Mamusie grudniowe 2015 cz.7 - Strona 71 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-09-29, 11:00   #2101
syylwuska
Zakorzenienie
 
Avatar syylwuska
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: gdzieś lecz nie wiadomo gdzie ;)
Wiadomości: 3 234
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;52934010]Ja tak czytam i czytam o Waszych wizytach. U mnie samo usg było tylko przy okazji prenatalnych. W gabinecie u mojego gina mam zawsze badanie na fotelu, wziernik, palce, usg dopochwowe i zwykłe usg. I płacę 120 zł, więc jakiś wielki majątek to nie jest. Dr też o wszystkim mówi, poświęca tyle czasu ile potrzeba, zawsze pyta się, czy mam jakieś pytania i cierpliwie odpowiada. Kiedyś z niego zrezygnowałam. Ale cieszę się, że wróciłam, bo raz że jest świetnym specjalistą i stale się dokształca, to dwa ma super podejście do pacjentek. Jedyne co mi przeszkadza to to, że nie pracuje w szpitalu. Za to z drugiej strony nie ciągnie 2 srok za ogon i nie jest zmęczony jak przychodzi do pracy jak większość lekarzy...

Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka [/QUOTE]
Ja mam usg na każdej wizycie, rozmowa, pytania itd, ale na fotelu, badanie palcami czy wziernikiem to już nie, ale skoro on na usg widzi szyjke, zw wszystko jest ok, to chyba powinnam mu ufać, tym bardziej, że nie zbywa mnie z gabinetu tylko cierpliwie odpowiada.

Cytat:
Napisane przez 0enedue Pokaż wiadomość
Z reguły zamawiam albo z wizaz 24 albo z perfumesco. Teraz pierwszy raz z allegro .
Tylko latem używałam na codzień czegoś lżejszego. Normalnie 320 do skóry normalnej i suchej ale teraz jak jestem w ciąży mieszam go z takim jaśniejszym ale nie powiem Ci jaki nr bo mam zmasakrowana ta butelkę

Wczoraj też ubrałam się jak na jesień a po pół h myślałam że się rozpłyne tak ciepło się zrobiło . Trzeba uważać bo grypska się czają
Ale nie jesteś jakąś blada co? Bo ten 320 to nie wiem jaki to kolor. Jasny? Czy taki lekko bezowy juz?

Szkoda mi strasznie Ciebie i sytyuacji w jakiej sie znajdujesz z Tz, ale myślę, że tak jak dziewczyny powiedziały, on się boi, widzisz u Gryzeldy było podobnie i dopiero teraz się coś ruszyło w tym kierunku, więc może jeszcze u Was się ruszy ;*

Szkoda, ze jesteś z tym sama, ale może spróbuj jeszcze raz spokojnie z nim porozmawiać, ze też się boisz, ale razem dacie radę, ze potrzebne Ci jego wsparcie i pomoc ;*



Cytat:
Napisane przez kalwinka Pokaż wiadomość
Ja z praniem czekam aż kupimy meble. Z resztą teraz czuję potrzebę wyprania wszystkich naszych ciuchów, które zostały w domu.
Ikea mnie zawiodła. Szukałam mebelków, spodobała mi się seria leksvik - oczywiście jest wycofana ;(
No właśnie ja też muszę poczekać z tym praniem

Cytat:
Napisane przez Ani_qa Pokaż wiadomość

Dzień dobry
Trzymam kciuki za dzisiejsze wizyty!

Ja po wizycie w przychodni. Moja gin twierdzi, że jestem odwodniona
Na dodatek mam złe wyniki moczu jej zdaniem. Morfologia też średnia.
Na leki dziś wydalam ponad 100 zł...
Mam brać żelazo i już się boję, bo nie wiem czy znowu zaparciami się nie skończy
Już się nic nie odzywałam... ona czasem tak ma, że się musi czegoś czepić. Dziś czepiła się wszystkiego, więc dałam sobie spokój
Za dwa tygodnie usg.
Hmm a mowilas jej, ze zrobiłaś badania i nie wyszło nic, co wskazywaloby na to, żebyś była odwodniona?

Co z moczem masz nie tak?

Ehh niestety, na leki to trzeba wyłożyć kasę, oby Ci tylko pomogły ;*

Cytat:
Napisane przez cienwiatru Pokaż wiadomość
Hej dziewczynki podczytuję was i powoli dochodzę do siebie po chorobie Co prawda nadal kaszlę jak gruźlik, ale już widać, że mi przechodzi...
Widzę, że nam dzieciaki szybko rosną, niektóre mają już imponującą wagę
Trzymam kciuki za wizytujące dziś i w najbliższym czasie
Jestem z wami myślami (ale mi się rymnęło), na udzielanie jakoś brak mi jeszcze weny i chęci, ale liczę, że to kwestia dojścia do formy...
Pisałyście o wadze - ja też ważyłam 52,5 kg, a dzisiaj na wadze z rana 51,4 kg...i chociaż gin mówi, że jest wszystko ok a dzieciaczek pięknie rośnie, to jednak trochę się martwię, że to już 7 miesiąc, a ja mam na plusie około 3-4 kg...
A co co facebook'a , to o co chodzi? Bo nie mogę się dogrzebać?
Hej, Fajnie, ze wracasz do żywych uważaj z wychodzeniem na dwór, bo teraz dziwna pogoda jest ;/

Twoja waga może się wahać też przez chorobę, leki, więc nie martw się na zapas, skoro z Dzidzia jest ok, to znaczy, że wszystko w porządku ;*
Cytat:
Napisane przez sylwoha Pokaż wiadomość
Adka pjona!
Ja o 5 rano to samo zrobilam haha
To pjona i ja!

Heh to dzisiaj dzień ??

Bo u mnie z rana to samo, ale to nie jest to samo co kiedyś, Tz się boi i bardzo uważa, zeby krzywdy nie zrobić, ja też jakoś inaczej to wszystko czuje, nie mniej jednak dalej potrzebujemy po prostu takiej bliskości, mimo że odczucia inne

Cytat:
Napisane przez ijaa Pokaż wiadomość
Dzień dobry w to piękne wtorkowe przedpołudnie.



Ooo faktycznie długa. U mnie ostatnio było ciut poniżej 4 cm, gin powiedział, że bardzoooo dobrze.




Jakby była mocno skrócona, to pewnie wyczuje palcami, ale dziwne, że chociaż co jakiś czas dla pewności nie sprawdza na USG.



Moja Szwagierka mówiła, że tak miała. Że koleżanki ją straszyły bolącymi kopniakami, a u niej nic takie nie było. Tylko przepływanie, falowanie brzucha, wstające elementy.



Szczęściara.



Ja myślę, że on sobie wszystkie te pomysły notuje i zbiera się do ataku. Jeszcze zobaczysz jak Cię kiedyś jakąś serią zaskoczy.



Weź nie strasz.

