![]() |
#181 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 127
|
Dot.: Sv: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie
Cytat:
![]() ![]() ![]() ja polubiłam ćwiczenia... i nawet nie mam tak, że się jakoś przełamuję - tak jak z dietą. chcę tak zacząć żyć po prostu ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#182 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 38
|
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie
U mnie dzisiaj dzień ważenia. Miałam tego nie robić bo dobrze wiem jaką plamę dałam w tym tygodniu. Po przeanalizowaniu jednak weszłam na wagę, żeby czasem przez 2 tydzień nie przyszło mi do głowy sobie wmawiać że bez ćwiczeń ale za to ze słodyczami uda mi się zrzucić kg. I oto mam plus 0.5 kg.
Mam nadzieję, że wszystkie zaraz mnie skrytukujecie, nakrzyczycie na mnie i zmotywujecie. Bo zasmiat kg mniej mam o pół więcej. I kiedy ja pójdę na moje wymarzone zakupy, znów mi przyjdzie pocieszyć się butami itorebką ![]() A jak u Was wygrywa wygoda, czy jednak wolicie lepiej wyglądac?
__________________
Wszelkie niezadowolenie z tego czego nam brak, wynika z braku wdziecznosci za to co posiadamy. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#183 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 7 002
|
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie
hejka,
ja już po majówce...niczym nie zgrzeszyłam, ale też wcale nie ćwiczyłam ![]() waga w czwartek pokazała 80,4 kg ...a dziś rano- 80,7 kg więc tą wyższą wagę biorę pod uwagę ![]() spadek 0,3 kg na tydzień- żałosneeeee!!!! szczególnie, że nie jadłam dosłownie nic niezdrowego, nic tuczącego, sama czysta dieta ![]() dziś juz był rower wyciągany ale tylko na 10 km bo synek zaczął usypiać i wróciłam do domu, zeby go normalnie położyć. Może wieczorem uda się na basen skoczyć (jestem przed okresem i trochę się boję, zebym nie dostała akurat na basenie...ale jak mówi mój TŻ-założę "korek" i dam radę ![]() Cytat:
![]() W sumie najczęściej wybieram wygodę, czyli buty sportowe, dla mnie baleriny są koszmarnie niewygodne- muszę mieć min.3 cm pod piętą, najwygodniejsze dla mnie są sportowe buty do biegania, lubię też ładne ale dość płaskie buty z odkrytymi palcami. W sumie...teraz nie mam żadnych balerinek, wyobrażasz to sobie?! u mnie zdecydowanie wygrywa wygoda...przy czym ja uważam, że lepiehj wygląda dziewczyna/kobieta w trampkach/butach sportowych/płaskich, ubrana luźno i z zadowoloną miną, niż wymuskana lala na 12 cm obcasie, która ledwo idzie. ooo...taki mi się przypomniał przykład śmiechowy- mieszkałam kiedyś blisko wału wiślanego- ludzie chodzą tam na spacery/biegają/jeźdzą na rolkach/na rowerach itp no i chodziłam tam często z wózkiem na dłuuugaśne spacerki, patrzę a tam idzie koleś z dziewczyną za rączkę- wyglądali jak na randce, wiecie- kwiatek, ona ubrana w sukieneczkę i mocno umalowana, on też jakiś taki ogolony...laska miała właśnie wysokie szpile. Słuchajcie- naprawdę każdy, kto ich mijał patrzył z niedowierzaniem na tą pannę, a po chwili zaczynał się śmiać- szła biedulka na tych swoich szpileczkach, nózka za nóżką ledwo się wlokąc, widać było, że kazdy krok sprawia jej ból- nóżki poobcierane aż do krwi! masakra...no ale wyglądać musiała dobrze...przed lustrem ![]() Ja się własnie kieruję taką zasadą- jak wiem, że bede dużo chodzić/eksploatować nogi, to wybieram wygodne buty, nawet za cenę wyglądu...gdy wiem, że mam do przejścia parę metrów i dobrze by bylo wyglądać- to zakładam obcasy, które uwielbiam całym sercem ![]() ![]()
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#184 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 38
|
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie
heh albo wszystkim tak dobrze idzie, że nie muszą się motywować, albo wszyscy już zrezygnowali i o topicu zapomnieli.
