Do zrzucenia 40kg, potrzebne wsparcie! - Strona 4 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka > Wspólne odchudzanie

Notka

Wspólne odchudzanie Utwórz własną lub dołącz do grupy wsparcia we wspólnym odchudzaniu lub wspólnej diecie.
Dopuszczamy tutaj jedynie diety oparte na zasadach zdrowego odżywiania. W uproszczeniu - wszystkie diety powyżej 1000 kcal.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2020-05-28, 14:24   #91
Chailleach
Wcale nie wiedźma!
 
Avatar Chailleach
 
Zarejestrowany: 2020-04
Wiadomości: 47
Dot.: Do zrzucenia 40kg, potrzebne wsparcie!

Cytat:
Napisane przez aga024 Pokaż wiadomość
Chailleach, witaj Chudnijmy razem i wspierajmy się. Ze słodyczami też tak mam, jak otworzę paczkę, to zjem wszystko. Albo męczę się myśląc np. o czekoladzie od rana i silna wola mnie opuszcza w nocy, zeżrę i pójdę spać. Nie kupuję = nie zjem. Amen. Ale jak tu nie mieć czegoś w domu w razie gdyby niespodziewany gość zawitał?!

Mam dokładnie tak samo, dlatego zwyczajnie nie mogę kupować, bo wiem, że wcześniej czy później ulegnę xd Z gośćmi sprawa faktycznie kłopotliwa...
Cytat:
Napisane przez Yellow Me Pokaż wiadomość
Chailleach ta fritata brzmi smacznie
Otręby miałam owsiane takie już zmielone, drobne (chyba sante), więc w zastępstwie bułki tartej idealne.
Jak będę dzisiaj w sklepie koniecznie będę musiała kupić, bo potrzebny mi właśnie jakiś zamiennik bułki tartej

Co do książek o IG, to znalazłam w bibliotece dwie: Insulinooporność rewolucyjny plan leczenia Roba Thomsona i tę Musiałowskiej o daniach w polskiej kuchni. W pierwszej fajnie jest wszystko wytłumaczone o ig, niektóre przepisy są spoko, ale chyba bardziej skierowane do Amerykanów, bo o części produktów nie słyszałam. Z kolei ta druga książka ma fajne przepisy z dostępnych u nas produktów, ale część teoretyczna jest moim zdaniem napisana dosyć męczącym językiem. Czytając to czułam się, jakby nad głową bzyczał mi jakiś kołcz i aż miałam ochotę sięgnąć po chipsy i czekoladę
I pochwalę się - nie mogłam się dzisiaj oprzeć, by nie wejść na wagę (choć obiecałam sobie, że będę to robić rano w niedziele) i -2kg! Mam nadzieję, że do niedzieli się utrzyma
__________________
Through all the tumult and the strife
I hear it's music ringing
It ever echoes in my life
How can I keep from singing?
Chailleach jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-05-28, 14:51   #92
Yellow Me
Rozeznanie
 
Avatar Yellow Me
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 750
Dot.: Do zrzucenia 40kg, potrzebne wsparcie!

Chailleach Wow, super spadek, gratki
__________________
My
Yellow Me jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-05-28, 19:52   #93
Yellow Me
Rozeznanie
 
Avatar Yellow Me
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 750
Dot.: Do zrzucenia 40kg, potrzebne wsparcie!

Udało mi się pojeździć na rowerku Siodełko wygodne. Jeszcze trzeba go trochę podregulować i będę śmigać

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
My
Yellow Me jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-05-29, 07:43   #94
Cytokina
Interleukina Druga
 
Avatar Cytokina
 
Zarejestrowany: 2015-10
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 1 514
Dot.: Do zrzucenia 40kg, potrzebne wsparcie!

Yellow Me, jestem w trakcie specjalizacji z neurologii. Zawodowo gram na nerwach. I noszę młotek jakby mnie ktoś zdenerwował


Chailleach, gratulacje! Super!


Ja się będę ważyć jutro rano. Zobaczymy co będzie. Dieta jest ok. Gorzej z ćwiczeniami, bo trochę zaległam w tym tyg przed kompem.
Wczoraj wieczorem była piękna pogoda na rower, ale wybraliśmy sprzątanie piwnicy - właśnie żeby mieć gdzie te rowery trzymać. Chyba poprzedni lokatorzy traktowali ją jak śmietnik i jak dołożyliśmy swoje opony do dwóch aut to zaczęło brakować miejsca, a rowery stały w mieszkaniu. Powynosiliśmy kilka kartonów słoików, jakieś ciuchy z plastiku, stare ziemie, paskudne doniczki i magicznie się rowery się zmieściły
Może dzisiaj uda się wybrać na przejażdżkę - do 14 zapowiadają deszcz, a potem ładnie.
Cytokina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-05-29, 09:20   #95
Yellow Me
Rozeznanie
 
Avatar Yellow Me
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 750
Dot.: Do zrzucenia 40kg, potrzebne wsparcie!