Ja mam przeczucie, że posypię się przed terminem. Tylko nie wiem póki co czy to strach, że za wcześniej, czy nadzieja, że jednak nie w święta.



Ja myślę, że tu reguły nie ma - serio. Może więcej spalałaś w tym tygodniu. Z resztą ja mam czasem tak, że z dnia na dzień potrafię miec 0,5 kg róznicy - w zalezności czy sie mocno najadłam czy nie.

Ja się jedzeniowo w ogóle nie ograniczam. Jem na co mam ochotę - chociaż nie obżeram się, po prostu źle się później czuję, słodycze są codziennie, bo mam po prostu na nie apetyt. Na wadze niecałe 2 kg na plusie (koniec 28 tc).




Jestem za! Jestem w kilku takich grupach, gdzie dziewczyny poznałam na wizażu (np. Panny Młode) i fajnie to działa.
Jedynie trzeba się liczyć z tym, że wątek nam mocno siądzie.



Dokładnie. 0enedue moze to taka reakcja obronna. Nie chce się przywiązac, wręcz 'odtrąca' bo boi się kolejnej straty.
Zachowanie jest na prawdę nie przyjemne i nie pochwalam, ale musi byc jakaś jego przyczyna. Z powietrza się to nie bierze.


U nas wporzo, chociaż wczoraj mielismy kiepską noc. Coś mi sie podziało z plecami, ale nie z kręgosłupem, więc obstawiam nerki i zaatakował mnie paskudny ból. Chcielismy już na IP jechać (po 2,5h męczarni), ale na szczęście po lekach przeszło. Nie wiem co to było, ale mam nadzieję, że nie wróci. Muszę tylko ginowi wspomnieć, bo przeraziłam się lekko.


Z fajnych newsów: wczoraj zostałam ciocią - Szwagierka urodziła córę. W końcu księżniczka tydzień po terminie postanowiła sie zjawić. Wymiary jak na modelkę: 3400g, 56 cm, więc idealnie - nie za dużo nie za mało. Dzisiaj jedziemy w odwiedziny, poznać kruszynę.

Właśnie: może głupie pytanie, ale.. można do szpitala wnieść kwiaty?
Mi jakoś też po cichu do głowy zagląda taka myśl, ze może się szybciej wszystko potoczyć, ale mam nadzieję, że to tylko głupie myśli.

Jak Ci fajnie z tą wagą...

Gratulacje dla szwagierka z tego co wiem, to u nas można z kwiatami

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 12:00 ---------- Poprzedni post napisano o 11:56 ----------

ANDRIUSZKA mimo żartów mi chyba też by się przykro zrobiło, powiedziałas mu to? Zauważył, że jednak przesadził?

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
syylwuska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-29, 11:10   #2102
andriuszka77
Zadomowienie
 
Avatar andriuszka77
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Obieżyświat
Wiadomości: 1 667
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez syylwuska Pokaż wiadomość
[/COLOR]ANDRIUSZKA mimo żartów mi chyba też by się przykro zrobiło, powiedziałas mu to? Zauważył, że jednak przesadził?
Nie powiedziałam, bąknęłam tylko pod nosem że to było niemiłe, poszłam sobie do drugiego pokoju bo odechciało mi się żartów po takiej głupiej odzywce jego

Edytowane przez andriuszka77
Czas edycji: 2015-10-01 o 14:27
andriuszka77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-29, 11:17   #2103
zaneta_b
Rozeznanie
 
Avatar zaneta_b
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Łódzkie
Wiadomości: 508
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Hej, przepraszam ale mimo że bardzo chce to nie daje rady czytać co u was... Nie mam nawet kiedy wam napisać co u mnie :-(

Julka ogólnie do przodu, kilka razy już oddychała samodzielnie, mając tylko tlen w okolicy buzi. No i mogliśmy już kangurować :-D antybiotyk już odstawiony, kroplowka też także teraz będzie tylko na moim pokarmie. Na razie będziemy czekać aż zacznie przybierać na wadze.

A co do mnie to padam na twarz. Nie pamiętam czy pisałam, wyszłam tydzień temu w pon ze szpitala. To była trauma. Jechać do domu i ją tam zostawić samą... Przez kilka dni nie mogłam dojść psychicznie do siebie. Już jest niby lepiej, ale... Same rozumiecie pewnie zresztą. Dobrze że mąż wziął sobie dwa tyg opieki na mnie to pomaga jak może i jest na prawdę dużym wsparciem.

Aż nie wiem co wam pisać, tyle tego jest... Duży problem mam teraz z jedzeniem. Niby powinnam jeść wszystko to co matki karmiące donoszone noworodki ale coś ostatnio Julce zaszkodziło i nawet nie wiem co. W domu mogłabym sobie tego pilnować, w szpitalu nie mam jak bo nie wiem z jakich dni dają mleko. Możliwe że nabiał. A to w sumie jedyna rzecz którą mogłabym jeść. Nie mam czasu gotować żeby zjeść coś na ciepło, zresztą nawet nie mam czasu żeby zjeść. Nie umiem gotować, nie umiem wymyślać, zostałam wychowana na kanapkach i np ziemniakach z kotletem, wiecie, takie standardowe jedzenie którego teraz nie powinnam. Boję się wprowadzać nawet do kanapek surowe warzywa więc jem tylko kanapki z wędlina. Wiem, że to zero wartości odżywczych dla małej i juz mnie to dobija... Nie będę wam marudzić,jakoś muszę to ogarnąć.

Mam nadzieję że u was wszystko ok, buziaki dla wszystkich :-*
zaneta_b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-29, 11:19   #2104
syylwuska
Zakorzenienie
 
Avatar syylwuska
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: gdzieś lecz nie wiadomo gdzie ;)
Wiadomości: 3 234
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez andriuszka77 Pokaż wiadomość
Nie powiedziałam, bąknęłam tylko pod nosem że to było niemiłe, poszłam sobie do drugiego pokoju bo odechciało mi się żartów po takiej głupiej odzywce jego
Wogóle ostatnio mam pod tym kątem takie swoje psychiczne kompleksy i łatwo sprawić mi przykrość ehh może to głupie, ale naprawdę jakoś im bliżej końca to zaczynam się wewnętrzne stresować wszystkim, swoim wyglądem, ehhh może dlatego też męczy mnie bezsenność czasami.

