Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko... - Strona 7 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2015-05-10, 13:31   #181
201609102148
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 330
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Wsiadając do samochodu masz świadomość, że tir może Ci się w każdej chwili na tyłku albo na nosie zatrzymać, ale wcale nie musi tak być. I podobnie z ciążą i porodem, zachodzisz ze świadomością, że mogą być te wszystkie obrzydlistwa, a nie musi ich być


Zachodząc w ciążę nie muszę spodziewać się porodu? Bo dla mnie poród jest obrzydlistwem, którego w tym momencie zycia wolałabym nie doświadczyć.

Zmiażdżenia przez pociąg tez, ale na to mam zdecydowanie mniejszy wpływ i moge co najwyżej minimalizować ryzyko. Porodu natomiast, jesli nie chcę, nie dostąpię.
201609102148 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 13:36   #182
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 748
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Napisane przez whiteglove Pokaż wiadomość
No raczej nie :/
Wielki brzuch, spuchniete stopy, nadwaga itd, poród to SĄ dla mnie właśnie te obrzydliwosci i one ZAWSZE są.
Wielki brzuch nie jest regułą, stopy puchną różnie, żylaki nie są regułą, nadwaga nie jest regułą, rzyganie nie jest regułą, rozstępy nie są regułą, pryszcze nie są regułą, hemoroidy nie są regułą, nacinanie krocza nie jest regułą, porody są bardzo różne...wiadomo, człowiek się nastawia na samo zło, ale wcale nie jest mało kobiet miło zaskoczonych realiami

Nie żebym kogoś namawiała, bo wiadomo, ciąża to sporo wyrzeczeń i ograniczeń (bycie kierowcą w sumie też ), natomiast po prostu bywa różnie. Są kobiety, na które spadają wszystkie ciążowe plagi, są takie, których nie dopada żadna z nich. Największym problemem jest to, że się większości tych rzeczy towarzyszących ciąży nie da przewidzieć.

---------- Dopisano o 14:36 ---------- Poprzedni post napisano o 14:34 ----------

Cytat:
Napisane przez Farmakopea Pokaż wiadomość
Zachodząc w ciążę nie muszę spodziewać się porodu?
Porodu się niestety nie uniknie, ale nie jest powiedziane, że będzie on hardkorem, przy którym przez kilkanaście-kilkadziesiąt godzin będziesz mdlała z bólu. Może tak być. Nie musi.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 13:39   #183
madana
Zakorzenienie
 
Avatar madana
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 071
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Wielki brzuch nie jest regułą, stopy puchną różnie, żylaki nie są regułą, nadwaga nie jest regułą, rzyganie nie jest regułą, rozstępy nie są regułą, pryszcze nie są regułą, hemoroidy nie są regułą, nacinanie krocza nie jest regułą, porody są bardzo różne...wiadomo, człowiek się nastawia na samo zło, ale wcale nie jest mało kobiet miło zaskoczonych realiami

Nie żebym kogoś namawiała, bo wiadomo, ciąża to sporo wyrzeczeń i ograniczeń (bycie kierowcą w sumie też ), natomiast po prostu bywa różnie. Są kobiety, na które spadają wszystkie ciążowe plagi, są takie, których nie dopada żadna z nich. Największym problemem jest to, że się większości tych rzeczy towarzyszących ciąży nie da przewidzieć.

---------- Dopisano o 14:36 ---------- Poprzedni post napisano o 14:34 ----------


Porodu się niestety nie uniknie, ale nie jest powiedziane, że będzie on hardkorem, przy którym przez kilkanaście-kilkadziesiąt godzin będziesz mdlała z bólu. Może tak być. Nie musi.
Są i przypadki szczególne, no muszę, muszę to wkleić :
W ciąży: http://www.plotek.pl/plotek/1,78649,..._brzuchu_.html
Po urodzeniu: http://www.zeberka.pl/art/sarah-stag...e-bikini-35787

No musiałam ,aby podać przeciwwagę, jakie to straszne doświadczenie i że w sumie wystarczy nie być w ciąży i nie rodzić,by piękną zostać na wieki.
madana jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 13:44   #184
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 748
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

No, ta dziewczyna też mi się przypomniała jak czytałam o tym wielkim brzuchu

---------- Dopisano o 14:44 ---------- Poprzedni post napisano o 14:40 ----------

Ale wracając do tematu, bo nam się offtop plotkowo-ciążowy zrobił

Autorze, czeka Was po prostu poważna, konkretna rozmowa. Ciekawa jestem co z niej wyniknie, czy do tego ślubu dojdzie.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 13:50   #185
201609102148
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 330
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Porodu się niestety nie uniknie, ale nie jest powiedziane, że będzie on hardkorem, przy którym przez kilkanaście-kilkadziesiąt godzin będziesz mdlała z bólu. Może tak być. Nie musi.

Elve

Ja w najgorszych koszmarach nie mysle nawet o kilkunastogodzinnym porodzie z omdleniami. Mnie przerasta nawet ultralekki godzinny poród jak po maśle.
Bo ten poród może być nawet ultrahiperajtowy w porównaniu do innych porodów. Ale i tak będzie najgorszą, najobrzydliwszą i najbardziej bolesną rzeczą, jaka mnie w zyciu spotkała.