Ja dziś poćwiczyłam ale z każdym dniem mam coraz mniej motywacji. Strach się bać niedzieli Pozdrawiam
__________________
Wszelkie niezadowolenie z tego czego nam brak, wynika z braku wdziecznosci za to co posiadamy. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#185 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 7 002
|
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie
Cytat:
![]() powiem ci, ze ja dietowo jestem w 100% dokładna i wręcz trzymam się "wojskowo" wszystkiego co sobie założyłam, ale dziś dobiła mnie moja waga- właśnie zaczął mi się okres, więc teoretycznie jakies tam usprawiedliwienie jest...ale praktycznie- ja czuję, że nie chudnę, po prostu czuję, że coś jest z moją dietą nie tak. Może zatrzymuję wodę, nie wiem...może za mało się ruszam..tak czy siak- dziś waga pokazała 81,5 kg czyli poraaaażka! dietę oczywiście nadal utrzymam, ale muszę sie przyjrzeć co można z niej wywalić, czego dodać, co zmienić, bo "nie tak to miało być, nie tak" ![]()
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#186 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 127
|
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#187 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 7 002
|
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie
Cytat:
Tak więc teoretycznie samo odstawienie słodyczy powinno dać spory efekt. Dało, ale wg.mnie niezadowalający. Sprawdziłam więc jaki mi wychodzi BMR, odjęłam od tego co wyszło 300kcal, potem 400kcal...no a efekty są nie powiem, że nie ma...ale mizerne. Wiesz to nawet nie jest kilogram tygodniowo, bardziej coś w okolicach 200g ![]() wstawiałam nawet swój jadłospis na Dietetycznym w wątku "nie umiem schudnąć" czy coś takiego...no i jakoś nikt się nie podjął oceny ![]() mogę tu też wstawić jesli komuś zechce się to czytać
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#188 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 38
|
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie
Cytat:
Wstaw ten jedłospis. Ja na pewno nie pomogę ale na pewno coś ściągne dla siebie ![]() No ale dość narzekania piękna pogoda za oknem, ptaki ćwierkają pójdę na długi spacer a może uda mi się też wieczorem poćwiczyć. Pozdrawiam Wszystkich A jeszcze mi się przypomniało. Może poprostu mięśnie Ci rosną? Kiedyś czytałam, że tak jest niby się chudnie jest się na diecie a waga stoi w miejscu. Też gdzieś czytałam, że bardziej miarodajne jest mierzenie części ciała niż patrzenie na wagę ktoś nawet właśnie pisał, że waga mu stała w miejscu a cm ubywało. Może się pomierz, bo z tego co pamietam to chyba dość sporo się ruszasz dotego dieta więć może faktycznie w cm zobaczysz efetk a nie w wadze ![]()
__________________
Wszelkie niezadowolenie z tego czego nam brak, wynika z braku wdziecznosci za to co posiadamy. Edytowane przez Moira Czas edycji: 2013-05-09 o 06:32 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#189 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 7 002
|
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie
Cytat:
