Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II - Strona 83 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Ginekologia

Notka

Ginekologia Miejsce, w którym rozmawiamy o ginekologii. Tutaj znajdziesz pytania i odpowiedzi związane ze zdrowiem intymnym kobiety. Rozmawiamy np. o antykoncepcji.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-11-09, 14:05   #2461
Eldo_rado
amor vincit omnia
 
Avatar Eldo_rado
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 20 156
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

dziewczyny, nie ma co dyskutować o aborcji bo to bardzo drastyczny temat, każdy ma swoją opinię, uzależnioną od poglądów, wyznania itd... każda religia moment gdy zarodek staje się człowiekiem wyznacza w innym momencie dlatego nie mozan mówić o zabijaniu dziecka... oczywiście nie może byc mowy o aborcji na życzenie!! ale gdy ryzykujemy zdrowie... matka jest zdolna urodzić kolejne (tym razem zdrowe) dziecko, a dziecko urodzone gdy życie matki jest zagrożone- nie ma szansy dużej... każdy niech patrzy na siebie i podejmuje decyzje zgodne z własnym sumieniem

mężczyzna nie powinien oceniać kobiet, bo nigdy nie rozumie jak to jest nosić Fasolkę pod sercem
Eldo_rado jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-09, 15:25   #2462
Vanique
Zadomowienie
 
Avatar Vanique
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Górny śląsk
Wiadomości: 1 037
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

Dobrze powiedziane, dla tego zawsze mnie drażnią wzniosłe słowa facetów na temat aborcji ;/ I tak jak powiedziała Eldo każdy powinien sam podejmować decyzję a nie tak jak było głosowanie za ustawą o wzniesieniu aborcji to się okazało że głosowali praktycznie sami faceci ;/
Vanique jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-09, 16:39   #2463
Lia89
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 3 017
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

No właśnie, bardzo irytuje mnie to, że faceci myślą, że wiedzą lepiej, a tak naprawdę to oni noszą w brzuchu zarodek przyszłego życia. To przykre, że wszyscy są wrzucani do jednego kotła, gdy tak naprawdę ile ludzi, tyle opinii i nie każdy jest bezdusznym mordercą. Chyba aborcja w uzasadnionych przypadkach do 3 miesiąca nie jest jeszcze grzechem śmiertelnym?! Ale nie, dla przeciwników to wciąż MORDERSTWO, nie ważne że może być zagrożone życie matki.
Lia89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-09, 17:04   #2464
kamila2006
Zakorzenienie
 
Avatar kamila2006
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 4 897
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

gdyby aborcja byla morderstwem to za jej dokonanie groziłaby kara wpisana w KK. polskie prawo nie przewiduje czegos takiego jak legalne sposoby (wyjatkowe) morderstwa - mowie o sytuacjach w ktorych legalnie mozna usdunac ciaze- dlatego nazywanie aborcji jako morderstwo jest bledem.


Ja jestem za aborcja. Nawet na zyczenie (do 3 miesiaca zycia tak jak jest to w wielu cywilizowanych krajach). Mimo, ze sama aborcji bym nie dokonala (!) cenie sobie (i innych) prawo wyboru i wolnosci.
__________________

Biegam tydz: 2/10
Motywacja 100%

http://s7.suwaczek.com/200804173235.png



kamila2006 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-09, 17:57   #2465
Eldo_rado
amor vincit omnia
 
Avatar Eldo_rado
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 20 156
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

nie, aborcja na życzenie to juz nie to samo.. .wtedy ludzie by zwyczajnie uprawiali sex bez zabezpieczenia, bo tak przyjemniej i przecież można usunąć' . jeśli rozpatruje się dopuszczanie jej to głównie pod kontem sytuacji skrajnych- gwałt itd. oczywiście, jesli ktoś świadomie podejmie decyzje o nieusunięciu zdrowej ciąży to jego prywatna sprawa, ale aborcja na życzenie to już za dużo, nie można uchwalać czegoś takiego, bo szybko była by to masowa 'metoda antykoncepcji'
Eldo_rado jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-09, 20:07   #2466
kluska0
Zadomowienie
 
Avatar kluska0
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 1 109
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

