić dobre nawyki żywieniowe, najważniejsze są pierwsze 3 lata.
Mój czteroletni bratanek ciągle domaga się papryki i marchewki
Ważne też by dzieciak widział, że jego rodzice też jedzą zdrowo.
zgadzam sie dzieci sa bardzo madre.
Na przykladzie mojej kuzynki powiem tak: oni rodzice jedza duzo miesa i czesto fastfood.
Dzieci ich nie lubia miesa za bardzo, kurczak ok i kotlety mielone czy schab tez ok, ale tak sie przyzwyczaily do fastfood, ze zjedza tylko kurczaka ala mcdonalds.
Wedliny nie tknal.
Nie jedza np. salaty, pomidorow etc.
Zjedza corn, zjedza brokuly gotowane czy kalafiora, kiszonego ogorka lub surowego.
W ogole maja dziwny sposob jedzenia.
A najlepiej jakby sie odzywiali slodyczami ;/ smutne nie.
Ich rodzice porzeraja slodycze doslownie.

Ja np. nie lubie slodyczy tak bardzo jakos cukier mi nie jest potrzebny, moze dlatego, ze ja rzre bo to nie jest jedzenie duzo owocow.
Wlasnie wtranzolilam pol kg. malin

Ja np. kupuje sobie takie batoniki z roznych zboz i tam jest troche czarnej czekolady i takie cos zjem.
Kupuje suszone owoce taki mix z roznymi zbozami , mogdalami, pestkami etc. i tam jest taka czekolada chocolate chip to sie nazywa
Wszystko organic i to sie kupuje na wage.
I kupilam ostatnio jakies batoniki organic na wage tez, nie wiem z czego one sa, ale kupilam bo jestem kokosowym monstersem i byly obsypane wiorkami to kupilam, nie mylilam sie

Co do drozdzowek to moi rodzice sa z wyksztalcenia piekarzami i jak tata mi drozdzoweczke zawinie z babcinymi jagodami to nie ma nic lepszego
A jaki tata chlebus robi

Szkoda, ze tak daleko mieszkaja

Aha i jak juz tak sobie pisze tasiemca w swoim stylu to juz pare zdan wiecej nic nie zaszkodzi

Widzialam tego biednego kotka. Normalnie bym go zjadla jakbym mogla z milosci
Ja nie moge kotkow adoptowac bo moj sierciuch ma taka nerwice, ze ostatni mi siatke z okna poszarbala i cale zaluzje z okna wyrwala jak zobaczyla kota za siatka, na podworku.
Kiedys wzielismy kota od kuzynki na probe zeby zobaczyc co ona nasz sierciuch na to.
Geez cala noc nie spalam. Jeden w jednym kacie, drugi w drugim i warczenie na siebie. Tamten to raczej miauczal "help zabierzcie te wariatke", a moja "wynocha z mego domu".
Potem sie na nas obrazila i focha strzelila. Myslalam, ze sie nie odezwie do nas do konca zycia, ale jej przeszlo na szczescie
Ona ma taka nerwice, ze jak mi kiedys jak ja czesalam w brzuchu zaburczalo to wiala tylko swist szedl masakra.

Dziewczyny jak znacie jakies zaprzyjaznione przytuliska to mowcie tym ludziom aby zakladali takie cos jak PayPal lub funkcje , w ktorej mozna zaplacic karta kredytowa.
Dlatego, ze jest latwiej to zrobic ludzion zza granicy i sa chetniejsi wtedy.
Jak ja bym chciala wplacic pieniadze na konto bankowe to musialabym prowizje zaplacic tyle czasami co jakas kwota, a to chyba nie o to chodzi, zeby bankowi kiebze nabijac i nawet mnie na to nie stac.
I wiem,ze coraz wiecej schronisk ma juz takie wlasnie funkcje

---------- Dopisano o 16:39 ---------- Poprzedni post napisano o 16:27 ----------

Cytat:
Napisane przez Chatul Pokaż wiadomość
No niestety, lekarze bez sensu przepisują antybiotyki... I na tym tracą wszyscy Co z tego, że ja ich nie biorę, skoro bakterie i tak się na nie uodparniają? I jak mnie trafi jakaś taka zmutowana bakteria, to i tak będę musiała brać mocny antybiotyk?
Ale im mniej ich bierzesz teraz to masz wieksza szanse na to, ze szybciej dzieki nawet slabemu antybiotykowi sie wyleczysz