Ja nawet nie miałam nigdy zębów leczonych kanałowo ani usuwanych. Żadnych zabiegów, cięcia, szycia, wsadzania rurek w różne miejsca, no nic takiego. Mój okres niczym nie różni się od normalnych dni miesiąca, nigdy w życiu nie bolała mnie głowa.

Najgorszy bol, jakiego do tej pory uświadczyłam, to zapalenie drog moczowych i towarzyszące mu zastrzyki z gentamycyna (dość bolesne, ale bez przesady, jak to porównać w ogóle do zewnatrzoponowego?).

Nie jest chyba możliwe, zeby poród byl mniej bolesny od zastrzyka i trwał krócej. Bo ze nie jest mniej krwawy, to nie mam wątpliwości.
201609102148 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 13:51   #186
M_Maciej
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 35
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Niech i będzie off-top, przynajmniej mogę zobaczyć jak wy podchodzicie do kwestii ciąży i porodu, to pomaga trochę złapać damski punkt widzenia

Co do mojego punktu widzenia, mogę powiedzieć tylko tyle, że dawałbym mojej kobiecie tyle wsparcia ile by potrzebowała, a nawet i więcej, żeby miała w zapasie dla mnie oczywistym jest, że poród to nie jest przyjemność, ale nie ma też co popadać w paranoję. Gdyby rzeczywiście to był taki koszmar to byśmy nie mieli przeludnionej planety. U nas sytuacja jest o tyle lepsza, że kobiety zarówno w mojej rodzinie, jak i w rodzinie mojej narzeczonej rodzą szybko, bez powikłań i szybko dochodzą do siebie. Jestem jednak w stanie zrozumieć lęk przed porodem, zrozumiałym jest dla mnie przede wszystkim strach związany z tym, że to będzie zupełnie nowa sytuacja i człowiek tak naprawdę nie ma jak się przygotować, bo nigdy nie wiadomo jak wszystko się potoczy.
M_Maciej jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 13:54   #187
tyene
Zakorzenienie
 
Avatar tyene
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Ja nie rozumiem dlaczego uzewnętrzniacie się z własnymi lękami. Nie możecie zgadywać, co myśli dziewczyna autora. Nikt nie może, bo tego nie wiemy. Jedna pisze, że pewnie to przez brak zabezpieczeń finansowych (bo dla niej akurat to jest kluczowe), inna o lęku przed porodem (bo sama się boi). Na Boga, ten temat NIE JEST O WAS.

Może być milion powodów, dla których dziewczyna autora go zbywa i coś tam mamrocze pod nosem. On się nie dowie, dopóki nie zapyta. Biorą ślub za CZTERY miesiące. To naprawdę najwyższy czas by powiedzieć "słuchaj, wiesz, że dla mnie rodzina jest ekstremalnie ważna i zawsze chciałem mieć dzieci. Mam wrażenie, że Ty mnie zbywasz w tym zakresie, a ja chcę wiedzieć, na czym stoimy. Nie mówię, że mamy się zacząć starać o dziecko w tym momencie, ale potrzebuję czegoś więej niż bliżej nieokreślonego "kiedyś". Proszę, porozmawiajmy na spokojnie o naszych marzeniach i planach na przyszłość". I tyle.

Ja osobiście nie wyszłabym za kogoś, kto mówi mi "nie wiem", "może" i "eeeeeeeeee". To za duże zobowiązanie.

---------- Dopisano o 14:54 ---------- Poprzedni post napisano o 14:53 ----------

Autorze, przestań szukać "damskiego punktu widzenia", bo coś takiego NIE ISTNIEJE, tylko poszukaj punktu widzenia swojej własnej osobistej kobity. Pytając jej, a nie obcych bab na forum, z których każda ma różne przekonania i poglądy. Bo żadna z nas nie jest Twoją narzeczoną. Fakt posiadania macicy nie sprawia, że mamy podobne osobowości, wartości i przekonania.
__________________
27.08.2016
tyene jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 13:57   #188
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 22 549
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Napisane przez M_Maciej Pokaż wiadomość
Niech i będzie off-top, przynajmniej mogę zobaczyć jak wy podchodzicie do kwestii ciąży i porodu, to pomaga trochę złapać damski punkt widzenia

Co do mojego punktu widzenia, mogę powiedzieć tylko tyle, że dawałbym mojej kobiecie tyle wsparcia ile by potrzebowała, a nawet i więcej, żeby miała w zapasie dla mnie oczywistym jest, że poród to nie jest przyjemność, ale nie ma też co popadać w paranoję. Gdyby rzeczywiście to był taki koszmar to byśmy nie mieli przeludnionej planety. U nas sytuacja jest o tyle lepsza, że kobiety zarówno w mojej rodzinie, jak i w rodzinie mojej narzeczonej rodzą szybko, bez powikłań i szybko dochodzą do siebie. Jestem jednak w stanie zrozumieć lęk przed porodem, zrozumiałym jest dla mnie przede wszystkim strach związany z tym, że to będzie zupełnie nowa sytuacja i człowiek tak naprawdę nie ma jak się przygotować, bo nigdy nie wiadomo jak wszystko się potoczy.
Koszmarność porodu nie ma żadnego wpływu na przeludnienie planety. Jak już jesteśmy przy tym temacie, to większości kobiet na świecie nikt nie pyta o zdanie w kwestii posiadania dzieci. Tam, gdzie kobiety decydują same o zachodzeniu w ciążę i antykoncepcji, społeczeństwa się starzeją.

