Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - część 17. - Strona 98 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-01-21, 07:54   #2911
mysia1986
Zakorzenienie
 
Avatar mysia1986
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 10 560
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - część 17.

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość

jak miło, że nie chodzę przez zimę do pracy nie cierpię zimy
a ja w tym wszystkim ciesze sie ,ze teraz patrzac przez okno pokoju w pracy widzę swój blok i do pracy mam 10minut Inaczej bym chyba zwariowała. Mój mąż dojeżdza do pracy 1h a w taka pogode jak dzisaj to i pewnie ze 2
__________________
Kiedyś mieliśmy SIEBIE
potem stworzyliśmy CIEBIE
teraz mamy WSZYSTKO
Marcel <3

mysia1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-21, 07:55   #2912
aaby
Zakorzenienie
 
Avatar aaby
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 6 184
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - część 17.

Cytat:
Napisane przez mysia1986 Pokaż wiadomość
Dotarłam niczym bałwan do pracy - pada a do tego -10 st. jest - uroczo

U nas całą sobotę padało i było prześlisko! Oczywiście śnieg zaskoczył drogowców
Dziś nie sypie, także bałwan chwilowo nie grozi


Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
ooooo ja ale fajnie no to ja już dawno jestem po
No ja też jestem dawno po - piłam koło 6.20
__________________


Odtąd MY - już nigdy JA.
W duecie siła.

aaby jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-21, 07:56   #2913
blonde_hair
Zakorzenienie
 
Avatar blonde_hair
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 14 395
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - część 17.

Cytat:
Napisane przez Bika83 Pokaż wiadomość
[/COLOR]Kurde Emilka śpi ja mi się nie chce jutro ona będzie szaleć a ja będę nieprzytomna, a przecież też dziś wcześnie wstałam.... dlaczego nie chce mi się spać

---------- Dopisano o 23:40 ---------- Poprzedni post napisano o 23:25 ----------

Eh, zostałam sama
i jak z rana?


Cytat:
Napisane przez aaby Pokaż wiadomość
[
[/COLOR]Poniedziałek (blonde, zazdroszczę Ci )


Weekend minął... dziwnie I niezbyt przyjemnie.
W sobotę ogarnęłam mieszkanie, wieczorem przyszli znajomi... Niestety faceci narzucili takie tempo, w dodatku pomieszali alko, że mój mąż po 22 udał się do łazienki i tam już zacumował. Znajomi godzinę później uznali, że w takim razie skoro ten umiera, to oni idą do domu... Przeprosiłam za męża, poszli.
Ależ byłam wściekła! Najadłam się wstydu, a ten niewzruszony poszedł spać. W dodatku tak się zakokonował, że spałam pod narzutą. Ku.r.na, a niby dlaczego ja?!

Także wczoraj w domu panowała baaardzo wymowna cisza. Mąż wstał najpierw koło 12, potem jeszcze poszedł spać i wstał po 16, kiedy ja byłam już po obiedzie. Oczywiście zrobiłam tylko sobie Dobiło mnie pytanie "Czemu jesteś zła? Czemu nie chcesz ze mną rozmawiać?".
Odpowiedziałam "A o czym chcesz rozmawiać? O tym, że najadłam się wczoraj wstydu? O tym, że goście wyszli przez ciebie? Czy może o tym, że już kilka kieliszków wcześniej prosiłam, żebyś odpuścił, ale oczywiście ty wiedziałeś lepiej?! Nie wiem, czy ty chcesz o tym rozmawiać, a innych tematów nie widzę...". Już nie pytał
Do wieczora mijaliśmy się, mąż zagajał, ale ja odpowiadałam półsłówkami. Niech sobie nie myśli...

Także niedziela mega du.pna.


W łóżku mnie przytulił (pierwszy raz od wieków!). Zapytał "Mogę?". Odpowiedziałam "Jeśli musisz"...
I oczywiście wiem, że już dziś zmięknę, bo nienawidzę takiej atmosfery... A po nim jak zwykle spłynie to jak po kaczce...
W sobotę jedziemy do Lenowych... Jestem mega ciekawa, jak się zachowa, bo ja o % nawet nie wspomnę...



Dziś mam kolędę...
Tymczasem przydałaby się jakaś pyszna


Ja sobie tez
Mam posprzatane, Seba juz w zlobku, takze mam dzis wolne
Musze troche posegregowac jego zabawki, bo z Nim sie nie da, wszystko fajne i potrzebne

Co do wieczoru, to moj maz ma bardzo podobnieI za kazdym razem slysze nie bede duzo pił, no ale w rzeczywistosci jest inaczej, fajne towarzystwo i tak kieliszek za kieliszkiem ida...i nie da mu sie wytlumaczyc ze ma słaba głowe i ma zwolnica potem TAK CIERPI

Cytat:
Napisane przez martynka1916 Pokaż wiadomość
heja ja od wczoraj mam mega du.p.ny nastroj ;/ nie wiem co sie ze mna dzieje.....

Ja tez mam, wczoraj dostalam wyplate i cala pojdzie na oplaty, ktorych sie nie spodziewalismy

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
ooooo ja ale fajnie no to ja już dawno jestem po
ja jeszcze przed

Dzien dobry

Wyspalam sie dzisI nawet Sebe musialam rano budzic
__________________
Nasz Wielki Dzień- 22.09.2007 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10556
Nasza Miłość Sebastianek- 02.01.2010 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10442
blonde_hair jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-21, 07:59   #2914
aaby
Zakorzenienie
 
Avatar aaby
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 6 184
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - część 17.