U mnie w domu jak ktos byl chory to zaraz mama wyciaga swoj magiczny poradnik zielarza i po sprawie
Ojciec nam chowal czosnek w kanapce gdzies pomiedzy salata, a do salaty do obiady kroil pokrzywe, taki byl cwany

aha no i zapomnialam wkleic strone o sokowaniu.
Wklejam jeszcze raz bo sa nowe osoby
http://www.juicingbook.com/vegetables - warzywa
http://www.juicingbook.com/fruits - owoce

ten sok z surowego ogorka, o ktorym pisala kasiamajo to ja lubie do tego dodac jeszcze swieza bazylie tyle, ze bez marchewki, ne te pania mam dlugie zeby ;p
__________________
Nie uzywam kosmetykow testowanych na zwierzetach https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=597085

Moja galeria pazurkowa https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=611423

Edytowane przez Samantha7
Czas edycji: 2011-06-29 o 22:46
Samantha7 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-29, 22:55   #191
Chatul
ma zielone pojęcie
 
Avatar Chatul
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 401
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Cytat:
Napisane przez Samantha7 Pokaż wiadomość
W ogole polecam wypicie (nie zimnego) soku przed jedzeniem, a podczas nie picie niczego.
Dlaczego?

U mnie by to nie przeszło... Zawsze muszę obiad czymś popić... I najlepiej pić w trakcie. Jak nie piję w trakcie to zjem 1/3 tego, co zwykle. A reszty nie tknę, bo mi sucho w ustach. Chyba, że to o to chodzi?

Cytat:
zgadzam sie dzieci sa bardzo madre.
To ja pewnie jakaś inna byłam. Do mnie nie trafiało: "Nie jedz tego, bo to niezdrowe". Zwłaszcza jak miałam kilka lat

Cytat:
Ale im mniej ich bierzesz teraz to masz wieksza szanse na to, ze szybciej dzieki nawet slabemu antybiotykowi sie wyleczysz
O, świetnie
Tylko ciekawe czy wtedy lekarz mi wypisze słaby antybiotyk, czy mocny - jak każdemu

Cytat:
aha no i zapomnialam wkleic strone o sokowaniu.
Wklejam jeszcze raz bo sa nowe osoby
http://www.juicingbook.com/vegetables - warzywa
http://www.juicingbook.com/fruits - owoce
Zaraz przejrzę
__________________
Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”.
Spock („Star Trek”)
Chatul jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2011-06-30, 02:12   #192
Mahdab
Zakorzenienie
 
Avatar Mahdab
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 009
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Co do leków mam takie samo zdanie jak Chatul. Moja mama ma taką świetną miksturę na przeziębienie: łyżka miodu, czosnek, wyciśnięte pół cytryny i chyba coś jeszcze. Naprawdę to pomagało. Jak byłam mała, mama robiła syrop z młodych szyszek i z czarnego bzu. Nie dość, że leczyło, to jeszcze było smaczne. Uwielbiałam to pić zamiast aptecznego syropu.
Nie zapomnę, jak przez głupi antybiotyk nie pojechałam na połowinki na studiach. Tż mama nas na siłę wysłała do lekarza, który powiedział, że jeśli chcemy to możemy sobie kupić leki bo mamy tylko lekka infekcje drug oddechowych. Mama Tż poleciała do apteki i mi wcisnęła lekarstwa, to od razu 39 stopni gorączki, po prostu nie miałam siły wstać z łóżka. Okazało się, że jak nigdy nie biorę leków, ten antybiotyk był dla mnie za silny i wywołał taką reakcję.

Co do soków, w dzieciństwie i do dziś w rodzinnym domu, do obiadów piłam wyłącznie kompoty i soki domowej roboty. Tak samo wszystkie wszystkie przetwory. Teraz mam sad z owocami. Tego lata planuję nazbierać sobie pokrzyw i lipy do picia, miętę piję też z ogrodu, jest pyszna. Jak mieszkam w mieście, posypuje ziemniaki na obiedzie chyba garścią koperku żeby poczuć smak, bo z ogrodu też jest wiele intensywniejszy smak.