Dziewczyny jeszcze apropo mojego odstawienia tabsów to uspokójcie mnie - dziś powinnam wziąć ostatnią tabletke, ale już nie wezmę, czyli skonczę paczkę po 20 tabletkach, no i wczoraj był seks i wczoraj była ostatnia tabletka. Będzie okej nie?
kluska0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-09, 20:29   #2467
Lia89
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 3 017
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

Jeśli nie kontynuujesz, to przerwa 7-dniowa nie jest zabezpieczona, ale jeszcze łykałaś tabletkę, więc zanim hormon spadnie, to już nic w Tobie nie będzie. Spokojnie, tylko teraz niestety już czas na alternatywę. Przykro, że od nas odchodzisz!
Lia89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-09, 20:31   #2468
kluska0
Zadomowienie
 
Avatar kluska0
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 1 109
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

No niestety, tabletki to taka wygoda i bezpieczeństwo jednak, a tu trzeba się ogumić :/ ale będę zaglądać do wątku !
kluska0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-09, 20:48   #2469
Haylee
Zakorzenienie
 
Avatar Haylee
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 650
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

kluska, zostań, to jeszcze nie pora, zostań choć jeszcze przez chwiiilęęę
__________________
Haylee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-09, 21:02   #2470
Lia89
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 3 017
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

Ogumić, to brzmi jakbyś zmieniała na zimę opony. W sumie jak ja w trakcie choroby korzystałam z gumek to nie czułam większej różnicy/dyskomfortu. Mój TŻ miał mniejsze doznania, no i trzeba się jednak kontrolować, bo po finiszu trzeba coś ze sobą zrobić, a nie zawisnąć w próżni i oddać się błogiemu stanowi. No już nie mówiąc, że trzeba kiedyś gumkę założyć... Gumki nie są takie złe. Ale zaglądaj, oczywiście. Tak jak wontrubka!
Lia89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-09, 21:06   #2471
kluska0
Zadomowienie
 
Avatar kluska0
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 1 109
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

No jak my używaliśmy gumy po tym jak zapomniałam tabsa to w sumie oboje stwierdziliśmy, że jakieś wielkiej różnicy nie ma, także sie nie martwie - ale właśnie to o czym piszesz czyli zakładanie i zdejmowanie opony :P absorbujące zajęcie
kluska0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-09, 21:20   #2472
kamila2006
Zakorzenienie
 
Avatar kamila2006
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 4 897
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez Eldo_rado Pokaż wiadomość
nie, aborcja na życzenie to juz nie to samo.. .wtedy ludzie by zwyczajnie uprawiali sex bez zabezpieczenia, bo tak przyjemniej i przecież można usunąć' . jeśli rozpatruje się dopuszczanie jej to głównie pod kontem sytuacji skrajnych- gwałt itd. oczywiście, jesli ktoś świadomie podejmie decyzje o nieusunięciu zdrowej ciąży to jego prywatna sprawa, ale aborcja na życzenie to już za dużo, nie można uchwalać czegoś takiego, bo szybko była by to masowa 'metoda antykoncepcji'

nie. poniewaz aborcji nie mozna dokonywac w nieskonczonosc. Poza tym to bylby zabieg platny ! nie w ramach nfz ! aborcja platna ( w czechach ok. 400 euro czyli w pl byloyby to hmmm no nawet niech bedzie 1500 zł)

Lekarze twierdza ze 3 zabiegi to maksimim dla zdrowia kobiety. kazda kolejna aborcja moze jej zaszkodzic i zapewene gdyby miala to w papierach to nie podejmowaliby takiego zabiegu.

A teraz? kiedy jest czarne podziemie aborcyjne kobiety dokonuja wielkokrotnie aborcji nie zdajac sobie sprawy z zagrozen. Wiele z nich umiera.
__________________

Biegam tydz: 2/10
Motywacja 100%

http://s7.suwaczek.com/200804173235.png



kamila2006 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-09, 23:56   #2473
Niqsiaaa
Zadomowienie
 
Avatar Niqsiaaa
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Sarbinowo
Wiadomości: 1 384
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez kamila2006 Pokaż wiadomość
nie. poniewaz aborcji nie mozna dokonywac w nieskonczonosc. Poza tym to bylby zabieg platny ! nie w ramach nfz ! aborcja platna ( w czechach ok. 400 euro czyli w pl byloyby to hmmm no nawet niech bedzie 1500 zł)

Lekarze twierdza ze 3 zabiegi to maksimim dla zdrowia kobiety. kazda kolejna aborcja moze jej zaszkodzic i zapewene gdyby miala to w papierach to nie podejmowaliby takiego zabiegu.