Cytat:
Napisane przez blonde_hair Pokaż wiadomość
Co do wieczoru, to moj maz ma bardzo podobnieI za kazdym razem slysze nie bede duzo pił, no ale w rzeczywistosci jest inaczej, fajne towarzystwo i tak kieliszek za kieliszkiem ida...i nie da mu sie wytlumaczyc ze ma słaba głowe i ma zwolnica potem TAK CIERPI


Ja tez mam, wczoraj dostalam wyplate i cala pojdzie na oplaty, ktorych sie nie spodziewalismy
A niech cierpi... Absolutnie nie było mi go wczoraj żal! Nawet nie zapytałam jak się czuje ani nie zaproponowałam herbaty - co zawsze robię. Pił sam, to i herbatę sam sobie zrobi...


U nas też licho pod tym względem. Wciąż wyjazd niemożliwy...
__________________


Odtąd MY - już nigdy JA.
W duecie siła.

aaby jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-21, 08:00   #2915
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - część 17.

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Czytam Was na bieżąco, ale jakaś wymęczona jestem, moje myśli krążą wokół środy..
Trzymam kciuki za wszystkie z Was które zdają egzaminy.
Butterku : dasz radę, no kto jak nie ty?
Ale kobieta ostro przegięła, u nas na szczęście dość wcześnie mówią.
Ooo to już w środę! Super!
Trzymam kciuki!

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
Mam podobnie Zuzia i Maja dziwne brzmia jak sie mowi do starszej kobiety
Mnie się Zuzia szalenie podoba, bo 35 letnia kobieta może być Zuzą i już wtedy nie brzmi to infantylnie Przynajmniej mam kuzynkę o tym imieniu i tak dużo zdrobnień dla niej mamy, że niektóre będą się nadawać jak już będzie dorosłą kobietą i wcale Zuzią (lalką niedużą) nie musi być Teraz jest w 5 albo w 6 klasie. Ale mam też koleżankę, dojrzałą kobietę i ona właśnie jest Zuzą

Za to imię Maja mi nie do końca leży. Zresztą nie każdemu musi się podobać

Cytat:
Napisane przez aaby Pokaż wiadomość


Szybkowar No kolejna! I to jeszcze Ty Butter, nasza Nigella
Oj chyba Wasze babcie nie piekły [/FONT]
Ja tez bardzo długo nie wiedziałam co to jest Jesienią byłam u przyjaciółki i oni nie mają piekarnika tylko właśnie z prodiża korzystają - nie powiem... byłam w prze ogromnym szoku!!!


Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
Witajcie
Opowiem Wam jaki numer nam Domino dzisiaj w nocy zrobil. Przebudzilam sie tak 0 4 sprawdzic jak maly patrze nie ma go w lozeczku!!! Zglupialam patrze do lozka tez nie ma!!! Maz sie z tego wszystkiego tez zerwal a Domino ... sobie wypelzal spod kolderki i polozyl sie z drigiej strony lozeczka na kolderce A ze mial kolorowa pizamke podobna do kolderki to go nie bylo widac. Matko myslalam ze zejde na serce

Domino z mezem spia , ide konczyc laurki
OMG idzie na zawał zejść!

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
Wróciliśmy od teściów, poszliśmy piechotą ja wózkiem, tż kubusia na sankach ciągnął, ja na obcasach, jakieś 3 km do nich mamy, nadgarstków nie czuję, strasznie ciężko pchało sie wózek po tej ciapie/śniegu/lodzie posiedzieliśmy ze 3 godziny, nacieszyli sie wnukami i odebraliśmy samochód i wróciliśmy. Dzieci dzień babci i dziadka zaliczyły, kasę zgarnęły, Kubuś jajka i kolejne autko na przyszłą niedzielę mamy na obiad iść...chyba teściowa chce koniecznie wrócić do starych zasad: obiady co niedzielę u nich teść sie dość zmienił na krzy sć odkąd sie wyprowadziliśmy...ale jakbyśmy wrócili to pewnie byłoby tak samo więc jest dobrze jak jest
Uciekam pranie wstawić
oby Wasze relacje wróciły choćby do poziomu: poprawne! Cieszę się, że jest lepiej!

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Dziewczyny, bardzo Wam dziękuję za gratulacje To chyba nic takiego na razie, ale cieszę się, że coś poszło do przodu. Nadal dużo przede mną.
Super, że zaliczenia do przodu!

Cytat:
Napisane przez Bika83 Pokaż wiadomość
Więc tak, jak Emilka nie będzie już potrzebowała podjadać przez sen (o właśnie, kiedy to może nastąpić???) to pewnie wyprwodzimy się ze spaniem do "salonu" a łóżko w pokoju Emilki zlikwidujemy żeby miała więcej miejsca na swoje graty
Co do większego mieszkania to myślę o nim codziennie ale to które mamy, kupiliśmy ze zniżką lokatorską (70%) i nie mozemy się z niego wyprowadzić przez 5 lat ani nic z nim zrobić bo będziemy musieli zapłacić te 70%...... więc jesteśmy na półmetku prawie no i do tego kredyt, ale on też za 3 czy 4 lata się skończy i wtedy na bank się wyprowadzimy. No chyba że wygram w totka (musze zacząć grać) to wyprowadzam się tego samego dnia!
Trzymam kciuki za realizację planów!


Abby nie zazdroszczę weekendu... faceci

Blonde zazdroszczę Ci poniedziałku!
Co do domu w Anglii, to mnie się podobają te bliźniaki w Anglii z ogródkiem.Zawsze jak jest słonko można wyjść na trawkę (bo widziałabym tam tylko zielony trawnik) i te domki mi się po prostu podobają mimo tego, że za duże nie są

bika udanej wizyty dzisiaj u teściów...



Witajcie

Mnie minął weekend jakoś tak dziwnie. W piątek pokłóciłam się z mężem, więc do soboty wieczora było nie wesoło. Później nam przeszło, ale za to sporo gadaliśmy o tym wszystkim i ciężko w sumie było.
A w niedziele postanowiliśmy odwiedzić wszystkich naszych dziadków Babciom kupiliśmy hiacynty w takich genialnych wiadereczkach - muszą podlewać żeby się rozwinęły, a dziadkom to piwko, to trufle, to herbatkę Miły dzień.
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-21, 08:01   #2916
Baobabek
Zakorzenienie
 
Avatar Baobabek
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 5 576
GG do Baobabek Send a message via Skype™ to Baobabek
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - część 17.