Ktoś pisał wyżej, że dużo zależy od jedzenia w dzieciństwie, zgadzam się. Nigdy nie jadłam chipsów, jakoś trafiało do mnie, że są niezdrowe i nie jem do dziś. Moja mama uwielbia słodycze i wymyśliła, że jak mi nie będzie dawała przez pierwsze lata, to nie będę lubić. Też poskutkowało, niestety teraz polubiłam :/
Ale przez długie lata słodycze jadłam bardzo sporadycznie. Jedyne co lubiłam to gorące upieczone ciasto. Teraz też mnie jakoś nie ciągnie, tylko niestety jem przy Tż, bo on uwielbia i zawsze tak apetycznie zajada, że też mam ochotę.
__________________

Mahdab jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-30, 02:28   #193
Chatul
ma zielone pojęcie
 
Avatar Chatul
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 401
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Cytat:
Napisane przez Mahdab Pokaż wiadomość
Co do leków mam takie samo zdanie jak Chatul. Moja mama ma taką świetną miksturę na przeziębienie: łyżka miodu, czosnek, wyciśnięte pół cytryny i chyba coś jeszcze. Naprawdę to pomagało. Jak byłam mała, mama robiła syrop z młodych szyszek i z czarnego bzu. Nie dość, że leczyło, to jeszcze było smaczne. Uwielbiałam to pić zamiast aptecznego syropu.
Młode szyszki, czarny bez... Żeby to wszystko jeszcze można było sobie swobodnie zerwać w Warszawie
__________________
Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”.
Spock („Star Trek”)
Chatul jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-30, 02:53   #194
Samantha7
Zakorzenienie
 
Avatar Samantha7
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Z daleka
Wiadomości: 4 258
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Cytat:
Napisane przez Chatul Pokaż wiadomość
Dlaczego?

U mnie by to nie przeszło... Zawsze muszę obiad czymś popić... I najlepiej pić w trakcie. Jak nie piję w trakcie to zjem 1/3 tego, co zwykle. A reszty nie tknę, bo mi sucho w ustach. Chyba, że to o to chodzi?
wypicie soku czy zjedzenie owoca przed jedzeniem przyspiesza proces trawienia i pomaga oranizmowi wydobyc wiecej subst, odzywczych, a zniwelowac te ktore nam nie sa potrzebne.
Tak samo picie zimnego czegokolwiek nie jest dobre bo zwalnia metabolizm.Jak wiadomo tluszcze slabo sie zorpuszczaja w plynach, a co dopiero w takich zimnych.
Zamraza sie zoladek.
Jednym slowem mowiac na chlopski rozum jesli sie stosuje do tego co napisalam szybciej i sprawniej pojdzie nam w kibelku



Cytat:
To ja pewnie jakaś inna byłam. Do mnie nie trafiało: "Nie jedz tego, bo to niezdrowe". Zwłaszcza jak miałam kilka lat
Cos w tym jest co piszesz. Bo jak mama mi mowila "idz zamiec schody" to ja to zrobilam zanim ona pomyslala, moze jakies dziecko indygo bylam
a jak mowila do brata "wynies smieci" to slyszala "zaraz, juz" i smieci wynioslam ja



Cytat:
O, świetnie
Tylko ciekawe czy wtedy lekarz mi wypisze słaby antybiotyk, czy mocny - jak każdemu

No wtedy to cisnij lekarza zeby Ci badania zrobil.
Trza walczyc o swoje jak nie to w ryja go

Podobne wlasciwosci jak antybiotyk ma np. propolis.
Ja sobie od chlopa co ma ule taki przywiozlam i jak cos to sobie biore i to ssam.
To smakuje jak plastelina(jak ktos w przedszkolu probowal to wie ocb), piecze troche w jezyk i sie przykleja do zebow strasznie, wiec jak ktos ma proteze zebna to polecam ssac bez protezy
Ale jest dobre. Dobry jest jeszcze balsam jerozolimski ojcow bonifratrow- moj juz jest co prawda z 2008 roku, ale chyba jeszcze sie nadaje w kazdym razie nie umarlam
No i nie ma nic lepszego na wysoka goraczke jak banki mojej babci.