A bardziej w temacie: było gdzieś wcześniej do ciebie jedno ważne pytanie. O co się wtedy tak pożarliście, że spakowała ci walizki?
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 13:57   #189
201609102148
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 330
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Napisane przez tyene Pokaż wiadomość
Ja nie rozumiem dlaczego uzewnętrzniacie się z własnymi lękami. Nie możecie zgadywać, co myśli dziewczyna autora. Nikt nie może, bo tego nie wiemy. Jedna pisze, że pewnie to przez brak zabezpieczeń finansowych (bo dla niej akurat to jest kluczowe), inna o lęku przed porodem (bo sama się boi). Na Boga, ten temat NIE JEST O WAS.
.

Temat juz dawno został wyczerpany, dobre rady też już padły. Teraz sobie dyskusja spokojnie płynie.

Nikt nie zgadywal, co myśli dziewczyna autora. Co najwyżej podawalysmy przykladowe powody, które mogą być przyczyna, a o których autor może w ogóle nie pomyślał. Chodziło głównie o pokazanie, ze przyczyn takiego zachowania może być miliard (jak widzisz, co wizazanka, to inne argumenty), więc bez rozmowy sie nie obejdzie.

A ze temat sie rozkrecil? Autorowi to chyba nie przeszkadza.
201609102148 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 13:59   #190
M_Maciej
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 35
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

A gdzie napisałem, że nie mam zamiaru z nią porozmawiać? moja narzeczona wraca dopiero we wtorek, do tego dnia mam czas na zastanowienie się nad tym, jak tą rozmowę przeprowadzić, żeby nie czuła się zbytnio osaczona.

Chcę wiedzieć jakie lęki towarzyszą kobietom jeśli chodzi o kwestie związane z macierzyństwem, bo jak widać z niektórych nie zdawałem sobie sprawy.

---------- Dopisano o 13:59 ---------- Poprzedni post napisano o 13:58 ----------

[1=18d73f41c1c01aef8fdf04b 5e3282c14752c25f5_62181c6 d1d29a;51347063]
A bardziej w temacie: było gdzieś wcześniej do ciebie jedno ważne pytanie. O co się wtedy tak pożarliście, że spakowała ci walizki?[/QUOTE]


O to, że za dużo pracowałem jej zdaniem
M_Maciej jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 13:59   #191
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 748
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Napisane przez Farmakopea Pokaż wiadomość
Bo ten poród może być nawet ultrahiperajtowy w porównaniu do innych porodów. Ale i tak będzie najgorszą, najobrzydliwszą i najbardziej bolesną rzeczą, jaka mnie w zyciu spotkała.
Pół roku temu napisałabym to samo
Nie wiem czy każda kobieta tak ma, nie wiem od czego to zależy, ale jakoś...priorytety się przestawiają i ukierunkowanie obaw, strachów, paranoi, też się przestawia. Aczkolwiek nie wykluczam, że histeria przedporodowa jeszcze przede mną, mam dużo czasu

Cytat:
Napisane przez M_Maciej Pokaż wiadomość
Jestem jednak w stanie zrozumieć lęk przed porodem, zrozumiałym jest dla mnie przede wszystkim strach związany z tym, że to będzie zupełnie nowa sytuacja i człowiek tak naprawdę nie ma jak się przygotować, bo nigdy nie wiadomo jak wszystko się potoczy.
Tu nie tylko o poród chodzi, dziecko to jest decyzja, która zmienia życie nieodwracalnie. Wcale niekoniecznie na gorsze, ale sporo się w życiu przestawia i wiele osób się tego strachu boi. I każdy ma do tego prawo. Tylko kurde, ma obowiązek o tym z drugą stroną związku rozmawiać. A Twoja narzeczona z Tobą nie rozmawia, tylko stosuje uniki. To jest niepokojące, kiepsko świadczy o komunikacji w tym związku.

Cytat:
Napisane przez tyene Pokaż wiadomość
Biorą ślub za CZTERY miesiące. To naprawdę najwyższy czas by powiedzieć "słuchaj, wiesz, że dla mnie rodzina jest ekstremalnie ważna i zawsze chciałem mieć dzieci. Mam wrażenie, że Ty mnie zbywasz w tym zakresie, a ja chcę wiedzieć, na czym stoimy. Nie mówię, że mamy się zacząć starać o dziecko w tym momencie, ale potrzebuję czegoś więej niż bliżej nieokreślonego "kiedyś". Proszę, porozmawiajmy na spokojnie o naszych marzeniach i planach na przyszłość". I tyle.

Ja osobiście nie wyszłabym za kogoś, kto mówi mi "nie wiem", "może" i "eeeeeeeeee". To za duże zobowiązanie.