![]() bzdura kompletna ![]() ale po ciuchach wiedzę, ze jest luźno, dziś byłam na rzęsach- koleżanka, która mi robi zauważyła, że schudłam, więc efekt jakiś jest...ale wagowo dramat ![]() wybaczysz mi jeśli wkleję posta swojego z tym jadłospisem z innego wątku: ostrzegam- jest dłuuuugi, jadlospis jest na pomarańczowo na końcu: Napisane przez la'Mbria ![]() hej poproszę o mądrą radę co zrobić z tym fa(n)tem: mam 30 lat, 164cm wzrostu i obecnie 81kg wagi. Odchudzam się od 2 kwietnia, waga wyjściowa- 84 lub 85 zależy według której wagi ![]() Zalezy mi jak się domyślacie na redukcji ![]() Potrzebuję porady co i jak jeść. Ważna informacja: nie lubię, wręcz nie cierpię urozmaiceń w diecie. Najchętniej jadłabym to samo przez 2 tygodnie, albo i dłużej, potem zmiana i znów za 2 tygodnie to samo i tak w kółko. własciwie nie zalezy mi na walorach smakowych tego co jem, tylko na wartości odżywczej (walor zrobię sobie ziołami prowansalskimi, albo czosnkiem ![]() Druga wazna informacja-to czego nie lubię w diecie, lub szkodzi mi: -nie jem pieczywa,jeśli już to żytnie na zakwasie (ok.2 kromek na tydzień), -omijam wędliny chyba, ze swojskie, - szkodzą mi warzywa cebulowe (cebula, por, szczypior), - nie jem makaronów, generalnie nie lubię mącznego żarcia wszelkie kluski, nalesniki, pierogi- odpadają. Tzn. są pyszne i...koszmarnie ciążą mi na żołądku ![]() -nie jem słodyczy (raz na miesiąc-dwa pół gorzkiej czekolady 70% kakao ale zjadam to na raz), -nie jem kefiru, maślanki, serków topionych, słodkich jogurtów "owocowych" - nie jem fast foodów, zapychaczy typu wafle ryżowe, chrupki itp, -nie jem chipsów i ziemniaków (bo ciążą mi na żołądku), -nie piję herbat żadnych, nie piję kolorowych napojów ani alkoholu (wyjątek opiszę poniżej) Co lubię jeść: -mięcho ![]() -ryby- łosoś, dorsz, sporadycznie tuńczyk z puszki. -kocham kaszę gryczaną, jęczmienną i soczewicę, ryż- jem jak nie ma kaszy ![]() - jogurty naturalne, serki wiejskie, twaróg chudy/półtłusty, wszelkie twarogowe cuda ![]() -warzywa - faworytem są buraki gotowane, brokuły, kalafior, gotowana marchew, kabaczki, cukinie, mało jem surowych warzyw, jesli już to rzodkiewka, koperek, pomidor, kapusta, ogórek świezy i kiszony. -jajka (lubię całe, szkoda mi żółtek wyrzucać), -mleko 1,5% -otręby orkiszowe, płatki żytnie. -owoce: banany, śliwki(wszelkie możliwe), kiwi, wszelkie jagody (czyli truskawki, borówki amerykańskie, maliny itp) -orzechy włoskie, nerkowca, migdały, oliwki, czasem dodaję oliwę do sałatek, smażę na znikomej ilości oleju rzepakowego lub beztłuszczowo, - piję: wodę mineralną i kawę ![]() ![]() - piję czasami w ramach "słodyczy" napój sojowy o smaku czekolady. -sporadycznie (czytaj rzadziej niż na 2-3 miesiące) piję słodkie wino (ale jak piję to całą butelkę ![]() słabość: marynowany w oleju czosek (wielbię go, mogłabym żreć w nieograniczonej ilości i do wszystkiego, ale ten olej...) oraz figi (jem sporadycznie czyli raz na miesiac-dwa, ale potrafię wciągnąć na raz 200g) Ćwiczenia: a więc teoretycznie ćwiczę codziennie- mam orbitrek, wieczorami ćwiczę na nim ok. godzinę, czasem wychodzi 45 min, czasem półtorej godziny. Lubię te ćwiczenia, chciałabym je zostawić,wydaje mi się, ze robię na nim interwały tj. ustawiam program np. 15 min w ciągu którego początek jest na najsłabszym obciążeniu, potem wzrasta aż do najwyższego-ledwo idę i spada- robię 3-6 razy po 15 minut takiego treningu. wydaje mi się, że nie za wiele mi te ćwiczenia dają, poza frajdą, że sie spocę i uśmiechem na gębie...bo