Dodam tylko, ze goraczka to dobry znak przy chorobie oznacza, ze organizm zaczyna sie bronic i wytwarza przeciwciala.
__________________
Nie uzywam kosmetykow testowanych na zwierzetach https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=597085

Moja galeria pazurkowa https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=611423
Samantha7 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-30, 03:07   #195
Chatul
ma zielone pojęcie
 
Avatar Chatul
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 401
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Cytat:
Napisane przez Samantha7 Pokaż wiadomość
wypicie soku czy zjedzenie owoca przed jedzeniem przyspiesza proces trawienia i pomaga oranizmowi wydobyc wiecej subst, odzywczych, a zniwelowac te ktore nam nie sa potrzebne.
Tak samo picie zimnego czegokolwiek nie jest dobre bo zwalnia metabolizm.Jak wiadomo tluszcze slabo sie zorpuszczaja w plynach, a co dopiero w takich zimnych.
Zamraza sie zoladek.
Jednym slowem mowiac na chlopski rozum jesli sie stosuje do tego co napisalam szybciej i sprawniej pojdzie nam w kibelku
Dobrze wiedzieć

Cytat:
No wtedy to cisnij lekarza zeby Ci badania zrobil.
Trza walczyc o swoje jak nie to w ryja go:brzydal
Zobaczymy... Ale na NFZ może mi po prostu nie dać skierowania na badania, i tyle.
Zresztą, jak ja pójdę w końcu do lekarza (po tych wszystkich latach unikania lekarzy jak ognia - im dalej od lekarzy jestem, tym jestem zdrowsza) to pewnie będę tak zdezorientowana, że nie będę wiedziała co się dzieje

Cytat:
Podobne wlasciwosci jak antybiotyk ma np. propolis.
Ja sobie od chlopa co ma ule taki przywiozlam i jak cos to sobie biore i to ssam.
To smakuje jak plastelina(jak ktos w przedszkolu probowal to wie ocb), piecze troche w jezyk i sie przykleja do zebow strasznie, wiec jak ktos ma proteze zebna to polecam ssac bez protezy
Ja nie mam dostępu do takich cudeniek...

Cytat:
Ale jest dobre. Dobry jest jeszcze balsam jerozolimski ojcow bonifratrow- moj juz jest co prawda z 2008 roku, ale chyba jeszcze sie nadaje w kazdym razie nie umarlam
No proszę Akurat u Ojców Bonifratrów czasem bywam. Mają świetną maść kremową, maść propolisową, wyciąg ziołowy do włosów...

Cytat:
Dodam tylko, ze goraczka to dobry znak przy chorobie oznacza, ze organizm zaczyna sie bronic i wytwarza przeciwciala.
Wiem
__________________
Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”.
Spock („Star Trek”)

Edytowane przez Chatul
Czas edycji: 2011-06-30 o 03:08
Chatul jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-30, 04:05   #196
201604190949
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 7 274
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Cytat:
Napisane przez Chatul Pokaż wiadomość
Ja nie mam dostępu do takich cudeniek...
Mówisz, że jesteś z Warszawy? Jak chcesz to sprawdzę skąd mamy nasz.
201604190949 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-30, 04:09   #197
Chatul
ma zielone pojęcie
 
Avatar Chatul
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 401
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Cytat:
Napisane przez 1000days Pokaż wiadomość
Mówisz, że jesteś z Warszawy? Jak chcesz to sprawdzę skąd mamy nasz.
Tak, z Warszawy. Jak coś to jeszcze bywam czasem w Poznaniu i w Katowicach - tam też mogę poszukać cudeniek
__________________
Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”.
Spock („Star Trek”)
Chatul jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-30, 04:15   #198
Samantha7
Zakorzenienie
 
Avatar Samantha7
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Z daleka
Wiadomości: 4 258
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Cytat:
Napisane przez Chatul Pokaż wiadomość
Dobrze wiedzieć



Zobaczymy... Ale na NFZ może mi po prostu nie dać skierowania na badania, i tyle.
Zresztą, jak ja pójdę w końcu do lekarza (po tych wszystkich latach unikania lekarzy jak ognia - im dalej od lekarzy jestem, tym jestem zdrowsza) to pewnie będę tak zdezorientowana, że nie będę wiedziała co się dzieje
Ja to chodze do gina tylko na co roczne badanie kontrolne, moja gina jest taka swietna, ze mi zawsze na inne pytania odpowie tez, nawet na psychologiczne,wiec traktuje ja jakos lekarza od wszystkiego
Mam uraz do lekarzy i tez unikam ich jak ognia.Jak musialam tutaj porobic badania do papierow emigracyjnych to sie tak balam, ze malo siku nie zrobilam
A ten mi wzial i zastrzykow 5 wwalil i gitara, w tym dwa w brzuch
robili mi badania wtedy na obecnosc hiv i kurde niby znam siebie i w ogole, ale stresa mialam strasznego bo nigdy nic nie wiadomo.