Cytat:
Napisane przez mysia1986 Pokaż wiadomość
a ja w tym wszystkim ciesze sie ,ze teraz patrzac przez okno pokoju w pracy widzę swój blok i do pracy mam 10minut Inaczej bym chyba zwariowała. Mój mąż dojeżdza do pracy 1h a w taka pogode jak dzisaj to i pewnie ze 2
a no to fajnie
Cytat:
Napisane przez blonde_hair Pokaż wiadomość
i jak z rana?




Ja sobie tez
Mam posprzatane, Seba juz w zlobku, takze mam dzis wolne
Musze troche posegregowac jego zabawki, bo z Nim sie nie da, wszystko fajne i potrzebne

Co do wieczoru, to moj maz ma bardzo podobnieI za kazdym razem slysze nie bede duzo pił, no ale w rzeczywistosci jest inaczej, fajne towarzystwo i tak kieliszek za kieliszkiem ida...i nie da mu sie wytlumaczyc ze ma słaba głowe i ma zwolnica potem TAK CIERPI



Ja tez mam, wczoraj dostalam wyplate i cala pojdzie na oplaty, ktorych sie nie spodziewalismy


ja jeszcze przed

Dzien dobry

Wyspalam sie dzisI nawet Sebe musialam rano budzic
i dobrze, że chociaż karę mają potem hihihih
__________________
K & I

Baobabek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-21, 08:05   #2917
aaby
Zakorzenienie
 
Avatar aaby
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 6 184
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - część 17.

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Mnie minął weekend jakoś tak dziwnie. W piątek pokłóciłam się z mężem, więc do soboty wieczora było nie wesoło. Później nam przeszło, ale za to sporo gadaliśmy o tym wszystkim i ciężko w sumie było.
A w niedziele postanowiliśmy odwiedzić wszystkich naszych dziadków Babciom kupiliśmy hiacynty w takich genialnych wiadereczkach - muszą podlewać żeby się rozwinęły, a dziadkom to piwko, to trufle, to herbatkę Miły dzień.
Uuu, czyli u Was też średniawo...
__________________


Odtąd MY - już nigdy JA.
W duecie siła.

aaby jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-21, 08:14   #2918
mysia1986
Zakorzenienie
 
Avatar mysia1986
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 10 560
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - część 17.

apropo facetów i alkoholu to moj nalezy raczej do tych co pija okazjonalnie. Ale kiedys to mnie ostro wystraszył....
Bylismy u znajomych którym urodziło sie dziecko, syn ich miał juz ok 2msc. No i mąż z kolegą pili rózne 'dziwne' trunki.. w tym jakis likier koloru malinowo-czerwonego - taki bardzo intensywny kolor..
W pewnym momencie zauważyłam, ze tz ma juz dość i zgarnełam go do wyjscia... w ciagu 10min bylismy w domu, bo okurat znajomi blisko nas mieszkaja.. No i co, tz mówi, ze mu niedobrze i przeczołgał sie biedny do łazienki.. Posiedział tam, nie wiem ile, bo ja spałam i potem wrócił. Ja nad ranem ide do łazienki, zapalam swiatło... i co widzę... boszee... tak sie wsytraszyłam bo myślałam, ze to krew... a mój biedny wstawiony mąż niestety nie do konca wcelował do wc
Wkurzyłam sie, obudziłam go i mówie 'chodz do łazienki' ależ mu sie wstyd zrobiło, wszystko odrazu pieknie posprzatał
__________________
Kiedyś mieliśmy SIEBIE
potem stworzyliśmy CIEBIE
teraz mamy WSZYSTKO
Marcel <3

mysia1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-21, 08:23   #2919
aaby
Zakorzenienie
 
Avatar aaby
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 6 184
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - część 17.

Cytat:
Napisane przez mysia1986 Pokaż wiadomość
apropo facetów i alkoholu to moj nalezy raczej do tych co pija okazjonalnie. Ale kiedys to mnie ostro wystraszył....
Bylismy u znajomych którym urodziło sie dziecko, syn ich miał juz ok 2msc. No i mąż z kolegą pili rózne 'dziwne' trunki.. w tym jakis likier koloru malinowo-czerwonego - taki bardzo intensywny kolor..
W pewnym momencie zauważyłam, ze tz ma juz dość i zgarnełam go do wyjscia... w ciagu 10min bylismy w domu, bo okurat znajomi blisko nas mieszkaja.. No i co, tz mówi, ze mu niedobrze i przeczołgał sie biedny do łazienki.. Posiedział tam, nie wiem ile, bo ja spałam i potem wrócił. Ja nad ranem ide do łazienki, zapalam swiatło... i co widzę... boszee... tak sie wsytraszyłam bo myślałam, ze to krew... a mój biedny wstawiony mąż niestety nie do konca wcelował do wc
Wkurzyłam sie, obudziłam go i mówie 'chodz do łazienki' ależ mu sie wstyd zrobiło, wszystko odrazu pieknie posprzatał
Eee, no mój się nauczył, że wszystko trzeba ładnie posprzątać, i nigdy nie zastałam brudnej łazienki
__________________


Odtąd MY - już nigdy JA.
W duecie siła.

aaby jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-21, 08:25   #2920
mysia1986
Zakorzenienie
 
Avatar mysia1986
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 10 560
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - część 17.

