Rozstanie z facetem, część XX - Strona 86 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-10-30, 14:51   #2551
Morello
Rozeznanie
 
Avatar Morello
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 727
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez karrramba Pokaż wiadomość
Mój też utrzymywał, że coś do mnie czuje, ale nie wie do końca co. Najpierw napisał, że mnie nie kocha, a potem, że sam nie wie. Ciekawe, czy już się dowiedział, czy na 100% mnie nie kocha...
Ja też już się nie nadaję na imprezy z koleżankami - z TŻ to było inaczej, chętnie się z nim gdzieś wybierałam, ale teraz czuję, że po 4 latach związku nie potrafię już randkować, podrywać facetów itd. Jakoś tak wypadłam z obiegu... Jak sobie pomyślę, że miałabym się z jakimś facetem umawiać na pierwsze randki, zastanawiać się, czy mnie lubi, zaczynać wszystko od nowa, to robi mi się słabo... Chyba jeszcze nie jestem na to gotowa. Nawet jak na ulicy patrzę na facetów to mam wrażenie, że wszyscy są ode mnie młodsi, a ja się czuję jak stara d***
Mój uparcie twierdzi, że mnie kocha, ale co to za miłość skoro tak niewiele jest w stanie dla mnie zrobić. Nie odbieram dzisiaj nawet telefonów od niego, nie mam ochoty z nim rozmawiać. Jeszcze się przed nim rozkleję, a tego bym nie chciała. Już wystarczająco się upokorzyłam w tym związku
Morello jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-30, 18:01   #2552
talkshit
Zakorzenienie
 
Avatar talkshit
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: bawimy się powietrzem.
Wiadomości: 16 564
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

jeju jak ja wam zazdroszcze , ze oni pisza do was , pokazuja w jakis tam sposob ze im zalezy a moj ? nic
wczoraj z nim pisalam i mi namieszal tylko
mowie ze jestem w szkole i mi sie nudzi , a on ze moge wrocic z nim ja ze okej . i potem napisal ' a co nie ma twojego kolegi ? ' ja odpisalam i on sie zapytal czy zabralam juz papiery , ja ze nie , dopiero po 12 dyrka ma byc .. a on ze widzial ze jej samochod stoi pod szkola .. ja mu napisalam tylko ' co ? ' a on ze dzownil do szkoly i ona jest .. ja do niego czy mnie sprawda czy co ? a on ze nie ma powodow , i zebym przestała .. ja juz nie odpisalam i sam potem napisal po 14 gdzie ma podjechac , bo juz wraca do domu ... i wieczorem troche popilam , napisalam mu ze tesknie a jego kumpel napisal mi ze X nie ma nic na koncie .
__________________
Dopiero gdy ulegamy pasji, jesteśmy naprawdę sobą.
Ze wszystkich naszych namiętności
najbardziej określają nas te,
których nie potrafimy okiełznać.

Motocykl
- mój sposób na życie.



talkshit jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-30, 18:27   #2553
karrramba
Raczkowanie
 
Avatar karrramba
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 136
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez Morello Pokaż wiadomość
Mój uparcie twierdzi, że mnie kocha, ale co to za miłość skoro tak niewiele jest w stanie dla mnie zrobić. Nie odbieram dzisiaj nawet telefonów od niego, nie mam ochoty z nim rozmawiać. Jeszcze się przed nim rozkleję, a tego bym nie chciała. Już wystarczająco się upokorzyłam w tym związku
Moim zdaniem ludzie zdecydowanie nadużywają niektórych słów - przede wszystkim słów "kocham cię". To są słowa, które muszą mieć pokrycie. Nie można tego mówić komuś od tak. Nie można raz mówić, że się kocha, raz że nie kocha, a potem znów, że kocha. Powiedzenie tego drugiej osobie to zobowiązanie, trzeba to mówić i potwierdzać zachowaniem. Jak może Cię kochać facet, który źle Cię traktował i nie jest w stanie się zmienić ani postarać i który jest w stanie doprowadzić do emocjonalnej ruiny? Ehh... nie rozumiem tego
Zresztą mojego też to dotyczy. Myśli, że mógł mi mówić, że mnie kocha, że mnie kocha pomimo wszystko, że zawsze będzie mnie kochał, a teraz nagle zrzuca z siebie to zobowiązanie i kiedy coś poszło nie po jego myśli, to uważa, że tak po prostu może zrezygnować ze związku i poszukać nowego. Jak nowy mu się znudzi, pewnie znajdzie kolejny. Dla mnie słowa "kocham cię" są najważniejsze ze wszystkich, eks był pierwszym facetem w moim życiu, któremu to z przekonaniem wyznałam, bo wcześniej do nikogo tego nie czułam. Zresztą ja też byłam pierwsza, której to powiedział... A teraz czuję się tak, jakby zdeptał moją miłość, jakby to wszystko nic dla niego nie znaczyło... Nie mogę się z tym pogodzić
Cytat:
Napisane przez talkshit Pokaż wiadomość
jeju jak ja wam zazdroszcze , ze oni pisza do was , pokazuja w jakis tam sposob ze im zalezy a moj ? nic
wczoraj z nim pisalam i mi namieszal tylko
mowie ze jestem w szkole i mi sie nudzi , a on ze moge wrocic z nim ja ze okej . i potem napisal ' a co nie ma twojego kolegi ? ' ja odpisalam i on sie zapytal czy zabralam juz papiery , ja ze nie , dopiero po 12 dyrka ma byc .. a on ze widzial ze jej samochod stoi pod szkola .. ja mu napisalam tylko ' co ? ' a on ze dzownil do szkoly i ona jest .. ja do niego czy mnie sprawda czy co ? a on ze nie ma powodow , i zebym przestała .. ja juz nie odpisalam i sam potem napisal po 14 gdzie ma podjechac , bo juz wraca do domu ... i wieczorem troche popilam , napisalam mu ze tesknie a jego kumpel napisal mi ze X nie ma nic na koncie .
Jak dla mnie to on Cię podpuszcza i celowo pisze takie teksty w stylu "a co nie ma twojego kolegi", żeby wytrącić Cię z równowagi. Takie szczeniackie zachowanie. Wcale się tym nie przejmuj - ja bym na Twoim miejscu już do niego nie pisała - nie ma potrzeby wdawać się w takie głupie gadki, bo to i tak niczego nie przyniesie.
A po pijaku telefonu nie wyciągamy z torebki, bo się można nieźle wkopać
karrramba jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-30, 18:41   #2554
Wenusjanka19
Raczkowanie
 