---------- Dopisano o 14:54 ---------- Poprzedni post napisano o 14:53 ----------

Autorze, przestań szukać "damskiego punktu widzenia", bo coś takiego NIE ISTNIEJE, tylko poszukaj punktu widzenia swojej własnej osobistej kobity. Pytając jej, a nie obcych bab na forum, z których każda ma różne przekonania i poglądy. Bo żadna z nas nie jest Twoją narzeczoną. Fakt posiadania macicy nie sprawia, że mamy podobne osobowości, wartości i przekonania.
Dokładnie tak
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2015-05-10, 14:02   #192
tyene
Zakorzenienie
 
Avatar tyene
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Sorry, ale sam fakt, że kilka dni przygotowujesz się do rozmowy na ważny i niezbędny temat z własną narzeczoną niezbyt dobrze świadczy o związku. Naprawdę uważasz, że w małżeństwie chodzi się przez tydzień na paluszkach wokół drugiej osoby, zanim się o coś zapyta/coś powie? Jeżeli tak wygląda Wasz związek, to jest bardzo źle (pomimo dobrych finansów, fajnej wspólnej zabawy, gotowania i kina), bo nie macie prawdziwej intymności. Ona najwyraźniej nie jest sobą przy Tobie, nie jest szczera i otwarta, i Ty również, tylko przygotowujesz się jak do obrony pracy magisterskiej. Jeżeli komunikacja przychodzi Wam tak trudno, to, przykro mi, ale ślub za cztery miesiące nie jest najlepszym pomysłem. Powinniście przede wszystkim zasięgnąć pomocy specjalisty i popracować właśnie nad komunikacją.
__________________
27.08.2016
tyene jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 14:03   #193
201609102148
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 330
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Pół roku temu napisałabym to samo
Nie wiem czy każda kobieta tak ma, nie wiem od czego to zależy, ale jakoś...priorytety się przestawiają i ukierunkowanie obaw, strachów, paranoi, też się przestawia. Aczkolwiek nie wykluczam, że histeria przedporodowa jeszcze przede mną, mam dużo czasu


No, czyli mnie rozumiesz.

Tez mam nadzieje, ze jak juz powiem A, to B przestanie wydawać sie koszmarem, a zacznie być tylko naturalnym następstwem, przed ktorym nie ma co panikować.

Na razie jednak chyba nie dojrzałam do tego, by zebrać w sobie na tyle odwagi. Co w sumie nie jest dziwne zważywszy, żem za młoda na dziecko.
201609102148 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 14:04   #194
M_Maciej
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 35
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Napisane przez tyene Pokaż wiadomość
Sorry, ale sam fakt, że kilka dni przygotowujesz się do rozmowy na ważny i niezbędny temat z własną narzeczoną niezbyt dobrze świadczy o związku. Naprawdę uważasz, że w małżeństwie chodzi się przez tydzień na paluszkach wokół drugiej osoby, zanim się o coś zapyta/coś powie? Jeżeli tak wygląda Wasz związek, to jest bardzo źle (pomimo dobrych finansów, fajnej wspólnej zabawy, gotowania i kina), bo nie macie prawdziwej intymności. Ona najwyraźniej nie jest sobą przy Tobie, nie jest szczera i otwarta, i Ty również, tylko przygotowujesz się jak do obrony pracy magisterskiej. Jeżeli komunikacja przychodzi Wam tak trudno, to, przykro mi, ale ślub za cztery miesiące nie jest najlepszym pomysłem. Powinniście przede wszystkim zasięgnąć pomocy specjalisty i popracować właśnie nad komunikacją.
Ok, łapię za telefon i do niej dzwonię chyba umknęło ci, że moja narzeczona od kilku dni jest na wyjeździe, a ja nie mam zamiaru tego tematu załatwiac smsami albo mailem
M_Maciej jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 14:08   #195
tyene
Zakorzenienie
 
Avatar tyene
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Nie umknęło mi. Tu nie chodzi o to, że porozmawiasz z nią, kiedy wróci. Tu chodzi generalnie o sam fakt, że taka rozmowa jest czymś nadzwyczajnie trudnym, o sam fakt, że bierzesz ślub za cztery miesiące, a Wy nie umiecie ze sobą rozmawiać.

Możesz sobie teraz żartować na forum i imputować mi brak umiejętności czytania, ale przykro mi, Wasz związek nie jest w dobrym stanie. Nie jest. Możesz mnie zignorować, liczyć, że "jakoś to będzie", i pewnie "jakoś" będzie, a możesz też zastanowić się porządnie, co naprawdę znaczy dla Ciebie ta kobieta i rodzina i stwierdzić, że nie chcesz "jakoś", tylko chcesz mieć autentyczną komunikację i intymność w relacji.

To nie jest dobrym sygnałem, że ona rzuca głodne tekściki o bobasach jak 16latka, a nie znasz jej wszystkich emocji, wątpliwości, marzeń na przyszłość etc. Generalnie zgadujesz motywacje własnej narzeczonej - tak jak my. Różnica jest taka, że my słuchamy o niej z Twoich własnych opowieści, a Ty z nią mieszkasz, sypiasz i bierzesz ślub - a nie wiesz więcej niż my.