Cytat:
Napisane przez aaby Pokaż wiadomość
Eee, no mój się nauczył, że wszystko trzeba ładnie posprzątać, i nigdy nie zastałam brudnej łazienki
ja to nie wiem wogóle czy on cokolwiek widział w tej łazience..
takze to była jak do tej pory (tfu tfu) jedyna przygoda jaką mi zafundował
__________________
Kiedyś mieliśmy SIEBIE
potem stworzyliśmy CIEBIE
teraz mamy WSZYSTKO
Marcel <3

mysia1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-21, 08:27   #2921
Baobabek
Zakorzenienie
 
Avatar Baobabek
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 5 576
GG do Baobabek Send a message via Skype™ to Baobabek
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - część 17.

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Za to imię Maja mi nie do końca leży. Zresztą nie każdemu musi się podobać


oby Wasze relacje wróciły choćby do poziomu: poprawne! Cieszę się, że jest lepiej!



Mnie minął weekend jakoś tak dziwnie. W piątek pokłóciłam się z mężem, więc do soboty wieczora było nie wesoło. Później nam przeszło, ale za to sporo gadaliśmy o tym wszystkim i ciężko w sumie było.
A w niedziele postanowiliśmy odwiedzić wszystkich naszych dziadków Babciom kupiliśmy hiacynty w takich genialnych wiadereczkach - muszą podlewać żeby się rozwinęły, a dziadkom to piwko, to trufle, to herbatkę Miły dzień.
każdy ma inny gust
co do relacji...hmmm każdy wie, ze to wszystko takie udawane nie liczę na normalność, ale właśnie poprawne relacje (mimo, że nie do końca są to szczere zachowania)
Ja z mężem ostatnio non stop sie wykłócam...

Cytat:
Napisane przez mysia1986 Pokaż wiadomość
apropo facetów i alkoholu to moj nalezy raczej do tych co pija okazjonalnie. Ale kiedys to mnie ostro wystraszył....
Bylismy u znajomych którym urodziło sie dziecko, syn ich miał juz ok 2msc. No i mąż z kolegą pili rózne 'dziwne' trunki.. w tym jakis likier koloru malinowo-czerwonego - taki bardzo intensywny kolor..
W pewnym momencie zauważyłam, ze tz ma juz dość i zgarnełam go do wyjscia... w ciagu 10min bylismy w domu, bo okurat znajomi blisko nas mieszkaja.. No i co, tz mówi, ze mu niedobrze i przeczołgał sie biedny do łazienki.. Posiedział tam, nie wiem ile, bo ja spałam i potem wrócił. Ja nad ranem ide do łazienki, zapalam swiatło... i co widzę... boszee... tak sie wsytraszyłam bo myślałam, ze to krew... a mój biedny wstawiony mąż niestety nie do konca wcelował do wc
Wkurzyłam sie, obudziłam go i mówie 'chodz do łazienki' ależ mu sie wstyd zrobiło, wszystko odrazu pieknie posprzatał
ożesz! U mnie by pokutował przez rok za tą łazienkę
__________________
K & I

Baobabek jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-01-21, 08:29   #2922
mysia1986
Zakorzenienie
 
Avatar mysia1986
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 10 560
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - część 17.

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
ożesz! U mnie by pokutował przez rok za tą łazienkę
wystarczyło mi jak zobaczyłam wstyd na jego twarzy i to jak zaraz poleciał po ręczniki jednorazowe i sprzatał
__________________
Kiedyś mieliśmy SIEBIE
potem stworzyliśmy CIEBIE
teraz mamy WSZYSTKO
Marcel <3

mysia1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-21, 08:30   #2923
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - część 17.

QR#$%$^% ale jestem zła. W poniedziałek z samego rana!!! Jak koleżanki nie było teraz (miała l4), to rozliczłam zaliczki itp. I dziś wróciła, oddałam jej kasę...i się okazało, że brakuje 100 zł. Pewnie dałam komuś o 100 zł za dużo i się nie przyznał, albo szef dał mi za mało, a wpisałam więcej. No i muszę oddać ze swoich! Ale jestem zła.

Cytat:
Napisane przez aaby Pokaż wiadomość
Weekend minął... dziwnie I niezbyt przyjemnie.
W sobotę ogarnęłam mieszkanie, wieczorem przyszli znajomi... Niestety faceci narzucili takie tempo, w dodatku pomieszali alko, że mój mąż po 22 udał się do łazienki i tam już zacumował. Znajomi godzinę później uznali, że w takim razie skoro ten umiera, to oni idą do domu... Przeprosiłam za męża, poszli.
Ależ byłam wściekła! Najadłam się wstydu, a ten niewzruszony poszedł spać. W dodatku tak się zakokonował, że spałam pod narzutą. Ku.r.na, a niby dlaczego ja?!

Także wczoraj w domu panowała baaardzo wymowna cisza. Mąż wstał najpierw koło 12, potem jeszcze poszedł spać i wstał po 16, kiedy ja byłam już po obiedzie. Oczywiście zrobiłam tylko sobie Dobiło mnie pytanie "Czemu jesteś zła? Czemu nie chcesz ze mną rozmawiać?".
Odpowiedziałam "A o czym chcesz rozmawiać? O tym, że najadłam się wczoraj wstydu? O tym, że goście wyszli przez ciebie? Czy może o tym, że już kilka kieliszków wcześniej prosiłam, żebyś odpuścił, ale oczywiście ty wiedziałeś lepiej?! Nie wiem, czy ty chcesz o tym rozmawiać, a innych tematów nie widzę...". Już nie pytał
Do wieczora mijaliśmy się, mąż zagajał, ale ja odpowiadałam półsłówkami. Niech sobie nie myśli...

Także niedziela mega du.pna.
...
Aaby, przy całej mojej naprawdę wielkiej sympatii do Ciebie Dżizas, jak ja nie rozumiem takich kobiet! Facet się nawalił. No i co z tego? jaki wstyd? Królową angielską gościliście na zapiekance? Z tego co pisałaś, to jakichś dobrych znajomych... Przecież to się może zdarzyć każdemu, że się upije, przesadzi. Kanapy nie zarzygał, mieszkania nie zdewastował, krzywdy nikomu nie zrobił. No to o co ta cała afera?