Cytat:
Ja nie mam dostępu do takich cudeniek...
I nie mozesz gdzies pod wawe podjechac i kupic tam tez sa wsie przeciez?Podumaj nad tym.
A jak nie to w aptece mozna jakas zmodyfikowana forme tego kupic, ale ja nie kupowalam to Ci nie powiem.



Cytat:
No proszę Akurat u Ojców Bonifratrów czasem bywam. Mają świetną maść kremową, maść propolisową, wyciąg ziołowy do włosów...
No widzisz jaki masz dostep bo ich Apteka jest w wawie na bankMoze u nich takowe rzeczy dostaniesz.


Zapomnialam dopisac, ze wlasnie zjadlam sobie te parowki sojowe co sobie kupilam ;/
Niestety soja nie jest dla mnie , musialam zagryzc szybko smak dwoma pomidorami bo bym zwymiotowala.
Kurde moze gotowane albo z warzywami czy do sosu na spagetti sie nadaja lepiej...hmm...
Tak na sucho slabo ida;/
__________________
Nie uzywam kosmetykow testowanych na zwierzetach https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=597085

Moja galeria pazurkowa https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=611423

Edytowane przez Samantha7
Czas edycji: 2011-06-30 o 04:20
Samantha7 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-30, 04:25   #199
Chatul
ma zielone pojęcie
 
Avatar Chatul
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 401
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Cytat:
Napisane przez Samantha7 Pokaż wiadomość
Ja to chodze do gina tylko na co roczne badanie kontrolne, moja gina jest taka swietna, ze mi zawsze na inne pytania odpowie tez, nawet na psychologiczne,wiec traktuje ja jakos lekarza od wszystkiego
Nieźle

Cytat:
Mam uraz do lekarzy i tez unikam ich jak ognia.Jak musialam tutaj porobic badania do papierow emigracyjnych to sie tak balam, ze malo siku nie zrobilam
A ten mi wzial i zastrzykow 5 wwalil i gitara, w tym dwa w brzuch
Koszmar Ja już właściwie żadnych szczepionek nie pozwalam sobie robić. Tylko tę na tężec miałam robioną w ostatnim czasie. Zastrzyki, szczepionki itd. to dla mnie naprawdę głupota (tj. większość, bo część jest faktycznie sensowna).

Cytat:
robili mi badania wtedy na obecnosc hiv i kurde niby znam siebie i w ogole, ale stresa mialam strasznego bo nigdy nic nie wiadomo.
Najważniejsze, że wszystko jest w porządku

Cytat:
I nie mozesz gdzies pod wawe podjechac i kupic tam tez sa wsie przeciez?Podumaj nad tym.
Mogę, ale:
1. Nie wiem dokąd miałabym jechać. A przecież nie będę jeździła do każdej wsi, która pod Warszawą jest
2. Jednak trochę by mi ten dojazd zajął... Więc patrz punkt 1.

---------- Dopisano o 05:25 ---------- Poprzedni post napisano o 05:24 ----------

Cytat:
Napisane przez Samantha7 Pokaż wiadomość
Zapomnialam dopisac, ze wlasnie zjadlam sobie te parowki sojowe co sobie kupilam ;/
Niestety soja nie jest dla mnie , musialam zagryzc szybko smak dwoma pomidorami bo bym zwymiotowala.
Kurde moze gotowane albo z warzywami czy do sosu na spagetti sie nadaja lepiej...hmm...
Tak na sucho slabo ida;/
Parówki sojowe też mi nie smakują. A flaki sojowe są ohydne Za to kotleciki sojowe lubię. Nawet tylko takie gotowane, nie smażone. I bez przypraw.

A ja sobie właśnie piję kolejną kawusię tej nocy. A właściwie to już poranka.
__________________
Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”.
Spock („Star Trek”)
Chatul jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2011-06-30, 05:30   #200
Samantha7
Zakorzenienie
 
Avatar Samantha7
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Z daleka
Wiadomości: 4 258
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Cytat:
Napisane przez Chatul Pokaż wiadomość
Mogę, ale:
1. Nie wiem dokąd miałabym jechać. A przecież nie będę jeździła do każdej wsi, która pod Warszawą jest
2. Jednak trochę by mi ten dojazd zajął... Więc patrz punkt 1. .
w sumie fakt
Nam wiesniakom zdaje sie czasami wszystko takie proste i latwo dostepne




Cytat:
Parówki sojowe też mi nie smakują. A flaki sojowe są ohydne Za to kotleciki sojowe lubię. Nawet tylko takie gotowane, nie smażone. I bez przypraw.