A teraz? kiedy jest czarne podziemie aborcyjne kobiety dokonuja wielkokrotnie aborcji nie zdajac sobie sprawy z zagrozen. Wiele z nich umiera.
uważam tak samo.
Poza tym wkurza mnie niemożliwie, jak faceci (nie tylko) tak bronią zarodka/płodu, ale juz jak to dziecko się urodzi to nieważne czy ma co jeść i czy matka ma możliwość poświęcić mu tyle czasu ile powinna. Tymczasem tatus zwykle ma czas na kolegów i własne rozrywki. Niestety znam sporo takich rodzin, gdzie kobieta chciała usunąć niechcianą ciążę, facet absolutnie się nie zgodził a teraz matka w ogóle nie ma własnego życia i chociaż kocha dziecko, to trochę żałuje.
Pomijam już fakt panów, którzy zmywają się jak tylko dziewczyna ogłosi im "radosna nowinę"

Edytowane przez Niqsiaaa
Czas edycji: 2011-11-09 o 23:57
Niqsiaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-10, 00:01   #2474
Eldo_rado
amor vincit omnia
 
Avatar Eldo_rado
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 20 156
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

dla sprostowania- nie chodziło mi o to, żeby kobieta bóg wie ile razy dokonywała aborcji, a żeby nie było tak że nagle wiele kobiet to robi,bo wpadło, bo nie uważało
Eldo_rado jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-10, 09:28   #2475
Niqsiaaa
Zadomowienie
 
Avatar Niqsiaaa
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Sarbinowo
Wiadomości: 1 384
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez Eldo_rado Pokaż wiadomość
dla sprostowania- nie chodziło mi o to, żeby kobieta bóg wie ile razy dokonywała aborcji, a żeby nie było tak że nagle wiele kobiet to robi,bo wpadło, bo nie uważało
I teraz niektóre tak robią, z tym, że robią to "w podziemiu" lub w innym kraju. Więc to akurat chyba niewiele zmieni. Ja sama znam 3 dziewczyny, które na przestrzeni jednych wakacji usunęły ciążę. Ceny wahały się od 500 - 1000 zł i warunki były niestety do tego adekwatne. W życiu bym się akurat po nich tego nie spodziewała, także na prawdę nigdy nie wiadomo, jak duza jest skala tych podziemnych aborcji. Kto chce i tak to zrobi, z tym że zagraza własnemu życiu i zdrowiu.
Niqsiaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-10, 10:00   #2476
Eldo_rado
amor vincit omnia
 
Avatar Eldo_rado
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 20 156
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

podziemie aborcyjne jest ogromne, ale legalizując aborcję na życzenie skala problemu by się jeszcze bardziej powiększyła. każdy moze decydowac na siebie, fakt, ale przykro było by żyć na świecie, gdzie ludzie świadomie usuwają coś, co za pare miesięcy było by ich dzieckiem. i dlaczego? bo nie chcieli się zabezpieczać itd. ale to moja opinia
Eldo_rado jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-10, 10:33   #2477
Niqsiaaa
Zadomowienie
 
Avatar Niqsiaaa
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Sarbinowo
Wiadomości: 1 384
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez Eldo_rado Pokaż wiadomość
podziemie aborcyjne jest ogromne, ale legalizując aborcję na życzenie skala problemu by się jeszcze bardziej powiększyła. każdy moze decydowac na siebie, fakt, ale przykro było by żyć na świecie, gdzie ludzie świadomie usuwają coś, co za pare miesięcy było by ich dzieckiem. i dlaczego? bo nie chcieli się zabezpieczać itd. ale to moja opinia
Rozumiem i zgadzam się, że aborcja nie powinna zastąpić antykoncepcji. Jakby trzeba było za nią trochę zapłacić, to myślę ze najdroższa antykoncepcja i tak wyszłaby taniej. Chociaz z drugiej strony to uniemożliwiłoby aborcję wielodzietnym rodzinom, gdzie zwykle pieniędzy nie ma za wiele i można tak teoretyzować w kółko. Nie kazdy chce mieć dziecko i dla takich ludzi aborcja jest chyba najlepszym wyjściem. Ale oczywiscie, jeśli ktoś nie chce, powinien robić wszystko w tym kierunku, aby ciąża się nie pojawiła. Byłabym za aborcją gdy antykoncepcja zawiodła, niestety lekarz nikomu nie udowodni, że gumka wcale im nie pękła tylko po prostu jej nie uzyli.
Niqsiaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-10, 10:45   #2478
Eldo_rado
amor vincit omnia
 