Cytat:
Napisane przez aaby Pokaż wiadomość



Ach nic nie mów... Generalnie nie mogę narzekać, bo mój mąż mało pije, już naprawdę musi zdarzyć się okazja. Nie ma czegoś takiego jak codzienne piwka po pracy jak to słyszę naokoło itp. Ja wiem, że stres w pracy, że może musiał odreagować... Ale totalnie w tym wszystkim nie myśli o mnie, więc teraz ja nie myślę o nim (niestety obiad na dziś zrobiłam Za dobra jestem).

A emotkę wprowadzili nową - tym samym przesunęli całą resztę
No to tym bardziej, jak rzadko pije, to tym bardziej nie rozumiem całej tej afery i obrażenia Ale to oczywiście moje zdanie.

Ok, jestem nie w humorze, zła. Nic się więcej nie odzywam
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-21, 08:31   #2924
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - część 17.

Cytat:
Napisane przez aaby Pokaż wiadomość
Uuu, czyli u Was też średniawo...
raczej...

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
każdy ma inny gust
co do relacji...hmmm każdy wie, ze to wszystko takie udawane nie liczę na normalność, ale właśnie poprawne relacje (mimo, że nie do końca są to szczere zachowania)
Ja z mężem ostatnio non stop sie wykłócam...
trzymam kciuki, bo ważne, żeby maluchy miały kontakt z dziadkami, więc niech te realcje będą chociaż poprawne

Mam nadzieje, że z mężem będzie lepiej, bo kłótnie są niefajne
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-21, 08:31   #2925
mysia1986
Zakorzenienie
 
Avatar mysia1986
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 10 560
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - część 17.

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
QR#$%$^% ale jestem zła. W poniedziałek z samego rana!!! Jak koleżanki nie było teraz (miała l4), to rozliczłam zaliczki itp. I dziś wróciła, oddałam jej kasę...i się okazało, że brakuje 100 zł. Pewnie dałam komuś o 100 zł za dużo i się nie przyznał, albo szef dał mi za mało, a wpisałam więcej. No i muszę oddać ze swoich! Ale jestem zła.


Ok, jestem nie w humorze, zła. Nic się więcej nie odzywam
__________________
Kiedyś mieliśmy SIEBIE
potem stworzyliśmy CIEBIE
teraz mamy WSZYSTKO
Marcel <3

mysia1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-21, 08:32   #2926
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - część 17.

Butter przykro mi Może popytaj te osoby, którym dawałaś kasę - może ktoś będzie jednak uczciwy...
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-21, 08:36   #2927
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - część 17.

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Butter przykro mi Może popytaj te osoby, którym dawałaś kasę - może ktoś będzie jednak uczciwy...
Juz pytałam. Nikt się nie przyznał.
Wydaje mi się, że jak szef mi dawał kasę do kasy, to np dał 900 zł a ja wpisałam 1000
No trudno, 100 zł to nie majątek... ale kur..a...mogłabym sobie za to kupić spodnie, albo coś fajnego ogólnie!
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-21, 08:37   #2928
aaby
Zakorzenienie
 
Avatar aaby
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 6 184
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - część 17.

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
QR#$%$^% ale jestem zła. W poniedziałek z samego rana!!! Jak koleżanki nie było teraz (miała l4), to rozliczłam zaliczki itp. I dziś wróciła, oddałam jej kasę...i się okazało, że brakuje 100 zł. Pewnie dałam komuś o 100 zł za dużo i się nie przyznał, albo szef dał mi za mało, a wpisałam więcej. No i muszę oddać ze swoich! Ale jestem zła.

Aaby, przy całej mojej naprawdę wielkiej sympatii do Ciebie Dżizas, jak ja nie rozumiem takich kobiet! Facet się nawalił. No i co z tego? jaki wstyd? Królową angielską gościliście na zapiekance? Z tego co pisałaś, to jakichś dobrych znajomych... Przecież to się może zdarzyć każdemu, że się upije, przesadzi. Kanapy nie zarzygał, mieszkania nie zdewastował, krzywdy nikomu nie zrobił. No to o co ta cała afera?

No to tym bardziej, jak rzadko pije, to tym bardziej nie rozumiem całej tej afery i obrażenia Ale to oczywiście moje zdanie.


Ok, jestem nie w humorze, zła. Nic się więcej nie odzywam
Auć :/ Dlatego nienawidzę zarządzać czyjąś kasą.


Wiesz, masz rację. Schlał się, przedobrzył, i co z tego - w końcu nie robi tego codziennie, co tydzień, czy choćby co imprezę...
Tylko wiesz... Jak już trochę wypił, to zebrało mu się na szczerość, zaczęli gadać o pracy, i tak zaczął ku**ić, taki był wściekły, rozżalony, i przez to wszystko przemawiała taka bezradność... A ja zrobiłam oczy jak 5zł, bo ok - wiem, że jest zły, że sytuacja w pracy go nie oszczędza i generalnie jest kiepsko, ale nigdy nie przedstawia mi tego aż tak czarno. Opowiada, co w pracy, i tyle. Ale nigdy nie powiedział, że aż tak mu z tym źle, że aż tak jest ciężko... I przykre, bo jestem żoną.
A jak będzie między nami źle? To też powie kumplowi najpierw, a ja się dowiem, jak już nie będzie czego ratować?

Jest mi po prostu przykro...



Odzywaj się!

__________________


Odtąd MY - już nigdy JA.
W duecie siła.


Edytowane przez aaby
Czas edycji: 2013-01-21 o 08:38
aaby jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-21, 08:40   #2929
Baobabek
Zakorzenienie
 
Avatar Baobabek
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 5 576
GG do Baobabek Send a message via Skype™ to Baobabek
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - część 17.