Avatar Wenusjanka19
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 125
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

;(

Edytowane przez Wenusjanka19
Czas edycji: 2011-10-30 o 21:08
Wenusjanka19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-30, 21:08   #2555
Wenusjanka19
Raczkowanie
 
Avatar Wenusjanka19
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 125
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Dziewczyny to chyba ostatnia moja taka wiadomość tutaj. Jak wiecie cały czas się babrałam w nadziei , niepewnosci , snułam sobie historie że może ona jest na pocieszenie , ze zrozumie i wroci do mnie. Stwierdziłam ,że nie ma sensu dłużej i zapytałam wprost czy jest w niej zakochany , odpowiedział ze tak. Zostałam bez slow , ale przynajmniej wiem na czym stoje. Powiedziałam ze nie bedziemy sie spotykac , bo nie jestem w stanie,patrzec na jego malinki, patrzec w jego oczy jak on kocha inną .... takze wycofuje sie , wszystko straciło sens . Znowu rycze jak głupia dobrze ,że jestem sama .Najbardziej mnie boli to ,że on mi narobił tyle nadziei ze moze do siebie wrocimy , ze na dzien dzisiejszy nie , ze moze kiedys , ze czasem sie zbacza z tej własciwej drogi a pozniej sie na nia wraca -to wszystko są jego słowa a ja głupia w to wierzyłam i usprawiedliwiałam go w myslach . On na wszystko ma teraz argumety ze mówił tak bo nie przyjmowałam do siebie prawdy. Straszny jest fakt ,że on mówi wszystkim ze był nieszczesliwy w tym zwiazku , wiem ze mielismy duzo rozmów w ktorych on tylko mnie wytykał błedy zawsze sie wkurzałam ze jak mu cos nie pasuje to niech to zakonczy , sam wie ze trudno jest sie zmienic . Moge podac głupi przykład , on sie zawsze spozniał ... zawsze musiałam na niego czekac nawet jego mama mówila ze mnie podziwia ze ona by na faceta tak nie czekała. Prosiłam i co ? nie potrafił sie zmienic, a ode mnie tego wymagał .Boli mnie jak mówi ze ja to wszystko miałam w dupie,ja sie naprawde starałam ...tyle dla niego robiłam , tak walczyłam po rozstaniu o to zeby to naprawic, zaczac od nowa. On juz nie chce ... jest z dziewczyną o ktora zawsze byłam zazdrosna a on mówił ze nie ma o co. Moj najlepszy przyjaciel , najblizsza mi osoba tak mnie zraniła. On nie rozumie dlaczego ja sie nie chce z nim spotykac , mam to przemyslec i nie przesadzac, no prosze Was wszystko mu wytłumaczyłam to bulwers ze myslał ze sprawa jest zakonczona a ja znowu wyjezdzam .Jakie to jest wszystko cholernie trudne , bo mnie tak strasznie go brakuje od 3 miesiecy wegetuje jak pomysle ze ona jest z nim , ze on jej mowi ze ja kocha to az sie zyc odechciewa... skad na to wszystko brac siły ? Jak on potrafił tak szybko pocieszyc sie inna ? Mówi ze to nie jest szybko bo to nasze "nieukładnie" trwało od dawna. Nie mam sił;(
Wenusjanka19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-30, 21:45   #2556
karrramba
Raczkowanie
 