Cytat:
Napisane przez Cytokina Pokaż wiadomość
Yellow Me, jestem w trakcie specjalizacji z neurologii. Zawodowo gram na nerwach. I noszę młotek jakby mnie ktoś zdenerwował

Chailleach, gratulacje! Super!

Ja się będę ważyć jutro rano. Zobaczymy co będzie. Dieta jest ok. Gorzej z ćwiczeniami, bo trochę zaległam w tym tyg przed kompem.
Wczoraj wieczorem była piękna pogoda na rower, ale wybraliśmy sprzątanie piwnicy - właśnie żeby mieć gdzie te rowery trzymać. Chyba poprzedni lokatorzy traktowali ją jak śmietnik i jak dołożyliśmy swoje opony do dwóch aut to zaczęło brakować miejsca, a rowery stały w mieszkaniu. Powynosiliśmy kilka kartonów słoików, jakieś ciuchy z plastiku, stare ziemie, paskudne doniczki i magicznie się rowery się zmieściły
Może dzisiaj uda się wybrać na przejażdżkę - do 14 zapowiadają deszcz, a potem ładnie.
Cytokina nooo to ciekawa i niebezpieczna specjalizacja, podziwiam
Porządki w piwnicy to też ruch!
Mój rower stoi w salonie boję się go dać na balkon, gdzie stoją stare, a do piwnicy chyba też się cykam, takie piękności z niego No nic jak zbrzydnie to go dam do piwnicy a na razie będzie w małym pokoju gdzie bieżnia, a bieżnię dam do salonu
Chyba się serio zaziębiłam, głowa mnie dziś tak boli, że masakra :/ Wrócę z pracy to idę pod kołdrę i odespać
__________________
My
Yellow Me jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-05-29, 16:41   #96
aga024
Zadomowienie
 
Avatar aga024
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 1 054
Dot.: Do zrzucenia 40kg, potrzebne wsparcie!

Dziewczyny, rehabilitacja nic nie da, źle to ostatnio opisałam, rozwaliłam palucha Wyrwałam kawałek paznokcia i mam teraz powikłania, 2 razy zapalenie leczyłam antybiotykiem. Normalnie jest ok, ale tam, gdzie nie mam paznokcia, skóra jest mega wrażliwa. Skarpetka/pościel mnie uraża, a co dopiero but. I to takie błędne koło, bo jak siedzę w domu i chodzę boso, to się goi, a do pracy muszę chodzić, wtedy robi się rana itd. A paznokcie u stóp bardzo wolno rosną. Izotek pewnie będę brać do listopada, może do grudnia. Tam dawka jest zależna od masy ciała, ja swoje ważę i jeszcze biorę najniższą możliwą dawkę na dobę. Ale widzę poprawę, więc wytrzymam. Wiecie, nadwaga + trądzik, masakra, wtedy w ogóle nie chce się pokazywać ludziom.
Chailleach, gratuluję spadku Super.
Yellow Me, siodełko wygodne to rzadkość. Śmigaj, śmigaj jak najwięcej. Nie ma co się też zmuszać, jeśli kiepsko się czujesz, odpocznij i wracaj do zdrowia.
Cytokinia, i co, udało się pojeździć?
U mnie jedzeniowo ok, ćwiczenia były tylko raz w tym tygodniu. Taka jest moja motywacja. Na wagę nie wchodzę, jestem przed okresem. Ale uwaga, w poniedziałek 1 dzień nowego miesiąca, no wiecie, nowy miesiąc, nowa ja
__________________
Never, never, never give up.
aga024 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-05-29, 20:21   #97
anilani
Raczkowanie
 
Avatar anilani
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 134
Dot.: Do zrzucenia 40kg, potrzebne wsparcie!