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
QR#$%$^% ale jestem zła. W poniedziałek z samego rana!!! Jak koleżanki nie było teraz (miała l4), to rozliczłam zaliczki itp. I dziś wróciła, oddałam jej kasę...i się okazało, że brakuje 100 zł. Pewnie dałam komuś o 100 zł za dużo i się nie przyznał, albo szef dał mi za mało, a wpisałam więcej. No i muszę oddać ze swoich! Ale jestem zła.



Aaby, przy całej mojej naprawdę wielkiej sympatii do Ciebie Dżizas, jak ja nie rozumiem takich kobiet! Facet się nawalił. No i co z tego? jaki wstyd? Królową angielską gościliście na zapiekance? Z tego co pisałaś, to jakichś dobrych znajomych... Przecież to się może zdarzyć każdemu, że się upije, przesadzi. Kanapy nie zarzygał, mieszkania nie zdewastował, krzywdy nikomu nie zrobił. No to o co ta cała afera?



No to tym bardziej, jak rzadko pije, to tym bardziej nie rozumiem całej tej afery i obrażenia Ale to oczywiście moje zdanie.

Ok, jestem nie w humorze, zła. Nic się więcej nie odzywam
ojjjjjjjj taki pech z rana
__________________
K & I

Baobabek jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-01-21, 08:40   #2930
blonde_hair
Zakorzenienie
 
Avatar blonde_hair
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 14 395
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - część 17.

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość


Mnie się Zuzia szalenie podoba, bo 35 letnia kobieta może być Zuzą i już wtedy nie brzmi to infantylnie Przynajmniej mam kuzynkę o tym imieniu i tak dużo zdrobnień dla niej mamy, że niektóre będą się nadawać jak już będzie dorosłą kobietą i wcale Zuzią (lalką niedużą) nie musi być Teraz jest w 5 albo w 6 klasie. Ale mam też koleżankę, dojrzałą kobietę i ona właśnie jest Zuzą


Blonde zazdroszczę Ci poniedziałku!
Co do domu w Anglii, to mnie się podobają te bliźniaki w Anglii z ogródkiem.Zawsze jak jest słonko można wyjść na trawkę (bo widziałabym tam tylko zielony trawnik) i te domki mi się po prostu podobają mimo tego, że za duże nie są

bika udanej wizyty dzisiaj u teściów...



Witajcie

Mnie minął weekend jakoś tak dziwnie. W piątek pokłóciłam się z mężem, więc do soboty wieczora było nie wesoło. Później nam przeszło, ale za to sporo gadaliśmy o tym wszystkim i ciężko w sumie było.
A w niedziele postanowiliśmy odwiedzić wszystkich naszych dziadków Babciom kupiliśmy hiacynty w takich genialnych wiadereczkach - muszą podlewać żeby się rozwinęły, a dziadkom to piwko, to trufle, to herbatkę Miły dzień.
Zuza brzmi pieknie

Co do domko w Anglii fajne moze i sa, tez mi sie niektore podobaja, ale zimne jak diabli...oni maja zdecydowanie inne budownictwo niz w Pl, co mnie dziwi, bo klimat bardzo wilgotny, nie ma piwnic,, wszystko na gołym betonie, zero ocieplenia itp.
Mieszkalam juz w kilku domach i kazdy zimny, wszedzie grzyby i wilgoc. Oby w Naszym mieszkaniu nic sie nie robiło, wietrzymy i ogrzewamy tylko czy to pomoze

Przykro mi z powodu klótni i mam nadzieje,ze juz jest dobrze

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
każdy ma inny gust
co do relacji...hmmm każdy wie, ze to wszystko takie udawane nie liczę na normalność, ale właśnie poprawne relacje (mimo, że nie do końca są to szczere zachowania)
Ja z mężem ostatnio non stop sie wykłócam...


ożesz! U mnie by pokutował przez rok za tą łazienkę
no tak, ale nudno by bylo gdyby kazdy mial taki sam



Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
QR#$%$^% ale jestem zła. W poniedziałek z samego rana!!! Jak koleżanki nie było teraz (miała l4), to rozliczłam zaliczki itp. I dziś wróciła, oddałam jej kasę...i się okazało, że brakuje 100 zł. Pewnie dałam komuś o 100 zł za dużo i się nie przyznał, albo szef dał mi za mało, a wpisałam więcej. No i muszę oddać ze swoich! Ale jestem zła.


o kurczeMoze sie to jeszcze jakos wyjasniWspołczuje:c mok:
__________________
Nasz Wielki Dzień- 22.09.2007 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10556
Nasza Miłość Sebastianek- 02.01.2010 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10442
blonde_hair jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-21, 08:52   #2931
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - część 17.

Cytat:
Napisane przez aaby Pokaż wiadomość
Auć :/ Dlatego nienawidzę zarządzać czyjąś kasą.


Wiesz, masz rację. Schlał się, przedobrzył, i co z tego - w końcu nie robi tego codziennie, co tydzień, czy choćby co imprezę...
Tylko wiesz... Jak już trochę wypił, to zebrało mu się na szczerość, zaczęli gadać o pracy, i tak zaczął ku**ić, taki był wściekły, rozżalony, i przez to wszystko przemawiała taka bezradność... A ja zrobiłam oczy jak 5zł, bo ok - wiem, że jest zły, że sytuacja w pracy go nie oszczędza i generalnie jest kiepsko, ale nigdy nie przedstawia mi tego aż tak czarno. Opowiada, co w pracy, i tyle. Ale nigdy nie powiedział, że aż tak mu z tym źle, że aż tak jest ciężko... I przykre, bo jestem żoną.
A jak będzie między nami źle? To też powie kumplowi najpierw, a ja się dowiem, jak już nie będzie czego ratować?

Jest mi po prostu przykro...