Avatar karrramba
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 136
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez Wenusjanka19 Pokaż wiadomość
Dziewczyny to chyba ostatnia moja taka wiadomość tutaj. Jak wiecie cały czas się babrałam w nadziei , niepewnosci , snułam sobie historie że może ona jest na pocieszenie , ze zrozumie i wroci do mnie. Stwierdziłam ,że nie ma sensu dłużej i zapytałam wprost czy jest w niej zakochany , odpowiedział ze tak. Zostałam bez slow , ale przynajmniej wiem na czym stoje. Powiedziałam ze nie bedziemy sie spotykac , bo nie jestem w stanie,patrzec na jego malinki, patrzec w jego oczy jak on kocha inną .... takze wycofuje sie , wszystko straciło sens . Znowu rycze jak głupia dobrze ,że jestem sama .Najbardziej mnie boli to ,że on mi narobił tyle nadziei ze moze do siebie wrocimy , ze na dzien dzisiejszy nie , ze moze kiedys , ze czasem sie zbacza z tej własciwej drogi a pozniej sie na nia wraca -to wszystko są jego słowa a ja głupia w to wierzyłam i usprawiedliwiałam go w myslach . On na wszystko ma teraz argumety ze mówił tak bo nie przyjmowałam do siebie prawdy. Straszny jest fakt ,że on mówi wszystkim ze był nieszczesliwy w tym zwiazku , wiem ze mielismy duzo rozmów w ktorych on tylko mnie wytykał błedy zawsze sie wkurzałam ze jak mu cos nie pasuje to niech to zakonczy , sam wie ze trudno jest sie zmienic . Moge podac głupi przykład , on sie zawsze spozniał ... zawsze musiałam na niego czekac nawet jego mama mówila ze mnie podziwia ze ona by na faceta tak nie czekała. Prosiłam i co ? nie potrafił sie zmienic, a ode mnie tego wymagał .Boli mnie jak mówi ze ja to wszystko miałam w dupie,ja sie naprawde starałam ...tyle dla niego robiłam , tak walczyłam po rozstaniu o to zeby to naprawic, zaczac od nowa. On juz nie chce ... jest z dziewczyną o ktora zawsze byłam zazdrosna a on mówił ze nie ma o co. Moj najlepszy przyjaciel , najblizsza mi osoba tak mnie zraniła. On nie rozumie dlaczego ja sie nie chce z nim spotykac , mam to przemyslec i nie przesadzac, no prosze Was wszystko mu wytłumaczyłam to bulwers ze myslał ze sprawa jest zakonczona a ja znowu wyjezdzam .Jakie to jest wszystko cholernie trudne , bo mnie tak strasznie go brakuje od 3 miesiecy wegetuje jak pomysle ze ona jest z nim , ze on jej mowi ze ja kocha to az sie zyc odechciewa... skad na to wszystko brac siły ? Jak on potrafił tak szybko pocieszyc sie inna ? Mówi ze to nie jest szybko bo to nasze "nieukładnie" trwało od dawna. Nie mam sił;(
Słoneczko, wyobrażam sobie, jak musi być Ci trudno Ale spójrz na to z pozytywnej strony: wiesz już, na czym stoisz i że nie ma szans, żeby to ratować. Wiele dziewczyn stąd chciałoby już wiedzieć, jak wygląda ich sytuacja, żeby nie żywić niepotrzebnej nadziei, że może kiedyś jednak uda się wszystko naprawić i zapomnieć o tym, co było... Zresztą ja do takich należę, więc wiem, o czym mówię... Poza tym widzisz, jaki on jest niedojrzały. Kolejny "super facet", który chciałby być w związku z dziewczyną ze złota, ale dla której nie musi się starać i dawać niczego od siebie. Nawet ten banalny przykład, który podałaś ze spóźnianiem - widać, że jest egoistą i nie szanuje innych, bo raz na jakiś czas wyszykować się gdzieś 10 minut wcześniej to nie jest taki wysiłek, jeśli się chce. A skoro w takich błahych sprawach nie potrafił się zmienić, tym bardziej nie mógłby się zmienić w ważniejszych. Mogło Wam się nie układać od dawna, ale to nie usprawiedliwia go, że tak szybko znalazł sobie inną (i to jeszcze akurat tę) - bo to oznacza, że przez jakiś czas był z Tobą nieszczery i kombinował coś na boku w momencie, kiedy powinien był skupić się na ratowaniu tego, co byłoby najwspanialszą rzeczą w jego życiu. Poza tym gardzę tą dziewczyną, to ohydne zachowanie - wiedziała, jaką macie sytuację, a to nie przeszkodziło jej, żeby wepchnąć dupę w Wasze wspólne życie. Najgorsze są właśnie te "pocieszaczki" biednych, małych chłopczyków, których zła i niedobla dziewczyna źle traktowała, mimo że on tak się starał i był cudowny... Grrrr... Tak, jak pisałam Ci wcześniej - powinnaś się od niego odciąć, przestać się już spotykać, bo po takim zachowaniu nie ma takiej możliwości, żebyście byli przyjaciółmi. Niech sobie będzie z tamtą - zobaczymy, ile wytrzyma ten wspaniały "związek" budowany na boku na Twoim nieszczęściu. Nie możesz sobie nic zarzucić, starałaś się, zrobiłaś wszystko, co mogłaś, łącznie z zapytaniem wprost, czy jest w tamtej zakochany, a to musiało być dla Ciebie bardzo trudne. Nawet sobie nie mogę wyobrazić jak bardzo trudne. Wypłacz się, zajmij się sobą, jeśli możesz, część spraw odłóż na bok, żeby teraz odpocząć fizycznie, ale przede wszystkim psychicznie. Musisz zrobić sobie takie sanatorium dla serca i umysłu. Teraz liczysz się Ty. Skoro sytuacja jest jasna, myślę że możesz zacząć powoli zamykać ten rozdział swojego życia.
I nie zostawiaj nas w tym wątku - kiedy będziesz czuła potrzebę, wyżal się do nas, możesz mi nawet na wszystko naprzeklinac na priv, od tego jesteśmy - myślę, że pozostałe Wizażanki mnie poprą