To nie jest dobry związek. Być może Wasz związek będzie fenomenalny i fantastyczny - czego Wam życzę - ale niestety ktoś musi zauważyć ten problem i ruszyć pupkę i coś z tym zrobić.
__________________
27.08.2016
tyene jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2015-05-10, 14:10   #196
madana
Zakorzenienie
 
Avatar madana
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 071
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Napisane przez M_Maciej Pokaż wiadomość
Ok, łapię za telefon i do niej dzwonię chyba umknęło ci, że moja narzeczona od kilku dni jest na wyjeździe, a ja nie mam zamiaru tego tematu załatwiac smsami albo mailem
Ale Tyene nie radziła Ci, aby chwycił za telefon i sprawę załatwił. Pokazuje na problem komunikacji, bo tu coś nie gra, skoro takie rzeczy wychodzą 4 miesiące przed ślubem, gdy trudno Wam coś ustalić, przegadać odnośnie rzeczy ważnych- a 10 lat razem już parą jesteście, razem mieszkacie.
Bo w dobrym związku, dobrym małżeństwie podstawą jest ta intymność, o której pisała (nie myl z łóżkiem wspólnym tylko).
madana jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 14:11   #197
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 748
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Napisane przez Farmakopea Pokaż wiadomość
No, czyli mnie rozumiesz.
Rozumiem Dlatego NA RAZIE () jestem ten, no. Nadzieją, że nawet jeśli decyzja została podjęta bez "łiiiiiiiiiii ciem bobaśka, jus, telas!!!", to można to sobie jakoś poukładać, w czym natura bardzo pomaga. Wiadomo, gwarancji nie daję, ale światło w tunelu jest A czy to światło to faktycznie coś dobrego, czy pociąg... Się okaże


Cytat:
Napisane przez tyene Pokaż wiadomość
To nie jest dobrym sygnałem, że ona rzuca głodne tekściki o bobasach jak 16latka, a nie znasz jej wszystkich emocji, wątpliwości, marzeń na przyszłość etc. Generalnie zgadujesz motywacje własnej narzeczonej - tak jak my. Różnica jest taka, że my słuchamy o niej z Twoich własnych opowieści, a Ty z nią mieszkasz, sypiasz i bierzesz ślub - a nie wiesz więcej niż my.
Otóż to.
Autorze, naprawdę w tych postach jest całe mnóstwo racji.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 14:12   #198
201607111040
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 10 541
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

A jesli twoja dziewczyna dalej bedzie tam macic "moze kiedys" to co zrobisz? Weźmiesz z nia slub czy sie rozstaniesz?
201607111040 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 14:19   #199
M_Maciej
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 35
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Napisane przez tyene Pokaż wiadomość
Nie umknęło mi. Tu nie chodzi o to, że porozmawiasz z nią, kiedy wróci. Tu chodzi generalnie o sam fakt, że taka rozmowa jest czymś nadzwyczajnie trudnym, o sam fakt, że bierzesz ślub za cztery miesiące, a Wy nie umiecie ze sobą rozmawiać.

Możesz sobie teraz żartować na forum i imputować mi brak umiejętności czytania, ale przykro mi, Wasz związek nie jest w dobrym stanie. Nie jest. Możesz mnie zignorować, liczyć, że "jakoś to będzie", i pewnie "jakoś" będzie, a możesz też zastanowić się porządnie, co naprawdę znaczy dla Ciebie ta kobieta i rodzina i stwierdzić, że nie chcesz "jakoś", tylko chcesz mieć autentyczną komunikację i intymność w relacji.

To nie jest dobrym sygnałem, że ona rzuca głodne tekściki o bobasach jak 16latka, a nie znasz jej wszystkich emocji, wątpliwości, marzeń na przyszłość etc. Generalnie zgadujesz motywacje własnej narzeczonej - tak jak my. Różnica jest taka, że my słuchamy o niej z Twoich własnych opowieści, a Ty z nią mieszkasz, sypiasz i bierzesz ślub - a nie wiesz więcej niż my.

To nie jest dobry związek. Być może Wasz związek będzie fenomenalny i fantastyczny - czego Wam życzę - ale niestety ktoś musi zauważyć ten problem i ruszyć pupkę i coś z tym zrobić.

Jednak nie czytasz wieloktornie pisałem że odkąd razem zamieszkaliśmy pojawiły się rozmowy o dziecku. I tak- mówiła mi o swoich obawach- bo czym niby jest mówienie o strachu przed porodem, o lęku związanym z widzeniem siebie w roli matki, a nawet strachu związanym z tym, czy pies dziecko zaakceptuje.

Nie wmawiaj mi więc, że ona nie potrafi mi powiedzieć czego się boi i że ja nie potrafię z nią rozmawiać.


Kilka razy padły tu wypowiedzi o tym, że nie mam co się spodziewać jasnej odpowiedzi i ze ona teraz "dla świętego spokoju" powie mi że ok, staramy się o dziecko po ślubie, a potem dalej będzie się bać. I prawdę mówiąc czuję, że właśnie tak będzie. Wiem, że w idealnym świecie byłoby tak, że każdy na pytanie "kiedy dziecko?" odpowiadałby "nigdy"/"za rok", ale co w sytuacji, gdy kobieta swoimi tekstami tak naprawdę mówi "nie wiem"?