A ja sobie właśnie piję kolejną kawusię tej nocy. A właściwie to już poranka.
Damn! flaki sojowe fuj po co to i jak w ogole mozna zjesc flaki.
Jak moja kuzynka to gotuje to mnie na zbiera i wychodze.
Potem do chalupy przez dwa dni nie mozna wejsc.

Ja wlasnie tych kotlecikow nie znalazlam, ale znalazlam takie burgery sojowe mrozone i mi posmakowaly bardzo.

Wyprobuje moze niebawem eksperymentalnie zrobic kotlety z mielonych warzyw i owsianki lub otrebow. Zobaczymy czy to sie nada do jedzenia
__________________
Nie uzywam kosmetykow testowanych na zwierzetach https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=597085

Moja galeria pazurkowa https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=611423
Samantha7 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-30, 05:33   #201
Chatul
ma zielone pojęcie
 
Avatar Chatul
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 401
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Cytat:
Napisane przez Samantha7 Pokaż wiadomość
w sumie fakt
Nam wiesniakom zdaje sie czasami wszystko takie proste i latwo dostepne
W mieście i na wsi po prostu łatwiej o inne produkty
Dlatego miastowi powinni się wymieniać dobrami z osobami mieszkającymi na wsi

Cytat:
Wyprobuje moze niebawem eksperymentalnie zrobic kotlety z mielonych warzyw i owsianki lub otrebow. Zobaczymy czy to sie nada do jedzenia
Brzmi smakowicie Mniaaam
__________________
Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”.
Spock („Star Trek”)
Chatul jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-30, 08:53   #202
201607180946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 6 408
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Cytat:
Napisane przez Chatul Pokaż wiadomość
Dlaczego?

U mnie by to nie przeszło... Zawsze muszę obiad czymś popić... I najlepiej pić w trakcie. Jak nie piję w trakcie to zjem 1/3 tego, co zwykle. A reszty nie tknę, bo mi sucho w ustach. Chyba, że to o to chodzi?
Chodzi o to, żeby nie rozcieńczać soków żołądkowych, bo to utrudnia trawienie. Najlepiej pić pół godziny przed posiłkiem i godzinę po.
201607180946 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-30, 09:01   #203
EmilkaZ
Wtajemniczenie
 
Avatar EmilkaZ
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 2 017
GG do EmilkaZ
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Chatul Ty spałaś coś?

Cindy, gratuluje Mietka jak już będzie u Ciebie to koniecznie się pochwal zdjęciami

Eeee i już nie pamiętam co miałam więcej napisać, wczoraj mi pożarło posta długaśnego i już nie chciało mi się drugi raz pisać

Co do picia przy jedzeniu to ja staram się nie pić 30 min przed i po, tak zaleca Słonecki. I ten sposób rzeczywiście jest dla mnie najlepszy, owoce przed, wino w trakcie nie zdają egzaminu bo czuje się ciężko później.
Chciałabym taka wyciskarkę do soków, troche droga ale może kiedyś uzbieram haha, póki co mam blender i spisuje się super. Ale nie robię zielonych szejków, może kasiamajo mi poda jakiś dobry przepis...i przekona bo chciałam bardzo pić, ale boję się, że jak już zrobie to nie będę mogła tego przełknąć a np brokuła z pary zjem z chęcią....

Yyy, ja nie wpadłam nigdy na pomysł jedzenia surowych parówek, zawsze jem gotowane z musztardą :P

Co do leków to już nie zażywam, czasami jak już nie mogę wytrzymać podczas miesiączki to zażywam ibuprom, ale na ogół staram się wytrzymać. Wakacje już będę miała więc mogę zadbać o zdrowie, i będę znowu ssała olej, bo później nie czułam, że mam okres.
A tak w ogóle to Dzien dobry
EmilkaZ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-30, 09:06   #204
paniKA88
Rozeznanie
 