Akurat psychicznie podupadam ostatnio depresja ciążowa chyba mnie trochę łapie
No ale on nie przyszedł potem, nie przeprosił Cie? Nie martw się ;*

On nie zrobił tego specjalnie, nie pomyślał, że mogło to głupio zabrzmiec, ale powinien przyjść i przeprisic. A wyglądem się nie przejmuj, bo co my teraz mozemy?? Nic, więc zamartwianie nic nie da, po ciąży trzeba będzie sie ogarnąć i wziąć za siebie, nie smutaj ;*

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
syylwuska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-29, 11:23   #2105
andriuszka77
Zadomowienie
 
Avatar andriuszka77
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Obieżyświat
Wiadomości: 1 667
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez zaneta_b Pokaż wiadomość
Hej, przepraszam ale mimo że bardzo chce to nie daje rady czytać co u was... Nie mam nawet kiedy wam napisać co u mnie :-(

Julka ogólnie do przodu, kilka razy już oddychała samodzielnie, mając tylko tlen w okolicy buzi. No i mogliśmy już kangurować :-D antybiotyk już odstawiony, kroplowka też także teraz będzie tylko na moim pokarmie. Na razie będziemy czekać aż zacznie przybierać na wadze.

A co do mnie to padam na twarz. Nie pamiętam czy pisałam, wyszłam tydzień temu w pon ze szpitala. To była trauma. Jechać do domu i ją tam zostawić samą... Przez kilka dni nie mogłam dojść psychicznie do siebie. Już jest niby lepiej, ale... Same rozumiecie pewnie zresztą. Dobrze że mąż wziął sobie dwa tyg opieki na mnie to pomaga jak może i jest na prawdę dużym wsparciem.

Aż nie wiem co wam pisać, tyle tego jest... Duży problem mam teraz z jedzeniem. Niby powinnam jeść wszystko to co matki karmiące donoszone noworodki ale coś ostatnio Julce zaszkodziło i nawet nie wiem co. W domu mogłabym sobie tego pilnować, w szpitalu nie mam jak bo nie wiem z jakich dni dają mleko. Możliwe że nabiał. A to w sumie jedyna rzecz którą mogłabym jeść. Nie mam czasu gotować żeby zjeść coś na ciepło, zresztą nawet nie mam czasu żeby zjeść. Nie umiem gotować, nie umiem wymyślać, zostałam wychowana na kanapkach i np ziemniakach z kotletem, wiecie, takie standardowe jedzenie którego teraz nie powinnam. Boję się wprowadzać nawet do kanapek surowe warzywa więc jem tylko kanapki z wędlina. Wiem, że to zero wartości odżywczych dla małej i juz mnie to dobija... Nie będę wam marudzić,jakoś muszę to ogarnąć.

Mam nadzieję że u was wszystko ok, buziaki dla wszystkich :-*
Miło przeczytać, że Julka daje radę. Silna kobieta z Ciebie, podziwiam! Dużo zdrowia i wytrwałości Wam życzę!

---------- Dopisano o 11:23 ---------- Poprzedni post napisano o 11:22 ----------

Cytat:
Napisane przez syylwuska Pokaż wiadomość
No ale on nie przyszedł potem, nie przeprosił Cie? Nie martw się ;*

On nie zrobił tego specjalnie, nie pomyślał, że mogło to głupio zabrzmiec, ale powinien przyjść i przeprisic. A wyglądem się nie przejmuj, bo co my teraz mozemy?? Nic, więc zamartwianie nic nie da, po ciąży trzeba będzie sie ogarnąć i wziąć za siebie, nie smutaj ;*

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
No bo tak jak piszesz on to w żartach palnął, a mnie to dotknęło jednak. No cóż, taki jakiś mam ostatnio gorszy nastrój. Wezmę się w garść. Dzięki za słowa wsparcia

W literaturze internetowej też piszą że takie różne akcje z TŻ to normalne w ciąży.

https://parenting.pl/portal/klotnie-w-ciazy

,,Rozchwianie emocjonalne to głównie skutek zmian hormonalnych spowodowanych ciążą. Winą za kłótnie w ciąży nie jest jednak obarczona tylko kobieta i jej stan psychiczny, ale też mężczyzna, który niejednokrotnie nie zdaje sobie sprawy, że kobieta i jej ciało przechodzą prawdziwą rewolucję. Do tego dochodzą lęki o prawidłowy rozwój płodu i poród. Nierzadko też konflikty między partnerami wynikają z rozbieżności potrzeb intymnych. Kobieta ciężarna może nie mieć ochoty na seks, spada u niej libido albo obawia się, że kontakty seksualne mogą zaszkodzić dziecku. Tymczasem u mężczyzn świadomość, że ich kobieta jest w ciąży może potęgować podniecenie. Mężczyzna może, jak nigdy dotąd, bardziej pragnąć seksu ze swoją partnerką. Sprzeczność interesów powoduje, że małżonkowie zaczynają się kłócić."

,,Zapewnienie o miłości jest bardzo ważne dla kobiety w ciąży."


,,Nie krytykuj wyglądu kobiety – kobieta w ciąży i tak dostatecznie bardzo przeżywa zmiany w swoim wyglądzie – okrągły brzuszek, nadwagę, opuchnięte nogi, szerokie biodra, powiększone piersi. Jedne panie cieszą się z pozytywnych efektów ciąży – puszystych włosów czy gładkiej cery, inne – dramatyzują, widząc rozstępy na brzuchu. Partner powinien wówczas zapewniać kobietę o jej atrakcyjności seksualnej i nie zapominać o prawieniu komplementów."


Taaa, ciekawe który facet to rozumie.

Edytowane przez andriuszka77
Czas edycji: 2015-09-29 o 11:49
andriuszka77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-29, 11:24   #2106
SweetViolet
Zadomowienie
 
Avatar SweetViolet
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 1 346
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez zaneta_b Pokaż wiadomość
Hej, przepraszam ale mimo że bardzo chce to nie daje rady czytać co u was... Nie mam nawet kiedy wam napisać co u mnie :-(

Julka ogólnie do przodu, kilka razy już oddychała samodzielnie, mając tylko tlen w okolicy buzi. No i mogliśmy już kangurować :-D antybiotyk już odstawiony, kroplowka też także teraz będzie tylko na moim pokarmie. Na razie będziemy czekać aż zacznie przybierać na wadze.

A co do mnie to padam na twarz. Nie pamiętam czy pisałam, wyszłam tydzień temu w pon ze szpitala. To była trauma. Jechać do domu i ją tam zostawić samą... Przez kilka dni nie mogłam dojść psychicznie do siebie. Już jest niby lepiej, ale... Same rozumiecie pewnie zresztą. Dobrze że mąż wziął sobie dwa tyg opieki na mnie to pomaga jak może i jest na prawdę dużym wsparciem.

Aż nie wiem co wam pisać, tyle tego jest... Duży problem mam teraz z jedzeniem. Niby powinnam jeść wszystko to co matki karmiące donoszone noworodki ale coś ostatnio Julce zaszkodziło i nawet nie wiem co. W domu mogłabym sobie tego pilnować, w szpitalu nie mam jak bo nie wiem z jakich dni dają mleko. Możliwe że nabiał. A to w sumie jedyna rzecz którą mogłabym jeść. Nie mam czasu gotować żeby zjeść coś na ciepło, zresztą nawet nie mam czasu żeby zjeść. Nie umiem gotować, nie umiem wymyślać, zostałam wychowana na kanapkach i np ziemniakach z kotletem, wiecie, takie standardowe jedzenie którego teraz nie powinnam. Boję się wprowadzać nawet do kanapek surowe warzywa więc jem tylko kanapki z wędlina. Wiem, że to zero wartości odżywczych dla małej i juz mnie to dobija... Nie będę wam marudzić,jakoś muszę to ogarnąć.