jednak wysiłek mnie cieszy ![]() jeżdzę rowerem miejskim- średnio wychodzi jakieś 20 km dziennie, ale bywa, ze przejadę tylko 10 km jednego dnia, a 50 km następnego. mogę ćwiczyć 10-minutówki Tiffany Rothe, bo nie sprawiają mi problemu, poza tym trochę się rozciągam i to by było na tyle. Mam w domu: twister, skakankę, hantle 2 kg, obciążenia na rzep- 1kg, orbitrek, piłkę do ćwiczeń. Mam też dyskopatię w odcinku lędzwiowym- co uniemożliwia mi bieganie i wykonywanie większości ćwiczeń z podskokami- wszystko co obciąża kręgosłup jest kiepskie. Lubię basen i od maja mam karnet więc pewnie będę na nim conajmniej 4 razy w tygodniu. Pływam średnio...tzn. jak wlezę do wody to płynę, aż wylezę czyli ok.godzinę,ale super pływakiem nie jestem. A teraz miska: jem 5 posiłków w ciągu dnia,staram się nie przekraczać 1650kcal-wszak to redukcja(zapotrzebowanie wyszło mi 1950 odjęłam 300kcal), wypijam ok. 2,5- 3 litrów wody mineralnej i 2 kawy z mlekiem -śniadanie: jogurt naturalny 180 g+ banan+ kiwi+ śliwka+ 2 kopiaste łyżki otrębów orkiszowych i 2 takie same łyżki płatków zytnich, do tego kawa rozpuszczalna z 1,5% mlekiem (czasem też ze słodzikiem), czasem zjem też inne owoce, ale banan musi być. -2 śniadanie- omlet z 2 całych jajek i 1 białka, do tego duży talerz warzyw np. sałata lodowa, gotowana fasolka szparagowa, pomidor, rzodkiewka, papryka- polane 2 łyżkami jogurtu naturalnego (chętnie z 10 ząbkami marynowanego czosnku) kawa z mlekiem 1,5 % obiad- mięso ok.200g fileta z indyka/kurczaka/ryby pieczonej+ micha warzyw gotowanych+ 30g kaszy gryczanej/ryżu/ soczewicy, czasem polane łyżeczką oliwy (bleee), Chętnie z czosnkiem marynowanym ![]() podwieczorek- serek wiejski light 200g z warzywami (dużo warzyw), garść orzechów, chętnie z czosnkiem marynowanym kolacja- cyc kurzy 150 g z chudym twarogiem 50g i czosnkiem marynowanym, ewentualnie- ryba150g z czosnkiem i soczewicą, niewielkie ilości warzyw do smaku np. pół pomidora, ewentualnie jajka na miękko z mozarellą light i pomidorem. często zamieniam miejscami podwieczorek z 2 śniadaniem. Co do owoców- jem je codziennie ale do godziny 12 (czyli śniadanie lub 2 śniadanie) jest to forma nagrody za poprzedni dzień diety- wiem, ze zawsze z rana będzie słodkie śniadanie, chciałabym ten profil utrzymać, bo pomaga mi on wytrwać w postanowieniach, to samo z kawą- pozwalam sobie na 2 dziennie ale tylko do 2 pierwszych posiłków, piję czasem słodki napój sojowy- staram się, zeby najpóźniej wypijać go w okolicach obiadu, góra szklankę dziennie. Niezbyt lubię smak oliwy, ale do obiadu daję łyżeczkę, chętnie bym to jakoś zastapiła jesli jest czym ![]() Co do sporadycznie jedzonej czekolady- też do godziny 12. Alkohol jesli wpada, to niestety wieczorami. Czy mogę poprosić bardziej ogarnięte w temacie diety Wizażanki, zeby mi doradziły co w tej diecie mozna poprawić, uzupełnić, zmienić itp- jak pisałam wyżej- na walorach samkowych mi niezbyt zależy, bardziej na tym, zeby odżywczo było ok, no i jakbym nie musiała kombinować codziennie z innymi posiłkami to w ogóle byłaby bajeczka ![]()
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#190 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 236
|
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie
A ten czosnek to czym jest marynowany?