W tym wątku to MY jesteśmy najważniejsze!
karrramba jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-30, 21:52   #2557
Wenusjanka19
Raczkowanie
 
Avatar Wenusjanka19
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 125
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Bardzo dziękuję ;* Nie nie będę opuszczała wątku ,będę się starała pomagać innym dziewczynom jak się troszkę otrząsnę . Trudno jest komuś pomagać gdy samemu się jest w rozsypce .
Wenusjanka19 jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2011-10-30, 22:15   #2558
E_nigmatic
Raczkowanie
 
Avatar E_nigmatic
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 492
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Wenusjanko tak mi smutno ale wiesz co ... jak to może być prawdziwa miłosć, sorry nie wierze, facet skacze z kwiatka na kwiatek, jest niedojrzały emocjonalinie, za chwile ten związek zakończy sie tak samo jak wasz... a zresztą, nie był ciebie wart.

Ja podejrzewam że mój eks dupek też już ma nową, niby taki wielce zakochany był.... ale skoro nawet nie raczy sie odezwać po wtorkowej rozmowie kiedy mu powiedziałam że go kocham ! i żeby przemyslał sobie wszystko !! na pewno jaką nową dupe obrabia że tak brzydko to ujme.
Ale zresztą nie ważne, ja i tak już go nie chcę.
Nic nie warty on dla mnie, prostak i tyle.
1,5 miesiąca mnie zwodził a jak wkońcu puściłam to nawet sie nie odezwał cham jeden ...
__________________
07.07.2017 Nasz Wielki Dzień ♥ ♥ ♥

Edytowane przez E_nigmatic
Czas edycji: 2011-10-30 o 22:17
E_nigmatic jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-30, 22:27   #2559
It must been love
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 220
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Dołączam się i ja do Was ... ;(
It must been love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-30, 22:40   #2560
Morello
Rozeznanie
 
Avatar Morello
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 727
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez karrramba Pokaż wiadomość
Moim zdaniem ludzie zdecydowanie nadużywają niektórych słów - przede wszystkim słów "kocham cię". To są słowa, które muszą mieć pokrycie. Nie można tego mówić komuś od tak. Nie można raz mówić, że się kocha, raz że nie kocha, a potem znów, że kocha. Powiedzenie tego drugiej osobie to zobowiązanie, trzeba to mówić i potwierdzać zachowaniem. Jak może Cię kochać facet, który źle Cię traktował i nie jest w stanie się zmienić ani postarać i który jest w stanie doprowadzić do emocjonalnej ruiny? Ehh... nie rozumiem tego
Myślisz, że kłamie? Nigdy się wahał co do swoich uczuć do mnie, a ja wierzyłam w ich szczerość. Owszem, zranił mnie swoim zachowaniem, ale tłumaczyłam sobie, że to z powodu niezrozumienia moich potrzeb i mojego niezbyt dobrego komunikowania o nich. Ale może niepotrzebnie się łudzę

Cytat:
Napisane przez Wenusjanka19 Pokaż wiadomość
Dziewczyny to chyba ostatnia moja taka wiadomość tutaj. Jak wiecie cały czas się babrałam w nadziei , niepewnosci , snułam sobie historie że może ona jest na pocieszenie , ze zrozumie i wroci do mnie. Stwierdziłam ,że nie ma sensu dłużej i zapytałam wprost czy jest w niej zakochany , odpowiedział ze tak. Zostałam bez slow , ale przynajmniej wiem na czym stoje. Powiedziałam ze nie bedziemy sie spotykac , bo nie jestem w stanie,patrzec na jego malinki, patrzec w jego oczy jak on kocha inną .... takze wycofuje sie , wszystko straciło sens . Znowu rycze jak głupia dobrze ,że jestem sama .Najbardziej mnie boli to ,że on mi narobił tyle nadziei ze moze do siebie wrocimy , ze na dzien dzisiejszy nie , ze moze kiedys , ze czasem sie zbacza z tej własciwej drogi a pozniej sie na nia wraca -to wszystko są jego słowa a ja głupia w to wierzyłam i usprawiedliwiałam go w myslach . On na wszystko ma teraz argumety ze mówił tak bo nie przyjmowałam do siebie prawdy. Straszny jest fakt ,że on mówi wszystkim ze był nieszczesliwy w tym zwiazku , wiem ze mielismy duzo rozmów w ktorych on tylko mnie wytykał błedy zawsze sie wkurzałam ze jak mu cos nie pasuje to niech to zakonczy , sam wie ze trudno jest sie zmienic . Moge podac głupi przykład , on sie zawsze spozniał ... zawsze musiałam na niego czekac nawet jego mama mówila ze mnie podziwia ze ona by na faceta tak nie czekała. Prosiłam i co ? nie potrafił sie zmienic, a ode mnie tego wymagał .Boli mnie jak mówi ze ja to wszystko miałam w dupie,ja sie naprawde starałam ...tyle dla niego robiłam , tak walczyłam po rozstaniu o to zeby to naprawic, zaczac od nowa. On juz nie chce ... jest z dziewczyną o ktora zawsze byłam zazdrosna a on mówił ze nie ma o co. Moj najlepszy przyjaciel , najblizsza mi osoba tak mnie zraniła. On nie rozumie dlaczego ja sie nie chce z nim spotykac , mam to przemyslec i nie przesadzac, no prosze Was wszystko mu wytłumaczyłam to bulwers ze myslał ze sprawa jest zakonczona a ja znowu wyjezdzam .Jakie to jest wszystko cholernie trudne , bo mnie tak strasznie go brakuje od 3 miesiecy wegetuje jak pomysle ze ona jest z nim , ze on jej mowi ze ja kocha to az sie zyc odechciewa... skad na to wszystko brac siły ? Jak on potrafił tak szybko pocieszyc sie inna ? Mówi ze to nie jest szybko bo to nasze "nieukładnie" trwało od dawna. Nie mam sił;(
Współczuję bardzo Ech, no co jest z tymi facetami? Zapewniają o swojej miłości, a nie chce im się nawet postarać naprawić związku. Wydaje im się, że związek to sielanka i same przyjemności? Albo że przy innej dziewczynie problemy i nieporozumienia będą omijać ich szerokim łukiem? Nie pojmuję ich toku rozumowania...
Cytat:
Napisane przez It must been love Pokaż wiadomość
Dołączam się i ja do Was ... ;(
Witaj Opowiedz, co się stało...