---------- Dopisano o 14:19 ---------- Poprzedni post napisano o 14:14 ----------

Cytat:
Napisane przez LusiaPlotkara Pokaż wiadomość
A jesli twoja dziewczyna dalej bedzie tam macic "moze kiedys" to co zrobisz? Weźmiesz z nia slub czy sie rozstaniesz?
Nie mam pojęcia prawdę mówiąc. Sądzę, że w dłuższej perspektywie bym się czuł niespełniony w tym zwiazku, a z czasem pojawiłaby się niechęć do niej i żal do siebie, że nie rozegrałem życia w inny sposob.


Obawiam się tylko, że teraz poczuje się przyciśnięta i stwierdzi, że dobra, dziecko po ślubie, a potem wrócimy do tego co jest teraz. Zwłaszcza, że ona się nie może już ślubu doczekać.

Edytowane przez M_Maciej
Czas edycji: 2015-05-10 o 14:15
M_Maciej jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2015-05-10, 14:19   #200
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 22 549
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Napisane przez M_Maciej Pokaż wiadomość
Jednak nie czytasz wieloktornie pisałem że odkąd razem zamieszkaliśmy pojawiły się rozmowy o dziecku. I tak- mówiła mi o swoich obawach- bo czym niby jest mówienie o strachu przed porodem, o lęku związanym z widzeniem siebie w roli matki, a nawet strachu związanym z tym, czy pies dziecko zaakceptuje.

Nie wmawiaj mi więc, że ona nie potrafi mi powiedzieć czego się boi i że ja nie potrafię z nią rozmawiać

Kilka razy padły tu wypowiedzi o tym, że nie mam co się spodziewać jasnej odpowiedzi i ze ona teraz "dla świętego spokoju" powie mi że ok, staramy się o dziecko po ślubie, a potem dalej będzie się bać. I prawdę mówiąc czuję, że właśnie tak będzie. Wiem, że w idealnym świecie byłoby tak, że każdy na pytanie "kiedy dziecko?" odpowiadałby "nigdy"/"za rok", ale co w sytuacji, gdy kobieta swoimi tekstami tak naprawdę mówi "nie wiem"?
No dobra, rozmawiałeś z nią, jej obawy znasz, stwierdziłeś, że ona nie wie.
W takim razie po kij ten wątek? Na co ci nasza opinia? Nikt nie potrafi wejść w jej skórę i powiedzieć ci czy kiedykolwiek zmieni zdanie.
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 14:19   #201
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 112
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

serio? zaczęliście rozmowę na temat posiadania dzieci dopiero 2 lata temu?
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 14:19   #202
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 748
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Napisane przez M_Maciej Pokaż wiadomość
Jednak nie czytasz wieloktornie pisałem że odkąd razem zamieszkaliśmy pojawiły się rozmowy o dziecku. I tak- mówiła mi o swoich obawach- bo czym niby jest mówienie o strachu przed porodem, o lęku związanym z widzeniem siebie w roli matki, a nawet strachu związanym z tym, czy pies dziecko zaakceptuje.
No i z tych rozmów nie wynikły żadne konkrety, czyli komunikacja leży i kwiczy. Mało tego, już zakładasz, że znowu konkrety nie padną.

To teraz pytanie co Ty z tym brakiem konkretów zamierzasz zrobić...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 14:20   #203
tyene
Zakorzenienie
 
Avatar tyene
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Nie, to nie jest normalna konwersacja. Żarty "co będzie, jak pies nie zaakceptuje dziecka" to nie jest dojrzała, dorosła konwersacja. Stwierdzenie "boję się porodu" też nie. To, że ona rzuca takie stwierdzenie, Ty nie dopytujesz, nie idziecie głębiej z tymi lękami, ale też marzeniami, to wszystko wpływa na to, że stoicie w miejscu.

Wybacz, ale intymność i dobra komunikacja nie polegają na tym

- Co sądzisz o dzieciach?
- kiedyś, a tak w ogóle to boję się, że pies nie zaakceptuje
- okey

Prawdziwa komunikacja polega nam tym, że naprawdę wiesz, co jest w sercu drugiej osoby. Każdy może usłyszeć, że ona się boi porodu. Ale Ty jako jedna z najbliższych osób wiesz, czego najbardziej się boi, co ją najbardziej ekscytuje, jakie ma oczekiwania, jakie ma marzenia w tym zakresie. Ty jesteś jej przyjacielem, powiernikiem.

I wybacz, ale nie wmówisz mi, że jesteś powiernikiem i przyjacielem swojej narzeczonej. Gdybyś nim był, tego wątku w ogóle by nie było. Być może byłby inny - o tym, że Wasze priorytety nie są takie same i że chcecie czegoś innego, bo być może to jest właśnie prawda - ale tego by nie było.