Avatar Eldo_rado
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 20 156
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez Niqsiaaa Pokaż wiadomość
Chociaz z drugiej strony to uniemożliwiłoby aborcję wielodzietnym rodzinom, gdzie zwykle pieniędzy nie ma za wiele i można tak teoretyzować w kółko.
i to pojawia się wielki znak zapytania, który zwraca uwagę na problem, który jest w Polsce na wielką skale- brak refundowanej antykoncepcji... gdyby państwo refundowało antykoncepcję tym biednym rodzinom, których faktycznie nie stać na nic to by wcale nie wyszło na tym tak źle , a sytuacja by się poprawiła. biednych ludzi nie uświadamia się, nie pomaga im, a co oni biedni mają z życia? tylko seks, stąd fakt, ze wielodzietne rodziny to rodziny uboi, często z małych miejscowości . no ale zyjemy w takim a nie innym kraju
Eldo_rado jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-10, 10:56   #2479
Niqsiaaa
Zadomowienie
 
Avatar Niqsiaaa
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Sarbinowo
Wiadomości: 1 384
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez Eldo_rado Pokaż wiadomość
i to pojawia się wielki znak zapytania, który zwraca uwagę na problem, który jest w Polsce na wielką skale- brak refundowanej antykoncepcji... gdyby państwo refundowało antykoncepcję tym biednym rodzinom, których faktycznie nie stać na nic to by wcale nie wyszło na tym tak źle , a sytuacja by się poprawiła. biednych ludzi nie uświadamia się, nie pomaga im, a co oni biedni mają z życia? tylko seks, stąd fakt, ze wielodzietne rodziny to rodziny uboi, często z małych miejscowości . no ale zyjemy w takim a nie innym kraju
Popieram Cię w 100 %. Zwłaszcza, że w tych rodzinach własnie najczęściej dzieci rodzą dzieci. O wiele częściej niż w rodzinach lepiej wykształconych czy bogatszych, co jest bardzo smutne, bo te dzieci później klepią biedę swoich rodziców i niestety państwo nic sobie z tego nie robi. Ani też z tego, że najczęściej własnie te dzieci szerzą później rzesze bezrobotnych.
Niqsiaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-10, 11:00   #2480
Eldo_rado
amor vincit omnia
 
Avatar Eldo_rado
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 20 156
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

wystarczyła by refundacja antykoncepcji w tych najbiedniejszych rodzinach, bo osoby pracujące, nie mające na utrzymaniu 5 czy więcej dzieci- ich stać na te 30 czy nawet 50zł miesięcznie... państwo tez by na tym zyskało- było by przychylne i pomocne marginesowi społecznemu, to byłby plus dla państwa! ale nie, bo lepiej się odwrócić i udawać, ze problemu nie ma...
Eldo_rado jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-10, 11:14   #2481
klaudens
Zakorzenienie
 
Avatar klaudens
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 13 796
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

Takim rodzinom proponowane jest po entej ciąży podwiązanie jajowodów na nfz i problem sie rozwiązuje.
klaudens jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-10, 11:21   #2482
Eldo_rado
amor vincit omnia
 
Avatar Eldo_rado
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 20 156
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

tylko ze 95% takich rodzin nie wiem wgl o takiej możliwości, tu leży problem.
Eldo_rado jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-10, 12:26   #2483
wontrubka
Wtajemniczenie
 
Avatar wontrubka
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 641
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

Nie chcę zaśmiecać tego wątku bo to nie w temacie, ale pamiętam jak kiedyś się radziłyśmy siebie w sprawie swoich TŻtów i gadałyśmy o wszystkim, więc jakby któraś miała czas, to może mogłaby przeczytać mój wątek i mi coś doradzić?
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=572946 Będę wdzięczna za każdą radę, bo już sama zaczynam wątpić w radość życia...
__________________
Zacznij. Reszta pójdzie łatwo






wontrubka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-10, 16:37   #2484
kamila2006
Zakorzenienie
 