Edytowane przez Morello
Czas edycji: 2011-10-30 o 22:43
Morello jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-31, 00:24   #2561
grzechuwartka
Rozeznanie
 
Avatar grzechuwartka
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Sodoma i Gomora
Wiadomości: 600
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

talkshit:
daj sobie z nim definitywny spokój, i to migiem!
grzechuwartka jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2011-10-31, 10:36   #2562
Manja25
Rozeznanie
 
Avatar Manja25
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 658
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez Wenusjanka19 Pokaż wiadomość
;(
Najgorsze jest trzymanie się nadziei...mimo, że dzięki niej lepiej funkcjonujemy wyobrażając sobie wielkie powroty itp. ale im szybciej pozbędziemy się złudzeń tym lepiej dla nas...i dlatego najgorsze są typy niezdecydowane, które same nie wiedzą czego chcą, które co jakiś czas kontaktują się dając tą nadzieje.
Dobrze zrobiłaś,że postawiłaś sprawę jasno i zapytałaś go wprost o to czy jest zakochany w tamtej. Wiesz już na czym stoisz i zobaczysz z czasem będzie lepiej,( nie dziś nie jutro ale z czasem) i ja na Twoim miejscu nie kontaktowałabym się z nim. Sama tak robię i mimo, ze mój eks również daje mi nadzieję co jakiś czas pisząc jakiegoś bzdurnego smsa, wiem,że to tylko sms i nic więcej, Jego nie ma przy mnie, nie chce się spotkać= nie zależy mu. Dlatego ja już pozbywam się nadziei. Z czasem każdej z nas się ułoży. nie ma innego wyjścia
__________________
Dajcie czasowi czas...
Manja25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-31, 10:56   #2563
Wenusjanka19
Raczkowanie
 
Avatar Wenusjanka19
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 125
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Czekam na moment kiedy napiszemy ,że jesteśmy szczęśliwe . W życiu niestety trzeba nauczyć się żyć w pojedynkę , z samym sobą chociaż jest to bardzo trudne niestety konieczne . Miłości , przyjaznie odchodzą ,przychodzą a my zostajemy ...same z nadzieja , z żalem . To rozstanie nauczyło mnie ,że nie można oddawać całej siebie i rzucać się w wir miłości , bo nawet najbliższa nam osoba potrafi strasznie zranić. No a z drugiej strony każdy ma prawo do szczęścia, szkoda tylko że często jest one budowane na nieszczęściu.Mimo wszystko dobrze mu życzę , a ja chce tylko zapomnieć i zacząć nowe życie , a z czasem okaże się czy lepsze .
Wenusjanka19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-31, 11:45   #2564
Panterkax33
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 74
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Od kilku dni nie mogę sobie dać rady..Pisałam już na tym forum kilka razy. Mój były odzywa się do mnie co 3 tyg i już to trwa z 3 miesiące..Teraz pisał cały czas przez 3 dni... Pisze że mnie kocha że chce wrócić itp.. strasznie nachalny jest jak mu nie odp.. burzy wszystko co odbuduje przez ten czas ..swoja droga nie rozumiem jak można się nie odzywać tyle czasu a później wmawiając ze chce wrócić ze mnie kocha ze jestem najważniejsza.. zapytałam się jego a z tymi twoimi wszystkimi panienkami to mam myśleć ze się klockami bawiłeś.. odp mi ze nie ma innej na mnie mu tylko zależny i ze jestem jedyna.. jeszcze przed wczoraj rano napisał mi ze mnie kocha a wieczorem się spotkał znowu z jakaś.. Nie mogę sobie tego wszystkiego pookładać.. on mi na to nie pozwala.. to wszystko boli.. po tym co pisze myślę ze się zmienił ze jednak tęskni i że zrozumiał co traci a to jest tylko jedynie taka gra.. i po co on mi tak miesza.. przypomina o sobie.. i wzbudza to uczucie którego go darzyłam.. Przecież ma te swoje dziewczyny.. próbuje się uwolnić od tego wszystkiego ale on mi nie daje zapomnieć o nim .. Przecież ja psychicznie tego nie wytrzymam wolała bym żeby nigdy więcej się do mnie nie odezwał..