Yellow Me, mam Insulinooporność w polskiej kuchni i szybkie dania. Też nie zamierzam stosować tych planów, tylko wykorzystywać pojedyncze przepisy Które dania masz już sprawdzone poza burgerami? Super, że rowerek zaliczony i że jest wygodny No i zdrówka, oby nic poważnego Cię nie złapało

Chailleach - gratuluję ładnego spadku

Cytokina, trzymam kciuki za piękne wyniki jutro na wadze

Aga, to rzeczywiście źle zrozumiałam Taka rana to też uciążliwa i nieprzyjemna dolegliwość, oby jednak udało się ją szybko wygoić. Może pomogłyby buty do pracy o jeden rozmiar większe? Pamiętam jak na studiach musiałam wrócić na uczelnię po operacji stopy, a miałam jeszcze na niej szwy, to pożyczyłam buty od mamy, która nosi większy rozmiar i to pozwoliło mi jakoś przeżyć


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
anilani jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-05-31, 07:58   #98
Yellow Me
Rozeznanie
 
Avatar Yellow Me
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 750
Dot.: Do zrzucenia 40kg, potrzebne wsparcie!

Aga współczuję problemów z paznokciem

Anilani potem jak będę na kompie to ci napiszę, które przepisy już próbowałam.

Ja wczoraj grzałam się pod kołderką i trochę z mężem sprzątaliśmy. Dziś chyba mi już trochę lepiej. Oby, nie lubię być chora

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
My
Yellow Me jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-05-31, 14:47   #99
aga024
Zadomowienie
 
Avatar aga024
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 1 054
Dot.: Do zrzucenia 40kg, potrzebne wsparcie!

Anilani, noszę takie luźne i elastyczne, w pracy chodzę w klapkach (ze skarpetką z obciętymi palcami). Mam nadzieję, że niebawem będę mogła normalnie chodzić.
Yellow Me, odpoczywaj, a nie sprzątaj
Jak wam idzie? Trzymacie się swoich postanowień? U mnie ćwiczeń wciąż brak. Może dzisiaj...
__________________
Never, never, never give up.
aga024 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 07:57   #100
Yellow Me
Rozeznanie
 
Avatar Yellow Me
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 750
Dot.: Do zrzucenia 40kg, potrzebne wsparcie!

Aga musiałam nie mogłam się powstrzymać nie no żartuję, nie lubię sprzątać, ale niestety trzeba, ciągle coś dorabiamy w mieszkaniu i rzeczy trzeba z miejsca w miejsce nosić. Ale już bieżnię mam w salonie i nie da się poleżeć wieczorem przed serialem bez wyrzutów sumienia

Anilani zaraz odnajdę przepisy, nie dałam rady, ale mam książki ze sobą i zaraz przejrzę co tam robiłam

U mnie weekend w miarę w porządku, posiłki wg planu, ale dodany deser
Na dziś zrobiony mam Palak Paneer (prawie, bo ser kupny) z ryżem - a to inspiracja z indyjskiej knajpki w której kiedyś jadłam Chicken Palak - kurczak, dużo szpinaku zblendowanego i przyprawy (ja dałam kmin rzymski, ostrą paprykę, słodką paprykę, imbir, czosnek, garam masala, no i sól). Zobaczymy co to wyszło

Nad planem na tydzień jeszcze myślę.

Nowy miesiąc i nowa motywacja czego nam wszystkim życzę

---------- Dopisano o 08:57 ---------- Poprzedni post napisano o 08:27 ----------

Anilani z tych dwóch książek to robiłam:
Szybkie przepisy
Gulasz z soczewicą str 91 (na razie tak średnio się lubię z soczewicą, ale będę jeszcze próbować)
Zupa kalafiorowo-brokułowa str 130 - pycha
Zupa z pomidorów z ciecierzycą str 145 - pycha

W polskiej kuchni
Pasta z makreli str 83 - dobra
Roladki ze schabu w porach str 215 - OK
Gulasz z jarzyn i indyka str 338 - OK
Ciecierzyca zamiast chipsów str 348 - dobra

Na razie tyle
__________________
My

Edytowane przez Yellow Me
Czas edycji: Wczoraj o 08:26
Yellow Me jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 09:50   #101
Pantegram
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 2 199
Dot.: Do zrzucenia 40kg, potrzebne wsparcie!

Cytat:
Napisane przez Yellow Me Pokaż wiadomość
Cytokina uuu szalone imię dla kotka
Pantegram głowa do góry, zapomnij o nieudanym weekendzie i przygotuj coś zdrowego na szybko wierzę że dasz radę

Burgery bardzo dobre, polecam. A najbardziej tą otrębową panierkę. Ale coś dziś nie miałam smaka na kaszę, nie wchodziła mi. Czasem tak mam. Zjadłam tylko połowę.