Avatar kamila2006
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 4 897
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez Eldo_rado Pokaż wiadomość
podziemie aborcyjne jest ogromne, ale legalizując aborcję na życzenie skala problemu by się jeszcze bardziej powiększyła. każdy moze decydowac na siebie, fakt, ale przykro było by żyć na świecie, gdzie ludzie świadomie usuwają coś, co za pare miesięcy było by ich dzieckiem. i dlaczego? bo nie chcieli się zabezpieczać itd. ale to moja opinia

ale wiele z nich wpada mimo ze sie zabezpieczaja ot pękla gumka ot zapomnialo sie tabletki. wiele z tych osob jest nieodpowiedzialnych. wiele z nich z rodzin patologicznych (patrz rodziny z 5-6-7-8 dziecmi).

uwazam ze lepiej usunac zarodek płod niz wydac na swiat niechciane dziecko ktore bedzie sie tu meczyc/plakac/glodzic lub zapychac w domu dziecka, zostawiac w szpitalach, na smietnikach, zabijac w beczkach po kapuscie. To moja opinia.

antykoncepcja nie bedzie nigdy refundowana. zapomnijcie o tym. i ja tez bym nie chciala. ludzie w polsce maja nowotwory ciezkie choroby sa uposledzeni i to na nich powinny isc pieniadze a nie na seks dla biednych ludzi. dziewczyny. wiadomo ze kasy dla wszystkich nie ma. Dlatego pieniadze powinny isc na chore dzieci na potrzebujacych.


A zabieg aborcyjny powinien byc platny panstwo by zarobilo i bylyby pieniazki na inne rzeczy.

Cytat:
wystarczyła by refundacja antykoncepcji w tych najbiedniejszych rodzinach,
a jak ustalic kto jest biedny? kwotowo ok ale to kolejna biurokracja. ktos dzis nie ma pracy jutro ją podejmie i jak to sprawdzic wydawac zaswiadczenia o upuscie na rok? na miesiac? ludzie by krecili to by nie przeszlo. zreszta jak mowie... zbedne.
__________________

Biegam tydz: 2/10
Motywacja 100%

http://s7.suwaczek.com/200804173235.png




Edytowane przez kamila2006
Czas edycji: 2011-11-10 o 16:42
kamila2006 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-10, 16:42   #2485
Aneta94Eg
Rozeznanie
 
Avatar Aneta94Eg
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: Elbląg
Wiadomości: 538
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

No to juz sobie psozłąm do ginekologa!

Przepraszam ze ja zaczynam od końca zacznę mówić od początku.
No wiec tak jak wiecie rejestrowałam się PRYWATNIE do Pani ginekolog.
Poszłam na umówioną godzinę a ona do mnie że to nie możliwe ze z dnia na dzien zarejestrowala mnie prywatnie bo inne kobiety czekaja do ginekologa po miesiacu.
Wkurzylam sie poklocilam sie z nia a dokladniej powiedzialam jej kilka slowek i trzesnelam drzwiami

Ja placze dziewczyny nie moge juz wytrzymac.
Tesknie za moja bylam ginekolog ktora wyleciala z pracy za co?
Za to ze trzymala 1 pacjenta ok. 30 minut i dokladnie go badala
__________________
,,Całe życie to wieczne zaczynanie od nowa.''
Aneta94Eg jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-10, 16:45   #2486
kluska0
Zadomowienie
 
Avatar kluska0
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 1 109
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

Jak ktoś nie chce dziecka a wpadnie to i tak usunie, a jak ktoś nie będzie miał serca to i tak tego nie zrobi choćby i aborcja była całkowicie legalna. Miałam taką koleżankę w liceum - fafarafa hop do przodu zawsze, jak sie jej okres spóźnia a jeszcze nie wiedziała że jest w ciąży to też żartowała, że "lepiej żeby dostała ten okres bo najwyżej i tak go sama wywoła", wiem, że miała możliwości do aborcji... jak sie okazało, że faktycznie jest w ciąży to wiedziała już że tego nie zrobi i tyle, mimo że nikt by się po niej nie spodziewał iżby chciała być matką. Więc już bez przesady, że po legalizacji by się każdy rzucił na aborcję od razu i na potęgę się skrobał.
Ja mam kasę na koncie odłożoną na taką sytuację bo wiem, że jakby coś (tfu tfu) zrobie to choćby i w podziemiu.
kluska0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-10, 18:20   #2487
klaudens
Zakorzenienie
 