Edytowane przez Panterkax33
Czas edycji: 2011-10-31 o 11:57
Panterkax33 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-31, 11:55   #2565
It must been love
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 220
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cóż tu pisać, historia jak wiele, wiele innych ...
Dwa lata mi zajęło, zanim zapomniałam o pewnym facecie... i tak we wakacje, przez przypadek poznałam pewnego chłopaka ... Układało się świetnie, było pięknie. Mówił, za każdym razem prosto w oczy, że mu się podobam, że mam się do niego przyzwyczajać bo on nie odpuści, że chce być ze mna, że nigdy nie był taki szczęśliwy.. Na ostatnim spotkaniu było super, mówił, że nie ucieknie a na drugi dzień już się nie odzywał. Trwało to parę dni, aż w końcu po moim smsie, odpisał,że nie umie sobie poradzić, że ma w sercu swoją byłą... i od tego czasu się nie odzywa, jakbym nic nie znaczyła dla niego.Wręcz czuję się jak wyrzucony śmieć... Traktuje mnie tak, jakby nigdy mnie nie spotkał ( trwa to już 2 miesiać) a ja wciąż tęsknie,nigdy tak mi nikogo nie brakowało ... Co gorsze związał się z jakaś dziewczyną, są w związku. Nie umiem zrozumieć tego. ;(;( Byłam taka szczęśliwa ...Nie rozumiem, czy caly ten czas kłamał mi prosto w oczy, czy nie znaczyłam dla niego nic? Czułam, że czuje to samo ...za każdym razem mi powtarzał, że jest szczęśliwy , ze brakowało mu takiej osoby ;(
Nigdy mnie tak serce nie bolało ...

Edytowane przez It must been love
Czas edycji: 2011-10-31 o 11:58
It must been love jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2011-10-31, 12:05   #2566
Panterkax33
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 74
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

a ile trwało wasze spotykanie?
Panterkax33 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-31, 13:15   #2567
karrramba
Raczkowanie
 
Avatar karrramba
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 136
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez Morello Pokaż wiadomość
Myślisz, że kłamie? Nigdy się wahał co do swoich uczuć do mnie, a ja wierzyłam w ich szczerość. Owszem, zranił mnie swoim zachowaniem, ale tłumaczyłam sobie, że to z powodu niezrozumienia moich potrzeb i mojego niezbyt dobrego komunikowania o nich. Ale może niepotrzebnie się łudzę
Myślę, że to nie chodzi o to, że kłamie, tylko raczej o to, że on nie rozumie znaczenia tych słów. On może być przekonany, że Cię kocha i naprawdę to czuć, tylko że nie wie, co powinien w związku z tym robić. Miłośc zobowiązuje, a wielu ludzi niestety tego nie rozumie i stąd biorą się problemy
Cytat:
Napisane przez Morello Pokaż wiadomość
Współczuję bardzo Ech, no co jest z tymi facetami? Zapewniają o swojej miłości, a nie chce im się nawet postarać naprawić związku. Wydaje im się, że związek to sielanka i same przyjemności? Albo że przy innej dziewczynie problemy i nieporozumienia będą omijać ich szerokim łukiem? Nie pojmuję ich toku rozumowania...
Właśnie dokładnie nad tym zastanawiałam się w związku z moim. On też chciałby być w związku, ale żeby nie musiał za wiele robić, i żeby mimo to było zawsze super. Zupełnie nie rozumie tego jakże prostego mechanizmu I choćby nie wiem, ile razy się to tłumaczyło, do nich i tak nie dociera. Jak grochem o ścianę Czekam tylko aż eks znajdzie sobie kiedyś nową dziewczynę i zobaczy, że to, że w naszym związku zaczęło się psuć, wynikało nie z mojej wredności, czy z jego braku miłości do mnie i że niestety trzeba nad uczuciami ciągle pracować, bo kiedy się odpuści, skończy się to tak, jak u nas.
karrramba jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-31, 13:40   #2568
sudenly
Zakorzenienie
 
Avatar sudenly
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

dziewczyny ja mam dziś gorszy dzień..odezwała się we mnie tęsknota za nim...masakra, czuję się beznadziejnie.naprawdę okropnie
__________________

If You're Going Through Hell, Keep Going




sudenly jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-31, 14:13   #2569
Morello
Rozeznanie
 
Avatar Morello
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 727
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Hej
Wróciłam przed chwilą z bardzo udanego spotkania z przyjaciółką i jej siostrą. Pogadałyśmy sobie, pochodziłyśmy po sklepach, wypiłyśmy pyszną kawę. Zero tematu facetów!
Eks napisał mi smsa, ze zadzwoni po południu i prosi, żebym odebrała telefon. Ciekawe co takiego ważnego ma mi do powiedzenia... Oby tylko mi nie zepsuł mojego dobrego humoru
Morello jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-31, 14:50   #2570
LusciousElegance
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 542
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

u mnie kontakt z eksem wygląda tak jakbyśmy w ogóle nigdy nie byli razem, nie wspominamy, nie poruszamy tematu rozstania nic kompletnie, a przebywamy ze soba praktycznie codziennie w szkole, cóż
LusciousElegance jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-31, 17:15   #2571
E_nigmatic
Raczkowanie
 