Avatar paniKA88
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 985
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Cytat:
Napisane przez Samantha7 Pokaż wiadomość
Zapomnialam dopisac, ze wlasnie zjadlam sobie te parowki sojowe co sobie kupilam ;/
Niestety soja nie jest dla mnie , musialam zagryzc szybko smak dwoma pomidorami bo bym zwymiotowala.
Kurde moze gotowane albo z warzywami czy do sosu na spagetti sie nadaja lepiej...hmm...
Tak na sucho slabo ida;/
Mi się wydaje że smakują tak samo jak zwierzęce, chociaz może się myle bo takowych nie jadłam parę lat. Ja ostatnio lubie robić parówki z ananasem w sosie pomidorowym i do tego pęczak, uwielbiam

Cytat:
Napisane przez Samantha7 Pokaż wiadomość
Wyprobuje moze niebawem eksperymentalnie zrobic kotlety z mielonych warzyw i owsianki lub otrebow. Zobaczymy czy to sie nada do jedzenia
z płatków owsianych są bardzo fajne

ja teraz uczę się pić wodę, z racji odchudzania, ale mi nie wychodzi, wypijam z litr dziennie, może półtora :/
__________________
" A czym byliby ludzie bez miłości?
GINĄCYM GATUNKIEM, odparł Śmierć"
paniKA88 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-30, 09:06   #205
villete
Zakorzenienie
 
Avatar villete
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 443
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

co do przytulisk, to prawdopodobnie będę swój dom niedługo rejestrować jako takowe, bo we Wrocławiu w ogóle są jakieś zalążki tworzenia fundacji i chyba w to wejdę

Dziewczyny, a ja zamiast batonów owsianych polecam wam sobie samemu taką kruszonkę zrobić, właśnie ją pochłaniam na śniadanie ;p jest tysiąc razy lepsza niż ta bezsmakowa i gumowa ze sklepu. Kto chce, to mogę dać przepis

P.S. Pałając wciąż miłością do Samanthy z racji tego, że dostałam od niej paczkę ^^ wszystkim malującym siebie i innych dziewczętom polecam Elfowskie pędzle seria studio - dżiniusz! seria po dolarze - wcale nie zła (do oczu, do twarzy zamawiałam tylko ze studio). Mam porównanie z kilkoma pędzlami z naturalnego włosia z inglota ;/ i powiem wam, że wg mnie sztuczny elf dużo lepiej sobie ze wszystkim radzi Świetna, tania, cruelty-free alternatywa dla pędzli. Ostatnio byłam w Macu i dała mi pani bronzer do nałożenia ich pędzlem - drapie i pół godziny blenduje, powder blush z elfa za drugim pociągnięciem rozciera wsio jak marzenie. A cena mówi sama za siebie ;]
właśnie się nimi umalowałam w moją standardową papugę (naprawdę, wyglądam teraz jak ara błękitna ;p) i jest lepiej niż mogłam nawet podejrzewać
__________________
Nie będę wspierać finansowo firm, które godzą się na bestialskie traktowanie zwierząt.
NIKT NIE JEST TEGO WARTY.
Dowiedz się więcej!



wymiana
villete jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-30, 09:23   #206
EmilkaZ
Wtajemniczenie
 
Avatar EmilkaZ
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 2 017
GG do EmilkaZ
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

villete pewnie, że dawaj przepis tylko może w klubie, w kulinarnym wątku żeby było łatwo znaleźć mm??
Ja bym chciała pędzelki z Elfika, jakbyście robiły zamówienie to jestem chętna

---------- Dopisano o 10:23 ---------- Poprzedni post napisano o 10:21 ----------

http://www.myslenice.policja.gov.pl/...sci/06.11/pies
EmilkaZ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-30, 09:42   #207
201607180946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 6 408
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Cytat:
Napisane przez paniKA88 Pokaż wiadomość
Mi się wydaje że smakują tak samo jak zwierzęce, chociaz może się myle bo takowych nie jadłam parę lat.
Mi też smakują zupełnie jak zwierzęce, mówię o parówach z Polsoji.
Jadłyście może smalec wegański? Też smakuje jak zwierzęcy, trochę to przerażające
Cytat:
Napisane przez EmilkaZ Pokaż wiadomość
Ale nie robię zielonych szejków, może kasiamajo mi poda jakiś dobry przepis...i przekona bo chciałam bardzo pić, ale boję się, że jak już zrobie to nie będę mogła tego przełknąć a np brokuła z pary zjem z chęcią....
Ja też nie lubię zielonych szejków, obrzydza mnie ta konsystencja, coś jak chara Staram się za to pić warzywne soki, może kiedyś przekonam się i do zielonych szejków Mój ulubiony sok to ogórki, natka pietruszki, marchew, korzeń selera, trochę imbiru
Planuję też kupić w końcu wyciskarkę, zacząć hodować trawę pszeniczną i pić z niej sok.