Odzywaj się!
Aaby, przepraszam, Słoneczko, ale moim zdaniem przesadzasz.
Przyszło Ci do głowy, że może on nie umie tak rozmawiać, że jest inny niż Ty? Albo, że widzi jak Ty się martwisz całą tą sytuacją finansowo-pracową w kontekście starań i nie chciał aż tak bardzo przed Tobą się otwierać, żeby nie dodawać Ci zmartwień? A po prostu wypił trochę i mu się zebrało na szczerość!

Odnośnie pogrubionego..no już po bandzie pojechałaś. Daj spokój, brzmi to jak byście w ogóle nie gadali ze sobą.
Rozumiem, że jesteś rozżalona, ale przeczytaj to co napisałaś wyżej wszystko, jakby to napisał ktoś inny, a nie Ty i zastanów się, czy to nie przesada

Blonde, dzięki, ale nie, raczej się nie wyjaśni. Muszę po prostu oddać tę kasę i zapomnieć o tym. A następnym razem być bardziej ostrożna!
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-21, 08:54   #2932
aaby
Zakorzenienie
 
Avatar aaby
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 6 184
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - część 17.

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Aaby, przepraszam, Słoneczko, ale moim zdaniem przesadzasz.
Przyszło Ci do głowy, że może on nie umie tak rozmawiać, że jest inny niż Ty? Albo, że widzi jak Ty się martwisz całą tą sytuacją finansowo-pracową w kontekście starań i nie chciał aż tak bardzo przed Tobą się otwierać, żeby nie dodawać Ci zmartwień? A po prostu wypił trochę i mu się zebrało na szczerość!

Odnośnie pogrubionego..no już po bandzie pojechałaś. Daj spokój, brzmi to jak byście w ogóle nie gadali ze sobą.
Rozumiem, że jesteś rozżalona, ale przeczytaj to co napisałaś wyżej wszystko, jakby to napisał ktoś inny, a nie Ty i zastanów się, czy to nie przesada
Pewnie masz rację.
A co do pogrubionego - rozstaliśmy się kiedyś. W momencie, kiedy uważałam, że lepiej być nie może. Co usłyszałam? Że nie czuje nic do mnie od pół roku...

Jakkolwiek - dziękuję
__________________


Odtąd MY - już nigdy JA.
W duecie siła.

aaby jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-21, 08:54   #2933
Bika83
Zakorzenienie
 
Avatar Bika83
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 9 011
GG do Bika83
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - część 17.

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
mijejmy nadzieję
mhmmmm rozumiem. ALe pocieszające jest to, że za 3-4 lata kończy wm sie krydyt nam za 14


to czemu tego na liście nie ma????swoją drogą - z jednej strony zazdroszczę, z drugiej strasznie się cieszę, że już nigdy, ABSOLUTNIE nigdy nie będę w ciążya gdzie sprawdzić tę ilość postów???
Pociesz się że jak będziemy coś nowego kupowali, to pewnie będziemy mieli kredyt na 30 lat

Dlaczego mnie nie ma - bo przecież to ma być SPONTAN
__________________
01.05.2007
01.08.2008
18.07.2009
07.02.2012 II
21.10.2012 Emilka
20.04.2014 II
17.12.2014 Jaś

Emilka
Jaś


Bika83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-21, 08:54   #2934
Nikita...
Zakorzenienie
 
Avatar Nikita...
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Praga
Wiadomości: 3 930
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - część 17.

Dzien dobry...

zas poniedzialek

U nas klotliwy weekend, podobnie jak u Aaby oraz Guci, zmeczylam sie tylko tym weekendem powiem wam. Byly fajne momenty ale klotnie totalnie mnie wypluwaja z energii nienawidze!

Butter,
przykro mi z powodu kasy, zdarza sie.

I to chyba tyle, zaraz musze leciec na meeting.
__________________
Moja walka z tradzikiem!!!

http://cosmeticsblogging.blogspot.com/

Edytowane przez Nikita...
Czas edycji: 2013-01-21 o 08:57
Nikita... jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-21, 08:56   #2935
Bika83
Zakorzenienie
 
Avatar Bika83
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 9 011
GG do Bika83
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - część 17.

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość

Padam...spałam może z godzinę Iza jadła o 1.30 w nocy ledwo 60 ml, teraz o 6ej nie chciała i nadal nie chce, już sie martwię, bo dziwne to, że nie chce zjeść, pluje smczkiem i płacze a ja wcinam napoleonkę robioną przez teściową i pije kawę...spać już nie pójdę bo wstanę nie dość, ze z bolącą głową to cała połamana i zła
I co, Isi wrócił apetyt???

Emilka za to dziś w nocy jadła średnio co godzinę czterdzieści też by mi się przydała ale dieta......
__________________
01.05.2007
01.08.2008
18.07.2009
07.02.2012 II
21.10.2012 Emilka
20.04.2014 II
17.12.2014 Jaś

Emilka
Jaś


Bika83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-21, 08:57   #2936
aaby
Zakorzenienie
 
Avatar aaby
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 6 184
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - część 17.

Cytat:
Napisane przez Bika83 Pokaż wiadomość
Dlaczego mnie nie ma - bo przecież to ma być SPONTAN
Aaa, mówisz o tym spontanie zaplanowanym?

Cytat:
Napisane przez Nikita... Pokaż wiadomość
U nas klotliwy weekend, podobnie jak u Aaby oraz Guci, zmeczylam sie tylko tym weekendem powiem wam. Byly fajne momenty ale klotnie totalnie mnie wypluwaja z energii nienawidze!
__________________


Odtąd MY - już nigdy JA.
W duecie siła.

aaby jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-21, 08:58   #2937
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - część 17.

Cytat:
Napisane przez aaby Pokaż wiadomość
Pewnie masz rację.
A co do pogrubionego - rozstaliśmy się kiedyś. W momencie, kiedy uważałam, że lepiej być nie może. Co usłyszałam? Że nie czuje nic do mnie od pół roku...