Avatar E_nigmatic
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 492
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez It must been love Pokaż wiadomość
Dołączam się i ja do Was ... ;(
przykro mi

Cytat:
Napisane przez Manja25 Pokaż wiadomość
Najgorsze jest trzymanie się nadziei...mimo, że dzięki niej lepiej funkcjonujemy wyobrażając sobie wielkie powroty itp. ale im szybciej pozbędziemy się złudzeń tym lepiej dla nas...i dlatego najgorsze są typy niezdecydowane, które same nie wiedzą czego chcą, które co jakiś czas kontaktują się dając tą nadzieje.
Dobrze zrobiłaś,że postawiłaś sprawę jasno i zapytałaś go wprost o to czy jest zakochany w tamtej. Wiesz już na czym stoisz i zobaczysz z czasem będzie lepiej,( nie dziś nie jutro ale z czasem) i ja na Twoim miejscu nie kontaktowałabym się z nim. Sama tak robię i mimo, ze mój eks również daje mi nadzieję co jakiś czas pisząc jakiegoś bzdurnego smsa, wiem,że to tylko sms i nic więcej, Jego nie ma przy mnie, nie chce się spotkać= nie zależy mu. Dlatego ja już pozbywam się nadziei. Z czasem każdej z nas się ułoży. nie ma innego wyjścia
wypisz wymaluj, mój ex dupek, dzisiaj 3 smsmy... jak dzień, co w pracy, co w szkole ... idiotyzm, co go to interesuje i po co o to pyta??
On podsyca to wszystko co jakiś czas co kilka dni i nie może przestać

Cytat:
Napisane przez Wenusjanka19 Pokaż wiadomość
Czekam na moment kiedy napiszemy ,że jesteśmy szczęśliwe . W życiu niestety trzeba nauczyć się żyć w pojedynkę , z samym sobą chociaż jest to bardzo trudne niestety konieczne . Miłości , przyjaznie odchodzą ,przychodzą a my zostajemy ...same z nadzieja , z żalem . To rozstanie nauczyło mnie ,że nie można oddawać całej siebie i rzucać się w wir miłości , bo nawet najbliższa nam osoba potrafi strasznie zranić. No a z drugiej strony każdy ma prawo do szczęścia, szkoda tylko że często jest one budowane na nieszczęściu.Mimo wszystko dobrze mu życzę , a ja chce tylko zapomnieć i zacząć nowe życie , a z czasem okaże się czy lepsze .
Ja to sobie powtarzam zawsze za każdym razem ale niestety - takie prawo miłości, człowiek sie zakochuje ma klapki na oczach. Niestety ja mam mało czasu prywatnego więc wolne chwile poświęcałam jemu


Cytat:
Napisane przez Panterkax33 Pokaż wiadomość
Od kilku dni nie mogę sobie dać rady..Pisałam już na tym forum kilka razy. Mój były odzywa się do mnie co 3 tyg i już to trwa z 3 miesiące..Teraz pisał cały czas przez 3 dni... Pisze że mnie kocha że chce wrócić itp.. strasznie nachalny jest jak mu nie odp.. burzy wszystko co odbuduje przez ten czas ..swoja droga nie rozumiem jak można się nie odzywać tyle czasu a później wmawiając ze chce wrócić ze mnie kocha ze jestem najważniejsza.. zapytałam się jego a z tymi twoimi wszystkimi panienkami to mam myśleć ze się klockami bawiłeś.. odp mi ze nie ma innej na mnie mu tylko zależny i ze jestem jedyna.. jeszcze przed wczoraj rano napisał mi ze mnie kocha a wieczorem się spotkał znowu z jakaś.. Nie mogę sobie tego wszystkiego pookładać.. on mi na to nie pozwala.. to wszystko boli.. po tym co pisze myślę ze się zmienił ze jednak tęskni i że zrozumiał co traci a to jest tylko jedynie taka gra.. i po co on mi tak miesza.. przypomina o sobie.. i wzbudza to uczucie którego go darzyłam.. Przecież ma te swoje dziewczyny.. próbuje się uwolnić od tego wszystkiego ale on mi nie daje zapomnieć o nim .. Przecież ja psychicznie tego nie wytrzymam wolała bym żeby nigdy więcej się do mnie nie odezwał..
To jest niebywałe dla mnie ....
Jak można kogoś kochać i robić takie rzeczy..........
Spotykać się z innymi, on ne potrafi swoich emocji poskładać jako dorosły facet.
Szkoda że tak wplątuje w to ciebie...