Mam nadzieję że u was wszystko ok, buziaki dla wszystkich :-*
Super, że z Małą coraz lepiej Wcale się nie dziwię, że Ci ciężko, ale z dnia na dzień będzie coraz lepiej, trzymam za to kciuki
__________________
“If you die, and I live, there’s no life for me at all. You’re my whole life. I would never be happy again.”

synek
Czekamy na Kruszynkę 24/40
SweetViolet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-29, 11:30   #2107
syylwuska
Zakorzenienie
 
Avatar syylwuska
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: gdzieś lecz nie wiadomo gdzie ;)
Wiadomości: 3 234
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

ŻANETA to gratulacje dla Julki, zobacz jaką jest silna! Jak świetnie daje sobie radę!! Zuch Dziewczyna!

Podziwiam Was i wiem, ze też dacie rade ;* cieszę się, ze w takich chwilach masz blisko Męża, który Cię wspiera, to na pewno dużo daje ;*

Co do gotowania, to Twoi albo jego rodzice nie mieszkają gdzieś niedaleko? Albo jakaś ciocia bliższa rodzina? Ktoś mógłby pomóc Ci z tym jedzeniem, bo to ważne, żebyś jadla coś ciepłego, tyle stresu, nerwów, teraz jeszcze kiepskie odżywianie nie jest najlepszym rozwiązaniem, bo i odporność mas mniejszą, zeby Ciebie nic złego nie dopadło ;/;/

Trzymajcie się tam Malutka, wszystkie trzymamy za Was kciuki, będzie dobrze ;*;* pisz jak tylko będziesz miała czas i ochotę ;*

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 12:30 ---------- Poprzedni post napisano o 12:26 ----------

Cytat:
Napisane przez andriuszka77 Pokaż wiadomość
Miło przeczytać, że Julka daje radę. Silna kobieta z Ciebie, podziwiam! Dużo zdrowia i wytrwałości Wam życzę!

---------- Dopisano o 11:23 ---------- Poprzedni post napisano o 11:22 ----------



No bo tak jak piszesz on to w żartach palnął, a mnie to dotknęło jednak. No cóż, taki jakiś mam ostatnio gorszy nastrój. Wezmę się w garść. Dzięki za słowa wsparcia
No tak, ale w zartach czy nie zartach zrobiło Ci się przykro i powinien to zauważyć i walnąć się w łeb i Cie przeprosić. Wiesz teraz tę nasze hormony tak wariuja, że sama się dziwię, ze w takie stany nas wprowadzają, ja ostatnio płakałam przez Tz praktycznie bez powodu, blahostka a nie mogłam się opanować ;/

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
syylwuska jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2015-09-29, 11:30   #2108
rudaska
Zakorzenienie
 
Avatar rudaska
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 6 028
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Żaneta cieszę się że u Julci lepiej, Trzymaj się, dzięki że napisałaś bo się zastanawiałyśmy co u ciebie
__________________
25.12.2015 Igor
17.09.2017 Olgierd
rudaska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-29, 11:39   #2109
andriuszka77
Zadomowienie
 
Avatar andriuszka77
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Obieżyświat
Wiadomości: 1 667
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez syylwuska Pokaż wiadomość
No tak, ale w zartach czy nie zartach zrobiło Ci się przykro i powinien to zauważyć i walnąć się w łeb i Cie przeprosić. Wiesz teraz tę nasze hormony tak wariuja, że sama się dziwię, ze w takie stany nas wprowadzają, ja ostatnio płakałam przez Tz praktycznie bez powodu, blahostka a nie mogłam się opanować ;/
Może masz rację kochana, może to hormony tak rozwalają nam psychikę ;/ tracimy pewność siebie. No z tym płaczem to też dużo łatwiej doprowadzić mnie do łez.

Pokrzepiające że u Żanety i jej córki wszystko ok, kibicuję Wam bardzo. Obyś i Ty Żanetko odetchnęła w końcu od tego szalonego pędu życia jaki masz teraz. Niedługo dziecko będzie z Wami w domu i trudne chwile odejdą w cień
andriuszka77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-29, 11:41   #2110
limonka_86
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-03
Wiadomości: 1 066
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Ehh dziewczyny z tymi odzywkami TZtow moj tez nie raz do mnie powiedzial w ciazy grubasek czy ciezarkowka niby powinnam sie smiac ale wcale do smiechu mi nie bylo raz sie nawet rozryczalam wtedy to juz naprawde zrozumial ze mnie tym rani i przestal juz tam mowic!!

Melduje sie po USG u mnie dzisiaj 31t 3d i mala ma 1700 g !! w porownaniu z Waszymi niektorymi wielka nie jest ale i tak jest mega pod wrazeniem bo od ostatniego usg przytyla 0,5 kg czyli w 3 tyg mam tylko nadzieje ze jednak 3kg bedzie miec przy porodzie zeby nie byla zbyt malenka poza tym wszystko ok wszystkie parametry w porzadku szczesliwa
limonka_86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-29, 11:43   #2111
andriuszka77
Zadomowienie
 
Avatar andriuszka77
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Obieżyświat
Wiadomości: 1 667
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez limonka_86 Pokaż wiadomość
Ehh dziewczyny z tymi odzywkami TZtow moj tez nie raz do mnie powiedzial w ciazy grubasek czy ciezarkowka niby powinnam sie smiac ale wcale do smiechu mi nie bylo raz sie nawet rozryczalam wtedy to juz naprawde zrozumial ze mnie tym rani i przestal juz tam mowic!!

Melduje sie po USG u mnie dzisiaj 31t 3d i mala ma 1700 g !! w porownaniu z Waszymi niektorymi wielka nie jest ale i tak jest mega pod wrazeniem bo od ostatniego usg przytyla 0,5 kg czyli w 3 tyg mam tylko nadzieje ze jednak 3kg bedzie miec przy porodzie zeby nie byla zbyt malenka poza tym wszystko ok wszystkie parametry w porzadku szczesliwa
Gratuluję, dobrze że wszystko jest tak jak trzeba
Duża dziewczyna teraz to już wagowo będą te nasze maluchy szybko przybierać.
andriuszka77 jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2015-09-29, 11:45   #2112
ijaa
Zakorzenienie
 
Avatar ijaa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 12 984
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Żaneta super, że sie odezwałaś i z Malutką do przodu. Aż nie wiem co Ci poradzić z tym jedzeniem, bo faktycznie jak nie da się kontrolować z którego dnia pokarm podają, to ciężko cokolwiek eliminować jak zaszkodzi.
__________________