Bo sam czosnek nie jest kcal ale może ta marynata a dużo tego jesz, może ma dużo tłuszczu. Co do śniadania troszkę za dużo tego, niby wszystko zdrowe ale ilości spore. Łącznie cztery łyżki węgli i do tego sporo kalorycznych owoców. Ja bym zmniejszyła ilość owoców na początek. Sporo jednak węgli w tym śniadanku ,a potem znowu węgle się pojawiają w obiedzie czy kolacji. No kolacje może odpuściłabym mięcho i jadła tylko twaróg z warzywami, może to za dużo dla Ciebie jak na kolację? Musisz kombinować czego Twój organizm potrzebuje, są rzeczy które u niektórych są ok, a u innych przeszkadzają w odchudzaniu. Dużo soli używasz? Bo nigdzie tej info nie znalazłam
__________________
Kochany synek Aleks 25.03.2012 ![]() Wymarzony Mati 12.06.2018 ![]() Ślubuję Ci 10.05.2014 ![]() 11.01.2013 kierrrrowca ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#191 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 7 002
|
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie
co do soli- jem mikronowe ilości, tzn. jeśli coś jest samo z siebie słone np. serek wiejski wydaje mi się być solony, chociaż na opakowaniu nie ma takiej informacji.
Sama nie solę, dosalam zupy gdy gotuję dla całej rodzinki, ale wtedy też są to raczej małe ilości, bo mam 2-latka w domu, więc staram się mu wpajać zdrowe nawyki. Czosnek- tu jest moja zguba,chociaż zabrakło mi go, nie miałam gdzie kupić przed majówką i od weekendu majowego nie zjadłam ani jednego ![]() ![]() Co do śniadania- zmodyfikowałam je w ten sposób- dodaję garść orzechów włoskich zamiast płatków zytnich. Orzeczy robią mi dodatkowy zdrowy tłuszcz, którego jem naprawdę mało, a płatki żytnie to same węgle były więc mało mi to potrzebne. Z tymi owocami to jest tak, ze chcę stopniowo jeść coraz mniej banana aż do całkowitego wykluczenia. Reszty nie chcę sie pozbywać, ewentualnie zamienię banana na jabłko- mniej węgli wyjdzie ![]() Słychajcie czy odtłuszczone kakao, niesłodzone na 2% mleku to zbrodnia przeciw diecie? Warto pić? Bo chcę nauczyć moje młode jedzenia na śniadanie owsianki i picia kakaa. Ale synuś jest w takim wieku, że dopóki mamusia i tatuś przy nim nie zjedzą, to on sam też nie ruszy ![]()
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#192 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 127
|
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie
Cytat:
poza tym, jak długo ćwiczysz ten orbitrek, to organizm się przyzwyczaił do tego wysiłku i już nie ma takiego efektu. a dieta nadal sporo kalorii. co jakiś czas należy modyfikować dietę i ćwiczenia, żeby był efekt. ale też co jakiś czas waga stoi i trzeba przetrzymać... nie doradzę Ci tak konkretnie, bo nie mam takiej wiedzy, ale dla mnie Twoja dieta jest zbyt obfita. zmniejsz porcje i może to da radę? hormony badałaś? Edytowane przez kokokox2 Czas edycji: 2013-05-10 o 06:36 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#193 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 38
|
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie
Witam,
Własnie piję sobie kawke. La'Mbria też mi się wydaję, że jesz sporo. Ja na pewno jem mniej ale za to z pewnością nie tak zdrowo. Menu fajne ale kompletnie nie dla mnie bardzo dużo nabiału i mięsa do którego mam awersie po ciążach. Może faktycznie spróbuj zmniejszyć porcję. A i ćwiczyśz strasznie dużo może faktycznie to mięśnie rosną wtedy waga nawet może się podnieść. Ja wczoraj nie poćwiczyłam ale za to humor mi dopisuje. Lubię wiosne i jesień. Wychodząc teraz na dwór można pozwolić sobie na włożenie tylko butów ![]()
__________________
Wszelkie niezadowolenie z tego czego nam brak, wynika z braku wdziecznosci za to co posiadamy. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#194 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 7 002
|
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie
hejka, dzięki za odp
![]() wezmę jeszcze raz podliczę w dzienniku posiłków co jem, bo powiem Wam, że ten jadłospis był pisany na początku diety, po wyliczeniu ile kcal potrzebuję, ile spalam itp. teraz ważę jakies 5 kg mniej więc muszę znów przeliczyć ile kcal potrzebuję ![]() osobiście na tym jadłospisie co podałam wyzej czułam się obżarta ![]() Poważnie- niby zeszło te 5 kg, ale czułam się wiecznie pełna, teraz troche go modyfikuję tj. śniadanie jest zazwyczaj takie samo- jogurt+ owoce i kawa z mlekiem, za to kombinuję z posiłkami od obiadu wzwyż. Na sniadanie i 2 śniadanie potrzebuję się sporo najeść, ale potem mogę już zmniejszyć porcje, szczególne kolacje ostatnio wychodzą mi ubogie np. wczoraj zjadłam plaster papryki czerwonej i 125g pieczonego tuńczyka ![]() Zrobię sobie w dzienniku posiłków zestawienie na ten tydzień czego ile zjadłam i wstawię wam tutaj ![]() Co do ćwiczeń- jak tylko @ mi się skończy idę na basen bo mam karnet na maj, a byłam tylko raz ![]() ![]()
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#195 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 236
|
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie
No to kochana jak schudłaś to i ilość kcal się zmienia.