Cytat:
Napisane przez It must been love Pokaż wiadomość
Cóż tu pisać, historia jak wiele, wiele innych ...
Dwa lata mi zajęło, zanim zapomniałam o pewnym facecie... i tak we wakacje, przez przypadek poznałam pewnego chłopaka ... Układało się świetnie, było pięknie. Mówił, za każdym razem prosto w oczy, że mu się podobam, że mam się do niego przyzwyczajać bo on nie odpuści, że chce być ze mna, że nigdy nie był taki szczęśliwy.. Na ostatnim spotkaniu było super, mówił, że nie ucieknie a na drugi dzień już się nie odzywał. Trwało to parę dni, aż w końcu po moim smsie, odpisał,że nie umie sobie poradzić, że ma w sercu swoją byłą... i od tego czasu się nie odzywa, jakbym nic nie znaczyła dla niego.Wręcz czuję się jak wyrzucony śmieć... Traktuje mnie tak, jakby nigdy mnie nie spotkał ( trwa to już 2 miesiać) a ja wciąż tęsknie,nigdy tak mi nikogo nie brakowało ... Co gorsze związał się z jakaś dziewczyną, są w związku. Nie umiem zrozumieć tego. ;(;( Byłam taka szczęśliwa ...Nie rozumiem, czy caly ten czas kłamał mi prosto w oczy, czy nie znaczyłam dla niego nic? Czułam, że czuje to samo ...za każdym razem mi powtarzał, że jest szczęśliwy , ze brakowało mu takiej osoby ;(
Nigdy mnie tak serce nie bolało ...
No niestety, czasem wpadamy w takie znajomosci kiedy jesteśmy dla kogoś pocieszeniem.
Te osoby usilnie pragną kogoś bliskiego i ty byłaś namiastką tamtej którą kochał.
Ale na dłuższa metę to sie niesprawdza, bo ileż można udawać....

Cytat:
Napisane przez sudenly Pokaż wiadomość
dziewczyny ja mam dziś gorszy dzień..odezwała się we mnie tęsknota za nim...masakra, czuję się beznadziejnie.naprawdę okropnie
ja też mam takie dołki, mój był wczoraj ..... dzisiaj jakoś się trzymam.
A może tylko tak mi się wydaje ....
__________________
07.07.2017 Nasz Wielki Dzień ♥ ♥ ♥
E_nigmatic jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-31, 18:13   #2572
It must been love
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 220
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Mamy przerąbane przez facetów ... Szkoda, że mieszkamy w różnych częściach PL, byśmy wyskoczyły zalać swe uczucia
It must been love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-31, 18:22   #2573
Morello
Rozeznanie
 
Avatar Morello
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 727
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Dziewczyny, proszę, powiedzcie mi, ze nie mogę do niego wrócić Powiedzcie, że on na mnie nie zasługuje i nie mogę się godzić na takie traktowanie, jakie mi fundował. Ciężko mi go definitywnie od siebie odsunąć, mimo że zrobił mi tyle krzywdy...
Morello jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-31, 18:28   #2574
Wenusjanka19
Raczkowanie
 
Avatar Wenusjanka19
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 125
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Musisz być silna i trzymać się swojego postanowienia. Skoro już tyle przecierpiałaś to dasz radę jeszcze, w końcu nadejdzie szczęście . Tylko Ty wiesz co będzie dla Ciebie najlepsze i co da Ci szczęście
Wenusjanka19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-31, 18:40   #2575
E_nigmatic
Raczkowanie
 
Avatar E_nigmatic
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 492
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Ja nie wiem co zaś dzisiaj mojemu exowi sie stało... piąty sms.... i zaś to samo - jak wieczór mija
__________________
07.07.2017 Nasz Wielki Dzień ♥ ♥ ♥
E_nigmatic jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-31, 18:59   #2576
sudenly
Zakorzenienie
 
Avatar sudenly
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

widzę "eksiowie" nie odpuszczają i nie dają o sobie zapomnieć
__________________

If You're Going Through Hell, Keep Going




sudenly jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-31, 19:04   #2577
Morello
Rozeznanie
 
Avatar Morello
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 727
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez sudenly Pokaż wiadomość
widzę "eksiowie" nie odpuszczają i nie dają o sobie zapomnieć
Mój odpuścił. Widać, nie chce mu się o mnie starać. No cóż, nie był mnie wart!
Morello jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-31, 19:06   #2578
sudenly
Zakorzenienie
 
Avatar sudenly
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez Morello Pokaż wiadomość
Mój odpuścił. Widać, nie chce mu się o mnie starać. No cóż, nie był mnie wart!
a co nie dzwonił po południu? "mojemu" też już się znudziło i sobie odpuścił. i bardzo dobrze
__________________

If You're Going Through Hell, Keep Going





Edytowane przez sudenly
Czas edycji: 2011-10-31 o 19:08
sudenly jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-31, 19:09   #2579
Morello
Rozeznanie
 
Avatar Morello
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 727
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Nie dzwonił. Pewnie znalazł sobie inne zajęcie. Przyznaję, trochę przykro mi się zrobiło. Ale jak nie to nie. Proste...
Morello jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-31, 19:12   #2580
sudenly
Zakorzenienie
 
Avatar sudenly
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez Morello Pokaż wiadomość
Nie dzwonił. Pewnie znalazł sobie inne zajęcie. Przyznaję, trochę przykro mi się zrobiło. Ale jak nie to nie. Proste...
nie przejmuj się..nie warto nic na siłę.tylko niech następnym razem nie pisze i da Ci spokój
__________________

If You're Going Through Hell, Keep Going




sudenly jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:34.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.