...i przyrzekam Ci, uśmiech każdego dnia, kawę o poranku i rowerowe wycieczki!
ijaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-29, 11:53   #2113
czubasek20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

nie moge cytowac ani odp z komórki :/
przez ta pier%^&* reklame party cos sie porobiło.


zaneta dobrze ze Juleczka juz sama oddycha i ze juz jest lepiej
tak jak pisze Sylwuska moze jakas ciocia, mama mieszkajaca blisko mogłaby Ci cos podrzucac tresciwwszego? jakas piers na parze albo cos?



dostałam plan zjazdów. Jestem załamana :/

ooo i miała Was sie zapytac , mierzyliscie ile juz macie cm w obwodzie brzuszka?
__________________
H
W
R


Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu. Z
czubasek20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-29, 11:55   #2114
wojniann
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: lublin
Wiadomości: 646
GG do wojniann
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

pochwalę się kupiłam taka torbe
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 2165_1.jpg (20,6 KB, 7 załadowań)
wojniann jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-29, 11:55   #2115
andriuszka77
Zadomowienie
 
Avatar andriuszka77
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Obieżyświat
Wiadomości: 1 667
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
dostałam plan zjazdów. Jestem załamana :/

ooo i miała Was sie zapytac , mierzyliscie ile juz macie cm w obwodzie brzuszka?
Może uda Ci się wziąć niektóre notatki z zajęć i nadrobić w domu?
Musisz być na każdych zajęciach?


wojniann - łaaadna lubie duzo kieszeni i przegródek

Edytowane przez andriuszka77
Czas edycji: 2015-09-29 o 11:58
andriuszka77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-29, 11:58   #2116
wojniann
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: lublin
Wiadomości: 646
GG do wojniann
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

jeszcze 2 dni pracy i fajrant. Z jednej strony fajnie z drugiej co ja będę robiła???? posypię się hehe.
ale za to może w końcu uda mi się być z wami na bieżąco.
wojniann jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-29, 11:58   #2117
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 099
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

0enedue jaki kolor Revlonu używasz? Ja mam na zamianę/wydanie 3/4 buteleczki 300 Golden Beige, użyłam kilka razy i w ciąży kolor nagle przestał mi pasować i przeszłam na inną markę.
Jak sobie radzisz z tak wielkim otworem w tej butelce? Masz jakiś sposób?

Gryzelda o fak, i wąchasz te jego bąki? My też puszczamy przy sobie, z tym że ja mam większe opory, a TŻ się z moich śmieje, bo twierdzi, że niestandardowo je słychać

Żaneta super, że się odezwałaś Fajnie czytać dobre wiadomości od Was. Wytrwałości i zdrówka dla małej życzę i dla Ciebie również

Kierowniczki labo znowu dziś nie było, zostawiłam nr telefonu i mają niby dzwonić jak będzie. Ehh, powoli to mi już złość przechodzi i odechciewa się od nowa wkurzać, ale TŻ nie chce popuścić.

Jadę do biedry, bo są książki jakieś, może coś sobie kupię, bo we wszystkich bibliotekach u nas jestem stracona
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-29, 12:00   #2118
SweetViolet
Zadomowienie
 
Avatar SweetViolet
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 1 346
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez limonka_86 Pokaż wiadomość

Melduje sie po USG u mnie dzisiaj 31t 3d i mala ma 1700 g !! w porownaniu z Waszymi niektorymi wielka nie jest ale i tak jest mega pod wrazeniem bo od ostatniego usg przytyla 0,5 kg czyli w 3 tyg mam tylko nadzieje ze jednak 3kg bedzie miec przy porodzie zeby nie byla zbyt malenka poza tym wszystko ok wszystkie parametry w porzadku szczesliwa


---------- Dopisano o 13:00 ---------- Poprzedni post napisano o 12:59 ----------

Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
ooo i miała Was sie zapytac , mierzyliscie ile juz macie cm w obwodzie brzuszka?
Ja ponad tydzień temu pisałam, że mam 110 cm
Na razie się nie mierzę więcej, co by się nie dołować
__________________
“If you die, and I live, there’s no life for me at all. You’re my whole life. I would never be happy again.”

synek
Czekamy na Kruszynkę 24/40
SweetViolet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-29, 12:00   #2119
Koritsi_a
Zadomowienie
 
Avatar Koritsi_a
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 1 241
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez zaneta_b Pokaż wiadomość
Hej, przepraszam ale mimo że bardzo chce to nie daje rady czytać co u was... Nie mam nawet kiedy wam napisać co u mnie :-(

Julka ogólnie do przodu, kilka razy już oddychała samodzielnie, mając tylko tlen w okolicy buzi. No i mogliśmy już kangurować :-D antybiotyk już odstawiony, kroplowka też także teraz będzie tylko na moim pokarmie. Na razie będziemy czekać aż zacznie przybierać na wadze.

A co do mnie to padam na twarz. Nie pamiętam czy pisałam, wyszłam tydzień temu w pon ze szpitala. To była trauma. Jechać do domu i ją tam zostawić samą... Przez kilka dni nie mogłam dojść psychicznie do siebie. Już jest niby lepiej, ale... Same rozumiecie pewnie zresztą. Dobrze że mąż wziął sobie dwa tyg opieki na mnie to pomaga jak może i jest na prawdę dużym wsparciem.

Aż nie wiem co wam pisać, tyle tego jest... Duży problem mam teraz z jedzeniem. Niby powinnam jeść wszystko to co matki karmiące donoszone noworodki ale coś ostatnio Julce zaszkodziło i nawet nie wiem co. W domu mogłabym sobie tego pilnować, w szpitalu nie mam jak bo nie wiem z jakich dni dają mleko. Możliwe że nabiał. A to w sumie jedyna rzecz którą mogłabym jeść. Nie mam czasu gotować żeby zjeść coś na ciepło, zresztą nawet nie mam czasu żeby zjeść. Nie umiem gotować, nie umiem wymyślać, zostałam wychowana na kanapkach i np ziemniakach z kotletem, wiecie, takie standardowe jedzenie którego teraz nie powinnam. Boję się wprowadzać nawet do kanapek surowe warzywa więc jem tylko kanapki z wędlina. Wiem, że to zero wartości odżywczych dla małej i juz mnie to dobija... Nie będę wam marudzić,jakoś muszę to ogarnąć.

Mam nadzieję że u was wszystko ok, buziaki dla wszystkich :-*
dobrze że piszesz cieszę się że Juleczka lepiej obyście szybko odkryli co jej szkodzi.

Co do gotowania to próbuj robić mięso na parze, ewentualnie gotowane, tak samo warzywa

Cytat:
Napisane przez limonka_86 Pokaż wiadomość
Ehh dziewczyny z tymi odzywkami TZtow moj tez nie raz do mnie powiedzial w ciazy grubasek czy ciezarkowka niby powinnam sie smiac ale wcale do smiechu mi nie bylo raz sie nawet rozryczalam wtedy to juz naprawde zrozumial ze mnie tym rani i przestal juz tam mowic!!