Ja np mam tak, ze jak zaczynam dietę to chodzę nie najedzona bo nie obżeram się tak,że z fotela ciężko wstać. U mnie problem jest z wieczorami, zawsze lubiłam sobie wieczorem rozpłaszczyć tyłek i wcinać. A to chipsy, a to omlet, naleśniczki, pizza a teraz klops. I wieczorem mam problem niestety.
__________________
Kochany synek Aleks 25.03.2012 ![]() Wymarzony Mati 12.06.2018 ![]() Ślubuję Ci 10.05.2014 ![]() 11.01.2013 kierrrrowca ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#196 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 7 002
|
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie
zważyłam się dziś, mimo, że mam 2dzień okresu i czułam się jak totalny wieloryb a na liczniku zmiana cyferki
![]() 79,5 kg Atomoowka co do wieczorów, to ja miałam tak samo, co wieczór lodziki, albo słodycze, na kolacje potrafiłam po pół litra lodów wciągać...wiesz- normalnie jem raczej zdrowo, ale właśnie wieczory mnie wykańczały. Teraz wieczorami jak mam ochotę na coś slodkiego wypijam kakao odtłuszczone, jak bardzo potrzebuję słodkiego- to ze słodzikiem, ale zazwyczaj wystarczy samo kakao z mlekiem 1,5% zauważyłam, że pierwsze 2 tygodnie na diecie czułam się koszmarnie, a teraz już nie ciągnie mnie do słodkiego, wczoraj kupiliśmy z TŻem 2 lody Frugo, takie wodne- nie zjadłam swojego, był za słodki dla mnie, zjadlam może połowę, reszte TŻ dokończył ![]() Kawę zawsze musiałam słodzić taką solidną łyżeczkę z górką- teraz piję nie słodzoną, nareszcie czuję smak kawy ![]() Cieszę się z tego "odwyku od słodkiego", problem jest tylko wtedy gdy chcę zjeść,albo napić się z kimś na mieście- wszystko wydaje mi się przesłodzone, przesolone, przyprawione za mocno...
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#197 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 48
|
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie
Oj długo mnie nie było, szczerze mówiąc wchodziłam na forum ale jakoś mało co kto pisał ;( Teraz widzę "ruch" ogromny
![]() ![]() ![]() Przez majówkę doszło 2kg ale wzięłam się za siebie ostro już 70kg ![]() Jestem taka z siebie dumna ![]() ![]() ![]() Miłego dnia życzę i zachęcam do dalszej pracy nad sobą ![]() Start 78kg ![]() To już coś 70kg - OBECNIE ![]() Cel 65kg ![]() Marzenie 60kg ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#198 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 168
|
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie
Cytat:
Trzymam kciuki za efekty.