Avatar klaudens
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 13 796
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

ja też się nie dostałam na wizytę dzisiaj, ale na szczęście przepisała mi kolejne opakowania. szkoda bo chciałam jej tego guzka pokazać i w ogole sprawdzić czy wszystko ok. ale brak miejsc.

zapomniałam dziś tabletki, spoznienie 11h-mam nadzieje ze nie zaciąże, w sumie to 3 tydzienw iec ryzyko minimalne prawda?
klaudens jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-11, 07:50   #2488
Azalia1992
Raczkowanie
 
Avatar Azalia1992
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 488
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

A ja w 2 tyg spóźniłam tabletkę 45 minut... To bardzo głupie, ale myślę, czy by się dodatkowo nie zabezpieczać, bo już widzę u siebie osłabienie działania tabletek
Azalia1992 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-11, 08:33   #2489
kluska0
Zadomowienie
 
Avatar kluska0
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 1 109
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

Cooo? Dziewczyno, 45 minut to ŻADNE spóźnienie. Tabletek nie trzeba brać co do minutki, wystarczy o tej samej porze. Nie masz prawa widzieć u siebie żadnych objawów osłabienia działania bo organizm takiego mini spóźnienia nawet nie zauważył. Proszę Cię. Można się spóźnić nawet pare GODZIN, byle nie przekroczyć czasu 12h spóźnienia.

klaudens jak trzeci tydzień to ja bym chyba na wszelki wypadek przerwe zrobiła od razu i potraktowała to jako zapomnienie, zawsze już tak od 10h wzwyż zapomnienia mnie napawały taką niepewnością, że traktowałam je jako zapomnienie całkiem, żeby potem nie było.
kluska0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-11, 09:46   #2490
Vanique
Zadomowienie
 
Avatar Vanique
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Górny śląsk
Wiadomości: 1 037
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez kluska0 Pokaż wiadomość
Jak ktoś nie chce dziecka a wpadnie to i tak usunie, a jak ktoś nie będzie miał serca to i tak tego nie zrobi choćby i aborcja była całkowicie legalna. Miałam taką koleżankę w liceum - fafarafa hop do przodu zawsze, jak sie jej okres spóźnia a jeszcze nie wiedziała że jest w ciąży to też żartowała, że "lepiej żeby dostała ten okres bo najwyżej i tak go sama wywoła", wiem, że miała możliwości do aborcji... jak sie okazało, że faktycznie jest w ciąży to wiedziała już że tego nie zrobi i tyle, mimo że nikt by się po niej nie spodziewał iżby chciała być matką. Więc już bez przesady, że po legalizacji by się każdy rzucił na aborcję od razu i na potęgę się skrobał.
Ja mam kasę na koncie odłożoną na taką sytuację bo wiem, że jakby coś (tfu tfu) zrobie to choćby i w podziemiu.
Dokładnie! Inaczej się mówi, a co innego robi. Ale każda kobieta powinna mieć prawo do decydowania o swoim ciele. Bo facetowi łatwo gadać a później to kobieta zostaje z maleństwem... Po za tym chyba lepiej aby było to wykonywane w normalnych warunkach a nie w jakiejś rzeźni ;/ Są tabletki wczesno poronne które wcale nie tak trudno zdobyć. Mogę powiedzieć szczerze że ja robię wszystko aby w ciąży nie być. Nawet teraz przyjmując antybiotyk ale w formie inhalacji ( który zapewniano mnie że nie wpływa) dodatkowo się zabezpieczam. I gdyby się okazało że jestem w ciąży prawdopodobnie zrobiła bym wszystko aby w niej nie być ;/
Jeśli jakaś kobieta uznała by aborcję za formę antykoncepcji to nawet lepiej że nie będzie miała dzieci , takiemu maluchowi to tylko współczuć takiej matki ;/
Vanique jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Ginekologia


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:17.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.