Naprawdę, imputowanie mi braku zdolności czytania ze zrozumieniem nie zmieni faktu, że założyłeś tu wątek, bo masz problem, i że, jak sam napisałeś, nawet nie wierzysz, że Twoja narzeczona będzie z Tobą szczera, otwarta i prawdziwa. To jest problem komunikacji i intymności - jakkolwiek będziesz się zapierał nogami i rękami przed tym.

Może to przyjąć na klatę i naprawić, możesz olać mnie, bo jestem głupia i nie umiem czytać, ale jak sam zauważasz jest duża szansa, że nic się nie naprawi i "jakoś" to będzie.
__________________
27.08.2016
tyene jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 14:20   #204
M_Maciej
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 35
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość
serio? zaczęliście rozmowę na temat posiadania dzieci dopiero 2 lata temu?
Masz 7 stron wątku do przeczytania, ewentualnie kliknij sobie mój profil i przeczytaj tylko moje wypowiedzi nie będzie wówczas potrzeby zadawania takich pytań.
M_Maciej jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 14:22   #205
201607111040
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 10 541
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość
serio? zaczęliście rozmowę na temat posiadania dzieci dopiero 2 lata temu?
Z tego co zrozumialam oni 2 lata temu zaczeli rozmwaic "na powaznie" o dzieciach, a ona chec posiadania dzieci przejawiala od poczatku zwiazku.
201607111040 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 14:24   #206
tyene
Zakorzenienie
 
Avatar tyene
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

I powiem Ci z własnego doświadczenia - postanowiłam z narzeczonym, że po ślubie zobaczymy, jak wyjdzie - ani nie będziemy się o ciążę starać, ani jej zapobiegać. Nie wiemy, czy zajdę w ciążę w trakcie nocy poślubnej czy nie zajdę w ogóle. Licho wie. W każdym razie podjęliśmy taką decyzję.

I też, jak prawie każda osoba, mam wiele obaw i wiele emocji związanych z byciem matką, z całą moją relacją (emigruję za ocean) i z wieloma rzeczami. Mój narzeczony zna wszystkie moje emocje. Wie, czego pragnę i jakie mam oczekiwania, wie, czego się boję, nie tylko jeżeli chodzi o fizjologię ciąży i porodu, ale o normy zajmowania się dzieckiem czy wychowania go. Mówię mu o każdej mojej obawie, o każdym moim marzeniu, o wszystkim. I on mi też to mówi. To nie jest komunikacja na zasadzie "boję się porodu" - on naprawdę wie, czego dokładnie się boję, co uważam za ekscytujące, co za piękne, czego oczekuję od niego, od innych. Pewnych rzeczy nie przewidzimy - być może niektóre z naszych oczekiwań się zmienią, jak będę w ciąży - ale cały czas jest stała komunikacja między nami, otwartość i swoboda w wyrażaniu naszych uczuć. To jest intymność.
__________________
27.08.2016
tyene jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 14:25   #207
M_Maciej
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 35
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Napisane przez tyene Pokaż wiadomość
Nie, to nie jest normalna konwersacja. Żarty "co będzie, jak pies nie zaakceptuje dziecka" to nie jest dojrzała, dorosła konwersacja. Stwierdzenie "boję się porodu" też nie. To, że ona rzuca takie stwierdzenie, Ty nie dopytujesz, nie idziecie głębiej z tymi lękami, ale też marzeniami, to wszystko wpływa na to, że stoicie w miejscu.

Wybacz, ale intymność i dobra komunikacja nie polegają na tym

- Co sądzisz o dzieciach?
- kiedyś, a tak w ogóle to boję się, że pies nie zaakceptuje
- okey

Prawdziwa komunikacja polega nam tym, że naprawdę wiesz, co jest w sercu drugiej osoby. Każdy może usłyszeć, że ona się boi porodu. Ale Ty jako jedna z najbliższych osób wiesz, czego najbardziej się boi, co ją najbardziej ekscytuje, jakie ma oczekiwania, jakie ma marzenia w tym zakresie. Ty jesteś jej przyjacielem, powiernikiem.

I wybacz, ale nie wmówisz mi, że jesteś powiernikiem i przyjacielem swojej narzeczonej. Gdybyś nim był, tego wątku w ogóle by nie było. Być może byłby inny - o tym, że Wasze priorytety nie są takie same i że chcecie czegoś innego, bo być może to jest właśnie prawda - ale tego by nie było.

Naprawdę, imputowanie mi braku zdolności czytania ze zrozumieniem nie zmieni faktu, że założyłeś tu wątek, bo masz problem, i że, jak sam napisałeś, nawet nie wierzysz, że Twoja narzeczona będzie z Tobą szczera, otwarta i prawdziwa. To jest problem komunikacji i intymności - jakkolwiek będziesz się zapierał nogami i rękami przed tym.

Może to przyjąć na klatę i naprawić, możesz olać mnie, bo jestem głupia i nie umiem czytać, ale jak sam zauważasz jest duża szansa, że nic się nie naprawi i "jakoś" to będzie.

Wybacz, nie wpadłem na to, że powinienem nagrywać moje rozmowy z nią i później wkleić tu wam dokładny zapis zresztą w życiu bym tego nie zrobił.