http://www.google.pl/search?q=zielon...ient=firefox-a

---------- Dopisano o 10:42 ---------- Poprzedni post napisano o 10:40 ----------

Patrzcie co znalazłamhttp://witarianie.pl/witarianizm-a-menstruacja-t49.html
Co o tym myślicie?
201607180946 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-30, 09:46   #208
paniKA88
Rozeznanie
 
Avatar paniKA88
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 985
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Cytat:
Napisane przez kasiamajo Pokaż wiadomość
Mi też smakują zupełnie jak zwierzęce, mówię o parówach z Polsoji.
Jadłyście może smalec wegański? Też smakuje jak zwierzęcy, trochę to przerażające
ja też o polsoi. Spróbowałam kiedyś polgruntu ale były paskudne :/ dobrze ze moj brat je lubi to mu oddałam
A smalec taki kupny czy robiony samemu? Sklepowego nigdy nie jadłam, ale pare razy jadłam robiony przez znajomych, a kiedyś nawet sama zrobiłam Ale nie smakuje mi, nigdy nie lubiłam smalcu
__________________
" A czym byliby ludzie bez miłości?
GINĄCYM GATUNKIEM, odparł Śmierć"
paniKA88 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-30, 09:50   #209
EmilkaZ
Wtajemniczenie
 
Avatar EmilkaZ
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 2 017
GG do EmilkaZ
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

kasiamajo słyszałam o tym, w pytaniu 7 jest też o tym mowa http://www.surawka.republika.pl/wywrawg10.htm . A ja właśnie przez Paula Nisona zaczełam się interesować witarianizmem
nie wiem czy bym dała rade być 100% raw...
co z herbatą zieloną? co z pierogami?

---------- Dopisano o 10:50 ---------- Poprzedni post napisano o 10:48 ----------

a ja myślę, że produkty takie jak smalec wieprzowy są niepotrzebne....
ja np. nigdy nie jadłam smalcu wieprzowego i nie szukam bezmięsnych odpowiedników mięsa w sklepach. Nie mogli dać innej nazwy? mniej krzywdzącej :P heheh
Nazwa mielone kotlety sojowe też mnie nie przekonuje i wcale nie zachęca do zakupu.
EmilkaZ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-30, 10:02   #210
201607180946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 6 408
Dot.: Plotkowy wątek dziewczyn przyjaznych zwierzętom!

Cytat:
Napisane przez paniKA88 Pokaż wiadomość
A smalec taki kupny czy robiony samemu? Sklepowego nigdy nie jadłam, ale pare razy jadłam robiony przez znajomych, a kiedyś nawet sama zrobiłam Ale nie smakuje mi, nigdy nie lubiłam smalcu
Raz kupiłam, smakował i pachniał zupełnie jak świński, już nigdy więcej go nie kupiłam.

Cytat:
Napisane przez EmilkaZ Pokaż wiadomość
kasiamajo słyszałam o tym, w pytaniu 7 jest też o tym mowa http://www.surawka.republika.pl/wywrawg10.htm . A ja właśnie przez Paula Nisona zaczełam się interesować witarianizmem
nie wiem czy bym dała rade być 100% raw...
co z herbatą zieloną? co z pierogami?

---------- Dopisano o 10:50 ---------- Poprzedni post napisano o 10:48 ----------

a ja myślę, że produkty takie jak smalec wieprzowy są niepotrzebne....
ja np. nigdy nie jadłam smalcu wieprzowego i nie szukam bezmięsnych odpowiedników mięsa w sklepach. Nie mogli dać innej nazwy? mniej krzywdzącej :P heheh
Nazwa mielone kotlety sojowe też mnie nie przekonuje i wcale nie zachęca do zakupu.
Większość witarian je 70% raw, mało kto jest na 100%. Wielu pije herbatę Jest bardzo dużo potraw raw, które smakują jak zwykłe żarcie, kwestia nastawienia do tego stylu życia i wprawy w gotowaniu. Wszystko małymi kroczkami.

Też nie podobają mi się te nazwy, w ogóle nie lubię sklepowego wege żarcia, które udaje mięso, obrzydza mnie to.
201607180946 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-03-04 08:09:31


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:51.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.