Melduje sie po USG u mnie dzisiaj 31t 3d i mala ma 1700 g !! w porownaniu z Waszymi niektorymi wielka nie jest ale i tak jest mega pod wrazeniem bo od ostatniego usg przytyla 0,5 kg czyli w 3 tyg mam tylko nadzieje ze jednak 3kg bedzie miec przy porodzie zeby nie byla zbyt malenka poza tym wszystko ok wszystkie parametry w porzadku szczesliwa
super rośnie już nie taka malutka

Mój mąż ciągle mi gada coś na temat wagi ale on ma taki styl bycia. Pewnie większość by się na moim miejscu obraziła, ale ja wiem że i tak mu się podobam my sobie obydwoje dogryzamy
ale ja złapałam ostatnio straszną potrzebę dbania o siebie tzn w tych aspektach których mogę bo wagę olewam, ale oczyszczanie, nawilżanie, maseczki itd mam ochotę na fryzjera ale umówiona jestem już na połowę października
Koritsi_a jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2015-09-29, 12:10   #2120
mujer
Zadomowienie
 
Avatar mujer
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez zaneta_b Pokaż wiadomość
Hej, przepraszam ale mimo że bardzo chce to nie daje rady czytać co u was... Nie mam nawet kiedy wam napisać co u mnie :-(

Julka ogólnie do przodu, kilka razy już oddychała samodzielnie, mając tylko tlen w okolicy buzi. No i mogliśmy już kangurować :-D antybiotyk już odstawiony, kroplowka też także teraz będzie tylko na moim pokarmie. Na razie będziemy czekać aż zacznie przybierać na wadze.

A co do mnie to padam na twarz. Nie pamiętam czy pisałam, wyszłam tydzień temu w pon ze szpitala. To była trauma. Jechać do domu i ją tam zostawić samą... Przez kilka dni nie mogłam dojść psychicznie do siebie. Już jest niby lepiej, ale... Same rozumiecie pewnie zresztą. Dobrze że mąż wziął sobie dwa tyg opieki na mnie to pomaga jak może i jest na prawdę dużym wsparciem.

Aż nie wiem co wam pisać, tyle tego jest... Duży problem mam teraz z jedzeniem. Niby powinnam jeść wszystko to co matki karmiące donoszone noworodki ale coś ostatnio Julce zaszkodziło i nawet nie wiem co. W domu mogłabym sobie tego pilnować, w szpitalu nie mam jak bo nie wiem z jakich dni dają mleko. Możliwe że nabiał. A to w sumie jedyna rzecz którą mogłabym jeść. Nie mam czasu gotować żeby zjeść coś na ciepło, zresztą nawet nie mam czasu żeby zjeść. Nie umiem gotować, nie umiem wymyślać, zostałam wychowana na kanapkach i np ziemniakach z kotletem, wiecie, takie standardowe jedzenie którego teraz nie powinnam. Boję się wprowadzać nawet do kanapek surowe warzywa więc jem tylko kanapki z wędlina. Wiem, że to zero wartości odżywczych dla małej i juz mnie to dobija... Nie będę wam marudzić,jakoś muszę to ogarnąć.

Mam nadzieję że u was wszystko ok, buziaki dla wszystkich :-*
Doniesienia ponoć są różne, ja wątpię w alergie, ale bezpieczne jedzenie:
ryż biały (brązowy nawet też)
różne kasze (wszystko gotuje się szybko w miarę)
olej kokosowy, oliwa,
mięso tylko czyste poza kurczakami, z umiarem wieprzowina, idealnie wołowina, cięlęcina, królik, unikać wszelakich wędlin, kiełbas
(da się szybko zrobić, woda + sól jakaś przyprawa, patelnia i już, bo indyki w 15 się duszą )
gotowane warzywa ile wlezie, marchewka, ziemniaki, cukinia, dynia (sezon na dynię jest, jedz ile wlezie, wystarczy pokroić, posmarować tłuszczem i w piekarnik cała dynia, masz na tydzień jedzenie)

Szybka metoda: parowar, wszystko, nawet kasze wrzucasz i tyle.
Druga metoda to piekarnik: mięso w jednym kawałku tylko smarujesz czymś (przyprawą czy solą), warzywa też możesz upiec, oraz ziemniaki w mundurach.
Przygotowanie ok 15 min, pieczenie/parowanie ok 40-60min, możesz mięso zrobić i pomrozić na tydzień.

[to taka pomoc od lenia, który musi być na diecie ]

I trzymaj się mocno Julkę też
mujer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-29, 12:11   #2121
syylwuska
Zakorzenienie
 
Avatar syylwuska
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: gdzieś lecz nie wiadomo gdzie ;)
Wiadomości: 3 234
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez limonka_86 Pokaż wiadomość
Ehh dziewczyny z tymi odzywkami TZtow moj tez nie raz do mnie powiedzial w ciazy grubasek czy ciezarkowka niby powinnam sie smiac ale wcale do smiechu mi nie bylo raz sie nawet rozryczalam wtedy to juz naprawde zrozumial ze mnie tym rani i przestal juz tam mowic!!

Melduje sie po USG u mnie dzisiaj 31t 3d i mala ma 1700 g !! w porownaniu z Waszymi niektorymi wielka nie jest ale i tak jest mega pod wrazeniem bo od ostatniego usg przytyla 0,5 kg czyli w 3 tyg mam tylko nadzieje ze jednak 3kg bedzie miec przy porodzie zeby nie byla zbyt malenka poza tym wszystko ok wszystkie parametry w porzadku szczesliwa
Już co raz większe nasze Maleństwa, gratuluję ;* oby tak dalej bezproblemowo

Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
nie moge cytowac ani odp z komórki :/
przez ta pier%^&* reklame party cos sie porobiło.


zaneta dobrze ze Juleczka juz sama oddycha i ze juz jest lepiej
tak jak pisze Sylwuska moze jakas ciocia, mama mieszkajaca blisko mogłaby Ci cos podrzucac tresciwwszego? jakas piers na parze albo cos?



dostałam plan zjazdów. Jestem załamana :/

ooo i miała Was sie zapytac , mierzyliscie ile juz macie cm w obwodzie brzuszka?
Dlaczego? Tak często masz zjazdy, czy dużo zajec?? A na zaocznych o ios można się starac?

Ja nie wierzyłam wcale, a powinnam, czy bardziej o ciekawość chodzi?

Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość
0enedue jaki kolor Revlonu używasz? Ja mam na zamianę/wydanie 3/4 buteleczki 300 Golden Beige, użyłam kilka razy i w ciąży kolor nagle przestał mi pasować i przeszłam na inną markę.
Jak sobie radzisz z tak wielkim otworem w tej butelce? Masz jakiś sposób?