Ja dziś się skusiłam na loda, no trudno. Oby dalej już trzymać się wzorowo.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dziękuję za pocieszenie, ale u mnie w sumie źle nie jest, bo pomimo totalnej jedzeniowej rozpusty waga stoi w miejscu więc nastrój mam szampański

To pewnie dzięki temu, że w zeszłym tygodniu zrobiłam ok. 20 km na rowerze :O no i nie przejadałam się, chociaż wjechał m.in. McDonald (na szczęście, chociaż ulegliśmy pokusie, to przynajmniej wzięłam sobie małą porcję).
Uświadomiłam sobie właśnie, że mi się fastfoody dobrze kojarzą, bo jako studenciaki bez większej kasy głównie w nich randkowaliśmy z moim obecnym narzeczonym... Kurde, słabo
Też tak macie, że macie jakieś kusząco miłe wspomnienia związane z niezdrowym jedzeniem?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Pantegram jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 09:55   #102
Pantegram
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 2 199
Dot.: Do zrzucenia 40kg, potrzebne wsparcie!

Cytat:
Napisane przez aga024 Pokaż wiadomość
Pantegram, ja właśnie mam orbitreka, chociaż ostatnio odmawia posłuszeństwa. Stoi przed stolikiem z laptopem i oglądam coś i ćwiczę jednocześnie Z takim ruchem nie miałam problemu. Od początku roku wzięłam się za siebie, ale w marcu rozwaliłam nogę i do tej pory kuleję, ciężko zmotywować się do choćby spacerów. Styczeń, luty, marzec był spadek, a teraz jest gorzej niż było. Zakres posiłków mam ograniczony nie jedząc serów itp. Jak każdy pakuje w siebie białko z serków wiejskich, mi to przez gardło nie przejdzie w żadnej postaci. Pastę z awokado za to bardzo lubię Zaciekawiła mnie ta pasta ze słonecznikiem i suszonymi pomidorami. Zupki dostaję od mamy A jak mam dodatkowo ochotę, to w biedronce gotowe zupki krem są pyszne. Taki ze mnie leń
Chailleach, witaj Chudnijmy razem i wspierajmy się. Ze słodyczami też tak mam, jak otworzę paczkę, to zjem wszystko. Albo męczę się myśląc np. o czekoladzie od rana i silna wola mnie opuszcza w nocy, zeżrę i pójdę spać. Nie kupuję = nie zjem. Amen. Ale jak tu nie mieć czegoś w domu w razie gdyby niespodziewany gość zawitał?!
Yellow Me, jak nowy rowerek? Ćwiczysz?
Anilani, głowa do góry. Waga nie rośnie, to się liczy. Każdy organizm reaguje inaczej. Ja tak zdrowo jadłam i ćwiczyłam np. 2 tygodnie i żadnego spadku nie było, motywacja spadła i wróciło obżarstwo, i tak w kółko kilka lat. A potem dziwiłam się dlaczego nie chudnę. Pierwsze efekty pojawiły się po około miesiącu, ale potem, jak pisałam wyżej, znów się zaniedbałam i cóż. Zaczynam enty raz.
Cytokina, gratuluję spadków Niech Cię to zmotywuje jeszcze bardziej do działania. Każdy ruch jest dobry, zawsze będę to powtarzać. Zabawa z kotem też. A wiem, że ruchliwy kot potrafi dać wycisk.
Badania wykonuję regularnie raz w miesiącu przez to, że jestem w trakcie kuracji izotekiem. Izotek + tabletki anty = bardzo wysoki cholesterol, wieczne zmęczenie, ból mięśni i bardzo często okropny ból głowy. Więc jak już mnie noga nie boli i chcę coś poćwiczyć, to zasypiam na fotelu w środku dnia W pracy ratuje mnie kofeina w tabletkach. Z dietą dziś ok, ćwiczeń nie będzie. Przed chwilą wróciłam do domu, muszę się ogarnąć i jutro na rano do pracy.


Walczmy dalej!
Kurczę, kontuzje to parszywa sprawa!
Może warto byłoby skonsultować z jakimś fizjoterapeutą, jakie ćwiczenia możesz wykonywać? W takim stanie nie ma się co zmuszać, bo nadwyrężając się możesz sobie jeszcze wydłużyć gojenie - nie ma się co cisnąć! Ja bym wrzuciła na luz totalny i co najwyżej tylko drugą nóżką machała do ćwiczeń na YT ^^

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Pantegram jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Wspólne odchudzanie


Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (0 użytkowników i 2 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-06-01 10:55:08


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:37.