Jakkolwiek - dziękuję
No to przykre Aaby, ale myślisz, że jak się na niego wkurzysz i nie będziesz z nim gadać 2 dni i obiadu nie zrobisz, to on zmieni swój charakter? To, że nie umie rozmawiać o takich rzeczach?

No dobra, miałam się nie odzywać! To Wasza sprawa, mam nadzieję, że wszystko sobie wyjaśnicie i będzie git
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-21, 08:59   #2938
Bika83
Zakorzenienie
 
Avatar Bika83
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 9 011
GG do Bika83
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - część 17.

Cytat:
Napisane przez aaby Pokaż wiadomość


Nooo, to jak będziesz dziś składać życzenia, zapytaj czym jest prodiż

Weekend minął... dziwnie I niezbyt przyjemnie.
W sobotę ogarnęłam mieszkanie, wieczorem przyszli znajomi... Niestety faceci narzucili takie tempo, w dodatku pomieszali alko, że mój mąż po 22 udał się do łazienki i tam już zacumował. Znajomi godzinę później uznali, że w takim razie skoro ten umiera, to oni idą do domu... Przeprosiłam za męża, poszli.
Ależ byłam wściekła! Najadłam się wstydu, a ten niewzruszony poszedł spać. W dodatku tak się zakokonował, że spałam pod narzutą. Ku.r.na, a niby dlaczego ja?!

Także wczoraj w domu panowała baaardzo wymowna cisza. Mąż wstał najpierw koło 12, potem jeszcze poszedł spać i wstał po 16, kiedy ja byłam już po obiedzie. Oczywiście zrobiłam tylko sobie Dobiło mnie pytanie "Czemu jesteś zła? Czemu nie chcesz ze mną rozmawiać?".
Odpowiedziałam "A o czym chcesz rozmawiać? O tym, że najadłam się wczoraj wstydu? O tym, że goście wyszli przez ciebie? Czy może o tym, że już kilka kieliszków wcześniej prosiłam, żebyś odpuścił, ale oczywiście ty wiedziałeś lepiej?! Nie wiem, czy ty chcesz o tym rozmawiać, a innych tematów nie widzę...". Już nie pytał
Do wieczora mijaliśmy się, mąż zagajał, ale ja odpowiadałam półsłówkami. Niech sobie nie myśli...

Także niedziela mega du.pna.


W łóżku mnie przytulił (pierwszy raz od wieków!). Zapytał "Mogę?". Odpowiedziałam "Jeśli musisz"...
I oczywiście wiem, że już dziś zmięknę, bo nienawidzę takiej atmosfery... A po nim jak zwykle spłynie to jak po kaczce...
W sobotę jedziemy do Lenowych... Jestem mega ciekawa, jak się zachowa, bo ja o % nawet nie wspomnę...



Dziś mam kolędę...
Tymczasem przydałaby się jakaś pyszna

Za późno, wczoraj u niej byłam

Co do męża...... współczuję on mi nigdy takiej akcji nie odwalił szybciej ja ale to zawsze w gronie takich przyjaciół, którzy wiedzą o co kaman i jak już pijemy, to zostają na noc...... eh, kiedy to było....... chyba ostatnio jak w ciąży byłam - tzn ja wtedy nie piłam, tylko oni z opowieści wiem (bo sama już dawno spałam) że impreza sie skończyła w łazzience - kolega przytulał mojego tz i mówił "przepraszam, że Cię tak opiłem"
__________________
01.05.2007
01.08.2008
18.07.2009
07.02.2012 II
21.10.2012 Emilka
20.04.2014 II
17.12.2014 Jaś

Emilka
Jaś


Bika83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-21, 09:01   #2939
aaby
Zakorzenienie
 
Avatar aaby
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 6 184
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - część 17.

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
No to przykre Aaby, ale myślisz, że jak się na niego wkurzysz i nie będziesz z nim gadać 2 dni i obiadu nie zrobisz, to on zmieni swój charakter? To, że nie umie rozmawiać o takich rzeczach?

No dobra, miałam się nie odzywać! To Wasza sprawa, mam nadzieję, że wszystko sobie wyjaśnicie i będzie git
Nie, nie wkurzam się. Mam zen. Po prostu odpowiadam półsłówkami.
I nie, nie myślę że on się zmieni. Bo on się właśnie zmienił jakiś czas temu. Wcześniej by mi powiedział.
No nieważne, i tak dziś mi pewnie przejdzie, bo nie umiem egzystować w takich warunkach.


---------- Dopisano o 10:01 ---------- Poprzedni post napisano o 10:00 ----------

Cytat:
Napisane przez bika83 Pokaż wiadomość
co do męża...... Współczuję On mi nigdy takiej akcji nie odwalił Szybciej ja Ale to zawsze w gronie takich przyjaciół, którzy wiedzą o co kaman i jak już pijemy, to zostają na noc...... Eh, kiedy to było....... Chyba ostatnio jak w ciąży byłam - tzn ja wtedy nie piłam, tylko oni z opowieści wiem (bo sama już dawno spałam) że impreza sie skończyła w łazzience - kolega przytulał mojego tz i mówił "przepraszam, że cię tak opiłem"
:d
__________________


Odtąd MY - już nigdy JA.
W duecie siła.

aaby jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-21, 09:01   #2940
Bika83
Zakorzenienie
 
Avatar Bika83
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 9 011
GG do Bika83
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - część 17.

Cytat:
Napisane przez blonde_hair Pokaż wiadomość
i jak z rana?
Nie jest źle ale mogłoby być lepiej - wszystko przez to nieustanne nocne karmienie.....

Mam w domu małą gadułę żegnaj ciszo
__________________
01.05.2007
01.08.2008
18.07.2009
07.02.2012 II
21.10.2012 Emilka
20.04.2014 II
17.12.2014 Jaś

Emilka
Jaś


Bika83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:19.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.