__________________
Zapraszam na mój blog http://podwierzba.blogspot.com/ |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#199 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 38
|
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie
hej,
Ja po niedzielnym ważeniu melduje 0,5 kg mniej. Zrzuciłam ledwo to co mi się przytyło tydzień wcześniej. Nie motywuje mnie to w ogóle. Czekam na lepsze dni. Miło posłuchać, że innym kg spadają Pozdrawiam
__________________
Wszelkie niezadowolenie z tego czego nam brak, wynika z braku wdziecznosci za to co posiadamy. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#200 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 236
|
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie
A ja się nie ważę wcale tylko mierzę.
Zważę się za jakiś czas jak będę po cm widziała,że sporo spadło. la'mbria to widzisz ja mam podobnie generalnie, wszystko jest dla mnie za słone i za słodkie w ciągu dnia o słodyczach wcale nie myślę. Ale jak przyjdzie wieczór cały czas myślę o żarciu ( bo to nawet jedzeniem nie można nazwać ) Nawet nie chodzi o słodycze w sumie ale o takie typowe tłuste, niezdrowe żarcie ( pizza, zapiekanka, makaron z majonezem, hamburger itd) . Nie wiem czy mi to kiedyś minie, bo jednak już jakiś czas na diecie byłam wcześniej. Obawiam się,że u mnie będzie tak,że zrzucę kg i potem zacznę sobie odpuszczać te wieczory i będzie a tu batonik, a to pizza itd.
__________________
Kochany synek Aleks 25.03.2012 ![]() Wymarzony Mati 12.06.2018 ![]() Ślubuję Ci 10.05.2014 ![]() 11.01.2013 kierrrrowca ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#201 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 7 002
|
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie
Cytat:
Jak jem sporo orzechów, dużo mięsa...to wieczorem chce mi się znów mięsa ![]() Ja zauważyłam, że uwielbiam węglowodany (bo kto ich nie lubi), ale mi szkodzą i co ciekawe- mam wrażenie, ze z dnia na dzień szkodzą mi bardziej tzn. jak nie jadłam pieczywa parę dni, to po zjedzeniu połowy bułki rozbolał mnie brzuch i miałam cały dzien wzdęcia ![]() ![]()
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#202 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 236
|
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie
Wiesz sprawdzę czy u mnie ta zależność występuje, nie wiem w sumie.
Niestety ale myśl,że już nigdy nie będę sie mogła wieczorem bezkarnie po obżerać mnie przeraża.
__________________
Kochany synek Aleks 25.03.2012 ![]() Wymarzony Mati 12.06.2018 ![]() Ślubuję Ci 10.05.2014 ![]() 11.01.2013 kierrrrowca ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#203 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 38
|
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie
hej,
Znowu cisza. Chyba ta pogoda sprawia, że brak czasu na internet. U mnie waga 0,3 kg mniej. I tak jest dobrze bo jedyną formą ruchu były spacery z dziećmi. A jak wam idzie? W przyszłym tygodniu ma być pogorszenie pogody więć pewnie i ruch tutaj zrobi się większy ![]() Pozdrawiam
__________________
Wszelkie niezadowolenie z tego czego nam brak, wynika z braku wdziecznosci za to co posiadamy. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#204 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 236
|
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie
Ja zupełnie nie wiem jak wagowo wyglądam bo się nie ważę ale mierzę.
I tak w udach np -1,5 cm, brzuch -3 cm( wymiaru po 2-óch tygodniach) Nie jest to jakieś szaleństwo ale nie mam w sumie ciśnienia wielkiego na to. Od tak jem zdrowo, ćwiczę sobie w domowych zaciszu i niestety póki co tyle. Przestałam chwilo biegać bo moja przyjaciółka czasu nie ma, ja sama nie lubię. No i czekam aż kupimy małemu fotelik na rower to na rowerek wrócę i będziemy śmigali sobie bo brakuje mi jazdy na rowerze ( w tym tyg wcale nie jeździłam bo mój TŻ miał na popołudnie do pracy)
__________________
Kochany synek Aleks 25.03.2012 ![]() Wymarzony Mati 12.06.2018 ![]() Ślubuję Ci 10.05.2014 ![]() 11.01.2013 kierrrrowca ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:17.