Gryzelda o fak, i wąchasz te jego bąki? My też puszczamy przy sobie, z tym że ja mam większe opory, a TŻ się z moich śmieje, bo twierdzi, że niestandardowo je słychać

Żaneta super, że się odezwałaś Fajnie czytać dobre wiadomości od Was. Wytrwałości i zdrówka dla małej życzę i dla Ciebie również

Kierowniczki labo znowu dziś nie było, zostawiłam nr telefonu i mają niby dzwonić jak będzie. Ehh, powoli to mi już złość przechodzi i odechciewa się od nowa wkurzać, ale TŻ nie chce popuścić.

Jadę do biedry, bo są książki jakieś, może coś sobie kupię, bo we wszystkich bibliotekach u nas jestem stracona
A czego teraz używasz?
Co do,sposobu, to ja wylewalam na dłoń, ale nie szło tego szybko umyć i potem wylewalam na kawałek folii i w tym maczalam pedzel, ale slyszalam, że idealnie pasuje pompka z avonu z jakiejś buteleczki, serum do wlosow?

Szkoda, Ze nic nie zalatwilas, mnie tez juz zaczęłoby to meczyc ;/

Czemu stracona? Nie oddajesz ksiazek? Czy nie masz co czytać juz?

Cytat:
Napisane przez Koritsi_a Pokaż wiadomość
dobrze że piszesz rzytul: cieszę się że Juleczka lepiej obyście szybko odkryli co jej szkodzi.

Co do gotowania to próbuj robić mięso na parze, ewentualnie gotowane, tak samo warzywa

super rośnie już nie taka malutka

Mój mąż ciągle mi gada coś na temat wagi ale on ma taki styl bycia. Pewnie większość by się na moim miejscu obraziła, ale ja wiem że i tak mu się podobam my sobie obydwoje dogryzamy
ale ja złapałam ostatnio straszną potrzebę dbania o siebie tzn w tych aspektach których mogę bo wagę olewam, ale oczyszczanie, nawilżanie, maseczki itd mam ochotę na fryzjera ale umówiona jestem już na połowę października
Kurde a u mnie gdzieś tej potrzeby brak, leniem sie zrobiłam, dzisiaj w końcu idę do fryzjera skrócić włosy, kupie farbę i w tygodniu szwagierka mi posmakuje, bo juz nie mogę patrzeć na wodorosty, ale z tym fryzjerem to jak pies do jeża sie zabieram ;/

Maseczke czy oczyszczanie, też mi się nie chce, zapał straciłam jakoś do tego ;/ podziel się nim trochę

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
syylwuska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-29, 12:18   #2122
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 099
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Mam okazję kupić matę edu za 40 zł od koleżanki...Kupić czy nie

---------- Dopisano o 13:18 ---------- Poprzedni post napisano o 13:14 ----------

sylwuska a, bo kiedyś pisałam skargę do dyrektora kultury na nasze biblioteki, bo na stronie internetowej i na kartce na drzwiach mieli złe godziny pracy i zawsze szłam w tych co były napisane, a po kilku miesiącach się okazało, że od roku są inne Więc się wkurzyłam, książki co miałam do oddania zapakowałam, napisałam list i tam się poskarżyłam, wysłałam paczką. A oni w chwilę moment zmienili kartki i na str. internetowej dane i odpisali mi, że godziny są JUZ DAWNO uaktualnione. Od tamtej pory nawet nie mam ochoty patrzeć na te wredna babska z biblio. Nie dość, że mają bałagan diabelny i same nic nie mogą znaleźć to jeszcze z pretensją w oczach i głosie się podniesie z krzesła jak chcesz uzyskać info o jakiejś książce, a nie mozesz znaleźć. Dlatego ja już tam nie chodzę, od tamtej pory co jakiś czas kupuję książki i przekazuję dalej jak mi się nazbiera, albo kuzynkom albo wysyłam paczkami do kolezanki, która pracuje w bibliotece w innym mieście.
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-29, 12:18   #2123
rudaska
Zakorzenienie
 
Avatar rudaska
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 6 028
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez wojniann Pokaż wiadomość
jeszcze 2 dni pracy i fajrant. Z jednej strony fajnie z drugiej co ja będę robiła???? posypię się hehe.
ale za to może w końcu uda mi się być z wami na bieżąco.
czas się polenić znajdziesz sobie jakieś zajęcie na pewno

Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
nie moge cytowac ani odp z komórki :/
przez ta pier%^&* reklame party cos sie porobiło.


zaneta dobrze ze Juleczka juz sama oddycha i ze juz jest lepiej
tak jak pisze Sylwuska moze jakas ciocia, mama mieszkajaca blisko mogłaby Ci cos podrzucac tresciwwszego? jakas piers na parze albo cos?



dostałam plan zjazdów. Jestem załamana :/

ooo i miała Was sie zapytac , mierzyliscie ile juz macie cm w obwodzie brzuszka?
a co z tymi zjazdami?
Ja mam w brzuchu na wys. pępka 91 cm, przed ciążą 82
Robiłam dziś kolejne weki, nie wiem już co mam wymyślać, dzis powstał przez przypadek kurczak w sosie paprykowym
__________________
25.12.2015 Igor
17.09.2017 Olgierd

Edytowane przez rudaska
Czas edycji: 2015-09-29 o 12:19
rudaska jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2015-09-29, 12:20   #2124
ijaa
Zakorzenienie
 
Avatar ijaa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 12 984
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
ooo i miała Was sie zapytac , mierzyliscie ile juz macie cm w obwodzie brzuszka?
Aż zmierzyłam i mam równo 100 cm.
__________________

...i przyrzekam Ci, uśmiech każdego dnia, kawę o poranku i rowerowe wycieczki!
ijaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-29, 12:22   #2125
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 099
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

sylwuska teraz używam Maybelline affinitone, on dopasowuje się do koloru twarzy i potwierdzam to a mam jeszcze w zanadrzu Max Factor Lasting Performance, ale też jakos w ciazy kolor przestał mi pasowac, a bardzo go lubiłam równiez
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-29, 12:24   #2126
mujer
Zadomowienie
 
Avatar mujer
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;52934010]Ja tak czytam i czytam o Waszych wizytach. U mnie samo usg było tylko przy okazji prenatalnych. W gabinecie u mojego gina mam zawsze badanie na fotelu, wziernik, palce, usg dopochwowe i zwykłe usg. I płacę 120 zł, więc jakiś wielki majątek to nie jest. Dr też o wszystkim mówi, poświęca tyle czasu ile potrzeba, zawsze pyta się, czy mam jakieś pytania i cierpliwie odpowiada. Kiedyś z niego zrezygnowałam. Ale cieszę się, że wróciłam, bo raz że jest świetnym specjalistą i stale się dokształca, to dwa ma super podejście do pacjentek. Jedyne co mi przeszkadza to to, że nie pracuje w szpitalu. Za to z drugiej strony nie ciągnie 2 srok za ogon i nie jest zmęczony jak przychodzi do pracy jak większość lekarzy...

Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka [/QUOTE]

Hm, z moim ginem to jest tak, że:
szukaliśmy z TŻ i po opiniach z neta oraz znajomych wybraliśmy, bo wypadał naprawdę dobrz. Ja akurat wcale nie jestem pacjentką, którą trzeba dopieszczać, bo raczej lekarzy unikam i się samoleczę i samoedukuję oraz samozajmuję. Nie jestem wcale zwolenniczką ciągłego usg, w zasadzie jestem zdania, że należy oszczędnie, tylko, jeśli jest potrzeba. O tę szyjkę mnie nieco wkurzył, bo powinien sprawdzić jednak raz na ruski chociaż rok.

I mam teraz wąty o tyle, że jednak on za bardzo olewa i traktuje mnie jak przygłupa ;> Rzadko się pytam o coś, a jak się pytam, to odpowiada, jakbym zadała pytanie, na które każdy zna odpowiedź. I on nigdy nie widzi problemu, raz tylko się pluł, że mam wielką anemię, a to bzdura, bo takie wyniki ponoć często się zupełnie olewa

No nic, można się pomylić, na szczęście nic na razie mi się złego nie dzieje, żeby latać po innych ginach. Raz byłam i nie mówiła kobieta, że trzeba się martwić.
mujer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-29, 12:25   #2127
dolinka881
Zadomowienie
 
Avatar dolinka881
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 1 922
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość
Mam okazję kupić matę edu za 40 zł od koleżanki...Kupić czy nie [COLOR="Silver"]
A jaka mata? Fisher price? Bo są różne:p wypasioną z fishera chapałabym jak Reksio szynkę:p

Zaneta, ale masz silną i dzielną córeczkę! Ty też musisz taka być! Trzymam za Was mocno kciuki!

0enedue dziękuję za przepis zescreenowałam i w weekend będę robiła! Dam znać jak wyszło

Co do odzywek TZ-ow, to mój nazwał mnie ostatnio "pandziocha", bo miałam pandę na skarpetkach. Wkurzyłam się, bo wcześniej wymyślal ksywki w stylu "pandka, pandeczka" :p

A jeszcze jeśli o bąki chodzi, to odkąd się znamy TZ myślał, że nie puszczam bąków, bo tak się zawsze kryłam, a ostatnio jak skrecalismy meble to puściłam takiego głośnego, że aż się przestraszylismy. Nie zapomnę tego przerażenia w jego oczach jak patrzył w kierunku wydobycia się dźwięku:p
dolinka881 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-29, 12:26   #2128
mujer
Zadomowienie
 
Avatar mujer
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez cienwiatru Pokaż wiadomość
Hej dziewczynki podczytuję was i powoli dochodzę do siebie po chorobie Co prawda nadal kaszlę jak gruźlik, ale już widać, że mi przechodzi...
Widzę, że nam dzieciaki szybko rosną, niektóre mają już imponującą wagę
Trzymam kciuki za wizytujące dziś i w najbliższym czasie
Jestem z wami myślami (ale mi się rymnęło), na udzielanie jakoś brak mi jeszcze weny i chęci, ale liczę, że to kwestia dojścia do formy...
Pisałyście o wadze - ja też ważyłam 52,5 kg, a dzisiaj na wadze z rana 51,4 kg...i chociaż gin mówi, że jest wszystko ok a dzieciaczek pięknie rośnie, to jednak trochę się martwię, że to już 7 miesiąc, a ja mam na plusie około 3-4 kg...
A co co facebook'a , to o co chodzi? Bo nie mogę się dogrzebać?

Ojej... w sumie to ja zazdroszczę. Jeśli z dzieciem w porządku, to co się tu martwić.
Ja niestety gruba jestem. Wyglądam jak pasztet, mam wielki brzuch (a co będzie dalej ;/), obwisam lub pęcznieję. Co nie ubieram jest ciasne i nawet gęba mi się zmieniła, moim zdaniem zgrubiały mi rysy. Z tego wszystkiego mogłabym być chociaż chuda A ponieważ mam słabą historię żywieniowo-ćwiczeniową, to boję się tego, jak dojdę do siebie.

W sumie to poród i ciąża spoko, ale najbardizej przerażają mnie konsekwencje "po". Po porodzie, jak cos spieprzą. I po ciąży, jak się ogarnę.

Dobra, mam dziś kolejną depresję buhaha.

Pół nocy myślałam o tym, ze się nie znam na dzieciach
mujer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-29, 12:34   #2129
andriuszka77
Zadomowienie
 
Avatar andriuszka77
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Obieżyświat
Wiadomości: 1 667
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość
Mam okazję kupić matę edu za 40 zł od koleżanki...Kupić czy nie [COLOR="Silver"]
Jak ładna i ciekawa i warta tej ceny to czemu nie

Co do książek, to wczoraj kupiłam w Biedrze do poczytania, są różne, ale przebrane już trochę u mnie.

Warto też zainwestować w tani czytnik i masz wtedy bibliotekę do bólu - ściagasz z netu ebooki i cczytasz nowości, co chcesz na bieżąco. Mimo jednak że mam czytnik to czasami kupuje papierowe książki, jednak papierową książkę fajnie się czyta
andriuszka77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-29, 12:36   #2130
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 099
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Dolinka na pewno nie Fisher Price, z neta jakąś zamawiała i tylko mi zdjęcie poglądowe wysłała. Mówi, że zapłaciła za nią 100 z przesyłką, więc nie wiem czy te 40 zł to tanio właśnie...Kupowała ją 2 lata temu.

Aaa, mama napaliła w piecu Wreszcie ciepło Teraz to w ogóle się z domu nie ruszę

Gryzelda Ty pisałaś, że zamawiałaś Pampersy w gemini, a powiedz jak dużą paczkę, bo nie pamiętam? Jaki rozmiar? Będziesz jeszcze dokupować w tym rozmiarze czy od razu przerzucisz się na większe?

---------- Dopisano o 13:36 ---------- Poprzedni post napisano o 13:35 ----------

Cytat:
Napisane przez andriuszka77 Pokaż wiadomość
Jak ładna i ciekawa i warta tej ceny to czemu nie

Co do książek, to wczoraj kupiłam w Biedrze do poczytania, są różne, ale przebrane już trochę u mnie.

Warto też zainwestować w tani czytnik i masz wtedy bibliotekę do bólu - ściagasz z netu ebooki i cczytasz nowości, co chcesz na bieżąco. Mimo jednak że mam czytnik to czasami kupuje papierowe książki, jednak papierową książkę fajnie się czyta
Nie dla mnie, wole papierowe wersje Kiedys czytałam coś na czytniku i potem wersje papierową i powiem Ci że z wersji papierowej zapamietałam wiecej, no i byłam zdziwiona podcas czytania "ejj przeciez tego nie było??"
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-10-14 13:52:29


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 01:11.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.