Dla Ciebie lęk przed tym, czy pies zaakceptuje dziecko może być śmieszny i niepoważny, dla innej osoby to kwestia urastająca naprawdę do rangi wielkiego problemu. Moja narzeczona ma fizia na punkcie naszego psa i naprawdę się tym przejmuje

Wątek nie został założony po to, żebyście mi powiedziały co myśli moja narzeczona. Mogłem rzeczywiście na początku zaznaczyć, że bardziej chodzi mi o poznanie opinii kobiet, co do kwestii macierzyństwa gdy ani się chce dziecka ani nie chce. Zwłaszcza zależało mi na opiniach osób, które same przechodziły taki etap w życiu, ale może wyszedłem z mylnego założenia, że więcej jest tu kobiet w wieku 27+ niż tych młodszych.
M_Maciej jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2015-05-10, 14:26   #208
201607111040
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 10 541
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Napisane przez M_Maciej Pokaż wiadomość

Nie mam pojęcia prawdę mówiąc. Sądzę, że w dłuższej perspektywie bym się czuł niespełniony w tym zwiazku, a z czasem pojawiłaby się niechęć do niej i żal do siebie, że nie rozegrałem życia w inny sposob.


Obawiam się tylko, że teraz poczuje się przyciśnięta i stwierdzi, że dobra, dziecko po ślubie, a potem wrócimy do tego co jest teraz. Zwłaszcza, że ona się nie może już ślubu doczekać.
Jesli chcesz miec dzieci, ale nie bedziesz ich mial bo ona nie chce to predzej czy pozniej zaczna sie klotnie bo bedziesz wiedzial ze nie masz ich przez nia.

Moze ja nie przyciskaj tylko po prostu spytaj czy chce dzieci czy nie. Jesli np powie ze chce ale po slubie to sytaj sie kiedy i popros o jakis konkretny termin np w ciagu dwoch lat. Po czym poinformuj ze jesli sie zaczniecie sie w tym czasie starac to sie rozstaniecie. Mimo to uwazam ze to za duza komplikacja.
201607111040 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 14:31   #209
tyene
Zakorzenienie
 
Avatar tyene
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Ja przede wszystkim nie wiem, dlaczego szukasz w ogóle takich informacji. Co Ci po tym, że ktoś nie chciał dziecka, potem chciał? Albo "chciał/nie chciał", ale się zdecydował i jest szczęśliwy? To, że inne kobiety mają swoje bardzo różne i osobiste drogi do macierzyństwa nie oznacza, że to w jakikolwiek sposób sygnalizuje drogę Twojej kobiety (o ile ona rzeczywiście chce być matką).

To, że jedna Ci napisze, że nie chciała mieć dzieci, ale potem zaszła w ciążę i teraz jest najbardziej zakochana w swoim dziecku i w rodzinie, a tak w ogóle to jest teraz w trzeciej ciąży i odkryła, że uwielbia dzieci, przeszkoliła się na doulę i odkryła życiowe powołanie, to naprawdę nijak nie przekłada się na Waszą drogę.

Poza tym jak już piszesz na forum, to powinieneś się liczyć z tym, że wyjdą na wierzch różne inne informacje na temat Twojej relacji. Możesz przyjść z konkretnym problemem "x", a nie zauważyć masy naprawdę niedobrych rzeczy we własnym związku.

Nikt Ci tu nie życzy źle, ale ten wątek jest też po to, byś naprawdę przemyślał swoją relację po to, by sprawić, by była ona lepsza.

Jak nie chcesz sobie nic przemyśleć, to tego nie rób. Twoje życie, Twój związek. Ja Ci doradzam z dobrej woli.
__________________
27.08.2016
tyene jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 14:33   #210
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 748
Dot.: Gdy ona nie wie, czy chce mieć dziecko...

Cytat:
Napisane przez M_Maciej Pokaż wiadomość
Mogłem rzeczywiście na początku zaznaczyć, że bardziej chodzi mi o poznanie opinii kobiet, co do kwestii macierzyństwa gdy ani się chce dziecka ani nie chce. Zwłaszcza zależało mi na opiniach osób, które same przechodziły taki etap w życiu, ale może wyszedłem z mylnego założenia, że więcej jest tu kobiet w wieku 27+ niż tych młodszych.
Nie ma czegoś takiego, jak "opinia kobiet 27+". Każda ma inne obawy, inne odczucia, inne plany i inne sposoby ich realizacji. Jedno jest pewne - bez względu na to jakie się ma plany, obawy, chęci, niechęci, to powinno się o tym z partnerem konkretnie rozmawiać. Zwłaszcza jeśli się wie, że on chce mieć dzieci i jest dość konkretnie na ten cel ukierunkowany. Jeśli się bierze z tym człowiekiem ślub. Ona po prostu nie jest z Tobą szczera, nie podała Ci żadnego konkretu, nie siedliście i nie porozmawialiście jak temat tego psa załatwić. Czyli bierzesz ślub z osobą, co do której nie wiesz, czy chwilę po ślubie Ci nie powie, że ona jednak wcale dzieci mieć nie chce.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-04-07 23:16:49


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:35.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.